Racjonalista - Strona głównaDo treści
Projekt c40

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
09-10-2023 22:31zeniu73 (6483 punktów)Projekt c40
Ocena 1 na 1
Słyszeliście o projekcie c40 cities?

en.m.wikip(*)ities_Climate_Leadership_Group

www.c40.org/

Do tej pory traktowane jest to jako teoria spiskowa.

Pomimo, że oficjalnie wiele miast przystąpiło do projektu.

Wprawdzie Warszawa odmówiła zabawy ale przecież wiadomo, że Zjednoczona Europa ma swój KC.

trojka.pol(*)Trzaskowskiego-Kartki-juz-byly

0kg mięsa
0 samochodów
2500 kcal
0 nabiału
3 nowe ciuchy na rok

Wszystko po to, żeby uratować świat przed zagotowaniem

Jak myślicie, można się śmiać (wiedząc, że już płacimy za CO2, a urzędnicy z KC mówią nam jakie ogrzewanie możemy zamontować a jakie nie)?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>Słyszeliście o projekcie c40 cities?
nie słyszałem ale sie wypowiem

>0kg mięsa
>0 samochodów
>2500 kcal
>0 nabiału
>3 nowe ciuchy na rok
popieram 0 samochodów, 2500 kcal i 3 nowe ciuchy na rok jest zgodne z rajem
ale 0 miesa i nabiału to głupie np noworodek co będzie jadł?

w raju panował minimalizm, dzieki temu nie pracowaliśmy, nie goniliśmy w kolowrotku patoelit

jak szczury

uwazam dzialanie KC za krok w dobrym kierunku tzn do raju
jeden rolnik wyżywi 100 osób, ten kołowrotek to głupota nas, libków niedorozwojków
10-10-2023 16:58 
 Ocena 1 na 1
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Ale nikt Cię do tego kołowrotka nie wkłada na siłę i nie zamyka w nim.. sam do niego wchodzisz bo chcesz mieć to, owo, tamto i owamto. Przecież możesz sobie żyć jak w neolicie - ale czy chcesz ?
Nie trzeba i nie powinno się nikomu narzucać jak ma żyć.. wystarczy nie podsycać bezmyślnego konsumpcjonizmu polegającego na "chciejstwie" nowego modelu, rzeczy itd. Ludzie wpadają w konsumpcjonizm nabywania bo widzą w nim (krótkowzrocznie) przyjemność myloną ze szczęściem. Stąd ciągle "nowy model", remonty mieszkań - choć graty się jeszcze nie zużyły itd. Nikt nie uczy nas jak być szczęśliwymi ludźmi.. każdy tylko stawia wymagania - czyli robi dokładnie to samo co w przypadku przedmiotów, szuka zadowolenia poza sobą.
10-10-2023 17:44 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>Ale nikt Cię do tego kołowrotka nie wkłada na siłę i nie zamyka w nim.. sam do niego wchodzisz
to jest przymus okoliczności
jak w obozie z "praca uczyni nas wolnym"
krowe też nikt siłą nie wkłada do rzeźni, sama biegnie z usmiechem na ustach tak sa wymyslone te przejścia, odpowiednia muzyka

>Nie trzeba i nie powinno się nikomu narzucać jak ma żyć.. wystarczy nie podsycać bezmyślnego konsumpcjonizmu
po to jest cały proces technologiczny "produkcji człowieka"; szpital, żłobek, przedszkole, szkoła, religia (wiara w boga, że mamy cierpieć a jak umrzemy pójdziemy do raju) i inne bajki, filmy, żeby nas sformatować, uczynić niewolnikami patoelit; pracujesz u nich, kupujesz u nich i oni zmuszaja nas do coraz szybszego biegu w ich kołowrotku
11-10-2023 00:12 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przecież możesz sobie żyć jak w neolicie - ale czy chcesz ?

Nie możesz.

Jeśli nie będziesz trzymał się norm społecznych panujących na określonym terenie, zamieszkujące tam społeczeństwo w ten czy inny sposób usunie Cię jak organizm usuwa komórkę rakową, która zaburza jego funkcje.

Choć zdarza się, że to rak przejmuje dominację, nowy gen usuwa stary.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wacław (1038 punktów)
>Słyszeliście o projekcie c40 cities?
>en.m.wikip(*)ities_Climate_Leadership_Group
>www.c40.org/

Słyszeliście.

>Do tej pory traktowane jest to jako teoria spiskowa.
>Pomimo, że oficjalnie wiele miast przystąpiło do projektu.
>Wprawdzie Warszawa odmówiła zabawy ale przecież wiadomo, że Zjednoczona Europa ma swój KC.
>trojka.pol(*)Trzaskowskiego-Kartki-juz-byly

Oj tam, oj tam. Jak się obywatele nie zgodzą na wrzucenie do wrzątku, to się ich powoli podgotuje i na to samo wyjdzie tylko wolniej. No a że w wielu tych pomysłach bardziej widać lobby pewnych branż niż działania na rzecz faktycznych redukcji emisji? To można zakładać że chodzi o kasę, a czy wyciągnie się z nas ją teraz w całości czy na przestrzeni lat w transzach? Ci co mają zarobić i tak zarobią.

>0kg mięsa
>0 samochodów
>2500 kcal
>0 nabiału
>3 nowe ciuchy na rok
>Wszystko po to, żeby uratować świat przed zagotowaniem

No i już bez żartów, gdyby wprowadzić to wszystko w życie na całym świecie, to emisje CO2 byłyby na tyle niskie, że wedle prognoz IPCC efekt cieplarniany dobił by do swego maksimum i zaczął się cofać. Tyle teorii, ale zaczyna się zwykła proza życia. Proste pytania i przemyślenia w odpowiedzi na postulaty:
1) Jak zrezygnować z mięsa bez edukacji społeczeństwa, choćby kulinarnej by wiedzieć jak tą rzepę i brukiew przygotować?
2) Jak zrezygnować z samochodu, gdzie dla wielu to jedyny sposób docierania do pracy w związku z zapaścią komunikacji publicznej w wielu miejscach Polski czy nawet Europy, o świecie rozwijającym się nie wspominając?
3) Poziom kalorii wystarczający, pracowników realnie fizycznych w naszej części świata coraz mniej i statystycznie większość z nas się zwyczajnie przejada.
4) Nabiał? To samo co z mięsem, integralny element diety to praca na lata, nie wspominając że czasem kwestia kulturowa. Nie oddam gzika i tyle! Niech mi go racjonują na kartki, ale to jedzenie z mojego dzieciństwa i nie planuję się z nim rozstawać
5) Jak zrezygnować z zakupów ciuchów, gdzie większość po pół roku wygląda jak szmata i w sumie tylko do tego się nadaje? Kiedyś za niektórymi markami stała jeszcze jakość, ale obecnie? Na ubraniach można się tak przejechać, że szkoda słów.

>Jak myślicie, można się śmiać (wiedząc, że już płacimy za CO2, a urzędnicy z KC mówią nam jakie
>ogrzewanie możemy zamontować a jakie nie)?

Temat nie jest do śmiechu i jeśli szacunki naukowców są właściwe, bo z dekady na dekadę będziemy mieli coraz lepszą pogodę na terenie Polski. Problemem jest to, że od lat 80-tych gdzie o problemie było już wiadomo i świat naukowy z grubsza osiągnął w temacie consensus, politycy nie robili zupełnie nic, przemysł udawał że to w sumie nie ich problem... tyle co pudrowaliśmy temat, wypychając trujące segmenty gospodarki poza "pierwszy świat" i to też bardziej z przypadku, bo chodziło o minimalizację kosztów, niż z jakiegoś wielkiego planu.

Teraz nagle wszystkim zależy, teraz nagle mamy zapomnieć o ściganiu w rozwoju społeczeństw które się najadły i zarzucić wszystko w imię "planety". No cóż, ja mogę jeszcze wiele rzeczy zaakceptować, bo uważam że faktycznie konsumujemy jako gatunek zbyt dużo. Ale wytłumacz społeczeństwom w Afryce czy Azji, albo biednym krajom tu w sercu Europy, że teraz zaciskamy pasa na rzecz świata, gdzie patrząc obiektywnie większość ludzkości nie miała jeszcze okazji pasa popuścić. No to narzucamy sami sobie kaganiec, opodatkowując te zamożniejsze części świata, jednocześnie szykując zaporowe cła by te biedniejsze części zmusić do takich działań jakie sami planujemy. Czy to się uda? Śmiem wątpić, bo skala zmian wymaga ewolucji, a nie rewolucji.

Ale nic to, jeśli znachory od klimatu się nie mylą, wesoło będzie dopiero koło 2100 roku. To już raczej nie będzie moja rezydentura więc pozostaje współczuć albo pozazdrościć widoków.

P.S. Planeta sobie spokojnie poradzi, ma gdzieś co na niej wyrabiamy i jeśli sami się wykończymy? Przejdzie nad tym do porządku dziennego, zwłaszcza że wedle pewnej teorii ma już to po co nas stworzyła: plastik. Plastiku już pod dostatkiem, możemy odejść
10-10-2023 20:52 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
Jak zrezygnować z mięsa? To proste.

Po pierwsze, zrezygnować ma plebs a nie elita.
Po drugie do rezygnacji zachęcić wysoką ceną.
A jak? Na początek można żądać opłat za emisję CO2. Później można opodatkować metan.

Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy 😀

Slogan mógłby pochodzić z lat 60tych i 70tych z Bloku Wschodniego.
10-10-2023 21:18 
 Ocena 3 na 3
Wacław (1038 punktów)
>Jak zrezygnować z mięsa? To proste.
>Po pierwsze, zrezygnować ma plebs a nie elita.

Model Indyjski... w sumie kasty już prawie mamy, mięso będzie wiśnią na torcie

>Po drugie do rezygnacji zachęcić wysoką ceną.
>A jak? Na początek można żądać opłat za emisję CO2. Później można opodatkować metan.

Szczerze? Nie miał bym nic przeciwko temu, jeśli ktoś wyjdzie i pokaże mapę zmian na najbliższe 20-30 lat. Proszę bardzo, dajcie mi się najeść steków dzisiaj ze świadomością że tanio i suto już było. Ale wiele wskazuje, że zmiany wywołają skokowe wzrosty cen na półkach i tak jak piszesz: kogo stać to zamiast 75kg mięsa rocznie obecnie, zejdzie to 60kg. Jakoś biedacy przeżyją. Zmiany uderzą w mniej zamożnych i ubogich.

>Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy 😀
>Slogan mógłby pochodzić z lat 60tych i 70tych z Bloku Wschodniego.

No a nie było pięknie? Ze łzami w oczach ostatnio wspominaliśmy z kuzynem kolejki za papierem toaletowym. Ojciec do dzisiaj wspomina, jak przechodził obok magazynu gdzie akurat przywieźli niezapowiedziane pralki i się z talonem załapał. Albo jak za "kopernikiem" stali z dwoma sąsiadami w komitecie kolejkowym ponad tydzień. Tyle pięknych wspomnień, a i społeczeństwo było lepiej zintegrowane, o zdrowiu nie wspominając bo ile czasu spędzało się na dworze! Już nie mogę się odczekać jak będę kartki na alkohol wymieniał z sąsiadami na kartki za mięso
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak myślicie, można się śmiać (wiedząc, że już płacimy za CO2, a urzędnicy z KC mówią nam jakie ogrzewanie możemy zamontować a jakie nie)?

Wolności nie i nie było od kiedy istnieje władza człowieka nad człowiekiem a konkretniej od kiedy istnieje społeczeństwo.

Dla człowieka wolności od społeczeństwa nie było nigdy, bowiem już biegający na czterech łapach przodkowie człowieka tworzyli społeczeństwa i żyli w systemach władzy.

youtu.be/5VCiU1osa3w

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365