 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-05-2011 02:22 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Tomasz Lis w TOK FM
4 na 4 | W piątkowej (06.05.2011) audycji "Goście Poranka Radia TOK FM" prowadzonej przez panią Dominikę Wielowieyską pan Tomasz Lis zadeklarował swoje poparcie dla torturowania osób porywanych i więzionych przez wojsko/służby specjalne USA (załącznik).
Chętnie zgłosiłbym tę sprawę do Rady Etyki Mediów, gdyby nie to, że owa rada zajmuje się przede wszystkim piętnowaniem mediów ujawniających prawdę na temat przestępstw popełnianych przez reprezentantów Kościoła Katolickiego.
O tej skandalicznej wypowiedzi pana Lisa powiadomię jego pracodawcę, czyli TVP, naczelną TOK FM i zażądam od nich wyciągnięcia konsekwencji wobec pana Lisa... No właśnie - na jakiej podstawie prawnej i jakich konsekwencji mogę żądać?
PS Nie jestem pieniaczem, z większością wypowiedzi pana Lisa się zgadzam, ale uważam, że gloryfikowanie tortur nie powinno mieć miejsca, a tym bardziej publiczne.[Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 9 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Kulko_na_mole puszczasz parę w gwizdek - wypowiedź była warunkowa: "jeśli torturowanie buca_terrorysty zapobiegło zamachowi, to ja jestem za."
W takiej formie ja też jestem za. Zaskarż mnie.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
 | 2 na 2 |
 | 5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | > Kulko_na_mole puszczasz parę w gwizdek - wypowiedź była warunkowa:> "jeśli torturowanie buca_terrorysty zapobiegło zamachowi, to ja jestem za."Potencjalnie każdy muzułmanin to zamachowiec z podejrzanymi powiązaniami, więc zawsze znajdzie się uzasadnienie. Podobnie, jak każda kobieta była dla kościoła była potencjalną czarownicą, a tortury jej znakomicie odświeżały pamięć. Średniowiecze* ma się dobrze panowie  -------- Mentalnie oczywiście
|
|
|  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Tak, tak, a Osama to tylko potencjalny terrorysta był, bo przecież sam się nie wysadził samobójczo w zamachu, więc zawsze są wątpliwości.
Jeśli pijesz do tego, że usańczycy torturowali nie tylko terrorystów, to pij wprost. Ale nie pisz tak, jakby żadnego terrorysty nie złapali - weź poprawkę, że pojmali także terrorystów i do nich się odnosi cytowane zdanie.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| |  | 6 na 6 | finerbijk (17282 punktów) | >Jeśli pijesz do tego, że usańczycy torturowali nie tylko terrorystów,
Pije do tego, że tortury są zakazane różnymi konwencjami podpisanymi przez cywilizowane kraje, a USA (i wszyscy, którzy popierają ich metody) to tacy sami barbarzyńcy, jak ci islamiści.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Ha, no właśnie. Tu bardziej chodzi o ich hipokryzję, aniżeli o same tortury. Nie znoszę hipokryzji.
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Uciekasz od konkretnej sytuacji podanej przez Lisa. W sumie ja ją widzę jako transakcję typu: tortury, by zapobiec śmierci niewinnych ludzi. Rozumiałbym, gdybyś wskazywał, że torturowało się niewinnych czyli niezwiązanych z terrorystami. To byłby dobry argument. Ale Ty walczysz z czymś, co zostało przerobione na tysiącach filmów typu: pod miastem jest ogromna bomba (atomowa), która ma wybuchnąć za dwie godziny. Ty złapałaś terrorka, który wie, gdzie ona jest ukryta. Terrorek nie chce mówić. Jakich środków możesz użyć, by wydobyć z niego informację? (Miasta nie zdążysz ewakuować.) W sumie przeszliśmy do dylematu kapitana statku: Czy poświęcić kilka istnień, by statek z resztą istnień nie zatonął.
Możesz jedynie zaprzeczać, że rzeczywiście sytuacja konkretnych pojmanych podpadała pod dylemat kapitana. Ale jeśli czyjaś podpadała, to odpowiedź, co robić, była dość prosta - wydrzeć siłą informację. Pytanie, kto to oceniał i w jaki sposób.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Banialuki, że terrorysta ma powiedzieć, który kabelek przeciąć - czerwony, czy niebieski. W rzeczywistości taka sytuacja jest mało prawdopodobna, a jak się raz dopuści tortury, to już zawsze pójdą na łatwiznę, przy okazji dając okazję do wyżycia się paru sadystom.
Mało było niewinnie przetrzymywanych i torturowanych w Guantanamo, czy Iraku? Jeśli zgadzamy się na tortury to czym jesteśmy lepsi od Chińczyków, albo Saddama? Co nam daje moralne prawo do oceny Kadafiego? Tomahawki i Patrioty, chyba. Jeśli popierasz tortury to przynajmniej więcej nie użalaj się nad inkwizycją - bo wyznajesz, że nie ma dobrych facetów i złych, tylko jesteśmy my albo oni.
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Jeśli zgadzamy się na tortury to czym jesteśmy lepsi od Chińczyków, albo Saddama? Zależy w jakiej sytuacji zgadzamy się na tortury. Można wyobrazić sobie sytuacje ekstremalne, a można "mieć to w systemie na co dzień".
Nie neguję tego, że tortury to środek ekstremalny i ostateczny. Nie neguje też tego, że Usańczykom wojna z terroryzmem w kwestii torturowania nie raz wymykała się spod sensownej kontroli.
Ale też nie dam sobie wmówić, że chodzi o informacje typu: który kabelek przeciąć w bombie. Raczej gdzie i kiedy będzie zamach, albo gdzie teraz są niedoszli zamachowcy organizujący zamach itp.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Ale też nie dam sobie wmówić, że chodzi o informacje typu: który kabelek przeciąć w bombie. Raczej gdzie i kiedy będzie zamach, albo gdzie teraz są niedoszli zamachowcy organizujący zamach itp. Twoim zdaniem zamachowcy, to idioci? Wiedząc, że ich kolega trafił w ręce Amerykanów siedzą na d...pach i czekają aż ich zgarną?
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Ale też nie dam sobie wmówić, że chodzi o informacje typu: który kabelek przeciąć w bombie. Raczej gdzie i kiedy będzie zamach, albo gdzie teraz są niedoszli zamachowcy organizujący zamach itp. >Twoim zdaniem zamachowcy, to idioci? Wiedząc, że ich kolega trafił w ręce Amerykanów siedzą na d...pach i czekają aż ich zgarną?
Jeśli nie stosujesz tortur to napewno się nie przejmują złapaniem ich kolegi fanatyka - przecież nic nie powie.
A jeśli stosujesz to jest wyścig albo łapanka. Wyścig, jeśli dostali informację "o wpadce" i mogą się przenieść, ale nie wiadomo, czy zdążą (nie tak łatwo przenieść np. pół tony ładunków wybuchowych). Łapanka, jeśli są "na terytorium niewiernych" i "po wpadce" policja zna ich nazwiska i rysopisy.
W sumie sam mogłeś sobie odpowiedzieć. Założę się, że oglądałeś film "Akcja pod Arsenałem" i wiesz, jak bolesna może być "wpadka".
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Jeśli nie stosujesz tortur to napewno się nie przejmują złapaniem ich kolegi fanatyka - przecież nic nie powie. Nie ma usprawiedliwienia dla tortur, nie ma usprawiedliwienia dla przetrzymywania w więzieniach ludzi bez wyroków sądowych, czyli bez dowodów. Jeśli ktoś tego nie rozumie albo nie akceptuje, to jest prymitywem, który nie tylko ma gdzieś prawo, ale przede wszystkim ma w pogardzie człowieka.
Władza, która nie potrafi chronić swoich obywateli bez uciekania się do tortur nie wykazuje się skutecznością, ale bezradnością i nieskutecznością. Przypomina rodzica, który bije swoje dziecko, bo nie umie wyegzekwować od niego odpowiedniego zachowania.
Skoro akceptujesz stosowanie tortur wobec podejrzanych o bycie arabskimi terrorystami, to ciekaw jestem czy akceptowałbyś torturowanie podejrzanych np. o przynależność do mafii? A co z dilerami narkotyków albo złodziejami? Gdzie stawiasz granicę w rodzaju przestępczości, który "zasługuje" na torturowanie podejrzanego o przestępstwo? Czy ochroniarze w hipermarkecie mają, według ciebie, prawo do bicia człowieka, którego podejrzewają o próbę kradzieży batonika? A może takie prawo przysługuje im w przypadku podejrzenia próby kradzieży czegoś 2, 5, 50, 1000 razy droższego od batonika?
PS. "na pewno"
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Nie ma usprawiedliwienia dla tortur
Porywacz porwał Twoje dzieci/rodzeństwo/rodziców. Zakopał ich żywcem i przyszedł się z Ciebie pośmiać. Oczywiście nie powie, gdzie ich zakopał. Co zrobisz nie-prymitywie? Jeśli nic, to uznam, że masz w duupie swoje dzieci/rodzeństwo/rodziców i stracę do Ciebie szacunek.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Eliath (1441 punktów) | @ sceptymucha
Tylko skąd wiesz, zanim zaczniesz tortury, że osiągniesz dzięki nim cel? I czym się różnisz od "terrorysty" zgadzając się na męczenie ludzi? Starasz się to sobie racjonalizować sprowadzając do dylematu kapitana, i postulujesz absurdalne sytuacje. Tyle, że życie nie bajka. Jednostkowy przypadek, a systematyczne, powtarzalne działanie to nieco inna perspektywa.
@ rhotax7
Gratuluje. Doktor Mengele był bardziej humanitarny, niż jego mentorzy z Shark Island? Palenie ludzi w piecach to krok w stronę humanitaryzmu w stosunku do stosu? Rozumiem, że gwałcicielom zalecasz stosowanie prezerwatyw, wtedy to takie humanitarne się staje...
@ ALL Nie każdy torturowany to terrorysta, nie każdy torturowany terrorysta ujawnia informacje "ratujące życie". Pomijam efektywność, lub jej brak, tortur. W efekcie zgadzacie się traktować ludzi jak... bydło? gorzej? Czy wolno mi Was tak traktować? Może wolno tylko państwu? Tylko innemu państwu? Ach Wy jesteście dobrzy obywatele. Tacy sami dobrzy obywatele, patryidioci, torturują tych ludzi. Dokładnie tacy sami pakowali na wagony. Dokładnie tacy sami rozczłonkowywali maczetami... Gratuluje, k***a, człowieczeństwa...
Normalnie fizycznie niedobrze mi się zrobiło od czytania tego syfu.
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
| | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>I czym się różnisz od "terrorysty" zgadzając się na męczenie ludzi? Nie zgadzam się na męczenie dowolnych ludzi. Zgadzam się na męczenie ludzi, którzy są terrorystami, jeśli pozwoli to ochronić ludzi, którzy nie są terrorystami.
Odpowiedz mi kogo i z jakich powodów męczy/zabija terrorysta, to poznasz różnicę.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Normalnie fizycznie niedobrze mi się zrobiło od czytania tego syfu. Mnie też rzygać się chce, gdy czytam wypowiedzi tutejszych zwolenników torturowania ludzi. Pomyśleć, że uważają się za humanistów, potępiają postępowanie Inkwizycji, mają się za obrońców praw człowieka, popierają tolerancję, ganią rasizm itd. itp. A gdy przyjdzie co do czego, to okazują się prymitywnymi bydlakami.
Ale to nic. Najgorsze jest to, że 99,99% użytkowników tego forum w ogóle nie zainteresował mój wątek. Mają w d...pie torturowanie ludzi, g...wno ich to obchodzi.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Ale to nic. Najgorsze jest to, że 99,99% użytkowników tego forum w ogóle nie zainteresował mój wątek. Mają w d...pie torturowanie ludzi, g...wno ich to obchodzi.[/color] Media trzepią mózgi od rana do wieczora. Faceta z rodziną kropną bez dowodów i sądu w obcym kraju, a gdzie indziej wychodzą na ulice świętować i odznaczają "bohaterów". Nawet nikt nie stara się zachować pozorów; inni wysadzają się w powietrze z regularnością pociągu Moskwa-Pietuszki. Kto by się przy tym przejmował etycznością jakichś tortur - drobiazg niewart uwagi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Kazia (-1 punktów) (zablokowany) | >Ale to nic. Najgorsze jest to, że 99,99% użytkowników tego forum w ogóle nie zainteresował mój wątek. Mają w d...pie torturowanie ludzi, g...wno ich to obchodzi. A ja się dziwię Tobie. Z gnojami się nie dyskutuje.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | rhotax7 (3947 punktów) | To dobry moment na sięgnięcie po wiersz...
Angel of death--Slayer
Auschwitz, the meaning of pain The way that I want you to die ... Showers that cleanse you of your life .... Human mice, for the Angel of Death Four hundred thousand more to die ..... Surgery, with no anesthesia Feel the knife pierce you intensely ...... Test of heat burns your skin, your mind starts to boil Frigid cold, cracks your limbs How long can you last In this frozen water burial?
Slayer jest super, tu poskracałem i zamieściłem jedynie urywki pierwszej zwrotki opisującej "badania doktora"( dalej jest coraz mocniej) by uwypuklić iż porównanie Twe nijak się ma do torturek stosowanych przez USA. Palenie w piecach oczywiście nie jest bardziej humanitarne niż stosy ale nadal stosowane są obie metody na świecie rozwiązywania problemu co z ciałem po śmierci. Tak w ogóle to Twe zarzuty wobec mnie są jakieś z kosmosu i wskazują na niezrozumienie mnie i niedocenienie tego iż postuluję zniesienie tortur i zastąpienie ich zastrzykami ze stosownymi specyfikami połączonymi z hipnozą. Doceń mój humanitaryzm !!! Troskę o nienaruszalność terrorystów i dbanie by nie mieli traumatycznych przeżyć!!!
Zanurzam się obecnie w dżwiękach War Ensemble gdyż jak głosi txt: Supreme art of strategy Playing on the minds ( a zwycięstwem strategicznym PR terroru jest choćby krytyka USA i ich metod które nawet mówiąc szczerze ciężko porównać do tortur--terroryści potrafią grać na umysłach i potem mamy wysyp obrońców ludzi których jedynym marzeniem jest wysadzić przedszkole czy metro wraz z zawartością i to wszystko dla nieistniejącej postaci zwanej Allah )
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Lucyna Wałkuska (1 punktów) | >@ sceptymucha >Tylko skąd wiesz, zanim zaczniesz tortury, że osiągniesz dzięki nim cel? >I czym się różnisz od "terrorysty" zgadzając się na męczenie ludzi? >Starasz się to sobie racjonalizować sprowadzając do dylematu kapitana, >i postulujesz absurdalne sytuacje. Tyle, że życie nie bajka. Jednostkowy przypadek, a systematyczne, powtarzalne działanie to nieco inna perspektywa. >@ rhotax7 >Gratuluje. >Doktor Mengele był bardziej humanitarny, niż jego mentorzy z Shark Island? >Palenie ludzi w piecach to krok w stronę humanitaryzmu w stosunku do stosu? >Rozumiem, że gwałcicielom zalecasz stosowanie prezerwatyw, wtedy to takie humanitarne się staje... >@ ALL >Nie każdy torturowany to terrorysta, nie każdy torturowany terrorysta ujawnia informacje "ratujące życie". Pomijam efektywność, lub jej brak, tortur. W efekcie zgadzacie się traktować ludzi jak... bydło? gorzej? >Czy wolno mi Was tak traktować? Może wolno tylko państwu? Tylko innemu państwu? >Ach Wy jesteście dobrzy obywatele. Tacy sami dobrzy obywatele, patryidioci, torturują tych ludzi. >Dokładnie tacy sami pakowali na wagony. >Dokładnie tacy sami rozczłonkowywali maczetami... >Gratuluje, k***a, człowieczeństwa... >Normalnie fizycznie niedobrze mi się zrobiło od czytania tego syfu. > Rzeczywistość jest kłamstwem Mądre są twoje słowa i racjonalne..niestety,mnie też sie czasem niedobrze robi od czytania wpisów,pare osób zamienia merytoryczna dyskusje w pyskówkę..ale cóż,takie prawo internetu...
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Zadałem ci kilka prostych pytań, na które nie wiesz jak odpowiedzieć, nie potrafisz obronić swojej tezy, więc uciekasz się do erystycznej słabizny argumentum ad absurdum, czym tylko potwierdzasz, iż zdajesz sobie sprawę, że nie masz racji.
Wiesz, że przegrałeś i co, znowu mój post zostanie skasowany z tego wątku i wyląduje w "Oślej Ławce"?
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Bądź lepszy ode mnie i odpowiedz ma moje pytanie.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Bądź lepszy ode mnie i odpowiedz ma moje pytanie. Tym razem już tylko uciekasz od meritum, OK, bierz nogi za pas, ja ciebie gonić nie będę, bo i po co?
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Najwyraźniej twoje meritum jest inne od mojego meritum. Co jak sądzę kończy dyskusję.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| |  | 2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | Pojmali nie tylko terrorystów, torturowali wszystkich,ale...Bóg rozpozna swoich  Co najwyżej się przeprosi za poobrywane paznokcie. Podejście świata do tej kwestii jest takie : skoro USA uwięcizło to chyba wie kogo i po co. To tak samo jak było za "komuny" , władza nie myliła się, chyba że sama określała czas miniony jako skutek "błędów i wypaczeń". Optowanie za tym że w jakiejkolwiek sytuacji tortury są uprawnione wskazuje jednoznaczenie iż ten kto za tym optuje ma cokolwiek niepokolei pod sufitem i kieruje się nie rozumem a prymitywną zemstą ("ktos" za "cos" musi "zapłacić", najlepiej długo i boleśnie). Samo słowo/określenie "terrorysta" było i jest nagminnie używane (przez wszystkie kraje toczące boje z lokalnym społeczęństwem) w stosunku do każdego kto walczy z agresją,a nie nosi łaszków w plamki. Wszak na tą ilosc wszystkich bojowników cywilnych ,czyli partyzantki z pospolitego ruszenia, ilu tak naprawdę jest ideologicznych ? Promil. Większosc działa na zasadzie zwyczajnego (przepraszam) wkurwienia z powodów osobistych,, i bardzo często jest tak że to agresor właśne w taki sposób zasila szeregi partyzantki. Prosze zauważyć że mocarstwa zarezerwowały sobie jednostronnie prawo do decydowania kto jest w/g nich terrorystą i wszelkie sugestie i dyskusje wokół tej kwestii (czy jest uprawnione cyz nie) dosć agresywnie zbywają. Nawet da sie zauważyc pewien podział na tereny łowieckie, USA ma swoich terrorystw (Irak, Afganistan) a Rosja swoich (na Kaukazie). Każdy ma swoich, wszyscy się rozumieją i nikt nikomu w paradę nie wchodzi, sytuacja jest jasna i klarowna, w tym terytorialnie.
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Zapędziłeś się. Jeśli torturowano kogoś, kto nie był terrorystą stanowiącym zagrożenie lub posiadającym bardzo ważne informacje, to jasne, że torturujący muszą ponieść konsekwencje swoich działań.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | A jak torturuje się terroryste faktycznego to wszystko cacy, załaniamy okna oraz etykę, cżłowieczeństwo czy jakaś inną nieprzydatną wymyśloną cholerę i teraz chocby mu jaja wyrwać tak ? To primo,a sekundo wracamy do punktu wyjśica ,czyli będą tak długo męczyć cżłowieka aż się przyzna do czegokolwiek, nawet do tego że jest kurą i gdacze. Czym potwierdzi ze jest terrorystyczną kurą, wieć wszystko ok, no chyba że zemrze a póżneij się okaze że neiwinny, no to moża poubolewac ale tylko medialne i krótko, bo jak to mówią : na wojnie bywa różnie i drzazgi lecą. Tak to ma wszystko wyglądać? Bo niewątpliwie wygląda. Ja nie daje absolutnie swojego przyzwolenia w absolunie żadnych warunkach i uzasadneiniach na torturowanie cżłowieka. Bo wówczas jakaż to różnica między jednym i drugim, że tengo drugiego wysłało państwo ,a tamten jest spontanicznie ideologiczny ? Metody niewątpliwie IDENTYCZNE.
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wyobraź sobie, że terrorysta złapany przed zamachem może udzielić informacji pozwalających zapobiec zamachowi (który przygotowywal z kolegami terrorystami). Jeśli tego nie potrafisz, to ja nie mam argumentów dla Ciebie. PS. W zamachach giną ludzie. Żywi, realni ludzie.
Natomiast chciałbym by bardziej dbać o to, by tortury były środkiem ostatecznym i nienadużywanym.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Natomiast chciałbym by bardziej dbać o to, by tortury były środkiem ostatecznym i nienadużywanym. No przecież takie są. Wszak nie torturuje się wszystkich, tylko tych, których się chce. A chcieć torturować wolno każdego, nieprawdaż?
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Ty mnie torturujesz - na przykład swoją powyższą wypowiedzią. Mimo, że twierdzisz, że jesteś przeciw torturom.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Dla ciebie oczywistością jest jak widze stosowanie tortur, a dla mnie takie podejście jest chore. Mmowisz mi o wyobraźni, jak dla mnie kompletnei spaczonej, co to jest scenariusz do horroru ? Tak samo jak znęcanie się nad zwierzetami,a co tu mówić o człowieku. Tylko że jak sądze kiedy zobaczysz znęcanei się nad zwierzakiem to ci to serduszko drgnie i będziesz głosił larum, nieprawdaż? A może jak będzie dajmy na to pies jakiegoś mudżachedina to nie przysługuje politowanie ?  To się pilnuj żeby cie omyłkowo za terrorystę nie wzieli, bo to nie jest niemożliwe, róznei bywa, znajdziesz się tam gdzie nie trzeba o złej porze. Gwarantuje ci że przyznasz się do wszystkiego. Może watpisz że tak będzie ?  Wówczas w ciszy celi przypomnij sobie o tej wyobraźni, doda ci otuchy.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Rzeczywistość jest taka, że terroryści robią zamachy, w których giną niewinni ludzie. Ponieważ nie umiemy jeszcze czytać w myślach i w ten sposób "bezstresowo" wydobywać informacji, musimy się w swej bezsilności brać za inne środki. Czasem obrzydliwe środki.
Nadużywanie tych "obrzydliwych środków" to oddzielna sprawa.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | > musimy się w swej bezsilności brać za inne środki. Czasem obrzydliwe środki.
C H O R E !
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >> musimy się w swej bezsilności brać za inne środki. Czasem obrzydliwe środki. >C H O R E ! Jak mi powiesz, jak inaczej sensownie powstrzymać terrorystów, to chętnie poprę "skuteczne nieobrzydliwe metody przeciw terrorystom".
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Po pierwsze prmo nie produkować ich głupio w postaci niszczenia i tak skromnego dobytku w postaci domku z blachy i wychudoznej krowiny. A takie działania sa na porzadku dziennym. Po drugie primo ładowac w lokalną społecznośc a nie w bomby spadajace na to co napisałem powyżej. Podam ci przykład permanętnej głupoty : w Afganistanie potrzeba studni,ale żeby pokazac jacy to jesteśmy cywilizowani i jak niesiemy kaganek cywilizacji to stawia się co? Szkołę. Bo to jest naprawdę pierwsza potrzeba życiowa, bo co z tego że jeść nie ma, wody nie ma, dzieciaki brudne ? Kogo to obchodzi.Bo to nasze? Olać, nakręca jak szkołę stawiają i pójdzie w świat. I tym się durnie jeszcze chwalą. Jak zapewnisz lokalnej społecznosci bezpieczeństwo i tego co ONI potrzebbują a nie tego co NAM się wydaje to terroryści stopnieją jak kostka lodu w piecu. Na razie NATO czy USA czy kto tam inszy jest takim samym skzodnikiem dla przeciętnego chłopiny co talib okradający go ze zboża i podpłomyków, tylko że talib mu krowy nie morduje. A żołnierz spod znaku cywilizacji owszem i mu tą krowinę ubije, bo mu nie zależy, zwisa , oraz powiewa.Przyjdzie czas to wyjdzie, ma kontrakt. A chłopina ma rodiznę do wykarmienia. I co nie wkurzysz się? Po takich przypadkach kto nie był talibem to nim zostanie. Bo w tym momencie to już naprawdę nie ma nic do stracenia oprócz podartych turbanów.
Rozwiazania są tak proste że az trudne do zauważenia. Tylko te klapki z ocząt trzeba pozdejmowac, na łeb kubeł zimnej i się zastanowić do czego to zmierza i co faktycznie powoduje. A nic tak nie rozpala furii dodatkowo jak wieść o torturowanych, o których już wiadomo że wielu siedzi za friko. No to popieraj dalej i bez zastanowienia.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Nie rozumiem do końca, co do mnie napisałeś. Na wszelki wypadek odsyłam do wikipedii, działu gospodarka (szczególnie angielskiej) pl.wikipedia.org/wiki/Afganistan#Gospodarkaen.wikipedia.org/wiki/Afghanistan#EconomyOgólnie moje niezrozumienie bierze się stąd, że też oni sami nie mogą se studni wykopać? Mają całkiem pokaźne złoża surowców, stąd perspektywy na zmianę sytuacji ekonomicznej kraju na plus. Wysyłamy wojskowych do danego państwa by stabilizowali sytuację polityczną. Sugerujesz by jeszcze wysiudać rządzących Afgańczyków i samemu zbudować im system ekonomiczny? W sumie racja. Usańczycy powinni dać swoim firmom rządowe kontrakty na budowę studni w Afganistanie w ramach wprowadzania tam demokracji. Tylko wciąż mnie gnębi, czemu Afgańczycy sami tego nie robią? Po prostu nie mogę tego pojąć. Choćby ze sprzedaży gazu sfinansować kopanie studni przez bezrobotnych. Czy oni nie widzą, że im te studnie są potrzebne? Chyba znalazłem odpowiedź. Siedzi w demografii: pl.wikipedia.org/wiki/Afganistan#Demografia"Poza mieszkańcami dużych miast większość Afgańczyków jest podzielonych na plemiona i inne wspólnoty oparte na przywódcach, które kultywują dawne tradycje i praktyki religijne." "Rozrodczość - 5,39 urodzeń/kobietę." "Skład narodowościowy jest zróżnicowany: żyją tu Pasztunowie - 42%, Tadżycy - 27%, Hazarowie i Uzbecy - po ok. 9%, Ajmakowie - 4%, Turkmeni - 3%, Beludżowie - 2%, . Tylko 24% ludności mieszka w miastach." "Powszechnym zjawiskiem jest analfabetyzm - 71,9%." Oni są zlepkiem plemion, z których każde ciągnie sobie. W każdym plemieniu rządzi kacyk "kontrolujący" ekonomię. Nie ma pracy w kierunku "dobra wspólnego państwa", bo nie dojrzała im jeszcze mentalność do tego. Z czasem pewnie dojrzeje. Na razie mają problem 36% bezrobocia. Dobre i studnie na początek, ale wychodzenie z biedy będzie u nich trwać latami, jeśli nie dekadami. Przez ten czas będzie istniał problem terroryzmu. Co z nim zrobić? Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Zamaist czytać zestawienia, tabele...to weź poszukaj sobie reportaży, wywiadów z ludźmi którzy tam byli (nie z żołnierzami przypadkiem, choć czasem się zdarzają fakty i przemyślenia..). Porozmawiaj z Afgańczykami, tu w Europie. Poszerz swoją wiedzę, o historię nieustannych wojen od 20 lat również. I jak to wszystko zgromadzisz to wówczas kreuj jakieś zdanie. Tak już na chłopski rozum: wierzysz w to że w Afganistanie i Iraku jest zatrzęsienie terrorystów? Przecież to kompletny nonsens, a jak jest to pokazywane? Ludzie łykają takie reklamówki dziąłań jak indyk śrutę. I ponownei na chłopski rozum: żeby móc korzystac z surowców, kopac, budowac, to co trzeba mieć? Brawo ! Trzeba mieć SPRZET, oraz wiedzę fachową + zaplecze które tez gotówki potrzebuje. A więc możliwosci pomocy są, jest sens inwestycji ...tymczasem głownym źródłem utrzymania sa w zasadzie pola makowe i eksport pozysku, bo z czegoś żyć trzeba, dzieciaki sloganami nie nakarmisz. > Dobre i studnie na początek, ale wychodzenie z biedy będzie u nich trwać latami, jeśli nie dekadami. Przez ten czas będzie istniał problem terroryzmu. Co z nim zrobić?O i kolejny sloganik bezradności. CIekawe jest że jak ktoś chce uruchomić kopalnei złota to w ciągu roku tysiące metrów sześciennych ziemi wyrąbią aż furczy ino. Można? Ale można się umówić że nie można i włala. Że terroryści "dybiący", rolnik na krowie oklepem jadący na podbój USA. Strach się bać ! A bomby lecą w imię demokracji i czegoś tam jeszcze (dopisac można dowolne). Leca na te chude krowięta, brudne dzieciaki i szałasy z blachy falistej i gliny. Leca sterowane nowoczesną technologią z naprowadzaneim laserowym. Czarna komedia jak w paragrafie 22. Ale żeby głupie studnie im pokopać..problem kosmiczny, chyba że w leju po bombie sie woda zbierze  Kompletne kretyństwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Ale żeby głupie studnie im pokopać.. Jeszcze raz, bo nie załapałem - czemu oni sobie tych studni nie pokopią?
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | A czym w ich warunkach ? Ryncema? I nie tylko o studnie tu chodzi. Nie mają absolutnie nic,nawet głupiej wody,a żarcia tyle żeby egzystować. Więc co im po ofertach sloganowych i szumnych hasłach? Nawet tym się nie podetrzesz,a wiec znowu nic. Musisz mieć coś co ma sens, ma cel i warto tego bronić, co zapewnia przyszłość tobie i dzieciom, i ochronę na początek. Jeśli będa miec podstawowe potrzeby zapewnione i pewne czasowo to sami będą ich bronić, bo będa mieli co i dla kogo. Proste? Za proste.
Kiedy wyrżniesz już tych terrorystów do ostatka to co wówczas? Ano spakuje się bractwo i wyjedzie. Bida zostanie.Wszak niech się sami teraz rządza w tej wolności nie? I tak jest właśnie od lat, tylko ekipy "wolnościowe" się zmieniają,a w...iony rolnik zostaje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Pytanie było na poważnie. www.wodapitna.pl/programy/afganistan#1Przeczytałem wszystkie sześć podstron. Fajny jest kawałek: "Studnie bardzo często budowane są na terenach prywatnych. Po wybudowaniu urządzenia, faktyczni właściciele pobierają opłaty za korzystanie ze studni." "Dlatego tez przed meczetami znajdują się studnie, gdzie muzułmanie dokonują rytualnych ablucji." (ale pić tej wody, to wygląda, że nie za bardzo wolno) "Wysoki koszt wykonania studni powoduje, iż władze prowincji nie są w stanie samodzielnie wyjść naprzeciw potrzebom miejscowej ludności." Tu jest fajny obrazek, co do techniki kopania: www.nation(*)o/fotografia/kopacze-studni-2/Ogólnie pytanie pozostaje w mocy: Jak państwo, które eksportuje gaz ziemny, nie stać na budowanie studni? Z tego, co zrozumiałem rzeczywiście mało tam niezanieczyszczonej wody pitnej. Sprawę pogarsza fakt, że ludzie nie współpracują za bardzo ze sobą i nawet, jak mają "prywatną" wodę, to się nią nie dzielą. Dalej jest pytanie - dlaczego państwo z tym nic nie robi? Choćby nie poprosi publicznie Usańczyków o budowanie studni? Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | A o jakim to państwie mówisz proszącym w dodatku nadęte mocarstwo, że ono w ramach pomocy a nie strzelania do terrorystów dzieury im w ziemi będzie okrągłe robic ?
Kolejne pytanie: jakie państwo przetrwa nieustanne najazdy ? Toć chyba logiczne że nawet jeśli cokolwiek miałeś to juz dawno nie masz lącznie ze spora % liczbą ludności. Raz był mianowany lokalny watażka z ramienia ZSRR jako reprezentant onego państwa, teraz jest z rameinia USA, obaj kradną i trzymają za mordę pewien kwałek kraju. To jak myślisz oni dbają o całosc czy o własne 4 litery ? No i masz to swoje "państwo" oraz odpowiedź na zadane pytanie, które jest w "mocy".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Dziękuję za odpowiedź. Nie możemy liczyć na władze Afganistanu, a problem biedy generującej terroryzm pozostaje. Jeśli budowa studni rozwiąże choć w części ten problem, to ja jestem za. Usańczycy budujcie studnie w Afganistanie!
Przekonałeś mnie, co do potrzeby budowania studni w Afganistanie.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | amebix (378 punktów) |
>Dobre i studnie na początek, ale wychodzenie z biedy będzie u nich trwać latami, jeśli nie dekadami. Przez ten czas będzie istniał problem terroryzmu. Co z nim zrobić?
Oj sceptymucha, sceptymucha, ja myślałem, że Ty taki terorystożerny jesteś, ale z Ciebie prawdziwy oświeceniowy humanista wyszedł! Ja tam bym się nie przejmował jakimiś detalami i pojedyńczo ich torturował, tylko atomówki! Albo chociaż wąglikiem ich! Pomyśl, ile wtedy zaoszczędzimy bólu i stresu naszym dzielnym marines, którzy muszą leciec na drugi koniec świata, włóczyć sie po jakiś pustyniach, łapać jakiś śmierdzących, niemówiejących naszym językiem terorystów, torturować ich... potem taki marines może mieć stres potorturowy! Sceptymucha, miej litość dla nich!
|
|
| | | | | | | | | | |  | Kazia (-1 punktów) (zablokowany) | >Podam ci przykład permanętnej głupoty : w Afganistanie potrzeba studni,ale żeby pokazac jacy to jesteśmy cywilizowani i jak niesiemy kaganek cywilizacji to stawia się co? Szkołę.
Chłopie, chcesz im wybudować studnię?! Terrorystom studnię?! Oni sobie odwirują ciężką wodę i zbudują bombę termojądrową, którą zdetonują w Niujorku.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >"jeśli torturowanie buca_terrorysty zapobiegło zamachowi, to ja jestem za." >W takiej formie ja też jestem za.
Jeśli łamanie kołem lub szpryca sprawi, że dusza trafi do nieba, to?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>"jeśli torturowanie buca_terrorysty zapobiegło zamachowi, to ja jestem za." >>W takiej formie ja też jestem za. >Jeśli łamanie kołem lub szpryca sprawi, że dusza trafi do nieba, to? Jakby było "sprawiło", to bym się zastanawiał nad odpowiedzią.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
 | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | Pytanie tylko, jak dowieść, że rzeczywiście zapobiegły: czy do zamachu w ogóle byłoby doszło, albo wręcz - skąd przed torturą wiadomo, że przyniesie jakieś efekty.
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Pytanie tylko, jak dowieść, że rzeczywiście zapobiegły: czy do zamachu w ogóle byłoby doszło, albo wręcz - skąd przed torturą wiadomo, że przyniesie jakieś efekty. Hipotetyczna sytuacja w sojuszniczym do USA kraju (może być to "kraj wyzwolony" wcześniej przez Usańczyków): Dzwoni Akmed do Ahmeda - Dostaliśmy Zielone Światło od immama, możecie ukarać jutro niewiernych za pomocą 500 kg semtexu. Jak mamy to zrobić - pyta Ahmed. Pamiętacie plan, jaki ustaliliśmy, gdy byliśmy w meczecie? Zrealizujcie go - mówi Akmed. Ta jest, bracie. Linia była na podsłuchu. Złapano Akmeda, ale dzwonił on do budki telefonicznej "na ustaloną godzinę". Ahmeda nie udaje się zlokalizować. Akmed nie chce nic mówić, a czas leci. Co byś zrobił? 500 kg semtexu potrafi porządnie pierdutnąć.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Hipotetyczna sytuacja. W trzecim dniu torturowania Akmeda podaje on imię i nazwisko Mustafy, podaje jego adres, wyjawia fakt przygotowywania przez Mustafę oraz Abdula, Farida i Zafira zamachu bombowego podczas najbliższego Super Bowl.
Amerykańskie wojsko przy udziale polskich oddziałów stabilizacyjnych wyłapuje wyżej wymienionych terrorystów, transportuje ich do znanego ośrodka wypoczynkowego w Guantanamo
  
zapobiegając tym samym zamachowi. Kolejne, uzasadnione tortury zastosowane wobec niedoszłych zamachowców Mustafę, Abdula, Farida i Zafira skutkują kolejnym sukcesem: padają nowe imiona, nowe adresy, nowe fakty.
Amerykańskie wojsko przy udziale polskich oddziałów stabilizacyjnych...
I nic to, że Akmed, Mustafa, Abdul, Farid, Zafir i następni "wsypani" nie mają nic wspólnego z terroryzmem i podawane przez nich adresy są po prostu znanymi im adresami, zaś 3/4 Arabów nosi imiona Akmed, Mustafa, Abdul, Farid i Zafir, a rzekome zamachy istnieją wyłącznie w głowach "słusznie" torturowanych.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Chyba mnie nie czytałeś: 1. Zamach miał być nastepnego dnia. 2. Rozmowa była nagrana, a nie wymuszona. 3. Bohaterem pobocznym jest 500kg semtexu.
Ja rozumiem, że masz żal do Usańczyków, że wysyłali do Guantanamo niewinnych ludzi. Nie o tym jest jednak temat. Temat jest o wypowiedzi pana Lisa, która została tak sformułowana, że nie sposób się do niej przyczepić (prawnie). Szybciej przyczepisz się do tego, że nazwał on ludzi występujących w radiu wcześniej - "lewakami".
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| |  | | salek (4701 punktów) | Przeczytaj proszę moją wypowiedź jeszcze raz, w po zrozumieniu wyjaśnij, dlaczego Twoja historyjka ma się do niej jak wół do karety. Dla ułatwienia: Cytat:Linia była na podsłuchu. Złapano Akmeda, ale dzwonił on do budki telefonicznej "na ustaloną godzinę". Ahmeda nie udaje się zlokalizować. Akmed nie chce nic mówić, a czas leci. powinno brzmieć Linia była na podsłuchu. Jakiś czas później złapano jakiegoś Akmeda. Ahmeda nie udaje się zlokalizować. Akmed mówi że nic o sprawie nie wie, a czas leci.
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Jeśli rzecz szłaby według scenariusza, jaki opisałem, to wszystko by się zgadzało. Jak w rzeczywistości sprawy się mają, to kontroluj, sprawdzaj! Przecież Ci tego nie zabraniam. Jeśli znajdziesz postępowania według "swojego scenariusza" to oskarżaj ludzi, którzy je zrobili.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | |  | | salek (4701 punktów) | >Jeśli rzecz szłaby według scenariusza, jaki opisałem, to wszystko by się zgadzało. Cóż, wiele się nie spodziewałem, i jak widzę - słusznie.
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Jeśli rzecz szłaby według scenariusza, jaki opisałem, to wszystko by się zgadzało. >Cóż, wiele się nie spodziewałem, i jak widzę - słusznie. Ja natomiast przeciwnie, spodziewałem się dużo więcej po Tobie, ale niestety się srodze zawiodłem.
Na przykład spodziewałem się, że jasno wyrazisz swoje racje. A tu nic.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >Ja natomiast przeciwnie, spodziewałem się dużo więcej po Tobie, ale niestety się srodze zawiodłem.
Jest raczej oczywiste, że w tak krótkim czasie żadne tortury by nie pomogły. Jak sugerował Twój interlokutor, schwytany terrorysta zapewne myliłby na początku tropy, a w tym czasie byłoby po wszystkim (po zamachu).
|
|
| | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Ja natomiast przeciwnie, spodziewałem się dużo więcej po Tobie, ale niestety się srodze zawiodłem. >Jest raczej oczywiste, że w tak krótkim czasie żadne tortury by nie pomogły. Jak sugerował Twój interlokutor, schwytany terrorysta zapewne myliłby na początku tropy, a w tym czasie byłoby po wszystkim (po zamachu). Nie mam doświadczenia z torturami, ale jeśli wierzyć opisom ze średniowiecza większość ludzi wymięka po kilku godzinach.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>Jest raczej oczywiste, że w tak krótkim czasie żadne tortury by nie pomogły. Jak sugerował Twój interlokutor, schwytany terrorysta zapewne myliłby na początku tropy, a w tym czasie byłoby po wszystkim (po zamachu). >Nie mam doświadczenia z torturami, ale jeśli wierzyć opisom ze średniowiecza większość ludzi wymięka po kilku godzinach.
Jeśli będziemy torturować przypadkowych ludzi to tak, ale w przypadku opisywanym przez Ciebie mamy do czynienia z terorystami, którzy są przygotowani na taką ewentualność. Przykłady bardziej współczesne, z II Wojny Światowej, wskazują, że zdeterminowani bojownicy nie są wcale tacy łatwi do złamania, a napewno nie jest łatwo to zrobić w ciągu jednej doby.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>>Jest raczej oczywiste, że w tak krótkim czasie żadne tortury by nie pomogły. Jak sugerował Twój interlokutor, schwytany terrorysta zapewne myliłby na początku tropy, a w tym czasie byłoby po wszystkim (po zamachu). >>Nie mam doświadczenia z torturami, ale jeśli wierzyć opisom ze średniowiecza większość ludzi wymięka po kilku godzinach. >Jeśli będziemy torturować przypadkowych ludzi to tak, ale w przypadku opisywanym przez Ciebie mamy do czynienia z terorystami, którzy są przygotowani na taką ewentualność. Przykłady bardziej współczesne, z II Wojny Światowej, wskazują, że zdeterminowani bojownicy nie są wcale tacy łatwi do złamania, a napewno nie jest łatwo to zrobić w ciągu jednej doby. No nie wiem. Nastawia się ich na wycieczkę do raju. Podejrzewam, że litr świńskiej krwi używanej jako straszak (wpuszczę ci ją do ręki, twa ręka stanie się nieczysta i nie wejdzie z tobą do raju, później twa noga, itd) przyspieszyłby mocno sprawę w przypadku islamskiego religijnego fanatyka.
Innymi słowy myślę, że stawiasz dość śmiałą tezę.
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Jest raczej oczywiste, że w tak krótkim czasie żadne tortury by nie pomogły. Jak sugerował Twój interlokutor, schwytany terrorysta zapewne myliłby na początku tropy, a w tym czasie byłoby po wszystkim (po zamachu). Chodziło mi raczej o postawę - łatwo być mądrym po szkodzie. Pytanie tylko, jak przed szkodą powiedzieć czy torturowanie klienta będzie zasadne. I tak też próbowałem przeformułować opowiastkę sceptymuchy - mówiąc krotko, chodziło mi raczej o przypadek, że złapaliśmy bogu ducha winnego obywatela, ale okoliczności przypadkiem wskazują na niego. Może tak będzie przejrzyściej: w areszcie jakimś cudem siedzi dwóch Akmedów. Albo jeszcze inaczej : Akmed mówi że nic nie wie - bo rzeczywiście nie wie - a śledczy wiedzą swoje. Czas leci.
|
|
| |  | | amebix (378 punktów) | > >Co byś zrobił? 500 kg semtexu potrafi porządnie pierdutnąć.
A te 500kg semtexu to se ten Ahmed z tym drugim to, za przeproszeniem, wyprodukowali gdzie? W tej obórce, czy może w tej drugiej? Czy też może ten semtex, w ilości znacząco większej, niż 500 kg, dostali w prezencie od, hmm, chyba od Amerykanów, taka jakoś w latach 80, jak to jeszcze nie nazywano ich terorystami, jeno bojownikami o wolność.
|
|
2 na 4 | rhotax7 (3947 punktów) | Kulko! Troszeczkę znam się na torturach stosowanych w krajach islamu. -w Iraku za Sadama mieli maszyny do obcinania palców w większych miastach -dość często wbijali też więżniom gwożdzie w czaszkę (małe papiaki) -zrzucano z dachu delikwenta by się losowo połamał a potem każdy kopniak był na wagę krzyku W Turcji na komendach tak długo potrafią walić w stopy pałkami aż palce odpadają same od stóp. To że jest w Nato nikomu nie przeszkadza-śledztwo trwa z 10 lat.
Tortury w USA jak przytapianie WB czy inne nieingerencyjne to naprawdę humanitaryzm najwyższej klasy.
Jak chcesz zrobić coś dobrego to napisz do ambasady USA by przesłuchiwano terrorystów za pomocą chemicznych środków jest ich wiele łamiących wolę lub ułatwiających hipnozę i wyciągnięcie wszystkiego co z dokładnością kamery video zapamiętał mózg.( Choć same wspomnienia są skażone przez interpretację i przykładanie większej wagi pewnym zapamiętanym szczegółom ale przynajmniej nie może kłamać delikwent )
Lis jako katolik powinien odpowiedzieć też na to pytanie:
Uznając, że tortury są dopuszczalne ze względu na pewne okoliczności, to która sytuacja byłaby najlepszym uzasadnieniem? a) Twój więzień jest jedyną osobą, która wie gdzie i kiedy nastąpi zamach na papieża, b) Twój więzień jest jedyną osobą, która wie w którym dokładnie miejscu w Waszyngtonie podłożono bombę atomową, c) Twój więzień jest jedyną osobą, która wie, gdzie w systemie wodociągów w Londynie podłożono pojemnik z gazem nerwowym, d) Twój więzień ogłosił, że Ziemia krąży wokół słońca.
|
|
 | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Pisanie, że nie tylko Amerykanie torturują więźniów, i że robią to w sposób bardziej "humanitarny" od innych jest jak twierdzenie "a u was murzynów biją" i że łysole uratowali babci życie, bo nie skopali jej na śmierć.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
1 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | Ale tortury są naszym dziedzictwem kulturowym, nasi przodkowie doskonalili techniki zadawania bólu ku uciesze gapiów, doprowadzając kaźń do poziomu sztuki. Nienawiść do więźniów jest u nas tradycją, obowiązkiem moralnym.
Tortury są jednocześnie formą okazania skazanemu szacunku. Tak to tylko siedzi w zapyziałym lochu z bandą sobie podobnych indywiduów, opuszczony i samotny w swoim ograniczeniu mentalnym, czasem go strażnik kopnie, czasem kolega z celi wsadzi mu zaostrzonął łyżkę w tyłek - ale jak go na okazyjne torturki wywleką, to taki skazaniec jednak ma szansę obcować z normalnymi ludźmi; widzi, że jest dla nich ważny, robi coś pożytecznego dla społeczeństwa.
A tak serio - co jest złego w torturach? Zamiast tych prac społecznych jakie się daje młodocianym rozrabiakom, może lepiej zafundować im dwa miesiące rekonwalescencji? Skóra się zrasta, ale świadomość tego, że po następnym wykroczeniu tej skóry będzie zdecydowanie mniej może bardzo ładnie odstraszyć.
Więzień odmawiając zeznań poniekąd godzi się na to, co z nim zrobią aby te zeznania wyciągnąć. Swoim zachowaniem udowodnił, że zasady funkcjonowania w społeczeństwie nie bardzo go interesują, a skoro tak, to dlaczego stosować te zasady w stosunku do niego?
|
|
 | | zachaj (5239 punktów) | >Więzień odmawiając zeznań poniekąd godzi się na to, co z nim zrobią aby te zeznania wyciągnąć. Swoim zachowaniem udowodnił, że zasady funkcjonowania w społeczeństwie nie bardzo go interesują, a skoro tak, to dlaczego stosować te zasady w stosunku do niego?
To jest temat na odrębny wątek. Czy ktoś kto aktywnie i zbrojnie zwalcza demokrację ma prawo do korzystania z jej praw i przywilejów?
|
|
|  | | spellbinder (8577 punktów) | >To jest temat na odrębny wątek. Czy ktoś kto aktywnie i zbrojnie zwalcza demokrację ma prawo do korzystania z jej praw i przywilejów?
No ma? Nie ma. To jest ta sama zasada. Jeśli przyjeżdżasz do jakiegoś kraju, to musisz uszanować jego zasady - czego wielu Europejczyków nie rozumie, urządzając sobie u muślimów orgie, ćpańska itd. Ale również nie wolno podkładać bomb w Europie, ani zabijać niewiernych.
|
|
| |  | 3 na 3 | zachaj (5239 punktów) |
>No ma? Nie ma. To jest ta sama zasada. Jeśli przyjeżdżasz do jakiegoś kraju,
To nie ta sama zasada. Bo to USA przyjeżdża do innego kraju. Czy powinno się przyjąć zasady działanie tego państwa? Czy w ogóle działa tu jakieś prawo? Czy może jest to polowanie łowców głów?
|
|
| | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > To nie ta sama zasada. Bo to USA przyjeżdża do innego kraju. Czy powinno się przyjąć zasady działanie tego państwa? Czy w ogóle działa tu jakieś prawo? Czy może jest to polowanie łowców głów?No cóż. Coś w tym jest
|
|
1 na 1 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | >Tomasz Lis zadeklarował swoje poparcie dla torturowania osób porywanych i >więzionych przez wojsko/służby specjalne
Przy Panu Lisie Zbigniew Ziobro to wcielenie łagodności proszę Pana. A taki jest cięty na PiS i urojone zbrodnie tej partii.
|
|
 | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>A taki jest cięty na PiS i urojone zbrodnie tej partii. Barbara Blida to urojona zbrodnia? Mirosław Garlicki to też urojona zbrodnia? A oskarżenie prof. Podgórskiego neurochirurga?
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
|  | 1 na 1 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | >>A taki jest cięty na PiS i urojone zbrodnie tej partii. >Barbara Blida to urojona zbrodnia?
W istocie Pani Profesor.
Największą nagonkę np.na śp.Barbarę Blidę urządzała "Gazeta Wyborcza" jak pamiętamy. Seria artykułów o mafii węglowej:
wiadomosci(*)iadomosci/1,61085,3940414.html
Tak się zaczęło.
Mąż śp.Barbary Blidy której śmierć politycy już 4 lata wykorzystują to walki o charakterze politycznym mówił że jego żona mówiła mu słowa w stylu:"Jak przyjdzie ABW to się zabiję".
W istocie ABW przyszło. Nagrania akcji to normalna rzecz w cywilizowanym świecie. W USA,nie wiem czy w Polsce są nawet programy gdzie kamera towarzyszy oddziałom policji o każdej porze dnia.
>Mirosław Garlicki to też urojona zbrodnia?
Zbrodnie doktora Garlickiego nie są urojone,o czym mówił stenogram:
Y to doktor G., X to lekarz dyżurujący Y: No i co. Po co Jasiek tam siedzi, przecież pan może siedzieć przy tej pompie, przecież nie ma problemu.
X: To nie o to chodzi, doktorze, żeby siedzieć. Jest osiemset na godzinę drenażu, to się odsysa. Jasiek to później z powrotem recyrkuluje. To jest jeden wielki bełt. No dla mnie...
Y: Jakoś se to weźcie Wojdyłę i spróbujcie odłączyć to, a jak się nie uda to tyle, no bo co, przecież nie będziecie siedzieć cały weekend
X: Ja odłączymy to będzie pa, od razu
Y: Ale na sali operacyjnej to trzeba zrobić
X: Woda ucieka poza łożysko, no wszystko...
Y: Słuchaj trzeba odłączyć, słuchaj to co mówię
X: Tak jest I kolejny stenogram: Y: Wojdyga, sala operacyjna. To się nazywa próba usunięcia centryfugi,nieskuteczna i trudno, no bo co więcej zrobić
X: No właśnie..
Y: Przecież nie możesz tego odłączyć
X: Nie, ale ja właśnie do doktora dzwonię, żeby powiedzieć...
Y: Wiem, ale nie możesz odłączyć tego na IT
X: Nie
Y: Tylko musisz na sali, no trudno i wiesz
X: Tak jest
Y: I powiem ci uczciwie, trzeba było tego chorego nie przeszczepiać, tylko tydzień trzymać i wyrównać i dopiero wtedy
żródło:RZECZPOSPOLITA
Morderstwo polityczne popełnił aktywista PO na działaczu PiS.Ciężko ranił drugiego człowieka. Chciał zamordować lidera największej partii opozycyjnej.
Wnioski pozostawiam Pani Profesor.
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > gloryfikowanie tortur nie powinno mieć miejsca To jakie masz inne rozwiązanie? Głaskać ich po główkach? Jak trzeba chronić niewinnych ludzi to każde rozwiązanie jest dobre. Jest to rodzaj działania w samoobronie.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Jak trzeba chronić niewinnych ludzi to każde rozwiązanie jest dobre. Wytłumacz mi w jaki sposób torturowanie więźnia chroni kogokolwiek?
>Jest to rodzaj działania w samoobronie. No jasne. Przecież taki więzień z kajdanami na rękach i nogach, z workiem na głowie, mógłby wymordować bezbronnych, amerykańskich żołnierzy.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
|  | 3 na 5 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Wytłumacz mi w jaki sposób torturowanie więźnia chroni kogokolwiek? Jeśli ten więzień posiada informacje o planowanym zamachu terrorystycznym, to wymuszenie od niego torturami tejże informacji powoduje uniemożliwienie zamachu i w konsekwencji ochronę niewinnych ludzi, którzy mogliby w tym zamachu zginąć.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
| |  | 5 na 5 | rhotax7 (3947 punktów) | Święte słowa--Allah przez Panią przemawia.
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > > Wytłumacz mi w jaki sposób torturowanie więźnia chroni kogokolwiek?> Jeśli ten więzień posiada informacje o planowanym zamachu terrorystycznym, to wymuszenie od niego torturami tejże informacji powoduje uniemożliwienie zamachu i w konsekwencji ochronę niewinnych ludzi, którzy mogliby w tym zamachu zginąć.Na identycznie bzdurne argumenty odpowiedziałem tutaj.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Na identycznie bzdurne argumenty odpowiedziałem tutaj. Ale to nie tak wygląda! Jest coś takiego jak praca operacyjna. Policjant ma znajomego dozorcę, czyli ciecia. Cieć wie mniej więcej ,co się dzieje na osiedlu. Kto obrabia piwnice, kto pije z kim , a kto bije żonę. I dzięki takim powiązaniom często się wpada na jakąś grubszą aferę. I tak samo z terrorystami. Może jeden nie wie nic o planowanym ataku, ale coś powie o jakimś Ahmedzie. Więc się zainteresują ,a co to za Ahmed? A inny terrorysta już coś więcej będzie wiedział o owym Ahmedzie. Że nie nazywa się tak naprawdę Ahmed, tylko Abdullah. A trzeci terrorysta będzie słyszał o Abdullahu, że ma ksywkę Ali i mieszkał w Monachium. I tam z Sulejmanem planowali wysadzić samolot. I tak po nitce do kłębka dochodzi się do planowanego zamachu. A współgra tu wszystko. Nie tylko tortury. Tortury to jeden z elementów układanki. Gdyby służby USA były bardziej kumate, i poukładały układankę, tak przynajmniej słyszałam w mediach, to może by nie doszło do zamachu na WTC. Ale to było za buca Busha. A diabli wiedzą czy i Bushowi nie zależało na drugiej kadencji? Politycy są zdolni do wszystkiego. Jarkowi katastrofa smoleńska spadała jak z nieba. Dzięki niej może wygra wybory. Może nawet dzwonił do Lecha i krzyczał: Ląduj! Ląduj! Co ci tam będą jakieś piloty podskakiwać.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
| | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Policjant ma znajomego dozorcę, czyli ciecia. >Cieć wie mniej więcej ,co się dzieje na osiedlu. >Kto obrabia piwnice, kto pije z kim , a kto bije żonę. >I dzięki takim powiązaniom często się wpada na jakąś grubszą aferę. >I tak samo z terrorystami. Może jeden nie wie nic o planowanym ataku, ale coś powie o jakimś Ahmedzie. Nie boli cię stopa? Jeśli nie czujesz w niej bólu, to znaczy, że jeszcze jesteś w szoku po tym, gdy sobie w nią strzeliłaś. A strzał polegał na tym: czy policjant torturuje ciecia?
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > czy policjant torturuje ciecia? Ale może go zastraszać, albo szantażować.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
| | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >> czy policjant torturuje ciecia? >Ale może go zastraszać, albo szantażować. Drugi strzał w tę samą stopę czy pierwszy w drugą? OK, już ci tłumaczę: właśnie porzuciłaś koncepcję stosowania tortur.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > właśnie porzuciłaś koncepcję stosowania tortur.Z cieciem to był taki przykład pracy operacyjnej. Ale o co nam chodzi? Wiadomo,że w większości państw jest zakaz stosowania tortur i wszyscy się z tym niby zgadzają i się oburzają. ALE! Z drugiej strony wiadomo, że tortury takie bądź inne się stosuje. Mamy przykład w filmie Zinnemanna "Dzień Szakala" jak wydobyto torturami z faceta wiadomości dotyczące zamachu na de Gaulle`a. Tortury należy odróżniać od zwykłego znęcania się nad więźniami, jak to było w Abu Ghraib. Ostatnio też był film pt. "Uprowadzona" (Taken). Gdzie ojciec (Liam Neeson) torturuje gangstera, aby mu powiedział gdzie przetrzymują jego ukochaną 17 letnią córkę. Dlatego tego rodzaju tortury traktuję jako coś podobnego do samoobrony. Gdyby Neeson odwoływał się do sumienia gangstera , straszył go sądem, albo usiłował wzruszyć go lejąc łzy rozpaczy wątpię aby uzyskał pilnie mu potrzebną informację i córka by przepadała! Tak samo jestem osobiście przeciwniczką kary śmierci, ale w sytuacji gdy terroryści biorą zakładników i grożą że ich wymordują jestem za tym ,aby postąpiono z nimi tak jak w Entebbe. pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Entebbe
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
| | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Nie odpowiedziałeś. Bo skoro wszyscy wiedzą, że więzień nie jest torturowany, i nic nie powie, to nie muszą zmieniać planu.
Możliwych rozwiązań sytuacji może być mnóstwo - choćby taka, że bomby mogły już zostać rozmieszczone i nie ma ich jak usunąć.
Zadziwia mnie jak ktoś może nie chcieć zrobić krzywdy komuś, kto chce go zabić. To chyba postawa wzięta z tych filmów, gdzie protagonista powala zbira na ziemię, wykopuje mu broń, a potem ucieka, zamiast gościowi dupsko odstrzelić.
|
|
| | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Zadziwia mnie jak ktoś może nie chcieć zrobić krzywdy komuś, kto chce go zabić. Zadziwia mnie jak ktoś może chcieć popierać torturowanie człowieka, o którym wie tylko tyle, ile ogłoszą torturujący.
Zadziwia mnie jak ktoś może nie protestować, że torturujący porywają kilkunastoletnie dzieci, przetrzymują je przez kilka lat w obozie koncentracyjnym, a następnie wypuszczają, bo nigdy nie było żadnych dowodów na przestępczą działalność tych dzieci, a tylko nowy prezydent deklarował przed wyborami, że zlikwiduje obóz koncentracyjny, czego jednak nie zrobił, nawet po tym, gdy został laureatem pokojowej nagrody Nobla.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | >Zadziwia mnie jak ktoś może chcieć popierać torturowanie człowieka, o którym wie tylko tyle, ile ogłoszą torturujący.
Czyli teraz schodzimy z organizacji wewnątrz struktur przestepczych na organizację organów ścigania, które same z siebie nie widzą, nie widzą, a tylko bezmyślnie pałują.
Policjanci potrafią robić różne rzeczy, gdzie prawo nie ma w zasadzie większego wpływu na to - jak policjant zechce sobie laskę zgwałcić, to choćby okres miała, zgwałci. Ale to nie o to chodzi.
Chodzi o to, że ktoś posiada informacje na temat zamachu, o czym wiadomo, a ma się go traktować jak każdego obywatela. No cacuś cacuś.
Katabasy sobie dzieci gwałcą, a ich szefuncio udaje, że nic nie wie i rączki ma czyściutkie. A gdyby szefuńciowi nabiał wkręcić w imadło, zaraz by sobie przypomniał.
>Zadziwia mnie jak ktoś może nie protestować, że torturujący porywają kilkunastoletnie dzieci (...)
I w dodatku Murzynów u nich biją. I Murzyni biją. Tortury były i będą, eksperyment więzienny Zimbardo wykazał to ponad wszelką wątpliwość, a oficjalne tortury można lepiej kontrolować.
I tak jak każdy normalny człowiek zgadza się na potrzebę uwięzienia innego człowieka w uzasadnionym przypadku... no co za różnica, tak globalnie, czy komuś się te paznokcie wyrwie obcęgami, czy nie? Poboli i przestanie, a ciekawych rzeczy się można dowiedzieć przy mniejszym nakładzie pracy - taniej i efektywniej. I efektowniej.
|
|
| | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > Katabasy sobie dzieci gwałcą, a ich szefuncio udaje, że nic nie wie i rączki ma czyściutkie. A gdyby szefuńciowi nabiał wkręcić w imadło, zaraz by sobie przypomniał.Co to ma wspólnego z tematem?  > >Zadziwia mnie jak ktoś może nie protestować, że torturujący porywają kilkunastoletnie dzieci (...)> I w dodatku Murzynów u nich biją. I Murzyni biją. Tortury były i będą, eksperyment więzienny Zimbardo wykazał to ponad wszelką wątpliwość, a oficjalne tortury można lepiej kontrolować.Jak chcesz to kontrolować? Zainstalujesz kamerę internetową w sali tortur? > I tak jak każdy normalny człowiek zgadza się na potrzebę uwięzienia innego człowieka w uzasadnionym przypadku... no co za różnica, tak globalnie, czy komuś się te paznokcie wyrwie obcęgami, czy nie? Poboli i przestanie, a ciekawych rzeczy się można dowiedzieć przy mniejszym nakładzie pracy - taniej i efektywniej. I efektowniej.Wychodzisz z założenia, że rządy/służby zawsze działają w interesie swoich obywateli, ale tak nie jest i lepiej bezwzględnie zakazać takich praktyk zanim nie okaże się, że będą stosowane wobec ludzi, którzy są niewygodni.
|
|
| | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > Co to ma wspólnego z tematem? No więc bardzo dużo. Bo jeśli jakiś urządnik kamufluje gwałcicieli dzieci, to wkręciwszy mu to i owo w imadło zapobiega się kolejnym gwałtom. Sytuacja analogiczna, tylko że bez terrorystów  > Jak chcesz to kontrolować? Zainstalujesz kamerę internetową w sali tortur?Nie. Do rzeczy zakazanej po pierwsze - nikt się nie przyzna. Po drugie - nie ma żadnych zasad odnośnie tej rzeczy, nie ma norm. Do rzeczy dozwolonej - nie trzeba tworzyć siatek konspiry, bać się wykrycia, ani nic z tych rzeczy. Internetową kamerę? A po co? Starczy "zwykła". > Wychodzisz z założenia, że rządy/służby zawsze działają w interesie swoich obywateli, ale tak nie jest i lepiej bezwzględnie zakazać takich praktyk zanim nie okaże się, że będą stosowane wobec ludzi, którzy są niewygodni.A Ty wychodzisz z założenia, że rząd/służby chcą obywatelom robić na złość i gnoić ich na każdym kroku. Jeśli będą chcieli kogoś udupić, to udupią. Są setki tysięcy sposobów. Ludzie, którzy są niewygodni, jeśli faktycznie są niewygodni, mogą zniknąć nagle, a co "porywacze" sobie z nimi zrobią, to już nie zależy od zasad funkcjonowania w społeczeństwie. Problem pojawia się wtedy, kiedy nie każdy policjant zachowuje się jak Bruce Willis, czy inny Chuck Norris.
|
|
| | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>Jak chcesz to kontrolować? Zainstalujesz kamerę internetową w sali tortur? >Nie. Do rzeczy zakazanej po pierwsze - nikt się nie przyzna. Po drugie - nie ma żadnych zasad odnośnie tej rzeczy, nie ma norm.
A jak byś to chciał uregulować? Stopniować tortury? Kibol - lanie pałą po nerach, pedofil - podtapianie i wkręcanie przyrodzenia w imadło, terrorysta - prąd i zrywanie paznokci?
>Do rzeczy dozwolonej - nie trzeba tworzyć siatek konspiry, bać się wykrycia, ani nic z tych rzeczy. >Internetową kamerę? A po co? Starczy "zwykła".
Dlaczego? Kontrola w czasie rzyczywistym jest lepsza niż po fakcie.
>A Ty wychodzisz z założenia, że rząd/służby chcą obywatelom robić na złość i gnoić ich na każdym kroku. Jeśli będą chcieli kogoś udupić, to udupią. Są setki tysięcy sposobów.
No to nie wiem o co masz pretensję do KK i papieży, że korzystają ze swojej władzy i wpływów tuszując swoje ciemne sprawki. Zgodnie z Twoim tokiem myślenia to normalna sprawa.
|
|
| | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | >A jak byś to chciał uregulować? Stopniować tortury? Kibol - lanie pałą po nerach, pedofil - podtapianie i wkręcanie przyrodzenia w imadło, terrorysta - prąd i zrywanie paznokci?
To jak się człowieka karze, jest kwestią "umowy". I teraz mamy "cennik" usług.
Natomiast absolutnie nie rozumiem dlaczego kary cielesne zostały zniesione. Jest cała masa nieprzyjemnych zabiegów, które nie zostawiają fizycznego uszczerbku i są zdecydowanie bardziej humanitarne niż preferowane dziś metody izolowania człowieka od "normalnych", a wrzucania w środowisko "patologiczne", rządzące się swoimi, dziwnymi prawami.
>Dlaczego? Kontrola w czasie rzyczywistym jest lepsza niż po fakcie.
W czasie rzeczywistym to by było wtedy show, i ludzie by oglądali mając nadzieję, że jednak zdarzy się coś "mocniejszego" niż scenariusz przewiduje.
>No to nie wiem o co masz pretensję do KK i papieży, że korzystają ze swojej władzy i wpływów tuszując swoje ciemne sprawki.
Katabasy po to są, żeby ludzi robić w bambuko. To jest ten podwójny standard. Z jednej strony księża mają szerzyć dobro... z drugiej strony, ciężko nie zauważyć, że nie robią w zasadzie nic, a zgarniają za to kasę. Wcisną ciemnotę i biorą za to w łapę. Nic dziwnego, że część idzie na księdza po to głównie, żeby doić kasiorę. Choć zdarzają się tacy, którzy chcą pomagać, bo i takich spotykałem.
Policjant idzie natomiast głównie po to, żeby regulować przestrzeganie prawa - choć oczywiście nie tylko. Są tacy co idą na policjanta, żeby móc swobodnie jeździć na czerwonym świetle, albo się poznęcać. Natomiast tych jest mniej, niż tych "normalnych".
Zgodnie z Twoim tokiem myślenia to normalna sprawa.
|
|
| | | | | | | | | |  | | amebix (378 punktów) | > >Natomiast absolutnie nie rozumiem dlaczego kary cielesne zostały zniesione. Jest cała masa nieprzyjemnych zabiegów, które nie zostawiają fizycznego uszczerbku
Zgadzam się z Tobą! To jest po prostu upadek naszej Cywilizacji! Rodzicom nie wolno bić dzieci-zgroza! Nauczycielom nie wolno bić uczniów- zgroza! Policjantom nie wolno bić przestępców- zgroza! Sekretnym służbom nie wolno torturować terorystów- zgroza! Ten świat po prostu stacza się w degrangoladę moralną. A było już tak pięknie, topienie czarownic, palenie heretyków, publiczne egzekucje, ech, łza sie w oku kręci, ale nie, musieli przyjść ci podli racjonaliści i nas oświecić, że to było złe.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | No i co ma na celu ten dziwaczny wywód? Stopień rozwoju cywilizacji nie jest wyznaczany przez traktowanie przestępców.
Nie wolno uczniów bić... no nie wolno. Za to wolno się nad nimi pastwić psychicznie i nikt złego słowa nie powie.
A nie uważasz, że niemoralne jest wrzucanie ludzi, którzy dopuścili się jakiegoś śmiesznie mało "groźnego" przestępstwa, do bandziorów, którzy siedzą za ciężkie przestępstwa?
|
|
 | | rhotax7 (3947 punktów) | Zgadza się Pani Psor.
Można by wprowadzić przesłuchania pod hipnozą i pod wpływem środków stosownych i przesłuchiwać humanitarnie. Tortury nie są konieczne- zastrzyk działa błyskawicznie. Po wprowadzeniu takich metod w Policji można by aresztować na podstawie zeznań wszystkich przestępców w kraju ( a nawet cały kraj ) oraz położyć kres braku miejsc pracy bo jakby 80% dorosłych zostało skazanych i nie mogło znależć pracy jako karani to wreszcie byłoby dużo pracy dla uczciwych i porządnych obywateli. Pod wpływem każdy by się przyznał nawet do najmniejszego wykroczenia. Niezła Utopia co?
|
|
|  | 2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Tortury nie są konieczne Co Wy chrzanicie rhotax7! Cała przyjemność w torturach , to jak więzień wyje, ryczy i wrzeszczy z bulu! Jest taki kawał, że archeolodzy angielscy znaleźli mumię w Egipcie i nie wiedzieli ani kto to, ani z jakiej dynastii pochodzi. Poprosili więc towarzyszy radzieckich o pomoc. Przyjechała ekipa z ZSRR i zamknęła się z mumią na tydzień. Po tygodniu wyszedł jeden z ekipy i mówi: Ramzes taki a taki, z dynastii tej a tej. Zdziwieni Anglicy pytają: Jak do tego doszliście towarzysze? A tamten mu odpowiada: - Sam , swołocz, priznałsia!
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
| |  | | rhotax7 (3947 punktów) | Choć jak Pani zapewne wie jestem fanem wojen i rozlewu krwi to torturowanie w życiu mi się nie spodoba i w pierwszej kolejności rozwalę sadystę. Silnie rozgraniczam odwagę stawienia czoła wrogowi uzbrojonemu gdzie najmniejszy błąd oznacza śmierć ( moją lub jego) od czystego tchórzostwa pastwienia się nad kimś skutym i nie mogącym się bronić.
Autor wątku mógłby zająć się najpierw biciem na komendach w Polsce gdzie bije się często zatrzymanych ( ku przestrodze/dla rozrywki/by zaczął gadać/by dać nauczkę ) jeśli jest z Wa-wy niech wyjdzie na osiedle i zapyta dresów gdzie biją i jak na komendzie i ile razy ich pobito zamiast bronić terrorystów którzy za nie długo pewnie zaczną działać i u nas. Jesteśmy w końcu dość bezbronnym celem.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Jesteśmy w końcu dość bezbronnym celem. Przedstawiciele władzy mówią co innego! Że jesteśmy silni, zwarci i gotowi!
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
| | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | >Autor wątku mógłby zająć się najpierw biciem na komendach w Polsce gdzie bije się często zatrzymanych ( ku przestrodze/dla rozrywki/by zaczął gadać/by dać nauczkę ) jeśli jest z Wa-wy niech wyjdzie na osiedle i zapyta dresów gdzie biją i jak na komendzie i ile razy ich pobito zamiast bronić terrorystów którzy za nie długo pewnie zaczną działać i u nas.
Wiesz co Ci powiem? Mnie policja jakoś nigdy nie pobiła, zachodzę w głowę dlaczego... no naprawdę nie wiem.
Raz zdarzyła się mojej rodzinie taka sytuacja, że dwóch panów zaczaiło się na mojego ojca w nocy, jak wyprowadzał psa (bo spryskał gazem ich rottweilera, który się na naszego psa rzucił, tamten luzem, nasz na smyczy), jeden miał broń - okazało się, że zabawkę, ale po ciemku weź i rozpoznaj - wycelował w mojego ojca, a drugi wtedy spokojnie rypnął mojego starego w pysk, tak że w wyniku uderzenia nastąpił krwotok w oku.
Ale mój stary jakoś się nie poddał, wyjaśnił panom jak wyglądała sytuacja (bo właściciel rotusia nawet nie był przy całym zajściu, żonka mu nakłamała jak to wszystko wyglądało) i zapowiedział panom, że teraz za nimi pójdzie, zobaczy gdzie mieszkają, a potem sprawa trafi na policję.
Jak powiedział, tak zrobił.
Więc następnego dnia panowie znowu pojawili się, tym razem z psem, pod naszym domem i stali sobie dwie godziny, trzy godziny, czekając aż wyprowadzimy pieska. I tak jeszcze dnia następnego i następnego.
Ale po kilku dniach stało się coś zabawnego, pan z rotusiem przestał na nas czychać - A syn tego gostka, widząc mojego ojca w sklepie osiedlowym spier*** gdzie pieprz rośnie. Dlaczego? Ano dlatego, że bardzo miły pan policjant na komendzie wypożyczył sobie "sąsiada" na moment i "porozmawiał" z nim w zdecydowany sposób.
Skoro pan od rottweilerka pozwolił sobie na małe zakrzywienie prawdy, że niby "on tam po prostu zaczął psa wyprowadzać" i że nie przestanie, to pan policjant poczuł się w obowiązku również pozakrzywiać prawdę, że "na komendzie nie biją".
|
|
| | | |  | | rhotax7 (3947 punktów) | Podałeś ciekawy przykład i jak wnoszę z tonu wypowiedzi w tym wypadku popierasz pobicie na komendzie jako prewencyjno--szkoleniowe ( z odwetem za krwotok po części ) metoda szybka i skutecznie przemawiająca językiem przemocy do respektujących jedynie przemoc osobników. Zgadzam się z Tobą w tym wypadku.
Stanowczo należy dążyć do wyeliminowania przemocy wobec zatrzymanych. Znam wiele historii gdzie pobicia były spowodowane kompletnie nie akceptowalnymi powodami.
Ci którzy są bici święci nie są. Ale agresja i przemoc wobec nich przenoszona jest potem na ulicę i wyładowywana przy kolejnym napadzie czy na stadionie. Te koło przemocy rodzącej przemoc i nie poszanowanie dla prawa ( w końcu odczuwają pobici bardzo dużą niesprawiedliwość i kompletną bezkarność oprawców) można przerwać jedynie od strony instytucji mającej za zadanie w końcu między innymi walczyć z przemocą oraz jej zapobiegać.
Słyszałem jedynie o kilku sprawach wytoczonych o pobicia i żadna nie zakończyła się udowodnieniem winy oprawcom--większość była umarzana przez prokuraturę po przesłuchaniu Policjantów którzy zgodnie zeznali że nie bili a obrażenia zrobił sobie sam poszkodowany bądż też nie wiedzą skąd się wzieły-- uzasadnienia o umorzeniu są takim pokazem cynizmu i zakłamania że zasługują na publikację. Niektórzy co bardziej wytrwali piszą jeszcze do wyższych instancji i do RPO ale to tylko dodatkowe parę lat oczekiwania na ostateczne odrzucenie sprawy.
Powtórzę slogan: Przemoc rodzi przemoc i trzeba ten łańcuch przerwać.
|
|
| | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | >Ci którzy są bici święci nie są. Ale agresja i przemoc wobec nich przenoszona jest potem na ulicę i wyładowywana przy kolejnym napadzie czy na stadionie.
To jest dość dziwny wniosek. Skoro bicie ludzi wyzwala w bitych agresję, to dlaczego porywanie i przetrzmywanie w więzieniu wbrew ich woli już nie? Powinniśmy mieć teraz plagę porwań.
>Te koło przemocy rodzącej przemoc i nie poszanowanie dla prawa ( w końcu odczuwają pobici bardzo dużą niesprawiedliwość i kompletną bezkarność oprawców)
Nie można nazwać oprawcą kogoś, kto działa w obronie obywateli.
>Słyszałem jedynie o kilku sprawach wytoczonych o pobicia i żadna nie zakończyła się udowodnieniem winy oprawcom--większość była umarzana przez prokuraturę po przesłuchaniu Policjantów którzy zgodnie zeznali że nie bili a obrażenia zrobił sobie sam poszkodowany bądż też nie wiedzą skąd się wzieły
I bardzo niedobrze, że pan policjant nie może w imieniu prawa rypnąć jednemu z drugim pałką. Sam by wtedy nie czuł, że robi coś źle, a i oprych by wiedział, że karę dostanie również natychmiast po przyłapaniu (bo mam wrażenie, że niektórzy ludzie ciężko kojarzą odsiadkę z tym, że coś źle zrobili).
>Powtórzę slogan: Przemoc rodzi przemoc i trzeba ten łańcuch przerwać.
Przemoc źle użyta rodzi przemoc. Przemoc dobrze użyta działa jak pacyfikator.
Poza tym jak facet kogoś bije na ulicy i dostaje wpierdziel na posterunku, to nie jest to tak, że to pobicie przez panów policjantów wpłynęło na ukształtowanie jego agresywnej postawy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >>Te koło przemocy rodzącej przemoc i nie poszanowanie dla prawa ( w końcu odczuwają pobici bardzo dużą niesprawiedliwość i kompletną bezkarność oprawców) >Nie można nazwać oprawcą kogoś, kto działa w obronie obywateli.
Policjant, który bije obywateli, łamiąc przy tym prawo, jest po prostu przestępcą.
>>Słyszałem jedynie o kilku sprawach wytoczonych o pobicia i żadna nie zakończyła się udowodnieniem winy oprawcom--większość była umarzana przez prokuraturę po przesłuchaniu Policjantów którzy zgodnie zeznali że nie bili a obrażenia zrobił sobie sam poszkodowany bądż też nie wiedzą skąd się wzieły >I bardzo niedobrze, że pan policjant nie może w imieniu prawa rypnąć jednemu z drugim pałką. Sam by wtedy nie czuł, że robi coś źle, a i oprych by wiedział, że karę dostanie również natychmiast po przyłapaniu (bo mam wrażenie, że niektórzy ludzie ciężko kojarzą odsiadkę z tym, że coś źle zrobili).
Jeśli pozwolimy aby policjanci bili bezkarnie "oprychów" to w efekcie policja będzie biła kogo zechce. W Rosji dzięki bezkarności policji jest większa wykrywalność przestępstw niż w Polsce. Po prostu mają szerszy wachlarz metod operacyjnych...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | >Policjant, który bije obywateli, łamiąc przy tym prawo, jest po prostu przestępcą.
Nie obywateli, a "bydlaków". To nieco zmienia postać rzeczy. Z góry zakładasz, że taki bidulek jest niewinny, co tam siedzi. A są przypadki, kiedy grupka dresiarzy skopie dziewczynę, która się za bardzo na czarno ubiera.
Są wypadki, że koleś wracając po imprezie dostaje w pysk tak, że przez następne dwa miesiące musi jeść przez słomkę.
Mój znajomy mieszkał niegdyś tuż obok gejowskiego klubu - gdzie praktycznie co weekend była jakaś zadyma. Zawsze znalazła się grupka chętnych do naprostowania homoseksualistów za pomocą paru celnych kopniaków.
W Polsce codziennie dochodzi do "bójek", które jeszcze można jakoś uznać, ale i do "pobić", które lepiej określa słowo "skopanie kogoś wykorzystując przewagę liczebną".
W skali roku, w całej Polsce, to są dziesiątki tysięcy osób, które dostały od kogoś w mordę.
>Jeśli pozwolimy aby policjanci bili bezkarnie "oprychów" to w efekcie policja będzie biła kogo zechce.
A skąd ten wniosek? Policjant może zatrzymać i przeszukać kogo chce, ale jakoś mają inne rzeczy do roboty. Zdarzają się nawet policjanci, którzy nie wlepią mandatu za chlanie alkoholu w miejscu publicznym.
Policjant też człowiek. Jak słyszy, czy widzi, że butny dresik skopał kogoś z kolegami, to ja się nie dziwię, że mu się to nie podoba.
>W Rosji dzięki bezkarności policji jest większa wykrywalność przestępstw niż w Polsce. Po prostu mają szerszy wachlarz metod operacyjnych... >
|
|
| | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>Policjant, który bije obywateli, łamiąc przy tym prawo, jest po prostu przestępcą. >Nie obywateli, a "bydlaków". To nieco zmienia postać rzeczy. Z góry zakładasz, że taki bidulek jest niewinny, co tam siedzi. >A są przypadki, kiedy grupka dresiarzy skopie dziewczynę, która się za bardzo na czarno ubiera.
A ja znam przypadek, że chłopak dostał od policji właśnie za to, że miał długie włosy i ubierał się na czarno.
>Są wypadki, że koleś wracając po imprezie dostaje w pysk tak, że przez następne dwa miesiące musi jeść przez słomkę. >Mój znajomy mieszkał niegdyś tuż obok gejowskiego klubu - gdzie praktycznie co weekend była jakaś zadyma. Zawsze znalazła się grupka chętnych do naprostowania homoseksualistów za pomocą paru celnych kopniaków.
Zapewniam Cię, że policjanci nie biją osób, które znęcają się nad homoseksualistami. Wręcz przeciwnie, nasi policjanci zachowują "zdrowy, heteroseksualny kręgosłup moralny" i zawsze są chętni do zrobienia porządku z "elementem społecznym"( vide sprawa Biedronia z listopada ubiegłego roku).
|
|
| | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | >A ja znam przypadek, że chłopak dostał od policji właśnie za to, że miał długie włosy i ubierał się na czarno.
Albo dlatego, że pyskował.
Zasadniczo policjanci to nie są ludzie, którzy sobie chodzą i biją kogo popadnie. Czasami zdarzy się jakiś świrus, to fakt - u mnie na osiedlu był taki policjant (podobno policjant), który ludziom machał bronią przed oczami. Ale na podstawie kilku przypadków nie wolno oceniać całej grupy.
>"elementem społecznym"( vide sprawa Biedronia z listopada ubiegłego roku).
Ale tu nie chodzi o żaden światopogląd panów policjantów. Chodzi o to, o co zawsze, czyli jakiś, za przeproszeniem "pedał" ma potrzebę wyjścia na ulicę i zrobienia zadymy, a policjant musi tam stać i wypatrywać butelki, która mu w łeb przyrżnie.
Biedroń to taki pokojowy zadymiarz właśnie, który swoim zachowaniem powoduje problemy. Marsz sobie organizuje, czy inne zgromadzenie, a ludzie mają tego dosyć.
A czy panowie policjanci zbili Biedronia? No chyba nie bardzo. Też należy wziąć poprawkę na to, że jak stoisz w tłumie, który jest pacyfikowany, to możesz zgarnąć w łeb. A jak jesteś "dowódcą", to moszesz zgarnąć jeszcze potem.
Biedroniowi się wydawało, że może sobie prowokować burdy. Ale trzeba też zrozumieć trzecią stronę konfliktu - policjantów, którym takie "mieszane" manifestacje bardzo utrudniają wykonywanie obowiązków. To są sytuacje stresogenne, człowiek dostaje wtedy zastrzyk adrenaliny i nie myśli logicznie, tylko poddaje się instynktom. I jest wkur***ny.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >>A ja znam przypadek, że chłopak dostał od policji właśnie za to, że miał długie włosy i ubierał się na czarno. >Albo dlatego, że pyskował. >Zasadniczo policjanci to nie są ludzie, którzy sobie chodzą i biją kogo popadnie. Czasami zdarzy się jakiś świrus, to fakt - u mnie na osiedlu był taki policjant (podobno policjant), który ludziom machał bronią przed oczami. Ale na podstawie kilku przypadków nie wolno oceniać całej grupy.
Chodzi o to, że w służbach mundurowych jest nadreprezentacja ludzi, którzy mają skłonności do rozwiązywania problemów za pomocą przemocy. Dlatego też prawo musi ściśle reglamentować możliwości stosowania tej przemocy, aby "stróże porządku" nie stali się niebezpieczni dla zwykłych obywateli.
>>"elementem społecznym"( vide sprawa Biedronia z listopada ubiegłego roku). >Ale tu nie chodzi o żaden światopogląd panów policjantów. Chodzi o to, o co zawsze, czyli jakiś, za przeproszeniem "pedał" ma potrzebę wyjścia na ulicę i zrobienia zadymy, a policjant musi tam stać i wypatrywać butelki, która mu w łeb przyrżnie. >Biedroń to taki pokojowy zadymiarz właśnie, który swoim zachowaniem powoduje problemy. Marsz sobie organizuje, czy inne zgromadzenie, a ludzie mają tego dosyć.
Nie żałuję Pana Biedronia, tylko zwracam uwagę na fakt, iż w służbach mundurowych przeważa mentalność bardziej zbliżona do mentalności chłopaków z ONR-u niż do mentalności klientów klubów gejowskich.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | >Chodzi o to, że w służbach mundurowych jest nadreprezentacja ludzi, którzy mają skłonności do rozwiązywania problemów za pomocą przemocy. Dlatego też prawo musi ściśle reglamentować możliwości stosowania tej przemocy, aby "stróże porządku" nie stali się niebezpieczni dla zwykłych obywateli.
A skąd te dane? Czy w społeczeństwie jest nadreprezentacja ludzi, którzy rozwiązują konflikty za pomocą przemocy? No nie. Nawet wśród dresików więcej jest dresików "pokojowych".
>Nie żałuję Pana Biedronia, tylko zwracam uwagę na fakt, iż w służbach mundurowych przeważa mentalność bardziej zbliżona do mentalności chłopaków z ONR-u niż do mentalności klientów klubów gejowskich.
Ja osobiście, jeśli chodzi o policjantów, spotykałem się z tylko i wyłącznie pozytywnym zachowaniem z ich strony. Mimo, że dziwnie wyglądam - długie włosy, skóra, glany. Policjanci zachowują się "normalnie", jeśli człowiek traktuje ich "normalnie". Pomogą, nie zbiją... nawet nie robią specjalnych problemów.
Pamiętam taką akcję, jak w małej miejscowości urządziliśmy sobie libację z kilkoma znajomymi, w parku miejskim. W krzakach zaszeleściło, wyszło dwóch stróżów prawa, ale piwka mieliśmy zamknięte. No więc panowie niespecjalnie się czepiali, choć wiadomo było co tam robimy.
Poprosili o dowody, a że ja dowodu akuart przy sobie nie miałem, odparłem, że dziś z dokumentów tożsamości to tylko kartę kredytową mam. Facet zerknął, życzył miłej nocy, odpowiedzieliśmy dobranoc, i tyle było akcji.
Mój braciszek z kolei uwielbia się z policjantów naigrywać, ale nie w agresywny sposób, tylko pyskuje. Raz nie dał sobie plecaka przetrzepać, jak szedł nagrzany po ulicy z kumplem o trzeciej w nocy, policjant nalegał, to brat wypalił coś w stylu "pan mnie wylegitymował, a ja też bym chciał wiedzieć kto pan jest, jakby przyszło do składania skargi". I co zrobił policjant? Pałą go? Krzyczeć zaczął? Nie. W końcu nawet tego plecaka nie przeszukał.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>Chodzi o to, że w służbach mundurowych jest nadreprezentacja ludzi, którzy mają skłonności do rozwiązywania problemów za pomocą przemocy. Dlatego też prawo musi ściśle reglamentować możliwości stosowania tej przemocy, aby "stróże porządku" nie stali się niebezpieczni dla zwykłych obywateli. >A skąd te dane? Czy w społeczeństwie jest nadreprezentacja ludzi, którzy rozwiązują konflikty za pomocą przemocy? No nie. Nawet wśród dresików więcej jest dresików "pokojowych".
Nadreprezentacja w jakiejś grupie ludzi, oznacza, że jakaś cecha jest częściej reprezentowana wowej grupie niż w całym społeczeństwie. Służba mundurowa nie przyciąga spokojnych pacyfistów, a i praca w policji należy do najbardziej stresogennych. Te czynniki oraz częste poczucie bezkarności, może łatwodoprowadzać do nadużyć, co widać szczególnie w państwach gdzie policja jest poza kontrolą. Dlatego lepiej dmuchać na zimne, a policjantów-brutali eliminować ze służby.
>Ja osobiście, jeśli chodzi o policjantów, spotykałem się z tylko i wyłącznie pozytywnym zachowaniem z ich strony. Mimo, że dziwnie wyglądam - długie włosy, skóra, glany. Policjanci zachowują się "normalnie", jeśli człowiek traktuje ich "normalnie". Pomogą, nie zbiją... nawet nie robią specjalnych problemów.
No to ja Ci przytocze przykład z życia mojego kolegi, który jakiś czas temu zechciał bawić się w Szpicbródkę dla ubogich i obrobił kiosk RUCH-u. Policji udało się go zatrzymać, po czym okazało się, że kolega jest podejrzany o wiele różnych kradzieży, które miały miejsce w ciągu ostatnich 2 lat, na terenie całego powiatu (z którymi nie miał nic do czynienia). Jednym z głównych argumentów, który przekonał go do przyznania się do owych kradzieży był jego własny but, który jednakże nie posłużył jako dowód rzeczowy, ale jako narzędzie "operacyjne" w rękach policjantów... Można powiedzieć - brawo policjanci - wspaniały wzrost wykrywalności przestępstw...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > Dlatego lepiej dmuchać na zimne, a policjantów-brutali eliminować ze służby.To kto będzie kibiców pacyfikować?  > Jednym z głównych argumentów, który przekonał go do przyznania się do owych kradzieży był jego własny but, który jednakże nie posłużył jako dowód rzeczowy, ale jako narzędzie "operacyjne" w rękach policjantów... Można powiedzieć - brawo policjanci - wspaniały wzrost wykrywalności przestępstw...Bardzo kreatywne wykorzystanie buta  No ale umówmy się, gdyby kolega nie zadzierał z prawem i nie obrabiał kiosku, to by nic mu nie zrobili. I właśnie o to chodzi. A kolega następnym razem może się zastanowi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >Dlatego lepiej dmuchać na zimne, a policjantów-brutali eliminować ze służby.> To kto będzie kibiców pacyfikować? Co innego pacyfikowanie osób agresywnych, stanowiących zagrożenie. A co innego kopanie kogoś skutego i leżącego na podłodze "suki". > >Jednym z głównych argumentów, który przekonał go do przyznania się do owych kradzieży był jego własny but, który jednakże nie posłużył jako dowód rzeczowy, ale jako narzędzie "operacyjne" w rękach policjantów... Można powiedzieć - brawo policjanci - wspaniały wzrost wykrywalności przestępstw...> Bardzo kreatywne wykorzystanie buta No ale umówmy się, gdyby kolega nie zadzierał z prawem i nie obrabiał kiosku, to by nic mu nie zrobili. I właśnie o to chodzi. A kolega następnym razem może się zastanowi.Kolega dostał, bo był młody i nie miał żadnych powiązań ze światkiem przestępczym. Prawdziwych bandziorów policjanci cieleśnie nie tykają, bo wiedzą, że może się to dla nich marnie skończyć...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | >Co innego pacyfikowanie osób agresywnych, stanowiących zagrożenie. A co innego kopanie kogoś skutego i leżącego na podłodze "suki".
Jeśli ten ktoś wcześniej rzucał w policjantów koktajlami, i nie mam tu na myśli koktajlu owocowego, to nic dziwnego, że dostaje.
>Kolega dostał, bo był młody i nie miał żadnych powiązań ze światkiem przestępczym. Prawdziwych bandziorów policjanci cieleśnie nie tykają, bo wiedzą, że może się to dla nich marnie skończyć...
Umówmy się, że w tym wypadku akurat nie jest ważne kogo się policjanci boją. Ja też byłem młody i nie mam w dalszym ciągu kontaktów ze światkiem przestępczym, a jakoś mnie policja nie bije.
Może prędzej dlatego, że nie okradam kiosków.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >Co innego pacyfikowanie osób agresywnych, stanowiących zagrożenie. A co innego kopanie kogoś skutego i leżącego na podłodze "suki".> Jeśli ten ktoś wcześniej rzucał w policjantów koktajlami, i nie mam tu na myśli koktajlu owocowego, to nic dziwnego, że dostaje.Sorry. To jest przestępstwo (KK przewiduje za coś takiego do 3 lat pozbawienia wolności...). > Umówmy się, że w tym wypadku akurat nie jest ważne kogo się policjanci boją. Ja też byłem młody i nie mam w dalszym ciągu kontaktów ze światkiem przestępczym, a jakoś mnie policja nie bije.> Może prędzej dlatego, że nie okradam kiosków.Jasne. Blida też nie musiała się kumać z "mafią węglową". Gdyby była uczciwa nikt by się jej nie czepiał... Chodzi o to żeby nie dochodziło do takich rzeczy: "Policjanci bili zatrzymanych na komendzie. Staną przed sądem" Zobacz więcej: nowemiasto(*)przed-sadem.html#ixzz1MB36biuE
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > Sorry. To jest przestępstwo (KK przewiduje za coś takiego do 3 lat pozbawienia wolności...).No niestety tak jest. Na szczęście jednak policjant jakoś sobie z tym jednak poradzić potrafi. > Jasne. Blida też nie musiała się kumać z "mafią węglową". Gdyby była uczciwa nikt by się jej nie czepiał...Ale nie porównuj jakiegoś małego rzezimieszka do sprawy politycznej. > Chodzi o to żeby nie dochodziło do takich rzeczy:> "Policjanci bili zatrzymanych na komendzie. Staną przed sądem"A ja bym wolał jednak, żeby do takich rzeczy nie dochodziło: www.pomors(*)=/20100223/KRAJSWIAT/431350629ostroda.wm(*)-tego-mezczyzne-co-chcial.htmlwww.miasto(*)czyzna-pobil-kierowce-mpk.html
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>Sorry. To jest przestępstwo (KK przewiduje za coś takiego do 3 lat pozbawienia wolności...). >No niestety tak jest. Na szczęście jednak policjant jakoś sobie z tym jednak poradzić potrafi.
Bandziory też sobie potrafią poradzić z agresywnymi policjantami...
>>Jasne. Blida też nie musiała się kumać z "mafią węglową". Gdyby była uczciwa nikt by się jej nie czepiał... >Ale nie porównuj jakiegoś małego rzezimieszka do sprawy politycznej.
Ach, czyli małych rzezimieszków można, a dużych nie?
>>Chodzi o to żeby nie dochodziło do takich rzeczy: >>"Policjanci bili zatrzymanych na komendzie. Staną przed sądem" >A ja bym wolał jednak, żeby do takich rzeczy nie dochodziło:
Bez związku z tematem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > Bandziory też sobie potrafią poradzić z agresywnymi policjantami...I z tymi nieagresywnymi też  > Ach, czyli małych rzezimieszków można, a dużych nie?Małych rzezimieszków jest więcej i są z tego tytułu bardziej szkodliwi. O co chodziło w sprawie Blidy do końca nie wiadomo. W przypadku Twojego kolegi wiadomo - okradł kiosk, dostał łomot. > Bez związku z tematem.No właśnie nie bez związku. Bo niewinni ludzie raczej bici nie są. Piszę raczej, bo jak już wspomniałem, zawsze sie zdarzy jakiś świr.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >Bandziory też sobie potrafią poradzić z agresywnymi policjantami...> I z tymi nieagresywnymi też > >Ach, czyli małych rzezimieszków można, a dużych nie?> Małych rzezimieszków jest więcej i są z tego tytułu bardziej szkodliwi. O co chodziło w sprawie Blidy do końca nie wiadomo. W przypadku Twojego kolegi wiadomo - okradł kiosk, dostał łomot.Nie chodziło o łomot dla łomotu, tylko o uzyskanie fałszywych zeznań przy pomocy łomotu. Dzięki temu zapewne kilku innych przestępców uniknęło kary, ponieważ ich sprawy zostały zamknięte, bo "sprawca" się znalazł. > >Bez związku z tematem.> No właśnie nie bez związku. Bo niewinni ludzie raczej bici nie są. Piszę raczej, bo jak już wspomniałem, zawsze sie zdarzy jakiś świr.I dlatego świrów trzeba z policji eliminować, podobnie jak łapówkarzy, osoby współpracujące z przestępcami, itd.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | >Nie chodziło o łomot dla łomotu, tylko o uzyskanie fałszywych zeznań przy pomocy łomotu. Dzięki temu zapewne kilku innych przestępców uniknęło kary, ponieważ ich sprawy zostały zamknięte, bo "sprawca" się znalazł.
To prawda, niestety. Z drugiej strony sprawców pewnych kradzieży i tak się nigdy nie złapie. Jak ci kieszonkowcy, albo złodzieje rowerów. Nie złapiesz na gorącym uczynku, to po ptokach jest.
>I dlatego świrów trzeba z policji eliminować, podobnie jak łapówkarzy, osoby współpracujące z przestępcami, itd.
Oczywiście. Ale też trzeba zdefiniować czym jest taki "świr".
|
|
 | Kazia (-1 punktów) (zablokowany) |
>Jak trzeba chronić niewinnych ludzi to każde rozwiązanie jest dobre.
A to ci "terroryści" nie są czasami niewinni dopóki w sądzie nie udowodni im się winy?
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >>Jak trzeba chronić niewinnych ludzi to każde rozwiązanie jest dobre. >A to ci "terroryści" nie są czasami niewinni dopóki w sądzie nie udowodni im się winy? Zależy jacy terroryści? Ci co porywają samolot są ex definitione winni i nie trzeba im niczego przed sądem udowadniać. Inna sprawa była z terrorystami z grupy Baader-Meinhof. Tamci, po aresztowaniu ,mieli procesy. Słynny Carlos też miał proces i siedzi.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Uważam, że zjawisko terroryzmu nie powinno nas skłaniać do kwestionowania konwencji międzynarodowych o zakazie tortur, bo wówczas łatwo możemy się cofnąć do średniowiecza, a tego byśmy raczej nie chcieli. Z drugiej strony faktem jest, że współczesny terroryzm stawia przed społeczeństwami zachodnimi wyzwania wobec których nie ma jeszcze jednolitych sensownych odpowiedzi i recept. Stąd nie jestem za potępianiem w czambuł tych, którzy są nie dość pryncypialni i konsekwentni w obronie zakazu tortur. Jestem przeciwny torturom, także nie jestem za ich dopuszczaniem wobec terrorystów, ale wyobrażam sobie, że czasami w sytuacji konkretnej człowiek konkretny może stanąć wobec dylematu unthinkable.
|
|
 | 2 na 2 | Jan Res (4015 punktów) | kulka na mole: Podążając tą drogą należałoby dojść do wniosku, że wszelkie zabijanie jest czymś godnym potępienia. Niestety, świat jest tak urządzony, że nie zawsze jest to możliwe. Zdarzają się i takie sytuacje, że zabiją Cię, jeśli nie będziesz szybszy i sam nie zabijesz. Podobnie ma się rzecz z torturami: jeśli nie wyciągniesz szybko informacji, może zginąć bardzo wiele niewinnych ludzi. Życie stawia nas przed bardzo trudnymi wyborami i tak będzie zawsze.
Nasza cywilizacja doszła do poziomu, na którym tortury są czymś nie do zaakceptowania. To piękne i słuszne, lecz nie zawsze możliwe do zrealizowania. Jesteśmy jak ci warszawscy Żydzi, którzy w czasie przetrząsania domu przez Niemców zostali zmuszeni do uduszenia niemowlęcia płaczącego z głodu w ramionach swej matki. Straszne, trudne do zaakceptowania, lecz dało to szansę przeżycia sporej grupie ludzi.
Istnieje jednak nadzieja w chemii. To prawda, że środki powodujące utratę kontroli i przymus wyjawienia tajemnic, to ogromny postęp. Miejmy nadzieję, że tortury znikną w najbliższej przyszłości w naszej części świata.
|
|
2 na 2 | Rafaela (2059 punktów) | >gloryfikowanie tortur nie powinno mieć miejsca, a tym bardziej publiczne. To prawda - gloryfikować nie powinno się, lecz gdyby moja rodzina była w niebezpieczeństwie i tylko torturowanie potencjalnego sprawcy tego zagrożenia mogłoby uchronić ją od zagłady, to nie wahałabym się i opowiedziałabym się za torturami. Nie miałoby dla mnie znaczenia to, że zniżę się do jego toku myślenia, a raczej on sam każe zniżyć mi się do swojego poziomu. Terrorystę uważam za złego człowieka, za mojego/naszego wroga, a z wrogiem trzeba walczyć nie słowem, lecz czynem, który wg mnie zależy od skali zła na jaką oceniona jest jego zbrodnicza działalność. W czasie wojny żołnierze zabijają się wzajemnie, a walka z terrorem to wojna, jeśli odpuści się wrogowi, to on na pewno to wykorzysta jako szansę dla siebie podaną na tacy. Nie postrzegam terrorysty jako człowieka, męża, ojca, lecz jako wroga - śmiertelnego. Być może moje stanowisko jest przejawem drzemiącego we mnie zła, ale może także efektem naturalnej chęci wyrażenia sprzeciwu wobec zła. Pięknie jest zło pokonać dobrem, ale czy do terrorysty dotrze prośba wroga (bo my jesteśmy jego wrogiem), by w imię dobra zaprzestał zamachów? Nie! Wypowiedź T.Lisa, mimo wszystko, nie wydaje mi się naganna.
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
 | 2 na 2 | amebix (378 punktów) | > > Terrorystę uważam za złego człowieka, za mojego/naszego wroga, a z wrogiem trzeba walczyć nie słowem, lecz czynem, który wg mnie zależy od skali zła na jaką oceniona jest jego zbrodnicza działalność. W czasie wojny żołnierze zabijają się wzajemnie, a walka z terrorem to wojna, jeśli odpuści się wrogowi, to on na pewno to wykorzysta jako szansę dla siebie podaną na tacy. Nie postrzegam terrorysty jako człowieka, męża, ojca, lecz jako wroga - śmiertelnego.
A ja się grzecznie spytam, kto to jest terorysta? No bo w sumie to pogubiłem się. W czasie 2 wojny światowej, Niemcy mówili "polnisz ferfluchten banditen und teroristen", nie mam pewności co do tego ferfluchten, teroristen chyba znaczy się terorysta? A tyczyło się naszych partyzantów z AK. Po wojnie, komuniści z kolei mówili "faszysta i bandyta", też o tych samych partyzantach. A teraz się okazało,że to jednak bohaterowie byli. No to jak to w końcu jest? Czy nie działa tu aby takie prawidło "a który jest dobry,a który jest zły, rozstrzyga zasada- oni albo my"?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|