Racjonalista - Strona głównaDo treści
21 tys? a czemu nie 50 tys?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-05-2011 11:18PanBuk (6257 punktów)21 tys? a czemu nie 50 tys?
Ocena 4 na 4
Lubie wypowiedzi tego Pana... Wydaje się być rozsądnym, a jednak...
Posłowie powinni więcej zarabiaćpo przeczytaniu tego... Jakoś tak się zastanawiam, czy w czasie kampanii ten Pan chce mi powiedzieć, że ma mnie w sumie gdzieś? Czy Niesiołowski z Kurskim będą więcej i lepiej pluć na siebie w d... mając resztę Narodu za 21tys? czy może za 50tys?
Czy TO koryto, ma dno?

Cytat:

Ale pan w ogóle ostatnio coraz częściej brzmi jak człowiek, który myśli o odejściu z polityki.

- Ale niech pan mi wierzy, ja byłem przez 15 lat adwokatem, ostatnio byłem na konferencji w Panamie, spotkałem się z moimi przyjaciółmi, adwokatami z całego świata...

I wszyscy krzyczeli: "Richard, come back"?

- Może nie "come back", bo ja z nimi nigdy nie byłem, ale mówili: "Richard, we have proposal for you".

Te "proposal", czyli propozycje dobrze płatne?

- Wielokrotnie lepsze niż pensja poselska.


Czy "nasi posłowie" naprawdę zasługują na podnoszenie płacy, w momencie gdy kraj jak łódeczka Noego gdzieś płynie, ale gdzie? Do Smoleńska? Świebodzina? Ku świętości kiboli? Ku Euro 2012? A co potem? Dopinamy walizeczki z kasą i do Szwajcarii na obiad z Pendereckim i Polańskim?
Czy jedynym sposobem na to szaleństwo jest zamknąć się... np. w psychiatryku?

Autor tego wątku akceptuje lub odrzuca nowe wypowiedzi. Przy braku decyzji, wypowiedź pojawi się po 48 godzinach.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Ten Pan mówi, żeby zmniejszyć liczbę posłów i podnieść im pensje.
A to brzmi rozsądnie.
Co to jest 21 tys. w stosunku do tego co zarabiają różni prezesi, prezenterzy publicznej TV itp.
W sumie premier i prezydent RP też zarabiają śmieszne pieniądze w obliczu zarobków prezesa ORLENU czy KGHM, lub jakichś spółek węglowych.


Wszystko ma swój początek i koniec.
10-05-2011 14:08 
 Ocena 2 na 2
PanBuk (6257 punktów)
>W sumie premier i prezydent RP też zarabiają śmieszne pieniądze w obliczu
w obliczu bezustannego pojawiania się w TV w ramach mszy beatyfikacji czy innych dni świętych? Chwilunia!To niech Pan Papież płaci im za reklamę swojej firemki może?
Sponsorem dzisiejszego nabożeństwa będzie: Kancelaria Premiera przy współpracy z Kancelarią Prezydenta?
No chyba, że zakładamy: Prezydentowi brakło na tace i jest obciach?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> mszy beatyfikacji czy innych dni świętych
Ale Ty dostrzegasz tylko to a nie widzisz ich codziennej mrówczej pracy.
Taki premier zap..dala od rana do nocy.
Ja bym za żadne pieniądze nie chciała być premierem.
A jeszcze jak się wyrwie na urlop to nie ma spokoju i go ściągają do kraju prosto z rozgrzanej plaży na Korfu.

Wszystko ma swój początek i koniec.
10-05-2011 14:52 
 Ocena 3 na 3
PanBuk (6257 punktów)
>Taki premier zap..dala od rana do nocy.
>Ja bym za żadne pieniądze nie chciała być premierem.

? ale z tego co mi wiadomo "bycie premierem" w TYM Kraju nie jest obowiązkowe? podobnie jak bycie posłem?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
W kraju jest bezrobocie, więc ludziska się każdej pracy chwytają.
A ja czytałam o jednym Niemcu, który nigdy w życiu nie splamił się żadną robotą.
Żyje sobie z zasiłku, hoduje kota i ma wszystko w dupie.
Bo na to pozwala mu państwo niemieckie.
I dobrze! Zamiast kraść i rozkręcać szyny, chłop dostaje pewne minimum i nie stanowi dla państwa kłopotu.
Bo zdaje się w Niemczech jest takie bezrobocie, że tylko tacy którzy bardzo nie chcą pracować to nie pracują. I wystarcza im minimum. Ale to minimum to daj Boże zdrowie dla polskiego emeryta.
U nas Ochojska zbiera na głodne dzieci w Afryce! A ile w Polsce jest głodnych dzieci?
A w Niemczech głodnych dzieci raczej chyba nie ma. Więc oni faktycznie zbierają na głodne dzieci w Afryce.

Wszystko ma swój początek i koniec.
PanBuk (6257 punktów)
>W kraju jest bezrobocie, więc ludziska się każdej pracy chwytają.
>A ja czytałam o jednym Niemcu, który nigdy w życiu nie splamił się żadną robotą.
Pewnie nie jeden jest taki. Polak, Turek czy inny od czarnej roboty zrobi to za mniejsza kasę, szybciej i lepiej. To się nazywa "Zjednoczona Europa"
Obecnie dojdzie siła robocza z pozostałych krajów europejskich czyli Tunezja i Egipt plus bratnia Libia... (kiedyś to był chyba kolonializm, każdy mial działeczkę w afrykanskich stronach... teraz UE?)
>Żyje sobie z zasiłku, hoduje kota i ma wszystko w dupie.
POdobnie jak połowa Polaków? Tylko kto bedzie na nich pracować? Bo żeby jede sobie mógł mieć wszystko w dupie kilku musi na to pracować.(no chyba, że też wzorem Niemców złupimy kilka krajów a potem będziemy żałować za grzechy, walczyć o jedność i żyć z zasiłku - banków szwajcarskich?) Czyżby wszystko to było płacone tylko z podatków poselskich? Perpetuum mobile?
>Bo na to pozwala mu państwo niemieckie.
Które ma wielkie tradycje w pilnowaniu jak inni pracują?
>I dobrze! Zamiast kraść i rozkręcać szyny, chłop dostaje pewne minimum i nie stanowi dla państwa kłopotu.
To populizm tylko czy liczenie na jakieś szersze dobra ?
>Bo zdaje się w Niemczech jest takie bezrobocie, że tylko tacy którzy bardzo nie chcą pracować to nie pracują. I wystarcza im minimum. Ale to minimum to daj Boże zdrowie dla polskiego emeryta.
Ciekawy początek. Dodajmy, że to się tak podoba społeczeństwu, że co krok ktoś "pięc piw" zamawia w ramach poparcia! Obawiam się że te piwa przyniosą polscy kelnerzy...
>U nas Ochojska zbiera na głodne dzieci w Afryce! A ile w Polsce jest głodnych dzieci?
Proponuje zapytać Donka i Bronka. Obecnie to ich działka. Oni wiedzą, bo zapewne modlą się o zdrowie dla tych dzieci codziennie, wedle odpowiedniego kalendarza. Wyborczego?
>A w Niemczech głodnych dzieci raczej chyba nie ma. Więc oni faktycznie zbierają na głodne dzieci w Afryce.
Oczywiście, kochają biedne afrykańskie dzieci i wysyłają im ołowiane cukierki. I inne zabawki, kałaszniko podobne. Szybciej w dobre intencje Dziwisza uwierzę niż zbieranie gdzieś na biedne dzieci w afryce. Proponuje zgłębić temat wysyłania naszych - bo całej UE - odpadów cywilizacyjnych w ramach komputeryzacji afryki.
To własnie dla biednych dzieci. Mogą sobie w ramach pomocy recycling pooprawiać jakież miłosierne!
>Wszystko ma swój początek i koniec.
Koniec? A gdzie koniec ma nasz absurd? (choć mówią: środa minie tydzień zginie )

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
12-05-2011 12:52 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> POdobnie jak połowa Polaków?
Ale w kraju jest ponad 2 mln. bezrobotnych, którzy chcieli by pracować.
Za granicę wyjechało dalsze 2 mln. do pracy. Bo nasze państwo nie chce lub nie umie im miejsc pracy zabezpieczyć.
> chyba, że też wzorem Niemców złupimy kilka krajów
Niemcy o ile wiem nie były potęgą kolonialną. Zostały też zniszczone w czasie wojny.
Nie jestem specjalistką, ale gołym okiem widać, że jakoś umieją zatroszczyć się o swoich obywateli. Tak samo inne kraje. Jakoś Polacy masowo nie powracają do Polski, tylko wręcz na odwrót.
Zostawmy Niemców. W Irlandii też niby straszny kryzys, a znam faceta który pracuje tam w barze i robi sałatki. Żaden lekarz ani informatyk!
A w tym roku przylatuje do Polski po żonę i lecą na wakacje na Teneryfę.
No to gdzie my qrwa żyjemy?

Wszystko ma swój początek i koniec.
12-05-2011 13:19 
 Ocena 1 na 1
PanBuk (6257 punktów)
>> POdobnie jak połowa Polaków?
>Ale w kraju jest ponad 2 mln. bezrobotnych, którzy chcieli by pracować.
chcieli pracowac czy chcieli zarabiac?
ulic nie ma kto zamiatac... dróg łatać?
kazdy dzis chce byc "derektorem" lub "prezesem"...

>Za granicę wyjechało dalsze 2 mln. do pracy. Bo nasze państwo nie chce lub nie umie im miejsc pracy zabezpieczyć.
no właśnie: nie chce czy nie umie? a może to świadoma polityka? "spychologika"?

>> chyba, że też wzorem Niemców złupimy kilka krajów
>Niemcy o ile wiem nie były potęgą kolonialną. Zostały też zniszczone w czasie wojny.
Punkt widzenia stałym nie jest, jakiś Marshall? Ale skleroza czasem daje się we znaki...

>Nie jestem specjalistką, ale gołym okiem widać, że jakoś umieją zatroszczyć się o swoich obywateli. Tak samo inne kraje. Jakoś Polacy masowo nie powracają do Polski, tylko wręcz na odwrót.

No oko gołe ale bystre... Ale czyż, tzw rząd nie jest od rządzenia - płacimy tym Panom... w przewadze - za co? za eksport rodaków za granice?

>Zostawmy Niemców. W Irlandii też niby straszny kryzys, a znam faceta który pracuje tam w barze i robi sałatki. Żaden lekarz ani informatyk!
>A w tym roku przylatuje do Polski po żonę i lecą na wakacje na Teneryfę.
>No to gdzie my qrwa żyjemy?

Ja w ŚwiętymStołecznymKrólewskimMieścieWyk..Korków!
Wakacje tutaj wcale nie są gorsze niż na jakichś malariopodajniach
No chyba że Wawelskie mikroby...


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> chcieli pracowac czy chcieli zarabiac?
To Ty chyba nigdy nie byłeś w tzw. pośredniaku.
Tym, którzy by chcieli zamiatać ulice to trzeba zapłacić. A jak wiadomo nie ma na to pieniędzy.
> Marshall?
Nam też chcieli dać ale ZSRR nie pozwolił.
> płacimy tym Panom...
Raczej sami sobie ustalają pensyjki. Ale nas chyba gubi uległość. Wobec Kościoła, rolników, górników. No ja już nie wiem dlaczego u nas tak jest?
Mamy bogactwa naturalne i przyrodnicze. Dlaczego nad zimnym Bałtykiem ceny urlopów są takie same , albo wyższe, niż nad Adriatykiem? A tam jeszcze daleko i transport trzeba policzyć. I w euro płacić. Dlaczego cukier jest tańszy w Niemczech? I piwo też tańsze.
A emerytury i pensje wyższe. Czy to nadal wina komunizmu?

Wszystko ma swój początek i koniec.
Rigoletto (3891 punktów)
>? ale z tego co mi wiadomo "bycie premierem" w TYM Kraju nie jest obowiązkowe? podobnie jak bycie posłem?

To zostań premierem i pracuj nawet za darmo.
10-05-2011 17:15 
 Ocena 3 na 3
Kasza (396 punktów)
>Ten Pan mówi, żeby zmniejszyć liczbę posłów i podnieść im pensje.

Czyli w praktyce zwiększyć liczbę posłów i podnieść im pensję. Coś a'la zmniejszenie liczby urzędników przez PO.
10-05-2011 22:52 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Czyli w praktyce zwiększyć
Widzę, że znasz nowomowę.

Wszystko ma swój początek i koniec.
Rigoletto (3891 punktów)
>Lubie wypowiedzi tego Pana... Wydaje się być rozsądnym, a jednak...
>Posłowie
>powinni więcej zarabiać
po przeczytaniu tego... Jakoś tak się zastanawiam, czy w czasie
>kampanii ten Pan chce mi powiedzieć, że ma mnie w sumie gdzieś? Czy Niesiołowski z Kurskim będą
>więcej i lepiej pluć na siebie w d... mając resztę Narodu za 21tys? czy może za 50tys?
>Czy TO koryto, ma dno?

Jeśli posłów byłoby mniej, co postuluje Kalisz, i koszty by się nie zwiększyły przez tę podwyżkę, to ja nie widzę przeszkód. Ale uposażenia posłów to jeszcze mały problem. Absurdem są niskie wynagrodzenia na wysokich stanowiskach w administracji rządowej. Skoro wiceminister ma 6-7 tysięcy zł brutto pensji, to nie ma się co dziwić, że nikt poważny nie łasi się na takie "lukratywne" stanowiska. Co najwyżej łapią się na to albo ludzie, którzy nie mają żadnych dokonań poza światem polityki, albo fachowcy, którzy przychodzą na 2 lata, żeby sobie urozmaicić C.V.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>Czy TO koryto, ma dno?
Ma, bo to tylko średnie koryto.
Doskonałe koryto jest bezdenne!

@@@
.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Wydaje się być rozsądnym, a jednak...
On jest bardzo rozsądnym!
Czy Pan wierzy, że bez ścisku w sali obrad może się tylu co obecnie zmieścić posłów o wielkości Pana posła Ryszarda Kalisza, a on chce być dalej posłem.

@@@
.
DEmonizer (4893 punktów)
Pecunia non olet ...

W szaleństwie wychowywani przez szaleńców ... czy szalonymi nie jesteśmy?
Pochwała braku reakcji ...
Jest cyrk ... e tam ... nie moja sprawa ...

Pozdrawiam
maruda (5550 punktów)
   Powód tego "nagłego olśnienia" może być inny, nowy lepszy lider SLD może w tym roku wystawić tylko swoich na listy wyborcze, a nie starą kadrę. Kalisz zawczasu pokazuje, że jemu tak bardzo na nominacji na listę nie zależy.
PanBuk (6257 punktów)
>   Powód tego "nagłego olśnienia" może być inny, nowy lepszy lider SLD może w tym roku wystawić tylko swoich na listy wyborcze, a nie starą kadrę. Kalisz zawczasu pokazuje, że jemu tak bardzo na nominacji na listę nie zależy.
za przykładem Arłukowicza?
Arłukowicz zadeklarował ponadto, że jeśli otrzyma propozycję wstąpienia do klubu PO - przyjmie ją. Oburzenia nie kryli politycy SLD, z którym do niedawna związany był poseł.


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
maruda (5550 punktów)
>za przykładem Arłukowicza?
Dokładnie, wyobraź sobie Kalisza na ostatniej pozycji na liście SLD, to dopiero potwarz dla takiego starego lisa. Arłukowicz pokazuje że "jedynki na listach" już zaczynają walkę o sejm. By się pokazać poseł musi być kontrowersyjny, wtedy będą częściej zapraszać do różnych programów.
11-05-2011 10:24 
 Ocena 2 na 2
PanBuk (6257 punktów)
> By się pokazać poseł musi być kontrowersyjny, wtedy będą częściej zapraszać do różnych programów.

no tak...
to może premie nie za wydajność a kontrowersyjność?
chociaż, czy słowo/określenie "wydajność" ma sens przy słowie "poseł"? "rząd"? "minister"? (bo już "proboszcz" - jak najbardziej!).
Za to "kontrowersyjność" - pasuje jak ulał!
Nasza Szopka Całoroczna...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Lubie wypowiedzi tego Pana...
Widzę, że redaktor Konrad Piasecki dobrze kombinuje z liczbą posłów. Najlepiej by było gdyby ubiegający się o mandat poselski musiał zdobyć 80tys głosów żeby zostać posłem. wtedy mielibyśmy ok 200 posłów lub więcej jeśli frekwencja byłaby wyższa niż 54%. Pensja moim zdaniem powinna wynieść 7 krotność pensji pracownika najemnego. Inna sprawa to czego można od posła, Sejmu oczekiwać. Ja nie oczekiwałbym zbyt wiele .
PanBuk (6257 punktów)
>Pensja moim zdaniem powinna wynieść 7 krotność pensji pracownika najemnego.
Z ciekawości - czemu 7? Co nie znaczy, ze neguje!

>Inna sprawa to czego można od posła, Sejmu oczekiwać. Ja nie oczekiwałbym zbyt wiele .
Wiec po co posłowie? w ogóle?
Jeżeli mam wydać 100 zł na coś co mi nie przynosi żadnej ani radości ani satysfakcji - to jaki jest sens wydawania? Rozumiem, że to patriotyzm - daje pracę tym, co mogli by być bezrobotni?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Pensja moim zdaniem powinna wynieść 7 krotność pensji pracownika najemnego.
>Z ciekawości - czemu 7? Co nie znaczy, ze neguje!
Siedmiokrotność została ustalona w 1993 w Sejmie (jeśli wierzyć RK) i wydaje mi się umiarkowanie dobra. Od siebie proponuję żeby to była siedmiokrotność pensji pracownika najemnego.

>>Inna sprawa to czego można od posła, Sejmu oczekiwać. Ja nie oczekiwałbym zbyt wiele .
>Wiec po co posłowie? w ogóle?
To nie tak. Jeśli pytasz "Wiec po co posłowie? w ogóle?" to zapytasz również po co mi takie państwo w ogóle, które łupi obywateli, a niewiele daje. Ja nie wiem po co mi takie państwo, ale boję się, że bez państwa może być jeszcze gorzej i jest to strach który się dość dobrze uzasadnia tym co widać.
PanBuk (6257 punktów)
>To nie tak. Jeśli pytasz "Wiec po co posłowie? w ogóle?" to zapytasz również po co mi takie państwo w ogóle, które łupi obywateli, a niewiele daje.

Tak, dokładnie tak myślę! Może nielubi obywateli tylko łupi niektórych obywateli nie dając nic w zamian. Bilet wstępu do tego cyrku uważam za dość drogi! Co gorsze - jakość przedstawienia które ów cyrk mi wciska z roku na rok jest mniej zabawne... I tu następuje smutne ALE - bo ale co jak nie to?

>Ja nie wiem po co mi takie państwo, ale boję się, że bez państwa może być jeszcze gorzej i jest to strach który się dość dobrze uzasadnia tym co widać.

Jedyna metoda odciąć się od tego - mentalnie? - opłacać (podatki) ale nie dać wciągnąć w żadne zamieszanie? Niestety, jestem jak chyba większość uzależniony od cywilizacji. Głownie prądu i benzyny. Choć, oczywiście mam wybór, już od kilku lat wiem zawsze można zostać zakonnikiem i żyć w "o wiele piękniejszym świecie"! Tak czy owak, z mojego punktu widzenia wolność nie istnieje.

Aczkolwiek dalej nurtuje mnie pytanie czy jest granica, której przekroczenie przyniesie w efekcie prace posła a nie jego min 4 letnie wakacje od życia?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
12-05-2011 13:02 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>Tak czy owak, z mojego punktu widzenia wolność nie istnieje.
Pewnie jesteś żonaty ?
Mówiąc poważnie, tak, oczywiście wolność nie istnieje w realu.
Ci którzy myślą o wolności od państwa i od płacenia podatków to zabawni marzyciele.
Problemem jest swego rodzaju inflacja na rynku politycznym, gdzie za coraz większe pieniądze wciska nam się coraz gorszą tandetę ("cyrk" jak mówisz ).
Jesteśmy bezradni podobnie zresztą jak sami politycy, którym nie pozostało nic jak zająć się pijarem.
Takie czasy, panie dziejku .
Pozdrawiam !

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365