Dzisiaj w poranku TOK FM min. Sikorski powiedział ,że Osama w zasadzie powinien być zadowolony, że go niewierni zabili, bo za to czeka na niego w raju ileś tam pięknych hurys gotowych spełniać jego najskrytsze pragnienia. Dziwne w ogóle, że tak długo się ukrywał, zamiast dążyć do znalezienia się jak najszybciej w raju. To już mój komentarz. A prowadząca wyraziła święte oburzenie, że minister jest cyniczny. A gdyby powiedział, że śmierć Jana Pawła II to nie była żadna tragedia, tylko dobre wydarzenie, bo staruszek wylądował na łonie Abrahama, to czy też byłby cyniczny? Czyli, że wierzenia Osamy to brednie, a wierzenia JPII to prawda?
|