 |
Jak matura to tylko z pomocą ducha świętego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-05-2011 14:01 | IllusiveMan (2786 punktów) | Jak matura to tylko z pomocą ducha świętego
25 na 25 | Dzisiaj , jak zapewne niektórzy widzą była matura z fizyki , z którą również i ja się dzisiaj zmagałem. Matura maturą , ale warto powiedzieć co się stało przed rozdaniem arkuszy. Stałem z kolegami przy jednym stoliku , dyskutowaliśmy co może się nam trafić, aż tu nagle podbiega do nas katechetka , która była w komisji i każe nam usiąść bo zaraz będzie modlitwa do ducha świętego . No to oczywiście moi koledzy śmiech na całą salę , a ja do niej z tekstem, że jestem ateistą i nie wierze w takie bajki , to ta się obraziła i kazała wracać na miejsca. No to wróciliśmy , rozbawieni , a to jednak nie był dowcip i wychodzi kolejny katecheta z komisji i prosi by wszyscy wstali by pomodlić się do ducha św. o pomoc w zdobyciu lepszych wyników na maturze. Oczywiście twardo siedziałem , jak również kilka innych osób, a wiem że na sali były osoby wyznające judaizm oraz islam.
Czy to przypadkiem nie złamanie prawa ? Jeżeli tak to prosiłbym o argumentację dlaczego, a jeżeli nie to co myślicie o tym precedensie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Czy to przypadkiem nie złamanie prawa ?To nie przypadek. To upodlenie mózgu religią uniemożliwiające cywilizowane współistnienie. > Jeżeli tak to prosiłbym o argumentację dlaczego,Konstytucyjna wolność religijna > a jeżeli nie to co myślicie o tym precedensie.To nie precedens. To powszechna praktyka. Ale zmierzch ich bliski! 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
12 na 12 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Pewnie, że to złamanie, ale precedens to niestety nie był, lecz kolejna typowa samowolka czarnego okupanta, który prawo ma w głębokim poważaniu, bo wie, że siła jest póki co po jego stronie. Możesz się poskarżyć.
|
|
 | 2 na 2 | IllusiveMan (2786 punktów) | >Pewnie, że to złamanie, ale precedens to niestety nie był, lecz kolejna typowa samowolka czarnego okupanta, który prawo ma w głębokim poważaniu, bo wie, że siła jest póki co po jego stronie. Możesz się poskarżyć.
Wykaże się brakiem wiedzy, ale lepiej się spytać niż nie wiedzieć . Do kogo i w jakiej formie to przekazać ?
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D.
|
|
|  | 8 na 8 | Alicja Duda (25557 punktów) | >>Pewnie, że to złamanie, ale precedens to niestety nie był, lecz kolejna typowa samowolka czarnego okupanta, który prawo ma w głębokim poważaniu, bo wie, że siła jest póki co po jego stronie. Możesz się poskarżyć. >Wykaże się brakiem wiedzy, ale lepiej się spytać niż nie wiedzieć . Do kogo i w jakiej formie to przekazać ? Do kuratorium skargę na dyrektora szkoły za dopuszczenie do łamania Konstytucji RP. Do Rzecznika Praw Obywatelskich skargę za łamanie praw obywatela zagwarantowane w Konstytucji
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | 10 na 10 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Do dyrekcji albo kuratorium. My od razu idziemy do kuratorium, wychodząc z założenia, że szkoda czasu na interweniowanie u dyrekcji, która przecież musi wiedzieć, co dzieje się w jej szkole i aprobować zachowania katechety. Ale nie zawsze tak jest, dlatego powinieneś sam rozstrzygnąć, jak sytuacja może wyglądać w twojej szkole. Niedawno dostaliśmy emaila od chłopaka, który wcześniej prosił nas o interwencję: Cytat:Na początku miesiąca pisałem do Was z prośbą o interwencję w mojej szkole ze względu na dyskryminację (chodziło o portret Wojtyły). Nie wiem czy jakieś pismo już poszło czy nie ale jeżeli nie poszło to prosiłbym żeby go nie wysyłać. Dzisiaj dyrektor powiedział mi, że mogłem dać do pismo bezpośrednio jemu to by afery nie było, twierdzi, że sam jest za zdjęciem krzyży i wycofaniem lekcji religii ze szkół bo to jest przesada a porter Wojtyły wisiał tam tylko dlatego, że był przekonany, że niemalże wszyscy uczniowie szkoły są katolikami i żadna skarga do niego nie dotarła. Powiedział, że nie zniżyłby się do tego poziomu żeby ze względu na to pismo wzywać rodziców do szkoły ale musi ich wezwać bo wychowawczyni powiedziała, że ma podejrzenia, że jestem w jakiejś sekcie i nie ma wyjścia i musi na takie coś interweniować. Podkreślił, że sam nie ma żadnych symboli religijnych w gabinecie. Jak wychodziłem z gabinetu, zobaczył, że noszę koszulkę Behemoth, pochwalił się, że był na ich koncercie "przed białaczką". Po tej rozmowie zobaczyłem, że to nieporozumienie (ale i tak uważam, że to dyskryminacja - ta sprawa z sektą) wywołane celowo przez wychowawcę (fanatyczna katoliczka), pewnie chciała mnie zmusić w ten sposób do odwołania pisma. Dyrektor okazał się mi przychylny dlatego nie będę mu robił problemów (jednak jak pisałem nie zmienia to mojego podejścia do sprawy, po prostu mu odpuszczę). Także jeśli można to proszę o anulowanie interwencji i przepraszam za kłopot. Są więc sytuacje, że daje się to załatwić na poziomie szkoły.
|
|
| |  | 4 na 4 | IllusiveMan (2786 punktów) | Czy sądzisz że jeżeli bym zażądał , oczywiście grzecznie ;] listu z przeprosinami za to wydarzenie podpisanym przez dyrektora i katechetę to było by dobre posunięcie ? Wiadomo, że ci którzy zostali urażeni prawdopodobnie go nie przeczytają, ale przynajmniej , gdyby list ten zawisł na głównej tablicy ogłoszeń w holu to dla przyszłych pokoleń była by to informacja, że da się walczyć z czarną zarazą.
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D.
|
|
| | |  | 2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | Za kolezanką powyżej :
"Do kuratorium skargę na dyrektora szkoły za dopuszczenie do łamania Konstytucji RP. Do Rzecznika Praw Obywatelskich skargę za łamanie praw obywatela zagwarantowane w Konstytucji"
Skarga zbiorowa. To w tej chwili jest własciwa droga, skoro nie powstrzymaliście na wstępie tej szopki. A mogliście. Te działania jakie proponujesz i to czego oczekujesz raczej sa bez sensu. Musztarda po obiedzie. Tych szkolnych incydentów jest tyle że stało się to normą,a poniewaz wszyscy się skarża raczej lokalnie (jeżeli w ogóle) to rozchodzi sie po kościach, do następnego razu. Kuratorium może uczciwie stwierdzić "że nic nie wiedziało", bo i skąd? Warto by było aby kuratorium było bezpośrednio informowane o tych incydentach im częściej tym lepiej.
|
|
| |  | 2 na 2 | IllusiveMan (2786 punktów) | Jak mówiłem odwiedziłem dzisiaj dyrektora. Rozmowa nic nie dała , zostałem nazwany nietolerancyjnym i uczniem chcącym zaistnieć.
Czyli chyba pismo do kuratora zostaje.
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D. Czy fanatyk stoi czy leży kula w łeb się należy ;]
Jednak sprawa załatwiona w szkole
|
|
8 na 8 | finerbijk (17282 punktów) | >Czy to przypadkiem nie złamanie prawa ?
Duch Święty pewnie dopuszcza się łamania praw fizyki, ale być może dlatego z całej trójcy najlepiej jest z nią zaznajomiony. Chociaż Jezus na pewno ma jakąś wiedzę o mechanice cieczy (nienewtonowskich?), a Bóg Ojciec o działaniu wysokich temperatur na przeciętnego sodomitę.
|
|
7 na 7 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > wychodzi kolejny katecheta z komisji
Boże urojony, ilu katechetów mieści się w komisji? Czy to tylko taka ironia (mam nadzieję)?
|
|
 | 11 na 11 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Boże urojony, ilu katechetów mieści się w komisji?I to się nadaje do teologii! A nie tylko w kółko: ile aniołów na końcu szpilki...
|
|
1 na 1 | liebes (612 punktów) | Już kiedyś gdzieś na forum o tym pisałam, mianowicie dawno, dawno temu uczęszczałam do amerykańskiej podstawówki. Dzień w szkole zaczynał się od śpiewania amerykańskiego hymnu z rączką na sercu, później przychodził czas na modlitwę (ojcze nasz), a później pani nauczycielka czytała fragment biblii. Była to zwykła, amerykańska podstawówka, do której uczęszczały różne dzieciaki, ale początek dnia był zawsze taki sam. A zatem właściwie mnie nie dziwi "modlitwa przedmaturalna". Ja przed maturą pojechałam z klasą na wycieczkę do świętego miasta Częstochowa. Fajnie było.
Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją - Woody Allen
|
|
 | 3 na 3 | AdamGr (3037 punktów) | A na Nowej Gwinie malują sobie jajka i sypią brokatem. Kogo obchądza jakieś tam USA? Przed maturą razem z klasa wybraliśmy się do agencji towarzyskiej i było jeszcze fajniej niż w Częstochowie.
|
|
6 na 6 | Koraszewski (82900 punktów) | Na Boga, taż wojsko umiało podjąć decyzję, żeby wstrzymać loty samolotów w związku z egzaminami maturalnymi, a te sługusy boże nawet w dniu zdawania matur nie potrafią się powstrzymać z tym swoim buczeniem?
|
|
2 na 2 | zachaj (5239 punktów) |
>...,a to jednak nie był dowcip i wychodzi kolejny katecheta z komisji i prosi by wszyscy wstali by >pomodlić się do ducha św. o pomoc w zdobyciu lepszych wyników na maturze...
Nie dziwię się, Kościół stara się walczyć, widząc kolejnych odchodzących, kolejnych wątpiących. Przepuszcza ofensywę na młodych zdając sobie sprawę, że bez nich przegra.
|
|
2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Czy to przypadkiem nie złamanie prawa ? Być może. Ale na pewno jest to złamanie reguł zdrowego rozsądku. Następnym razem zapoznaj ich (katechetów) z wynikami Great Prayer Experiment. Opis tego naukowego eksperymentu znajdziesz w R. Dawkins - "Bóg urojony" str.98-104. Tam wyraźnie dowiedziono, że modlitwa nie ma żadnego wpływu na rzeczywistość. Jedynie ,być może, na lepsze samopoczucie modlącego się. A wiara czyni cuda. Czyli, że może jak ktoś się pomodli to spada u niego poziom lęku przed egzaminem oraz poziom stresu i wtedy jest w stanie dać z siebie więcej. Ma większe zaufanie do siebie. No, ale musi wierzyć. Ten kto nie wierzy jest zdany na własne siły.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
 | | IllusiveMan (2786 punktów) | Wiem , czytałem i to nie raz , ale widać nie wszyscy czytali i takie są tego efekty , a nawet gorzej , bo są tacy którzy czytali i nie uwierzyli 
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | > No, ale musi wierzyć. Ten kto nie wierzy jest zdany na własne siły.Bez przesady.... o krasnoludkach nikt tu nie słyszał? One pomagają, nawet jak się do nich nie modlić  Wystarczy miseczkę mleka za piecem postawić co niedzielę...
|
|
 | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Tam wyraźnie dowiedziono, że modlitwa nie ma żadnego wpływu na rzeczywistość.
Byłoby dowiedziono, gdyby można było mieć pewność, że Bóg to chłopiec na posyłki, albo inszy pies Pawłowa. A Bóg swój rozum ma. Tabuny świętych kumotrów z mamusio-kochanicą na czele co i rusz mu tyłek o różności zwracają, a on - twardziel - i tak wyczaruje co kiedy chce, bo czarować tylko on umie. Gdybym ja był Bogiem co lubi wiarę, a nie wiedzę, to na takie sztuczki-podchody ziemskich cieniasów nie zareagowałbym inaczej, niż on. Odrzekł mu Jezus: Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
8 na 8 | perun (8610 punktów) |
> pomodlić się do ducha św. o pomoc w zdobyciu lepszych wyników na maturze.> co myślicie o tym precedensie.Ja myslę , że jeśli wierzący mieli możliowść korzystać na maturze z pomocy ducha św. to Ty jako ateista, powinieneś mieć możliowość wykonania telefonu do przyjaciela i skorzystania z jego pomocy, w zdobyciu lepszych wyników na maturze
|
|
 | | IllusiveMan (2786 punktów) | > >pomodlić się do ducha św. o pomoc w zdobyciu lepszych wyników na maturze.> > co myślicie o tym precedensie.> Ja myslę , że jeśli wierzący mieli możliowść korzystać na maturze z pomocy ducha św. to Ty jako ateista, powinieneś mieć możliowość wykonania telefonu do przyjaciela i skorzystania z jego pomocy, w zdobyciu lepszych wyników na maturze  Nie pomyślałem o tym , wina stresu , ale dobry pomysł. Za rok zamierzam podejść dodatkowo do biologii to wykorzystam taką możliwość. ;]
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D.
|
|
2 na 2 | DEmonizer (4893 punktów) | Ja mam blisko domu "pomnik maryjny" z portretem papieża-Wielkiego Polaka oraz z dumnym napisem "Za uratowanie cukrowni przed bombami wielkie dzięki ci Maryjo" (coś tak jakby powyższe). A więc: Teraz są majówki. Babki wyją ... Wyjść w spokoju na podwórko nie idzie ... uyyyyyeeeeuuuu uuwuwuwuaaaaakkkkkk Maryjaaaaaa Jezuuuu  Dzisiaj koło tego ustrojstwa cyrkowego przechodziłem. Dziadek z czwórką dzieci wył te pieśni bezmyślne (a jakże by co innego mógł). Jeden młodzieniec, chyba przedkomunijny jeszcze, odwrócił się do mnie i spytał widząc lekkie podirytowanie na mojej twarzy, "czy panu podoba się pieśń?". Co ja na to: "Pan głupotami się nie zajmuje ..." Dziadek się wzburzył, chciał mnie opluć, ale ręka boska wiatrem niefortunnie pokierowała. Jednemu z tych malców się dostało.  W szkołach, jak u kolegi szopka, przy posągach show. Eh ... mogłem monetę rzucić. Pozdrawiam
|
|
 | | Olga W. (396 punktów) | > Ja mam blisko domu "pomnik maryjny" z portretem papieża-Wielkiego Polaka oraz z dumnym napisem "Za uratowanie cukrowni przed bombami wielkie dzięki ci Maryjo" (coś tak jakby powyższe).Czy są jakieś zdjęcia tego cuda?
|
|
1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Przede wszystkim gratuluję dobrego wyboru egzaminu. Mogłeś jeszcze na filozofii zostać  Poza tym gratuluję opanowania. Ja bym chyba tak nie mógł. Nie wyobrażam sobie takiej akcji. Nie jest nigdzie wyszczególnione, że takie sytuacje nie mogą mieć miejsca. Jednak odrobina wyczucia i przede wszystkim rozumienia wagi tego zdarzenia całkowicie wyklucza modlitwę, czy tańczenie makareny. Maturę szkoła organizuje nie tylko dla swoich uczniów, ale dla osób, które w niej będą zdawać, często nigdy do niej nie uczęszczających. Wplatanie w to jakichś dziwnych zwyczajów jest całkowicie nie na miejscu i każdy z odrobiną poczucia przyzwoitości powinien to sobie darować. Poza tym że katecheci dali przykład swojej małostkowości, jedyne co możesz zrobić to złożyć skargę u dyrektora szkoły i uzyskać pisemne przeprosiny. Współczuję takiego początku matury. I mam nadzieję, że w miarę poszła. Chociaż prostszej niż była rok temu chyba nigdy nie było.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | Boże.... Gdzie te czasy z mojej matury.... Przylazłam na pierwsze pisemne na takim kacu, że przy rozdawaniu numerków moja ukochana nauczycielka z matematyki zapytała, czy ja jestem pewna, że chcę wejść, bo może lepiej od razu zdać się na poprawkowe  Ja to bym się chyba nawet cieszyła gdyby jakiś klecha był na sali. Łeb mnie tak napierdzielał, że w każdej chwili było mi potrzebne ostatnie namaszczenie  Lubiła mnie, to pewne. Żeby mi dupsko z matmy ratować na czwórkę w klasie maturalnej, wymyśliła dla mnie zadanie. Miałam obliczyć obwód prostokąta. Zdałam  No co? Ja na humanie byłam 
"Historia przyznała rację papieżowi. Afryka doznała jedzenia."
|
|
 | 2 na 2 | Ag-nes (2295 punktów) | > Miałam obliczyć obwód prostokąta.Nie ma co, nauczycielka wiedziała jaka wiedza będzie użyteczna  Obwód, ważna "rzecz"
|
|
3 na 3 | Amol (692 punktów) | >Czy to przypadkiem nie złamanie prawa ? Jeżeli tak to prosiłbym o argumentację dlaczego, a jeżeli >nie to co myślicie o tym precedensie.
Prawdopodobna argumentacja katechetki: Polacy i katolicy to jedność, nie pozwalać się modlić to powrót do komuny, mamy do tego prawo i powinniśmy walczyć z nietolerancją, krzyż nikomu nie przeszkadza kiedy sobie wisi, to symbol jedności narodu. Ludzie walczący z wiarą i krzyżem są bez sumienia i pewnie to komuchy. Spróbuj w Iranie powiesić krzyż.
|
|
2 na 2 | IllusiveMan (2786 punktów) | Ciąg dalszy wieści z frontu . Wizyta u dyrektora zaliczona , wysłuchał spokojnie , prosił o podanie artykułów, które zostały naruszone, potem przedstawił swoje argumenty czyli to że większość to katolicy oraz to że jeżeli list z przeproszeniem zawiśnie to obrażą się właśnie ci katolicy, że katecheta musi przepraszać za coś takiego. Powiedział że musi się zastanowić . Dałem mu tydzień do poniedziałku bo wyjeżdżam teraz w góry by się zrelaksować po maturach .
Artykuły, które wg. mnie zostały naruszone to : art. 25 ust 2; art. 31 ust 2 i 3; art. 53 ust 5 i 6; art. 32 ;
Jeżeli w poniedziałek nie będzie takiego listu w szkole to sądzę że pismo będzie jedynym rozwiązaniem.
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | >Powiedział że musi się zastanowić . Dałem mu tydzień do poniedziałku bo wyjeżdżam teraz w góry by się zrelaksować po maturach .
W góry? A będziesz się wspinał na Giewont?
|
|
|  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> W góry? A będziesz się wspinał na Giewont?Lepiej niech na Giewont sie nie wspina , Bradzo czepliwy jest kolega , więc może jeszcze kłopotu narobić góralom każąc im zdemontować krzyż z Giewontu  W końcu bez pozwolenia został postawiony
|
|
|  | 1 na 1 | IllusiveMan (2786 punktów) | >>Powiedział że musi się zastanowić . Dałem mu tydzień do poniedziałku bo wyjeżdżam teraz w góry by się zrelaksować po maturach . >W góry? A będziesz się wspinał na Giewont?
Jedziemy ze znajomym w celach bardziej rekreacyjnych niż wspinanie się - rafting , parki linowe , quady takie rzeczy ;] No i każda karczma w mieście do zwiedzenia .
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D.
|
|
 | 7 na 7 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Wizyta u dyrektora zaliczona , wysłuchał spokojnie , prosił o podanie artykułów, które zostały naruszone, potem przedstawił swoje argumenty czyli to że większość to katolicy oraz to że jeżeli list z przeproszeniem zawiśnie to obrażą się właśnie ci katolicy, że katecheta musi przepraszać za coś takiego. Argument bez sensu. Szkoła mam nadzieję jest publiczna (t.z. nie jest oficjalnie katolicka)więc nie jest ważne czy większość stanowią katolicy czy nie, dyrektor jest zobowiązany do przestrzegania prawa (w tym Konstytucji) na terenie podległej mu placówki. A konstytucja gwarantuje, że nikt nie może być zmuszony do brania udziału w religijnych obrzędach ( nawet katolicy). Katolicy mogli się zebrać wcześniej( dobrowolnie) w jakiejś odrębnej salce i się modlić jak już chcą i muszą a nie po wejściu na salę egzaminacyjną. List z publicznymi przeprosinami to jest to, co powinien zrobić. I nie dopuszczać do takich sytuacji w przyszłości nawet gdy na sali będą sami katolicy. Swoją drogą jakim wychowawcą młodzieży jest człowiek, który nie zna konstytucji własnego kraju.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| Rafaela (2059 punktów) | > Czy to przypadkiem nie złamanie prawa ?Wydaje mi się, że może prawo nie zostało złamane, ale takie działanie jest wg mnie niedopuszczalne w szkole publicznej. Takie praktyki powinny być naganne, ale zależy to od dyrekcji szkoły. Z drugiej strony, jeśli wezwano ducha świętego na pomoc w Waszej obecności, to najprawdopodobniej sprawi on, że i wy napiszecie lepiej. Aż strach pomyśleć jakie byłyby wyniki bez wstawiennictwa owego ducha  Cyrk!
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
| Kasza (396 punktów) | U mnie na matmie w komisji był ksiądz. Oczywiście zapytał czy się pomodlimy, wszyscy wstali, patrzę na kolegę-ateistę - wstał. Szlag, nie będę siedział sam. A w sumie mogłem... Ciekawe jakby zareagowali ?
|
|
 | 1 na 1 | Olga W. (396 punktów) | >U mnie na matmie w komisji był ksiądz. Oczywiście zapytał czy się pomodlimy, wszyscy wstali, patrzę na kolegę-ateistę - wstał. Szlag, nie będę siedział sam. A w sumie mogłem... Ciekawe jakby zareagowali ?
No i właśnie dlatego jest jak jest moim zdaniem... zbyt wiele osób boi się/ wstydzi się/nie chce samemu siedzieć.
|
|
| Olga W. (396 punktów) | > Dzisiaj , jak zapewne niektórzy widzą była matura z fizyki , z którą również i ja się dzisiaj> zmagałem.Przepraszam, ale muszę  jak Ci się arkusz podobał?
|
|
 | | IllusiveMan (2786 punktów) | > >Dzisiaj , jak zapewne niektórzy widzą była matura z fizyki , z którą również i ja się dzisiaj> >zmagałem.> Przepraszam, ale muszę jak Ci się arkusz podobał?  > Nie podobał mi się ;] Strasznie dużo zagadnień teoretycznych , spodziewałem się tak jak na poprzednich bryły i równi , a przyznam że w tym roku cke zagięło wszystkich. Nawet mój nauczyciel fizyki nie był w stanie wszystkiego rozwalić w wyznaczonym czasie 
Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe. R.D. Czy fanatyk stoi czy leży kula w łeb się należy ;]
|
|
|  | | Olga W. (396 punktów) | > Nie podobał mi się ;] Strasznie dużo zagadnień teoretycznych , spodziewałem się tak jak na poprzednich bryły i równi , a przyznam że w tym roku cke zagięło wszystkich. Nawet mój nauczyciel fizyki nie był w stanie wszystkiego rozwalić w wyznaczonym czasie  O kurczę, serio mówisz? Mnie się właśnie wydawał strasznie trywialny... i podobno jedno zadanie było identyczne jak w zeszłym roku...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|