Tytułem wstępu:
Współcześni ludzie są, wbrew pozorom, dość kulturalni. Kłaniamy się sąsiadom - nawet tym co mają inny pogląd na szczepienie się, pochodzenie wszechświata, lądowanie Amerykanów na Księżycu w latach 70-tych XX wieku.
Skąd taka sytuacja. Czy wynika to tylko z tego, że mama, tata, ciocia, wujek, nauczyciele wpajają (całkiem słusznie) takie schematy zachowania dzieciom?
Nie!
Ciekawe zdjęcie ilustrujące wspomniany artykuł:
bi.im-g.pl(*)z27235418V,Szympans-Bonobo.jpgOdkryto właśnie, że kulturalne zachowania wzajemne u człowiekowatych są obecne już u szympansów czyli, najprawdopodobniej, były obecne już u naszego wspólnego przodka.
wyborcza.p(*)bry-i-do-widzenia-takze-u.htmlInne ostatnie odkrycie pokazuje, że kultura (spokojnej pogawędki, współpracy intelektualnej, itp) najpewniej kształtowała się
przy ognisku późnych homo erectusów (czyli pra-denisowian/neandertalyczków/ludzi).
Ewolucja musiała tu polegać na tym, że niesympatyczni, małomówni przy ognisku byli w końcu mniej lubiani i, jako tacy, nie wybierani do rozrodu przez płeć przeciwną. Mutacje sprzyjające kulturalnemu zachowaniu przeżywały w większej liczbie.
'W zapisie kopalnym około 400 tys. lat temu widać jedną z największych innowacji w historii linii Homo - używanie ognia.
Według nowej teorii to wynik przekazywania sobie wiedzy w paleolicie pomiędzy wymarłymi obecnie przedstawicielami Homo.
To, że ogień to jedna z największych innowacji w dziejach, nie ulega wątpliwości.
W czasach, kiedy po ziemi nie stąpali jeszcze Homo sapiens zapewnił homininom [naszym wymarłym kuzynom] ochronę przed drapieżnikami i zimnem, poszerzył menu i wydłużył długość dnia.
Najpewniej był równie istotny dla relacji społecznych - współczesne społeczności łowiecko-zbierackie spędzają przy ogniu więcej czasu niż jest to niezbędne do przygotowania i spożycia posiłku.'
wyborcza.p(*)awieniem-sie-homo-sapiens.htmlNajwiększy brak kultury wykazują homoseksualni księża katoliccy (którzy poszli do seminiarium aby ukryć przed swoimi znajomymi niechęć do kobiet) nadużywający sytuację wobec 16-letnich ministrantów powierzonych im pod chwilową opiekę przez ich rodziców - wykorzystujący ich analnie. Nauka odkryła bowiem, że seks analny znacząco zwiększa prawdopodobieństwo raka odbytu. Czyli ten podzbiór populacji kleru jest skandalicznie chamski i wręcz zabójczy. Skandalicznie niekulturalny.