Zawodowa droga życiowa kobiet naukowczyń jest trudniejsza niż ich męskich odpowiedników.
Grafika ilustrująca:
scontent-f(*)a62e17c17a4288559f&oe=614AC535"Byłam w Cambridge jako kobieta z północno-zachodniej części kraju w czasie, gdy większość w Cambridge to byli zamożni mężczyźni z południowo-wschodniej Anglii.
Czułam się bardzo obco - byłam przekonana, że w pewnym momencie mnie wyrzucą i zdecydowałam, że będę ciężko pracowała,
dopóki mnie nie wyrzucą, żebym nie miała wyrzutów sumienia".
Czołowa astrofizyka z Irlandii Północnej otrzymała najstarszą na świecie nagrodę naukową za pracę nad odkryciem pulsarów.
Jocelyn Bell Burnell jest dopiero drugą kobietą, która otrzymała najwyższą nagrodę Towarzystwa Królewskiego, Medal Copleya.
Medal przyznawany jest za wybitne osiągnięcia w badaniach naukowych.
W 1967 roku, kiedy była 24-letnią uczennicą, była częścią zespołu, który odkrył nowy typ gwiazdy.
Pulsary to szybko obracające się gwiazdy neutronowe, nazwane tak, ponieważ badane z Ziemi wydają się pulsować.
W tamtym czasie pominięto ją w przyznaniu nagrody Nobla swoim męskim współpracownikom, chociaż twierdziła, że nagroda została wówczas przyznana odpowiednio ze względu na jej status studencki.
Medal Copleya wyprzedza nagrodę Nobla o 170 lat i został po raz pierwszy przyznany w 1731 roku.
Znani zwycięzcy to Benjamin Franklin, Dorothy Hodgkin, Albert Einstein i Charles Darwin.
Po ukończeniu doktoratu Bell Burnell kontynuowała badania w dziedzinie radioastronomii, głównie zajmując się badaniem promieniowania wysyłanego przez źródła galaktyczne.
Pracowała w University of Southampton (1968-1973), University College w Londynie (1974-1982) oraz w Królewskim Obserwatorium w Edynburgu (1982-1991).
Od 1991 do 1999 roku Bell Burnell kierowała Wydziałem Fizyki Open University w Wielkiej Brytanii. W latach 2001-2004 była dziekanem wydziału nauk ścisłych University of Bath.
W latach 2002-2004 stała na czele Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego, a w latach 2008-2010 była prezydentem Institute of Physics.
Jocelyn Bell poślubiła Martina Burnella w 1968 roku (rozwiedli się w 1993); ma z nim jednego syna, Gavina Burnella. Jest praktykującą kwakierką.
Siema
p.s.
Jocelyn Bell Burnell lubi się opalać - ale będąc w ruchu - oraz nosić jasnozielone stroje. Zielone idee zapewne są jej bliskie. W wolnych chwilach zwiedza świat.