Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego ludzie nie lubią ateistów?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
14-03-2024 17:56stainsm2 (2 punktów)Dlaczego ludzie nie lubią ateistów?
W wyborach prezydenckich w USA mniej osób głosowałoby na ateistę niż na geja, a w niektórych częściach USA nadal obowiązują zasady zabraniające ateistom sprawowania urzędów, a wydaje się, że ludzie mają do nich uprzedzenia. Skąd ta niechęć?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stainsm2 (2 punktów)
>W wyborach prezydenckich w USA mniej osób głosowałoby na ateistę niż na geja, a w niektórych
>częściach USA nadal obowiązują zasady zabraniające ateistom sprawowania urzędów, a wydaje się, że
>ludzie mają do nich uprzedzenia. Skąd ta niechęć?

i got this... 1921681254.mx/
haish (2904 punktów)
>>W wyborach prezydenckich w USA mniej osób głosowałoby na ateistę niż na geja, a w niektórych
>>częściach USA nadal obowiązują zasady zabraniające ateistom sprawowania urzędów, a wydaje się, że
>>ludzie mają do nich uprzedzenia. Skąd ta niechęć?
>i got this... 1921681254.mx/

Nikt nie rodzi się ateistą ponieważ aby mieć jakikolwiek światopogląd niezbędna jest edukacja(taka rozumiana bardzo szeroko, obejmująca naukę mowy, naukę pisma i dalsze inne etapy).
W zależności od kultury narodowości i miejsca życia na ziemi jesteśmy kształtowani przez edukację. Generalnie ateizm jest zjawiskiem niemal naturalnym w kulturze zachodniej(=chrześcijańskiej). Doktryny Chrześcijaństwa są niedorzeczne dla świeckiej nauki - świecka nauka zaś, jest 'dzieckiem' chrześcijańskich średniowiecznych uniwersytetów.
Łacina jest językiem nauki świeckiej - nazwy pierwiastków, nazwy botaniczne, terminy w naukach prawnych i medycznych. Naukowcy posługują się łaciną, ale jednocześnie nie traktują poważnie łacińskiej Biblii. Jest jeszcze jeden powód - chrześcijański 'bóg'(alfa i omega dla greckiej Koine) 'gładzi grzechy(wszystkie) świata' więc to że istnieją ateiści nie jest problemem dla vatykańczyków. Róbta co chceta, a na razie czas na rekolekcje dla młodzieży i dorosłych
Porównując to jak ten problem wygląda w innych religiach monoteistcznych - Judaizmie i Islamie -główną różnicą jest to, że Księga(Biblia - grecka Koine)) nie jest w języku ojczystym wyznawców, jak to ma miejsce w Islamie i Judaizmie.
Uwzględniając pojęcie edukacja = nauka mowy i pisma księgi OBJAWIENIA, ateizm jest dla Żydów i Muzułmanów niemożliwy.
To mniej więcej tak, jakby Polak dla którego język polski jest językiem ojczystym zaprzeczał temu językowi.
Co ciekawe u Katolików językiem Vatykanu jest łacina, ale nie jest to język wiary lecz hierarchii kleru.
Wierni są nauczani(ewangelizowani) tak aby nigdy nie pojęli i nie ogarnęli 'tajemnic wiary' - to skutkuje niedoedukowaniem i jest podstawą do kwestionowania 'prawd ewangelicznych' przez starających się myśleć samodzielnie osobników - zaprzeczają oni teizmowi, - sami nie potrafią odnaleźć tego co może odnaleźć w swej nauce Żyd lub Muzułmanin.

'Niechęć' do ateistów jest raczej swego rodzaju 'narcyzmem' tychże i wynika z ich kompleksu że inni nie chcą myśleć tak jak oni.
23-03-2024 12:10 
 Ocena 7 na 7
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Nikt nie rodzi się ateistą

To nie jest prawda.

>ponieważ aby mieć jakikolwiek światopogląd niezbędna jest edukacja(taka rozumiana bardzo szeroko, obejmująca naukę mowy, naukę pisma i dalsze inne etapy).

To też nie jest prawda.

>Generalnie ateizm jest zjawiskiem niemal naturalnym w kulturze zachodniej(=chrześcijańskiej).

Ateizm jest zjawiskiem naturalnym, a nie "niemal naturalnym".

>Doktryny Chrześcijaństwa są niedorzeczne dla świeckiej nauki -

Równie niedorzeczne dla świeckiej nauki są też zasady judaizmu.

>świecka nauka zaś, jest 'dzieckiem' chrześcijańskich średniowiecznych uniwersytetów.

Świecka nauka ma swój rodowód wiele setek lat wyprzedzający chrześcijańskie średniowieczne uniwersytety.

>Jest jeszcze jeden powód - chrześcijański 'bóg'(alfa i omega dla greckiej Koine)

Określenie "alfa i omega" - oraz równoznaczne "początek i koniec", "pierwszy i ostatni" - sięga korzeniami do Starego Testamentu, czyli Tanachu, a konkretnie do Księgi Izajasza.

>Uwzględniając pojęcie edukacja = nauka mowy i pisma księgi OBJAWIENIA

Kto, komu, kiedy i w jaki sposób objawił te księgi - i skąd Ty to wiesz?

>ateizm jest dla Żydów [...] niemożliwy.

To również nie jest prawda.

>Wierni są nauczani(ewangelizowani) tak aby nigdy nie pojęli i nie ogarnęli 'tajemnic wiary' - to skutkuje niedoedukowaniem i jest podstawą do kwestionowania 'prawd ewangelicznych' przez starających się myśleć samodzielnie osobników - zaprzeczają oni teizmowi, - sami nie potrafią odnaleźć tego co może odnaleźć w swej nauce Żyd lub Muzułmanin.

Czy wierni w judaizmie są nauczani tak, by "pojęli i ogarnęli 'tajemnice wiary'"?
Czy takie edukowanie skutkuje kwestionowaniem historyczności narracji Tory oraz zasad judaizmu przez osobników starających się myśleć samodzielnie?
Co takiego mogą sami odnaleźć w swej nauce Żydzi?


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
haish (2904 punktów)
>>Nikt nie rodzi się ateistą
>To nie jest prawda.
>>ponieważ aby mieć jakikolwiek światopogląd niezbędna jest edukacja(taka rozumiana bardzo szeroko, obejmująca naukę mowy, naukę pisma i dalsze inne etapy).
>To też nie jest prawda.
>>Generalnie ateizm jest zjawiskiem niemal naturalnym w kulturze zachodniej(=chrześcijańskiej).
>Ateizm jest zjawiskiem naturalnym, a nie "niemal naturalnym".
>>Doktryny Chrześcijaństwa są niedorzeczne dla świeckiej nauki -
>Równie niedorzeczne dla świeckiej nauki są też zasady judaizmu.
>>świecka nauka zaś, jest 'dzieckiem' chrześcijańskich średniowiecznych uniwersytetów.
>Świecka nauka ma swój rodowód wiele setek lat wyprzedzający chrześcijańskie średniowieczne uniwersytety.
>>Jest jeszcze jeden powód - chrześcijański 'bóg'(alfa i omega dla greckiej Koine)
>Określenie "alfa i omega" - oraz równoznaczne "początek i koniec", "pierwszy i ostatni" - sięga korzeniami do Starego Testamentu, czyli Tanachu, a konkretnie do Księgi Izajasza.
>>Uwzględniając pojęcie edukacja = nauka mowy i pisma księgi OBJAWIENIA
>Kto, komu, kiedy i w jaki sposób objawił te księgi - i skąd Ty to wiesz?
>>ateizm jest dla Żydów [...] niemożliwy.
>To również nie jest prawda.
>>Wierni są nauczani(ewangelizowani) tak aby nigdy nie pojęli i nie ogarnęli 'tajemnic wiary' - to skutkuje niedoedukowaniem i jest podstawą do kwestionowania 'prawd ewangelicznych' przez starających się myśleć samodzielnie osobników - zaprzeczają oni teizmowi, - sami nie potrafią odnaleźć tego co może odnaleźć w swej nauce Żyd lub Muzułmanin.
>Czy wierni w judaizmie są nauczani tak, by "pojęli i ogarnęli 'tajemnice wiary'"?
>Czy takie edukowanie skutkuje kwestionowaniem historyczności narracji Tory oraz zasad judaizmu przez osobników starających się myśleć samodzielnie?
>Co takiego mogą sami odnaleźć w swej nauce Żydzi?

Anżeju - oby się wypowiadać wpierwej powinieneś poznać celem zrozumienia inne systemy - takie jak Hebraizm( szeroko rozumiana nauka oparta o księge Tory), oraz analogicznie naukę(również szeroko rozumianą) oparta o księgę Koranu. Do tego również poznać różniste tradycje tak hebrajskie jak i islamskie( to nie to samo co arabskie).

Dla ciebie taki na przykład Judaizm jest niezrozumiały, stąd twoje kalki myślowe opracowane przez 'znawców' teologów. Judaizm to nie to samo co Hebraizm, zaś sam Judaizm ma bardzo wiele odcieni i nurtów, podobnie jak Chrześcijaństwo. W dalszym ciągu w żadnej religii nie ma JEDNOŚCI, ale też te różnice w obrębie tej samej religii wynikają z różnej tradycji i historii.
Żydzi świeccy uważani przez ortodoksów za niemal heretyków pomimo, że nie czynią tego co ortodoksi uważają, że dla celów jednoczenia narodu (em yisroel) należy celebrować tradycję i święta żydowskie.

To co mogą odnaleźć w swej nauce hebrajczycy opisałem w swoich wątkach i wypowiedziach na tym forum - nie jest możliwe odnalezienie tego posługując się 'starym i nowym testamentem'.
A przede wszystkim to nie jest sprzeczne z ustaleniami współczesnej nauki.
Przykład - opowieść o tym jak Mojżesz prosił Boga o objawienie(ukazanie) mu swego oblicza - wynika z niej że każdy człowiek jest śmiertelny i nie może zobaczyć 'boskiego oblicza'(= przyszłości), widzieć może tylko to co teraz(= teraźniejszość) i może oglądać Boga od tyłu(= przeszłość). Tą interpretację znali Sadyceusze którzy byli redaktorami i kompilatorami księgi Tory. Greccy ewangeliści nie mieli o tym pojęcia i w usta literackiej postaci Jezusa włożyli swe wymysły na temat 'życia po śmierci' i inne cuda. Swoją drogą Faryzeusze - uczeni w piśmie, ale mający problemy z rozumieniem tego co jest napisane zapewne zainspirowali greckich ewangelistów do tego stopnia, że zrobili z nich adwersarzy zhelenizowanego Żyda, ale ci sami ewangeliści nie wspomnieli nic o Sadyceuszach.

Faryzeusze (wierzący w 'życie pozagrobowe') mentalnie do dzisiejszego dnia tkwią w 'niewoli egipskiej'( wiara w zycie w zaświatach).
24-03-2024 12:07 
 Ocena 4 na 4
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>>Nikt nie rodzi się ateistą
>>To nie jest prawda.

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>ponieważ aby mieć jakikolwiek światopogląd niezbędna jest edukacja(taka rozumiana bardzo szeroko, obejmująca naukę mowy, naukę pisma i dalsze inne etapy).
>>To też nie jest prawda.

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>Generalnie ateizm jest zjawiskiem niemal naturalnym w kulturze zachodniej(=chrześcijańskiej).
>>Ateizm jest zjawiskiem naturalnym, a nie "niemal naturalnym".

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>Doktryny Chrześcijaństwa są niedorzeczne dla świeckiej nauki -
>>Równie niedorzeczne dla świeckiej nauki są też zasady judaizmu.

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>świecka nauka zaś, jest 'dzieckiem' chrześcijańskich średniowiecznych uniwersytetów.
>>Świecka nauka ma swój rodowód wiele setek lat wyprzedzający chrześcijańskie średniowieczne uniwersytety.

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>Jest jeszcze jeden powód - chrześcijański 'bóg'(alfa i omega dla greckiej Koine)
>>Określenie "alfa i omega" - oraz równoznaczne "początek i koniec", "pierwszy i ostatni" - sięga korzeniami do Starego Testamentu, czyli Tanachu, a konkretnie do Księgi Izajasza.

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>Uwzględniając pojęcie edukacja = nauka mowy i pisma księgi OBJAWIENIA
>>Kto, komu, kiedy i w jaki sposób objawił te księgi - i skąd Ty to wiesz?

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>ateizm jest dla Żydów [...] niemożliwy.
>>To również nie jest prawda.

Brak Twojej odpowiedzi.

>>>Wierni są nauczani(ewangelizowani) tak aby nigdy nie pojęli i nie ogarnęli 'tajemnic wiary' - to skutkuje niedoedukowaniem i jest podstawą do kwestionowania 'prawd ewangelicznych' przez starających się myśleć samodzielnie osobników - zaprzeczają oni teizmowi, - sami nie potrafią odnaleźć tego co może odnaleźć w swej nauce Żyd lub Muzułmanin.
>>Czy wierni w judaizmie są nauczani tak, by "pojęli i ogarnęli 'tajemnice wiary'"? Czy takie edukowanie skutkuje kwestionowaniem historyczności narracji Tory oraz zasad judaizmu przez osobników starających się myśleć samodzielnie? Co takiego mogą sami odnaleźć w swej nauce Żydzi?

Brak Twojej odpowiedzi.

Po co wypisujesz nieustannie te swoje dyrdymały, jeśli nie potrafisz ich obronić? Zresztą, czy da się obronić dyrdymały?
Nie po raz pierwszy nie odpowiedziałeś na ani jedno zdanie mojej wypowiedzi. Nawet nie podjąłeś choćby próby ratowania tego, co napisałeś. Tradycyjnie już uciekłeś a przyczyną ucieczki nie był przecież nadmiar wiedzy, lecz raczej jej ubóstwo. Tradycyjnie też napisałeś coś, co nie miało związku z dyskusją, a wydawało Ci się mądre, próbując w ten sposób robić dobrą minę do złej gry, w której już na wstępie poległeś.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
24-03-2024 12:08 
 Ocena 5 na 5
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Anżeju -

Chłystku! Ja mam na imię Andrzej, a nie Anżej. Nie po raz pierwszy obrażasz mnie i próbujesz lekceważyć. Czy tym chcesz mi zaimponować. Nie dasz rady. Naucz się szanować ludzi, jeśli chcesz być przez nich szanowany.

>oby się wypowiadać wpierwej powinieneś poznać celem zrozumienia inne systemy - takie jak Hebraizm( szeroko rozumiana nauka oparta o księge Tory), oraz analogicznie naukę(również szeroko rozumianą) oparta o księgę Koranu. Do tego również poznać różniste tradycje tak hebrajskie jak i islamskie( to nie to samo co arabskie).

Po pierwsze, nie jest mi potrzebna jakaś nauka (???) oparta o Torę.
Po drugie, zgodnie ze słownikiem języka polskiego, hebraizm (pisany małą literą a nie dużą) to "wyraz, zwrot lub konstrukcja składniowa przejęte z języka hebrajskiego lub na nim wzorowane" a nie nauka. Innych znaczeń t ego słowa słownik nie definiuje.
Po trzecie, napisz coś o tej nauce zwanej hebraizm pisany dużą literą "H".
Po czwarte, na forum wypowiadam się w zagadnieniach, w których posiadam dostateczną wiedzę, by móc stawiać tezy i je bronić. Kilkuletnia już Twoja radosna twórczość na forum pokazała dobitnie, że w sprawach, w których się wypowiadasz, takich umiejętności nie posiadasz.

>Dla ciebie taki na przykład Judaizm jest niezrozumiały, stąd twoje kalki myślowe opracowane przez 'znawców' teologów.

Judaizm jest dla mnie zrozumiały. Wiem na jego temat wystarczająco dużo.
Czy Ty wiesz, co to są kalki myślowe?
Kilka już razy napisałem, byś nie łączył mnie z teologią, bo ona mnie nie interesuje i nie mam z nią nic wspólnego, ale Ty w kolko to piszesz. Sprawia Ci przyjemność ubierania mnie w szaty teologii?

>Judaizm to nie to samo co Hebraizm, zaś sam Judaizm ma bardzo wiele odcieni i nurtów, podobnie jak Chrześcijaństwo. W dalszym ciągu w żadnej religii nie ma JEDNOŚCI, ale też te różnice w obrębie tej samej religii wynikają z różnej tradycji i historii.

Dziękuję za wykład. Bez Ciebie nie wiedziałbym, że istnieją różne odłamy judaizmu i chrześcijaństwa.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
25-03-2024 01:41 
 Ocena-1 na 1
haish (2904 punktów)
>>Anżeju -
>Chłystku! Ja mam na imię Andrzej, a nie Anżej. Nie po raz pierwszy obrażasz mnie i próbujesz lekceważyć. Czy tym chcesz mi zaimponować. Nie dasz rady. Naucz się szanować ludzi, jeśli chcesz być przez nich szanowany.

Szanuję ludzi, zaś mam w głębokim niepoważaniu takich jak ty ze sfilcowanym myśleniem, ja wiem że szanujesz i jesteś niewolnikiem 'konsensusu' świata naukowców wykształconych na łaciniacko - greckiej uniwersyteckiej nauce. To generuje u ciebie cały szereg błędów poznawczych których ty sam nie jesteś w stanie dostrzec i które nie wpisują się w interes środowisk naukowców - zwłaszcza teologów.
Jakie to są uczelnie pokazuje rzeczywistość - taka łacińska nazwa Collegium Humanum i inne jej podobne bardzo dbają o to aby jej absolwenci byli wierni 'status quo' nauki i nie szukali własnych dróg rozwoju.

Mnie nie przeszkadza to że nie rozumiesz wielu spraw które ja poruszam w swoich wypowiedziach' biorę również poprawkę na to, że tacy 'aktywiści' jak ty 'anżeju' pedantycznie monitorujący internet gromadzą informacje i dbają o zachowanie 'status quo' interesu.
Powiem więcej bawi mnie taka sytuacja.
27-03-2024 14:23 
 Ocena 4 na 4
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>Chłystku! Ja mam na imię Andrzej, a nie Anżej. Nie po raz pierwszy obrażasz mnie i próbujesz lekceważyć. Czy tym chcesz mi zaimponować. Nie dasz rady. Naucz się szanować ludzi, jeśli chcesz być przez nich szanowany.
>Szanuję ludzi, zaś mam w głębokim niepoważaniu takich jak ty ze sfilcowanym myśleniem, ja wiem że szanujesz i jesteś niewolnikiem 'konsensusu' świata naukowców wykształconych na łaciniacko - greckiej uniwersyteckiej nauce. To generuje u ciebie cały szereg błędów poznawczych których ty sam nie jesteś w stanie dostrzec i które nie wpisują się w interes środowisk naukowców - zwłaszcza teologów. Jakie to są uczelnie pokazuje rzeczywistość - taka łacińska nazwa Collegium Humanum i inne jej podobne bardzo dbają o to aby jej absolwenci byli wierni 'status quo' nauki i nie szukali własnych dróg rozwoju. Mnie nie przeszkadza to że nie rozumiesz wielu spraw które ja poruszam w swoich wypowiedziach' biorę również poprawkę na to, że tacy 'aktywiści' jak ty 'anżeju' pedantycznie monitorujący internet gromadzą informacje i dbają o zachowanie 'status quo' interesu. Powiem więcej bawi mnie taka sytuacja.

Porażka Cię boli? Zdaję sobie sprawę, że bardzo boli. Bo ma boleć. Cały czas myślisz, że możesz tu swoje bzdury wypisywać i nikt na to nie zareaguje. Sam widzisz, że to ci się nie udaje.

Ciągle bzdurzysz o jakichś "łaciniacko-greckich" uniwersytetach, o "błędach poznawczych", o "teologach", którzy mnie zupełnie nie interesują, o "laszon hakkadosz" bez samogłosek, którą to świętość według ciebie można udowodnić, o "dżizusie złotym zbawiCIELCU, który zamiast krwi ma wino 9-17% w żyłach", i tym podobne brednie nieustannie powtarzane. W kółko te same dyrdymały pleciesz, jakbyś był kataryniarzem i korbą katarynki bezmyślnie kręcił.

Farmazony wypisujesz o etymologii myśląc zapewne, że jakieś mądrości tobie tylko znane tu przedstawiasz, a to tylko etymologia zwana ludową, czyli pseudonaukowe brednie bazujące na przypadkowych podobieństwach, czego jesteś fanatycznym zwolennikiem i twórcą jednocześnie. To według ciebie słowo "edukacja" pochodzi od hebrajskiego słowa "eduk" oznaczającego "upobożnianie" (?), imię Mieszko od hebrajskiego "miszkan", zaś imię Jezus (Jehoszua) od hebrajskiego słowa "isz", i o wielu innych paranoicznych haishowych wymysłach.

Masz odwagę pisać, że "coś poruszasz w swoich wypowiedziach". Co poruszasz? Ty bzdury piszesz niewarte nawet funta kłaków. Nie przeceniaj się. Nie chwal sam siebie, niech cię inni chwalą. Ale jak widzisz, nikt nie chwali, bo kiepsko ci się udaje ta radosna twórczość, którą tu od kilku lat uprawiasz.
Zapewne widzisz, że z reguły nikt nie reaguje na twoje wypowiedzi. Gdyby mnie na tym forum nie było, gdybym i ja obchodził bokiem te twoje dyrdymały i nie reagował na nie, to dyskutowałbyś sam z sobą.

Wiele już razy kwestionowałeś to, co pisałem. Nigdy jednak nie udowodniłeś mi, jakie konkretnie błędy popełniam, pomimo że wielokrotnie pisałem, byś wskazał moje rzekome błędy i poparł to odpowiednim materiałem źródłowym, na którym opierasz swój pogląd. Ale to już było dla ciebie za trudne, bo stać cię wyłącznie na napisanie kolejnych dyrdymałów nie mających żadnego związku z przedmiotem dyskusji.

Teraz jest podobnie. Kwestionujesz to, co napisałem, ale nie stać cię nawet na wskazanie, co konkretnie jest błędne. Zatem po raz kolejny proszę o konkrety. Wskaż i uzasadnij moje rzekome błędy oraz przedstaw źródła, z których korzystasz. Kawa na ławę, bez ględzenia kolejnych dyrdymałów.
Oto moje wypowiedzi z tego wątku - czekam na merytoryczne wskazanie moich błędów:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,920856#w921343
www.racjonalista.pl/forum.php/s,920856#w921455
www.racjonalista.pl/forum.php/s,920856#w921456
www.racjonalista.pl/forum.php/s,920856#w921457


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
24-03-2024 12:11 
 Ocena 5 na 5
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Żydzi świeccy uważani przez ortodoksów za niemal heretyków pomimo, że nie czynią tego co ortodoksi uważają, że dla celów jednoczenia narodu (em yisroel) należy celebrować tradycję i święta żydowskie.

Jak myślisz, co o Żydach ortodoksyjnych myślą Żydzi świeccy i Żydzi ateiści?

Przytoczę Ci kilka zdań z polskiej Wikipedii na temat Religijnego samookreślenia się żydowskich obywateli państwa Izrael:
Cytat:
W świetle wyników przeprowadzonego w 2009 roku sondażu społecznego "Przestrzeganie żydowskiej tradycji i zmiany w religijności żydowskiej populacji w Izraelu", 8% izraelskich Żydów określało się jako haredi, dodatkowe 12% jako osoby "religijne", 13% - jako "religijni tradycjonaliści", 25% - jako "niereligijni tradycjonaliści" (nie stosujący się w sposób ścisły do żydowskiego prawa lub halachi), a 42% jako osoby "świeckie" (hebr. חלוני, hiloni).
Według raportu Guttman Center, opublikowanego przez Israel DemocracyInstitute (z siedzibą w Jerozolimie) Haredi (żydzi ultraortodoksyjni) stanowią 7%, "Żydzi religijni" - 15%, "tradycjonaliści" - 32%, "świeccy" - 43%, a osoby "antyreligijne świeckie" - 3% populacji żydowskiej w Izraelu. W tym samym raporcie uwzględniono wyniki dotyczące badania przestrzegania tradycji przez społeczność żydowską w Izraelu: 14% wskazało, że przestrzega tradycji żydowskich "drobiazgowo", 26% - przestrzega ich w "dużym stopniu", 46% - "w pewnym stopniu", a 16% - "wcale".
Wyniki przeprowadzonego w 2009 roku badani "Zwyczaje, obrzędy i wartości wśród izraelskich Żydów" pokazały, że 80% izraelskich Żydów wierzy w Boga, a 46% określa się jako osoby świeckie. Jednocześnie aż 70% uważa, że Żydzi są narodem wybranym, co wskazuje na szczególny związek łączący ich z Bogiem.

Odnośnie hiloni, czyli klasy społecznej w Izraelu wyznaczającej najmniej religijny segment wśród izraelskich Żydów, to w innym artkule Wikipedia informuje, że
Cytat:
Jeśli chodzi o kwestie wiary, z czterech badań przeprowadzonych w latach 2009-2019 wynika, że średnio 60% respondentów chiloni wierzy w Boga, 20% to przekonani ateiści, a 20% nie wierzy, ale "czasami myśli, że Bóg istnieje".

Podkreślenia w cytatach - moje.
Mam nadzieję, że dobrze to zrozumiałeś. A pisałeś, że w Izraelu nie ma ateistów.

>To co mogą odnaleźć w swej nauce hebrajczycy opisałem w swoich wątkach i wypowiedziach na tym forum - nie jest możliwe odnalezienie tego posługując się 'starym i nowym testamentem'.

Doskonale zdaję sobie sprawę z pewnych niedoskonałości i wypaczeń wynikających z tłumaczenia z jednego języka na inne. Rzecz nabiera nieco większego znaczenia, gdy tłumaczenia dokonywane są z języka hebrajskiego, ponoć laszon hakkodesz, którego alfabet posiada tę niedoskonałość, że w zasadzie nie ma w nim samogłosek. Poza tym, język hebrajski, tak jak każdy inny, choćby grecki, ma wiele właściwych mu zwrotów i idiomów, których wierne tłumaczenie nie oddaje istoty tekstu, choć może być zabawne, ale nie o zabawę w dobrym przekładzie chodzi. Wytrawni znawcy języka hebrajskiego i doświadczeni tłumacze doskonale zdają sobie z tego sprawę i wiedzą, że w takich przypadkach wierne (dosłowne) tłumaczenie jest niepożądane, dlatego w tego typu przypadkach porzucają tłumaczenie dosłowne na rzecz tłumaczenia swobodnego.
Sugerowanie, że przekład Tory na jakiś inny język, np. polski, nie jest już Torą, to grube nieporozumienie. Takim argumentem szermują w zasadzie wyłącznie Żydzi ultraortodoksyjni, według których język hebrajski jest językiem świętym, gdyż w nim został stworzony świat [czyżby wcześniejszy odpowiednik greckiego logos?] i utrwalone słowa Boga, a anioły mówią wyłącznie po hebrajsku.
Zapoznaj się ze swobodnym tłumaczenie Księgi Rodzaju (Bereszit) na język polski, dokonanym przez Artura Sandauera, to być może zmienisz swoje ultraortodoksyjne przekonania. Przeczytaj tłumaczenia na język polski, z komentarzami, opracowane pod redakcją rabina Sachy Pecarica, to może więcej zrozumiesz. Ale czy to w ogóle możliwe?

Nawiasem mówiąc znam charakterystyczne przykłady takich "błędnych" tłumaczeń słów, idiomów, zwrotów, gier słownych, imion i nazw własnych i doskonale rozumiem zagadnienie. Nadmierne wyolbrzymianie go do niczego nie prowadzi i - jak mówią niektórzy - byłoby wylewaniem dziecka wraz z kąpielą.
Ale skoro jesteś uparty, to czytaj wyłącznie książki autorów polskich.

Odnośnie zaś tego, co napisałeś powyżej, że "to co mogą odnaleźć w swej nauce hebrajczycy opisałem w swoich wątkach i wypowiedziach", to w mojej ocenie bardzo się przeceniasz i dowartościowujesz.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
Thoter (6650 punktów)

>Jak myślisz, co o Żydach ortodoksyjnych myślą Żydzi świeccy i Żydzi ateiści?
>



Polecam przeczytać. Książkę napisał Żyd, pisze o Żydach w Izraelu.
haish (2904 punktów)
>>Jak myślisz, co o Żydach ortodoksyjnych myślą Żydzi świeccy i Żydzi ateiści?
>>
>Polecam przeczytać. Książkę napisał Żyd, pisze o Żydach w Izraelu.
>

To czy izrael przegrał czy wygrał zależy od subiektywnego spojrzenia i subiektywnej oceny - napisałem celowo z małej litery gdyż jeżeli będziemy rozpatrywać nazwę to okaże się, że pochodzi ona od słowa ozer (=pomoc, pomagać), - 'obywatele' Izraela nazywani są Żydami, po polsku Judejczykam te nazwy używane są dowolnie i przez wielu są rozumiane jako tożsame - ale one tożsame nie są. Hebrajską nazwę Judea zapisaną hebrajskimi znakami bez masory można równie dobrze czytać jodea (wiedza).
To dlatego 'arka' została zabrana przez Davida z terytorium Izraela do Judei lub Jodei.

Co niby miało się stać, aby wszyscy uznali zwycięstwo lub sukces Izraela?
Przy budowie wieży Babel zostały 'pomieszane języki' i to pomieszanie w dzisiejszych czasach jest widoczne również w obrębie ludzi posługujących się takim samym językiem. Paradoksalnie różnorodność generuję rozwój, choć wyklucza absolutną kontrolę.

Jest wiele rzeczy wśród Żydów tak w diasporze jak i w Izraelu, które kłócą się z nauką Tory, ale wynika to z interpretacji samego tekstu oraz z lokalnych tradycji.
Na przykład Chasydyzm jest czymś wyjątkowym, opartym mocno na mesjanizmie, ale te wzory zaczerpnięte zostały z tradycji Chrzescijaństwa, a nie z Tory. W efekcie jest wiele różnistych dziedzicznych dynastii cadyków i każda ma swoje zdanie i odrębne zwyczaje.
Sama idea państwa wyznaniowego jakim miałby być Izrael jest niemożliwa, a to dlatego że nakkaz świętowania szabatu wyklucza aktywność polegającą na pracy - czyli ortrodoksyjne podejście do tego powodowałoby wyłączenie funkcjonowania organów i instytucji państwowych - skutki byłyby opłakane - to co było w czasach gdy powstawała księga Tory, a to co jest w dzisiejszym świecie jest dalece różne od siebie.
endymion (638 punktów)
>>>Jak myślisz, co o Żydach ortodoksyjnych myślą Żydzi świeccy i Żydzi ateiści?
>>>
>>Polecam przeczytać. Książkę napisał Żyd, pisze o Żydach w Izraelu.
>>
>To czy izrael przegrał czy wygrał zależy od subiektywnego spojrzenia i subiektywnej oceny - napisałem celowo z małej litery gdyż jeżeli będziemy rozpatrywać nazwę to okaże się, że pochodzi ona od słowa ozer (=pomoc, pomagać), - 'obywatele' Izraela nazywani są Żydami, po polsku Judejczykam te nazwy używane są dowolnie i przez wielu są rozumiane jako tożsame - ale one tożsame nie są. Hebrajską nazwę Judea zapisaną hebrajskimi znakami bez masory można równie dobrze czytać jodea (wiedza).
>To dlatego 'arka' została zabrana przez Davida z terytorium Izraela do Judei lub Jodei.
>Co niby miało się stać, aby wszyscy uznali zwycięstwo lub sukces Izraela?
>Przy budowie wieży Babel zostały 'pomieszane języki' i to pomieszanie w dzisiejszych czasach jest widoczne również w obrębie ludzi posługujących się takim samym językiem. Paradoksalnie różnorodność generuję rozwój, choć wyklucza absolutną kontrolę.
>Jest wiele rzeczy wśród Żydów tak w diasporze jak i w Izraelu, które kłócą się z nauką Tory, ale wynika to z interpretacji samego tekstu oraz z lokalnych tradycji.
>Na przykład Chasydyzm jest czymś wyjątkowym, opartym mocno na mesjanizmie, ale te wzory zaczerpnięte zostały z tradycji Chrzescijaństwa, a nie z Tory. W efekcie jest wiele różnistych dziedzicznych dynastii cadyków i każda ma swoje zdanie i odrębne zwyczaje.
>Sama idea państwa wyznaniowego jakim miałby być Izrael jest niemożliwa, a to dlatego że nakkaz świętowania szabatu wyklucza aktywność polegającą na pracy - czyli ortrodoksyjne podejście do tego powodowałoby wyłączenie funkcjonowania organów i instytucji państwowych - skutki byłyby opłakane - to co było w czasach gdy powstawała księga Tory, a to co jest w dzisiejszym świecie jest dalece różne od siebie.

Piszesz tak, bo w dzieciństwie zrobili ci wujkowie lobotomię mózgu per rectum. Starego psa nie nauczysz nowych sztuczek, bo tak już jest zniekształcony OUN, że nie jest w stanie złożyć racjonalnej myśli niezgodnej z Kajbałą. Trzeba by było totalnego resetu żeby was wszystkich zbawić, i to nie przez Jezusa, bo tegoż odrzuciliście, ale przez Barabasza. I płynie strumieniem krew niewinnych po was wszystkich, a Słowiańska mistyka dokłada na was swoich klątw, które zupełnie was anihilują. Polecam zgłębić temat i doszkolić się więcej ponad to co zostało zaprogramowane ci w dzieciństwie. Wtedy ujrzałbyś światło, atoli że ziemia po której stąpasz mistyczną jest i stworzyła żydów ażeby służyli za symbol dysonansu poznawczego, tak jak widzisz przewracającego się u twoich stóp zarzyganego pijaka, aby brzydzić się tym i od tego stronić. Tak żyd od babilonu upadlał się w swoim zgniciu moralnym i intelektualnym udając "że wiemy więcej i mondrzejszem som" na przestrogę dla człowieka poćciwego.

www.youtube.com/watch?v=BU9RRGC5fwM
haish (2904 punktów)

>Piszesz tak, bo w dzieciństwie zrobili ci wujkowie lobotomię mózgu per rectum. Starego psa nie nauczysz nowych sztuczek, bo tak już jest zniekształcony OUN, że nie jest w stanie złożyć racjonalnej myśli niezgodnej z Kajbałą. Trzeba by było totalnego resetu żeby was wszystkich zbawić, i to nie przez Jezusa, bo tegoż odrzuciliście, ale przez Barabasza. I płynie strumieniem krew niewinnych po was wszystkich, a Słowiańska mistyka dokłada na was swoich klątw, które zupełnie was anihilują. Polecam zgłębić temat i doszkolić się więcej ponad to co zostało zaprogramowane ci w dzieciństwie. Wtedy ujrzałbyś światło, atoli że ziemia po której stąpasz mistyczną jest i stworzyła żydów ażeby służyli za symbol dysonansu poznawczego, tak jak widzisz przewracającego się u twoich stóp zarzyganego pijaka, aby brzydzić się tym i od tego stronić. Tak żyd od babilonu upadlał się w swoim zgniciu moralnym i intelektualnym udając "że wiemy więcej i mondrzejszem som" na przestrogę dla człowieka poćciwego.

Tak się akurat składa, ze zostałem edukowany od najmłodszych lat w wierze chrzescijańskiej i dość długo trwało zanim skierowałem się w kierunku Hebraizmu.
To by ł mój wybór i moja wola, nie ukrywam, że jestem dość wyjątkowym - a to z tego powodu, ze jestem w jakimś stopniu 'miszlingiem' w którymś pokoleniu, również w jakimś stopniu płynie we mnie krew wyznawców Allaha. Pomimo ze dziadkowie byli katolikami to jednak tak ci po kadzieli i ci po mieczu mieli swoje własne tradycje i zwyczaje nieco odrębne od większości Polaków. To właśnie dzięki analizie tych zwyczajów i tradycji było mi łatwiej zrozumieć tak Judaizm jak i Islam.
Dawniej w Rzeczypospolitej takich jak ja nazywano Lipkami.
W jednej z zabytkowych kamienic w Krakowie jest belka na suficie z napisem hebrajskim - 'nie zostanie odjęte berło od Judy(lub Jodea = wiedza) - dalej znajdują się trzy hebrajskie litery LPK = Lipek.
Nie wysilaj się na cytowanie katolickich bajek, ja już to przerabiałem.
Był kiedyś taki film - 'Wszyscy jesteśmy Chrystusami' i mój komentarz do tego zilustruję tak -


Gdy byłem jako katolik i Polak - wódki i pacierza nie odmawiałem.
Teraz nie spożywam alkoholu pod zadną postacią - tak jak nazirejczyk( nie mylić z miejscowością Nazaret).
endymion (638 punktów)
Przejść na pedofilię z własnej woli? To już na płaskoziemstwo by było mniejszym regresem.

www.youtube.com/watch?v=UaVqtG-NvzY
24-03-2024 12:15 
 Ocena 4 na 4
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>>Nikt nie rodzi się ateistą
>A przede wszystkim to nie jest sprzeczne z ustaleniami współczesnej nauki.

Wyjaśnij dokładnie, co według Ciebie nie jest sprzeczne z ustaleniami współczesnej nauki.

>Przykład - opowieść o tym jak Mojżesz prosił Boga o objawienie(ukazanie) mu swego oblicza - wynika z niej że każdy człowiek jest śmiertelny i nie może zobaczyć 'boskiego oblicza'(= przyszłości), widzieć może tylko to co teraz(= teraźniejszość) i może oglądać Boga od tyłu(= przeszłość).

To nie jest prawda.
Zgodnie z Księgą Wyjścia (Szemot) 33, 20 Bóg powiedział do Mojżesza: Nie możesz oglądać oblicza mojego, gdyż nie może mnie człowiek oglądać i pozostać przy życiu, lecz w kilku przypadkach nie dotrzymał groźby. Przykłady:
I rozmawiał Pan z Mojżeszem twarzą w twarz, tak jak człowiek rozmawia ze swoim przyjacielem, po czym wracał Mojżesz do obozu (Wj 33, 11);
oraz
I wstąpił Mojżesz i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela na górę, i ujrzeli Boga Izraela, a pod jego stopami jakby twór z płyt szafirowych, błękitny jak samo niebo. Lecz na najprzedniejszych z synów izraelskich nie wyciągnął swojej ręki; mogli więc oglądać Boga, a potem jedli i pili (Wj 24, 9-11).
Zobacz ponadto: Ps 11, 7; Hi 42, 5; Iż 6, 1-2; Dn 7, 9 oraz Am 9, 1.
Moja rada: zanim napiszesz, to sprawdź i upewnij się, czy aby się nie mylisz.

>Tą interpretację znali Sadyceusze

Nie sadyceusze, lecz saduceusze.
Polskie słowo "saduceusze" pochodzi od hebrajskiego sedukim [צדוקים] oraz greckiego Saddukaioi [Σαδδουκαιοι]. W obu przypadkach po "d" jest "u" a nie "y".

>Greccy ewangeliści nie mieli o tym pojęcia i w usta literackiej postaci Jezusa włożyli swe wymysły na temat 'życia po śmierci' i inne cuda.

Po pierwsze, Jezus nie jest postacią literacką (zmyśloną) lecz historyczną. Jezus żył naprawdę. Wielokrotnie już o tym pisałem. Dowodów na historyczność Jezusa jest wiele.
Nie ma w tej chwili na świecie historyka, który negowałby historyczność Jezusa. Nie ma sensu dla doraźnych i wątpliwych celów, po to na przykład, by zrobić komuś na złość, obstawać przy dawno już przebrzmiałych poglądach, które zresztą nigdy nie były poglądami dominującymi.
Ci sami historycy stanowczo natomiast twierdzą, że np. Noe, Abraham, Izaak, Jakub (Izrael), Ezaw, Józef, Mojżesz, Aaron, Jozue, Saul, Salomon, Daniel i Estera są postaciami wymyślonymi, czyli niehistorycznymi, natomiast przykładowo Izajasz, Ezdrasz, Jair i Job (Hiob) to postacie znane wyłącznie z Biblii, a wszelkie próby ratowania ich historyczności spełzają na niczym. Uratować można natomiast historyczność Dawida, lecz nie był on potężnym władcą wielkiego państwa ze stolicą w wielkiej Jerozolimie - która nawiasem mówiąc na przełomie XI i X wieku p.n.e. była niewielką osadą - lecz zwykłym watażką i rozbójnikiem czerpiącym korzyści z napadów zbrojnych, rozbojów, rabunków i wymuszania haraczy, a on sam i wiele jego opisanych w Biblii czynów bynajmniej nie zasługują na chwałę, lecz na wzgardę i potępienie.

Nawiasem mówiąc, skoro nie było Mojżesza, plag egipskich i exodusu, bo całość jest zmyślona, to jaka jest geneza święta Paschy. Idąc zaś dalej tym tropem, jaka jest geneza święta Purim, skoro Estera, Haman i Mordechaj to postacie wyłącznie literackie, wymyślone, tak samo jak wymyślona jest Księga Estery.

Po drugie, wcześniej od chrześcijan w zmartwychwstanie wierzyli faryzeusze. A poza tym:
--- o zmartwychwstaniu mowa jest w Księdze Izajasza 24-27 (apokalipsa Izajasza) a konkretnie w Iz 26, 19: Ożyją twoi umarli, twoje ciała wstaną, obudzą się i będą radośnie śpiewać ci, którzy leżą w prochu, gdyż twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda zmarłych;
--- zmartwychwstanie zapowiada Ozeasz w Oz 6, 1-1-2: Chodźcie, zawróćmy do Pana! On nas rozszarpał, On nas też uleczy, zranił i opatrzy nasze rany! (2) Po dwóch dniach wskrzesi nas do życia, trzeciego dnia podniesie nas i będziemy żyli przed jego obliczem;
--- zmartwychwstanie zapowiada Daniel w Dn 12, 2: A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie.

Ponadto - już bez cytatów - o zmartwychwstaniu jest mowa w: 2 Księdze Machabejskiej, księgach Mądrości, Henocha i może jeszcze gdzieś, ale nie pamiętam.

Ponownie proponuję, byś przed napisaniem sprawdził i upewnił się, czy aby się nie mylisz.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
haish (2904 punktów)

>Ponownie proponuję, byś przed napisaniem sprawdził i upewnił się, czy aby się nie mylisz.

A ja proponuję abyś celem lepszego zrozumienia samodzielnie interpretował z hebrajskiego zamiast stosować do swych rozważań to co zostało napisane przez teologów.
Hebrajski to nie to samo co 'hebrajski biblijny' - nie zastanawiało cię nigdy dlaczego nikt nie mówi o hebrajskim rabinicznym?

Jesteś jak znany Polakom 'matołusz' - on mawiał że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą - przykładem tego jest religia i ideologia chrześcijańska. Aby idol Jezus miał oparcie w piśmie greccy ewangeliści i inni 'znawcy' 'napisali' 'testament' nazywany starym.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365