Słońce co 100 milionów lat zwiększa o 1% moc z jaką ogrzewa wszystko dookoła, w tym Ziemię. Dlatego za około miliard lat musimy przenieść bazowe siedlisko życia ludzi na Marsa. Wtedy i Mars i Ziemia będą wyglądały jak dziś pustynia przy oaza Ad Dachila w Egipcie. Grafika: traveliger.pl/images/stories/Egipt/dakhla4.jpgLudzie na Marsie będą mieli auta ale nie będą wyglądali jak na załączonej fotografii bo będą musieli mieć pełne kaski i oddychać gazem z butli. Grafika: www.nasa.g(*)4643-curiosity-looks-1-350.jpgIdea Elona Muska (że musimy latać na Marsa i budować tam szklarnie z roślinami i infrastrukturę kreującą powietrze z tamtych materiałów) jest może przedwczesna w sensie praktycznej realizacji ale wizjonersko trafna. Jeśli w Ziemię trafi kiedyś planetoida o średnicy większej niż 70 km to dojdzie nawet do spalenia atmosfery (tlen połączy się z azotem) i ówcześni ludzie bytujący wtedy "eksperymentalnie" na Marsie przy tych szklarniach pomysłu Elona Muska mogą być jedyną szansą na dalsze przetrwanie gatunku homo sapiens w naszym wszechświecie. Siema Max (ateista) p.s. Kościół zawsze zwalczał odkrywczych aktualnych naukowców (Kopernik zakazany, Darwin). Jezus kazał na Ziemi czekać na koniec świata więc kler storpeduje astronautykę kolonizacyjną czyli znowu okaże się najbardziej wsteczną i szkodliwą dla ludzkości organizacją. Bo "kasa na Licheń  |