Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cuda na niebie - ale boga jednak nie ma!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
21-11-2022 19:42MaxGolonko3 (3459 punktów)Cuda na niebie - ale boga jednak nie ma!
Grafika:
epod.usra.(*)71bb32c970b02af1c8ee210200d-pi

'Projekcje cienia, takie jak pokazane tutaj, powstają, gdy cień jest rzucany na warstwę cienkiego pyłu lub mgły.
Kąt rozpraszania światła słonecznego przez aerozole w warstwie odgrywa rolę w obserwacji rzutowanych cieni.'

Niby rozumiem słowa ale powstawanie tak niezwykłego optycznie zjawiska
i tak przekracza granice mojego wyobrażania sobie jak to się konkretnie stało.

Jedyne co mi na szybko przychodzi do głowy, że te zwiewne mgliste chmurki są poniżej tej poważnej i ciężkiej ale ... mogę się mylić.
Chyba, że Słońce już bardzo zachodziło i było nieco pod horyzontem - ale dlaczego wszystko nie jest bardziej czerwone?
Ktoś, coś?

epod.usra.(*)on-over-novi-ligure-italy.html
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jedyne co mi na szybko przychodzi do głowy, że te zwiewne mgliste chmurki są poniżej tej poważnej i ciężkiej [...]
>Ktoś, coś?
Chyba kluczem jest cumulus congestus, chmura tak bardzo rozbudowana w pionie, że podświetlona słońcem "z boku" może rzucać cień swoich górnych partii na położone jeszcze wyżej chmury warstwowe.

cr
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>Chyba kluczem jest cumulus congestus, chmura tak bardzo rozbudowana w pionie, że podświetlona słońcem "z boku" może rzucać cień swoich górnych partii na położone jeszcze wyżej chmury warstwowe.

No ale tak naprawdę Słońce jest nieskończenie daleko (uwierz) więc fotony lecą wszystkie praktycznie równolegle więc musiałoby być już tuż pod lub na styk z horyzontem a wtedy niebo i chmury zwykle bywają czerwone.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Chyba kluczem jest cumulus congestus, chmura tak bardzo rozbudowana w pionie, że podświetlona słońcem "z boku" może rzucać cień swoich górnych partii na położone jeszcze wyżej chmury warstwowe.
>No ale tak naprawdę Słońce jest nieskończenie daleko (uwierz) więc fotony lecą wszystkie praktycznie równolegle więc musiałoby być już tuż pod lub na styk z horyzontem a wtedy niebo i chmury zwykle bywają czerwone.
No, nie do wiary że pokonanie tej nieskończonej dali słoneczne fotony potrafią zakończyć w skończonym czasie ok.8 minut.

A niebo na zdjęciu różową poświatę, zapewne zachodu, jak najbardziej ma. A do tego za horyzontem znika ono wcześniej dla obiektów przyziemnych, niż dla położonych wyżej.

Ale spoko, nie wykluczam, że idzie tam o coś bardziej złożonego.

cr
Handzlik em (26 punktów)
>Grafika:
>epod.usra.(*)71bb32c970b02af1c8ee210200d-pi
>'Projekcje cienia, takie jak pokazane tutaj, powstają, gdy cień jest rzucany na warstwę cienkiego
>pyłu lub mgły.
>Kąt rozpraszania światła słonecznego przez aerozole w warstwie odgrywa rolę w obserwacji rzutowanych
>cieni.'
>Niby rozumiem słowa ale powstawanie tak niezwykłego optycznie zjawiska
>i tak przekracza granice mojego wyobrażania sobie jak to się konkretnie stało.
>Jedyne co mi na szybko przychodzi do głowy, że te zwiewne mgliste chmurki są poniżej tej poważnej i
>ciężkiej ale ... mogę się mylić.
>Chyba, że Słońce już bardzo zachodziło i było nieco pod horyzontem - ale dlaczego wszystko nie jest
>bardziej czerwone?
>Ktoś, coś?
>epod.usra.(*)on-over-novi-ligure-italy.html

Zakład pascala
panTeista (6808 punktów)
>boga jednak nie ma

Masz na myśli boga Spinozy? Spinoza bywał chwalony jako inspiracja przez Alberta Einsteina.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>boga jednak nie ma
>Masz na myśli boga Spinozy? Spinoza bywał chwalony jako inspiracja przez Alberta Einsteina.

Nie, aż tak to nie. Po prostu było do rymu do siema

Chodzi o znanych bogów czczonych przez miliony ludzi a wykorzystywanych przez kler i duchownych wszystkich tych religii od I. do C.
który to kler akurat najmniej wierzy w swojego boga sądząc po tym co wyprawia z ministrantami, uczniami (afery są znane nie tylko w chrześcijaństwie). Kały moralne dla których liczy się tylko seks i kasa!

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365