Racjonalista - Strona głównaDo treści
humor - 'opowieść wigilijna'

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
25-11-2022 18:10haish (2905 punktów)humor - 'opowieść wigilijna'
Ocena 2 na 2
Działo się to na sam koniec ubiegłego stulecia w roku pańskim 1999, na głębokiej prowincji.
Po zakończeniu wigilijnej wieczerzy biesiadnicy, jako że zima w tych stronach dopisała i śniegu było pod dostatkiem, ruszyli na tradycyjną 'pasterkę'. Wyprawa tam i z powrotem odbywała się saniami które ciągnęły konie. Na jednych z zaprzęgów powożący saniami, aby ponaglić wolnego konia
smagnął go batem. Koń ten niespecjalnie się tym przejął i nie przyśpieszył. Został smagnięty ponownie, ale wtenczas odwrócił łeb do powożącego i ludzkim głosem powiedział:
- jak mnie jeszcze raz uderzysz batem, to jak ci kopytem 'wyświece'.........
pośród osób będących na saniach zapadło milczenie, zaś powożący aby jakoś przywrócić poprzedni nastrój rzekł: - pierwsze słyszę, aby koń gadał ...., a pies który biegł w tę noc obok sań odezwał się ludzkim głosem jakby sam do siebie: - ja też(pierwsze słyszę).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>Działo się to na sam koniec ubiegłego stulecia w roku pańskim 1999, na głębokiej prowincji.
>Po zakończeniu wigilijnej wieczerzy biesiadnicy, jako że zima w tych stronach dopisała i śniegu
>było pod dostatkiem, ruszyli na tradycyjną 'pasterkę'. Wyprawa tam i z powrotem odbywała się saniami
>które ciągnęły konie. Na jednych z zaprzęgów powożący saniami, aby ponaglić wolnego konia
>smagnął go batem. Koń ten niespecjalnie się tym przejął i nie przyśpieszył. Został smagnięty
>ponownie, ale wtenczas odwrócił łeb do powożącego i ludzkim głosem powiedział:
>- jak mnie jeszcze raz uderzysz batem, to jak ci kopytem 'wyświece'.........
>pośród osób będących na saniach zapadło milczenie, zaś powożący aby jakoś przywrócić poprzedni
>nastrój rzekł: - pierwsze słyszę, aby koń gadał ...., a pies który biegł w tę noc obok sań odezwał
>się ludzkim głosem jakby sam do siebie: - ja też(pierwsze słyszę).

Co to jest? Białe jak śnieg i długie jak szosa? To broda od tego kawału. Kain dlatego Abla zabił, bo zamęczał go starymi kawałami.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
haish (2905 punktów)
>>Działo się to na sam koniec ubiegłego stulecia w roku pańskim 1999, na głębokiej prowincji.
>>Po zakończeniu wigilijnej wieczerzy biesiadnicy, jako że zima w tych stronach dopisała i śniegu
>>było pod dostatkiem, ruszyli na tradycyjną 'pasterkę'. Wyprawa tam i z powrotem odbywała się saniami
>>które ciągnęły konie. Na jednych z zaprzęgów powożący saniami, aby ponaglić wolnego konia
>>smagnął go batem. Koń ten niespecjalnie się tym przejął i nie przyśpieszył. Został smagnięty
>>ponownie, ale wtenczas odwrócił łeb do powożącego i ludzkim głosem powiedział:
>>- jak mnie jeszcze raz uderzysz batem, to jak ci kopytem 'wyświece'.........
>>pośród osób będących na saniach zapadło milczenie, zaś powożący aby jakoś przywrócić poprzedni
>>nastrój rzekł: - pierwsze słyszę, aby koń gadał ...., a pies który biegł w tę noc obok sań odezwał
>>się ludzkim głosem jakby sam do siebie: - ja też(pierwsze słyszę).
>Co to jest? Białe jak śnieg i długie jak szosa? To broda od tego kawału. Kain dlatego Abla zabił, bo zamęczał go starymi kawałami.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Faktycznie broda jest taka, że jej końca(a może początku) nie widać, ale z okazji śniegu i nadchodzących świąt warto o takich historiach pamiętać - to jest dość dobrze opowiedziana tradycja ustna katolickiego kraju.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365