>
Źródło :>
www.tokfm.(*)czego_z_szatanskim_uporem.html>
Cytaty :>
"Dlaczego z szatańskim uporem wdeptujecie w ziemię swoich przeciwników">
Nasz kolega forumowy Konował w jedenj swojej wypowiedzi też użył tego słowa "szatański".>
I nie jest to żaden przypadek, wielokrotnie widziałem (na przestrzeni lat!) używanie przez>
dyskutantów wyraźnego podziału na "szatańskie" argumenty jednej ze stron.>
Kościół który rzekomo chce jednoczyć w przestrzeni dyskusji uczy jak podzielić na stronnictwa : a)>
słuszne chrystusowe b) szatańskie c) błądzące możliwe do poprawy>
Nawet jeśli się przesledzi jakieś rportaże i wypowiedzi to również można bardzo często zauważyć>
używanie dzielenia przy użyciu ( w zasadzie specyficznej) inwektywy "szatańskie".>
"Przecież jesteśmy dziećmi tej samej, polskiej ziemi. Jesteśmy uczniami szkoły języka polskiego,>
prawie wszyscy nosimy znak chrztu świętego. Wstąpcie do Wieczernika - tam dokonuje się>
oczyszczenie ducha z szatańskiej zemsty. Z czystym duchem i z czystymi rękami możecie wyjść do ludzi>
i jednoczyć naród - apelował biskup.">
A więc prawie wszyscy służymy KK, jeno coniektórzy błądzą poza opieką tejże instytucji.>
Jak powrócimy na łono i z pokorą wysłuchamy co mamy mówić i myśleć to juz nie bedziemy szatańscy i>
szatańsko myśleć.>
Jako te białe anioły będziemy.>
Nie ma demokracji bez religii, nie ma POLSKIEJ demokracji bez KK.>
Parafrazując : mówisz demokracja, myślisz KK.>
Kościół przewodnią siłą narodu.>
Tak więc w KK kampania też się rozkręca po malutku.>
Oczywiście nietrudno przeiwdzeć która to partia i które światopoglądy są czyste i mają przyzwolenie>
do "jednoczenia" i "demokracji".>
"Kazanie zostało wygłoszone przy ołtarzu zbudowanym przed gmachem rektoratu Uniwersytetu Jana>
Kochanowskiego. Wysłuchało go kilka tysięcy uczestników procesji, którzy słowa biskupa skwitowali>
brawami.">
I to też jest charakterystyczne : zawłszczanie symboli narodowych do pracy w ideologii KK.>
No religia a wlasciwie instytucje religijne to jest definitywnie i niepodwazalnie, narzedzie walki politycznej.
Jak wiadomo tam gdzie wchodzi instytucja przestaje sie liczyc duchowosc. Pomijam fakt ze w bajki typu biblia, koran czy inne ksiegi przestalem daaaawno wierzyc.
Nie wiem dlaczego ludzie tak swiecie sa przekonani ze to co promuje ksiadz to jest jakas prawda ostateczna. Bogiem on nie jest, biblia jest napisana przez czlowieka.
Nie rozuymiem dlaczego chrzescijanstwo i jego znaki w jakimkolwiek stopniu utozsamiane sa z panstwem.
Do tego tresc moralna jest conajmniej podrzeganiem do nienawisci i nierownosci pod pieknym przykryciem dobra.
Co jest dobrego w zabijaniu, gwalceniu, oszukiwaniu?
Nie wiem jak inni ale dla mnie jednoznacznie to sa czyny ostateczne i niemoralne.
Pomijam tu aspekt afektu.
Jednak biblia mowi ze to wszystko jest OK byle w imie boga [jakis paradoks?]
Do tego narzucana jest interpretacja biblii, a tu juz mamy prosta droge do manipulowania ludzmi. Trzeba to conajmniej zakonczyc.
Inna sprawa jest, co jest takiego w religii ze mam w nia wierzyc, rownie dobrze mozna wierzyc "UFO" czy jak ktos tu napisal, krasnale.
Wiara to paradoks, pol biedy jesli ktos wierzy "w sobie, dla siebie".
Instytucja ktorej byc nie powinno sama ksiega tez to mowi, jednak interpretacja facetow w sukienkach jest zgola odmienna i "propaguja" oni poza wiara swoje myslenie.
Jesli moje dywagacje w temacie sa niepoprawne to prosze o sprostowanie.
Jesli sa mocne czy obrazliwe, to trudno. Jednak trafia do wiekszej liczby osob "wierzacych".