 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-02-2005 19:59 | Rakowski (1 punktów) | za i przeciw logice | Nie rozumiem tego przyjmowania całego swiata na logike,sa pewne rzeczy czy zjawiska ktore wychodza poza nasze zdolnosci naukowo-empiryczne.Lud psedu intelektualny stworzył sobie cielca złotego w postaci jakiejs logiki i w swojej ułomnosci usiłuje wyjasniac sobie i innym kwestie ktore człowiek z natury nie jest w stanie sobie udowodnic. Człowiek jest ułomny,i obawiam sie ze zapominajac o tym tworzymy absurdalna sprzecznosci. Skoro umysł ludzki jest ułomny to w jaki sposob ma zrozumiec istote absolutu albo nieskonczonosci.To jest absolutnie nie mozliwe. Do przekonania sie czy Bog istnieje czy tez nie,potrzebne jest doswiadczenie mistyczno-duchowe i wtedy wszedlki bełkot logiczny bedzie tylko nie groznym kąsaniem żmijki pod jabłonką. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Karol W. | Nie mogę się zgodzić z Twoim zdaniem. Logika to moim zdaniem umowny system, który służy poprawnej komunikacji i poprawnego wnioskowania. Kiedy ktoś wypowiada "pojedyncze" zdanie - logika nie mówi, czy to zdanie jest prawdziwe czy też nie. Jednakże kiedy ktoś wypowiada ileś tam zdań, w jakiś sposób połączonych, to znając jakby znaczenie tych zdań, logika mówi co myśleć o "całości". Pozwala wyciągnąć wnioski. To po pierwsze. Po drugie - pamiętamy czasy eteru? Naukowcy nie mogli zrozumieć poruszania się fal elektromagentycznych w próżni - i wymyślili sobie eter. Bo coś tam MUSIAŁO BYĆ! A tu jednak nie. Nic nie ma. Chodzi o to, że wydaje nam się, że na jakiś temat nie możemy rozmawiać, gdyż jest to poza naszym zasięgiem. Jednakże skąd możemy to wiedzieć? Skąd można wiedzieć, że coś jest poza naszym zasięgiem? Skoro tego nie znamy. Także, dlaczego uważasz, że te kwestie wykraczają poza granice poznania i nie możemy ich udowodnić? Chciałbym zaznaczyć, że kiedy ja coś sobie wymyślę, np. ducha, z którym rozmawiam i będę kazał Ci udowodnić, że on istnieje. Udowodnisz? Nie! Bo on nie istnieje, bo go sobie wymyśliłem. Ale możesz udowodnić, że go wymyśliłem, a więc spróbować udowodnić że ja się mylę. Wykazując np. to, że raz mówię, że jest np. kobietą, raz mężczyzną, tzn. znajdując "błędy" w moich "zeznaniach". Jestem matematykiem. Chciałbym zaznaczyć, że teorie nieskończości w ujęciu matematycznym można pojąć! Ba, można praktycznie wykorzystywać. Napisałeś, że do poznania czy Bóg istnieje, czy nie potrzeba doświadczeń mistycznych. Wyjaśnij mi - jak to sobie wyobrażasz, tzn. w jaki sposób z doświadczeń mistycznych można udowodnić, że Bóg NIE ISTNIEJE!?
|
|
| kafir (363 punktów) | >sa pewne rzeczy czy zjawiska ktore wychodza poza nasze zdolnosci naukowo-empiryczne. Dzisiejsze tak, a jutrzejsze? Nie wiesz tego, więc nie twierdź! >człowiek z natury nie jest w stanie sobie udowodnic. Dlaczego tak twierdzisz? >Człowiek jest ułomny Nie bardziej i nie mniej niż wszystko co go otacza. >Skoro umysł ludzki jest ułomny to w jaki sposob ma zrozumiec istote absolutu Umysł ludzki nie rozumie istoty absolutu, bo nie wiadomo co to jest, a nie dlatego, że jest ułomny. >albo nieskonczonosci. A okrąg? Czyż nie jest nieskończonością, którą rozumiemy i wykorzystujemy? >Do przekonania sie czy Bog istnieje czy tez nie,potrzebne jest doswiadczenie mistyczno-duchowe Dzięki doswiadczeniu mistyczno-duchowemu możesz wyłącznie przekonać się, że go doznałeś i nic poza tym.
|
|
| Przebiśnieg (137 punktów) | > Nie rozumiem tego przyjmowania całego swiata na> logike,SZKODLIWY WPŁYW RELIGII > sa pewne rzeczy czy zjawiska ktore wychodza poza> nasze zdolnosci naukowo-empiryczne.Lud psedu intelektualny> stworzył sobie cielca złotego w postaci jakiejs logiki i w> swojej ułomnosci usiłuje wyjasniac sobie i innym kwestie> ktore człowiek z natury nie jest w stanie sobie udowodnic.SZKODLIWY WPŁYW RELIGIJNOŚCI > Człowiek jest ułomny,i obawiam sie ze zapominajac o tym> tworzymy absurdalna sprzecznosci.WIARA I IGNORANCJA W TYM POMAGA > Skoro umysł ludzki jest ułomny to w jaki sposob ma> zrozumiec istote absolutu albo nieskonczonosci.NALEŻY GO UZDROWIĆ ZABIJAJĄC PRZYCZYNY CHORÓB > To jest absolutnie nie mozliwe.CHORY CZŁOWIEK NIE ZROZUMIE. > Do przekonania sie czy Bog istnieje czy tez nie,potrzebne> jest doswiadczenie mistyczno-duchoweDODAJ JESZCZE IRRACJONALNO-RACJONALNE ORAZ NIEISTNIEJĄCO-ISTNIEJĄCE I WTEDY: > i wtedy wszedlki bełkot logiczny bedzieOKRASZONY SZKODLIWYMI CYTATAMI Z BIBLII > tylko nie groznym kąsaniem żmijki pod jabłonką.Przepraszam za duże litery ale zepsuła mi się klawiatura.
|
|
| Ożeł (251 punktów) | >Nie rozumiem tego przyjmowania całego swiata na logike,sa pewne rzeczy czy zjawiska ktore wychodza poza nasze zdolnosci naukowo-empiryczne.
Jakie zjawiska?
>Człowiek jest ułomny,i obawiam sie ze zapominajac o tym tworzymy absurdalna sprzecznosci.
Dlatego istnieja metody naukowe, elimizujace subiektywizm.
>Skoro umysł ludzki jest ułomny to w jaki sposob ma zrozumiec istote absolutu albo nieskonczonosci.To jest absolutnie nie mozliwe.
Nieskonczonosc nie ma desygnatu. Zdefiniuj: absolut.
>Do przekonania sie czy Bog istnieje czy tez nie,potrzebne jest doswiadczenie mistyczno-duchowe i wtedy wszedlki bełkot logiczny bedzie tylko nie groznym kąsaniem żmijki pod jabłonką.
Doswiadczenia mistyczno-duchowe nie istnieja w tym kontekscie.
|
|
| Napity niedopiciem | Bredzisz przyjacielu.  Człowiek, ogromem możliwości swego umysłu, gotów jest pojąć i zrozumieć to, co w chwili obecnej wydaje się niepojęte, lecz aby do tego dorosnąć, musi zrzucić z siebie, zniewalające logikę, kajdany, które tworzy religia, kultura, tradycja itp. Aby widzieć jasno i wyraźnie, należy otworzyć oczy i rozproszyć ciemność, a gatunek nasz, zamknął sam siebie w czarnym labiryncie, z którego, zdawałoby się, nie ma innego wyjścia jak przez śmierć, lub wyimaginowanych bożków... A, czymże, jest Śmierć? Przecież to nieodłączna część życia. Właściwie to forma życia, którą cwansi od nas, zaczęli nas straszyć. Twierdzisz, że człowiek nie jest w stanie zrozumieć absolutu. Wszak to, co mówisz, to absolutny absurd, bo absolut, jako taki, nie istnieje, choćby dlatego, że nie można go pojąć, czyli jest niepojęty, a niepojęty, to znaczy nieobliczalny, czyli nawet niebezpieczny dla samego siebie, absolutnie abolutnego absolutu... Sciema, brachu i kicz w jednym... ;-P Gdyby taki twór istniał, musiał by posiadać absolutnie wszystkie cechy absolutnie wszystkich bytów, zarówno dobrych, jak też złych, czyli przez samo to, że mieścił by w sobie skrajne byty, nie może być ani absolutnie złym, ani też dobrym,. Czyli nie jest absolutem.  Twór taki, można nazywać, co czyni wielu nieświadomych swojej świadomości, najwyżej Bogiem ;-P Tylko, Bogiem i niczym więcej Pozdrawiam Antiklericus
|
|
| Maja | Drogi Autorze, czy zastanowiłeś się choć przez chwilę czym jest logika? Jak się zrodziła, ewoluowała? Mam wrażenie, że korzystasz z tego pojęcia w zupelnie potocznym znaczeniu, a przecież to nie przystoi Racjonaliście. Logika bywa czasem w odczuciu człowieka-laika całkowicie "nielogiczna".Proszę, dowiedz się o tej pięknej dziedzinie więcej.
|
|
| Dellestelle (3 punktów) | za i przeciw logice | Zgadzam sie z Toba w sensie iz nalezy pozostac otwrtym na mozliwosc istnienia innych sposobow poznawczych niz ten ktory rozwinelismy do tychczas tzn. racjonalizm , logika itd. Uwazam za fascynujace takie zagadnienia jak instynkt , intuicja .Mysle ze nalezy wykazac sie spora odwaga aby moc rzucic sie na nie znane wody, jakimi sa doswiadczenia mistyczne.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|