Racjonalista - Strona głównaDo treści
Duch Święty.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-03-2005 21:28AlabamaDuch Święty.
Pomóżcie mi zrozumieć czym według Biblii, jest Duch Święty. Bo mam mętlik w głowie.

amaranta (5 punktów)Duch Święty.
Osoba Ducha Świętego występuje w "Nowym Testamencie" przy okazji chrztu Jezusa: "gdy Jezus został ochrzczony i modlił się, otworzyło sie niebo. I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest syn mój umilowany." ( Łk. 3, 21-22). Wg. nauki kościoła D. Św. jest związany z dogmaten o Trójcy Świętej - bóg może występować pod trzema osobami: ojciec, syn i własnie duch. Zalezności między nimi i sposób występowania nie jest wyjaśniony z przyczyn oczywistych - mamy do czynienia z dogmatem. Dodatkowo Duch Święty występuje w Dziejach Apostolskich ( Dz. A. 2, 1 - 13), kiedy 50 dni po zmartwychwstaniu zstąpił na uczniów i każdy z nich zaczał przemawiać w nowym, wczesniej nieznanym sobie języku. Po co? Aby nawracać przebywających w Jerozolimie Żydów i innych "spośród wszystkich ludów, jaki są pod niebem" ( Dz. A. 2 -5). Dlatego tez w katechizmie występuje 7 darów Ducha Św. , o które można sie modlić w czasie święta o nazwie Zielone Świątki ( pierwsza niedziela po 50 dniach od Wielkanocy). Z założenia każda osoba przystepująca do sakramentu bierzmowania otrzymuje dary Ducha Św. automatycznie. Pozostawiam tą ostatnią tezę bez komentarza, ale prosze wyciągnąć wnioski, biorąc pod uwagę, że owe dary to: mądrość, rada, rozum, męstwo, umiejętność, pobożność, bojaźń boga.

AlabamaOdp: Duch Święty.
>Osoba Ducha Świętego występuje w "Nowym Testamencie"

Droga amaranto. Piszesz, że Duch Święty jest osobą. Tak naucza większość odłamów chrześcijańskich. Jednakże twierdzą one, że nauka o Trójcy która głosi osobowość Ducha, powstała dopiero w erze chrześcijańskiej. Kim więc był Duch Święty w Starym Testamencie, kiedy to nauka o Trójcy nie była znana? Co prorok Izajasz rozumiał pod tym pojęciem w VIII wieku pne, kiedy napisał:

Izajasza 63:10 "Lecz oni byli przekorni i zasmucili Ducha jego Świętego; wtedy przemienił się w ich nieprzyjaciela, sam przeciwko nim walczył."

Jeśli nie znano jeszcze nauki o Trójcy, to kim dla nich był Duch Święty?

Dziękuję Ci za wyrażenie swej opinii.
CzelaDuch Święty.
>Pomóżcie mi zrozumieć czym według Biblii, jest Duch
>Święty. Bo mam mętlik w głowie.

To nie ta strona! Tu nie występuje!
AlabamaOdp: Duch Święty.
>To nie ta strona! Tu nie występuje!
Jeśli to nie jest dział "religia". To mnie popraw.
Marcin (187 punktów)Duch Święty.
>Pomóżcie mi zrozumieć czym według Biblii, jest Duch
>Święty. Bo mam mętlik w głowie.
Ja też.
Przy okazji, dlaczego Duch Św. nie wypowiada w Biblii ani jednego słowa?
AlabamaOdp: Duch Święty.
>Przy okazji, dlaczego Duch Św. nie wypowiada w Biblii ani jednego słowa?

Marcinie, no niby według zwolenników Trójcy wypowiada:
Dzieje Apostolskie 13:2 "A gdy oni odprawiali służbę Pańską i pościli, rzekł Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do tego dzieła, do którego ich powołałem."

Ale to może być tylko przenośnia i te słowa może mówić Bóg Ojciec przez Ducha Świętego, którego chrześcijanie mieli w sobie.

mariusz
Jest taka grupa religijna, która głosi, że Duch Święty to moc Boża, inaczej siła, którą posługuje się w realizowaniu swoich zamiarów.
Alabama
>Jest taka grupa religijna, która głosi, że Duch Święty to moc Boża, inaczej siła, którą posługuje się w realizowaniu swoich zamiarów.

Jest kilaka takich grup: kilka odłąmów Badaczy Pisma Świętego, Chrystadelfianie, Świadkowie Jehowy, Epifaniści i kilka innych.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Duch Święty.
Ksiądz proboszcz i/lub szkolna katechetka powinien umieć wytłumaczyć wszystkie niejasności, w końcu pobierają stosowne "nauki" w szkołach sponsorowanych przez wszystkich podatników.
AlabamaOdp: Duch Święty.
>Ksiądz proboszcz i/lub szkolna katechetka powinien umieć wytłumaczyć wszystkie niejasności, w końcu pobierają stosowne "nauki" w szkołach sponsorowanych przez wszystkich podatników.

Znam wypowiedzi wielu duchownych ale mnie nie przekonują.
0lo.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Poszukiwanie pomocy w "przekonaniu" czym jest "Duch Święty" w tym serwisie nie jest dobrym pomysłem, bo Racjonalista nie jest serwisem religijnym.
myśliciel
>Poszukiwanie pomocy w "przekonaniu" czym jest "Duch Święty" w tym serwisie nie jest dobrym pomysłem, bo Racjonalista nie jest serwisem religijnym.
>

Ale chyba się nim staje ze względu na ilość wątków, aktualnie 283
Alabama
>Poszukiwanie pomocy w "przekonaniu" czym jest "Duch Święty" w tym serwisie nie jest dobrym pomysłem, bo Racjonalista nie jest serwisem religijnym.
>
Ale ma dział "Religie" na swoim forum.
Czela
>>Poszukiwanie pomocy w "przekonaniu" czym jest "Duch Święty" w tym serwisie nie jest dobrym pomysłem, bo Racjonalista nie jest serwisem religijnym.
>>Ale ma dział "Religie" na swoim forum.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,15422/k,15474
"Ala bama" ty nie bądź taki z wielkim przodem. Walisz w kalosze aż miło! Najpierw pytanko i dalej coś na styl striptisu zasalasz. Sam jesteś śnięty i szukasz pewnie zachęty. Ciekawe, że cię tu św Michaś nie czepia jak innych.
Kiedyś przeżyłem UBeków. Może teraz nastaje "katkrecicho"?
Alabama jak dołu nie poluzujesz to nie poczujesz.
Przypomni sobie napis na płocie i drzazgi w bardzo niewygodnym i czułym miejscu. Jeżeli pisze w dziale "Religie" to nie tylko z duchem. Tu nie ma procent!Tu są "realia faktów"!
Teresa
W pismach apostolskich czy w Ewangeliach występuje grecki termin pneuma, używany w Septuagincie jako przekład hebrajskiego wyrazu (rűach).

Termin "Duch" jest wieloznaczny, można go powiązać z "dechem", "tchnieniem", a dalej także z "natchnieniem". Zarówno rűach, jak pneuma mogą oznaczać także "wiatr" jako swoiste "tchnienie" mas powietrza, wyraźnie odczuwalne, zbawienne lub groźne.

"Duch" (czy też Tchnienie Boże) występuje już na pierwszej karcie Starego Testamentu:

Ziemia była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami (Rdz 1, 2).

a u Psalmisty:
Przez słowo Pana powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego (Ps 33[32], 6).

Natomiast prawdę, że Duch Święty to Trzecia Osoba Trójcy Kościół wysnuł z tekstów Nowego Testamentu.

Wypisałam to z książki "DUCH ŚWIĘTY DOKONAWCĄ ZBAWIENIA": www.opoka.(*)teka/T/TD/ds_dokonawca_00.html
www.opoka.(*)teka/T/TD/ds_dokonawca_01.html
www.opoka.(*)teka/T/TD/ds_dokonawca_02.html
www.opoka.(*)teka/T/TD/ds_dokonawca_04.html

Na opoka.org.pl jest w ogóle sporo tekstów poświęconych Duchowi Św. Możesz poczytać.
Teresa
Do Jeyesa

>Ksiądz proboszcz i/lub szkolna katechetka powinien umieć wytłumaczyć wszystkie niejasności, w końcu pobierają stosowne "nauki" w szkołach sponsorowanych przez wszystkich podatników.

Prawda, że to zgroza.

Ja uważam to Ksiądz proboszcz i/lub szkolna katechetka powinni jeszcze płacić szkole za ogrzewanie i oświetlenie sali a nie żebym im płacono!

Tak samo myśląc uważam, że za lekcje języka angielskiego powinni płacić Anglicy, a za lekcje języka niemieckiego Niemcy!!!

To przecież logiczne!

Mówiąc serio uważam niewierzący powinni mieć etykę, a wierzący - religię. Tak jak jedni uczą się niemieckiego a inni angielskiego.
Usunięcie religii ze szkół nie podoba mi się, raczej jestem za prawem do zajęć z etyki/filozofii dla niewierzących, i prawem do religii dla wierzących.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Nie zrozumiałaś o czym pisałem. W skrócie: o wydziałach teologicznych w państwowych uczelniach.

>Mówiąc serio uważam niewierzący powinni mieć etykę, a wierzący - religię.
Niechcący wyszło ci bardzo znamienne zdanie: etyka dla niewierzacych, a religia dla wierzących. Pierwsi etyczni, drudzy moralni, he, he, he...

>Tak jak jedni uczą się niemieckiego a inni angielskiego.
Żadna to analogia jeśli chodzi o etykę i lekcje religii katolickiej, bo ta ostatnia nie jest żadną dziedziną żadnej nauki.

>Usunięcie religii ze szkół nie podoba mi się,
No ja myślę!

>raczej jestem za prawem do zajęć z etyki/filozofii dla niewierzących, i prawem do religii dla wierzących.
To już tyle razy było wałkowane, że aż mi się nie chce pisać znowu: a miejcie tę swoją naukę religii, ale U SIEBIE! Niech hurtownie, magazyny, agencje towarzyskie i co tam jeszcze opuszczą dawne sale katechetyczne i tam indoktrynujcie dzieci. Ze szkoły - do widzenia! Szkoła nie może być miejscem krzewienia ciemnoty. Oburzające jest, że aczkolwiek oceny z religii nie ma na świadectwie, to przy wystawianiu oceny z "zachowania" bierze się "do średniej" opinię katechety, a tym samym zajęcia "z katolicyzmu" stają się kolejnym przedmiotem szkolnym!
Teresa
>To już tyle razy było wałkowane, że aż mi się nie chce pisać znowu: a miejcie tę swoją naukę religii, ale U SIEBIE!

A właśnie, że wierzący uczniowie są w szkole tak samo U SIEBIE, jak i niewierzący.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>A właśnie, że wierzący uczniowie są w szkole tak samo U SIEBIE, jak i niewierzący.
Dobrze wiesz o co chodzi, nie rób z siebie idiotki.
św.Marek
>Dobrze wiesz o co chodzi, nie rób z siebie idiotki.

    jayesie, naprawdę Twoje wypowiedzi są godne podziwu, ale czy nie możesz się powstrzymać od używania obraźliwych zwrotów wobec innych?

___________
Pozdrawiam
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
św.Marku, twoja czujność jest godna lepszej sprawy, czy naprawdę nie zauważyłeś, że ani nie nazwałem, ani nie zasugerowałem, że Teresa jest idiotką?
Wyrażenie "robić z siebie..." ma jednoznaczną wymowę. OK, tłumaczę: skoro ktoś "robi z siebie", to znaczy, że nie jest.... Rozumiesz?
św.Marek
>Wyrażenie "robić z siebie..." ma jednoznaczną wymowę. OK, tłumaczę: skoro ktoś "robi z siebie", to znaczy, że nie jest.... Rozumiesz?

    Rozumiem, że miałeś najlepsze intencje i chciałeś właściwie powiedzieć, że Teresa jest najwspanialszą dziewczyną na świecie, ale weź pod swoją łaskawą uwagę, iż pewnych określeń w kulturalnej rozmowie po prostu nie używa się. Z pewnością doskonale wiesz jakich, więc po prostu je pomiń i całą swoją energię przeznacz na wyrażenie swojego zwątpienia w Twoje intencje w sposób subtelniejszy. Na pewno wszyscy będziemy czuli się bardziej komfortowo i przyjemniej będzie nam się prowadziło rozmowy.

___________
Pozdrawiam
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>>Wyrażenie "robić z siebie..." ma jednoznaczną wymowę. OK, tłumaczę: skoro ktoś "robi z siebie", to znaczy, że nie jest.... Rozumiesz?
>    Rozumiem, że miałeś najlepsze intencje i chciałeś właściwie powiedzieć, że Teresa jest najwspanialszą dziewczyną na świecie
Jak ty dobrze wiesz, co chciałem powiedzieć... a skąd?

>ale weź pod swoją łaskawą uwagę, iż pewnych określeń w kulturalnej rozmowie po prostu nie używa się.
Nawet nie będę próbował wyobrazić sobie jak miałby wyglądać jakikolwiek słownik językowy po przeredagowaniu go przez ciebie... ponowię swoją sugestię, którą kiedyś skierowałem pod twoim adresem - może twoje "powołanie" lepiej byłbyś zdolny realizować w którymś z "jedynie słusznych" serwisów?

>całą swoją energię przeznacz na wyrażenie swojego zwątpienia w Twoje intencje w sposób subtelniejszy.
Zapewniam cię, że w najmniejszym stopniu nie wątpię w swoje intencje, mimo iż nie będąc tobą nie mogę wiedzieć, co chcę powiedzieć, ha, ha, ha!

>Na pewno wszyscy będziemy czuli się bardziej komfortowo i przyjemniej będzie nam się prowadziło rozmowy.
Nie jest moim celem pisanie postów, które miałyby sprawić, abyś ty czy ktokolwiek inny czuł się komfortowo. Porzuć nadzieję, że ja będę ci robił dobrze.
mariuszDuch Święty.
>Pomóżcie mi zrozumieć czym według Biblii, jest Duch
>Święty. Bo mam mętlik w głowie.
Alabamo jeśli nie masz nic na przeciw, chciałbym Ci powiedzeić, że ta strona i to form jest najbardziej obiektywne, mimo złośliwości niektórych. Piszą tu zarówno wierzący, w tym katolicy, jak i ateiści. Dlatego pytanie, które zadałeś na innym forum powinno się znaleść tu. Wydaje mi się, że odpowiedź na nie będzie bardziej obiektywna.

ps ogólnie rzecz ujmując miałem podobny problem.
AlabamaOdp: Duch Święty.
Dziękuję Mariuszu. Ale które pytanie, bo miałem ich wiele?
mariusz
Piszę tą odpowiedź już trzeci raz (nie wiem, ale coś tu szwankuje!), dlatego ograniczę się tylko do kilku zdań.

Pytanie, które miałem na myśli dotyczyło istnienia Trójcy.
Chciałbym jednak zwrócić Twoją uwagę, na to, że wiele osób badających Biblię nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich przekonanie w natchnienie tej księgi opiera się właściwie na założeniu w jej świętość, a nie na konkretnych dowodach.
Jeśli należysz do tych, którzy takowe znają, to szczerze Cię zachęcam do z konfrontowania ich z literaturą historyczną oraz krytyką biblijną.
Alabama
Dziękuję za radę.

Pozdrawiam.
Kyoden (83 punktów)Duch Święty.
Ja bym doszukiwał się możliwych interpretacji fizycznych lub matematycznych
1) Polem Higgsa, niedostatecznie zrozumianym przez autorów NT
2) Holistycznym Układem Złożonym z wszelkiej materii i energii i oddziaływań.
2A) Możliwe, że z samej energii i oddziaływań

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365