 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-04-2005 19:05 | Sobierajski (170 punktów) | Czy mamy dusze ??? | Przyszła mi do głowy pewna myśl: W przyrodzie każde zjawisko można przewidzieć. Najprostrze to zachowanie się bil na stole bilardowym. Można na przykład zrobić symulacje komputerową, czym więcej i czym dokładniejsze są dane można lepiej przeprowadzić symulacje. Mając więc odpowiednio dużo danych można przeidzieć WSZYSTKO. Czy można więc w ten sposób dzięki komputerowi przewidywać przyszłość ? Jeśli się nie myle można by spróbować zrobić symulacje mózgu człowieka. Można by poznać myśli człowieka zamim sam o tym pomyśli. Jeśli to chociaż teoretycznie możliwe oznaczalo by to żę myśli i decyzje które podejmuje każdy człowiek są z góry ustalone !!! Teraz na temat duszy. Ja uważam że można przewidzieć wszystko, oprucz myśli. Wierze w istnienie dyszy i Boga. I myślę że przewidywanie myśli człwieka zamim sam o niej pomyślal jest niemożliwe ponieważ procezy zachodzące w mózgu zą nieprzewidywalne, nadprzyrodzone, i łamiące znane nam prawa fizyki. Jest jeszcze jeden problem. Dla ludzi którzy nie wieżą w dusze i Boga życie traci sens ponieważ jeśli dusza nie istnieje każda ich myśl jest już ustalona i nie mogą nic zrobiż żeby to zmienić. Na obecnym etapie techniki nie możemy tego sprawdzić ale racjonalnie myśląc istnieją dwa rozwiązania: 1.Okaże się żę nasze życie jest ustalone z góry. albo 2.Nie będziemy nigdy w stanie przewidzieć myśli i będzie to według mnie jakiś dowód na istnienie duszy.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| św.Marek | Czy mamy dusze ??? | Proponuję, żebyś nie okazywał tyle lekceważenia uczestnikom Racjonalisty w przyszłości swój tekst sprawdzając przed publikacją. Z taką ilością błędów trzeba się wstydzić zabierania głosu.
___________ Pozdrawiam
|
|
| Kowalski (322 punktów) | > Mając więc odpowiednio dużo danych można przeidzieć> WSZYSTKO.Proponuję wrócić się do szkoły średniej lub zajrzeć tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_nieoznaczonościTak to jest jak do człowieka "czucie i wiara silniej mówi niż mędrca szkiełko i oko"
|
|
 | | Sobierajski (170 punktów) | Odp: Czy mamy dusze ??? | "Zasada nieoznaczoności (zasada nieokreśloności) mówi, że niepewność zawsze będzie częścią każdego przewidywania dokonanego przez naukę. Postęp może ją tylko zmniejszać aż do pewnej granicy. Nieoznaczoność nigdy nie będzie równa zeru. Dla niektórych problemów nie da się dokładnie wyliczyć, co się stanie w przyszłości."
Dlatego napisałem że na obecnym etapie techniki niemożliwe jest potwierdzenie tego pomysłu. Z czasem przewidywania będą coraz dokładniejsze, a w dalekiej przyszłości błędy będą bliskie zeru.
|
|
|  | | Kowalski (322 punktów) | >Dlatego napisałem że na obecnym etapie techniki niemożliwe jest potwierdzenie tego pomysłu. Z czasem przewidywania będą coraz dokładniejsze, a w dalekiej przyszłości błędy będą bliskie zeru. Ale nie nieskończenie bliskie zero. A poza tym, czy może istnieć komputer zdolny symulować rzeczywistość z tak dużą dokładnością, a jednocześnie wykonujący to dostatecznie szybko? Co nam z bardzo dokładnej prognozy pogody na jutrzejszy dzień, jeśli obliczenia będą trwały np. tydzień?
|
|
| |  | | Sobierajski (170 punktów) | >>Dlatego napisałem że na obecnym etapie techniki niemożliwe jest potwierdzenie tego pomysłu. Z czasem przewidywania będą coraz dokładniejsze, a w dalekiej przyszłości błędy będą bliskie zeru. >Ale nie nieskończenie bliskie zero. >A poza tym, czy może istnieć komputer zdolny symulować rzeczywistość z tak dużą dokładnością, a jednocześnie wykonujący to dostatecznie szybko? Co nam z bardzo dokładnej prognozy pogody na jutrzejszy dzień, jeśli obliczenia będą trwały np. tydzień? > "Prawo Moore'a moc obliczeniowa komputerów podwaja się co 18 miesięcy" nie widze przeszkód technicznych.
|
|
| | |  | | Kowalski (322 punktów) | > >"Prawo Moore'a moc obliczeniowa komputerów podwaja się co 18 miesięcy" nie widze przeszkód technicznych.Nie ma pewności jak długo to prawo będzie jeszcze obowiązywać (oby jak najdłużej  ) Poza tym, czy jakikolwiek komputer byłby w stanie przetwarzać w czasie rzeczywistym swój własny model z dokładnością możliwie bliską zeru? I czy w takim przypadku byłby w stanie modelować coś jeszcze?
|
|
| | | |  | | Sobierajski (170 punktów) |
> Poza tym, czy jakikolwiek komputer byłby w stanie przetwarzać w czasie rzeczywistym swój własny model z dokładnością możliwie bliską zeru? I czy w takim przypadku byłby w stanie modelować coś jeszcze?>  no rzeczywiście komputer nie może symulować swojej pracy i jeszcze czegoś w czasie żeczywistym bo powstała by chyba pętla i liczył by ciągle to samo. A potrzebne jest obliczanie "wszystkiego" szybciej niz te zjawiska zachodzą naprawdę. Racja racja racja. Ale zostaje jeszcze (niestety tylko teoretyczny) problem tego czy przyszłość jest zapisana (ustalona).
|
|
 | | Deltec (215 punktów) | > >Mając więc odpowiednio dużo danych można przeidzieć> >WSZYSTKO.> Proponuję wrócić się do szkoły średniej lub zajrzeć tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_nieoznaczoności> Tak to jest jak do człowieka "czucie i wiara silniej mówi niż mędrca szkiełko i oko" > Koledze chodzilo chyba o to, ze majac model procesu, mozna kontrolowac wyniki i poszczeglne etapy przetwarzania danych. Heisenberg nie ma tu nic do rzeczy. xx
|
|
|  | | Kowalski (322 punktów) | >>Koledze chodzilo chyba o to, ze majac model procesu, mozna kontrolowac wyniki i poszczeglne etapy przetwarzania danych. Heisenberg nie ma tu nic do rzeczy. >xx Ok, ale nie jesteśmy w stanie zbudować dokładnego modelu rzeczywistości właśnie przez zasadę nieoznaczoności.
|
|
| Deltec (215 punktów) | Czy mamy dusze ??? | nie zabardzo rozumiem, czym chciales sie z nami podzielic? Najwiekszy problem w dziedzinie sztucznej inteligencji nie polega na symulowaniu pracy neuronow, ale na generalnym sprecyzowaniu czym jest swiadomosc. Nie istnieja interesujace i wartosciowe z technicznego punktu widzenia propozycje ani nawet koncepcje opisu problemu typu "skad wiem, ze jestem?".
"...ponieważ procezy zachodzące w mózgu zą nieprzewidywalne, nadprzyrodzone, i łamiące znane nam prawa fizyki."
o tych procesach wiemy niewiele. Niby jakie prawa fizyki mialyby lamac? Twoje rozwazania nie sa warte funta kłaków.
xx
|
|
| Krzysko | >W przyrodzie każde zjawisko można przewidzieć.
>Mając więc odpowiednio dużo danych można przeidzieć >WSZYSTKO.
Klasyczny komputer jest podobny do maszyny Turinga. Nie da sie zrobic maszyny Turinga, ktora moglaby przewidziec kiedy inna maszyna T zakonczy prace. Dowod opiera sie na tym samym argumencie co dowod nieprzeliczalnosci liczb rzeczywistych.
Tak wiec wspolczesny komputer nie moze wyrokowac o samym sobie z czysto matematycznych przyczyn.
>Jest jeszcze jeden problem. Dla ludzi którzy nie wieżą w >dusze i Boga życie traci sens ponieważ jeśli dusza nie >istnieje każda ich myśl jest już ustalona i nie mogą nic >zrobiż żeby to zmienić.
Jak to nie ma sensu? Ide zaraz wtrzachnac peto kielbasy i uwazam, ze warto dla tego aktu (znaczy sie wtrzachniecia peta kielbasy) zyc.
|
|
 | | nudzimisie | Odp: Czy mamy dusze ??? | Klasyczny komputer jest podobny do maszyny Turinga.
skąd taki pomysl??
|
|
|  | | Krzysko | >Klasyczny komputer jest podobny do maszyny Turinga. >skąd taki pomysl??
Nie napisalem, ze jest z nia TOZSAMY ale PODOBNY. Nie widzisz tego podobienstwa?
Wskazowka: 1) brak wiatraczka i klawiatury w maszynie T uznajemy za maloistotne. 2) pytania: po co takie pomysly jak maszyna T, maszyna RAM itp. Co to znaczy algorytm? Czy algorytm na maszynie T jest czyms zupelnie innym niz algorytm w klasycznym komputerze?
|
|
| @bsynt (151 punktów) | Czy mamy dusze ??? | >Przyszła mi do głowy pewna myśl: >W przyrodzie każde zjawisko można przewidzieć.
Nieprawda. Zjawisk chaotycznych nie można przewidzieć z powodu samej ich natury. Przykład tych bil jest również chybiony. Nie ma modelu opisującego zachowanie się trzech takich bil. W większej skali np nie można dokładnie opisać oddziaływania trzech i więcej ciał w przestrzeni kosmicznej
|
|
| Trukszyn | > Czy można więc w ten sposób dzięki komputerowi> przewidywać przyszłość ?Poruszył ten temat Isaac Asimov w serii książek o "Fundacji". Naukowiec ,Hari Seldon, przewidział upadek Imperium Galaktycznego i krwawą przyszłośc rodzaju ludzkiego, która po tysiącletnim okresie ciemnoty miała ponownie wkroczyc w stan oświeconej państwowości, czyli stworzyc nowe Imperium Galaktyczne. Zamierzał skrócic ten okres "barbarzyństwa" o połowę, zakładając fundację matematyków, którzy obeznani w metodzie matematycznego przewidywania przyszłości mieli ingerowac w "odpowiednich punktach" stymulując niejako rozwój do podążania w prawidłowym kierunku. O ile się nie mylę,(czytałem tę książkę 20 lat temu  Hari Seldon założył, że warunkami prawidłowości obliczeń przyszłości są: 1.Odpowiednia wielkośc populacji, której obliczenia dotyczą.Im większa populacja tym większa dokładnośc przewidywań.Nie można w żaden sposób przewidziec matematycznie zachowania populacji jednosobowej. 2.Nieznajomośc przewidywań przez populację.Znajomośc swojej przyszłości może populację skłonic do nieprzewidzianych działań, co spowoduje w rezultacie zmianę wyjściowych założen algorytmicznych i zakłóci przewidziany przez matematykę przebieg wydarzeń. 3.Niewystąpienie czynnika szczególnego, czyli jakiejś globalnej katastrofy albo charyzmatycznego przywódcy, który swoim działaniem wprowadzi znaczace zmiany w sposób postępowania populacji. >Jeśli się nie myle można by spróbować zrobić symulacje > mózgu człowieka. Można by poznać myśli człowieka zamim sam> o tym pomyśli.To paradoks tachionowego komputera  . Komputer tachionowy odpowiadał by na pytania jeszcze nie zadane. Kolejny problem z teorią względności i skutkami zakłócenia przyczynowości. > Jest jeszcze jeden problem. Dla ludzi którzy nie wieżą w> dusze i Boga życie traci sens ponieważ jeśli dusza nie> istnieje każda ich myśl jest już ustalona i nie mogą nic> zrobiż żeby to zmienić.To raczej problem fatalistów  > Na obecnym etapie techniki nie możemy tego sprawdzić ale> racjonalnie myśląc istnieją dwa rozwiązania:> 1.Okaże się żę nasze życie jest ustalone z góry.> albo> 2.Nie będziemy nigdy w stanie przewidzieć myśli i będzie to> według mnie jakiś dowód na istnienie duszy.Nie będziemy nigdy w stanie przewidziec dokładnie zachowania populacji jednoosobowej bez zakłócenia nurtu przyczynowo-skutkowego, ale to nie jest dowód na istnienie duszy.
|
|
 | | św.Marek | Odp: Czy mamy dusze ??? | >Naukowiec ,Hari Seldon, przewidział upadek Imperium Galaktycznego i krwawą przyszłośc rodzaju ludzkiego, która po tysiącletnim okresie ciemnoty miała ponownie wkroczyc w stan oświeconej państwowości, czyli stworzyc nowe Imperium Galaktyczne.
Dla ścisłości Trukszynu, Harry Seldon był matematykiem i stworzył model matematyczny, na którym zbudował Fundację. Dla potwierdzenia tego co mówisz z czystym sumieniem mogę polecić tą wielotomową powieść tego jednego z najznamienitszych pisarzy SF, potomka smoleńskich Żydów, biochemika z wykształcenia, naukowca pracującego nad kwasem nukleinowym na uniwersytecie w Bostonie. "Fundacja" to jeden z klasyków literatury SF.
___________ Pozdrawiam
|
|
|  | | Trukszyn | > Dla potwierdzenia tego co mówisz z czystym sumieniem mogę polecić tą wielotomową powieść tego jednego z najznamienitszych pisarzy SF, potomka smoleńskich Żydów, biochemika z wykształcenia, naukowca pracującego nad kwasem nukleinowym na uniwersytecie w Bostonie. "Fundacja" to jeden z klasyków literatury SF.Był - swego czasu - obok Lema moim absolutnym mistrzem.Ale "Bóg" Robot - no wiesz- trochę końcówka mnie rozczarowała
|
|
| |  | | św.Marek | > Był - swego czasu - obok Lema moim absolutnym mistrzem.Ale "Bóg" Robot - no wiesz- trochę końcówka mnie rozczarowała  Był, bo zmarł w 1992 roku. Osobiście wolę A.E. VanVogta, świetnego matematyka. Amerykańscy pisarze często pisali straszne chałtury, na zamówienie wydawców. Proponuję jednak nie odbiegać od właściwego tematu - może ktoś otworzy temat o literaturze fantastycznej albo podobny, wtedy chętnie porozmawiam, bo od dawna kocham tę literaturę.  ___________ Pozdrawiam
|
|
| mimbla (175 punktów) |
>Jest jeszcze jeden problem. Dla ludzi którzy nie wieżą w >dusze i Boga życie traci sens ponieważ jeśli dusza nie >istnieje każda ich myśl jest już ustalona CHYBA RACZEJ CZLOWIEK WIERZĄCY MA POUKŁADANE OD POCZATKU (USTALONE) MYŚLI, GDYŻ IDĄC ZA ZAŁOZENIAMI RELIGII CHRZESCIJANSKIEJ TO BÓG WYBIERA DLA NAS ŚCIEZKI KTÓRYMI IDZIEMY, CZYLI ŻYCIE JEST ZAPLANOWANE. NATOMIAST NIEWIERZĄCY MIAŁBY "ROZPIERZCHNIĘTE" MYŚLI, BO NIKT NIM NIE KIERUJE.
i nie mogą nic >zrobiż żeby to zmienić.
CZY SUGERUJESZ, ŻE MÓZG CZŁOWIEKA WIERZĄCEGO I NIEWIERZĄCEGO FUNKCJONUJE INACZEJ? HMMM... NIE WIEM CZY WIESZ, ŻE MYŚLI CZŁOWIEKA POWSTAJĄ POPRZEZ PRZESYŁANE IMPULSY NERWOWE MIĘDZY NEURONAMI. OPIERAJĄC SIĘ NA TWOJEJ KONCEPCJI ZNACZYŁOBY TO, IŻ BUDOWA MÓZGU WIERZĄCEGO I NIEWIERZĄCEGO RÓŻNI SIĘ OD SIEBIE. NO NIE WIEM, SKĄD, NA JAKIEJ PODSTAWIE TO WYSNUŁEŚ.
>Na obecnym etapie techniki nie możemy tego sprawdzić ale >racjonalnie myśląc istnieją dwa rozwiązania: >1.Okaże się żę nasze życie jest ustalone z góry. >albo >2.Nie będziemy nigdy w stanie przewidzieć myśli i będzie to >według mnie jakiś dowód na istnienie duszy. > JEZELI POJAWIA SIĘ MYŚL, TO SKĄD WIESZ CZY JEST ONA USTALONA Z GÓRY CZY TEŻ NIEPRZEWIDZIANA WCZEŚNIEJ?
|
|
| schwalk | Powyższe rozważania to determinizm opisany po raz pierwszy przez Demokryta, bądź fenomeny Kanta (o ile się nie mylę). Najważniejsze są ustalenia empiryczne: czy istnieją jakiekolwiek przesłanki by twierdzić, że człowiek posiada wolną duszę? Racjonalnie myśląc, a taki jest ten serwis, nie zaobserwowano dotąd w przyrodzie by coś zaistniało bez przyczyny. Wszystko odbywa się na zasadzie konieczności. W mojej pracy (piszę książkę) postuluję, że gdyby cofnąć czas i nie ingerując obserwować wszystkie wydarzenia, myśli czyny rozgrywałyby się według jednego jedynie schematu. Takie rozważanie nie jest płonne, ponieważ w laboratoriach fizycznych już trwają zabawy z czasem potwierdzające hipotezę, że można go cofnąć. Czy wobec tego jakikolwiek racjonalista ma prawo wierzyć w kantowskie fenomeny? Nie sądzę. W poprzedniej odpowiedzi padło pytanie o szczęście. Sam się nad tym wiele zastanawiałem. Ale szczęście dla każdego znaczy co innego, więc jest możliwe na poziomie indywidualnym. Można co prawda ułatwić warunki egzystencjalne, lecz szczęścia nie zapewni ani system, ani prawo, ani żaden filozof (platoński model państwa). Temat jednak ciekawy.
|
|
 | | Deltec (215 punktów) | >Powyższe rozważania to determinizm opisany po raz pierwszy przez Demokryta, bądź fenomeny Kanta (o ile się nie mylę). Najważniejsze są ustalenia empiryczne: czy istnieją jakiekolwiek przesłanki by twierdzić, że człowiek posiada wolną duszę? Racjonalnie myśląc, a taki jest ten serwis, nie zaobserwowano dotąd w przyrodzie by coś zaistniało bez przyczyny. Wszystko odbywa się na zasadzie konieczności. W mojej pracy (piszę książkę) postuluję, że gdyby cofnąć czas i nie ingerując obserwować wszystkie wydarzenia, myśli czyny rozgrywałyby się według jednego jedynie schematu. Takie rozważanie nie jest płonne, ponieważ w laboratoriach fizycznych już trwają zabawy z czasem potwierdzające hipotezę, że można go cofnąć. Czy wobec tego jakikolwiek racjonalista ma prawo wierzyć w kantowskie fenomeny? Nie sądzę. >
a jakie to doswiadczenia umozliwiaja niby cofniecie czasu? O ile korzystajac z efektow teorii wzglednosci podroz do przodu jest mozliwa, o tyle o cofaniu sie nic nie slyszalem. xx
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|