> Obecnie trudno być racjonalistą,bo zalewa nas> konsumpcja.Człowiek kupuje to cojest reklamowane,ale czy> rzeczywiście jest to dobre.Sądzę, że sam fakt zdania sobie sprawy z mechanizmów, oddziaływania reklamy pozwala na dokonanie wyboru, kierując się nie chwilową modą, ale raczej przydatnością danego towaru, czy usługi. Nie jest tak, że biedny konsument, nie zdający sobie sprawy z mechanizmów reklamy jest bezbronny. Zna przecież cel reklamy: sprzedać jak najwięcej sztuk reklamowanego produktu, nawet osobom, które go nie potrzebują, ale ulegną "zakupoholizmowi" pod wpływem pozornie korzystnej promocji. Zanim coś kupisz zastanów się, czy jest Ci ten produkt potrzebny, jeśli będziesz robić zakupy "z głową", przemyślane, to każdy marketing będzie nieskuteczny dla takiego konsumenta,bo zakupi on rzeczy potrzebne, solidne, a nie przereklamowane. > Ostatnio zaiteresowałam się> tematem darmowych minut usługach telefonii komórkowej.Tak> naprawdę darmowe minuty wliczone są w abonament klienta> sieci ,ale nieświadomy "kupujący"akceptuje warunki umowy i> dopiero po czasie orientuję się ,że pakiet darmowych minut> to tylko bajka włożona między książki.No cóż:, jeśli ktoś dopiero kupując telefon komórkowy zdaje sobie sprawę, że "nie ma nic za darmo" to powstaje pytanie:, w jakim świecie żył do tej pory? Sądziłam dotąd, iż wiedza jakoby za darmo można było wyłącznie "w łeb" dostać była powszechna  , ale jak widać myliłam się. Witaj w prawdziwym życiu!  Pozdrawiam
|