Racjonalista - Strona głównaDo treści
Już po "etosie"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
23-11-2005 11:58outsider (2469 punktów)Już po "etosie"
Gdzieś rzuciła mi sie w oczy czyjaś myśl złota - pozostająca w opozycji Platforma Obywatelska przeciwstawia SLD swoje solidarnościowe pochodzenie i solidarnościowy etos: rozumujmy tak dalej, PiS bedzie wniebowzięty choć Platformy nie lubi.

W Ełku uczniowski kabaret odważył się podnieść rękę na św. Ojca Dyrektora, nazwanego przewrotnie Ojcem Ryzykiem: jest afera - według sondy Onetu 90% respondentów nie widzi w tym rzeczy karalnej, ale kuratorium "się interesuje". Dobrze że dyrektor broni uczniów, ale i z oświaty usunie sie "komuchów", byle prędko.

Komentarze internautów sa w znakomitej wiekszości po stronie uczniów - ciekawy jest jednak ton komentarzy przeciwnych. To pytania - czy parodiuje się "prezia" Kwaśniewskiego i - przede wszystkim - czy parodiuje sie Żydów, na więcej nie starcza konceptu.

Tak zwany etos "Solidarności" to dziś zdechła, śmierdząca ryba, mocno już od zepsucia zbrunatniała, stare polskie beztlenowce nadają jej ów specyficzny kolor i zapach. Budzi zadumę pytanie - na ile ci, którzy wszelkie esbeckie materiały dopisują do listy ksiąg objawionych w ogóle rozumieją nadzieję tamtych lat, ilu z nich jest głupcami a ilu choragiewkami na wietrze. Ale są i gracze - jeśli już wtedy głosili swoje dzisiejsze poglądy, trudno właściwie mieć pretensje do byłego reżimu, że byli za nie szykanowani.

Dla mnie odrębność polityczna PO i SLD czy SdPL polega na normalnej polaryzacji sceny politycznej na prawicę i lewicę, niczym więcej: myślę, że te partie winny to w końcu zauważyć. Inaczej bedą Polską rządzić upiory, dla których jedyną zbrodnią komunizmu był ateizm - reszta? No cóż, chciałoby się mieć tyle władzy ile miała "komuna" - nie warto przeciez wymyślać nowych metod jej zdobycia i utrzymania, skoro stare sprawdzały się tak długo.

A władzę tak sprawowaną wykorzystamy rzecz jasna w zbożnym i patriotycznym celu. Zwrócę jednak uwagę na jedno: otóż demokracja nie wytycza celów, co do tych musi istnieć zgodność aby demokracja funkcjonowała - vox populi wybiera takie lub inne metody ich realizacji. Tego rodzaju celem niekwestionowanym musi byc na przykład dalsze istnienie państwa w aktualnym kształcie terytorialnym (dlatego demokracja nie udała sie w potitowskiej Jugosławii i nie uda sie w pohusajnowskim Iraku). Nie wydaje się, aby głoszący że "Polska może być biedna, byleby była katolicka" (eks-wicepremier Goryszewski) byli do owej trwałości terytorialnej i suwerenności przywiązani: wszak może być biedna Polska pod obcym władztwem, katolicka za to do szpiku kości i śpiewająca w nieskończoność "Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie!"
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

qazad
>W Ełku uczniowski kabaret odważył się podnieść rękę na św.
>Ojca Dyrektora, nazwanego przewrotnie Ojcem
>Ryzykiem
:

--warto dodać dla równowagi, że oburzenie wywołała scena "Ryzyka" z prostytutką.
outsider (2469 punktów)
Rózne sprawy zwróciły naszą - Twoja i moją - uwagę, Quazadzie. Skeczu-śmy jak mniemam nie oglądali, scenopisu - jeśli był - nie studiowaliśmy, a więc? Uzupełniając "dla równowagi" moj tekst owym szczegółem - musisz go uważać za naganny.

Nie wypada zatem pokazać osoby znanej i kontrowersyjnej w scenie z prostytutką w jakikolwiek sposób (w jakikolwiek, skoro nie wiemy w jaki pokazano) - jeśli owo indywiduum jest księdzem? Zakończona już sonda pod artykułem na Portalu Warmii i Mazur: 92.4 respondentów nie czuje sie urażona w swoich uczuciach religijnych; koło południa na Onecie było podobnie.

Dla mnie sprawa jest tego samego rodzaju co pokazanie w szkolnym skeczu Lenina z prostytutką: na Zachodzie przeszłoby to bez echa - w PRL-u.... To mówi co nieco o wzorcach ustrojowo-kulturowych, o przenikaniu się emocji osobistych i - by tak rzec - zadekretowanych.

Wydaje się, że przez większość Polaków Tadeusz Rydzyk w najmniejszym stopniu jest postrzegany jako ksiądz: dotyczy to w równej (a może większej) mierze ogółu polskich katolików. Skoro zakazać wobec niego pewnych aluzji - czemu tak samo nie traktować górników (ciężki i niebezpieczny zawód), mężczyzn po zasadniczej służbie woskowej (ponoć chwalebna), notariuszy (osoby zaufania publicznego) - niezależnie od tego co czyni górnik, rezerwista czy notariusz, cicho sza? Nie, Quazadzie - ci co widzą w Tadeuszu Rydzyku przede wszystkim księdza mogą istotnie czuć się boleśnie skrzywdzeni. Stanowią jednak mniejszość i w tym formalnie przypominają gejów, bym i ja coś podał "dla równowagi" - geje jednak próbują przeprowadzać pokojowe manifestacje (z wiadomym skutkiem), nie uderzają do "władzy" w poczuciu własnej ważności bądź reprezentatywności dla ogółu.

Nowsze doniesienia regionalne mówią, że sprawa skrupi sie nie na uczniach a na dyrektorze szkoły: cóż, bywa i tak.



Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Stanik (3 punktów)
No i słowo ciałem się stało!
To byłostanie moje zdanie jakie napisałem na lokalnym forum, gdzie m.in. "reklamowałem" Rydzyka,Romka i jego zbrojne ramię pod nick'iem "czarnateczka".
Czara się przelała gdy dziś w temacie "Gruszki na wierzbie PiS'u" napisałem m.in. w swim poście o skoku na media, Sobeckiej i chyba coś jeszcze - zniknął temat i możliwość zalogowania "czarnateczka".
Powoli zostaje tam towarzystwo wzajemnej adoracji.
W przypadku chęci przesłania tam "pozdrowień" podaję adres-
forum.esanok.pl/index.php
Pozdrawiam!
outsider (2469 punktów)
W takich jak dzisiejsze czasach zaostrzaja się zjawiska i tak znane, choc wcześniej mniej dokuczliwe: oglądałem to już na portalu o wiele większym od sanockiego.

Pewien wysiłek w pisaniu na forum ma sens o tyle, o ile forum owo nie pędzi galopem i o ile to co się napisało nie jest natychmiast przywalane lawiną internetowego śmiecia. Kazde miejsce w którym ta się nie dzieje (więcej czytających niż piszących) jawi się cennym zasobem, tradycją zaś (ostatnio zresztą niezwykle sugestywnie zachwalaną) jest zawłaszczanie wszelkich dających się zawłaśzczyć zasobów. Ci którym odpowiada klimat towarzystwa wzajemnej adoracji mają tu w oczywisty sposób większe szanse, gdyż są zdolni działać w pełnej zgodzie (zjawisko to wystepuje gdzieniegdzie bez jakiegokolwiek udziału moderacji - inna rzecz, że jego skutkiem jest zaledwie pozór forum).

To wszystko rzeczy dobrze w sieci znane - nie dziwi specjalnie, jeśli dziś w sprawy włącza się moderacja: może ze służbistego strachu, a może w poczuciu misji. Efekt jest jednak podobny szerzeniu sie plotki: spodziewamy się cenzury państwowej, zatem sami stosujemy cenzurę środowiskową lub autocenzurę ot tak, na wszelki wypadek - aby dotrzymać kroku epoce. I całość tworzy dodatnie sprzężenie zwrotne - sprawiając, że sprawy z pewnościa pójdą źle.



Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Brudka (1266 punktów)
>No i słowo ciałem się stało!
>To byłostanie moje zdanie jakie napisałem na lokalnym forum
Jeśli to może Cię pocieszyć, to na podstawie lektury kilku innych twoich wypowiedzi na forum w Sanoku nie widzę podstaw do jakiejkolwiek cenzury. Brak w nich wulgaryzmów, mało wycieczek osobistych, dużo cytatów z mediów i odnośników. Wygląda na to, że cierpisz za idee

Swoją drogą, to nie warto chyba z tymi trollami wchodzić w dyskusję. Strata czasu..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365