 |
Chrzest niemowląt w szpitalach. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-12-2005 17:36 | Dorota | Chrzest niemowląt w szpitalach. | Znana jest w szpitalach praktyka tzw. "chrztu z wody", jeśli życie nowo narodzonego dziecka jest zagrożone. Często czynią to pielęgniarki a znam przypadki, że bez wiedzy i zgody rodziców (jak to się stało w przypadku dziecka moich znajomych). Znalazłam w sieci informację stwierdzającą, że taki chrzest jest ważny. Mam wobec tego pytanie, czy personel szpitala ma prawo podjąć decyzję o chrzcie bez zgody rodziców oraz ewentualnie, czy rodzice dziecka mogą starać się o unieważnienie chrztu udzielonego dziecku bez ich wiedzy i zgody, jeśli katolikami nie są?
|
| placownik (17853 punktów) |
>Mam wobec tego pytanie, czy personel szpitala ma prawo podjąć decyzję o chrzcie bez zgody rodziców
Ponieważ chrzest z wody może być udzielany wyłącznie w sytuacji zagrożenia życia, można próbować zaskarżyć szpital, że w takiej właśnie sytuacji zamiast ratować to życie, personel zajmował się czynnościami, które z medycyną nie mają nic wspólnego. Samo udzielenie chrztu to czynność z punktu widzenia prawa podobna do "rzucania złych uroków" w wyniku którego matka traci mleko. Z przyczyn oczywistych nie jest to czynność karana.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| sabishi (246 punktów) | > czy rodzice dziecka mogą starać się o >unieważnienie chrztu udzielonego dziecku bez ich wiedzy i >zgody, jeśli katolikami nie są?
jeżeli nie są katolikami czy też szerzej chrześcijanami to nie wierzą w coś takiego jak chrzest, tzn. nie jest to częścią ich religii, więc dla nich taki obrzęd nie ma większego znaczenia, więc nie widzę powodu dla którego mieliby to odwoływać
"Kobiety są najsilniejsze, ale przede wszystkim zwycięża prawda" Ks. Ezdry
|
|
 | | Dorota | >> czy rodzice dziecka mogą starać się o >>unieważnienie chrztu udzielonego dziecku bez ich wiedzy i >>zgody, jeśli katolikami nie są? >jeżeli nie są katolikami czy też szerzej chrześcijanami to nie wierzą w coś takiego jak chrzest, tzn. nie jest to częścią ich religii, więc dla nich taki obrzęd nie ma większego znaczenia, więc nie widzę powodu dla którego mieliby to odwoływać
W szpitalu jest kapelan, który to mógł o owym akcie chrztu zawiadomić parafię zamieszkania moich znajomych, by dokonać wpisu w księdze chrztu, co rodzi konsekwencję w postaci przynależności formalnej do kościoła rzymsko - katolickiego. Pisząc o unieważnieniu chrztu wyraziłam się nieco nieprecyzyjnie, bo miałam na myśli konsekwencje chrztu w postaci zapisu w księgach parafialnych a, co za tym idzie formalnej przynależności do KRK.
|
|
|  | | sabishi (246 punktów) | myślę, że w myśl wszelkich zasad prawa kanonicznego etc nie można się 'wypisać' z KK, ale dalej nie widzę w czym jest problem? myślę, że religia nie jest kwestią zapisu w jakiś tam księgach, poza tym nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że kapelan nie prowadzi spisu chrztów wodą, bo najczęściej dokonują tego pielęgniarki a nie on.... a wszystko przez to, że KK nie może się dogadać czy nieochrzczone dzieci będą zbawione, paranoja istna...
"Kobiety są najsilniejsze, ale przede wszystkim zwycięża prawda" Ks. Ezdry
|
|
|  | | qazad | bez zgody rodziców, szpital nie może wydać żadnych danych osobowych osobom spoza rodziny - ustawa o ochronie danych osobowych.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz | Kościoła nie dotyczy ta ustawa. Jest on wolny jak ptak. Na mocy konkordatu.
Ale tak czy inaczej takie zachowanie jest naruszeniem naszych konstytucyjnych praw o wolności sumienia. Nikt nie może być zmuszany do praktyk religijnych, w przypadku dziecka może to być bez jego zgody, lecz za zgodą rodziców. Mamy tutaj więc naruszenie prawa do wolności sumienia w związku z władzą rodzicielską. Czy mogę prosić o kontakt emailowy?
|
|
| | |  | | Łukasz Barański (98 punktów) | Sprawa jest faktycznie dość delikatna. Prawda jest taka, że faktycznie mamy tutaj pewne naruszenie, jeśli chodzi o kwestie prawne, jednakże trzeba spojrzeć na to od drugiej strony. Faktycznie gdyby osoba była wyznania katolickiego te czynności byłyby jak najbardziej na miejscu. Myślę, że w sytuacji zagrożenia życia wszelkie ceremoniały związane z wiarą (czy to katolicką czy tez inną) mogą być dozwolone. Warunkiem jest jednak możliwość "odprostowania" zaistniałej sytuacji w momencie gdy wszystko wróciło do normy (ze zdrowiem młodego człowieka). Jeśli faktycznie rodzice są innej wiary powinna być możliwość "sprostowania postanowień" powziętych na chrzście. Oczywiście w sytuacji "zejścia" dziecka nie ma to znaczenia, jednak jeśli dziecko przeżyje MUSI być mozliwość sprostowania wydanych zaocznie postanowień. Myślę, że wtedy dojdziemy do sytuacji gdzie "wilk syty i owca cała".
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz | >Sprawa jest faktycznie dość delikatna. Prawda jest taka, że faktycznie mamy tutaj pewne naruszenie, jeśli chodzi o kwestie prawne, jednakże trzeba spojrzeć na to od drugiej strony. Faktycznie gdyby osoba była wyznania katolickiego te czynności byłyby jak najbardziej na miejscu.
Nikt nie może być zmuszany do praktyk religijnych - to jest jeden z fundamentów zasady wolności sumienia. W przypadku dziecka mamy tutaj sytuację zapośredniczoną o władzę rodzicielską, ale ta zasada dotyczy także dziecka. To, że ktoś jest lub nie katolikiem nie ma tutaj wiele do rzeczy, gdyż przecież pielęgniarki nie są w stanie tego naprędce sprawdzić a poza tym wielu Polaków jest tylko nominalnie lub formalnie katolikami, ignorując procedurę wypisania się z kościoła, lecz faktycznie mają zupełnie inne przekonania religijne i światopoglądowe, więc fakt przynależności do kościoła także nie upoważniałby do domniemywania, że taki rodzic godzi się na chrzest w nagłym wypadku.
Sytuacja jest taka, że kiedy oddajesz siebie lub dziecko w opiekę personelu szpitalnego to mam prawo oczekiwać, że nie będzie się nad nim odprawiać katolickich, żydowskich czy jakichkolwiek praktyk religijnych. Jeśli wierni chcą mieć jakieś zabezpieczenie w tym zakresie to sami powinni nosić jakieś karteczki lub w innej formie zastrzegać, że życzyliby sobie w razie czego naprędkiego chrztu. Jak to rozwiążą ma prawo mnie nie interesować.
Jako racjonalista ostatecznie mogę się faktem guseł zirytować lub całkowicie je zignorować, lecz przecież takie dziecko możę należeć do ludzi innych przekonań religijnych. Np. niektórzy neopoganie wierzą, że chrzest katolicki pozostawia w duszy człowieka jakieś magiczne piętno utrudniające prawdziwe wg nich życie duchowe. W tym celu fakt chrzetu katolickiego zmusza ich do obrzędów dechrystianizacji. W tym przypadku mają oni prawo oczekiwać, że nie będzie ich się zaskakiwać chrztem.
Ergo: w państwie strzegącym wolności sumienia i wyznania odczynianie takich samowolnych chrztów jest naruszeniem prawa, bardzo intymnego i chronionego szeregiem aktów międzynarodowych.
Jeśli takie praktyki mają faktycznie miejsce należy z nimi walczyć jako z pewnymi formami patologii.
|
|
| | | | |  | | Łukasz Barański (98 punktów) | Masz rację w tym co piszesz. Zatem jedynym możliwym rozwiązaniem, jest dodanie do kart szpitalnianych rubryki dot wyznania. Pacjent odznaczałby swoje wyznane
|
|
| | | | | |  | | krzysiu | Żaden chrzest bez świadomości i zgody osoby chrzczonej nie jest ważny. Zdrowy rozsądek podpowiada, że jeśli ktoś nie chce, lub nie jest świadom czegoś, to wszelkie związywanie go jakimiś umowami przez osoby trzecie jest głupie i nieważne. Logiczne jest tylko takie wyjście, gdy osoba przyjmuje chrzest w wieku dorosłym, lub prawie dorosłym, czyli wtedy, gdy świadomie potrafi stanowić o swoim losie. W związku z tym cały dogmat o chrzcie niemowląt jest wymysłem soborów, a nie prawem Bożym. Jezus dał nam przykład na sobie samym w wielu aspektach. Także chrzest przyjął w stosownym wieku świadomie, a nie został wkręcany przez rodziców.
|
|
| | | | | | |  | | Kwasibor | .
Wybacz proszę ale to nie jest żaden argument, choćby dlatego że: Po pierwsze: rodzice Jezusa byli Żydami i zgodnie z nakazami judaizmu obrzezali go, w ten sposób wypełniając wszystkie nakazane im religijne obowiązki. Proponuję o tym przeczytać Łk 2, 21-24 Po drugie: Chrzest Janowy, który przyjął Jezus nie miał wówczas nic wspólnego ze współczesnym obrządkiem Chrztu np. można go było przyjąć po wielokroć.
|
|
| | |  | | qazad | >Kościoła nie dotyczy ta ustawa. Jest on wolny jak ptak. Na mocy konkordatu.
Ale szpitala dotyczy, a w tym wypadku to szpital jest zobowiązany do zachowania poufności danych, nie Kosciół.
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz | Masz rację!
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|