 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-12-2005 19:48 | ziomu | Retoryka | Witam. Mam następujące pytania dotyczące tej pięknej sztuki, jaką jest retoryka. Chciałbym się dowiedzieć, co można zrobić, aby szybko i precyzyjnie mówić, to o czym dokładnie się pomyśli, być bardziej elokwentnym, czyli poprawnie i pięknie wysławiać się? Z całą pewnością dobrym rozwiązaniem jest czytanie książek, prasy. Czy są jakieś konkretne pozycje, które można polecić do wyżej wymienionego celu? Z góry dziękuję za fachową odpowiedź. Pozdrawiam
|
1 na 1 | enfant (64444 punktów) | Jak sobie podyskutować, poszerzać horyzonty i budować swój słownik na raz? Jeśli masz czas, czytaj w wolnych chwilach Racjonalistę i pisuj na Forum. W ciągu 14 dni poczujesz poprawę. Staraj się pisać jak najlepiej. Pisz, tam gdzie masz coś do powiedzenia. Czytaj dyskusje i analizuj, z czym się zgadzasz, jak ty byś to ujął, jakie argumenty mógłbyś obalić. Czytaj i pisz, twój styl będzie ewoluował. To takie uniwersalne rady. 
dryń, dryń
|
|
| Zdzisław Grabowski | >Witam. Mam następujące pytania dotyczące tej pięknej >sztuki, jaką jest retoryka. Chciałbym się dowiedzieć, co >można zrobić, aby szybko i precyzyjnie mówić, to o czym >dokładnie się pomyśli, być bardziej elokwentnym, czyli >poprawnie i pięknie wysławiać się?
Wspaniały problem i bardzo zaniedbywany . Retoryka, czyli krasomówstwo to wielka sztuka. Nie każdy może osiągnąc w niej zadawalające efekty. Podstawą jest oczywiście erudycja, aby wiedziec co i o czym się mówi. Nie mniej ważny jest sposób wypowiadania: -stylistyczna i gramatyczna poprawność wypowiedzi, jej właściwa artykulacja ( dykcja), intonacja, tempo,emocjpnalność... Retoryka to nie tzw. " gadane".
Wypowiedź publiczna ma na celu poinformowania słuchaczy o czymś w taki sposób, aby było to dla nich w pełni zrozumiałe. Następnym celem wypowiedzi jest wywołanie pożadanego efektu przekazaywaną treścią - pryzekonanie, przjęcie do wiadomości..
Dobry mówca to nie tylko erudyta, ale i aktor, mistrz w nawiązywaniu i utrzymywaniu emocjonalnego kontaktu ze słuchaczami. Sam nazwałeś retorykę sztuką. To rzeczywiście wielka sztuka. Nauka jej nie jest łatwa, ale możliwa.
Ponieważ wiąże się ona z wystąpieniem publicznym, dlatego trzeba brać pod uwage możliwośc tremy, paraliżującego leku, który nie sprzyja sprawnemu myśleniu i wypowiadaniau myśli. Niekiedy całkowicie uniemożliwia wypowiedź.
Co trzeba zrobić by się nauczyć pięknie wypowiadać? Ćwiczyć od zaraz i nieustannie.
Napierw wiedzieć, co się chce powiedzieć. Zapisać i nauczyć się tego na pamięć. Wypowiadając starannie (płynnie) każde słowo, nagrać całość na magnetofon i samu siebie posłuchać. Poprosić, aby ktoś rodziny, przjaciół posłuchał i poczynił uwagi - co było dlań niezrozumiałe.Nic samo nie przjdzie. Nikt nie rodzi się wiecowym mówcą.
Wszelkie deklamowanie wierszy lub prozy, głośne czytanie tekstów ze zrozumieniem i właściwą intonacją, bardzo usprawniają aparat głosowy. Wzięcie kilku lekcji poprawnej wymowy ( dykcji) u specjalisty - logopedy, zawodowego aktora lub instruktora teatralnego - diametralnie poprawi wymowę.
Słuchać i wzorować się na mistrzach - zawodowych aktorach. Zwracać uwagę na sprawność ich "aparatów głosowych", wyrazistość każdego słowa ( zwłaszcza końcówek). Jest także wielu polityków, spikerów telewizyjnych, sprawozdawców na których warto się wzrorować.
Kiedy dojdzie do pierwszego publicznego wystąpienia, zawsze starać się powściągnąć emocje. Znać temat i raczej powiedzieć mniej, lecz porządnie, niż dużo, ale chaotycznie. Lepiej poruszyć tylko jedno zagadanienie, ale tak, by dotarło do słuchaczy, niż kilka - których nikt nie zrozumie.
Ale wszystko to nie jest łatwe. Do mistrzostwa droga daleka - lecz próbować trzeba i należy. To tyle tytułem bardzo krótkich, życzliwych informacji.
Pozdrowienia.
Zdzisław
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
Jeśli można coś dodać do tej wypowiedzi oprócz dużego "+" dla jej Autora, to chyba tylko podkreślenie wagi umiejętności nawiązywania kontaktu z salą. Wyczuwania nastroju. Trzeba na przykład wiedzieć, kiedy zaczynamy przynudzać. Poza tym niezwykle ważna jest umiejętnie stosowana cisza. Nic tak skutecznie nie budzi słuchaczy, jak właściwie "wytrzymana" pauza!
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | Zdzislaw grabowski |
>podkreślenie wagi umiejętności nawiązywania kontaktu z salą. Wyczuwania nastroju. Trzeba na przykład wiedzieć, kiedy zaczynamy przynudzać. Poza tym niezwykle ważna jest umiejętnie stosowana cisza. Nic tak skutecznie nie budzi słuchaczy, jak właściwie "wytrzymana" pauza!
Miło mi! Stawało się pewnie, mości moderatorze, wielokrotnie przed mikrofonem, w oślepiających światłach reflektorów, a przed oczyma czarna dziura i trwożna świadomość że sto, dwieście, czasem pięćset albo i więcej oczu patrzy i tyleż uszu słucha. I jeśli nogi nie dygoczą, serce nie zamiera, głos nie więźnie w gardle, a w pamięci nie dudni totalna pustka - to jest przepięknie... Jest wspaniale. Można wtedy interpretować, modulować, pauzowac... A jeśli właściciele tych oczu i uszu zareagują żywo już na pierwszy żart... No, to to jest właśnie TO! Czego życze każdemu kto zmaga się z retoryką. A ze swej strony też bym dodał - refleks, błyskotliwość, celne ripostowanie...
Serdeczne pozdrowienia!
Zdzisław
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|