Racjonalista - Strona głównaDo treści
Człowiek porusza się z prędkością światła...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
18-01-2006 21:17Rafał (77 punktów)Człowiek porusza się z prędkością światła...
Czy można określić ruch, obierając za punkt odniesienia cząstkę nieposiadającą masy? Przykładowo - Człowiek porusza się z prędkością światła w odniesieniu do samego światła. Ale przecież światła prędkość jest do osiągnięcia niemożliwa (zgodnie z Einsteina teorią)...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Drobner
>Przykładowo - Człowiek porusza się z prędkością światła w odniesieniu do samego światła.
Very cwane!!!!
Niech się latarka głowi!!!
zima (560 punktów)
>Czy można określić ruch, obierając za punkt odniesienia
>cząstkę nieposiadającą masy? Przykładowo - Człowiek porusza
>się z prędkością światła w odniesieniu do samego światła.
Szkoda tylko, że nie da się być w tym układzie, ani niczego zmierzyć.
placownik (17853 punktów)

   Załóżmy że wiążemy układ odniesienia z fotonem. Jak wiadomo foton ma masę spoczynkową równą zero. Tak więc w wybranym przez nas układzie odniesienia fotonu nie ma. To prosta manifestacja faktu zerowej masy spoczynkowej. Okazuje się więc, że związaliśmy układ odniesienia z niczym.

   Równie dobrze moglibyśmy więc negować prawdziwość wniosku wynikającego ze STW o nieosiągalności prędkości światła przez obiekty o niezerowej masie spoczynkowej zakładając, że układ odniesienia porusza się względem człowieka z prędkością światła. Takie założenie nie ma jednak żadnego sensu fizycznego. Z podobnym skutkiem moglibyśmy założyć że układ odniesienia porusza się względem człowieka z dwukrotną prędkością światła i twierdzić na tej podstawie, że obaliliśmy STW, gdyż człowiek w takim układzie poruszałby się właśnie z dwukrotną prędkością światła.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Rafał (77 punktów)
Koniec tego wątku, dziękuję za odpowiedzi, już wszystko rozumiem. Nie uczyłesm się jeszcze o tym w gimnazjum, ale zawsze mnie to nurtowało, wybaczcie mi jakieś drobne błędy, bo z fizyki jestem raczej przeciętny...

Ciekawe kiedy ciekawość istnienia po doczesnym istnieniu pokonuje instynktowną walkę o życie, przetrwanie...

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365