 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-08-2006 04:57 | Byćmoże | Bóg umarł. | Bóg umarł. Umarł? Raczej zabił się, choć pewnie sam z siebie też mógłby umrzeć, wszechmoc wszakże zobowiązuje. Ale nie o dyskusje teologiczne chodzi. Chodzi o świat. Nasz świat, doprecyzowując. A jeszcze ściślej - odczucia estetyczne. A raczej ich brak. W starciu z rzeczywistością sam czasem mam ochotę się zabić, ale ten wredny instynkt samozachowawczy nie chce mi odpuścić. Szkoda, powiedzą ci bardziej cyniczni, ale nie o mnie przecież chodzi. Chodzi o Boga, który obdarzając mnie moim ograniczeniem (choć to i tak sporo, w porównaniu choćby do dżentelmenów spędzających całe dnie na mojej klatce schodowej), obdarzył mnie również niezdolnością do całościowego (kompleksowego? pełnego?) spojrzenia na świat. Widząc swój malutki i jakże ograniczony wycinek rzeczywistości widzę mniej więcej to samo co każdy inny. Bóg ma gorzej. Widzi (hmm... to trochę zbyt potoczne określenie, ale przyjmijmy je roboczo) wszystko co złe (złe w sensie estetycznym, nie etycznym) i im więcej patrzy, tym mniej to może znieść. Sam jestem estetą i wiem co to za ból. Taki sam, choć pewnie nieskończenie większy. Przynajmniej w tym jestem od niego lepszy. Jajko przerosło kurę. Syn uczy ojca dzieci robić. Malutki esteta cierpi mniej niż wielki bożek. Alleluja. |
| superkuku (191 punktów) |
Z ust tego dżentelmena, z klatki schodowej, nie wydobywa się tyle gówna, co postów tych, którzy nieustannie ochlapują Boga.
|
|
 | | Zyga (1539 punktów) | Już chyba pisałem to na tym forum ale nie moge tego zlokalizować jeżeli sie powtarzam to przepraszam.
Kiedyś zobaczyłem na murze napis "zabić boga" byłem wtedy dużo młodszy moja głowa byla pełna religijnych opowieści które wyniosłem ze szkoły,z domu itd Nie mogłem ogarnąć co za idiota to napisał, jak, czemu?! Sama myśl o tym wydawała mi sie najgorszym bluźnierstwem a sprawca ucieleśnieniem skrajnej głupoty i zła.
Po jakimś czasie gdy zacząłem używać własnego rozumu zamiast kierować się bajkami o aniołach, prorokach i diabłach mogę zaryzykować twierdzenie autor tekstu nie miał szans wykonać tego co napisał - już dużo wcześniej nie było szans na spotkanie żadnej z 3 osób katolickiego boga w okolicach naszego świata i nie zmieni mojego podejścia wizerunek "matki boskiej z brudu układającej" się na ścianie budynku.
|
|
|  | | internal policy | >Już chyba pisałem to na tym forum ale nie moge tego zlokalizować jeżeli sie powtarzam to przepraszam. >Kiedyś zobaczyłem na murze napis "zabić boga" byłem wtedy dużo młodszy moja głowa byla pełna religijnych opowieści które wyniosłem ze szkoły,z domu itd >Nie mogłem ogarnąć co za idiota to napisał, jak, czemu?! Sama myśl o tym wydawała mi sie najgorszym bluźnierstwem a sprawca ucieleśnieniem skrajnej głupoty i zła. >Po jakimś czasie gdy zacząłem używać własnego rozumu zamiast kierować się bajkami o aniołach, prorokach i diabłach mogę zaryzykować twierdzenie autor tekstu nie miał szans wykonać tego co napisał - już dużo wcześniej nie było szans na spotkanie żadnej z 3 osób katolickiego boga w okolicach naszego świata i nie zmieni mojego podejścia wizerunek "matki boskiej z brudu układającej" się na ścianie budynku. Moim zdaniem bog nie umarl.Nie wiem czemu autor tego tekstu nazwal sie esteta ,moze sie naczytal definicji w jakims leksykonie ,bo to zajezdza skrajnym humanitaryzmem.Przede wszystkim nie podoba mi sie zagarnianie sobie tendencji samobojczych.Brzydcy ludzie tez czasem maja na to ochote albo z powodu zawiedzionej milosci np. do jakiegos gwiazdora.Nie uwazam,ze ich zycie ma mniejsza wartosc duchowa od Twojego lub brak im instynktu samozachowawczego.
|
|
| |  | | propobożnik | A skoro nie umarł, to w dalszym ciągu wypada nam zajmować się Jego co najmniej istnieniem. A jakimż to istnieniem? - tym bardziej, tym bardziej!!!
|
|
| | |  | | internal policy (32 punktów) | >A skoro nie umarł, to w dalszym ciągu wypada nam zajmować się Jego co najmniej istnieniem. A jakimż to istnieniem? - tym bardziej, tym bardziej!!! No wlasnie,a dlaczego mialby umrzec ?Nieziemskie istoty takiej wlasciwosci chyba nie posiadaja?Dusza rowniez jest nieziemska a nikt nie porywa sie na obcowanie z nia w jej" domu"czy modlenie sie do niej,chybaze nazwiesz to medytacja.Z drugiej strony psyche to duza a pychika ludzka jest tworem jak najbardziej ludzkim i ziemskim jesli chodzi o egzystencje narzadu nadrzednego i kontrolnego ,czyli mozg.
|
|
| | | |  | | truthsearcher (437 punktów) | >>A skoro nie umarł, to w dalszym ciągu wypada nam zajmować się Jego co najmniej istnieniem. A jakimż to istnieniem? - tym bardziej, tym bardziej!!! >No wlasnie,a dlaczego mialby umrzec ?Nieziemskie istoty takiej wlasciwosci chyba nie posiadaja?
Dusza choc niesmiertelna, na szczescie nie jest niezniszczalna. Nie sadze by bog mogl umrzec, raczej moglby przestac istniec ( choc nie wierze by w ogole kiedys istnial ). Istnieje Bog, ktory stworzyl swiat. ( obojetnie jaka istote duchowa nazwiemy bogiem) Na swiecie jest zlo. ( nikt chyba nie nazwie mordowania niewiniatek dobrem?) Bog jest milosierny.( nie chce chyba dla nas zle jesli jest milosierny) ( biore to z katechizmu katolickiego)
Te trzy zdania wykluczaja sie nawzajem. Nie moga byc wszystkie prawdziwe, chyba ze to kolejna boska tajemnica. Nie chce mi sie w to wierzyc, bo tak najczesciej tlumacza to katoliccy ksieza. Jesli na cos nie ma odpowiedzi to widocznie bog tak chcial i juz. Tym mysleniem nie za duzo bysmy poznali swiata...
|
|
| | | | |  | | internal policy (32 punktów) |
>Dusza choc niesmiertelna, na szczescie nie jest niezniszczalna. Nie sadze by bog mogl >umrzec, raczej moglby przestac istniec ( choc nie wierze by w ogole kiedys istnial ). >Istnieje Bog, ktory stworzyl swiat. ( obojetnie jaka istote duchowa nazwiemy bogiem) >Na swiecie jest zlo. ( nikt chyba nie nazwie mordowania niewiniatek dobrem?) >Bog jest milosierny.( nie chce chyba dla nas zle jesli jest milosierny) ( biore to z katechizmu katolickiego) >Te trzy zdania wykluczaja sie nawzajem. Nie moga byc wszystkie prawdziwe, chyba ze to kolejna boska tajemnica. Nie chce mi sie w to wierzyc, bo tak najczesciej tlumacza to katoliccy ksieza. Jesli na cos nie ma odpowiedzi to widocznie bog tak chcial i juz. Tym mysleniem nie za duzo bysmy poznali swiata... Nie wiedzialam ze kosciol nie popiera nauki,przeciez wszyscy geniusze to kwintesencja ludzkiego umyslu i ijego mozliwosci a czlowiek zostal stworzony na podobienstwo boga. Papiez chyba sam powiedzial ze katolicyzm nalezy traktowac jako pozytywna opcje,chyba o to mu chodzilo.Konczy sie z pozytywizmem gdy ktos komus stara sie narzucic swoje przekonania,moralizowac i potepiac innych samemu na dodatek bedac niedoskonalym. ...no ale z takim zalozeniem tez bysmy daleko nie zaszli
|
|
| | | | | |  | | truthsearcher (437 punktów) |
>Nie wiedzialam ze kosciol nie popiera nauki,przeciez wszyscy geniusze to kwintesencja ludzkiego umyslu Wcale tego nie neguje
>i ijego mozliwosci a czlowiek zostal stworzony na podobienstwo boga.
Nie zgodze sie z tym twierdzeniem, a nawet jesli to ,bog, jest tez zazdrosny, chciwy, pyszny, zdolny jest do okrucienstw i innych ( nie chcialem uzywac tego slowa ale musze) ZLYCH rzeczy. Zlo wedlug mnie to wszelkie dzialanie bytu A dazace do ograniczenia bytu B, ktory nie ogranicza szczescia innych bytow.
>Papiez chyba sam powiedzial ze katolicyzm nalezy traktowac jako pozytywna opcje,chyba o to mu chodzilo.Konczy sie z pozytywizmem gdy ktos komus stara sie narzucic swoje przekonania,moralizowac i potepiac innych samemu na dodatek bedac niedoskonalym. >...no ale z takim zalozeniem tez bysmy daleko nie zaszli
Zauwaz ze kazda religia ma w zalozeniu pozyskanie jak najwiekszej liczby wyznawcow. Co do ludzkiej niedoskonalosci to zgadzam sie ani ty ani ja nie jestesmy doskonali ( ani papiez)
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|