 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-10-2006 21:27 | Drobner (19539 punktów) | Odbanować Jeyesa! | Apeluję o odbanowanie Jeyesa. Wolność forum wykorzystał jakiś religiant, próbujący obrażać nas epitetami "nieuk, ateuszek", a zwłaszcza ignorujący WSZELKIE MERYTORYCZNE KWESTIE podnoszone przez forumowiczów, czym sprowokował Jeyesa do - oczywiście niechwalebnej wypowiedzi. Styl, jakość, a zwłaszcza TEMPERATURA wątku usprawiedliwia nieco -moim zdaniem - ten WYBRYK. Wyraziłem - w sposób bardziej stonowany - sąd IDENTYCZNY Z SĄDEM Jeyesa. Mogę go uzasadnić , wybronić i udowodnić. Skłonny jestem również darować 'budzikowi'. Zagrały emocje: TO JEDYNIE MIAŁ NA CELU WĄTEK NIEJAKIEGO HAERETICUSA. Kol. Mętrak wnosi o to samo w inkryminowanym wątku. Pozwalam sobie uczynić to w ODDZIELNYM wątku, by podkreślić, że sprawę uznaję za ważną. Drobner
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| enfant (64444 punktów) | >Apeluję o odbanowanie Jeyesa. >Wolność forum wykorzystał jakiś religiant, próbujący >obrażać nas epitetami "nieuk, ateuszek", a zwłaszcza >ignorujący WSZELKIE MERYTORYCZNE KWESTIE podnoszone przez >forumowiczów, czym sprowokował Jeyesa do - oczywiście >niechwalebnej wypowiedzi. >Styl, jakość, a zwłaszcza TEMPERATURA wątku usprawiedliwia >nieco -moim zdaniem - ten WYBRYK. >Wyraziłem - w sposób bardziej stonowany - sąd IDENTYCZNY Z >SĄDEM Jeyesa. Mogę go uzasadnić , wybronić i udowodnić.
Oczywiście nie zgadzam się.
>Skłonny jestem również darować 'budzikowi'.
Nie zostałem zbanowany. Jeśli owo "darowanie" ma polegać na zgodzie na mój powrót do kolegium, to od razu uprzedzam, że wcale nie zamierzam powrócić do moderowania. Będę nadal pisał na Forum, bo jestem pewien swoich racji. Jednak nie chcę być moderatorem ludzi, którzy oceniają sytuację, tak jak p. Mentrak, czy Myflowers (jej nienawiści już kompletnie nie rozumiem).
>Zagrały emocje: >TO JEDYNIE MIAŁ NA CELU WĄTEK NIEJAKIEGO HAERETICUSA. >Kol. Mętrak wnosi o to samo w inkryminowanym wątku. >Pozwalam sobie uczynić to w ODDZIELNYM wątku, by >podkreślić, że sprawę uznaję za ważną. > Drobner
Przyłączam się do apelu. Jeśli forumowicze rzeczywiście uważają, że są na tym samym poziomie, co jeyes, to ban nie ma sensu.
|
|
 | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | > Przyłączam się do apelu. Jeśli forumowicze rzeczywiście uważają, że są na tym samym poziomie, co jeyes, to ban nie ma sensu.Domyślnie: "Jeyes to kawał chama, a jeśli uważacie że jesteście tacy sami, to niech sobie wraca i pogrążajcie się we własnym bagnie". Doskonale widać co chcesz powiedzieć, więc się za chwilę nie wykręcaj.
|
|
|  | | enfant (64444 punktów) | > >Przyłączam się do apelu. Jeśli forumowicze rzeczywiście uważają, że są na tym samym poziomie, co jeyes, to ban nie ma sensu.> Domyślnie: "Jeyes to kawał chama, a jeśli uważacie że jesteście tacy sami, to niech sobie wraca i pogrążajcie się we własnym bagnie".> Doskonale widać co chcesz powiedzieć, więc się za chwilę nie wykręcaj.  Niewinna ironia, ot co.
|
|
| |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Otóż: NIE. Yejes został sprowokowany przez Haereticuca DŁUGIM NIEODPOWIADANIEM na konkretne pytanie. Wystarczy porównać czasy, kiedy Haeretcdus był aktywny w innych częściach wątku. Yejes miał prawo być ZIRYTOWANY, tak jak ja, DROBNER, któremu Haereticus NIGDY NIE ODPOWIEDZIAŁ. Z Yejesem wcześniej jednak ROZMAWIAŁ. I przestał. Wydaję mi się , ze Yejesowi się WYRWAŁO. Nieładnie, niechlubnie, niekulturalnie...... Ale też wydaje mi się, że został SPROWOKOWANY........... . Późniejsze teksty - w których Yejes broni (emocjonalnie - co zrozumiałe) swoich racji - (mimo zapisów elektronicznych) MOŻNA (od biedy) UZNAĆ za niebyłe. . Podkreślam: MACIE RACJĘ! Moderatorzy, Agnosiewicz, Budzik. Ale Yejes też jej trochę miał. . Nie pochwalam zjadliwej krótkości Jego formy wypowiedzi. POTWIERDZAM natomiast jej TREŚĆ. I wydaję mi się, że MOGĘ JĄ UZASADNIĆ. . Drobner.
|
|
| | |  | | enfant (64444 punktów) | Zgodziłbym się z tym wszystkim w stu procentach, gdyby nie to, że jeyes miał takie wpadki wcześniej i to wielokrotnie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Zgodziłbym się z tym wszystkim w stu procentach, gdyby nie to, że jeyes miał takie wpadki wcześniej i to wielokrotnie. >
W większości przypadków miał niezgorsze powody, dlatego nie skupiałbym się na całokształcie Jego uczestnictwa na forum.
|
|
| | | | |  | | Daniel Delimata | A właśnie całokształt jest chyba najważniejszy. Jak ktoś ma tendencje do chamskich odzywek to można się spodziewać, że taki pozostanie.
|
|
| | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | >A właśnie całokształt jest chyba najważniejszy. Jak ktoś ma tendencje do chamskich odzywek to można się spodziewać, że taki pozostanie.
Dziesiątka.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Ja mam takie tendencje.
Czy, odkąd udzielam się na Racjonaliście, zwróciłem juz na siebie szczególną uwagę moderatorów?
|
|
| | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Zwróciłeś, zwróciłeś  . Nie miej takich tendencji... Poważnie mówiąc. Nie możesz uniknąć tego, że ktoś poczuje się dotknięty, prędzej czy później, przy ostrej wymianie zdań, nerwy puszczają. Jednak folgowanie sobie brutalnością, nie jest dobrym sposobem.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Czasem ciężko o lepszy.
Milczenie, jako odpowiedź na słowa bęcwała, nie jest dobrą metodą, albowiem bęcwał pomyśli że przeciwnikowi brak argumentów. Najechanie na niego prawdopodobnie sprawi że przy podobnej okazji kilka razy się zastanowi zanim otworzy usta.
|
|
| | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Najechanie na niego prawdopodobnie sprawi że przy podobnej okazji kilka razy się zastanowi zanim otworzy usta.
Wskaż mi na forum choć jeden przykład potwierdzający słuszność Twojej hipotezy. Moja jest inna. Najechany traktuja na ogół najazd jako pretekst do dlaszej wymiany postów. Postów, a nie myśli. Aby myśli wymieniać, trzeba z siebie jakąś myśl sensowną od czasu do czasu wydusić, a do tego wcale nie każdy jest zdolny. Odpieranie najazdów zaś, wielu może potraktować jako miłą i jedyną dostępną dla siebie na tym forum rozrywkę.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > Wskaż mi na forum choć jeden przykład potwierdzający słuszność Twojej hipotezy.Nie potrafię. Nie śledzę aktywności wybrańców na innych forach. > Moja jest inna. Najechany traktuja na ogół najazd jako pretekst do dlaszej wymiany postów.Bywa, niestety. > Postów, a nie myśli. Aby myśli wymieniać, trzeba z siebie jakąś myśl sensowną od czasu do czasu wydusić, a do tego wcale nie każdy jest zdolny.Oj, tu się zgadzam.  > Odpieranie najazdów zaś, wielu może potraktować jako miłą i jedyną dostępną dla siebie na tym forum rozrywkę.Całkiem sympatyczną, nie powiem. Dowartościować się można chwilami.  Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >Yejes został sprowokowany przez Haereticuca DŁUGIM NIEODPOWIADANIEM na konkretne pytanie.
Moim zdaniem każdy odpowiada za swoje czyny i to, co pisze także. Prowokowanie prowokowaniem, ale chamskie zachowanie nie wydaje mi się stosowną reakcją nie zależnie od tego, co je wywołuje-prowokuje (jeszcze mogę zrozumieć, że ktoś na wulgaryzmy i wyzwiska zareagował emocjonalnie i dał się sprowokować, choć jak o to chodzi to także można się powstrzymać i trzymać poziom... ale zwykłe "długie nieodpowiadanie"?)
>Yejes miał prawo być ZIRYTOWANY, tak jak ja, DROBNER, któremu Haereticus NIGDY NIE ODPOWIEDZIAŁ. Z Yejesem wcześniej jednak ROZMAWIAŁ. I przestał.
Nikt mu nie odmawiał prawa do bycia zirytowanym. Co innego jednak zdenerwować się, a co innego chamsko zachowywać się. Można mimo wszystko być zirytowanym, a nie przekładać tego na wyzwiska, obelgi itd. - opanować się.
>Wydaję mi się , ze Yejesowi się WYRWAŁO.
Nie określiłbym tak tego - skoro powtarzało się to wielokrotnie.
W zasadzie to należałoby przedyskutować to, czego chcemy jak chodzi o to forum. Jeśli chcemy pilnowania pewnego poziomu wypowiedzi (a przypuszczam, że chcemy - że przynajmniej większość chce), to nie da rady inaczej niż poprzez moderowanie, a także czasem karanie jeśli dana osoba ciągle łamie pewne zasady. I to karanie sprawiedliwe - czyli nie mające za podstawę coś, co potocznie zwane jest "moralnością Kalego" (Kali ukraść krowę to dobrze, Kalemu ukraść krowę to źle). A więc jeśli ktoś nagminnie bluzga na forum i ignoruje zwracanie mu uwagi to choćby i byłby wybitnym filozofem wnoszącym wiele do myśli Racjonalistycznej, to jednak nie powinien być traktowany jakoś odmiennie od reszty.
Nie twierdzę, że należy kogoś takiego zbanować na wieki wieków , ale kiedyś po pewnym czasie ignorowania uwag należy powiedzieć dość i przynajmniej na jakiś czas odsunąć od możliwości pisania na forum - co ma zmusić do refleksji. Na jaki w przypadku Jeyesa - to w dużej mierze zależy od niego samego.
Jeśli chcemy pewnego porządku to niestety trzeba go pilnować i ktoś może być w wyniku tego poszkodowany (chociaż w sumie na własną prośbę, w końcu można się od chamstwa, wularyzmów, niekulturalnych wypowiedzi itp. powstrzymać, jeśli nie można - to niestety, przykro nam jako moderatorom, ale dwóch sprzecznych zasad na forum nie wprowadzimy, nie można trzymać poziomu kulturalno-merytorycznego, ale dla tych którzy nie potrafią dawać specjalną od tego ulgę).
Jeśli zaś chcemy chlewik w rodzaju niemoderowanych forów - to można w ogóle z moderacji zrezygnować, nic nie kasować, nie poprawiać, nie pisać uwag, nie banować. Ale jak przypuszczam nie chcemy.
|
|
 | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > Przyłączam się do apelu. Jeśli forumowicze rzeczywiście uważają, że są na tym samym poziomie, co jeyes, to ban nie ma sensu.Wiesz co? W takim razie zbanuj nas wszystkich - bedziesz sam wtedy testował swoje wypowiedzi na monitorze, z pełnym zadowoleniem sledząc rozwój swego niepokalanego umyslu i mowy.Ani Cię "widzę", ani "nienawidzę", dla mnie jestes tylko zbiorem molekuł na ekranie. Ale wierz mi, wolę Jeyesa, bo przynajmniej nie jest pseudosłodkim aczkolwiek z lekka fałszywym osobowym źródłem kultury slowa. Zaznaczam jednoczesnie, że ja odpisałabym Ci cytatem z Tuwima, a to zabolalo by bardziej. A poza tym nikt nie mógłby mnie zbanowac, bo jak to tak - zbanowac za Tuwima? 
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
|  | | enfant (64444 punktów) | 1) Nie mam zamiaru nikogo banować. 2) Nie mam takich uprawnień. 3) Nie wyrażam zgody na banowanie bez naruszenia regulaminu przez zbanowanego. 4) Nie jestem fałszywy i nigdy nie byłem. 5) Nie jestem słodki, łatwy i przyjemny, raczej odwrotnie. 6) Nie mam pojęcia, dlaczego nie zapoznałaś się ze sprawą z szerszej perspektywy. 7) Nie wiem, dlaczego masz tak zafałszowany obraz twórczości mojej i jeyesa. 8) Nie rozumiem.
|
|
1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Chciałbym zauważyć że też niepochlebnie i całkiem bezpośrednio wyraziłem się o Haereticusie w tamtym wątku, ale to do Jeyesa skierowany został tekst "uważaj śmieciu, bo wylecisz" (cytuję z pamięci), nie do mnie.
Dlaczego?
|
|
 | | enfant (64444 punktów) | >Chciałbym zauważyć że też niepochlebnie i całkiem bezpośrednio wyraziłem się o Haereticusie w tamtym wątku, ale to do Jeyesa skierowany został tekst "uważaj śmieciu, bo wylecisz" (cytuję z pamięci), nie do mnie. >Dlaczego?
Bo to nie ty byłeś autorem słów: "Goń się idioto!", poprzedzonych nonsensownym i rynsztokowym atakiem na Mariusza Agnosiewicza za coś, czego ten wcale nie napisał i ripostami w stylu "ty spier... ch...u", itd.
A odnośnie tego apelu, ale tak na serio, to wybaczysz Drobner, ale to sprawa między redakcją, a jeyesem. Jeyes, jak dotąd, nie wyraża chęci poprawy i wcale nie przeprosił, jak tego chcieliście (szczególnie Thorvoy). Jeżeli chcecie widzieć tu z powrotem to uosobienie kultury, to zaapelujcie właśnie do niego.
|
|
|  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Bo to nie ty byłeś autorem słów: "Goń się idioto!", poprzedzonych nonsensownym i rynsztokowym atakiem na Mariusza Agnosiewicza za coś, czego ten wcale nie napisał i ripostami w stylu "ty spier... ch...u", itd.
Czy to "goń się idioto" w haereticusowym wątku było do Ciebie? Nie pamiętam, ale chyba skierował te słowa w stronę Haereticusa.
>Jeyes, jak dotąd, nie wyraża chęci poprawy i wcale nie przeprosił, jak tego chcieliście (szczególnie Thorvoy).
Fakt, mógłby. Jednak nie wymagajmy od Niego szczerych przeprosin, zwłaszcza kiedy kara przerosła winę (tak jest w moim odczuciu). Nie teraz.
> Jeżeli chcecie widzieć tu z powrotem to uosobienie kultury, to zaapelujcie właśnie do niego.
Może przeprosi, kiedy ochłonie (w czym podtrzymanie bana z pewnością nie pomaga)? Ja tak bym zrobił.
|
|
| |  | | enfant (64444 punktów) | >>Bo to nie ty byłeś autorem słów: "Goń się idioto!", poprzedzonych nonsensownym i rynsztokowym atakiem na Mariusza Agnosiewicza za coś, czego ten wcale nie napisał i ripostami w stylu "ty spier... ch...u", itd.
>Czy to "goń się idioto" w haereticusowym wątku było do Ciebie? Nie pamiętam, ale chyba skierował te słowa w stronę Haereticusa.
Czyli dobrze pamiętasz. Mam nadzieję, że gdy jesteś świadkiem bójki (z wyraźnymi napastnikiem i ofiarą), nie czekasz z reakcją na cios w swoją własną, prywatną twarz.
>>Jeyes, jak dotąd, nie wyraża chęci poprawy i wcale nie przeprosił, jak tego chcieliście (szczególnie Thorvoy). >Fakt, mógłby. Jednak nie wymagajmy od Niego szczerych przeprosin, zwłaszcza kiedy kara przerosła winę (tak jest w moim odczuciu). Nie teraz.
Redakcja uznała, że kara jest adekwatna do winy. Wymagać, aby w tej sytuacji anulowała bana, bez przeprosin winnego, jest czymś niedorzecznym.
>> Jeżeli chcecie widzieć tu z powrotem to uosobienie kultury, to zaapelujcie właśnie do niego. >Może przeprosi, kiedy ochłonie (w czym podtrzymanie bana z pewnością nie pomaga)? Ja tak bym zrobił.
Ale jakim prawem redakcja miałaby mu wybaczyć przed przeprosinami?! Jak ochłonie i przeprosi, to będzie można dyskutować. Skoro nie przeprasza, to znaczy, że nie chce (na ten moment) pisać na forum - po co więc cofać bana? Pomyśl sam.
Pozdrawiam (także pozostałych jeyesofilów).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Mam nadzieję, że gdy jesteś świadkiem bójki (z wyraźnymi napastnikiem i ofiarą), nie czekasz z reakcją na cios w swoją własną, prywatną twarz.
Jeśli "ofiara" w wyraźny sposób prowokuje, nie mam nic przeciwko temu, żeby napastnik uciszył krzykacza.
>Redakcja uznała, że kara jest adekwatna do winy. Wymagać, aby w tej sytuacji anulowała bana, bez przeprosin winnego, jest czymś niedorzecznym.
Postaw się na miejscu Jeyesa, który ma jednak trochę inny typ charakteru. Zbanowanie i wymaganie przeprosin, by łaskawie przywrócić Go na forum jest czymś, co razi Jego godność i- choć sam postąpiłbym inaczej- wcale Mu się nie dziwię.
>Ale jakim prawem redakcja miałaby mu wybaczyć przed przeprosinami?!
Jeśli redakcja nie daje dobrego przykładu czytelnikowi... never mind.
> Jak ochłonie i przeprosi, to będzie można dyskutować. Skoro nie przeprasza, to znaczy, że nie chce (na ten moment) pisać na forum - po co więc cofać bana?
Nie chce przepraszać pod Twoje dyktando. A jeśli nie chce pisać na forum, to po co ban?
Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >Mam nadzieję, że gdy jesteś świadkiem bójki (z wyraźnymi napastnikiem i ofiarą), nie czekasz z reakcją na cios w swoją własną, prywatną twarz.> Jeśli "ofiara" w wyraźny sposób prowokuje, nie mam nic przeciwko temu, żeby napastnik uciszył krzykacza.To jest wirtualne forum. Wystarczy nie odpowiadać trollowi i czekać na reakcję moderatora w razie przekroczenia wszelkich granic przez podżegacza. Nie wolno samemu wymierzać sprawiedliwości, nie w taki sposób. Jeśli już przekroczymy granice, musimy liczyć się z karą. Ja się liczę, zostałem usunięty z kolegium. Dlatego proszę Cię bardzo, żebyś nie zrównywał postawy mojej i jeyesa, bo to nie fair. Rozumiem (przynajmniej staram się z całych sił), że można mieć różne zdanie na temat tego, czy kara dla jeyesa jest odpowiednia, czy zbyt surowa. Jednak nie można rozpatrywać tej sprawy jako konkurs, kto jest za budzikiem, a kto za jeyesem. Z naszej dwójki tylko i wyłącznie jeyes nieustannie stąpał na granicy sarkazmu i chamstwa, ostro zapędzając się okazyjnie na terytorium tego drugiego. Ostatnio odpadły mu hamulce i zaatakował Agnosiewicza, mnie, później Haereticusa. Dopiero po tym ostatnim, miał miejsce mój wybryk, za który natychmiast wyleciałem. Szybko przeprosiłem za swoje zachowanie. Sprawa załatwiona. Jeyes już nawet nie szukał hamulców, wcisnął gaz do dechy. W końcu po wielu ostrzeżeniach dostał bana. Choć póżniej jeszcze pisał z innego IP jako obrażony na cały świat. Przeprosić? -  To nie w jego stylu. Dlatego proszę, aby każdy piszący w tym wątku zdał sobie sprawę, że rozmawiamy tu tylko o rozmiarze kary dla jeyesa. > >Redakcja uznała, że kara jest adekwatna do winy. Wymagać, aby w tej sytuacji anulowała bana, bez przeprosin winnego, jest czymś niedorzecznym.> Postaw się na miejscu Jeyesa, który ma jednak trochę inny typ charakteru. Zbanowanie i wymaganie przeprosin, by łaskawie przywrócić Go na forum jest czymś, co razi Jego godność i- choć sam postąpiłbym inaczej- wcale Mu się nie dziwię.Po prostu dostał zasłużonego (lub nie; według mnie zasłużonego) bana i tyle. Ban to ban. Jeśli wystarczy przeprosić (nie adminów, lecz forumowiczów; obiecać, że to ostatni raz), żeby ban został cofnięty, to jest to dodatkowy gest w stronę zbanowanego, a nie ujma. > >Ale jakim prawem redakcja miałaby mu wybaczyć przed przeprosinami?!> Jeśli redakcja nie daje dobrego przykładu czytelnikowi... never mind.A gdzie nie daje przykładu? Przestań sie kręcić w miejscu. Ja wyleciałem i przeprosiłem. Jak ty możesz to porównywać z sytuacją jeyesa?! > > Jak ochłonie i przeprosi, to będzie można dyskutować. Skoro nie przeprasza, to znaczy, że nie chce (na ten moment) pisać na forum - po co więc cofać bana?> Nie chce przepraszać pod Twoje dyktando. A jeśli nie chce pisać na forum, to po co ban?Ban za winę. Cofnięcie bana może być albo niemożliwe albo poprzedzone przeprosinami. Przecież jak popełnisz przestępstwo, to kara jest nieunikniona. A tu wystarczy przeprosić. Jeśli on nawet nie przeprasza, lecz po prostu milczy, to o czym my w ogóle mówimy? Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Ban za winę. Cofnięcie bana może być albo niemożliwe albo poprzedzone przeprosinami. Przecież jak popełnisz przestępstwo, to kara jest nieunikniona. A tu wystarczy przeprosić. Jeśli on nawet nie przeprasza, lecz po prostu milczy, to o czym my w ogóle mówimy? >Pozdrawiam.
Jeśli dostaniesz już karę za popełnienie przestępstwa, wtedy możesz przepraszać równie dobrze już po jej odbyciu.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | > Fakt, mógłby. Jednak nie wymagajmy od Niego szczerych przeprosin, zwłaszcza kiedy kara przerosła winę (tak jest w moim odczuciu). Nie teraz.
Moim zdaniem kara nie przerosła winy. Należy brać pod uwagę całokształt. Szczególnie to, że nie za bardzo reagował na uwagi i zachowywał się w mało kulturalny sposób od dłuższego czasu. To ostatnie zachowanie po prostu było mocniejsze od większość jeśli nie wszystkich poprzednich i stwierdziliśmy, że dość tego, trzeba coś z tym zrobić. Nie może być tak, że skoro Jeyes głosi racjonalistyczne poglądy, to nie zważamy na jego wybryki, niech robi co chce. Niestety zachowaniem zaniża poziom kulturalny forum . Ban to środek ostateczny (chociaż w tym przypadku prawdopodobnie tymczasowy jeśli zainteresowany przemyśli sprawę, będzie wiedział czego chce i wyrazi wolę poprawy zachowania na forum), ale jest szansa, że zadziała jak "kubeł zimnej wody" - skoro to nie pierwsze jego podobne zachowanie, a dążenia do poprawy nie widać.
Niestety (a może i dobrze, niestety dla niektórych) nie da rady wprowadzić jednocześnie niskiego i wysokiego poziomu forum. Chyba jedynie w taki sposób żeby wydzielić specjalną strefę gdzie moderatorzy z zasady nie zaglądają i gdzie można się taplać w bluzgach. Chociaż moim zdaniem do tego wystarczą setki kiepsko moderowanych forów w internecie lub kanały prywatne jak mail - by załatwiać takie czysto emocjonalne sprawy (czyli jeśli ktoś chce pobluzgać na siebie z wzajemnością czy prowadzić mało kulturalną dyskusję to można przecież przenieść się na mail, gg czy też na jakieś niemoderowane forum zaprosić osoby chętne do takiej zabawy).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Nie może być tak, że skoro Jeyes głosi racjonalistyczne poglądy, to nie zważamy na jego wybryki, niech robi co chce.
Obawiam się że to bardzo ważny powód. Ludzi takich jak my jest nadal zbyt mało. Jak już kiedyś wspominałem, jeśli chodzi o nas, ilość jest tak samo ważna jak jakość.
> Niestety zachowaniem zaniża poziom kulturalny forum.
Nikt nie jest doskonały. W moim odczuciu Jeyes przeginał, ale na tyle żeby blokować Mu dostęp do forum. Chociaż to tylko moja subiektywna opinia.
>Ban to środek ostateczny (chociaż w tym przypadku prawdopodobnie tymczasowy jeśli zainteresowany przemyśli sprawę, będzie wiedział czego chce i wyrazi wolę poprawy zachowania na forum), ale jest szansa, że zadziała jak "kubeł zimnej wody" - skoro to nie pierwsze jego podobne zachowanie, a dążenia do poprawy nie widać.
Ok, dostał bana już na całkiem długo. Zdejmijcie go teraz i poczekajcie na efekty.
>Niestety (a może i dobrze, niestety dla niektórych) nie da rady wprowadzić jednocześnie niskiego i wysokiego poziomu forum.
Mylisz się. Forum może stać na wysokim poziomie merytorycznym, niskim jeśli chodzi o formę przekazu. Zaprzeczysz?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | > >Nie może być tak, że skoro Jeyes głosi racjonalistyczne poglądy, to nie zważamy na jego wybryki, niech robi co chce.> Obawiam się że to bardzo ważny powód. Ludzi takich jak my jest nadal zbyt mało. Jak już kiedyś wspominałem, jeśli chodzi o nas, ilość jest tak samo ważna jak jakość.Niestety nie podzielam takiego poglądu. Moim zdaniem ważniejsze jest to, co człowiek sobą prezentuje (także w sferze kultury) i jakie ma podejście do innych ludzi (także tych o odmiennych poglądach), a nie to jaki ma stosunek do religii czy racjonalnego myślenia. Wolę dyskusję czy przebywanie z kulturalną osobą, która toleruje niewierzących, ale sama jest wierząca i nawet niezbyt racjonalnie podchodzi do wielu kwestii, niż z niekulturalnym i mało tolerancyjnym wobec innych poglądów racjonalistą-ateistą. Ale to moje osobiste zdanie - zasady tu panujące określa redakcja, a my moderatorzy co najwyżej je interpretujemy. Ja interpretuję je tak, że nie ma specjalnych ulg ze względu na zgodność poglądów z poglądami większości tu obecnej. Szczególnie że w regulamienie nic takiego nie widzę, wytycznych takich także nigdy nie otrzymałem (i szczerze powiedziawszy zdziwiłbym się, gdybym otrzymał). > > Niestety zachowaniem zaniża poziom kulturalny forum.> Nikt nie jest doskonały. W moim odczuciu Jeyes przeginał, ale na tyle żeby blokować Mu dostęp do forum. Chociaż to tylko moja subiektywna opinia.Opinia całości kolegium była taka, że przegiął na tyle, żeby dać bana. Zważając także na wcześniejszy całokształt. > Ok, dostał bana już na całkiem długo. Zdejmijcie go teraz i poczekajcie na efekty.Też uważam, że można pomyśleć nad zdjęciem bana i obserwowaniem jak będzie się zachowywał po powrocie. Na razie próbujemy się kontaktować z nim drogą mailową - nie wiadomo jeszcze czy zainteresowany w ogóle zechce zdjęcia bana i powrotu. A na siłę go tu nie ściągniemy.  > >Niestety (a może i dobrze, niestety dla niektórych) nie da rady wprowadzić jednocześnie niskiego i wysokiego poziomu forum.> Mylisz się. Forum może stać na wysokim poziomie merytorycznym, niskim jeśli chodzi o formę przekazu. Zaprzeczysz?Ok, w takim sensie może. Ale osobiście tego nie chciałbym. Jeśli taka będzie wola administracji serwisu czy całej reszty kolegium to się podporządkuję albo zrezygnuję z moderowania. Ale dopóki tak nie jest - to zamierzam pilnować i formy i poziomu merytorycznego na tyle, na ile możliwości i czas mi pozwalają.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > Niestety nie podzielam takiego poglądu.Ano niestety. > Moim zdaniem ważniejsze jest to, co człowiek sobą prezentuje (także w sferze kultury) i jakie ma podejście do innych ludzi (także tych o odmiennych poglądach), a nie to jaki ma stosunek do religii czy racjonalnego myślenia.Czyli, jak dla Ciebie, Stowarzyszenie Racjonalistów mogłoby się składać z księży, rabinów, czy innych duchownych, bo przecież nieistotne że to tylko im się wydaje że myślą racjonalnie. Grunt że potrafiliby się zachować. > Wolę dyskusję czy przebywanie z kulturalną osobą, która toleruje niewierzących, ale sama jest wierząca i nawet niezbyt racjonalnie podchodzi do wielu kwestii, niż z niekulturalnym i mało tolerancyjnym wobec innych poglądów racjonalistą-ateistą.Dla mnie nie jest to takie oczywiste. Czasem jednak wolę skrajnie nietolerancyjnego wobec głupoty, nie za bardzo kulturalnego ateistę, niż słodziakowatego teistę, który w duchu tolerancji będzie głosił wszem i wobec Miłosierdzie Boże i namawiał, by spróbować Odnaleźć Się W Arce Jezusa. > Też uważam, że można pomyśleć nad zdjęciem bana i obserwowaniem jak będzie się zachowywał po powrocie.Miło że choć tu się zgadzamy. > Na razie próbujemy się kontaktować z nim drogą mailową - nie wiadomo jeszcze czy zainteresowany w ogóle zechce zdjęcia bana i powrotu. A na siłę go tu nie ściągniemy. Na siłę nie ma szans. Oby zechciał tu wrócić, mówię poważnie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >>Moim zdaniem ważniejsze jest to, co człowiek sobą prezentuje (także w sferze kultury) i jakie ma podejście do innych ludzi (także tych o odmiennych poglądach), a nie to jaki ma stosunek do religii czy racjonalnego myślenia.
>Czyli, jak dla Ciebie, Stowarzyszenie Racjonalistów mogłoby się składać z księży, rabinów, czy innych duchownych, bo przecież nieistotne że to tylko im się wydaje że myślą racjonalnie. Grunt że potrafiliby się zachować.
Nie, niekoniecznie, pomijając kwestię że to nie ja o tym decyduję kto jest w PSR.
Gdybym decydował - to wolałbym żeby stowarzyszenie było odrobinę mniejsze, ale trzymało pewien poziom także kultury.
>Dla mnie nie jest to takie oczywiste. Czasem jednak wolę skrajnie nietolerancyjnego wobec głupoty, nie za bardzo kulturalnego ateistę, niż słodziakowatego teistę, który w duchu tolerancji będzie głosił wszem i wobec Miłosierdzie Boże i namawiał, by spróbować Odnaleźć Się W Arce Jezusa.
Widać mamy tutaj różne preferencje (przy czym braku tolerancji wobec głupoty nie mam za złe, co najwyżej braku tolerancji wobec ludzi głupoty mówiących [to jest różnica - walka z głupim poglądem a walka z człowiekiem taki pogląd wyznającym] oraz niekulturalnego traktowania innych).
A podstawy preferencji tutaj raczej nie wynikają z rzeczy czysto obiektywnych, więc wątpię by możliwe tutaj było, że ja przekonam Ciebie lub Ty mnie. Ot - różna hierarchia tego, co uznajemy za ważne.
|
|
| | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >Moim zdaniem ważniejsze jest to, co człowiek sobą prezentuje (także w sferze kultury) i jakie ma podejście do innych ludzi (także tych o odmiennych poglądach), a nie to jaki ma stosunek do religii czy racjonalnego myślenia.> Czyli, jak dla Ciebie, Stowarzyszenie Racjonalistów mogłoby się składać z księży, rabinów, czy innych duchownych, bo przecież nieistotne że to tylko im się wydaje że myślą racjonalnie. Grunt że potrafiliby się zachować.Proszę, nie pisz w ten sposób. Nie można tak miętolić dyskusji. On mógłby teraz odpisać: "Czyli, jak dla Ciebie, Stowarzyszenie Racjonalistów mogłoby się składać z bandytów, gwałcicieli, czy innych zbrodniarzy, bo przecież nieistotne że to tylko im się wydaje, że robią dobrze. Grunt, że byliby ateistami." To jest bez sensu.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Czy przeszadzałoby Ci, gdybyś prowadził polemikę z mądrym i rzeczowym gościem, który jednak ma za sobą niechlubną przeszłość?
|
|
1 na 1 | Zyga (1539 punktów) | Ciekawi mnie czy ktoś rozmawiał z Jeyes'em. Czy on chce być odbanowany? Właściwie powinienem zapytać czy on chce wrócić na forum. Co on o tym wszystkim myśli?
Jak widać na tym przykładzie, warto - i tu zadanie dla moderatorów - przemyśleć pojawienie się opcji banów czasowych pozwalających na ochłonięcie.
|
|
 | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Ciekawi mnie czy ktoś rozmawiał z Jeyes'em. >Czy on chce być odbanowany?
W najgorszym razie może być Mu już to obojętne. Dziwne byłoby, gdyby NIE chciał.
|
|
|  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | >>Ciekawi mnie czy ktoś rozmawiał z Jeyes'em. >>Czy on chce być odbanowany? >W najgorszym razie może być Mu już to obojętne. Dziwne byłoby, gdyby NIE chciał.
Dla mnie nie byloby to dziwne.Ta cała sytuacja jest tak irracjonalna, że wzbudza śmiech , ze to na racjonaliście! Przeczytałam wszystkie posty od początku. poprawcie mnie, jezeli sie myle! Jeyes - najwieksza punktacja za wypowiedzi - RACJONALNE - chociaz ostro nieraz pisane. Hereticus - od poczatku obrażajacy wszystkich i wszystko co sie rusza Marek - arbiter elegantiae, delikatny niczym rak na wylince, cierpiący męki za kazda źle zastosowana spację, przecinek, literówkę, treść przerastającą formę "bo takie są zasady' Budzik - (jeżeli brakuje wazeliny, moge podesłać) - swoimi "przeprosinami'i decyzją wspar cia próśb o "odbanowanie" Jeyesa obrażajacy wszystkich forumowiczów Budzik, przypomina mi pewnego katechetę, który równiez zaczynal od nazywania adwersarzy śmieciami, bagnem itp., natomiast obrażał sie na wszystkich, ktorzy jego wyzwisk nie przyjmowali w pokorze
Tak jak napisałam, anie nie "widzę"ani nie 'nienawidzę" Budzika. Dziwi mnie jedynie, ze irracjonalnie broniąc Hereticusa- zaatakowal Jeyesa nadając mu tytuł "śmiecia", na co Jeyes doprowadzony do ostateczności zareagowal tak, a nie inaczej.Tak jak napisałam, ja zareagowałabym Tuwimem, co czynię teraz, z poziomu bagna i chamstwa przypisanego nam wszystkim przez Budzika.
(...)Prózno riposty sie spodziewasz nie dam ci prztyczka ani klapsa nie powiem nawet 'pies cię............, bo bylby to mezalians dla psa." Niemniej czynię to teraz, z poziomu bagna i chamstwa przypisanego nam przez Budzika.
Racjonalizm światopoglądowy - współczesny ruch filozoficzno-światopoglądowy zapoczątkowany w XVIII w krajach anglosaskich (Wielka Brytania, USA), który zakłada możliwość dojścia do prawdy z użyciem samego rozumu i doświadczenia, bez odwoływania się do czynników irracjonalnych, takich jak wiara religijna czy emocje.
Jakby zaprzeczeniem tej definicji jest forum racjonalisty, ktore zamienilo sie w klasyczne forum teologiczne (wystarczy spojrzec na tytuly postów), a racjonalisci są traktowani jako "śmiecie". Jednoczesnie zaznaczam, ze Jeyesa forma odpowiedzi tez mnie nie inspiruje specjalnie, wolę bardziej finezyjne reakcje. Chociaż... nie wiem jakbym ja na owego"śmiecia" zareagowała w pierwszej chwili...
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| |  | | enfant (64444 punktów) | > >>Ciekawi mnie czy ktoś rozmawiał z Jeyes'em.> >>Czy on chce być odbanowany?> >W najgorszym razie może być Mu już to obojętne. Dziwne byłoby, gdyby NIE chciał.> Dla mnie nie byloby to dziwne.Ta cała sytuacja jest tak irracjonalna, że wzbudza śmiech , ze to na racjonaliście! Przeczytałam wszystkie posty od początku. poprawcie mnie, jezeli sie myle!Śmieszna to jest ta cała reakcja kilku forumowiczów, którzy robią problem z bana dla chama. Jednak o ile część z nich widzi sprawę dość trzeźwo, to ty jedyna dajesz popis kompletnego odjazdu. > Jeyes - najwieksza punktacja za wypowiedzi - RACJONALNE - chociaz ostro nieraz pisane.Miał racjonalne poglądy, pisał chamsko. Można pisać ostro, barwnie, ironicznie, jak np. Drobner czy Patucha, jednak trzeba odróżnić podobne wysokie umiejętności od tych niskich. Jeyes pisał prostacko, nawet w te dni, gdy nie wyzywał ludzi. > Hereticus - od poczatku obrażajacy wszystkich i wszystko co sie ruszaNie obchodzi mnie Haereticus, on nie ma związku ze sprawą. Przecież prowokował? Gdzie? Pisząc bzdury? Takie rzeczy się omija, a nie reaguje wyzwiskami. > Marek - arbiter elegantiae, delikatny niczym rak na wylince, cierpiący męki za kazda źle zastosowana spację, przecinek, literówkę, treść przerastającą formę "bo takie są zasady'Marek był dobrym, sumiennym moderatorem. Jednak nie trzeba być tak delikatnym, jak go opisujesz, by odczuć na sobie jad jeyesa. > Budzik - (jeżeli brakuje wazeliny, moge podesłać) - swoimi "przeprosinami'i decyzją wspar cia próśb o "odbanowanie" Jeyesa obrażajacy wszystkich forumowiczów> Budzik, przypomina mi pewnego katechetę, który równiez zaczynal od nazywania adwersarzy śmieciami, bagnem itp., natomiast obrażał sie na wszystkich, ktorzy jego wyzwisk nie przyjmowali w pokorze> Tak jak napisałam, anie nie "widzę"ani nie 'nienawidzę" Budzika. Dziwi mnie jedynie, ze irracjonalnie broniąc Hereticusa- zaatakowal Jeyesa nadając mu tytuł "śmiecia", na co Jeyes doprowadzony do ostateczności zareagowal tak, a nie inaczej.Tak jak napisałam, ja zareagowałabym Tuwimem, co czynię teraz, z poziomu bagna i chamstwa przypisanego nam wszystkim przez Budzika.Większych bredni, od tych, które wypisujesz, nie czytałem na swój temat nigdy. Byłem już "zakamuflowanym katolikiem" - zupełnie bez sensu i uzasadnienia, jakimś niezidentyfikowanym "katechetą" - bo niby obrażam. Jeyes, który był tu symbolem prostactwa, zestawiany ze mną staje się dla ciebie wzorem racjonalizmu, bo raz napisałem wyraz, na którego poziomie stała połowa jego słownika. > (...)Prózno riposty sie spodziewasz> nie dam ci prztyczka ani klapsa> nie powiem nawet> 'pies cię............,> bo bylby to mezalians dla psa."> Niemniej czynię to teraz, z poziomu bagna i chamstwa przypisanego nam przez Budzika.Czy chodzi o moje słowa: "Jeśli forumowicze rzeczywiście uważają, że są na tym samym poziomie, co jeyes, to ban nie ma sensu"? Ja w nich widzę bezsilność wobec obrony prostaka przez normalnych ludzi, wyrażoną subtelną ironią wobec tych drugich. Ty widzisz więcej, widzisz co tylko zechcesz. > Racjonalizm światopoglądowy - współczesny ruch filozoficzno-światopoglądowy zapoczątkowany w XVIII w krajach anglosaskich (Wielka Brytania, USA), który zakłada możliwość dojścia do prawdy z użyciem samego rozumu i doświadczenia, bez odwoływania się do czynników irracjonalnych, takich jak wiara religijna czy emocje.Jeyes, chodź! Usiądź i czytaj. > Jakby zaprzeczeniem tej definicji jest forum racjonalisty, ktore zamienilo sie w klasyczne forum teologiczne (wystarczy spojrzec na tytuly postów), a racjonalisci są traktowani jako "śmiecie".I to wszystko moja wina.  Budzikom śmierć!  > Jednoczesnie zaznaczam, ze Jeyesa forma odpowiedzi tez mnie nie inspiruje specjalnie, wolę bardziej finezyjne reakcje. Chociaż... nie wiem jakbym ja na owego"śmiecia" zareagowała w pierwszej chwili...Trudno doszukiwać się inspiracji w chlewie. Ty byś nie przeczytała ode mnie takich słów, bo choć robisz różne rzeczy, to akurat forumowiczów nie obrażasz.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Śmieszna to jest ta cała reakcja kilku forumowiczów, którzy robią problem z bana dla chama. Jednak o ile część z nich widzi sprawę dość trzeźwo, to ty jedyna dajesz popis kompletnego odjazdu.
Może coś w tym jest, skoro tyle osób występuje w tego chama obronie.
>Miał racjonalne poglądy, pisał chamsko. Można pisać ostro, barwnie, ironicznie, jak np. Drobner czy Patucha, jednak trzeba odróżnić podobne wysokie umiejętności od tych niskich. Jeyes pisał prostacko, nawet w te dni, gdy nie wyzywał ludzi.
No dobra, zdarzało się. Nie zmienia to faktu że chyba (tak przynajmniej mniemam) potrzebujemy takich ludzi jak Jeyes. Póki wyznaje zdrowe poglądy, myślę że powinniśmy oswoić się z Jego bezpośredniością.
>Nie obchodzi mnie Haereticus, on nie ma związku ze sprawą. Przecież prowokował? Gdzie? Pisząc bzdury? Takie rzeczy się omija, a nie reaguje wyzwiskami.
Oj, nie tylko bzdury pisał. Jeśli chcesz, to Ci poszukam odpowiednich cytatów, w których nieładnie odnosił się do dyskutantów.
>>Jednoczesnie zaznaczam, ze Jeyesa forma odpowiedzi tez mnie nie inspiruje specjalnie, wolę bardziej finezyjne reakcje. Chociaż... nie wiem jakbym ja na owego"śmiecia" zareagowała w pierwszej chwili... >Trudno doszukiwać się inspiracji w chlewie.
Nie dziw się więc że i Jeyes jej nie znalazł.
|
|
| | | |  | | enfant (64444 punktów) | >>Śmieszna to jest ta cała reakcja kilku forumowiczów, którzy robią problem z bana dla chama. Jednak o ile część z nich widzi sprawę dość trzeźwo, to ty jedyna dajesz popis kompletnego odjazdu. >Może coś w tym jest, skoro tyle osób występuje w tego chama obronie.
Ile? Ja widzę tylko Ciebie, Drobnera, Patuchę i Myflowers (choć mimowolnie jej posty raczej nie działają na korzyść waszej opcji). Całe grono moderatorów wraz z Mariuszem jednogłośnie wprowadziło bana. Popiera ich budzik, TyDraniu, Daniel Delimata i z całą pewnością wielu innych. Przecież zgodzisz się chyba, że do całego wątku-apelu ściągają zazwyczaj tylko popierający ten apel. A mimo to można tu spotkać osoby nie zgadzające się z treścią apelu, czyli popierające decyzję kolegium. To świadczy o tym, że opinie forumowiczów, jeśli nie dzielą się po równo, to z korzyścią dla decyzji kolegium.
>>Miał racjonalne poglądy, pisał chamsko. Można pisać ostro, barwnie, ironicznie, jak np. Drobner czy Patucha, jednak trzeba odróżnić podobne wysokie umiejętności od tych niskich. Jeyes pisał prostacko, nawet w te dni, gdy nie wyzywał ludzi. >No dobra, zdarzało się. Nie zmienia to faktu że chyba (tak przynajmniej mniemam) potrzebujemy takich ludzi jak Jeyes. Póki wyznaje zdrowe poglądy, myślę że powinniśmy oswoić się z Jego bezpośredniością.
Do czego potrzebujemy? Do kreowania negatytwnej opinii na nasz temat wśród nowych czytelników? Tu nie ilość się liczy, a jakość.
>>Nie obchodzi mnie Haereticus, on nie ma związku ze sprawą. Przecież prowokował? Gdzie? Pisząc bzdury? Takie rzeczy się omija, a nie reaguje wyzwiskami. >Oj, nie tylko bzdury pisał. Jeśli chcesz, to Ci poszukam odpowiednich cytatów, w których nieładnie odnosił się do dyskutantów.
Bardzo bym prosił o takie, które usprawiedliwiają odpowiedź: "Goń się, idioto!". Przy okazji zaznaczam, że to nie powyższy tekst spowodował wybuch konfliktu. Wielokrotnie pisałem, że trzeba na sprawę spojrzeć szerzej, po czym nadal pisano z wąskiej perspektywy, co jest bardzo nie fair.
>>>Jednoczesnie zaznaczam, ze Jeyesa forma odpowiedzi tez mnie nie inspiruje specjalnie, wolę bardziej finezyjne reakcje. Chociaż... nie wiem jakbym ja na owego"śmiecia" zareagowała w pierwszej chwili... >>Trudno doszukiwać się inspiracji w chlewie. >Nie dziw się więc że i Jeyes jej nie znalazł.
Źle szukał, tu nie ma chlewu.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > Ile? Ja widzę tylko Ciebie, Drobnera, Patuchę i Myflowers (choć mimowolnie jej posty raczej nie działają na korzyść waszej opcji).Wymieniłeś tylko 4 osoby.  > Całe grono moderatorów wraz z Mariuszem jednogłośnie wprowadziło bana. Popiera ich budzik, TyDraniu, Daniel Delimata i z całą pewnością wielu innych.Tak jak z całą pewnością odbanowanie Jeyesa popierałby On sam i wielu innych.  > Przecież zgodzisz się chyba, że do całego wątku-apelu ściągają zazwyczaj tylko popierający ten apel. A mimo to można tu spotkać osoby nie zgadzające się z treścią apelu, czyli popierające decyzję kolegium. To świadczy o tym, że opinie forumowiczów, jeśli nie dzielą się po równo, to z korzyścią dla decyzji kolegium.Niestety... Co nie zmienia faktu że możecie okazać trochę dobrej woli i darować już Jeyesowi. > Do czego potrzebujemy? Do kreowania negatytwnej opinii na nasz temat wśród nowych czytelników? Tu nie ilość się liczy, a jakość.Obawiam się że póki co ilość ideowych towarzyszy liczy się na równi z jakością. > Bardzo bym prosił o takie, które usprawiedliwiają odpowiedź: "Goń się, idioto!".02-09-2006 00:45 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Wiesz, moe wróć do szkoły 02-09-2006 04:29 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Kończę dyskusję. Dyskutować można z człowiekiem inteligentnym. Szkoda, że niektórzy mogli by pogadać ze swoim wymyślonym przez Darwina przodkiem z drzewa tylko. Mam dosyć. Koniec gadania o nauce, bo i tak nic nie trafia. Szkoda czasu. 09-09-2006 18:12 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Miełaem się nie odzywać, ale takiej głupoty przemilcześ nie mogę. radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem, w kontekście także sposobu myślenia ludzi. Nigdzie w Biblii nie jest napisane ani że Ziemia jest płaska, ani też nieruchoma. Biblia ma uczyć wiary i to zadanie spełnia doskonale. I zawiera prawdę, co nie znaczy, że jest podręcznikiem do każdego rodzaju wiedzy. Tylko głupiec tak sadzi, że Biblia ma uczyć czegoś co nie jest związane z Bogiem. Radzę czytać Biblię i artykuły tych, którzy na niej siez anają a nie jakieś głupawe opracowania bandy opętańców. Proszę nie odpowiadać, bo to naprawdę mój ostatni głos na tym podrzędnym forum. 01-09-2006 01:22 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! > Czarna kaczuszko: twój bloguś ma darmową reklamę, dlaczego się wściekasz zamiast cieszyć?No tak, od ateisty - jak autor tych słów - więcej się pewnie spodziewać nie należy, jak tylko drwin. Szkoda, że poziom tak żenujący na tym serwisie. To mnie tylko upewnia w tym, że ten link powinien z tego miejsca juz dawno zniknąć, bo to dla mnie nie honor! 01-09-2006 01:22 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! [...] No cóż, kultury po ateistach się nie spodziewam, wiec przeprosin pewnie i tak od ciebie się nie doczekam. 02-09-2006 00:36 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Wiesz, czytania ze zrozumieniem to w pierwszej klasie podstawówki uczą. Ale pan "racjonalista" to się pewnie wówczas z kumplami na wagarach szlajał. 02-09-2006 02:34 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! [...] Trochę bardziej skomplikowane zdanie i pan "racjonalista" się gubi. A więc jednak z czytaniem ze zrozumieniem krucho. Wiesz, tego, jak czytać zdania trudniejsze też w podstawówce uczą. 01-09-2006 12:46 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Mam serdecznie dość arogancji ateistów, chyba typowej dla tego środowiska i znieważania mnie. To, co tutaj czytam już się w sumie kwalifikuje, gdyż obraża się tutaj uczucia religijne, a ty obrażasz mnie. Tu w sumie nic szczególnie obraźliwego, ale dość wymowne toto.01-09-2006 13:06 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! [...]Przyczyny już wyjaśniłem. Szkoda, że nie można liczyć na takt i zrozumienie. Zagrożeniem i owszem - jesteście, siejąc zamęt duchowy wsród ludzi. Szatan działa potężnie, aby wyrwać ludzi, aby sprawić, by stracili wiarę. Prosta droga do piekła! 01-09-2006 17:41 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Specjaliność ateistów - znieważanie wierzących. Cóż za poziom! Jak spod budki z piwem! O, przepraszam - tam często można spotkać milszych i lepiej wychowanych ludzi. Żenada! 02-09-2006 02:25 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Ślepota, straszna ślepota... "Akademicka" nauka zastąpiła ci prawdę i Boga. Człowiek zastąpił ci Boga. Co za kalectwo! Ale może jeszcze jest dla Ciebie szansa - może Bóg się ciebie dotknie i uleczy twoje zranienia. 04-09-2006 03:09 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! [...]Niektórym Biblia daje do myślenia, innym nie. I żal ślepców idących na zatracenie. 01-09-2006 18:04 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Kolejna OBRAZA! Jak widać nic innego nie potrafisz. Na nic innego nie stać twojego intelektu? Ot "racjonalista" z Koziej Wólki! Wiesz, fajniej się gada z prostym rolnikiem. 03-09-2006 01:23 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Bądź łaskaw nie obrażać Biblii, bluźnierco. To jest obraza uczuć religijnych 02-09-2006 04:25 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Tak na marginesie - kolejna ZNIEWAGA. Szkoda, że tzw. "racjonalizm" nie ma związku z intelektem, bo moznaby rzeczowo pogadać. A tu jakos się nie da. Podstawowa cecha "tubylców" jak widzę, to niezdolność do dyskusji, a jak im się koncept kończy, to leca wyzwiska.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | 02-09-2006 01:49 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Adminów proszę o uporządkowanie tej żałosnej dyskusji, którą moi przeciwnicy zaczęli od poziomu bruku i o usunięcie linka.
04-09-2006 14:52 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Wie4sz co, wy ateiści to jednak jesteście nienormalni. Tak wykręcacie kota ogonem, aby na wasze wyszło. Cz\y to da się leczyć?
02-09-2006 19:21 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Adminów proszę o uporządkowanie tej żałosnej dyskusji, którą moi przeciwnicy zaczęli od poziomu bruku i o usunięcie linka. A głupawe ateistyczne komentarze, zamieszczane na moim blogu będa usuwane. Jeśli będą się powtarzać powiadomię administrację serwisu Blox. Uprzejmie proszę o nie zasmiecanier mojego bloga i nie kopiowanie najmniejszych nawet części tekstw na to podrzędne forum.
04-09-2006 20:36 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry
Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Nie byłoby co kasować. Za to administracja jest tu fatalna. nie kasuje postów znieważających. ŻENADA! Takiego dna jeszcze nie widziałęm. bagno a nie forum.
[...] JAKI ŚJ, człowieku? Jaki ŚJ? Ja jestem chrześcijanienem - z tą sektą nie mam nic wspólnego. Bądź więc łaskaw to odwołać, bo mnie normalnie OBRAŻASZ, nawiedzony przez złego. Pokazujesz, że to tobie czegoś brak - nie tylko kultury i honoru, ale choćby krzty zdrowego rozsądku.
Mam szczerze dosyć dyskusji na tym podrzędnym, zionącym nienawiścią serwisiku i arogancji, jaka tu jest normą. Zmykam stąd i informuję, że NIE ŻYCZĘ SOEBIE ODWIEDZIN SPOD (IR)RACJONALISTY NA MOIM BLOGU, a tym bardziej żadnych komentarzy. Wszystko, co będzie nosiło ślady związane z tą stroneczką będzie konsekwentnie kasowane jako spam.
Żegnam. Duście się sami w swej złości.
04-09-2006 20:39 *.neoplus.adsl.tpnet.pl Do góry Haereticus Odp: Proszę usunąć linka! Odzywam się jeszcze raz. OSTATNI, aby przypomnieć, że mi chodziło tylko o usunięcie linku. Ale ponieważ nie stać was na porządne, uczciwe zachowanie, będę się starał problem rozwiązać inaczej, aby połączenie mojego bloga z tak kiepskim, nierzetelnym i złośliwym serwisem zostało technicznie uniemożliwione.
Uff, koniec. Zauważ że pominąłem część postów, w których Haereticus KŁAMIE w żywe oczy.
>Źle szukał, tu nie ma chlewu.
A jednak zaczeło się podkładanie świń.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | ugaguga (134 punktów) |
>Ile? Ja widzę tylko Ciebie, Drobnera, Patuchę i Myflowers (choć mimowolnie jej posty raczej nie działają na korzyść waszej opcji).
No to teraz widzisz jeszcze mnie. Tylko nie będę powtarzał tego co już inni wcześniej napisali.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | Front obrońców Jeyesa rośnie. I dobrze.
Czy musimy zebrać 100.000 głosów, żeby redakcja raczyła uwzględnić możliwość zdjęcia Jeyesowi bana? On sam pewnie już ma dość tego serwisu, ale nie obrzydzajmy Mu go bardziej. Szkoda, gdyby odszedł na amen.
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Szkoda, gdyby odszedł na amen.
Pamięć jest krótka. Ale można ją odświeżyć.
jeyes 02-09-2006 00:37 Póki co wydaje się, że są to chujki s-p-i-e-r-d-a-l-a-j-ą-c-e z kraju, ale dojebujące na oślep zanim spieprzą.
A to Twoja reakcja na ten zniewalający pokaz racjonalnej argumentacji: 02-09-2006 03:35 Hm... no dobra, teraz sam nie wiem czy to jakaś prowokacja, czy coś naprawdę jest nie tak między ludźmi z redakcji. W każdym razie pierwszy raz coś takiego widzę.
Czy rzeczywiście chciałbyś "coś takiego" widywać częściej?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | > Czy rzeczywiście chciałbyś "coś takiego" widywać częściej?
Nie. Co nie zmienia faktu, że byłbym skłonny to wybaczyć.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Co nie zmienia faktu, że byłeś zszokowany, prawda? Uważasz, że co można zrobić w takiej sytuacji? Porozmawiać z jeyesem po kaznodziejsku? Jeyes naprawdę mial takich "kwiatków" masę.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | >Cześć >Co nie zmienia faktu, że byłeś zszokowany, prawda? Uważasz, że co można zrobić w takiej sytuacji?
Udzielić nagany, co zresztą miało miejsce.
>Porozmawiać z jeyesem po kaznodziejsku? Jeyes naprawdę mial takich "kwiatków" masę.
Może, ale tutaj: a) Zaczęło się od uzasadnionej, jak myślę, reakcji Jeyesa, która była z grubsza odzwierciedleniem tego, co sami najchętniej powiedzielibyśmy Haereticusowi. b) Jeyes eskplodował na nieuzasadnioną i chamską (mimo że nie wulgarną) odzywkę Budzika- jest się tu czemu dziwić? Mógł, ale nie miał moralnego obowiązku inaczej zareagować.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | >>Cześć >>Co nie zmienia faktu, że byłeś zszokowany, prawda? Uważasz, że co można zrobić w takiej sytuacji? >Udzielić nagany, co zresztą miało miejsce. >>Porozmawiać z jeyesem po kaznodziejsku? Jeyes naprawdę mial takich "kwiatków" masę. >Może, ale tutaj: >a) Zaczęło się od uzasadnionej, jak myślę, reakcji Jeyesa, która była z grubsza odzwierciedleniem tego, co sami najchętniej powiedzielibyśmy Haereticusowi. >b) Jeyes eskplodował na nieuzasadnioną i chamską (mimo że nie wulgarną) odzywkę Budzika- jest się tu czemu dziwić? Mógł, ale nie miał moralnego obowiązku inaczej zareagować.
Nie będę tu po raz setny powtarzał, że jeyes dostał bana za wielokrotne przekraczanie dopuszczalnych granic, a nie za jeden incydent.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | Tak, tak... kropla przelała czarę i tak dalej.
Tylko że na przelanie była to za mała kropla, a czarą niepotrzebnie ktoś potrząsł.
|
|
| | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | >Front obrońców Jeyesa rośnie. I dobrze. To nie jest front obrońców Yejesa, jak mówisz, drogi 'b'udziku. Czasem warto komuś powiedzieć wprost o Jego postawie. Zrobił to Yejes. Zrobiłeś to Ty. MIĘDZY INNYMI ZA TO WAS CENIĘ! . Drobner, z tych pozdrawiających serdecznie
|
|
| | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >Front obrońców Jeyesa rośnie. I dobrze.> To nie jest front obrońców Yejesa, jak mówisz, drogi 'b'udziku.No widzisz, jednak autor tych słów o froncie obrońców jeyesa, czyli Thorvoy tak właśnie tę sprawę widzi.  > Czasem warto komuś powiedzieć wprost o Jego postawie.> Zrobił to Yejes.> Zrobiłeś to Ty.> MIĘDZY INNYMI ZA TO WAS CENIĘ!Obaj ponieśliśmy karę. Dlaczego jeyes miałby jej nie ponieść, skoro zachowywał się jednak ewidentnie gorzej?! > Drobner, z tych pozdrawiających serdeczniePozdrawiam - zawsze serdecznie.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | > No widzisz, jednak autor tych słów o froncie obrońców jeyesa, czyli Thorvoy tak właśnie tę sprawę widzi.  Oj, nie bierz wszystkiego tak poważnie.  > Obaj ponieśliśmy karę. Dlaczego jeyes miałby jej nie ponieść, skoro zachowywał się jednak ewidentnie gorzej?!Bo Ty go niepotrzebnie sprowokowałeś, a karę- nawiasem mówiąc- poniósł większą. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | ariadna (352 punktów) | > >Ile? Ja widzę tylko Ciebie, Drobnera, Patuchę i Myflowers (choć mimowolnie jej posty raczej nie działają na korzyść waszej opcji).> No to teraz widzisz jeszcze mnie.I mnie!  Nie wiem, czy Jeyes zainteresowany jest swoim odbanowaniem, może już dawno ma to wszystko gdzieś... Jeśli jednak potrzebne są głosy za odbanowaniem wyżej wymienionego, dorzucam swój. Obserwuję ten konflikt od początku, tak więc jestem zorientowana o co chodzi i, mimo rzeczywiście chamskiego zachowania Jeyesa, moja sympatia jest po jego stronie. Został sprowokowany krótkim, acz dosadnym, tekstem budzika (sama byłam nim lekko zszokowana, moderator nie powinien się w ten sposób zwracać do uczestników forum). Tak, tak, wiem, że nie chodzi tu tylko o wątek zapoczątkowany przez Haereticusa, ale właśnie w tym wątku ("Proszę usunąć linka") konflikt osiągnął apogeum i doszło do najostrzejszej wymiany zdań, po której Jeyes dostał bana. Ale, powtarzam, został sprowokowany konkretną sytuacją, natomiast bana dostał za "całokształt".
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | Czy pan Budzik i redakcja widzą?
|
|
| | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > Czy pan Budzik i redakcja widzą?Widzę, doszła piąta osoba. Kurczę, już mi brakuje palców u jednej ręki na zliczenie obrońców jeyesa.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | > Widzę, doszła piąta osoba.> Kurczę, już mi brakuje palców u jednej ręki na zliczenie obrońców jeyesa.  Wypadek miałeś w tartaku?
|
|
| | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Przedwczoraj Drobner obraził w chamski sposób Wilhelma. Cała wina leży po stronie Drobnera, moim zdaniem. NIKT go nie obrażał, swojej ponad przeciętnej inteligencji może używać w inny sposób, niż do oceny pracy mózgów innych uczestników Forum.
Sprawa tak się skończyła, że straciliśmy kolejnego członka Forum.
Gratuluję WSZYSTKIM OBROŃCOM Jeyesa, Drobnerowi w szczególności!!!
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Nie wiem, nie czytałem jeszcze tej wymiany zdań. Później się ustosunkuję, ale to co mówisz, nie brzmi za dobrze. Psiakrew.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >No dobra, zdarzało się. Nie zmienia to faktu że chyba (tak przynajmniej mniemam) potrzebujemy takich ludzi jak Jeyes. Póki wyznaje zdrowe poglądy, myślę że powinniśmy oswoić się z Jego bezpośredniością.
Mi się takie podejście nie podoba. Jak my ukraść krowę to dobrze, jak nam to źle?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | >Mi się takie podejście nie podoba. >Jak my ukraść krowę to dobrze, jak nam to źle?
Troszkę inaczej.
Ukraść nam krowę- źle. My ukraść krowę- źle. My ukraść krowę komuś, kto kradnie nam krowy- dobrze.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | Problem w tym, że jeśli trzymamy się porównania to: 1. Nie zawsze była to reakcja w rodzaju "krowa za krowę".  2. Często można to było porównać do "parę krów za krowę".  3. Nie zależy nam na bilansie krów, ale na tym by w ogole nie dochodziło do kradzieży. Czyli: 1. Nie zawsze Jeyes był sprowokowany (chociaż w tym przypadku był). 2. Często reakcja była dużo silniejsza względem prowokacji. 3. Nie zależy nam na tym, by utrzymywać zasadę, że wulgaryzmy, obrażanie i niekulturalne treści są dozwolone jeśli są stosowane przeciwko innym mało kulturalnym/prowokacyjnym zachowaniom, ale na tym, by w ogóle wyeliminować takie zachowania - nie ważne czy "uzasadnione" sprowokowaniem czy nie.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Thorvoy (6588 punktów) | >Nie zależy nam na bilansie krów, ale na tym by w ogole nie dochodziło do kradzieży.
A jednak moderatorzy zdecydowali się na kradzież krowy.
>1. Nie zawsze Jeyes był sprowokowany (chociaż w tym przypadku był).
Przypominam że z powodu "tego przypadku" wyleciał.
>2. Często reakcja była dużo silniejsza względem prowokacji.
To już zależy od indywidualnego spojrzenia na sprawę.
>3. Nie zależy nam na tym, by utrzymywać zasadę, że wulgaryzmy, obrażanie i niekulturalne treści są dozwolone jeśli są stosowane przeciwko innym mało kulturalnym/prowokacyjnym zachowaniom, ale na tym, by w ogóle wyeliminować takie zachowania - nie ważne czy "uzasadnione" sprowokowaniem czy nie.
Pisałem kiedyś że skłonny byłbym przymykać oczy na uzasadnione zachowania, które niekoniecznie kojarzyłyby się z "godnościom i kulturom osobistom". Podtrzymuję to.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >>Nie zależy nam na bilansie krów, ale na tym by w ogole nie dochodziło do kradzieży. >A jednak moderatorzy zdecydowali się na kradzież krowy.
Można tylko nad tym ubolewać. Bycie moderatorem do czegoś zobowiązuje, owszem. Ale nie jesteśmy idealni, szanse na to, że zdarzy się kradzież krowy ze strony jednego z moderatorów nie są zerowe - choć raczej niskie (moderator który tak sie zachowa najprawdopodobniej moderatorem być przestanie).
Źle się stało, ale mleko już rozlane, nie ma co nad nim płakać.
>>1. Nie zawsze Jeyes był sprowokowany (chociaż w tym przypadku był). >Przypominam że z powodu "tego przypadku" wyleciał.
Przypominam, że braliśmy (a przynajmniej ja brałem oraz pamiętam, że to były główne argumenty jakie padły) pod uwagę 2 rzeczy: - znacząco przesadził tym razem - od dłuższego czasu pod względem kultury wypowiedzi często zaniżał poziom
>>3. Nie zależy nam na tym, by utrzymywać zasadę, że wulgaryzmy, obrażanie i niekulturalne treści są dozwolone jeśli są stosowane przeciwko innym mało kulturalnym/prowokacyjnym zachowaniom, ale na tym, by w ogóle wyeliminować takie zachowania - nie ważne czy "uzasadnione" sprowokowaniem czy nie. >Pisałem kiedyś że skłonny byłbym przymykać oczy na uzasadnione zachowania, które niekoniecznie kojarzyłyby się z "godnościom i kulturom osobistom". Podtrzymuję to.
Ja nie jestem, reszta kolegium chyba podobnie nie jest przynajmniej w pewnym stopniu - bo decyzję podjęliśmy razem i było nią zbanowanie. Gdyby reszta kolegium sądziła, że należy przymknąć na to oko bo to "swój" to bana by nie było.
|
|
| | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | Jeyes, który był tu symbolem prostactwa, zestawiany ze mną staje się dla ciebie wzorem racjonalizmu, bo raz napisałem wyraz, na którego poziomie stała połowa jego słownika.> Jako moderator nie powinieneś tak napisać ani razu. Dlatego wybacz Budziku, ale razi mnie, że w tej sytuacji udzielasz się w wątku tak aktywnie. Gdybym był na Twoim miejscu, moje wrodzone poczucie taktu nakazywałoby mi pozostawić prowadzenie dyskusji moderatorom. Bo mistrz Jezus mówił: kto jest bez grzechu niech rzuca kamieniem. Nie ośmieliłbym się więc pisać o prostactwie Jeyesa. Po drugie: jesteś w sprawę zamieszany, więc nie powinieneś o niej rozstrzygać. Po trzecie: wykraczasz poza swoje kompetencje pisząc we wcześniejszym poście: >Ale jakim prawem redakcja miałaby mu wybaczyć przed przeprosinami?! Jak ochłonie i przeprosi, to będzie można dyskutować.> Jeśli Redakcja zechce to nas poinformuje czy i kiedy mu wybaczy. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | | enfant (64444 punktów) | > Jeyes, który był tu symbolem prostactwa, zestawiany ze mną staje się dla ciebie wzorem racjonalizmu, bo raz napisałem wyraz, na którego poziomie stała połowa jego słownika.>> Jako moderator nie powinieneś tak napisać ani razu.Dlatego słusznie wyleciałem z kolegium. Natomiast w stosunku do tego, co używał podobnych wyrażeń cały czas, próbuje się cofnąć bana. > Dlatego wybacz Budziku, ale razi mnie, że w tej sytuacji udzielasz się w wątku tak aktywnie. Gdybym był na Twoim miejscu, moje wrodzone poczucie taktu nakazywałoby mi pozostawić prowadzenie dyskusji moderatorom.Wtedy ktoś mógłby napisać, że budzik czuje się winny, bo się nie udziela. Nie ma mowy! Będę się bronił. Na razie mi to wychodzi, bo zwolennicy przywrócenia jeyesa już nic do mnie nie mają (poza Myflowers). > Bo mistrz Jezus mówił: kto jest bez grzechu niech rzuca kamieniem. Nie ośmieliłbym się więc pisać o prostactwie Jeyesa.Będę pisać o tym do znudzenia, bo nie pozwolę, by przez tę sprawę ktoś kładł mnie w jednej szufladzie ze zbanowanym. Zdarzyło mi się, wyleciałem, przeprosiłem. Moja sytuacja jest nie do porównania z jeyesową. > Po drugie: jesteś w sprawę zamieszany, więc nie powinieneś o niej rozstrzygać.Nie rozstrzygam.  Decyzja została podjęta i ja mam prawo jej bronić. > Po trzecie: wykraczasz poza swoje kompetencje pisząc we wcześniejszym poście:> >Ale jakim prawem redakcja miałaby mu wybaczyć przed przeprosinami?! Jak ochłonie i przeprosi, to będzie można dyskutować.>> Jeśli Redakcja zechce to nas poinformuje czy i kiedy mu wybaczy.Ja wykraczam, czy autor wątku i jego koledzy, którzy domagają się cofnięcia decyzji redakcji?! To już jest szczyt!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | > >Dlatego wybacz Budziku, ale razi mnie, że w tej sytuacji udzielasz się w wątku tak aktywnie. Gdybym był na Twoim miejscu, moje wrodzone poczucie taktu nakazywałoby mi pozostawić prowadzenie dyskusji moderatorom.>> Wtedy ktoś mógłby napisać, że budzik czuje się winny,>A nie czujesz się? Niezależnie jak zachował się Jeyes, postąpiłeś niewłaściwie. > ... bo się nie udziela.>Dla mnie właśnie to udzielanie się w tym wątku jest niesmaczne. >Nie ma mowy! Będę się bronił.> Ale przed czym tu się bronić? Fakty ogólnie znane nie wymagają dowodu, więc nie będę cytował. Na nieeleganckie zachowanie Jeyesa w stosunku do osoby trzeciej zareagowałeś skandalicznie, zamiast zwrócić mu uwagę w sposób ogólnie przyjęty w dobrym towarzystwie. Potem mogłeś na kolegium redakcyjnym wysunąć wniosek co do dalszego postępowania. A tak, narobiłeś obciachu sobie, moderatorom, wszystkim. I uważasz, że skoro przeprosiłeś, to dalej możesz "jechać" na Jeyesie. >>Bo mistrz Jezus mówił: kto jest bez grzechu niech rzuca kamieniem. Nie ośmieliłbym się więc pisać o prostactwie Jeyesa. > Będę pisać o tym do znudzenia, bo nie pozwolę, by przez tę sprawę ktoś kładł mnie w jednej szufladzie ze zbanowanym. Zdarzyło mi się, wyleciałem, przeprosiłem. Moja sytuacja jest nie do porównania z jeyesową.Goń się idioto = uważaj śmieciu. > >Po drugie: jesteś w sprawę zamieszany, więc nie powinieneś o niej rozstrzygać.> Nie rozstrzygam. Decyzja została podjęta i ja mam prawo jej bronić.>Ja bym się nie odzywał. Ale Twoja postawa mnie nie zaskakuje. > >Po trzecie: wykraczasz poza swoje kompetencje pisząc we wcześniejszym poście:> >>Ale jakim prawem redakcja miałaby mu wybaczyć przed przeprosinami?! Jak ochłonie i przeprosi, to będzie można dyskutować.>> >Jeśli Redakcja zechce to nas poinformuje czy i kiedy mu wybaczy.> Ja wykraczam, czy autor wątku i jego koledzy, którzy domagają się cofnięcia decyzji redakcji?! To już jest szczyt!>Wykraczasz, bo piszesz co zrobi redakcja nie należąc do niej. Pozdrawiam >
|
|
| | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >>Dlatego wybacz Budziku, ale razi mnie, że w tej sytuacji udzielasz się w wątku tak aktywnie. Gdybym był na Twoim miejscu, moje wrodzone poczucie taktu nakazywałoby mi pozostawić prowadzenie dyskusji moderatorom.>> >Wtedy ktoś mógłby napisać, że budzik czuje się winny,>> A nie czujesz się? Niezależnie jak zachował się Jeyes, postąpiłeś niewłaściwie.Chodziło mi o to, że rzekomo czułbym się winny jakoby niesprawiedliwego usunięcia jeyesa. Oczywiście, że czuję się winny za to co zrobiłem, toteż przeprosiłem. Jeyes nie miał odwagi. > >... bo się nie udziela.>> Dla mnie właśnie to udzielanie się w tym wątku jest niesmaczne.Ale dlaczego?  > >Nie ma mowy! Będę się bronił.>> Ale przed czym tu się bronić? Fakty ogólnie znane nie wymagają dowodu, więc nie będę cytował. Na nieeleganckie zachowanie Jeyesa w stosunku do osoby trzeciej zareagowałeś skandalicznie, zamiast zwrócić mu uwagę w sposób ogólnie przyjęty w dobrym towarzystwie. Potem mogłeś na kolegium redakcyjnym wysunąć wniosek co do dalszego postępowania. A tak, narobiłeś obciachu sobie, moderatorom, wszystkim. I uważasz, że skoro przeprosiłeś, to dalej możesz "jechać" na Jeyesie.Trzeba się bronić, jeśli ktoś wypisuje, to co ty powyżej. Nie zaczęło się od ataku na Haereticusa! A poza tym, dlaczego niby "Goń się idioto!" jest tylko nieeleganckie, a "Uważaj śmieciu" aż skandaliczne?! Nie jadę po jeyesie, tylko bronię decyzji o usunięciu tej osoby z forum. > >>Bo mistrz Jezus mówił: kto jest bez grzechu niech rzuca kamieniem. Nie ośmieliłbym się więc pisać o prostactwie Jeyesa.> >Będę pisać o tym do znudzenia, bo nie pozwolę, by przez tę sprawę ktoś kładł mnie w jednej szufladzie ze zbanowanym. Zdarzyło mi się, wyleciałem, przeprosiłem. Moja sytuacja jest nie do porównania z jeyesową.> Goń się idioto = uważaj śmieciu.Pewnie, że się równa. Tylko nie wiem, jakiej sprawy dotyczy twoje równanie, bo nie omawianej w tym wątku. Ono wyglądałoby tak: [jakieś chamstewko do jakiegoś katolika]; [jakieś chamstewko do innego katolika]; "Co ty mi tu piep..., Agnosiewicz"; "kto Cię upoważnił, tumoku..."; "Goń się idioto!"; "moderatorzy to ch..i spier...ce z kraju" =/= "uważaj śmieciu" > >>Po drugie: jesteś w sprawę zamieszany, więc nie powinieneś o niej rozstrzygać.> >Nie rozstrzygam. Decyzja została podjęta i ja mam prawo jej bronić.>> Ja bym się nie odzywał.To źle byś zrobił. > Ale Twoja postawa mnie nie zaskakuje.O, ironicznie. > >>Po trzecie: wykraczasz poza swoje kompetencje pisząc we wcześniejszym poście:> >>>Ale jakim prawem redakcja miałaby mu wybaczyć przed przeprosinami?! Jak ochłonie i przeprosi, to będzie można dyskutować.>> >>Jeśli Redakcja zechce to nas poinformuje czy i kiedy mu wybaczy.> >Ja wykraczam, czy autor wątku i jego koledzy, którzy domagają się cofnięcia decyzji redakcji?! To już jest szczyt!>> Wykraczasz, bo piszesz co zrobi redakcja nie należąc do niej.Bronię tego, co już zrobiła. Nie mam pojęcia, czy ulegnie presji czterech użytkowników. Mam nadzieję, że nie. Mam prawo tę nadzieję wyrażać i uzasadniać swoją opinię. Jako "zamieszany w sprawę", tym bardziej. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | Budziku! Tak to jakoś niestety pechowo się składa, że nie możemy sobie ciepło porozmawiać. Ponieważ jednak złość na Ciebie już mi przeszła, naprawdę postaram się odpowiedzieć tak, abyś nie mógł zarzucić mi ironii. Raz jeszcze sprecyzuję swoje stanowisko, lecz jeśli pozwolisz - już bez szczegółowych cytacji. W którymś miejscu odpowiedzi piszesz, że Twoja sytuacja jest nie do porównania z Jeyesową. I ja się zgadzam. W prawie istnieje pojęcie tzw. szczególnego obowiązku. Zakłada ono istnienie sytuacji, gdy identyczne zachowanie dwóch osób spowoduje odpowiedzialność tylko tej osoby, na której ów szczególny obowiązek odpowiedniego zachowania się spoczywa, lub - gdy odpowiadają dwie osoby - cięższą ponosi ta z brzemieniem obowiązku. Skoro na mocy § 15 regulaminu forum uczestnikom jest zabronione używanie wulgaryzmów - to z racji pełnienia funkcji strażnika norm tego regulaminu Budzikowi tym bardziej nie wolno tego czynić. Z tego powodu napisałem, że Jeyes zachował się nieelegancko a Ty skandalicznie, bo od Ciebie w tym wypadku więcej się wymaga. I jeśli za takie samo zachowanie szeregowy uczestnik forum został zbanowany, to Ty powinieneś sam się zbanować w tym wątku. Zrozum, że nie ma moralnego prawa pisać o czyimś chlewie osoba, która też sobie mały chlewik założyła. Ale są to moje odczucia, które wyraziłem a inni niech robią sobie z tym co chcą. Chciałbym już o całej sprawie zapomnieć. Pozdrawiam Cię
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Nic dodać, nic ująć. Coś takiego przez ten cały czas chciałem przekazać, tylko chyba nie bardzo wiedziałem jak.  Plusik ode mnie. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | >...
To wszystko się zgadza. Dlatego otrzymałem karę i przeprosiłem, jeyes nie.
>Zrozum, że nie ma moralnego prawa pisać o czyimś chlewie osoba, która też sobie mały chlewik założyła.
Tego nie rozumiem. Poniosłem konsekwencje swojego zachowania, podobnie jak jeyes. Jednak jeyesa próbuje się uniewinnić. Ja straciłem stanowisko przez chlewik, a jeyes dostał bana za całą wieś chlewów. Uważam, że amnestia dla jeyesa byłaby niesprawiedliwa w stosunku do mnie i mam prawo to pisać. Jednak ostatnio często odzywają się placownik i Volrath, więc schodzę z tego wątku.
>Ale są to moje odczucia, które wyraziłem a inni niech robią sobie z tym co chcą. >Chciałbym już o całej sprawie zapomnieć.
Ja też. Nie chcę już pisać w tym wątku, ale musiałem, bo zwróciłeś się bezpośrednio do mnie.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Przyłączam się zarówno do samej opinii plodzienia jak i jej uzasadnienia.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > Przyłączam się zarówno do samej opinii plodzienia jak i jej uzasadnienia.
Chodzi o to, że nie powinieniem tu pisać? Może rzeczywiście za głośny jestem, ale musiałem wyrazić swój sprzeciw, wobec apelu, który jest krzywdzący dla mnie (jeśli sprawiedliwość ma być ślepa).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) |
> I to wszystko moja wina. Budzikom śmierć!  Chłopie, wyluzuj. Moge miec swoje zdanie , czy tez mi nie wolno? a budzikowi jednemu smierc zadałam okrutną, fakt - nie zadwonil na czas , a raczej wcale, przez co narazil mnie na koszt jazdy taksówką ( okolo stówy)na spotkanie medykow akademickich z medykami od medycyny naturalnej, nie powiem, zginął śmiercia tragiczna. I wylądowal jako smiec w pojemniku na smieci  Ale ogólnie to raczej lubie budziki, teraz mam taki z pozytywka. nie trajkocze bezdusznie, wygrywa jakies tam melodyjki do oporu, na koniec pieknie sie wita. > >Jednoczesnie zaznaczam, ze Jeyesa forma odpowiedzi tez mnie nie inspiruje specjalnie, wolę bardziej finezyjne reakcje. Chociaż... nie wiem jakbym ja na owego"śmiecia" zareagowała w pierwszej chwili...> Trudno doszukiwać się inspiracji w chlewie.> Ty byś nie przeczytała ode mnie takich słów, bo choć robisz różne rzeczy, to akurat forumowiczów nie obrażasz.Nawet o tym nie mysl 
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Ja mam budzik w komórce. Wrzuciłem go tam, bo spać nie dawał.
|
|
| |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Myflowers, drażnisz mnie tymi, pachnącymi lawendą, postami w obronie chamskich wypowiedzi. Szczególnie pierwszym, którym zaczełaś krucjatę. Prawie wzruszyłem się do łez. (W wątku: O regulowanym...) Jeyes nie jest człowiekiem wymagającym czułości. Zrobiłaś z niego ofiarę, wiesz bez przesady.
Nie wiem czego bronisz. Wolności słowa?
Czy specjalnie dla Ciebie mam wyszukać co bardziej krwiste wypowiedzi Jeyesa? Poświęce się i parę (naście) Ci znajdę.
Głównie chodzi o szacunek do drugiego człowieka. Chcę Ci powiedzieć, że ostentacyjne okazywanie drugiemu CZŁOWIEKOWI pogardy nie prowadzi do dialogu. Na przykład: Budzik dla Ciebie to zwyczajny mały siurek, tak napisałaś. Zajęłaś już stanowisko. Nie ważne czy go lubisz, czy nie (dziwnie się jakoś tłumaczysz).
P.S. Napisałem do jeyesa list, nie odpowiada. Będę próbował dalej.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > Cześć> Myflowers, drażnisz mnie tymi, pachnącymi lawendą, postami w obronie chamskich wypowiedzi. Szczególnie pierwszym, którym zaczełaś krucjatę. Prawie wzruszyłem się do łez. (W wątku: O regulowanym...)Wybacz zatem, O Wielki, ze Cię draznię  A co Ty z tą lawendą? Nie znoszę lawendy, jednak muszę przyznac, ze uzywam jej (bo gorsza jest od niej o niebo naftalina.) jako srodek na mole  I naprawde, nie podejrzewam cie o taaakie koligacje, jednak widocznie coś w tym jest , że jej zapach wyczułeś - drażniąco dla Twojej 'psyche" > Jeyes nie jest człowiekiem wymagającym czułości. Zrobiłaś z niego ofiarę, wiesz bez przesady.A gdzie ty sie dopatrzyłeś czułości? Dzieki, ze mi to uswiadomiłes, bo sama nigdy bym sie o czułość nie podejrzewala.  > Nie wiem czego bronisz. Wolności słowa?Też. > Czy specjalnie dla Ciebie mam wyszukać co bardziej krwiste wypowiedzi Jeyesa? Poświęce się i parę (naście) Ci znajdę.Nie musisz, znam Jeyesa nie tylko z tego forum, nieraz rowno sie z nim pochapałam i nie tylko ja, kolokwializmy tez byly w uzyciu, niemniej jednak tylko tutaj Jeyes użył takich "wyrażeń". To też cos za siebie mówi. > Głównie chodzi o szacunek do drugiego człowieka. Chcę Ci powiedzieć, że ostentacyjne okazywanie drugiemu CZŁOWIEKOWI pogardy nie prowadzi do dialogu. Na przykład: Budzik dla Ciebie to zwyczajny mały siurek, tak napisałaś. Zajęłaś już stanowisko.Stawiasz znak równości między idiota a smieciem? A siurek to chyba nie to samo co "chrzan' uzyty przez Jejesa w wymowie jidisz? Nie ważne czy go lubisz, czy nie (dziwnie się jakoś tłumaczysz). A czy ja muszę się tlumaczyć? ale dzięki za takie uznanie i do tego za przysłowek "dziwnie'. Poćwiczylam przeponę, co mi na zdrowie wyszlo. > P.S.> Napisałem do jeyesa list, nie odpowiada. Będę próbował dalej.P.S.Musztarda po obiedzie, zresztą, nie musisz sie tlumaczyć  Pozdrawiam Cie serdecznie( z zapachow preferuje "CHIQUE" - ewięc co z ta lawendą w koncu?)
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | |  | 1 na 1 |
| | | | |  | | enfant (64444 punktów) | Pisz w edytorze tekstu, a później wklejaj tu. Też kiedyś musiałem pisać post drugi raz (za pierwszym się wcale nie pojawił). To nie jest najmilsze uczucie. Zwłaszcza kiedy piszesz takie dzieła, jak ja.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > Pisz w edytorze tekstu, a później wklejaj tu. Też kiedyś musiałem pisać post drugi raz (za pierwszym się wcale nie pojawił). To nie jest najmilsze uczucie. Zwłaszcza kiedy piszesz takie dzieła, jak ja.  > Dzięki za radę, pozdrawiam 
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | |  | 1 na 1 | kimak (2276 punktów) | Powodowany Twoim postem chciałbym wtrącić uwagę szerszej natury. Nie wypada moderatorowi używać sformułowań - cytuję - " ...drażnisz mnie...", "Prawie wzruszyłem się do łez" itp. Uzasadnienie: Wiem, jak ciężko powściągnąć język w niektórych sytuacjach, bo sam jestem typem cholerycznym, ale musisz sobie zdawać sprawę, że jako moderator powinieneś niestety schować swoje nerwy w kieszeń i nie okazywać ich. Inaczej, zaczynasz używać sformułowań, które samie w sobie nie będąc przecież chamskimi, są skierowane ad personam , a to powoduje tylko eskalację konfliktu (o co zresztą niektórym chodzi). Obraźliwe odezwanie się budzika do jeyesa spowodowało tę niepotrzebną burzę. Myślę, że funkcja, którą sprawujecie, wymaga pewnych kwalifikacji psychologicznych, czyli opanowania i wyzbycia się niepotrzebnej złości. To trudne, ale uważam, że konieczne. Inaczej, z tego pożytecznego przecież Forum, zrobi się osiedlowe podwórko. Pracuję z ludźmi i ta praca nauczyła mnie opanowania, choć ciężko to czasami odchorowuję. Nie rozstrzygam tu czyjejś "winy", czy też "niewinności". Sam mam za sobą ostrą dyskusję z Tobą, ale tam polemizowaliśmy jako zwykli dyskutanci. Wolno nam. Musisz jednak niestety oddzielić funkcję moderatora od zapału polemicznego. Pozdrawiam
"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić" Lech Janerka
|
|
| | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Generalnie masz rację. Dlatego budzik nie jest już moderatorem. Szkoda. Uważam, że dyskusja, która się rozpętała wyjdzie wszystkim na dobre. Wierzę, że doprowadzi do jakiegoś ogólnego porozumienia, co można, a co nie, no wiesz o co mi chodzi? To jest jak wirus, wszyscy przez to przejdziemy i się uodpornimy. Co do mojego słowa "drażnią". Dobrze, ale nie są to słowa ad personam. Kombinowałem chwilkę, jak "drażnisz mnie" mogą być w jakiś sposób argumentem "do osoby". Argument skierowany do osoby jest sposobem argumentowania polegającym na przypisywaniu przeciwnikowi szeregu wad, lub nawet obrażaniu go celem wmówienia audytorium a nawet samemu przeciwnikowi, że jego poglądy są fałszywe. Słynął z tego Jan Lewandowski. Natomiast "wzruszyłem się prawie do łez" jest ironią, chodzi mi głównie o ten post w którym Myflowers broni jeyesa z "matczyną troskliwością". Jej posty mnie drażnią (UWAGA: akurat w tej sprawie i mam nadzieję, że nie tylko mnie) ponieważ są nie przemyślane, infantylne i krzywdzące dla serwisu. Myflowers broni wolności, pojawiła się tu rok temu, jeyesa zna i mieli nawet "utarczki". Myli jednak używanie "słów" z dojrzałością i wolnością. Ja podchodzę trochę odmiennie do Forum. Osoba dotknięta, obrażona odejdzie i to jest strata dla Forum. W tym sensie agresywna napaść przy użyciu słów lub wysyłanie do lekarza szkodzi Forum. Swego czasu jeyes wysyłał dość znanego członka forum na czat "Zwal konia", tylko dlatego, że ten miał odmienne zdanie...Niedawno Drobner wyzwał Wilhelma od baranów i z lubością poniżał ponieważ ten raczył mu się przeciwstawić w dyskusji. Miałem jedno wrażenie. Drobner zachował się jak buldog, który jak złapie słabszego za gardło to nie puści, aż go nie zadusi. Przecież do Forum, nie czat, można opanować nerwy. My tak zrobiliśmy, prawda?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > > Jej posty mnie drażnią (UWAGA: akurat w tej sprawie i mam nadzieję, że nie tylko mnie) ponieważ są nie przemyślane, infantylne i krzywdzące dla serwisu. Myflowers broni wolności, pojawiła się tu rok temu, jeyesa zna i mieli nawet "utarczki". Myli jednak używanie "słów" z dojrzałością i wolnością.
Chłopie, gdybyś Ty wiedzial, komu zarzuciłes infantylizm! Ale pisz tak dalej, bawię się świetnie! I wiesz co? Tyle mnie obchodzi, ze moje posty Cię draznia, ile zeszłoroczny snieg. ( a propos - używasz wody "Brutal' po goleniu, czy jak?)
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | Jeszcze jedno, Celectrinie, znałam cie z naprawde madrych wypowiedzi, jak zreszta i budzika równiez. cos sie z Wami jednak stalo, jak zrobili z Was moderatorów.... Żeby taka maleńka , wirtualna władza ... No , no 
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć >Jeszcze jedno, Celectrinie, znałam cie z naprawde madrych wypowiedzi, jak zreszta i >budzika równiez. cos sie z Wami jednak stalo... ZNAM Cię z naprawdę mądrych wypowiedzi. Jesteś tutaj już ponad rok i zawsze czytam Twoje posty z przyjemnością. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego bronisz chamstwa. Nie mogę tego pojąć. Nie przyjmuję do wiadomości powodu, że jeyes deklaruje ateizm.
Nic mi się nie stało. Nie korzystam często z mojej "władzy", w zasadzie nie grzebię ludziom w postach, nawet nie pouczam. Jestem jednak moderatorem, czyli jakby, jestem bardziej wyczulony na wszelkie odchylenia od normy. Ciąg rozmów jeyesa z budzikiem był szokujący. Zrobił wrażenie chyba na wszystkich, prawda? Raczej jeyesowi się coś stało, chyba klimat polityczny mu nie służy, albo żywi jakieś urazy, nie wiem. Ja pamiętam go jako ostrego, ale porządnego gościa. Od jakiegoś czasu zaczął mieć jazdy. Dodatkowo nienawidzą się z budzikiem, jak mało kto. Tych ludzi trzeba było rozdzielić, bo zamieniali Forum w rynsztok. Połajanka raczej nic by nie dała, bo jeyes miałby takie coś gdzieś. Podobnie jak Ty. I to by było na tyle.
P.S. Wczoraj Drobner obraził Wilhelma w "wyszukany" sposób. Naprawdę wcale nie musiał tego robić, widać palce go świerzbią. Nawet jak miał rację, a chyba miał. Miał też dwa bany za chamstwo. Jakieś wnioski? Pa,pa
|
|
| | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | >Drobner (...) Miał też dwa bany za chamstwo ALBO: jest to nieprawda, która powinna zostać sprostowana; ALBO: przydzielanie 'banów' odbywa się bez poinformowania najbardziej zainteresowanego, czyli 'zabanowanego'. Nigdy nie otrzymałem informacji o jakimkolwiek moim 'banie', otrzymanym za 'chamstwo' (jak to raczyłeś nazwać).
Może jakieś szczegóły? Konkrety? Kiedy, za co, w jakim wątku? Byłbym wdzięczny (zwłaszcza, że stawia mnie to w niezręcznej sytuacji w temacie tego mojego wątku). Myślę, że innym Czytelnikom też należy się jakaś jaśniejsza informacja.
Pozdrawiam, Drobner.
|
|
| | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Miałeś szlaban. Nie wiem dlaczego nie zauważyłeś, zapytaj się Mariusza, dał Ci go osobiście na jakiś czas. Sytuacji dokładnie nie znam.
Dla mnie poniżanie Wilhelma , było niewytłumaczalne. Tak jak pisałem już gdzieś, nawet jak miałeś rację. Twoje posty w tamtym wątku, stawiają Cię trochę w niezręcznej sytuacji w tym...
|
|
| | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > Miałeś szlaban(...) Sytuacji dokładnie nie znam.Porozmawiajmy więc, Celecrinie! Napisałeś tak: >Drobner (...) Miał też dwa bany za chamstwoPozwolę sobie W TYM WĄTKU OGRANICZYĆ SIĘ WYŁĄCZNIE do TEJ części Twojej wypowiedzi. 1. W odpowiedzi piszesz: >Miałeś szlaban. Miałem. Przyznaję. Z nieznanych NIKOMU powodów jednak, liczba mnoga "dwa bany", z Twojej wcześniejszej wypowiedzi, zmieniła się w tej Twojej wypowiedzi w JEDEN "szlaban". To JEST różnica, domagająca się wyjaśnień.. Poszanowanie, choćby postronnych Czytelników (że, o sobie, Drobnerze, nie wspomnę, a o mnie się wypowiadasz) oraz oczywisty wymóg 'prawdy' domaga się rozstrzygnięcia w tej kwestii. Nie uważasz? (Pomijam już w całości 'liczność' zbiorów jednoelementowych i 'liczność' zbiorów dwuelementowych, i 'liczność' jakichkolwiek zbiorów, i jakąkolwiek 'liczność' jakichkolwiek zbiorów (bo to dotyczy innego wątku, i mogłoby sprowokowac wielu do NAZBYT obrazowych porównań)) To PIERWSZA CZĘŚĆ (liczbowa) Twojej nieprawdy, dotyczącej moich banów. Jeśli NIE BYŁO ICH DWA, jak Ty wspomniałeś, TO SPROSTUJ, proszę. Po prostu. 2 Jest też DRUGA CZĘŚĆ (bardziej MERYTORYCZNA).Twojej nieprawdy. O ile pamiętam, MIAŁEM RZECZYWIŚCIE BANA. Znam również powód jego otrzymania. Powiem tak: Jesteś moderatorem, masz zapewne wgląd w wiele spraw serwisu, z którymi nie mogą zapoznać się zwykli, acz ciekawi Czytelnicy (lub Oni tak myślą, że masz taki wgląd, wiadomo: 'moderator'!). Czytelnicy mogą sądzić, że jako 'moderator'- która to nazwa ukazuje się przy każdym Twoim poście - wypowiadasz się kompetentnie, tzn. ze znajomością rzeczy dotyczących serwisu. Nazwą tą był opatrzony był również Twój post, informujący o 'banach Drobnera za chamstwo'. Ty zaś, dopiero po moim zapytaniu, rzeczesz w odpowiedzi: > Sytuacji dokładnie nie znam.Nie powinieneś więc WCZEŚNIEJ (ANI POŹNIEJ) się wypowiadać, w nieznanych Ci tematach. (Przepraszam, za 'chamstwo' zwracania Ci uwagi, co powinieneś, lub nie powinieneś. Wszak każdy z nas wie to najlepiej). A jednak wcześniej, nie wspominając Czytelnikom o Swojej nieznajomości sytuacji, wypowiadałeś się nie dość, że NONSZALANCKO to i KATEGORYCZNIE ("za chamstwo Drobner miał dwa bany"). Nikt z Czytelników sprawdzić tego nie może (chyba, że żmudnie przebrnie przez całą historię wątków i postów), i MUSI TO PRZYJĄĆ za prawdę (wszak 'moderator' powiedział!). I zapewne tak przyjmowali. Nie zwrócili (i już zapewne nigdy nie zwrócą) uwagi na Twoje PÓŹNIEJSZE stwierdzenia, w kolejnej odpowiedzi: > Sytuacji dokładnie nie znam;ani w innych, które, ewentualnie, nastąpią. Nie zwrócą już uwagi na Twoje ewentualne sprostowania CZY TO dotyczące LICZBY moich banów, CZY TO ICH POWODÓW. Zostanie Im (Czytelnikom) tylko tyle, że "Drobner" 'jakoś tam nie jest do końca w porządku w związku ze swoim chamstwem z przeszłości, o którym mówił 'moderator' Celecrin''! Czy o TO Ci chodziło, Celecrinie? Czy naprawdę: O TO? Ufam, że NIEŚWIADOMIE, BEZWIEDNIE 'zastosowała' Ci się jedna z popularnych metod manipulacji. Jest NAJMNIEJ istotne, że JA o niej wspominam. Byłoby ISTOTNE, żebyś TY zechciał o TYM wspomnieć w Swojej (ewentualnej) odpowiedzi, i To oznajmić W TAKI SPOSÓB, ŻEBY KAŻDY Czytający wiedział, iż wypowiedź Twoja była BEZPODSTAWNA, KŁAMLIWA I WPROWADZAJACA W BŁĄD - wszystkich, którzy czytali Twój post. Bardzo chciałbym, abyś dotarł 'moderatorskimi' sposobami do przyczyny i istoty mojego bana i SAM opowiedział o tym Forumowiczom, by wiedzieli, ŻE NIE JEST PRAWDĄ TO, CO NAPISAŁEŚ. Mnie (komukolwiek) naprawdę trudno jest udowodnić, że nie jestem wielbłądem. Tobie będzie ŁATWIEJ ogłosić, że to, co powiedziałeś, prawdą NIE JEST. Mi po prostu teraz nie wypada. Zresztą wyjaśnienia należą się Czytelnikom od Ciebie, bo to Ty formułowałeś Swój sąd o "banach za chamstwo" (w warunkach 'niepełnej informacji'). Od zwykłego Uczestnika forum, nie domagałbym się wykonania takich zabiegów. Twoje jednak ('moderatora') wypowiedzi mogły być odbierane przez Forumowiczów niejako 'urzędowo', 'oficjalnie'. (A ZAPEWNE TEŻ BYŁY - PO CZĘSCI NIEODWRACALNIE). PROSZĘ ZATEM, CELECRINIE O JASNE POINFORMOWANIE CZYTELNIKÓW FORUM O LICZBIE MOICH BANÓW, I O JASNE PODANIE POWODÓW ICH DOSTANIA PRZEZE MNIE - na podstawie źródeł, a nie (zawodnej i mylnej) Twojej jeno pamięci. . Nie MNIE jest to potrzebne. (!, sic!)) Sądzę po prostu, że Czytelnikom należy się 'RZETELNA INFORMACJA' o rozmówcach.. Zwłaszcza od moderatorów forum. Pozdrawiam, Drobner PS.. W przypadku trudności w dotarciu do materiałów źródłowych, służę pomocą pod: lp.pw@kertoiprd.
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>cos sie z Wami jednak stalo, jak zrobili z Was moderatorów....
To chyba krzywdzące stwierdzenie. Natomiast mam wrażenie, że niektórzy uczestnicy forum zanadto poddają się atmosferze politycznej towarzyszącej dziełu budowy IV RP. Chcą standardy dyskusji politycznej jakie ostatnio obowiązują wprowadzać na forum. Według tych standardów obraza dyskutanta jest dopuszczalna jeśli mu się "należała". W cenie jest też "zwieranie szeregów". Co z tego że cham, skoro to nasz człowiek? W obronie naszego człowieka fakty przestają być istotne. Dopuszczalne staje się nawet kreowanie faktów nieistniejących. Przykład? Piszesz:
>Jeyes - najwieksza punktacja za wypowiedzi - RACJONALNE - chociaz ostro nieraz pisane.
A tym czasem fakty są takie, że za swoich 1597 postów Jeyes zebrał w sumie 426 punktów (saldo plusów i minusów). Natomiast 545 posty budzika zebrały 1155 punktów. Punktacja to w sumie zabawa, do której nie należy przywiązywać zbytniej wagi, ani nie należy z jej wyników wyciągać daleko idących wniosków. Ale jeśli już używa się jej jako argumentu, to należy czynić to rzetelnie.
W jednym z lipcowych postów pisałaś:
>A jak kto duzymi literami napisze temat , hasło czy cos na cochce zwrócic uwagę, to będziecie mu pisali natychmiast o "zasadach'. Przerost formy nad treścią, to juz nie jest "Racjonalista". Z lekka oderwaliscie sie od rzeczywistości.
Myślę, że popełniasz błąd utożsamiając rzeczywistość z wypowiedziami naszej klasy politycznej. To raczej ona odrywa się coraz bardziej od rzeczywistości i chyba nie warto starać się za nią nadążyć.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > To chyba krzywdzące stwierdzenie. Natomiast mam wrażenie, że niektórzy uczestnicy forum zanadto poddają się atmosferze politycznej towarzyszącej dziełu budowy IV RP. Chcą standardy dyskusji politycznej jakie ostatnio obowiązują wprowadzać na forum. Według tych standardów obraza dyskutanta jest dopuszczalna jeśli mu się "należała".
Według standardów IV RP obrazić możesz osobę, której pradziadek podał Hitlerowi rękę. Według standardów moich- zgadzam się z pojeżdżaniem osób, którym się to należy. Czasami szkoda czasu na elegancką operację chirurgiczną, by wyjąć zwykłą drzazgę.
> W cenie jest też "zwieranie szeregów". Co z tego że cham, skoro to nasz człowiek? W obronie naszego człowieka fakty przestają być istotne.
Uważam że niewystarczająco chamski, by Go usuwać. Może zawęźmy grono racjonalistów do najwybitniejszych 10 osób. Niech będą to nainteligentniejsi, najbardziej rzeczowi i eleganccy ludzie na w Polsce.
Od razu zeżre ich milion mo`hairów. Potrzebujemy może nie każdego, ale nie możemy wypędzać jednostek, nie będących wybitnie patologicznymi.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Według standardów moich- zgadzam się z pojeżdżaniem osób, którym się to należy.
Różnimy się nie tylko standardami, ale i stosowanymi metodami.
>Czasami szkoda czasu na elegancką operację chirurgiczną, by wyjąć zwykłą drzazgę.
Czasami wyciąganie drzazgi brudnymi paluchami kończy się stanem zapalnym, ropieniem, a nawet gangreną. I chyba nie czasu wtedy szkoda, ale chęci i umiejętności.
>Może zawęźmy grono racjonalistów do najwybitniejszych 10 osób. Niech będą to nainteligentniejsi, najbardziej rzeczowi i eleganccy ludzie na w Polsce.
>Od razu zeżre ich milion mo`hairów.
Przedkładasz ilość nad jakość. Czyżby liczebność moherowych zastępów robiła na Tobie aż takie wrażenie?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > Różnimy się nie tylko standardami, ale i stosowanymi metodami.
Różni ludzie, różne metody.
> Czasami wyciąganie drzazgi brudnymi paluchami kończy się stanem zapalnym, ropieniem, a nawet gangreną. I chyba nie czasu wtedy szkoda, ale chęci i umiejętności.
Do brudnych paluchów jeszcze nam bardzo daleko.
> Przedkładasz ilość nad jakość. Czyżby liczebność moherowych zastępów robiła na Tobie aż takie wrażenie?
Żebyś wiedział że robi. Przeraża.
> Pozdrawiam
Pozdrawiam również.
|
|
| | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Przez Drobnera pożegnał się w Forum Wilhelm, jesteś zadowolona? Jestem rozżalony, mam nadzieję, ze przekonam Wilhelma do pozostania. W niczym nie zawinił, żeby nazywać go baranem. To co się dzieje na tym Forum to jest również TWOJA zasługa. Mam nadzieję, że jesteś w pełni szczęśliwa.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > Cześć> Przez Drobnera pożegnał się w Forum Wilhelm, jesteś zadowolona?> Jestem rozżalony, mam nadzieję, ze przekonam Wilhelma do pozostania. W niczym nie >zawinił, żeby nazywać go baranem.> To co się dzieje na tym Forum to jest również TWOJA zasługa. Mam nadzieję, że jesteś >w pełni szczęśliwa.Nie wiem co zaszlo między Wilhelmem a Drobnerem i nie wiem dlaczegi akurat mnie obciążasz za to winą. Śmieszne. Ile ty masz w koncu lat, człowieku, że wysnuwasz takie a nie inne wnioski? muzyka.onet.pl/0,1416401,newsy.html
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Witam Nie śpisz? Oberwało się Tobie, bo z Tobą rozmawiałem. I niniejszym chcę zakończyć rozmowę. Ponieważ Drobner obraził Wilhelma PO zbanowaniu Jeyesa (wątek parzyste-nieparzyste w Nauce), a Ty popierasz Drobnera w tym wątku. To jest czepianie się raczej na zasadzie argumentu dla mnie, rozumiesz? Mogę inaczej to ująć: A NIE MÓWIŁEM? Moim zdaniem jesteś "współwinna". Nie czujesz się? Szkoda. Popierałaś chamstwo, no i stało się. Cenny uczestnik Forum odchodzi.
Argumenty do osoby możesz sobie darować... Jestem naprawdę smutny i zdołowany...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | kimak (2276 punktów) | > Uważam, że dyskusja, która się rozpętała wyjdzie wszystkim na dobre. Wierzę, że doprowadzi do jakiegoś ogólnego porozumienia, co można, a co nie, no wiesz o co mi chodzi? To jest jak wirus, wszyscy przez to przejdziemy i się uodpornimy.,Oby. > Co do mojego słowa "drażnią". Dobrze, ale nie są to słowa ad personam. Kombinowałem chwilkę, jak "drażnisz mnie" mogą być w jakiś sposób argumentem "do osoby".Pisałem o słowach, nie o argumentach "do osoby". To zasadnicza różnica. Rozwinę myśl. Zwracając się do Myflower słowami "drażnisz mnie" zaczynasz mówić o swoich odczuciach wobec jej osoby lub pewnych jej zachowań. Tymczasem uważam, że jako moderator powinieneś wdawać się w polemiki dotyczące tylko danego tematu, bez rozszerzania ich na prywatne "porachunki". Powinieneś być takim sędzią, który może co najwyżej wlepić grzywnę za obrażanie sądu (czyli zagrozić np. banem za używanie słów wulgarnych), ale nie podniesie się i nie da delikwentowi w twarz (czyli tutaj wda się w pyskówkę i w wyrażanie własnych subiektywnych ocen dotyczących danej osoby). > Argument skierowany do osoby jest sposobem argumentowania polegającym na przypisywaniu przeciwnikowi szeregu wad, lub nawet obrażaniu go celem wmówienia audytorium a nawet samemu przeciwnikowi, że jego poglądy są fałszywe.Za Wikipedią: "Argumentum ad personam Argument skierowany do osoby - sposób argumentowania polegający na przypisywaniu przeciwnikowi szeregu wad, lub nawet obrażaniu go celem wmówienia audytorium a nawet samemu przeciwnikowi, że jego poglądy są fałszywe. Ten sposób argumentowania utożsamiany jest niekiedy argumentum ad hominem. Przykład: Nie mogąc sobie poradzić z argumentami przeciwnika, orator w pewnym momencie stwierdza: - Doprawdy pojąć nie mogę, jak Państwo możecie dawać wiarę temu idiocie?" Jednym zdaniem - sofizmat to tylko pozorny argument. Mówiąc "drażnisz mnie", wygłaszasz osąd: "jesteś drażniąca". Tego powinniście sie wystrzegać, bo wśród osób postronnych wywołuje to wrażenie pospolitej kłótni. Co prawda mówi się o argumencie do osoby, ale można to chyba potraktować tylko jako nazwę, bo jako człowiek uważający się za racjonalistę, za argument w dyskusji uważam wyłącznie argument dotyczący jej tematu , a nie wycieczki personalne. > Słynął z tego Jan Lewandowski.O tak, to kliniczny przypadek. > Natomiast "wzruszyłem się prawie do łez" jest ironią, chodzi mi głównie o ten post w którym Myflowers broni jeyesa z "matczyną troskliwością".> Jej posty mnie drażnią (UWAGA: akurat w tej sprawie i mam nadzieję, że nie tylko mnie) ponieważ są nie przemyślane, infantylne i krzywdzące dla serwisu. Myflowers broni wolności, pojawiła się tu rok temu, jeyesa zna i mieli nawet "utarczki". Myli jednak używanie "słów" z dojrzałością i wolnością.Jak pisałem - nie chcę tu osądzać. Po prostu moderator nie może sobie pozwolić na osobiste wycieczki. Chyba, że pisze to jako polemista, ale nie w sprawach "służbowych". > Ja podchodzę trochę odmiennie do Forum. Osoba dotknięta, obrażona odejdzie i to jest strata dla Forum. W tym sensie agresywna napaść przy użyciu słów lub wysyłanie do lekarza szkodzi Forum. Swego czasu jeyes wysyłał dość znanego członka forum na czat "Zwal konia", tylko dlatego, że ten miał odmienne zdanie...Niedawno Drobner wyzwał Wilhelma od baranów i z lubością poniżał ponieważ ten raczył mu się przeciwstawić w dyskusji.Obrazić się nikomu nie można zakazać i czasem aż dziw bierze, na co człowiek potrafi się obrazić. Dlatego nie dziwi mnie, że ktoś się obraził na kulturalne zwrócenie mu uwagi. Jako nie moderator mam prawo wyrazić się o kimś takim per "zwykły burak"  . > Miałem jedno wrażenie. Drobner zachował się jak buldog, który jak złapie słabszego za gardło to nie puści, aż go nie zadusi. Przecież do Forum, nie czat, można opanować nerwy.> My tak zrobiliśmy, prawda?W takie szczegóły nie chcę już wchodzić, ale mam nadzieję, że prawda.  > Generalnie masz rację. Dlatego budzik nie jest już moderatorem. Szkoda.Budzik "budził" również moje zastrzeżenia. Mniejsza o szczegóły, ale uważam, że mentalnie do tej funkcji się nie nadawał. I nie zamierzam go obrażać, ale chyba brak mu jeszcze doświadczenia, dojrzałości. Jestem jednak prawie pewien, że z czasem je nabędzie  . Pozdrawiam
"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić" Lech Janerka
|
|
| | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć > Pisałem o słowach, nie o argumentach "do osoby". To zasadnicza różnica. Rozwinę myśl. >Zwracając się do Myflower słowami "drażnisz mnie" zaczynasz mówić o swoich >odczuciach wobec jej osoby lub pewnych jej zachowań.Dlatego (uważam) nie jest to osobista wycieczka, tak jak napisałeś dalej. "Drażnisz mnie swoimi postami ", nie jest w żaden sposób atakiem na czyjąś godność, czy chęcią obrażania kogoś. W żaden sposób, nie wiem jak byś patrzył, nie jest to "osobista wycieczka". W skrócie wszelkie wycieczki osobiste to głównie argumenty O OSOBIE. Jesteś baranem, jesteś idiotą, jaką szkołę kończyłeś...itd. Przekazanie swoich odczuć nie może tym być, bo są SUBIEKTYWNE. Oczywiście to moja subiektywna  opinia. Obrazić może wszystko, nawet MERYTORYCZNA odpowiedź ktoś może poczuć się obrażony. Nie wiem czy jest jakiś kodeks moderatorów w necie. Piszesz tak, jakby taki istniał. Ja jestem moderatorem-amatorem, zostałem poproszony przez Mariusza (nie wiem dlaczego) i zgodziłem się. Nie myślałem, o władzy  , jednak Forum potrzebuje ludzi, którzy są w stanie usunąć obraźliwe posty trolli. Nie wiesz jak dużo jest głupich postów, kogoś nie zalogowanego lub spamu z linkami do kasyn  Nie jestem więc zawodowcem, ale członkiem Forum tak jak Ty czy ktokolwiek inny. Moje posty mają charakter osobisty, zawsze tak będzie. Dziękuję, że bierzesz udział w dyskusji, nie jest jałowa, jak twierdzi Myflower. Jest potrzebna. Twoje uwagi zachowam w pamięci. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | A dlaczego uważasz, że mam mysleć jak Ty?Ja własnie tak to widze, przekonaj mnie, że jest inaczej.Wiesz co/ weszłam na forum z przyjemnościa, a teraz , jak zauwazyłeś moze, dość rzadko sie udzielałam. zainteresowała mnie sprawa trollizmu na forum. Hodowaliscie go wystarczajaco długo, obrażał, prowokowal, "dowalał'.A teraz - TO MY JESTEŚMY WINNI, ŻE WILHELM SIĘ OBRAZIŁ NA DROBNERA? A W SZCZEGÓLNOŚCI JA?  A niby jak? Bo zachciało Wam się całkowicie zniszczyć Jeyesa? Bo go niszczycie dalej, a przynajmniej próbujecie, mam nadzieje, ze mu na tym nie zalezy. Nalezycie do kategorii "strasznych sprawiedliwych".A bądźcie sobie zatem Dobrowolnymi Uspołeczniaczami Porządku Absolutnego, jak mawial Lem. Ja pasuję.
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | Ulżyłeś sobie? Bardzo mi miło!
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | >Ulżyłeś sobie? Bardzo mi miło! > Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy Mozesz juz sobie odpuścic. Nie interesuje mnie ilosc punktów negatywnych, czy pozytywnych. Pożegnałam sie z Wami, powiedziałam, napisałam, że pasuję. przewiduje, ze jeszcze pare takich dyskusji z udzialem krewkich moderatorów, dbajacych o trolle i pozostaniecie na zasadach Towarzystwa Wzajemnej Adoracji.
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Kto był "hodowanym trollem"? Heretyk? Czy Drobnera też uważasz za trolla? On miał już dwa bany, ktoś go "hoduje"? Może mamy usuwać wszelkich potencjalnych "baranów", żeby się Drobner nie zdenerwował? Każdy SAM odpowiada za swoje reakcje, ja też z Heretykiem rozmawiałem i jakoś przetrwałem. Widzisz my się też nie możemy dogadać, ale wyzwiska nie padają. Zależy od osób, które rozmawiają... Nie można było usunąć wątku Heretyka. Założył poprawnie w "Sprawy serwisu" i domagał się usunięcia linka do JEGO blogu. Powiem Ci OSTATNI RAZ. Jeyes nie WYLECIAŁ przez Heretyka. Kłócili się z budzikiem już wcześniej, znacznie wcześniej, w jakimś wątku politycznym. Możesz to pojąć? Nikt nie chce zniszczyć jeyesa  , był moim "kumplem" i chcę żeby wrócił. Nie może być jednak tak agresywny...(napisał specjalnie pewne słowo ze spacjami, żeby maszyna nie wyrzuciła, nie ma lepszego dowodu na CELOWOŚĆ działań). Twój osąd wydarzeń----Hodowaliśmy trolla biednemu jeyesowi, a on wpadł w pułapkę i chcemy go zniszczyć, nie ma się nijak do rzeczywistości.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | Mam takie wrażenie, że najlepiej by było (by być zgodnym z Twoimi oczekiwaniami wobec moderatorów) gdybyśmy mieli dwa różne podejścia, jedno specjalne dla osób piszących głupoty i "upierdliwych" (jak Haereticus), a drugie dla Jeyesa
Czyli Jeyesowi wolno spokojnie obrażać innych, nieważne ile razy mu się to zdarzy, natomiast adwersarzy Jeyesa powinniśmy usuwać jeśli piszą głupoty bo to znaczy, że to trolle? W końcu Jeyesa prowokują takie rzeczy jak głupota ludzi, więc należy stąd usuwać głupich ludzi by go nie prowokowali, tak?
Obrazić się/zdenerwować się można za cokolwiek (przypomina mi się plakat "Bo zupa była za słona"). Niektórzy wierzący obrażają się na dzieła artystyczne i ciągają autorów po prokuraturach. Jednak rolą moderatora jest ocenić co według niego przekracza już pewien tolerowany poziom, a co nie (pomińmy już fakt, że jest nas czterech, wszyscy mamy pracę i inne zajęcia poza Racjonalistą i nie zawsze jesteśmy na bieżąco by interweniować). Może i można czuć się urażony czyjąś głupotą, nie wiem. Na pewno można się zdenerwować czymś, co należałoby określić, za przeproszeniem, upierdliwość. Jednak regulamin obowiązuje i przypadek poczucia bycia prowokowanym nie zwalnia z tego, że należy go respektować.
Jeyes wielokrotnie go nie respektował, to jest fakt. To, że mocno przesadził też jest faktem. Naszym zdaniem należał mu się ban (na wielu forach jest system ostrzeżeń po których wyczerpaniu następuje ban, często tymczasowy - tutaj tego nie ma, ale ban także jest za wielokrotne łamanie regulaminu, pewna analogia zachodzi).
Nie jest tak, że z irracjonalnych powodów chcemy po prostu dokopać Jeyesowi. Pomyśl - jaki mielibyśmy w tym interes? Nie, władza nie uderzyła nam do głowy - zresztą miałaby nagle całemu kolegium jednocześnie uderzyć? Powód bana jest jasny i nie raz w tym wątku go podawałem.
Budzik bana nie dostał, ale jego prawa do moderacji zostały wstrzymane - jest to kara i to wcale nie mała (Jeyes jeśli wróci, to w sumie nie będzie dla niego żadnych konsekwencji poza tą, że miał przerwę w możliwości korzystania z forum).
Natomiast głupoty, kłamstw ani upierdliwości nie karzemy poprzez banowanie, kasowanie czy ostrzeżenia. Z tym można sobie radzić w normalnej dyskusji - spokojnie, merytorycznie i racjonalnie. Jak ktoś nie potrafi tego i wie, że zachowa się niezgodnie z regulaminem (czyli odpisze czysto emocjonalnie i przy tym mało kulturalnie, po chamsku) to chyba lepiej by darował sobie odpisywanie.
Co do zasad i podejścia - może rzeczywiście powinniśmy być bardziej "ostrzy" i bardziej tępić objawy zachowań obraźliwych i niekulturalnych, zmniejszyć próg tolerancji - bo pewne osoby (np. Drobner) sprawiają problemy. Przykre jest gdy ktoś tak wartościowy jak Wilhelm odchodzi przez czyjeś chamstwo. Jednak to nie stawia wcale w lepszej sytuacji Jeyesa - bo on zasadom też podlega i jeśli będziemy bardziej reagować na obraźliwe uwagi i ataki ad-personam, to także dotyczyć będzie to jego. Jeśli uważasz, że nie powinniśmy jak to określiłaś "hodować trolli", to żeby być konsekwentnym - to także wcześniej powinniśmy coś zrobić z zachowaniem Jeyesa (bo jak chodzi o kulturę dyskusji to czasem zachowywał się jak troll).
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | Tak się zastanawiam - czy dwa fakty do Ciebie docierają i czy bierzesz je pod uwagę:
1. Jeyes od dłuższego czasu zachowywał się często w sposób niekulturalny i obraźliwy. Jest to faktem o czym świadczy materiał zgromadzony na forum, jeśli nie wierzysz to poczytaj dotychczasowe jego posty.
2. Popieranie chamstwa i braku kultury raczej nie zmniejsza poziomu chamstwa i braku kultury na forum, a wręcz przeciwnie - to chyba logiczne.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | kimak (2276 punktów) | Kodeks moderatorów. | Celecrinie! Wywołałeś temat i zadałem sobie trud znalezienia kodeksu moderatorów. Na pewno nie jest to kodeks doskonały, ale to już coś. Myślę, że warto się z nim zaznajomic. A oto linka: wizaz.pl/forum/announcement.php?f=17&a=15 . Pozdrawiam i życzę równowagi w zetknięciu z tak oporną materią jak Forum i jego użytkownicy. P.s. Żadnej tzw. "władzy" moderatorom nie zazdroszczę. To przede wszystkim przykry i czasochłonny obowiązek oraz satysfakcja, że jeszcze się Forum kupy trzyma.
"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić" Lech Janerka
|
|
| | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Odp: Kodeks moderatorów. | Cześć Ten link, który mi podesłałeś ma się jakoś do moich wypowiedzi w tym wątku?
Moderatorów, tak jak wszystkich, na równi, obowiązuje netykieta. Nie więcej niż Ciebie i każdego członka tego Forum. Jako moderator staram się pamiętać o BEZSTRONNOŚCI, to jest chyba najważniejsze.
Wybacz stary, ale sam widzisz, że nawet słowa "prawie się wzruszyłem do łez" odbierasz jako wycieczki osobiste. Nie przekonam Cię, ponieważ upierasz się przy swoim, słabo uzasadniając merytorycznie, ten opór. Trudno.
Nie ma tutaj "ad personam", definicję przecież przekopiowałeś jeszcze raz, dodatkowo z przykładem.
Za link dziękuję, chociaż bardzo się nie napracowałeś, jest na pierwszym miejscu w Google, po wpisaniu "kodeks moderatorów".
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | kimak (2276 punktów) | Osłupiałem
>Nie wiem czy jest jakiś kodeks moderatorów w necie. Piszesz tak, jakby taki istniał. ( cytat z Twojego poprzedniego postu)
>Ten link, który mi podesłałeś ma się jakoś do moich wypowiedzi w tym wątku? Jak widac, ma.
>Moderatorów, tak jak wszystkich, na równi, obowiązuje netykieta. Nie więcej niż Ciebie i każdego członka tego Forum. Jako moderator staram się pamiętać o BEZSTRONNOŚCI, to jest chyba najważniejsze.
Od moderatorów wymaga się więcej, czego przykładem jest Budzik. Odebrano mu funkcję moderatora, ale nie zbanowano. Świadczy to o istniejącej subtelnej różnicy między tym, co wolno moderatorowi, a co zwykłemu użytkownikowi.
>Wybacz stary, ale sam widzisz, że nawet słowa "prawie się wzruszyłem do łez" odbierasz jako wycieczki osobiste. Nie przekonam Cię, ponieważ upierasz się przy swoim, słabo uzasadniając merytorycznie, ten opór. Trudno.
Zgoda. Wyżej cytowane zdanie nie jest wycieczką osobistą. Jest jednak negatywnie nacechowane emocjonalnie, ironiczne i szydzące. Jako mod powinieneś podarowac sobie tego typu odzywki, gdyż służą jedynie wyprowadzeniu adwersarza z równowagi, niczemu innemu.
>Nie ma tutaj "ad personam", definicję przecież przekopiowałeś jeszcze raz, dodatkowo z przykładem.
Przypuszczam, że Ty również definicję przekopiowałeś, ale taktownie o tym nie wspomniałem, choc od razu zwróciło to moją uwagę. Ja przynajmniej powołałem się na wikipedię. Tak nakazuje dobry obyczaj. Z przykładem, by obraz był jasniejszy.
>Za link dziękuję, chociaż bardzo się nie napracowałeś, jest na pierwszym miejscu w Google, po wpisaniu "kodeks moderatorów".
Wiesz, za bardzo sie nie spociłem, ale mi się chciało poszukac, choc to nie ja jestem moderatorem.
Podsumowując - staram się z Tobą rozmawiac bez złości, choc trudnym jesteś rozmówcą. Myślałem, że podesłanie Ci tego linka będzie odczytane jako przyjazny gest, a w zamian doczekałem się komentarza "za bardzo się nie napracowałeś". Uważałem, że Twoja myśl o kodeksie moderatorów jest ciekawa i postanowiłem to sprawdzic w necie. Co znalazłem, podesłałem. Nie miałem czasu studiowac następnych linków i poprzestałem na tym, tym bardziej że po zaznajomieniu sie z nim stwierdziłem, iż jest całkiem do rzeczy. No cóż...
"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić" Lech Janerka
|
|
| | | | | | | | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Powiedzmy tak: Nie wierzę w Twoje dobre chęci, tak do końca, ok? Chyba mam do tego prawo? Człowieku, nie chodziło mi o jakiś regulamin moderatorów z jakiegoś, pierwszego z brzegu, Forum, w którym przeglądarka znalazła słowo "kodeks", w dodatku napisany w POŚCIE. Jeżeli mam być szczery znalazłeś potrzebne Ci słówka, to wszystko. Chodziło mi raczej o jakiś utarty kodeks dla WSZYSTKICH moderatorów, coś jak NETYKIETA, ponieważ w pierwszym swoim poście, napisałeś "nie wypada" to i tamto, jakbyś taki KODEKS widział. Czy według tego "kodeksu", który mi podesłałeś, coś jest nie tak, w moich postach? O to mi też chodziło, więc nie słupiej  Może jeszcze inaczej napiszę: Nie chodzi mi o "e codex", a o "The Codex", rozumiesz? Przyznaję, że nie wyraziłem się jasno, ale przecież nie chodziło mi o "jakiekolwiek" instrukcje dla moderatorów, które ktoś nazwał "kodeks". Dałeś linka do forumowego ogłoszenia-regulaminu. Zajrzyj sobie do naszego regulaminu, też mamy "kodeks". Tylko u nas to się nazywa III Obowiązki uczestników i IV Kompetencje moderatora. Pozdrawiam Cię.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | kimak (2276 punktów) | >Powiedzmy tak: Nie wierzę w Twoje dobre chęci, tak do końca, ok? Chyba mam do tego prawo?
To powinno zamknąc dyskusję. Zarzucanie komuś złej woli jest argumentem do kłótni, nie do dyskusji. Skoro traktujesz mnie jak wroga, ja się wycofuję. Jestem zawiedziony poziomem, do jakiego zeszliśmy. Nie wiem, czym zasłużyłem sobie na takie potraktowanie. Nie naskakiwałem na Ciebie, nie usiłowałem nic rozstrzygac i nie stawałem po niczyjej stronie. Sugerowałem jedynie nieco więcej zimnej krwi - noblesse oblige. Nie wiem, czym różni się e codex od the Codex, nie jestem aż tak wykształcony w prawie, by wchodzic w zawiłosci semantyczne. I nie musisz mi już wyjaśniac. Nie czekając, aż przerodzi się nasza "rozmowa" w zwykły stek złośliwości (a zapewnim Cię, że jeśli chcę, to mogę by cholernie złosliwy), rezygnuję z dalszej wymiany zdań. Żegnam
"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić" Lech Janerka
|
|
|  | | enfant (64444 punktów) | Odp: Odbanować Jeyesa! | >>Ciekawi mnie czy ktoś rozmawiał z Jeyes'em. >>Czy on chce być odbanowany? >W najgorszym razie może być Mu już to obojętne. Dziwne byłoby, gdyby NIE chciał.
Bardzo możliwe, że nie chce. Może mu wstyd tego, jak się zachował. Jakby nie spojrzeć na sytuację, odbanowanie jest bez sensu, dopóki jeyes nie przemówi. Może na Gwiazdkę się doczekamy?
|
|
1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >Apeluję o odbanowanie Jeyesa.
Chciałbym stanąć w obronie decyzji Administracji racjonalisty.pl. Sam jestem moderatorem na jednym forum i również mieliśmy problemy z juzerami, którzy łamali regulamin, np. zachowywali się obraźliwie względem innych userów i modów. Scenariusz był bardzo podobny: 1) wymiana obelg 2) zbanowanie popularnego usera 3) "grupa wsparcia" naciska na modów względem odbanowania 4) moderatorzy się łamią, ale warunkują powrót szczerym żalem za grzechy i obietnicą poprawy.
Panowie, jeżeli ostatni punkt nie zostanie spełniony, to decyzja musi być podtrzymana, bo jeżeli nie, to funkcja Moderatora straci na znaczeniu, a forum skończy jako miejsce do bluzgania, a nie do kulturalnej wymiany poglądów.
|
|
 | | enfant (64444 punktów) | Dziękuję za takie opinie. Wiadomo, że w podobnych przypadkach opcja obrońców zbanowanego jest głośniejsza, niż popierających decyzję. Dlatego jeszcze raz dziekuję za Pana post.
|
|
 | 1 na 1 | kimak (2276 punktów) | Czy to Ty jesteś tym TyDraniem z kurnika.pl?
"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić" Lech Janerka
|
|
|  | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >Czy to Ty jesteś tym TyDraniem z kurnika.pl?
Nie. Cholera, myślałem, że to oryginalny nick :/
|
|
| |  | | kimak | > >Czy to Ty jesteś tym TyDraniem z kurnika.pl?> Nie. Cholera, myślałem, że to oryginalny nick :/ Jeden z lepszych graczy w literki, nie ma się czego wstydzić
|
|
| Drobner (19539 punktów) | Po dogłębnej ANALIZIE postu Haereticusa, rozpoczynającego jego wątek; po dogłębnej ANALIZIE Jego bloga (i Jego wypowiedzi na róznych forach w necie); a także po dogłębnej analizie wątków powstałych w związku z wątkiem Haereticusa na Racjonalista.pl: TWIERDZĘ, ŻE TO MODERATORZY FORUM RACJONALISTY PIERWSI POWINNI POWIEDZIEĆ HAERETICUSOWI: "Goń się IDIOTO". NIE ZROBILIŚCIE TEGO. Yejes wyręczył Was, zrobił to za WAS! Oczywiście TAKA powinna być reakcja na podobne 'wejścia' WSZYSTKICH 'RELIGIANTÓW'. NIE ROZPOZNALIŚCIE!!!! Wasza wina, Wasza wielka wina. To WY (moderatorzy) nie przejrzeliście sensu postu Haereticusa. To WY (moderatorzy) nie zbanowaliście 'nawiedzonego religianta' natychmiast po jego poście. A zatem to WY (moderatorzy) DOPUŚCILIŚCIE DO rozwoju sytuacji, w której Yejes miał prawo być wkur..iony!!! . Informuję WSZEM I WOBEC: ilekroć ktoś założy 'podobny' wątek, to ja ZAMIAST MODERATORÓW powitam Go serdecznym stwierdzeniem: 'GOŃ SIĘ, IDIOTO' (bez powoływania się na prawa autorskie Yejesa. CHOĆBY BYŁ TO POST W DZIALE 'RELIGIA'. . Drobner, pozostający w apelu o ODBANOWANIE Yejesa. Pozdrawiam
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
Zaleciłbym trochę lodu na głowę, a poza tym żadnego oglądania żadnej telewizji, z przekazów radiowych wyłącznie muzyka klasyczna i oczywiście żadnej prasy. Po tygodniu powinno trochę zelżeć i wtedy można się będzie zastanowić co dalej.
Pozdrawiam z sympatią
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | Drobner (19539 punktów) | > Zaleciłbym trochę lodu na głowę, a poza tym żadnego oglądania żadnej telewizji Nie oglądam. Nawet na Racjonalistę.pl NIE MOGĘ czasem znaleźć czasu..
Pozdrawiam PS. >trochę lodu na głowę Nad tym MUSZĘ się koniecznie zastanowić... Dzięki.
|
|
 | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >Po dogłębnej ANALIZIE postu Haereticusa, rozpoczynającego jego wątek; po dogłębnej ANALIZIE Jego bloga (i Jego wypowiedzi na róznych forach w necie); a także po dogłębnej analizie wątków powstałych w związku z wątkiem Haereticusa na Racjonalista.pl: >TWIERDZĘ, ŻE TO MODERATORZY FORUM RACJONALISTY PIERWSI POWINNI POWIEDZIEĆ HAERETICUSOWI: "Goń się IDIOTO".
Mógłbyś to uzasadnić?
Bo uzasadnienie czegoś przeciwnego jest proste: jest to ("Goń się IDIOTO") typowy atak ad-personam, nie ma nic wspólnego z merytoryczną dyskusją, a więc moderator powinien coś takiego usunąć lub co najmniej odpowiedzieć uwagą - zgodnie z regulaminem. Na pewno nie napisać.
Owszem, moderatorzy też ludzie - nie jesteśmy idealni, nie wymagamy też bycia idealnym. Jednak Jeyes od wzoru osoby zachowującej się kulturalnie od pewnego czasu bardzo daleko odbiega.
>Yejes wyręczył Was, zrobił to za WAS! >Oczywiście TAKA powinna być reakcja na podobne 'wejścia' WSZYSTKICH 'RELIGIANTÓW'.
Nie podzielam Twojego zdania. To forum to nie chlewik w rodzaju niemoderowanych forów.
Bez obrazy, ale ten post był pisany na serio? Jeśli tak, to radziłbym najpierw zapoznać się z regulaminem forum - co zapewne wiele spraw wyjaśni (także fakt, że forum podlega moderacji oraz że jako moderatorzy staramy się by panował tu pewien poziom dyskusji - co może mieć niestety niemiłe skutki dla osób nagminnie nie stosujących się do regulaminu).
|
|
|  | 1 na 1 |
| |  | 1 na 1 |
| | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > >Ale z Was hipokryci  > Nie uważam się za hipokrytę.> Mogłabyś wyjaśnić, uargumentować? Czy to tylko taki atak ad-personam?Nie chce mi się. Myśl co chcesz.Możesz sie uważać za hipokryte albo i nie. Już mnie to nudzi, jalowa dyskusja. Ja mam co chciałam - kapitalne do nowego opowiadania. Dzieki zatem serdeczne. Winna jestem wszystki duuuuuże piwko. Pozdrawiam serdecznie!
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | Przeczytaj od początku wszystkie wpisy, przeanalizuj całą sytuację - czyż nie jest warta pióra? Wirtualna kłótnia ze "straszna karą" - toz to Kafka by sie nawet nie powstydził takiego "zwierciadła, obnoszącego sie po gościncu"(Stendhal), do tego wirtualnego na wirtualnym. Teraz mi wytłumacz, bo jednej rzeczy nie rozumiem - zapędziliscie sie czy nie, porównując nas do chamów, bagna, chlewu?
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >Teraz mi wytłumacz, bo jednej rzeczy nie rozumiem - zapędziliscie sie czy nie, porównując nas do chamów, bagna, chlewu?
Nie Was ogólnie i nie porównując (mam na myśli głównie swoje posty, nie zamierzam się wdawać w rozpracowywanie co autorzy innych postów mieli na myśli ani rozważać z którymi wypowiedziami tutaj mógłbym się identyfikować i podzielać, a z którymi nie).
Raczej sytuując zachowanie w rodzaju takiego, na jakie pozwolił sobie Jeyes (wulgaryzmy itp.), które moim zdaniem było chamskie, właśnie jako odpowiednie do miejsca, które można by określić jako "chlew" czy "bagno" - takie jak na niektórych (wielu) niemoderowanych forach gdzie dyskusja polega głównie na obelgach, rzucaniu miesem itp.
I podobnie sytuując to, do czego moze zacząć zmierzać to forum jeśli nic się nie zrobi. Niektóre osoby już zaczęły powielać sposób zachowania Jeyesa - czyli takie mocno niemerytoryczne, a jedynie czysto emocjonalne atakowanie adwersarzy, prowokowanie ich do podobnej odpowiedzi i eskalacji konfliktu.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | Przynajmniej odeszliscie na moment od dyskusji na tematy typu dociekania boskosci boga, isnienia Jexusa, czy warto albo nie myslec co po smierci,albo przed smiercią i takie tam jeszcze , łąćznie z niesmiertelnym tematem zastepczym - aborcja, jak na jednym z "forów świetobliwych',.Bardxo rzadko tu bywałam w zwiazku z powyzszym, teraz nieco sie włączałam - bawia mnie zawsze irracjonalne awantury, taka juz wredna jestem.  Pozdrawiam serdecznie i Budzika też. Inteligentny diabelec, ale czasem idzie w zaparte  co zreszta na najlepsze mu nie wychodzi 
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę! - Witkacy
|
|
| | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) |
> Pozdrawiam serdecznie i Budzika też. Inteligentny diabelec(...)Myflowers pozytywnie na mój temat!  Jednak warto na wszelki wypadek chłodzić szampana.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | > >>Ale z Was hipokryci  > >Nie uważam się za hipokrytę.> >Mogłabyś wyjaśnić, uargumentować? Czy to tylko taki atak ad-personam?> Nie chce mi się.Aha, ok  > Myśl co chcesz. Możesz sie uważać za hipokryte albo i nie.Nie da się ukryć, mogę.  Przy czym pozostanę przy nie uważaniu się za hipokrytę.  > Już mnie to nudzi, jalowa dyskusja.Zgadzam się, w pewnym stopniu jałowa. Włączyłem się do niej trochę późno (łączenie pracy ze studiami dziennymi powoduje że mam niestety ostatnio mniej czasu na udzielanie się tutaj), ale tak czy inaczej widzę, że nie bardzo to do czegoś prowadzi. Podsumowując: Naszym (moderatorów) zdaniem Jeyes zasłużył na karę ze względu na to że mocno przesadził, a poza tym zachowywał się mało kulturalnie od dłuższego już czasu, w końcu trzeba było coś z tym zrobić, a ostatnie zachowanie "przelało czarę". Waszym nie zasłużył - bo to kara zbyt sroga, Jeyes tylko dał się sprowokować, a w ogóle mądrze pisze, ma dużo punktów, więc forum wiele straci na jego nieobecności. I można tak w kółko powtarzać te lub podobne argumenty nie dochodząc do niczego sensownego w dyskusji... Nie twierdzę, że osoby broniące Jeyesa są całkiem bez racji. Kara zbanowania rzeczywiście jest sroga, Jeyes w dużej mierze działał wtedy pod wpływem emocjonalnego impulsu, a ogólnie to mocno udziela się na forum i to w obronie myśli racjonalistycznej. Jednak dobrze jest wziąć pod uwagę także to, że: 1. To nie pierwsze takie zachowania Jeyesa, mimo uwag zachowuje się podobnie od dłuższego czasu. Kiedyś trzeba powiedzieć temu "stop". Jak upomnienia nie pomagają - to niestety czasem potrzebny jest ban. Raczej tymczasowy - przy czym to zależy od paru czynników, a także od postawy samego zainteresowanego. Jeśli np. powie, że nie chce tu już wracać i ma Racjonalistę w, za przeproszeniem, czterech literach, to nikt na siłę odbanowywać nie będzie. 2. Daje takim zachowaniem zły przykład innym, pokazuje że można całkowicie nie szanować zasad tego forum ani kultury dyskusji z drugim człowiekiem, a mimo to tutaj zaisnieć - wystarczy mieć "słuszne poglądy". Chyba nie zależy nam na czymś takim? 3. Wybiórczość w traktowaniu ze względu na prezentowany pogląd zbliża nas do "moralności Kalego". Ban to przecież nie wyrok śmierci, można go cofnąć - ale to tylko jeśli osoba zbanowana wyrazi wolę powrotu i poprawy, czyli stosowania się do pewnych zasad - które chcemy, by tutaj panowały (podkreślam chcemy, bo nie zawsze tak jest i nie zawsze tak wychodzi mimo starań). > Ja mam co chciałam - kapitalne do nowego opowiadania. Dzieki zatem serdeczne.Mój wkład raczej był niewielki, ale proszę bardzo.  > Winna jestem wszystki duuuuuże piwko. Pozdrawiam serdecznie!A to takie realne duuuuuże piwko??
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > 1. To nie pierwsze takie zachowania Jeyesa, mimo uwag zachowuje się podobnie od dłuższego czasu. Kiedyś trzeba powiedzieć temu "stop". Jak upomnienia nie pomagają - to niestety czasem potrzebny jest ban. Raczej tymczasowy - przy czym to zależy od paru czynników, a także od postawy samego zainteresowanego. Jeśli np. powie, że nie chce tu już wracać i ma Racjonalistę w, za przeproszeniem, czterech literach, to nikt na siłę odbanowywać nie będzie.Szkoda żeby się zniechęcił, jeśli KAŻEMY Mu przepraszać, bo inaczej nie wróci. Naprawdę chcemy się bawić w Rodziców Niegrzecznego Synka, czy może potraktujemy Go jak należy i poczekamy, żeby powiedział: "ok, byłem nie w porządku", kiedy już będzie pełnoprawnym uczestnikiem forum? > 2. Daje takim zachowaniem zły przykład innym, pokazuje że można całkowicie nie szanować zasad tego forum ani kultury dyskusji z drugim człowiekiem, a mimo to tutaj zaisnieć - wystarczy mieć "słuszne poglądy". Chyba nie zależy nam na czymś takim?A kolegium moderatorów pokazuje że niespełna rozumu goście (!) tego forum, mogą bezkarnie wypisywać kłamstwa i głupoty, nierzadko też obrażając (choć może nie w wulgarny sposób) innych. > 3. Wybiórczość w traktowaniu ze względu na prezentowany pogląd zbliża nas do "moralności Kalego".W którymś poście odniosłem się do moralności Kalego. Zobacz sobie, jak ja to widzę. > Ban to przecież nie wyrok śmierci, można go cofnąć - ale to tylko jeśli osoba zbanowana wyrazi wolę powrotu i poprawy, czyli stosowania się do pewnych zasad - które chcemy, by tutaj panowały (podkreślam chcemy, bo nie zawsze tak jest i nie zawsze tak wychodzi mimo starań).Jeyes chyba dawno się już nie odzywał, prawda? Nie widziałem dawno znaku życia od Niego. Bardzo możliwe że darował sobie Racjonalistę. Szkoda. > A to takie realne duuuuuże piwko??  Oby.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | > Szkoda żeby się zniechęcił, jeśli KAŻEMY Mu przepraszać, bo inaczej nie wróci.> Naprawdę chcemy się bawić w Rodziców Niegrzecznego Synka, czy może potraktujemy Go jak należy i poczekamy, żeby powiedział: "ok, byłem nie w porządku", kiedy już będzie pełnoprawnym uczestnikiem forum?Postawienie sprawy w stylu "jak nie przeprosisz wujka Mariusza, to nie wejdziesz"  z oczywistych chyba względów sensu nie ma - tylko poczułby się potraktowany jak małe dziecko. > A kolegium moderatorów pokazuje że niespełna rozumu goście (!) tego forum, mogą bezkarnie wypisywać kłamstwa i głupoty, nierzadko też obrażając (choć może nie w wulgarny sposób) innych.Akurat usuwanie głupot o tyle jest niebezpieczne, że np. za głupoty można uznać wszystko, co jest wyrażaniem wiary w pewne nieprawdopodobne rzeczy - czyli wyrzucać każdego dyskutanta o odmiennych poglądach na niektóre sprawy (owszem, to skrajna interpretacja, ale pytanie: gdzie postawić granicę?)... Dlatego raczej jeśli coś usuwamy/na coś reagujemy to są to rzeczy obraźliwe (przy czym ciężko określić granicę do której jest to po prostu uszczypliwe lub nie duże, a od której należy się już usunięcie, a poza tym czasem coś może umknąć kolegium - jeśli ktoś czuje się obrażony może jednak zawsze zgłosić post do kolegium np. mailem) lub ewidentnie totalnie nonsensowne. > Jeyes chyba dawno się już nie odzywał, prawda? Nie widziałem dawno znaku życia od Niego. Bardzo możliwe że darował sobie Racjonalistę. Szkoda.Szkoda. Trudno. Ludzie tutaj przychodzą i czasem też odchodzą. Zresztą to nie jest jeszcze przesądzone.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Akurat usuwanie głupot o tyle jest niebezpieczne, że np. za głupoty można uznać wszystko, co jest wyrażaniem wiary w pewne nieprawdopodobne rzeczy - czyli wyrzucać każdego dyskutanta o odmiennych poglądach na niektóre sprawy (owszem, to skrajna interpretacja, ale pytanie: gdzie postawić granicę?)... Dlatego raczej jeśli coś usuwamy/na coś reagujemy to są to rzeczy obraźliwe (przy czym ciężko określić granicę do której jest to po prostu uszczypliwe lub nie duże, a od której należy się już usunięcie, a poza tym czasem coś może umknąć kolegium - jeśli ktoś czuje się obrażony może jednak zawsze zgłosić post do kolegium np. mailem) lub ewidentnie totalnie nonsensowne.
Co do obraźliwości- a Ciebie nie obraża kłamanie w żywe oczy że np. wcale nie napisało się tego, co widnieje jak byk w poście kilka screenów wyżej? Haereticus powinien był za to wylecieć znacznie prędzej niż Jeyes.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >Co do obraźliwości- a Ciebie nie obraża kłamanie w żywe oczy że np. wcale nie napisało się tego, co widnieje jak byk w poście kilka screenów wyżej? Haereticus powinien był za to wylecieć znacznie prędzej niż Jeyes.
W podobny sposób (i nie tylko) zachowywał się swego czasu wobec mnie Jan Lewandowski. Normalnie z nim dyskutowałem, a gdy stwierdziłem, że do niczego to nie prowadzi, nawet fakty trafiają w ścianę czystej demagogii i dziwnych, naciąganych (żeby nie powiedzieć kłamliwych) interpretacji moich wcześniejszych wypowiedzi, a także wmawianie że coś się napisało, czego się nie napisało, to po prostu przestałem z nim gadać.
Jeśli ktoś mnie obraża to jest na to kilka sposobów. Np.: a) mogę zgłosić to kolegium (jako że sam jestem w kolegium to zgłaszać nie muszę) b) mogę zignorować to w dyskusji c) mogę powiedzieć, że tak dalej nie będziemy rozmawiać
Gdybyśmy mieli tak wyrzucać użytkowników za każdym razem gdy coś "przeskrobią" lub tylko dla tego, że kłamią itp., to sporo osób należałoby wyrzucić w czasie krótkim po ich pojawieniu się na forum.
Ban jest raczej dla osób nie respektujących regulaminu regularnie.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | Dobra, ok. Wasze zasady, nie będę ich zmieniał. ... bo i tak nie mogę.  Zwyczajnie szkoda mi Jeyesa. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | Może należałoby je zmienić, ale chyba raczej w kierunku mniejszej pobłażliwości, zmniejszyć poziom tolerancji i częściej (wcześniej) reagować i zwracać uwagę gdy dyskusja zaczyna zmieniać się w emocjonalną pyskówkę (zaczyna się od drobnych uszczypliwych uwag lub/i ignorowania argumentów przez adwersarza albo podobnych zachowań, a kończy obrzucaniem się inwektwami).
Problem jest jednak też taki, że jest nas tylko 4 aktywnie moderujących (zresztą nie równo aktywnych, Placownik jest bardzo aktywny, a ja raczej nie za bardzo ze względu na dzienne studia, pracę zawodową i pisanie pracy inżynierskiej), mam wrażenie że nie jest tak, że zawsze jest ktoś z kolegium obecny na forum, choć trudno to empirycznie sprawdzić (nawiasem mówiąc przydałaby się informacja o tym kto jest aktualnie zalogowany). Np. Budzik był dosyć mocno aktywny i teraz brakuje jego wkładu. A jeśli akurat nikt nie śledzi dyskusji to jasne jest, że nikt nie zareaguje na czas.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Może należałoby je zmienić, ale chyba raczej w kierunku mniejszej pobłażliwości, zmniejszyć poziom tolerancji i częściej (wcześniej) reagować i zwracać uwagę gdy dyskusja zaczyna zmieniać się w emocjonalną pyskówkę (zaczyna się od drobnych uszczypliwych uwag lub/i ignorowania argumentów przez adwersarza albo podobnych zachowań, a kończy obrzucaniem się inwektwami).
Nikt nie uniknie wpadek. Jeśli jeszcze teraz zmniejszysz poziom tolerancji, niebezpiecznie zbliżysz się do granicy, w której moderacja ==> cenzura.
|
|
|  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >>TWIERDZĘ, ŻE TO MODERATORZY FORUM RACJONALISTY PIERWSI POWINNI POWIEDZIEĆ HAERETICUSOWI: "Goń się IDIOTO". >Mógłbyś to uzasadnić?
No dobra, może to lekka przesada, ale to właśnie moderatorzy powinni byli wyprosić tego pana, który torturował nas swoją głupotą i kłamstwami, a nie dokopywać wartościowemu (choć mocnemu w sposobie wyrażania się, chwilami nader- fakt) uczestnikowi forum.
>Bo uzasadnienie czegoś przeciwnego jest proste: jest to ("Goń się IDIOTO") typowy atak ad-personam, nie ma nic wspólnego z merytoryczną dyskusją, a więc moderator powinien coś takiego usunąć lub co najmniej odpowiedzieć uwagą - zgodnie z regulaminem. Na pewno nie napisać.
Tak jak nic wspólnego z merytoryczną dyskusją nie miała większość postów Haereticusa, ale ostatecznie i tak nikt jegomościa nie wykopał.
No i właśnie... Moderator powinien odpowiedzieć zgodnie z regulaminem.
>Owszem, moderatorzy też ludzie - nie jesteśmy idealni, nie wymagamy też bycia idealnym. Jednak Jeyes od wzoru osoby zachowującej się kulturalnie od pewnego czasu bardzo daleko odbiega.
Może, ale dlaczego, jeśli chodzi o przeróżne afery w Polsce, najbardziej mamy za złe uczestnictwo w nich osobom duchownym? Ponieważ to oni powinni świecić przykładem. Jeśli podjęli się swojej roli, nie ma wytłumaczenia że są "tylko ludźmi", chyba że w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach. Nie był takim odzew Budzika.
>>Yejes wyręczył Was, zrobił to za WAS! >>Oczywiście TAKA powinna być reakcja na podobne 'wejścia' WSZYSTKICH 'RELIGIANTÓW'. >Nie podzielam Twojego zdania. To forum to nie chlewik w rodzaju niemoderowanych forów.
A ja po części podzielam. Trollom mówimy "nie". Tylko trolla należy jeszcze umiec odróżnić.
|
|
| |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | > No dobra, może to lekka przesada, ale to właśnie moderatorzy powinni byli wyprosić tego pana, który torturował nas swoją głupotą i kłamstwami,Ja gdy widzę, że czytanie czegoś graniczy z masochizmem (czyli są to straszne kłamstwa i głupoty) to nie czytam.  > a nie dokopywać wartościowemu (choć mocnemu w sposobie wyrażania się, chwilami nader- fakt) uczestnikowi forum.Mimo wszystko ban był w dużej mierze za całokształt. To, że pisał często wartościowe merytorycznie posty nie zwalnia z stosowania się do regulaminu i nie zwalnia z obowiązku kultury wypowiedzi. A tą niestety od pewnego już czasu niejednokrotnie zaniżał poziom. > Tak jak nic wspólnego z merytoryczną dyskusją nie miała większość postów Haereticusa, ale ostatecznie i tak nikt jegomościa nie wykopał.Nie szafujemy banowaniem na prawo i lewo, gdzie popadnie. Ban jest przewidziany głównie dla tych, którzy w dłuższym okresie czasu wykazują ciągły i niezmienny (lub rosnący) brak poszanowania pewnych zasad. > No i właśnie... Moderator powinien odpowiedzieć zgodnie z regulaminem.Tak się niestety nie stało... > Jeśli podjęli się swojej roli, nie ma wytłumaczenia że są "tylko ludźmi", chyba że w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach. Nie był takim odzew Budzika.Dlatego właśnie Budzik wyleciał z kolegium moderatorów - choć był wcześniej moim zdaniem dobrym i aktywnym moderatorem, na pewno bardziej aktywnym ode mnie (jego wkład w funkcjonowanie kolegium był duży). > >Nie podzielam Twojego zdania. To forum to nie chlewik w rodzaju niemoderowanych forów.> A ja po części podzielam. Trollom mówimy "nie". Tylko trolla należy jeszcze umiec odróżnić.Można powiedzieć "nie" w sposób kulturalny. Owszem, zgadzam się, można było zauważyć, że to po prostu troll, który chce jedynie zamieszanie zrobić i chaos wprowadzić i można było to wcześnie zatrzymać. Niestety tak się nie stało, można się zastanowić czemu... Moderatorowi nerwy puścić nie powinny i nie powinien zachować się emocjonalnie odpisując tak, jak to zrobił Budzik (w końcu dlatego nie jest już moderatorem) - z tym się zgodzę. Na pewno czasem ciężko jest określić i podjąć decyzję czy należy przerwać taką dyskusję albo czy jakoś się do niej włączyć i próbować załagodzić. Szczególnie, że mimo chęci nie zawsze są możliwości by śledzić i ciągle pamiętać wszystkie dyskusje - chyba każdy z nas ma poza Racjonalistą pracę, życie prywatne, a często także jakąś naukę, np. studia. Ja np. nawet nie mam czasu by śledzić wszystkie wątki (to znaczy przeczytać wszystkie posty z każdego dnia - mam studia, pracę i życie prywatne nie ograniczające się do obecności w internecie). Mam nadzieję, że łącznie pokrywamy całość ruchu na forum, ale nie jestem 100% pewien czy zawsze tak jest. Wcześniejszy moderator, Marek, poświęcał temu zajęciu znaczną część swego czasu, dużo dużo więcej niż np. mogę ja poświęcić. Poza tym zamiast zniżać się do poziomu trolla i mu odpisywać w stylu do niego podobnym można: a) zignorować b) odpisać coś w rodzaju "dyskusja do niczego nie prowadzi, nie chce mi się z Tobą gadać" i zignorować c) napisać do kolegium, że uważasz wątek X za założony przez trolla, który gada głupoty, kłamie itd. by sprowokować jakąś niekulturalną reakcję Nic nie zobowiązywało Jeyesa do zniżania się do poziomu wypowiedzi mocno niekulturalnych, a podkreślam - nie była to pojedyńcza taka wypowiedź, "mocny język" to mało powiedziane jak chodzi o niektóre wcześniejsze posty (co do Budzika zaś nie przypominam sobie [albo coś mi umknęło, w co jednak wątpię] żeby jakoś często tak się zachowywał).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | > Ja gdy widzę, że czytanie czegoś graniczy z masochizmem (czyli są to straszne kłamstwa i głupoty) to nie czytam. Ale posty Jeyesa czytałeś...? > Mimo wszystko ban był w dużej mierze za całokształt.Tak się nie powinno robić, kurczę... > To, że pisał często wartościowe merytorycznie posty nie zwalnia z stosowania się do regulaminu i nie zwalnia z obowiązku kultury wypowiedzi. A tą niestety od pewnego już czasu niejednokrotnie zaniżał poziom.Moją opinię na ten temat już znasz. > >No i właśnie... Moderator powinien odpowiedzieć zgodnie z regulaminem.> Tak się niestety nie stało...Niestety. > Dlatego właśnie Budzik wyleciał z kolegium moderatorów - choć był wcześniej moim zdaniem dobrym i aktywnym moderatorem, na pewno bardziej aktywnym ode mnie (jego wkład w funkcjonowanie kolegium był duży).Ale nie dostał bana. > Owszem, zgadzam się, można było zauważyć, że to po prostu troll, który chce jedynie zamieszanie zrobić i chaos wprowadzić i można było to wcześnie zatrzymać. Niestety tak się nie stało, można się zastanowić czemu...Wiesz że nie to miałem na myśli.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | > >Ja gdy widzę, że czytanie czegoś graniczy z masochizmem (czyli są to straszne kłamstwa i głupoty) to nie czytam. > Ale posty Jeyesa czytałeś...?Na pewno nie wszystkie, ale tak. > >Mimo wszystko ban był w dużej mierze za całokształt.> Tak się nie powinno robić, kurczę...Nie rozumiem dlaczego. > >Dlatego właśnie Budzik wyleciał z kolegium moderatorów - choć był wcześniej moim zdaniem dobrym i aktywnym moderatorem, na pewno bardziej aktywnym ode mnie (jego wkład w funkcjonowanie kolegium był duży).> Ale nie dostał bana.Nie, nie dostał. Gdyby wcześniej zachowywał się jakoś podobnie (niekulturalnie, obraźliwie etc.) to pewnie by dostał - jeśli reszta kolegium także by się zgodziła (każdy ma swoje zdanie).
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >>>Mimo wszystko ban był w dużej mierze za całokształt. >>Tak się nie powinno robić, kurczę... >Nie rozumiem dlaczego.
No dobra, na pewnym etapie chyba faktycznie powinno brać się pod uwagę całokształt, ale to nie Jeyes sprowokował tamtą paskudną wymianę zdań, dlatego uważam że mimo wcześniejszych wybryków, dostał bana w nieodpowiednim momencie.
>Nie, nie dostał. Gdyby wcześniej zachowywał się jakoś podobnie (niekulturalnie, obraźliwie etc.) to pewnie by dostał - jeśli reszta kolegium także by się zgodziła (każdy ma swoje zdanie).
Dobra, może. Nie wnikam. Macie swoje zasady i chyba przestanę z nimi polemizować. Zwyczajnie żal mi się robi, gdy widzę jeyesokształtną lukę na forum.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Volrath (3440 punktów) | >No dobra, na pewnym etapie chyba faktycznie powinno brać się pod uwagę całokształt, ale to nie Jeyes sprowokował tamtą paskudną wymianę zdań, dlatego uważam że mimo wcześniejszych wybryków, dostał bana w nieodpowiednim momencie.
Czyli mieliśmy spokojnie poczekać na lepszy moment, kolejny raz kiedy tak się zachowa?
Moim zdaniem przesadził, stwierdziliśmy że tego już jest za dużo.
Poza tym bycie sprowokowanym, zdenerwowanym - czyli działanie "w afekcie" nie usprawiedliwia tego zachowania aż tak, by je zignorować. Zauważ, że zachowanie Budzika też nie zostało zignorowane, choć także można uznać, że zadziałał "w afekcie".
Człowiek odpowiada za swoje działania i ma możliwość powstrzymania się. Jakoś wielu innym osobom to się udaje mimo emocji. Nie można powiedzieć, że jest niewinny, bo był sprowokowany - bo to by oznaczało, że uznajemy, że Jeyes sam za siebie nie odpowiada.
>Dobra, może. Nie wnikam. Macie swoje zasady i chyba przestanę z nimi polemizować. Zwyczajnie żal mi się robi, gdy widzę jeyesokształtną lukę na forum.
Nam też nie jest miło musieć kogoś wyrzucać. Szczególnie kogoś, kto niejednokrotnie pisał wartościowe rzeczy. Ale sądzę, że pewne zasady powinny obowiązywać i doszliśmy do wniosku, że tego już za dużo jak chodzi o zachowanie Jeyesa.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Thorvoy (6588 punktów) | >Czyli mieliśmy spokojnie poczekać na lepszy moment, kolejny raz kiedy tak się zachowa?
W tamtym przypadku mogliście tak postąpić.
>Moim zdaniem przesadził, stwierdziliśmy że tego już jest za dużo.
Moim zdaniem zareagował może niekulturalnie, ale zasadnie.
>Poza tym bycie sprowokowanym, zdenerwowanym - czyli działanie "w afekcie" nie usprawiedliwia tego zachowania aż tak, by je zignorować.
To już Twoja subiektywna opinia, moja jest inna, ale... Ty tu rządzisz, więc EOTT.
>Zauważ, że zachowanie Budzika też nie zostało zignorowane, choć także można uznać, że zadziałał "w afekcie".
Co nie zmienia faktu że bana nie dostał, chociaż jako moderator powinien dostać wyższą karę. Nic osobiście do Budzika nie mam, ale bycie moderatorem zobowiązuje.
>Człowiek odpowiada za swoje działania i ma możliwość powstrzymania się.
Niby tak, ale czy zareagowałbyś słowami "proszę Cię, opanuj swój język" , mając możliwość skopania tyłka dresowi, który np. pojechał właśnie Twoją matkę? Koloryzuję celowo, w celu zobrazowania niemożności opanowania się w pewnych sytuacjach.
> Jakoś wielu innym osobom to się udaje mimo emocji. Nie można powiedzieć, że jest niewinny, bo był sprowokowany - bo to by oznaczało, że uznajemy, że Jeyes sam za siebie nie odpowiada.
Nie jest niewinny, lecz IMHO- w pełni usprawiedliwiony.
>Nam też nie jest miło musieć kogoś wyrzucać. Szczególnie kogoś, kto niejednokrotnie pisał wartościowe rzeczy. >Ale sądzę, że pewne zasady powinny obowiązywać i doszliśmy do wniosku, że tego już za dużo jak chodzi o zachowanie Jeyesa.
Jak już powiedziałem- w tym miejscu polemika się urywa, bo mój głos i tak się tutaj nie liczy; moderatorem- niestety- nie jestem.
Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | enfant (64444 punktów) | >Moderatorowi nerwy puścić nie powinny i nie powinien zachować się emocjonalnie odpisując tak, jak to zrobił Budzik (w końcu dlatego nie jest już moderatorem) - z tym się zgodzę.
Ale co do tego nie ma wątpliwości. Wyleciałem (tak naprawdę zostałem tylko zawieszony, ale ostatecznie zrezygnowałem widząc ataki na redakcję za zbanowanie jeyesa) i jako wolny budzik przeprosiłem. Jeyes może jeszcze przeprosić. Ale mu wielką łaskę robicie, o, ho, ho! Pewnie, że łaskę. Jeśli przeprosi (czyli zrobi to, co ja) to, w przeciwieństwie do mnie, wyjdzie na sprawie bez szwanku. To jest ogromna łaska. Cóż jednak zrobić, kiedy chłopak się obraził. Nic na siłę. Niniejszym kończę w tym wątku. Pa!
|
|
| enfant (64444 punktów) | www.racjonalista.pl/forum.php/s,59337#w59953"(...)Dlatego proszę Cię bardzo, żebyś nie zrównywał postawy mojej i jeyesa, bo to nie fair. Rozumiem (przynajmniej staram się z całych sił), że można mieć różne zdanie na temat tego, czy kara dla jeyesa jest odpowiednia, czy zbyt surowa. Jednak nie można rozpatrywać tej sprawy jako konkurs, kto jest za budzikiem, a kto za jeyesem. Z naszej dwójki tylko i wyłącznie jeyes nieustannie stąpał na granicy sarkazmu i chamstwa, ostro zapędzając się okazyjnie na terytorium tego drugiego. Ostatnio odpadły mu hamulce i zaatakował Agnosiewicza, mnie, później Haereticusa. Dopiero po tym ostatnim, miał miejsce mój wybryk, za który natychmiast wyleciałem. Szybko przeprosiłem za swoje zachowanie. Sprawa załatwiona. Jeyes już nawet nie szukał hamulców, wcisnął gaz do dechy. W końcu po wielu ostrzeżeniach dostał bana. Choć póżniej jeszcze pisał z innego IP jako obrażony na cały świat. Przeprosić? - To nie w jego stylu. Dlatego proszę, aby każdy piszący w tym wątku zdał sobie sprawę, że rozmawiamy tu tylko o rozmiarze kary dla jeyesa."
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|