 |
Europa na Oddziale Geriatrii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-12-2015 12:30 | Arminius (25555 punktów) | Europa na Oddziale Geriatrii | Europa się starzeje. Przybywa starców – ubywa dzieci i młodzieży. Równocześnie nadal wydłuża się średnia długość życia Europejczyka. Aby zachodziła prosta zastępowalność pokoleń współczynnik płodności kobiety musi wynosić 2.1 dziecka. W chwili obecnej średnia w Unii Europejskiej to 1.55 dziecka na kobietę. W Portugalii ów współczynnik to 1.21, w Hiszpanii 1.27, w Polsce 1.29, w Szwecji 1.89, w Irlandii 1.96, we Francji 1.99. Kobiety w Europie nie chcą rodzić dzieci, a jak rodzą to w bardzo zaawansowanym wieku. Nawet w krajach gdzie funkcjonują bardzo rozbudowane i hojne systemy wspierania macierzyństwa i rodzicielstwa nie osiągnięto poziomu zastępowalności pokoleń. Konsekwencja takiego stanu rzeczy jest oczywista. Liczb ludzi zdolnych do pracy ulega systematycznemu zmniejszaniu się, zwiększa się natomiast liczba niepracujących, długo żyjących, wymagających nakładów i długotrwałej opieki. Co więcej - pełzający od 2008 roku w wielu krajach kryzys ekonomiczny wygonił z wielu państw najbardziej przedsiębiorczych w poszukiwaniu pracy – pogłębiając i tak już wielce niepokojący obraz sytuacji. Pojawiła się próżnia demograficzna, która robi się coraz większa. Europa potrzebuje milionów młodych do: 1. pracy(szczególnie na roli), 2. opieki na starcami i pracy w ekspandującym sektorze opieki geriatrycznej. Bez tych rąk do pracy - w krótkiej perspektywie – nastąpi regres ekonomiczny i postępujący nieubłaganie spadek poziomu życia – co dla przyzwyczajonej do długiego okresu prosperity Europy jest traumą nie do zaakceptowania. Jeżeli tempo spadku zaludnienia Portugalii utrzyma się na dotychczasowym poziomie, kraj ten liczący w chwili obecnej 10.5 mln ludzi zamieszkany będzie w 2060 r. przez ok 6 mln. Takie tempo jest już „zwijaniem się nacji” - i powinno ono, w związku z tym, prowokować do radykalnych środków zaradczych. Pikanterii tej całej mrocznej sytuacji dodaje fakt, iż u bram Europy stoi parę milionów ludzi, którzy chcą tu na gwałt przybyć jako uchodźcy i imigranci. Czy nie jest to szansa, którą należy mądrze wykorzystać, traktując owe masy ludzi jako antidotum na problem, o którym wyżej? Prawda – dla niektórych brutalna – jest przecież taka, iż tych milionów rąk do pracy i opieki Europa i tak będzie potrzebowała i będzie musiała sięgnąć po rezerwuary obcego elementu demograficznego. Rzecz jasna należy ów element demograficzny przeszczepić na grunt europejski w sposób zorganizowany, przygotowawszy się do tego należycie i wiedząc dokładnie kogo i w jakich ilościach należy priorytetowo przyjmować. Obecna chaotyczna, histeryczna, podszyta emocjami nacjonalistycznymi i ksenofobicznymi reakcja Europy na falę przybyszów z zewnątrz – w żadnym wypadku nie jest tą pożądaną, uwzględniająca długofalowe zapotrzebowania i konsekwencje, polityką imigracyjną. Groźnym memento - które winno nieustannie przypominać europejskim liderom o konieczności racjonalnego rozwiązania problemu dziury demograficznej oraz napływu uchodźców i imigrantów – jest przykład Japonii, cierpiącej na tę samą co Europa bolączkę związaną z „ujemnym” przyrostem naturalnym oraz ekspandująca liczbą starców, które to państwo bywa – o ironio, o niewiedzo – przywoływany jako przykład boomu gospodarczego i kraju wyśmienicie prosperującego, obywającego się bez imigrantów. Japonia niechętnie akceptująca przybyszów z zewnątrz ( w którym mniejszości etniczne i religijne stanowią ułamek procenta ogółu populacji) stoi obecnie w obliczu mnożącej się szybko liczby problemów, w tym także ma przed sobą bardzo realną perspektywę zapaści ekonomicznej i technologicznej. www.ibtime(*)ing-population-problem-2091181www.thegua(*)pe-brink-depopulation-disasternationalin(*)-could-womenomics-12131?page=2 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | finerbijk (17282 punktów) | > Pikanterii tej całej mrocznej sytuacji dodaje fakt, iż u bram Europy stoi parę milionów ludzi,> którzy chcą tu na gwałt przybyć jako uchodźcy i imigranci. Czy nie jest to szansa, którą należy mądrze wykorzystać, traktując owe masy ludzi jako antidotum na problem, o którym wyżej?Słowem-kluczem jest tu "mądrze". Ci którzy w większości przybywają to słabo albo wcale wykształceni, którym się może, choć większości nie za bardzo, chce pracować (o ile bez wykształcenia jakaś praca jeszcze jest) ale woleliby wszystko dostać od razu, a najlepiej pójść na jakiś zasilek. Chmary młodych sfrustrowanych nierobów skończą z Europą szybciej i bardziej boleśnie niż jej geriatria. Polecam podlikowany obszerny artykuł wywiad z Polką mieszkającą od 30 lat w Szwecji, która pracuje w Urzędzie Imigracyjnym - włos się na głowie jeży, jacy ludzie potrafią być głupi.. www.eurois(*)a-znali-polacy-juz-nie-bedzie/Fragment tego wywiadu w poruszonym przez ciebie aspekcie: "Partia socjaldemokratów przez wiele lat tłumaczyła Szwedom, że musimy przyjmować uchodźców z powodu niżu demograficznego, żeby na nas pracowali. To twierdzenie to wyraz braku kompetencji lub nieuczciwości. Bo to nie liczba przyjętych uchodźców będzie ratunkiem dla starzejącego się kraju, ale stopień ich zatrudnienia, zarobki i poziom bieżącej konsumpcji. Ekonomista Jan Ekberg w 2009 roku obliczył dla ministerstwa finansów, że współczynnik aktywności zawodowej imigrantów musi przekroczyć 72 procenty, aby imigracja zaczęła się opłacać. Dotychczas żadna grupa uchodźców nie zdołała osiągnąć tego współczynnika, który dzisiaj wynosi 58 procent i długo się już na takim poziomie utrzymuje. Nie ma żadnych oznak na to, że przepaść jeśli chodzi o dochody i przychody podatkowe między cudzoziemcami, a Szwedami, miałaby się zmniejszyć. Wygląda raczej na to, że się zwiększa. Fakt, że jest niski przyrost demograficzny, nie jest żadnym argumentem na to, żeby otworzyć granicę, co w tej chwili zostało zrobione. Wystarczy spojrzeć na Japonię, która ma najstarsze społeczeństwo na świecie, a w zeszłym roku udzieliła azylu 11 osobom - i jakoś sobie ze starzeniem się społeczeństwa radzą."
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Antyprzykład Japonii | "Fakt, że jest niski przyrost demograficzny, nie jest żadnym argumentem na to, żeby otworzyć granicę, co w tej chwili zostało zrobione. Wystarczy spojrzeć na Japonię, która ma najstarsze społeczeństwo na świecie, a w zeszłym roku udzieliła azylu 11 osobom - i jakoś sobie ze starzeniem się społeczeństwa radzą." Oczywiście, iż trzeba mądrze przyjmować uchodźców i imigrantów. Wszystko trzeba robić mądrze Co do ich nieróbstwa - przypominam, iż o Polakach, Rosjanach i Ukraińcach do tej chwili funkcjonują stereotypy o podobnym wydźwięku, trochę mnejsze niż 15 lat temu, bo jednak okazuje się, iż nie jest tak tragicznie z ich wydajnością pracy. Z Japonią jest jakieś zabawne nieporozumienie. Zwróciłem uwagę na nie i podałem stosowny link aby sobie poczytać jak jest w Japonii i jak się jej wieszczy - właśnie z taką zasygnalizowaną przez Pana polityką emigracyjną. Podaję raz jeszcze link do stosownego materiału. "Ujemny" przyrost naturalny - wbrew temu co Pan pisze - jest potężbym argumentem za tym żeby otworzyć granice. Chyba że społeczeństwo godzi się na spadek poziomu życia i ... umieranie w swoich właśnych ekskrementach, gdy nie będzie pielęgniarek i opiekunek do zmany pieluch osiemdziesięciolatkom i starszym seniorom. Podaję raz jeszcze link do artykułu o Japonii i zachęcam do jego wnikliwej lektury: nationalin(*)-could-womenomics-12131?page=2
|
|
|  | 6 na 6 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Antyprzykład Japonii | >Co do ich nieróbstwa - przypominam, iż o Polakach, Rosjanach i Ukraińcach do tej chwili funkcjonują stereotypy o podobnym wydźwięku, trochę mnejsze niż 15 lat temu, bo jednak okazuje się, iż nie jest tak tragicznie z ich wydajnością pracy. Nie w tym sensie pisałem "nierobów", ale jako po prostu bezrobotnych z jakichkolwiek przyczyn.
>Z Japonią jest jakieś zabawne nieporozumienie. Zwróciłem uwagę na nie i podałem stosowny link aby sobie poczytać jak jest w Japonii i jak się jej wieszczy - właśnie z taką zasygnalizowaną przez Pana polityką emigracyjną. Nie wiem jak z tym jest w Japonii, będę miał czas to przeczytam. Ja tylko zacytowałem fragment.
>Chyba że społeczeństwo godzi się na spadek poziomu życia i ... umieranie w swoich właśnych ekskrementach, gdy nie będzie pielęgniarek i opiekunek do zmany pieluch osiemdziesięciolatkom i starszym seniorom. Bez przesady, ile jest potrzebnych pielęgniarek i opiekunek dla osiemdziesięciolatków. Pomijając to, że w obecnej fali dominują raczej mężczyźni w wieku poborowym, którzy do opieki nad staruszkami się za bardzo nie nadają. A jak widać z doświadczenia, obniżenie poziomu życia jest po przekroczeniu pewnej granicy odwrotnie proporcjonalne do liczby przyjętych imigrantów. Następuje pogorszenie dostępu do służby zdrowia, a nawet bibliotek, o czym pisze urzędniczka, która udzieliła powyższego wywiadu. Jeśli dziennie napływa po 10 tys. "uchodźców", którzy nic nie potrafią i nie znają języka, to żadne państwo tego nie wytrzyma na dłuższą metę i żadna demografia tu nie pomoże.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Potrzebni informatycy i kelnerzy | "Nie wiem jak z tym jest w Japonii, będę miał czas to przeczytam. Ja tylko zacytowałem fragment". Ja też zacytuję fragment, odsyłając do całości: "TOKYO-From software engineers to waiters, a labor shortage caused by an aging workforce, education gaps and immigration curbs is stunting economic growth in Japan. In most countries, Japan's 3.4% unemployment rate would be an object of envy and signal a robust economic expansion. Instead, Japan might have already slipped into recession-the second in two years. Gross domestic product-the broadest measure of a nation's economic activity-shrank at an annualized pace of 0.8% in July-September from the previous three-months, government data showed Monday, following a revised 0.7% contraction in the previous quarter.The labor woes are a continuing challenge for Prime Minister Shinzo Abe, who came to office three years ago on a pledge to end economic stagnation but has faced a series of intractable issues from weak consumer spending to companies' reluctance to invest. Mr. Abe's government has recently tried to address the problem by loosening rules to allow more skilled foreign workers into Japan. But those early moves haven't yet had any noticeable effect.The two other biggest hurdles, an aging population and a mismatch of skills, have been even more elusive". W zacytowanym fragmencie jest zdanie: "Rząd Abe próbował ostatnio rozwiązywać problem także poprzez poluzowanie przepisów emigracyjnych, w celu przyciągnięcia wykwalifikowanych pracowników do Japonii". "Bez przesady, ile jest potrzebnych pielęgniarek i opiekunek dla osiemdziesięciolatków". Pan żartuje. Potrzeba ich ogrom, w sytuacji gdy liczba starców lawinowo przyrasta, a liczba młodych szybko kurczy się. Nabędzie Pan odpowiedniej wiedzy i doświadczenia jak Pan się przez jakiś czas poopiekuje taką - wymagającą opieki - starszą osobą. www.wsj.co(*)bbles-japans-growth-1447635365
|
|
| | |  | 4 na 4 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Potrzebni informatycy i kelnerzy | Poluzowanie to nie otwieranie się na masy uciekinierów. Nie jestem za imigracją w ogóle, ale za przyjmowaniem tych, którzy są potrzebni, a nie na oślep albo pod rygorem. > Pan żartuje. Potrzeba ich ogrom, w sytuacji gdy liczba starców lawinowo przyrasta, a liczba młodych szybko kurczy się.He, he ogrom, przy średniej wieku ok. 75 m i 82 k. Policzyć ile trzeba i wpuścić te pielęgniarki, czy może lepiej na zapas wpuszczać setki tysięcy młodych byczków, licząc że oni te pielęgniarki zrobią tutaj na miejscu?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Parytety płciowe to bardzo dorby pomysł jeśli już kogokolwiek wpuszczać. Chyba nikt nie chce napięć związanych z nadmiarem mężczyzn w społeczeństwie w stosunku do ilości kobiet. Zdaje się takie patologie są w Indiach.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Na rubaszną nutę? | "Policzyć ile trzeba i wpuścić te pielęgniarki, czy może lepiej na zapas wpuszczać setki tysięcy młodych byczków, licząc że oni te pielęgniarki zrobią tutaj na miejscu"?
To nie jest argument, to nawet nie jest żart na miejscu. Za dużo w nim karczemnej rubaszności. Poczytał Pan sobie o tym jak to jest w Japonii? Na marginesie, w Polsce jest już rozwijajacy się rynek na opiekunki - opiekunów (pielegniarki - pielegniarzy) dla osób starszych. Na razie dominują na nim Ukraińcy. Problem w tym, że po pewnym czasie uciekają na Zachód ( większe zarobki) oraz w tym, iż na Ukrainie też jest paskudny kryzys demograficzny.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Na rubaszną nutę? | >Na marginesie, w Polsce jest już rozwijajacy się rynek na opiekunki - opiekunów (pielegniarki - pielegniarzy) dla osób starszych. Na razie dominują na nim Ukraińcy. Problem w tym, że po pewnym czasie uciekają na Zachód ( większe zarobki) oraz w tym, iż na Ukrainie też jest paskudny kryzys demograficzny. Cały ten podniesiony niby-problem z opiekunkami dla starców, to sztuczny problem. Jakoś nigdzie w prasie nie widać tysięcy rozpaczliwych ofert pracy dla takich osób. Ukrainki zatrudnia się w takim charakterze, bo są po prostu tańsze a nie, że brakuje miejscowych. Poszukiwani są wysoko kwalifikowani specjaliści, a tych wśród imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki ze świecą szukać, a jak już są, to koszt dostosowania ich kwalifikacji do rynku jest bardzo wysoki.
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Potrzebni informatycy i kelnerzy | Przeczytałem ten artykuł w końcu, ale gdzie tam jest coś o wpuszczaniu emigrantów, aby przeciwdziałać negatywnym skutkom niżu? To jest o tym, aby dopuszczać kobiety do stanowisk zarezerwowanych tradycyjnie dla mężczyzn (womenomics), łagodząc te skutki. Jedno zdanie o łagodzeniu przez ich wpuszczanie, nie bardzo tu pomaga w temacie.
|
|
|  | 7 na 7 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyprzykład Japonii | >"Ujemny" przyrost naturalny - wbrew temu co Pan pisze - jest potężbym argumentem za tym żeby otworzyć granice. Chyba że społeczeństwo godzi się na spadek poziomu życia i ... umieranie w swoich właśnych ekskrementach, gdy nie będzie pielęgniarek i opiekunek do zmany pieluch osiemdziesięciolatkom i starszym seniorom.
-Cała planeta utonie w ekskrementach i śmieciach jeśli będą przybywać kolejne miliardy ludzi. Już jest nas wielokrotnie za dużo, a jeszcze parę stworzeń oprócz nas chce tu żyć. Trzeba być pozbawionym krzty rozsądku, by nie zauważyć, że gospodarka oparta na ciągłym wzroście i przyroście musi się skończyć globalną katastrofą, prędzej czy później. Zasoby tej planety i jej powierzchnia są ograniczone, gdybyś tego nie zauważył z powodu własnych ograniczeń.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Samoofiara | "Cała planeta utonie w ekskrementach i śmieciach jeśli będą przybywać kolejne miliardy ludzi".
Ale to jest kompletnie inny wątek, wątek ekologiczny. I z grubsza się z Panem zgadzam co do opinii na ten temat. Ludzi jest za dużo. Jednakże nawet gdyby było ich znacznie mniej i tak istniałóyby przecież ruchy migracyjne z miejsc gdzie jest przeludnienie do miejsc gdzie jest wymieranie. W jakims sensie jest to nawet logiczne z punktu widzenia ekologicznego. Jeżeli nadmiar ludzi ma totalnie zdegradować jakiś - na przykład - kraj Sahelu - lepiej niech część z nich przybędzie do Galicji hiszpańskiej, gdzie dziesiątki wiosek zieje pustkami, a ich wójtowie zapraszają do osiedlania się dając gratis domy czy mieszkania. Można też inaczej rozwiązywać ten problem - takw manierze sensu stricto maltuzjańskiej. Czyli sztuczne, celowo generowane wojny, głód, epidemie. Ale wtedyjak ubędzie w Paryżu skutkiem zamachu 130 osób - to nie rozpaczajmy, tylko na odwrót oceńmy i doceńmy owo zdarzenie według kryterium ekologicznego. I pamiętajmy, iż na jednego zabitego w ten sposób Europejczyka przypada kilkunastu do kilkudziesięciu zabitych mieszkańców Bliskiego Wschodu - których śmierć oczywiście też w ten sam sposób należy interpretować. Słowem im więcej ich zginie i nas - tym lepiej dla Gaji Matki - Ziemi. Kapisz Pan, czy nie kapisz?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Samoofiara | >Ale to jest kompletnie inny wątek, wątek ekologiczny. I zx grubsza się z Panem zgadzam co do opinii na ten temat. Ludzi jest za dużo. Jednakże nawet gdyby było ich znacznie mniej i tak istniałóyby przecież ruchy migracyjne z miejsc gdzie jest przeludnienie do miejsc gdzie jest wymieranie. W jakims sensie jest to nawet logiczne z punktu widzenia ekologicznego. Jeżeli nadmiar ludzi ma totalnie zdegradować jakiś - na przykład - kraj Sahelu - lepiej niech cześć z nich przybędzie do Galicji hiszpańskiej, gdzie dziesiątki wiosek zieje pustkami, a ich wójtowie zapraszają do osiedlania się dając gratis domy czy mieszkania.
-A może weź sobie ich do chałupy i nawet dawaj im dupy, ale uszanuj wolę tych co ich nie chcą, bo chcieć nie muszą, bo na tym polega wolność, o której szczególnie islamscy imigranci nie mają pojęcia i niczyjej wolności nie szanują.
|
|
|  | 4 na 4 | Celecrin (6386 punktów) | Kazuistyka | Twoj argument zostal zmiazdzony w pierwszej odpowiedzi na Twoj watek. Koniec Arminius, powinienes dostrzec koniec ale Ty na te krytyke przyjmowania bykow rozplodowych odpowiedziales belkotem: >Oczywiście, iż trzeba mądrze przyjmować uchodźców i imigrantów. Wszystko trzeba robić mądrze i zajales sie analiza Japonii, porzucajac swoich seksoholicznych arabskich analfabetow na boku. Jak zamierzasz do nich wrocic z Antypodow? Z ciekawosci pytam.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Język giętki, jasny, prędki? | "Twoj argument zostal zmiazdzony w pierwszej odpowiedzi na Twoj watek. Koniec Arminius, powinienes dostrzec koniec ale Ty na te krytyke przyjmowania bykow rozplodowych odpowiedziales belkotem:Oczywiście, iż trzeba mądrze przyjmować uchodźców i imigrantów. Wszystko trzeba robić mądrze i zajales sie analiza Japonii, porzucajac swoich seksoholicznych arabskich analfabetow na boku. Jak zamierzasz do nich wrocic z Antypodow? Z ciekawosci pytam".
Przykro mi ale jestem pewien, iż bełkotliwość oraz chaotycznmość pańskiej wypowiedzi jest zdecydowanie większa od mojej. Chętnie odpowiem na pańskie pytania ale proszę je sformułować w poprawnej i zrozumiałej polszczyźnie. W tej chwili nie jestem w stanie zrozumieć treści czy przesłania zawartego w pańskim wpisie.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | Język giętki, jasny, prędki? Czy moze wykretki? | Czyz nie zaproponowales jako rozwiazania wszystkich gospodarczych problemow Europy przyjecieciem arabskich chopcow z jadrami pelnymi nasienia? Chyba mam racje? >Europa się starzeje. Przybywa starców - ubywa dzieci i młodzieży. >Pikanterii tej całej mrocznej sytuacji dodaje fakt, iż u bram Europy stoi parę milionów ludzi, którzy chcą tu na gwałt przybyć jako uchodźcy i imigranci. To jest swieta racja Arminius. Problem w tym, ze MY nie chcemy by gwalcono nasze dziewczyny moze WY chcecie.
Pozartowali.
"Partia socjaldemokratów przez wiele lat tłumaczyła Szwedom, że musimy przyjmować uchodźców z powodu niżu demograficznego, żeby na nas pracowali. To twierdzenie to wyraz braku kompetencji lub nieuczciwości. Bo to nie liczba przyjętych uchodźców będzie ratunkiem dla starzejącego się kraju, ale stopień ich zatrudnienia, zarobki i poziom bieżącej konsumpcji.
|
|
 | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Europa na Oddziale Geriatrii |
> Chmary młodych sfrustrowanych nierobów skończą z Europą szybciej i bardziej boleśnie niż jej geriatria.A masz jakieś argumenty, że do Europy dociera "chmara młodych sfrustrowanych nierobów"? Tego rodzaju mity i założenia powodują wyciąganie coraz bardziej egzotycznych wniosków w Polsce. Chodzi nam o ocenę sytuacji i podjęcie działań, czy o udowodnienie z góry założonej tezy? To jest śmieszne żeby każdy w Polsce sobie dowolne kłamstwa wygadywał nie mając pojęcia o temacie. Jarek Kaczyński twierdzi, że są w Szwecji miejsca, w których nie obowiązuje Szweckie prawo. Polacy biją brawo, dostają ekstazy jak to Szwecja upada i nie zwracają uwagi na fakt, że ambasador Szwecji temu zaprzecza ... "Co tam Panie u Chińczyków" wiecznie żywe w tym kraju! Ciekawe tylko dlaczego tylu Polaków ucieka do tej upadającej Szwecji a jakoś Szwedów u nas nie widać od czasu potopu? Ja mam doświadczenia z imigrantami, o których piszesz, nie z gazet ale z żywymi ludźmi, i wg mnie tego rodzaju mity mają się nijak do rzeczywistości. > Polecam podlikowany obszerny artykuł wywiad z Polką mieszkającą od 30 lat w Szwecji, która pracuje w Urzędzie Imigracyjnym - włos się na głowie jeży, jacy ludzie potrafią być głupi..> www.eurois(*)a-znali-polacy-juz-nie-bedzie/Kolejna "ekspertka", ktoś już tutaj cytował innego Pana, "eksperta" z Brukseli - Marka Orzechowskiego, który jest wyjątkowo chętnie cytowany i nawet książkę napisał: wiadomosci(*)da,wid,18014322,wiadomosc.htmlCzy nie daje Wam do myślenia fakt, że Ci "eksperci" to Polacy a dziwnie nie ma masowych głosów na temat religii wśród obywateli tych państw? Oni żyją często wszak dłużej w danym kraju, lepiej rozumieją sytuację i prawdopodobnie bardziej troszczą się o swoją przyszłość. Czy nie warto wysłuchać też i ich głosu a nie tylko ekscytować się opiniami naszych rodaków? Nie przyszło Wam do głowy, że obywatele tych państw zakończyli wojny religijne setki lat temu i teraz patrzą na problem nie poprzez pryzmat religii? Marek Orzechowski nie jest Belgiem ale czuje się "władny" by decydować, kto jest Belgiem a kto nie -wbrew woli państwa Belgijskiego i woli Belgów. To jest jakiś nonsens. My Polacy - obroncami Belgii i Szwecji przed ich własnymi obywatelami? Może dlatego ten Pan na Belga się nie nadaje, bo on widzi wszędzie spisek religijny.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >A masz jakieś argumenty, że do Europy dociera "chmara młodych sfrustrowanych nierobów"? Tego rodzaju mity i założenia powodują wyciąganie coraz bardziej egzotycznych wniosków w Polsce. Można to wywnioskować z licznych relacji, trzeba mieć tylko oczy otwarte.
>Jarek Kaczyński twierdzi, że są w Szwecji miejsca, w których nie obowiązuje Szweckie prawo. Polacy biją brawo, dostają ekstazy jak to Szwecja upada i nie zwracają uwagi na fakt, że ambasador Szwecji temu zaprzecza ... Jeśli wierzysz bezkrytycznie politykom, to gratuluję samopoczucia. Ja wolę się opierać na stwierdzeniach ludzi, którzy byli i widzieli. Szczególnie, jeśli są to różni ludzie w dużej liczbie.
>Ciekawe tylko dlaczego tylu Polaków ucieka do tej upadającej Szwecji a jakoś Szwedów u nas nie widać od czasu potopu? Polaków nie porównuj do masowej migracji z egzotycznych krajów. Emigrant emigrantowy nierówny. I nie chodzi tylko o pochodzenie. Inna była emigracja w latach 70-tych, czy jeszcze 80-tych, a co innego teraz. Wielu starych emigrantów z krajów arabskich, również krytycznie się wypowiada o obecnym najeździe.
>Kolejna "ekspertka" Żadna ekspertka, tylko osoba będąca na miejscu, która zajmuje się tymi sprawami zawodowo od lat, czyli jest najbardziej kompetentna.
>Czy nie daje Wam do myślenia fakt, że Ci "eksperci" to Polacy a dziwnie nie ma masowych głosów na temat religii wśród obywateli tych państw? A gdzie tu była mowa o religii? Pomieszały ci się wątki. A że rodowici obywatele coraz bardziej mają dosyć przyjmowania nielegalnych emigrantów bez opamiętania, to widać gołym okiem. Wystarczy się przejść po internecie.
|
|
| |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>A masz jakieś argumenty, że do Europy dociera "chmara młodych sfrustrowanych nierobów"? Tego rodzaju mity i założenia powodują wyciąganie coraz bardziej egzotycznych wniosków w Polsce. >Można to wywnioskować z licznych relacji, trzeba mieć tylko oczy otwarte.
Tak? Ja mam oczy otwarte, widzę tych ludzi i mam informacje z "pierwszej ręki" i te obserwacje są sprzeczne z tym co czytam w polskich mediach. O dziwo w mediach kraju, w którym żyję nie ma takich egzotycznych opowieści. Sugerujesz, że mam zignorować obserwowaną przeze mnie rzeczywistość i uwierzyć, że to co widzę to fatamorgana a jakaś polska "ekspertka" czy "ekspert" przepojony wizją nowej wojny religijnej wiedzą lepiej to co ja widzę? Nie widzę setek kawalerów, owszem można znaleźć samotnych męższczyzn - ale większość z nich pozostawiła rodzinę w Turcji czy Syrii bo samemu łatwiej jest się przedrzeć. Szedłeś kiedyś z małym dzieckiem kilkaset km? Rusz głową chłopie i sam otwórz oczy - pijesz papkę medialną i ekstytujesz się opiniami o opiniach nie mając zielonego pojęcia o sprawie. Nawet jeśli 5% z tych ludzi to radykałowie/złodzieje/cwaniaczki to co proponujesz? Zagrzebać 95% ? Są problematyczni ludzie w każdej grupie. Polska emigracja to wg Ciebie elita? Niedawno we Francji jakiś wariat z Polski zgwałcił i zabił dziecko uprowadzone z placu zabaw na oczach matki, kolejny Polak okazał się europejskim seryjnym mordercą - gwałcił i mordował ludzi w wielu krajach itd ... - co radzisz? Strzelać do Polaków? Wyrzucić nas z Schengen?
>Jeśli wierzysz bezkrytycznie politykom, to gratuluję samopoczucia. Ja wolę się opierać na stwierdzeniach ludzi, którzy byli i widzieli. Szczególnie, jeśli są to różni ludzie w dużej liczbie. Doprawdy? Ja byłem i widziałem i mi wmawiasz, że redaktorzyna wie lepiej i to co widziałem ma mniejsze znaczenie od wizji redaktorzyny.
Ja szanuję opinie każdego, jednak jeśli w wypowiedzi pojawia się element wojny religijnej i odwołania do boga to zmniejsza wiarygodność. Biorę poprawkę na manipulację w mediach również - chciałbym posłuchać rozmówców osobiście. Poza tym jeśli widzę Polkę pracującą w Szwecji, która ma inną opinię niż władze szwedzkie to rozważam, kto ma rację. Nie ignoruję faktów, które przytacza, bo problemy faktycznie są ale zastanawiam się jaka jest proporcja spraw problematycznych do nieproblematycznych. Czarno-biały świat nie jest.
>>Ciekawe tylko dlaczego tylu Polaków ucieka do tej upadającej Szwecji a jakoś Szwedów u nas nie widać od czasu potopu? >Polaków nie porównuj do masowej migracji z egzotycznych krajów. 2mln to jaka jest wg Ciebie emigracja? Ile % to masowa?
>Emigrant emigrantowy nierówny. I nie chodzi tylko o pochodzenie. Inna była emigracja w latach 70-tych, czy jeszcze 80-tych, a co innego teraz. Wielu starych emigrantów z krajów arabskich, również krytycznie się wypowiada o obecnym najeździe.
Każdy człowiek jest inny. Wsród dawnej emigracji jest wiele problemów i wsród nowej również. Nie widziałem nigdy porównań udowadniających cokolwiek, więc każdy może sobie dowolne opinie powtarzać.
>>Kolejna "ekspertka" >Żadna ekspertka, tylko osoba będąca na miejscu, która zajmuje się tymi sprawami zawodowo od lat, czyli jest najbardziej kompetentna. Jet wysoce prawdopodobne, że jest też wielu kompetentnych Szwedów, którzy pracują z imigrantami. Dlaczego oni nie protestują? Dlaczego artykuł opiera się o jedną opinię Polski? Poza tym nie rozmawiałeś z tą Polką. Widzisz artykuł w gazecie. Miałeś kiedyś do czynienia z redaktorem i pisaniem artukułu na podstawie wywiadu? Ja tak, kilka razy, i mam duży dystans. Cały profil tej Pani może być kompletnie podrasowany a treść dopasowana do założenia.
>>Czy nie daje Wam do myślenia fakt, że Ci "eksperci" to Polacy a dziwnie nie ma masowych głosów na temat religii wśród obywateli tych państw? >A gdzie tu była mowa o religii? Jaja sobie robisz? Ty spojrzałeś skąd jest ten artykuł? euroislam.pl to wg Ciebie strona bez nawiązania do religii, a islam to co "nazwa margaryny"? Motto "Islam albo demokracja" to wg Ciebie brak jakichkolwiek elementów religijnych? Wrzucasz linka do strony siejącej nienawiść religijną o podobnym profilu jak fundemntaliści islamscy i udajesz, że są neutralni?
W opniach Pana, którego cytowałem jest też dominujący wątek religijny. Sam tytuł już podkreśla religię a autor w końcu powołuje się na boga ...
>Pomieszały ci się wątki. Nie pomieszały mi się wątki. Polacy mają jakiś odchył- ciągle muzułmanie to muzułmanie tamto. Kopacz zaakceptowała 7tys imigrantów i podniósł się krzyk i panika w obawie przed najazdem muzułmanów. Ludzie jakiegoś szału dostają. Poczytaj ten swój portal to może dojrzysz. Kiedyś o mało nie trafłem na intensywną terapię bo 2ch podpitych imigrantów z Polski wzieło mnie za .... "pier...nego muzułmanina". Mam blond włosy i niebieskie oczy ile arykułów w prasie polskiej i wódki potrzeba żeby wziąść mnie za typowego muzułmanina?
>A że rodowici obywatele coraz bardziej mają dosyć przyjmowania nielegalnych emigrantów bez opamiętania, to widać gołym okiem. To nie są nielegalni imigranci, tylko uchodźcy, którym przysługuje wg prawa danego kraju prawo azylu. Nielegalni imigranci nie są w tej chwili tematem dyskusji w Europie.
>Wystarczy się przejść po internecie. > Jest duży problem. Bo żaden kraj nie przyjmie dowolnej liczby imigrantów. Nie można udawać, że problemu nie ma. Ale mieszanie go z religiją to jest fundamentalizm katolicki. Problem trzeba przeanalizowac i znaleźć rozwiązanie racjolanalne a nie religijne.
|
|
| | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Niedawno we Francji jakiś wariat z Polski zgwałcił i zabił dziecko uprowadzone z placu zabaw na oczach matki, kolejny Polak okazał się europejskim seryjnym mordercą - gwałcił i mordował ludzi w wielu krajach itd ... - co radzisz? Strzelać do Polaków? Wyrzucić nas z Schengen? Nie chodzi mi o potencjalnych terrorystów, radykałów islamskich, itd., bo tych jest stosunkowo niewielki odsetek (chociaż też jest to jakieś zagrożenie). Chodzi głównie o to, że zwiększony napływ wiadomych ludzi wiadomo skąd rodzi coraz większe problemy społeczne, z którymi nawet bogate kraje sobie nie radzą. Ci którzy przyjechali parę lat temu dostali jeszcze jakieś mieszkania w starych blokowiskach, w których potworzyły się getta biedy, patologii i wylęgarnie przestępców. Dzisiejsi muszą wegetować w namiotach, salach gimnastycznych i podobnych, i nie bardzo jest pomysł co z nimi dalej zrobić. Kiedy wywozi się ich na prowincje, gdzie jest jeszcze trochę miejsca, to kręcą nosem, że ich się porzuca na zadupiu. Nie tak sobie Zachód wyobrażali i dają nogę. Jeśli chodzi o wyrzucenie z Schengen, to możemy to zaliczyć, już się o tym mówi a zawdzięczać to będziemy paradoksalnie właśnie tym "uchodźcom", co zakrawa na kpinę oczywiście.
>Każdy człowiek jest inny. Wsród dawnej emigracji jest wiele problemów i wsród nowej również. Tu nie chodzi o człowieka, ale o wydolność systemów opieki społecznej, która w miejscach gdzie migrantów jest najwięcej już nie daje rady. Ilu można jeszcze przyjąć? Milion, dwa, dziesięć, sto? Przecież można tak bez końca. Kiedy powiedzieć stop? Czy przyjęcie dziesięciomilionowego nie będzie krzywdą dla dziesięciomilionowego plus jeden? Dotychczasowa polityka takich państw jak Niemcy czy Szwecja to moim zdaniem ociera się o zbrodnię. Wpuszczając każdego dawała nadzieję innym, którzy porzucali swój kraj, opłacali przemytników często całym swym majątkiem i nierzadko ginęli potem na morzu, albo podusili się w kontenerach. A przybywali z miejsc gdzie żadna wojna się nie toczyła. Uchodźca siedzi w obozie dla uchodźców i czeka na azyl, nielegalny emigrant forsuje granicę siłowo albo usiłuje ją przekroczyć niezauważonym. Nikt nie wie ilu takich jest, ale wiadomo, że tysiące przebywa w Europie bez żadnej rejestracji, nie wiadomo kim ci ludzie są i skąd.
>Jet wysoce prawdopodobne, że jest też wielu kompetentnych Szwedów, którzy pracują z imigrantami. Dlaczego oni nie protestują? Gdybyś przeczytał ten artykuł to byś wiedział dlaczego. Jest między innymi odpowiedź na to pytanie.
>Ty spojrzałeś skąd jest ten artykuł? euroislam.pl to wg Ciebie strona bez nawiązania do religii, a islam to co "nazwa margaryny"? W tym artykule słowem się nie wspomina o religii, a wiadomo doskonale, że na próżno by szukać takiego wywiadu na gazeta.pl. Ja czytam jednych i drugich.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> Chodzi głównie o to, że zwiększony napływ wiadomych ludzi wiadomo skąd rodzi coraz większe problemy społeczne, Cytat:wiadomo skąd Czyli skąd? Cytat:Polaków nie porównuj do masowej migracji z egzotycznych krajów. Emigrant emigrantowi nierówny. I nie chodzi tylko o pochodzenie To jeden z problemów, o którym piszę. Stygmatyzowanie ludzi, z powodu religii, kraju pochodzenia itd. Właśnie, że nie - nie jest źródłem problemu religia, pochodzenie... tylko zachowanie, człowiek... myślisz jak większość mediów w RP. Przeraża mnie ten sposób myślenia Polaków, narodu który sami był i jest nadal przedmiotem stygmatyzowania. > z którymi nawet bogate kraje sobie nie radzą. Ci którzy przyjechali parę lat temu dostali jeszcze jakieś mieszkania w starych blokowiskach, w których potworzyły się getta biedy, patologii i wylęgarnie przestępców.Nie wszędzie tak jest, choć faktycznie, zwł. we Francji pojawiły się getta. Dotyczy to imigrantów z lat 60/70 a nie "parę lat temu". W Niemczech jest dużo lepiej z wyłączeniem Berlina, w którym imigracja pochodzi głównie z Afryki Północnej i jest stosunkowo "świeża" w porównaniu do reszty Niemiec. Nie zapominaj jednak, że Maroko, Tunezja i Algieria były koloniami Francuskimi. Algieria była do lat 60tych częścią Francji, taką samą jak Normandia czy Bretania. Algierczyk przenosząc się do Paryża zmieniał tylko region tak jak Polak przenosząc się z Podlaskiego do Mazowieckiego. Więc imigracja w przypadku wielu Francuzów to nie jest dobre słowo do opisu tej sytuacji. > Dzisiejsi muszą wegetować w namiotach, salach gimnastycznych i podobnych, i nie bardzo jest pomysł co z nimi dalej zrobić. Kiedy wywozi się ich na prowincje, gdzie jest jeszcze trochę miejsca, to kręcą nosem, że ich się porzuca na zadupiu. Nie tak sobie Zachód wyobrażali i dają nogę.To jest Twoja opinia. Ci co uciekają przed wojną cieszą się każdym miejscem. Owszem jak już uciekasz to chciałbyś żeby Twoje dzieci trafiły do jak najlepszego miejsca ale "zadupie" w Bawarii jest lepsze niż centrum Damaszku... > Jeśli chodzi o wyrzucenie z Schengen, to możemy to zaliczyć, już się o tym mówi a zawdzięczać to będziemy paradoksalnie uchodźcom...To są spekulacje i domysły. Nie ma oficjalnej propozycji mini-Schengen. Są nieformalne sygnały i egzotyczne interpretacje w Polskiej prasie. Pożyjemy, zobaczymy. > >Każdy człowiek jest inny. Wsród dawnej emigracji jest wiele problemów i wsród nowej również.> Tu nie chodzi o człowieka,Ja piszę o ludziach. Bo imigrant z Polski nie jest lepszy dlatego, że jest z Polski. Nie ma kraju, w którym żyją sami źli ludzie. Przestępczość w krajach muzułmańskich jest znacznie niższa niż w krajach Europejskich, więc pytanie jak to możliwe, że nagle w Europie zaczynają wszyscy muzułmanie kraść i gwałcić? > ...ale o wydolność systemów opieki społecznej, która w miejscach gdzie migrantów jest najwięcej już nie daje rady.To jest problem. I tutaj powinna toczyć się dyskusja. W Polsce niestety tematem No1 jest religia imigrantów. Chrześcijan możemy przyjmować ...bo Ci "wiadomo skąd" są "źli, terroryści, źle traktują kobiety itd ...." > Dotychczasowa polityka takich państw jak Niemcy czy Szwecja to moim zdaniem ociera się o zbrodnię...Nie mam dostępu do tej samej informacji co rząd Niemiec i Szwecji. Nie znam też strategii tych krajów. Faktem jest, że Niemcy, Belgia, Holandia przez wiele lat prosiła inne kraje(w tym Gierka) o ludzi bo nie mieli rąk do pracy. Minęło 40 lat i nadal te kraje mają dużo lepszą sytuację niż "czysta etnicznie" Polska. Polacy jadą do tych krajów a obywatele Niemiec, Belgii .. nie emigrują masowo do Polski. To są fakty. Być może ich postępowanie to głupota a być może mniejsze zło. Byłbym jednak ostrożny mając znikomy dostęp do informacji i źródła w polskich mediach by oceniać taktykę Niemców czy Szwedów. > Gdybyś przeczytał ten artykuł to byś wiedział dlaczego. Jest między innymi odpowiedź na to pytanie.> W tym artykule słowem się nie wspomina o religii, a wiadomo doskonale, że na próżno by szukać takiego wywiadu na gazeta.pl. Ja czytam jednych i drugich. Cytat:Dzisiejszy Szwed to człowiek słaby i samotny. Bez tożsamości, nie mający oparcia w rodzinie, religii, historii, nie mający korzeni To wg Ciebie nie jest odniesieniem do religii? Przeczytałem ten artykuł. Pani imigrantka z Polski zachowuje się trochę jak imigranci, których krytykuje. Nie podoba się jej podejście Szwedów, bo nie mieszkają z rodzicami, bo oddają dzieci do przedszkoli, nie są religijni, nie respektują tradycji itd ... nie wiem tylko dlaczego ta Pani tam mieszka skoro kultura tego kraju jej nie pasuje? To jest sedno sprawy: my Polacy toczymy dyskusje o islamizacji o problemach we Francji, Belgii, Szwecji, Niemczech. My w naszej opinii doszliśmy do wniosku, że jest tam źle podczas gdy obywatele tych krajów chcą tego co mają. W odpowiedzi na to biadolimy, że Szwedzi, Belgowie.. tego nie widzą, że nie chcą powrotu do "chrześcijańskich korzeni" i za państwem Islamskim nazywamy ich "cywilizacją śmierci". Zaakceptujmy w końcu, że Niemcy, Francuzi czy Belgowie mogą mieć inną wizję państwa. A może oni nie chcą państwa opartego o religię? Może "polskie pomysły na sukces" im nie odpowiadają? Może oni nie chcą "inwestowac" w największe figurki Jezusa, tylko w autostrady i służbę zdrowia? Może im nie przeszkadza, że ktoś jest muzułmaninem dopóki nie łamie prawa? A jeśli uważamy, że te kraje są u progu upadku to dlaczego tam wyjechaliśmy w grupie 2 milionów? I dlaczego, skoro tam czeka wszystkich zagłada mamy tam ponad 2x więcej dzieci niż chcemy ich mieć w katolickim raju pt. Polska? Spójrzmy na fakty i efekty ich strategii zamiast biadolić, że "odejście od wartości chrześcijańskich" wiedzie ich do zagłady.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | finerbijk (17282 punktów) | > Przeraża mnie ten sposób myślenia Polaków, narodu który sami był i jest nadal przedmiotem stygmatyzowania.Jakie znowu stygmatyzowanie? Jeśli mieszkasz w trzypokojowym mieszkaniu, w którym powiedzmy mieszka pięć osób, to nie będzie cię obchodziło, czy ci na siłę przydzielą kolejnych pięciu muzułmanów, chrześcijan czy ateistów. Tak czy siak będziesz miał przerąbane. > Algierczyk przenosząc się do Paryża zmieniał tylko region tak jak Polak przenosząc się z Podlaskiego do Mazowieckiego.Taa, albo dzisiejszy Ukrainiec z Lwowa do Rzeszowa, a Litwin z Wilna do Białegostoku. Dajmy spokój historii. > To jest Twoja opinia. Ci co uciekają przed wojną cieszą się każdym miejscem.Ci może tak i powinni, ale to nie oni są większością i nie sposób ich w proponowanym tempie odróżnić od takich, którzy tylko chcą poprawić swój byt kosztem innych. > Przestępczość w krajach muzułmańskich jest znacznie niższa niż w krajach Europejskich, więc pytanie jak to możliwe, że nagle w Europie zaczynają wszyscy muzułmanie kraść i gwałcić?Skoro tak niska u nich przestępczość, to co ich ciągnie do Europy. Ja bym wolał żyć w bezpieczniejszym kraju. I nie wspominaj o uchodźcach wojennych, bo jak ci powinni się zachowywać już pisałem. > W Polsce niestety tematem No1 jest religia imigrantów. Chrześcijan możemy przyjmować ...bo Ci "wiadomo skąd" są "źli, terroryści, źle traktują kobiety itd ...."Jak wynika z omawianego artykułu, takich np. Szwedów nie interesuje jakiego wyznania są migranci, bo oni sami (Szwedzi) nie mają zielonego pojęcia o religiach jako, że się wywodzą ze społeczeństwa od dawna zeświedczonego. Piszesz o stygmatyzowaniu, a sam zdajesz się stygmatyzować Polaków jako wyłącznie ksenofobów i katolików, bojących się że islam wyprze chrześcijaństwo. Otwórz oczy, jest wśród nich wielu, którzy uznają się za ateistów, racjonalistów, czy jak tam się zwą, którzy widzą co się dzieje i wyciągają wnioski. Nie sprowadzaj wszystkiego do poziomu konfliktu na linii religijnej, etniczej, czy innej. To jest zwykłe granie na emocjach. > Byłbym jednak ostrożny mając znikomy dostęp do informacji i źródła w polskich mediach by oceniać taktykę Niemców czy Szwedów.Każdy ma dostęp do informacji o obowiązujących zasadach przekraczania granic. Po początkowym entuzjaźmie na otwartość, kraje te się ugięły i zaczęły stopniowo zamykać granice. Ten fakt chyba nie wymaga komentarza. > Cytat:Dzisiejszy Szwed to człowiek słaby i samotny. Bez tożsamości, nie mający oparcia w rodzinie, religii, historii, nie mający korzeni Ale przecież ten cytat nie dotyczy zadanego przez ciebie pytania. Proszę bez manipulacji. > Zaakceptujmy w końcu, że Niemcy, Francuzi czy Belgowie mogą mieć inną wizję państwa. A może oni nie chcą państwa opartego o religię?Masz na myśli religię islamską? Mam nadzieję, że nie chcą, skoro krążą po Brukseli patrole wojskowe a w Paryżu stan wyjątkowy.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> Jakie znowu stygmatyzowanie?Np. takie: Cytat:zwiększony napływ wiadomych ludzi wiadomo skąd rodzi coraz większe problemy społeczne, > >Algierczyk przenosząc się do Paryża zmieniał tylko region tak jak Polak przenosząc się z Podlaskiego do Mazowieckiego.> Taa, albo dzisiejszy Ukrainiec z Lwowa do Rzeszowa, a Litwin z Wilna do Białegostoku. Dajmy spokój historii.To nie to samo. Nie zrozumiałeś chyba problemu i własnego błędu w założeniach. Facet, który urodził się w 1961r w Algierii był Francuzem, tak samo jak Paryżanin czy Marsylianin. Jest duża szansa, że taki facet jeszcze żyje. Po wojnie w Algierii dużo ludzi wróciło do Francji bo to był ich kraj. Po prostu. Nigdy nie zmienili obywatelstwa. Tych ludzi nazywasz imigrantami ale oni nie imigrowali - byli obywatelami Francji od urodzenia, podobnie jak ich rodzice. Co uznajesz za błąd w rozumowaniu? To że to było w latach 60-tych? Przecież to Ty pisałeś o gettach - a to właśnie w latach 60/70 się tworzyły. Zaczynasz analizować historię a potem jako kontrargument podajesz "dajmy spokój historii"? > >Przestępczość w krajach muzułmańskich jest znacznie niższa niż w krajach Europejskich, więc pytanie jak to możliwe, że nagle w Europie zaczynają wszyscy muzułmanie kraść i gwałcić?> Skoro tak niska u nich przestępczość, to co ich ciągnie do Europy.Nie wiem, może pieniądze? Czy wg Ciebie fakt, że ktoś przyjeżdża do Europy jest jednoznaczny z wysoką przestępczością w kraju pochodzenia? Podałem niską przestępczość jako dowód na to, że Ci ludzie nie są z natury "gwałcicielami i złodziejami". > >W Polsce niestety tematem No1 jest religia imigrantów. Chrześcijan możemy przyjmować ...bo Ci "wiadomo skąd" są "źli, terroryści, źle traktują kobiety itd ...."> Jak wynika z omawianego artykułu, takich np. Szwedów nie interesuje jakiego wyznania są migranci, bo oni sami (Szwedzi) nie mają zielonego pojęcia o religiach jako, że się wywodzą ze społeczeństwa od dawna zeświedczonego. Piszesz o stygmatyzowaniu, a sam zdajesz się stygmatyzować Polaków jako wyłącznie ksenofobów i katolików, bojących się że islam wyprze chrześcijaństwo.Nie uważam, że wszyscy Polacy tak myślą. Ale uważam, że większość, w przeciwieństwie do Szwedów. Przesłanką do mojej opinii są sondaże oraz fakt, że Polacy popierają partię lansujące religię katolicką i nienawiść do innych religii. Faktem też jest, że w Polsce przywzala się na nietolerancję religijną bardziej niż w krajach Europy Zachodniej. Przykładów można mnożyć. Nie oceniam czy nietolerancja religijna jest "zła" czy nie. Ale fakty są jakie są - możesz ich nie lubić Twoja sprawa. > Otwórz oczy, jest wśród nich wielu, którzy uznają się za ateistów, racjonalistów, czy jak tam się zwą, którzy widzą co się dzieje i wyciągają wnioski.Ci co widzą wyciagają wnioski, Ci co "wiedzą z mediów" karmią się dyskursem religijnym. > Nie sprowadzaj wszystkiego do poziomu konfliktu na linii religijnej, etniczej, czy innej. To jest zwykłe granie na emocjach.Ja sprowadzam? Ja apeluję właśnie by tego nie sprowadzać do problemu religijnego. W Polskich mediach i ustach polityków dyskurs jest religijny. Nie twierdzę, że wszyscy Polacy tak myślą. Ja też jestem Polakiem i nie myślę w ten sposób. > >Byłbym jednak ostrożny mając znikomy dostęp do informacji i źródła w polskich mediach by oceniać taktykę Niemców czy Szwedów.> Każdy ma dostęp do informacji o obowiązujących zasadach przekraczania granic. Po początkowym entuzjaźmie na otwartość, kraje te się ugięły i zaczęły stopniowo zamykać granice. Ten fakt chyba nie wymaga komentarza.Co to ma do rzeczy? Zamykanie granicy oznacza zawieszenie Schengen by kontrolować przepływ uchodźców. To nie oznacza, że uchodźców nie wpuszczają. W Polsce dyskusja jest pomieszana irracjonalnie: religia, terroryzm, getta, uchodźcy, imigranci. Mam wrażenie, że celowo by ludzie się pogubili i wyrobili sobie skrót myślowy: "uchodźca = imigrant = muzułmanin = terrorysta = getto, które zmieni mój kraj". Sam podajesz niektóre z tych elementów. Jednak trzeba to wszystko racjonalnie podzielić. Getta itd ... dotyczą imigracji z lat 60/70, która nie jest tym samym co problem uchodźców. A o terroryźmie szkoda mówić bo to nie ma związku z tematem. Jeśli chodzi o uchodźców, czy jesteś pewien, że Niemcy chcą ich wszystkich pozostawić w Niemczech? Czy jesteś pewien, że dadzą im pozwolenie na pobyt stały a nawet obywatelstwo? A może gdy sytuacja się uspokoi odeślą ich spowrotem? Imigracja to nie to samo co przyjęcie uchodźców na czas wojny. W prasie niemieckiej/francuskiej jest jasne rozgraniczenie -w Polsce działa dziwny zlepek pojęć, potęgowany przez artykuły, które cytujesz. > >Zaakceptujmy w końcu, że Niemcy, Francuzi czy Belgowie mogą mieć inną wizję państwa. A może oni nie chcą państwa opartego o religię?> Masz na myśli religię islamską? Mam nadzieję, że nie chcą, skoro krążą po Brukseli patrole wojskowe a w Paryżu stan wyjątkowy.> Mam na myśli każdą religię i to jest problem wielu Polaków, że Francuzi nie chcą państwa opartego o żadną religię. Fakt, że mieszasz pojęcie religii ze stanem wyjątkowym we Francji i Belgii (spowodowanym atakiem terrorystycznym) pokazuje jak inne jest "polskie spojrzenie" na ten problem. Wielu Polaków, polskie media po prostu nie umie zrozumieć, że inne kraje mają inne wizje kraju. Wizje oparte na wspólnocie by bronić wspólnie swoich interesów, bronić wartości humanistycznych a nie religijnych. Dla Francuza niezrozumiałe jest pojęcie "narodowość" oparte na etnicznym pochodzeniu czy religii. A dla Polaka, Żyd to nie Polak. Mottem Francji jest "wolność, równość, braterstwo" a Polski "bóg, honor, ojczyzna". Zacznij od zrozumienia czego chce Francja by oceniać czy to co robi prowadzi do jej celu. Polska ocena opiera się na założeniu, że Francja ma iść do celu jaki uznają za dobry Polacy. Wszystko co dzieje się w tych krajach i nie pasuje do naszej wizji nazywamy "spiskiem lewicowym" traktując obywateli tych krajów jak kretynów.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > >Jakie znowu stygmatyzowanie?> Np. takie:> Cytat:zwiększony napływ wiadomych ludzi wiadomo skąd rodzi coraz większe problemy społeczne, Co to za stygmatyzowanie? Gdybym napisał "migranci z krajów arabskich", to też byłoby stygmatyzowanie? Nie zaraziłeś się czasem bakcylem poprawności politycznej zabraniającej nazywać rzeczy po imieniu? > Facet, który urodził się w 1961r w Algierii był Francuzem, tak samo jak Paryżanin czy Marsylianin.Nie był Francuzem tylko obywatelem Francji, kiedy odzyskał niepodległość stał się obywatelem Algierii. Myli ci się narodowość z obywatelstwem. > W Polsce niestety tematem No1 jest religia imigrantów. Chrześcijan możemy przyjmować ...bo Ci "wiadomo skąd" są "źli, terroryści, źle traktują kobiety itd ...."W Polsce może tak, w krajach realnie zagrożonych największym napływem mają gdzieś ich religię. Chociaż jasnym jest, że to ze środowiskami islamskich radykałów wiąże się największe ryzyko i to się przebija w opiniach. > Polsce przywzala się na nietolerancję religijną bardziej niż w krajach Europy Zachodniej. Przykładów można mnożyć.To w Polsce chcą zamykać meczety? To w Polsce w stołówkach szkolnych wycofują wieprzowinę, by nie obrażać uczuć religijnych? To w Polsce odbiera się rodzicom dzieci za to, że dziewczynka w szkole zaśpiewała piosenkę religijną? Chłopie, tobie się całkiem pokiełbasiło  Mnóż te przykłady proszę, tylko mają być to opinie oficjeli (takie jak ja podałem), a nie nawiedzonych blogerów. > W Polsce dyskusja jest pomieszana irracjonalnie: religia, terroryzm, getta, uchodźcy, imigranci. Mam wrażenie, że celowo by ludzie się pogubili i wyrobili sobie skrót myślowy: "uchodźca = imigrant = muzułmanin = terrorysta = getto, które zmieni mój kraj".To ty stosujesz ten skrót myślowy. Ja piszę o realnych problemach społecznych, a ty nawracasz ciągle do religii. Wyrobiłeś sobie widać pogląd, że każdy niechętny zwiększaniu imigracji musi być zaraz wrogiem islamu. Zapewniam cię, że tak nie jest. Reszta twoich wywodów opiera się na tym mylnym przekonaniu, więc jej nie skomentuję.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>Jakie znowu stygmatyzowanie?> >Np. takie:> > Cytat:zwiększony napływ wiadomych ludzi wiadomo skąd rodzi coraz większe problemy społeczne, > Co to za stygmatyzowanie? Gdybym napisał "migranci z krajów arabskich", to też byłoby stygmatyzowanie? Nie zaraziłeś się czasem bakcylem poprawności politycznej zabraniającej nazywać rzeczy po imieniu?Generalizujesz przypadki szaleństwa/patologii na miliony ludzi mieszając pojęcia imigrant, uchodźca oraz problemy asymilacją i terroryzmem do tego wplatając w to religię i pochodzenie. Cytat:Chmary młodych sfrustrowanych nierobów skończą z Europą szybciej i bardziej boleśnie niż jej geriatria Cytat:Polaków nie porównuj do masowej migracji z egzotycznych krajów. Emigrant emigrantowy nierówny. I nie chodzi tylko o pochodzenie Podpierasz się nieprawdziwą informacją lub jej błędną interpretacją, wyciągasz wnioski niepoparte żadną logią i często rażąco przeczące logice. Cytat:Skoro tak niska u nich przestępczość, to co ich ciągnie do Europy. Cytat:Masz na myśli religię islamską? Mam nadzieję, że nie chcą, skoro krążą po Brukseli patrole wojskowe a w Paryżu stan wyjątkowy. A do tego nie rozumiesz miejsca ani środowiska, śmiejąc się z tych, którzy mimo Twojej ignoracji próbują Ci wyjaśnić: Cytat:Nie był Francuzem tylko obywatelem Francji, kiedy odzyskał niepodległość stał się obywatelem Algierii. Myli ci się narodowość z obywatelstwem. Po pierwsze ciągle nie możesz zaakceptować faktu historycznego, że do 1962 Algieria NIE BYŁA kolonią tylko departamentem francuskim, jak każdy inny departament i nie było mowy o imigracji w latach 60tych Francuzów wyjeżdżających z Algierii. A po drugie, nie wszystkie kraje definiują narodowość tak jak w Polsce w oparciu o pochodzenie etniczne czy religijne. Po prostu każdy kto ma paszport francuski jest obywatelem francuskim narodowości francuskiej: pl.wikipedia.org/wiki/Narodowość Cytat:...w krajach zachodnich ..., w szczególności we Francji, pojęcie narodowości (fr. nationalité) jest równoznaczne z obywatelstwem zarówno formalno-prawnie, jak i w potocznym znaczeniu. Otwórz oczy na zrozumienie miejsca i ludzi o których piszesz a potem próbuj oceniać i dywagować o przyszłości. Nie licz na to, że Twoją ocenę, czy perspektywę wielu Polaków da się narzucić wszystkim Niemcom, Francuzom, czy Szwedom.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Chirurgiczna precyzja | Podziwiam chirurgiczną precyzję
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Europa na Oddziale Geriatrii | > Generalizujesz przypadki szaleństwa/patologii na miliony ludzi mieszając pojęcia imigrant, uchodźca oraz problemy asymilacją i terroryzmem do tego wplatając w to religię i pochodzenie.Bzdura, a ty potrafisz odróżnić migranta od uchodźcy? I znowu nawracasz do tej religii. Jakaś obsesja? > Podpierasz się nieprawdziwą informacją lub jej błędną interpretacją, wyciągasz wnioski niepoparte żadną logią i często rażąco przeczące logice.Logia to taki balkon zdaje się? Ale co to właściwie ma do rzeczy? > Cytat:Nie był Francuzem tylko obywatelem Francji, kiedy odzyskał niepodległość stał się obywatelem Algierii. Myli ci się narodowość z obywatelstwem. Dając nawet najbardziej francuski papier Algierczykowi nie zrobisz z niego Francuza. Czy z tej poprawności politycznej wam padło mózg? > Nie licz na to, że Twoją ocenę, czy perspektywę wielu Polaków da się narzucić wszystkim Niemcom, Francuzom, czy Szwedom.Poczytaj opinie zwykłych Niemców czy Szwedów, a nie główne media.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odpisuję na 2 posty jednocześnie. > Bzdura, a ty potrafisz odróżnić migranta od uchodźcy?Tak, mają różną motywację i inny status prawny. > I znowu nawracasz do tej religii. Jakaś obsesja?To nie ja wracam, to jest NIESTETY element, który pojawia się w Twoich wypowiedziach i dominuje w dyskusji nt imigracji w Polsce. W głosach polityków rządzących tym krajem (np. w dyskusjach żeby przyjmować tylko chrześcijan), w mediach (również w źródle, które podałeś - euroislam) a nawet na tym forum. Wyznanie religijne traktuje się jako wyznacznik 'problematyczności' (niechęć do pracy - chmara nierobów, tendencje do terroryzmu etc). Taki związek przyczynowo-skutkowy jest zwyczajnie niezgodny z rzeczywistością. > > Cytat:...w krajach zachodnich ..., w szczególności we Francji, pojęcie narodowości (fr. nationalité) jest równoznaczne z obywatelstwem zarówno formalno-prawnie, jak i w potocznym znaczeniu. > Tak, jasne. Nie widzimy kolora skóra, nie pytamy o religia, my wszyscy Francuza panie.Śmiej się i nabijaj z moich błędów. > Dając nawet najbardziej francuski papier Algierczykowi nie zrobisz z niego Francuza. Czy z tej poprawności politycznej wam padło mózg? Cytat:"padło mózg"? Widzisz - Ty też robisz błędy a jednak ja nie uogólniam tego na nieznajomość języka polskiego. Widać mamy inny sposób wyciągania wniosków. > Logia to taki balkon zdaje się? Ale co to właściwie ma do rzeczy?Ok, akceptuję że słabo sobie radzę pisząc na forum z telefonu i robię literówki, przyjmuję również do wiadomość, że mój język polski jest gorszy niż byś sobie tego życzył. Nie mam czasu ani chęci na pyskówki, więc odpowiem krótko: 1) Czy Algieria była do 1962 roku departementem francuskim, podobnie jak Île-de-France, Burgonia czy Normandia? Tak/Nie 2) Czy w kulturze francuskiej odróżnia się narodowość od obywatelstwa? Tak/Nie Co chcesz wykazać? Chcesz udowodnić, że Twoja opinia nt faktów jest ważniejsza niż fakty? A jak charakteruzujesz mieszkańców Gujany Francuskiej? Uważasz, że to Francuzi narodowości "gujańskiej"? Jak ich nazwiesz? Ci co przeniosą się z Gujany do Paryża to wg Ciebie imigranci? Co powiesz o mieszkańcach Korsyki? Myślisz, że Twoja opinia jest respektowana we Francji? Może czas żebyś złożył wizytę we Francji i powiedział im, że g... wiedza o francuskości? Może powiedz im, Cytat:że z tej poprawności politycznej im padło na mózg Masz prawo do własnej opinii nt definicji 'francuskości' i narodowości we Francji jednak obawiam się, że naiwnością jest wiara, że Twoja opinia jest dla Francuzów i dla oceny sytuacji istotniejsza niż normy przyjęte we Francji. > Mojej oceny nie zamierzam nikomu narzucać, Niemcy, Francuzi czy Szwedzi mają lepszą perspektywę (na meczety) i się wypowiadają za siebie, tylko w większości niestety nie tak jak chcesz ty i mainstream.Słucham osobiście. Żyję wśród Francuzów i Niemców. Poczytaj sobie komentarze pod artykułami np na Le Figaro www.lefigaro.fr/ (gazeta prawicowa) i znajdź najazd na Islam. To jest wyjątkowa rzadkość. Tymczasem przy okazji dyskusji o imigracji w Polsce jest natychmiast najazd na Islam i wszelkie komentarze są często blokowane ze względu na 'nawoływanie do nienawiści rasowej/religijnej'. To wszystko nie oznacza, ze Francuzi nie mają problemu z asymilacją imigrantów i terroryzmem również. Wielu Francuzów ma duży problem z islamistami ale patrzą z niewiele mniejszą pogardą na polski katolicyzm. Bo problem opiera się nie na religii tylko na koncepcji państwa. Państwo francuskie jest skonstruowane w oparciu o przestrzeganie prawa i wartości ludzkich (solidarność, wspólna obrona, pomoc etc). Prawo ludzkie ma priorytet nad prawami religijnymi i nieakceptowalne jest podejście, że jakaś religia forsuje swoje prawa bo ich bóg ma inne zdanie. Tak jak to czynią nagminnie katolicy w Polsce. Dlatego we Francji mają zakaz noszenia burki ale również zakaz noszenia i wieszania krzyży w miejscach publicznych. Dlatego imamowie będą kontrolowali czy nie propagują wartości sprzecznych z prawem francuskim - np. lansowanie religijnego państwa. Dlatego żaden biskup we Francji nie odważy się powiedzieć prezydentowi, że mu się prawo nie podoba bo jego bóg ma inne zdanie. To nie jest wcale narzucony mainstream tylko część ich kultury. Takiej dyskusji w Polsce niestety nikt nie chce - lepiej wszystko zwalić na Islam i udawać, że cały świat tak samo myśli żeby czuć się raźniej. Chcesz zrozumieć problem czy znaleźć poparcie dla swojej opinii - próbować zakrzyczeć fakty?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Wciskasz mi rzeczy, których nie napisałem, a potem dyskutujesz sam ze sobą. Powtarzam jeszcze raz, że i) nigdzie w tym wątku nie rozróżniałem migrantów, czy tam uchodźców jak wolisz, ze względu na religię, ii) odnosiłem się tylko do obecnego przypływu a nie potomków imigrantów mieszkających w danym kraju od pokoleń. Nie odpowiadam za wszystko o czym piszą w mediach czy na portalach lub w komentarzach.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Rupson (1793 punktów) | > Ja piszę o ludziach. Bo imigrant z Polski nie jest lepszy dlatego, że jest z Polski. Nie ma kraju, w którym żyją sami źli ludzie. Przestępczość w krajach muzułmańskich jest znacznie niższa niż w krajach Europejskich, więc pytanie jak to możliwe, że nagle w Europie zaczynają wszyscy muzułmanie kraść i gwałcić?-Tak zapędziłeś się w racjonalizowaniu tej chorej ideologii i banalizowaniu jej szkodliwości, że ocierasz się już o obłęd. Przestępczość u nich niższa? Tyle, że to co u nas jest przestępstwem, tam bywa czynione w majestacie prawa i jest uświęcone religią. Żeby się nie powtarzać: www.racjonalista.pl/forum.php/s,687403#w687501-W którym systemie prawnym wolałbyś żyć (może jako kobieta)?. W ww., gdzie przestępczość jest niska, czy europejskim mimo wyższej przestępczości? Tutaj przestępców się jednak ściga i karze, tam przestępcy (według tutejszych standardów) stanowią prawo i gnębią zwykłych ludzi, którzy ich zdaniem łamią ich chore prawo. Też bym je łamał, choćby zwykłym wypiciem piwa. -Dlaczego tu nagle muzułmanie zaczynają gwałcić? Potrzebujesz wyjaśnienia fachowcu od islamu? Bo tam, u siebie, nawet żywej gołej baby nie widzieli jeśli nie byli żonaci. Wszędzie są odseparowani od drugiej płci, pozawijanej w szmaty i której nie wolno się kontaktować z "obcymi" mężczyznami, nawet rozmawiać. I potem tu wariują, gdy zobaczą dziewczynę w krótkiej sukience.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >Ja piszę o ludziach. Bo imigrant z Polski nie jest lepszy dlatego, że jest z Polski. Nie ma kraju, w którym żyją sami źli ludzie. Przestępczość w krajach muzułmańskich jest znacznie niższa niż w krajach Europejskich, więc pytanie jak to możliwe, że nagle w Europie zaczynają wszyscy muzułmanie kraść i gwałcić?> -Tak zapędziłeś się w racjonalizowaniu tej chorej ideologii i banalizowaniu jej szkodliwości, że ocierasz się już o obłęd. Przestępczość u nich niższa? Tyle, że to co u nas jest przestępstwem, tam bywa czynione w majestacie prawa i jest uświęcone religią.> Żeby się nie powtarzać:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,687403#w687501> -W którym systemie prawnym wolałbyś żyć (może jako kobieta)?. W ww., gdzie przestępczość jest niska, czy europejskim mimo wyższej przestępczości? Tutaj przestępców się jednak ściga i karze, tam przestępcy (według tutejszych standardów) stanowią prawo i gnębią zwykłych ludzi, którzy ich zdaniem łamią ich chore prawo. Też bym je łamał, choćby zwykłym wypiciem piwa.> -Dlaczego tu nagle muzułmanie zaczynają gwałcić? Potrzebujesz wyjaśnienia fachowcu od islamu? Bo tam, u siebie, nawet żywej gołej baby nie widzieli jeśli nie byli żonaci. Wszędzie są odseparowani od drugiej płci, pozawijanej w szmaty i której nie wolno się kontaktować z "obcymi" mężczyznami, nawet rozmawiać. I potem tu wariują, gdy zobaczą dziewczynę w krótkiej sukience.> Chłopie Ty się sam najlepiej obalasz więc wybacz ale nie będę zbijał Twoich "argumentów".
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >Chłopie Ty się sam najlepiej obalasz więc wybacz ale nie będę zbijał Twoich "argumentów". -Nie masz czym. Musiałbyś od nowa powtarzać swoje brednie i racjonalizować fakty. A normalni zawsze ludzie woleli swobodę i komfort życia z ryzykiem przestępczości niż zamordyzm i ustrój "idealny". Idealny dla rządzących. Tego też dowodzą kierunki migracji. Kto nie widzi obrzydliwości islamu nie zasługuje nawet na kulturalne kpiny, bo trzeba być niezłym bydlakiem, by olewać los ludzi żyjących w tym syfie i jego ofiar na całym świecie. -Proponuję wymieniać każdego islamofilskiego idiotę, byłoby sporo osobników z "racjonalisty", na odrobinę myślącego imigranta (np. po teście, który uznawałby go za reformowalnego). Może być nawet w stosunku 1 do 3.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Chłopie Ty się sam najlepiej obalasz więc wybacz ale nie będę zbijał Twoich "argumentów". >-Nie masz czym. Musiałbyś od nowa powtarzać swoje brednie i racjonalizować fakty. A normalni zawsze ludzie woleli swobodę i komfort życia z ryzykiem przestępczości niż zamordyzm i ustrój "idealny". Idealny dla rządzących. Tego też dowodzą kierunki migracji. Kto nie widzi obrzydliwości islamu nie zasługuje nawet na kulturalne kpiny, bo trzeba być niezłym bydlakiem, by olewać los ludzi żyjących w tym syfie i jego ofiar na całym świecie. >-Proponuję wymieniać każdego islamofilskiego idiotę, byłoby sporo osobników z "racjonalisty", na odrobinę myślącego imigranta (np. po teście, który uznawałby go za reformowalnego). Może być nawet w stosunku 1 do 3.
Nie zawiodłeś. Pisz dalej.
P.S. jeśli Ty jesteś "normalny" to ja zdecydowanie jestem "nienormalny".
|
|
| | | | | | | | |  | | Rupson (1793 punktów) | >P.S. jeśli Ty jesteś "normalny" to ja zdecydowanie jestem "nienormalny". -I tego się trzymaj, cudzysłów zbędny. Ale niech pocieszy Cię fakt, że należysz do większości.
|
|
3 na 3 | Abdullah (1241 punktów) | >Japonia niechętnie akceptująca przybyszów z zewnątrz ( w którym mniejszości etniczne i religijne stanowią ułamek procenta ogółu populacji) stoi obecnie w obliczu mnożącej się szybko liczby problemów, w tym także ma przed sobą bardzo realną perspektywę zapaści ekonomicznej i technologicznej.
Akurat ich niechęć do przyjmowania mniejszosci religijnych ma same zalety. Nikt z maczetą nie biega obrzynając głowy (przyjemność jaką zaznał Lee Rigby w Londynie), czy też nikt nie zakłada pasu Shahida i poprzez nurzanie sie w krwi niewiernych nie udaje sie bezpośrednio do Jennah.
Co do 3% bezrobocia w Japonii to jedna wielka ściema - zapominasz (ignorujesz), że tradycyjnie kobiety w Japonii nie pracuja po wyjściu za mąż albo w najgorszym wypadku po zajściu w ciążę, a w statystyce bezrobotnych nie są ujmowane bo oficjalnie nie szukają pracy i są zatrudnione na stanowisku "Gospodyni domowa". Tak więc mają własne dość spore rezerwy. Co więcej ta "niechęć" przjmowania imigrantów objawia się tak że w wielu lokalach, hotelach itp - dużo łatwiej dogadać się po chińsku niż po angielsku. Widocznie chińczycy przyjeżdzają "na zmywak".
Naprawdę nie martwił bym się o japończyków i ich "zapaść gospodarczą" - bardziej martwi mnie sytuacja Polski i Europy. Przy milionach bezrobotnych w krajach europy południowej i byłych demoludach - dodawanie miliona czy 2 nowych bezrobonych - nie rozwiąże problemów, przyjmować imigrantów można jak zagospodarujemy tych ludzi.
Syryjczykom trzeba pomóc w Syrii - nawet jeżeli będzie to wymagało tolerowania Bashara Assada, jako "gwaranta" pokoju. Pozostałym imigrantom ekonomicznym - można co najwyżej zaoferować warunki jak każdemu innemu imigrantowi ekonomicznemu.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Zgwałcimy rezerwy? | "Co do 3% bezrobocia w Japonii to jedna wielka ściema - zapominasz (ignorujesz), że tradycyjnie kobiety w Japonii nie pracuja po wyjściu za mąż albo w najgorszym wypadku po zajściu w ciążę, a w statystyce bezrobotnych nie są ujmowane bo oficjalnie nie szukają pracy i są zatrudnione na stanowisku "Gospodyni domowa". Tak więc mają własne dość spore rezerwy".
Proszę sobie dokładnie przeczytać podlinkowane artykuły dotyczące sytuacji w Japonii. Zna Pan j. angielski? Przecież sęk w tym - tak jak zresztą w Europie - iż owe kobiety stanowiące według Pana "spore rezerwy" nie chcą za boga rodzić wystarczającej ilości dzieci. I co Pan z tym zrobi? Wygwałci Pan te rezerwy, stosując samurajski modus operandi?
|
|
|  | 2 na 2 | Abdullah (1241 punktów) | Odp: Zgwałcimy rezerwy? | >"Co do 3% bezrobocia w Japonii to jedna wielka ściema - zapominasz (ignorujesz), że tradycyjnie kobiety w Japonii nie pracuja po wyjściu za mąż albo w najgorszym wypadku po zajściu w ciążę, a w statystyce bezrobotnych nie są ujmowane bo oficjalnie nie szukają pracy i są zatrudnione na stanowisku "Gospodyni domowa". Tak więc mają własne dość spore rezerwy". >Proszę sobie dokładnie przeczytać podlinkowane artykuły dotyczące sytuacji w Japonii. Zna Pan j. angielski? Przecież sęk w tym - tak jak zresztą w Europie - iż owe kobiety stanowiące według Pana "spore rezerwy" nie chcą za boga rodzić wystarczającej ilości dzieci. I co Pan z tym zrobi? Wygwałci Pan te rezerwy, stosując samurajski modus operandi? Nie, po prostu sie nie będę o to martwił - to nie jest problem mój a problem Japończyków i ich klasy politycznej. Zreszta jak ktoś już tu nadmienił i tak jest nas (ludzi) zbyt dużo.
Zreszta należy zadać proste pytanie - dlaczego nie chcą rodzić i odpowiednio zadziałać - jakoś Polki w UK nie mają problemu z rodzeniem dzieci pomimo tego ze w Polsce rodzic nie chcą. Oczywiście opór Polek ma inna przyczynę niż opór Japonek.
|
|
2 na 2 | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: Europa na Oddziale Geriatrii | > Czy nie jest to szansa, którą należy >mądrze wykorzystać, traktując owe masy ludzi jako antidotum na problem, o którym wyżej?
Nie, ja się nie zgadzam. Mówiąc brzydko, taki materiał ludzki, nie wtopi się bezkonfliktowo w struktury społeczności Europejskich. Oczywiście mam tu przede wszystkim na myśli, olbrzymie ilości tych ludzi, które zdecydowanie przekraczają i możliwości, i tak naprawdę, wojennych uchodźców wśród tego zalewu jest mniejszość. Powiedział bym nawet, że zdecydowaną większość, stanowi element wysokiego ryzyka.
Pozdrawiam.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Natura horret vacuum | "Nie, ja się nie zgadzam. Mówiąc brzydko, taki materiał ludzki, nie wtopi się bezkonfliktowo..."
A któż mówi o tym, iż bedzie bezkonfliktowo. Przecież Pan nie jest naiwniakiem. Będzie sporo konfliktów jak zawsze przy tego typu docieraniu się. Pańska zgodna - na marginesie - jest tu bez znaczenia. Tu działają prawa demografii i ekonomii. I jak jest próżnia demograficzna - to ona będzie zasysała materię (ludzką w tym wypadku) z przestrzeni gdzie jest jej nadmiar. To prawo przyrody. Zna Pna maksymę "Natura horret vaccuum"?
"Powiedział bym nawet, że zdecydowaną większość, stanowi element wysokiego ryzyka".
Tak o Polakach w Wielkiej Brytanii do tej pory często mówią, a dawniej taka opinia to była norma. Tak też mówią ciągle w Polsce o Ukraińcach przybywających do Polski pracować.
|
|
|  | 2 na 2 | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: Natura horret vacuum | >>Mówiąc brzydko, taki materiał ludzki, nie wtopi się bezkonfliktowo..." >A któż mówi o tym, iż bedzie bezkonfliktowo. Przecież Pan nie jest naiwniakiem. Będzie sporo konfliktów jak zawsze przy tego typu docieraniu się.
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, szanowny Arminiusie z tego co kryje się za Twoim słowem docieranie się? Ja tu nie jestem zimnym draniem, który traktuje ludzi w ocenie jak bydło. Chodzi o to, że ta wspaniałomyślna polityka demograficzna, skierowana jest w większej części, na ściąganie, na teren Europy, ludzi z tych regionów świata, które to Europa we współudziale zdestabilizowała. Rekompensata, czy zadość uczynienie, w tym przypadku nie zachodzi, bo ludzie tu napływają, a końca konfliktów nie widać. Już nie mówię o samym Bliskim Wschodzie, ale i o Afryce, nie tylko północnej. Ostatnio, któryś z Niemieckich analityków sytuacji, wyliczał, "gotowy materiał" na uchodźców z regionów zapalnych na świecie. Liczby są porażające. Węgry mają łeb na karku, przynajmniej w mojej opinii, ich polityka prowadzona przez Orbana, w tym konkretnym przypadku, jest warta powielenia.
>>"Powiedział bym nawet, że zdecydowaną większość, stanowi element wysokiego ryzyka". >Tak o Polakach w Wielkiej Brytanii do tej pory często mówią, a dawniej taka opinia to była norma. Tak też mówią ciągle w Polsce o Ukraińcach przybywających do Polski pracować.
Tak, tylko, że my jesteśmy Europejczykami, i wydaje mi się, że celowo o tym zapominasz, przy układaniu analogii tego typu.
Pozdrawiam.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Celowo pamiętam | "Tak, tylko, że my jesteśmy Europejczykami, i wydaje mi się, że celowo o tym zapominasz..."
Jest dokładnie na odwrót. Ja nie tylko nie zapominam o tym, iż Ukraińcy sa Europejczykami. Ja nawet pamiętam o tym, iż Syryjczycy są ludźmi. A wielu zdaje się o tym zapomniać, zarazem twierdząc często ( jest tu interesująca analogia) iż owi Ukraińcy to azjatycka dzicz z nożem w zębach, osadzonych pod czarnym podniebieniem.
|
|
| | |  | 1 na 1 | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: Celowo pamiętam | >Jest dokładnie na odwrót. Ja nie tylko nie zapominam o tym, iż Ukraińcy sa Europejczykami. Ja nawet pamiętam o tym, iż Syryjczycy są ludźmi.
Tak, tylko mnie tu chodzi o tą różnicę. Czym innym jest wewnątrz europejska migracja, nawet ta między ludźmi z Unii i z poza Unii, a zdecydowanie czym innym jest, masowa migracja do Europy ludzi z Bliskiego Wschodu i Afryki północnej. Nie dostrzegasz tej różnicy, tym bardziej w świetle obecnej sytuacji międzynarodowej? Z tego właśnie powodu, uważam Twoje analogie, odnośnie tego problemu, za zwykłą populistyczną gadkę, szukającą jakiegokolwiek usprawiedliwienia, bądź też, wytłumaczenia sobie i innym, absurdalnych praktyk politycznych, które zostały w tej materii zastosowane.
Pozdrawiam.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Istota problemu zawsze ta sama | "Czym innym jest wewnątrz europejska migracja, nawet ta między ludźmi z Unii i z poza Unii, a zdecydowanie czym innym jest, masowa migracja do Europy ludzi z Bliskiego Wschodu i Afryki północnej. Nie dostrzegasz tej różnicy, tym bardziej w świetle obecnej sytuacji międzynarodowej? Z tego właśnie powodu, uważam Twoje analogie, odnośnie tego problemu, za zwykłą populistyczną gadkę, szukającą jakiegokolwiek usprawiedliwienia, bądź też, wytłumaczenia sobie i innym, absurdalnych praktyk politycznych, które zostały w tej materii zastosowane".
Jeszzce nie tak dawno, dosłownie rok, półtora roku temu, gdy nie było problemu z uchodźcami z Syrii a buył aperspektywa napływu dużej ilości uchodźców/imigrantów z Ukrainy - w Polsce szerzył się antyukraiński hejt, taki bardzo podobny do obecnego ogólnego antyimigranckiego. Że to bydło ze wschodu, że mają czarne podniebienia, ż ebanderowski pomiot, że zabioora nam pracę i tak dalej i tak dalej. Teraz się to troch ęzmieniło - bo jest lepszy frajer do bicia - ale przykład z Ukraińcami wskazuje na to, iz technikalia mogą być różne - natomiast podstawowy problem jest ten sam. Ksenofobia, głupota, zaściankowość, spranie mózgów ukierunkowanym medialnym przekazem. Mówię o poglądach Polaków rzecz jasna.
|
|
| | | | |  | | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: Istota problemu zawsze ta sama | >Teraz się to troch ęzmieniło - bo jest lepszy frajer do bicia - ale przykład z Ukraińcami wskazuje na to, iz technikalia mogą być różne - natomiast podstawowy problem jest ten sam. Ksenofobia, głupota, zaściankowość, spranie mózgów ukierunkowanym medialnym przekazem. Mówię o poglądach Polaków rzecz jasna.
Ja rozumiem Twoje pretensje, że my "tacy i owacy", ale jednak skała i charakter obecnego problemu jest nieporównywalny. Więc akceptacja, w pewnym sensie, takich reakcji, wydaje mi się bardziej uzasadniona, wobec tego problemu, niż wobec tego co było kiedyś. Tu już nie chodzi chyba tylko o samą Polskę, tylko o konsekwencje globalne, jeśli oczywiście dalej w takim tempie i takich ilościach, ludzie będą zalewać Europę. Kiedy powiedzieć dość? Dzisiaj pomożesz rodzinie, a jutro setkom kolejnych nie? Jakie powinny być optymalne rozwiązania, żeby ten burdel ogarnąć?
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
1 na 1 | Burnham (1149 punktów) | Odp: Europa na Oddziale Geriatrii | Ta odpowiedź zapewne ci się nie spodoba, ale fakt jest taki, że starców trzeba poświęcić. Już dawno temu mądrzy ludzie pisali książki oraz tłumaczyli dlaczego polityka ekonomiczna Keynesa zaprowadzi nas na skraj przepaści. Jak odpowiadał wówczas Keynes zapytany co w perspektywie najbliższych lat ? Otóż powiadał on, że w perspektywie najbliższych lat to i tak wszyscy będziemy martwi więc nie ma się czym przejmować. Sam Keynes był degeneratem, gejem, który nie miał zobowiązań wobec nikogo wobec tego on tak sobie mógł mówić. Mężczyzna który nie pozostawił po sobie potomka nigdy nie powinien mieć moralnego prawa by ustawiać system emerytalny świata zachodniego. Niestety degeneratów było więcej i system ten funkcjonuje do dzisiaj, na resztkach paliwa. Natomiast dzisiaj społeczeństwa cywilizacji zachodniej coraz wyraźniej widzą z jakim problemem muszą się zmierzyć i odpowiedzi jakie otrzymują nie bardzo im się podobają i stąd te wszystkie protesty. Prawda jest taka, że ten system emerytalny oparty na zastępowalności pokoleń i gwarancjach państwowych upadnie bez względu na to jak bardzo oszalałe lewactwo będzie propagandą chciało przekonać ludzi do akceptacji szariatu. Mądrzy ludzie również i o tym dawno temu pisali. Po prostu jest to nudny temat, który wytłumaczono dawno temu, a lewica może co najwyżej odkryć za parę lat, że była w błędzie - oczywiście w ostatniej fazie trwania obecnego systemu.
|
|
 | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Ta odpowiedź zapewne ci się nie spodoba, ale fakt jest taki, że starców trzeba poświęcić.
Ale chyba nie zmarnujemy takiej ilości białka! Zjemy ich? Może choć skompostujemy...
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Pod wulkanem (ale nie w Cuernavace) | >Ta odpowiedź zapewne ci się nie spodoba, ale fakt jest taki, że starców trzeba poświęcić.
Czyli wariant japoński - tak tutaj hołubiony. Samobójstwa, w przyszłości wymuszana eutanazja oraz wycieczki - jak w filmie "Ballada o Narajamie" na szczyt wulkanu po przekroczeniu 70 - tki, żeby tam sobie spokojnie i kontempacyjnie odejść do lepszego ze światów. W tym weredycznym - zdwałoby się szaleństwie - jest jakaś metoda. Ona mi się trochę nie podoba z różnych względów. Ale jest to lepsze stanowisko nić rozmamłanie typu: imigrantów nie wpuścimy ale żyć lepiej chcemy, przy czym dzieci nie bedziemy rodzić". Dlatego daję Panu plusa.
|
|
|  | 1 na 1 | Burnham (1149 punktów) | Odp: Pod wulkanem (ale nie w Cuernavace) | Nie trzeba żadnych samobójstw bo wystarczy prowadzić obecną politykę ZUSu wobec starszych - czyli działać niezgodnie z prawem wypłacając mniejszą emeryturę licząc na to, że emeryt nie będzie miał sił lub świadomości by pójść do sądu walczyć o swoje. Większość nie idzie do sądu, a ci którzy wygrają spory wliczani są do kosztów tej polityki, która przynosi zysk. W szpitalach też cichcem się uśmierca ciężkie przypadki starszych ludzi, których szpitalom nie opłaca się leczyć. To się dzieje już dzisiaj w Polsce od jakiegoś czasu. Skala tego będzie rosła. Już dzisiaj czeka się po parę lat w kolejkach do lekarzy na niektóre zabiegi.
|
|
| niestadny (2492 punktów) | Odp: Europa na Oddziale Geriatrii |
Co tu dużo gadać, niedługo nie będzie komu pracować na wiekowych emerytów. W tej kwestii - dofinansowanie na każde dziecko - popieram PIS. Szkoda, że tak późno oczywistość dociera do rządzących. Wcześniej było: "po nas choćby potop".
Alternatywą na wzór niemiecki są imigranci. Czy o to chodzi?
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
 | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >Co tu dużo gadać, niedługo nie będzie komu pracować na wiekowych emerytów.
-Niestadny troszczy się o tak bardzo stadne sprawy....koniec świata.
>W tej kwestii - dofinansowanie na każde dziecko - popieram PIS. Szkoda, że tak późno oczywistość dociera do rządzących. Wcześniej było: "po nas choćby potop". >Alternatywą na wzór niemiecki są imigranci. Czy o to chodzi? -To chodzi czy nie chodzi?
>stado czyni myślących bezmyślnymi -Proponuję w ogóle cokolwiek myśleć i wyrażać się ciut jaśniej i śmielej.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Oby zaskoczylo | "W tej kwestii - dofinansowanie na każde dziecko - popieram PIS. Szkoda, że tak późno oczywistość dociera do rządzących".
Pożyjemy zobaczymy. Oby zaskoczyło. Ale przykłady z innych znacznie bogatszych krajów nie są zachęcające. Zobaczymy czy Polki zaczną na potęgę rodzić dzieci.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Oby zaskoczylo | >"W tej kwestii - dofinansowanie na każde dziecko - popieram PIS. Szkoda, że tak późno oczywistość dociera do rządzących". >Pożyjemy zobaczymy. Oby zaskoczyło. Ale przykłady z innych znacznie bogatszych krajów nie są zachęcające. Zobaczymy czy Polki zaczną na potęgę rodzić dzieci.
Oczywiście! Ale same sobie nie poradzą. Pomożecie?...
|
|
|  | 1 na 1 | Marudek (208 punktów) | >Pożyjemy zobaczymy. Oby zaskoczyło. Ale przykłady z innych znacznie bogatszych krajów nie są zachęcające. Zobaczymy czy Polki zaczną na potęgę rodzić dzieci. Jest inny, ważniejszy problem. Jak uniknąć "drenażu" przyszłych pokoleń przez bogatsze kraje UE.
|
|
| DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Europa na Oddziale Geriatrii | Cóż zrobić ... a no można inwestować w nowe technologie, ot wzorem Japonii. Nowa technologia może dać nam roboty służące pomocą starszym ludziom.  Wszystko w tej samej kulturze. Wilk syty i owca cała. Pozdrawiam
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Robotyzacja uczucia | Myśli Pan, iż robot zastąpi opiekunkę? Ja majac taką perspektywę - od razu poszedłbym tam gdzie chodzili w "Balladzie o Narajamie".
|
|
|  | | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Robotyzacja uczucia | > Myśli Pan, iż robot zastąpi opiekunkę?A młody i w sile wieku przybysz ze smartfonem zastąpi?  > Ja majac taką perspektywę - od razu poszedłbym tam gdzie chodzili w "Balladzie o Narajamie".Dobrze jest mieć wolność wyboru. Pozdrawiam
|
|
3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Europa na Oddziale Geriatrii | >Europa się starzeje.
Do problemu można podejść jednocześnie z kilku stron. W mojej opinii, przy wzroście bogactwa, komfortu życia, bardzo trudno będzie zatrzymać przyczyny starzenia się: mała liczba potomstwa i późne macierzyństwo, ale trzeba tutaj wdrożyć stosowne działania zaradcze.
1) I mniej więcej wiadomo jak to zrobić: dobra opieka zdrowotna, stabilność pracy i powrotu do niej dla kobiet, wsparcie socjalne, wzrost ogólnego poziomu bezpieczeństwa procesu wychowywania dzieci. I szereg innych szczegółowych lub ogólnych pomysłów.
2) Kolejna grupa metod rozwiązania problemu to przyjęcie grupy imigrantów. Mądrze. To też wiadomo jak generalnie zrobić. Po pierwsze ściągnąć tych co wyjechali poza Europę lub ich dzieci, po drugie skoncentrować się na inigrantach zbliżonych kutlturowo i po trzecie, co jest najtrudniejsze - zapewnienie systemu integracji dla tych odmiennych kulturowo, system ich selekcji (choć brzmi to nieprzyjemnie).
3) Jest jednak najpoważniejsze wyzwanie. To redukcja zbędnej ilości pracy i automatyzacja pracy. Biurokracja i idiotyczne przepisy zżerają mnóstwo czasu w pracy. Zmniejszenie liczby ludzi, przy jednoczesnej redukcji pracy idiotycznej i automatyzacji pracy generalnie, nie spowoduje zjawiska braku rąk do pracy. Przy bogaceniu się krajów pozostanie jednak problem pracy niechcianej. I tu trzeba od małego uczyć kultury pracy, poszanowania pracy i szacunku do pracy innych. To wymaga jednak zmian w wielu obszarach, a wcześniej diagnozy i analizy potrzeb w bardzo wielu obszarach.
Nie jestem jednak pewien, czy tych rąk do pracy faktycznie zabraknie. Redukcja populacji redukuje też potrzebę rąk do pracy, a bezrobocie jest przecież w niektorych krajach europejskich niemałe i realne.
Tak naprawdę potrzebny jest nam nowy ustrój społeczno-gospodarczy. Ale jaki?
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|