Problem był już sygnalizowany na łamach "Racjonalisty", między innymi w wątku pt. "Transseksualizacja wizerunku kobiety". www.racjonalista.pl/forum.php/s,683321. Jednakże warto wrócić do niego, szczególnie do jego zasadniczego, nie ubocznego aspektu. W wielkim skrócie polega on na zaostrzającej się "walce klasowej" miedzy transseksualistami a feministkami. Te ostatnie zarzucają mężczyznom - najogólniej rzecz ujmując - przenikanie do środowisk i przestrzeni kobiecych pod mimikrą transseksualizmu i prowadzenie tam dywersji na dużą skalę. Słowem, wilk męski przyodziewa się w skórę żeńskiej owieczki (czyli spódniczkę) i czyni spustoszenie w stadzie samic. Trudno nie przyznać pewnej racji feministkom - gdy - na przyklad - widzi się umięśnionych transseksualnych sportowców (sportowczynie), którzy(e) w rywalizacji ze swoimi koleżankami - z łatwością odnoszą sukcesy. Zainteresowanych problem odsyłam do podlinkowanego, obszernego materiału. Tymczasem pozwolę sobie na dwie refleksje. Primo, gdy feministki na mężczyznach heteroseksualnych psy i koty wieszają, wszytko jest OK - i mainstramowe media przyklaskują takiemu atakowi. Gdy zaczynają wieszać to samo na transseksualistach - nagle robi się problem, pojawiają sie zarzuty o nietolerancji, kołtuństwie, hejcie... Oj któs tu chyba jest paskudnym obłudnikiem - i nie jestem nim ja. Secundo, intryguje mnie, czy feministki, które uprawiają ostrą krytykę transseksualizmu prezentują - tym samym - postawę skrajnego konserwatyzmu czy też - przeciwnie - radykalnego progresywizmu??? www.vox.co(*)ical-feminists-gender-critical"TERFs often point to the case of Karen White. White was in prison for sexual assault when she came out as a trans woman and applied for a transfer to a women's prison. Once there, she allegedly raped several fellow prisoners before she was eventually caught. Prison officials later admitted that they did not follow existing safeguarding procedures in granting the transfer. As a rape survivor myself, I find White detestable and am outraged that prison officials were so lax with their procedures and allowed White access to a vulnerable population of women. Where I differ from gender-critical feminists is I don't agree that White is representative of all trans women; gender-critical feminists essentially believe the existence of trans women's penises in a women's space represents an automatic risk of rape". |