Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polak potrafi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
16-12-2022 14:49haish (2904 punktów)Polak potrafi
Ocena 2 na 2
'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent, który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie. Prokuratura prowadząca postępowanie w sprawie wybuchu uznaje generała Szymczyka za pokrzywdzonego.'

www.msn.co(*)afebcb87154e4f80d89f371de58194

"W wybuchu niegroźne obrażenia odniósł szef Policji gen. Jarosław Szymczyk i cywilny pracownik Komendy Głównej Policji. W budynku KGP zniszczeniu uległa podłoga pomieszczenia socjalnego gabinetu komendanta oraz sufit pomieszczenia ochrony znajdującego się poniżej. Nie wiadomo, kto pokryje koszty remontu i czy obejmie je ubezpieczenie budynku."
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maurice_ (747 punktów)
>'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent, który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie.

Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?
16-12-2022 16:51 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)
>>'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent, który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie.
>Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?

Nie liczyłbym na to. Z różnych przyczyn. Nikt nie ma interesu w tym.
maurice_ (747 punktów)

>>Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?
>Nie liczyłbym na to. Z różnych przyczyn. Nikt nie ma interesu w tym.

Poczekajmy na wyniki prowadzonego śledztwa. infosecuri(*)a-wyniki-prowadzonego-sledztwa
17-12-2022 14:40 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>>>Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?
>>Nie liczyłbym na to. Z różnych przyczyn. Nikt nie ma interesu w tym.
>Poczekajmy na wyniki prowadzonego śledztwa.
A co tu śledzić jeżeli wiadomo, że komendant ma nie równo pod sufitem. Niektórzy mówią, że nawet stropu nie ma.

17-12-2022 15:11 
 Ocena 1 na 1
maurice_ (747 punktów)

Co to jest "rodowód milicyjny"?
17-12-2022 15:41 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Co to jest "rodowód milicyjny"?
Policyjny, a nie milicyjny? Pewnie miał na myśli rasowe Pisowskie psy.
17-12-2022 16:03 
 Ocena 1 na 1
maurice_ (747 punktów)

> Policyjny, a nie milicyjny? Pewnie miał na myśli rasowe Pisowskie psy.

Milicję rozformowano 32 lata temu, więc wszyscy byli milicjanci już dawno są na emeryturze. Trudno sobie wyobrazić, by w policji pracowali jeszcze jacyś byli milicjanci. To możliwe?
17-12-2022 16:20 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Milicję rozformowano 32 lata temu, więc wszyscy byli milicjanci już dawno są na emeryturze. Trudno sobie wyobrazić, by w policji pracowali jeszcze jacyś byli milicjanci. To możliwe?

Na przestrzeni lat zasady emerytury służb mundurowych ulegały zmianom. Przed 2013 r. policjant mógł przejść na emeryturę po zaledwie 15 latach służby. W wyniku zmian, które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2013, przywilej odejścia po 15 latach przysługuje wyłącznie funkcjonariuszom będącym w służbie do końca 2012 r. W lipcu 2019 r. zasady ponownie uległy transformacjom, w wyniku czego nie obowiązuje wiek emerytalny. Funkcjonariusze, którzy rozpoczęli służbę po 2013 r., mogą odejść po przepracowaniu 25 lat, bez względu na to, ile lat będą mieć.
Ale tutaj zapewne Berzerac jest bardziej obeznany z przepisami, a przynajmnie jak wygląda sytuacja w praktyce.
Inna sprawa, że Pisowscy notable są zakompleksionymi półanalfabetami, a często też starymi komuchami, stąd ta ich retoryka: - wszyscy tylko nie oni są we wszystko umoczeni.
17-12-2022 16:35 
 Ocena 1 na 1
maurice_ (747 punktów)

>Inna sprawa, że Pisowscy notable są zakompleksionymi półanalfabetami, a często też starymi komuchami, stąd ta ich retoryka: - wszyscy tylko nie oni są we wszystko umoczeni.

Jest to taki sam anachronizm, jak śledzenie w sądownictwie sędziów, którzy orzekali w stanie wojennym, a są jeszcze aktywni w zawodzie. Przecież od stanu wojennego minęło przeszło 40 lat.
17-12-2022 17:13 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>Inna sprawa, że Pisowscy notable są zakompleksionymi półanalfabetami,

I ci zakompleksieni półanalfabeci stworzyli bolszoją partię i nikt im nie może dać rady.

>a często też starymi komuchami,

Jaki to znany stary komuch należy do PIS-u ??
17-12-2022 17:59 
 Ocena 3 na 3
Berzerac (5671 punktów)

>Na przestrzeni lat zasady emerytury służb mundurowych ulegały zmianom. Przed 2013 r. policjant mógł przejść na emeryturę po zaledwie 15 latach służby. W wyniku zmian, które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2013, przywilej odejścia po 15 latach przysługuje wyłącznie funkcjonariuszom będącym w służbie do końca 2012 r. W lipcu 2019 r. zasady ponownie uległy transformacjom, w wyniku czego nie obowiązuje wiek emerytalny. Funkcjonariusze, którzy rozpoczęli służbę po 2013 r., mogą odejść po przepracowaniu 25 lat, bez względu na to, ile lat będą mieć.

Jest tak jak piszesz. Do 2013 policjant odchodzący na emeryturę otrzymywał 40% uposażenia. Obecnie po 25 latach dostaje 60% uposażenia. Wychodzi mniej więcej to samo. Nadmieniam, że w przypadku policjantów i innych służb mundurowych "pełna" emerytura wynosi 75%. Proponuje się tzw dodatek progresywny, mający polegać na stałym zwiększaniu dodatku za pozostanie w służbie po 25 latach. Ja próbowałem coś czytać na ten temat, ale mnie zemdliło. W moim przypadku to już historia i mało co mnie to obchodzi. W oczy rzuciła mi się jednak pewna rzecz. A mianowicie policjanci w nowelizacji nowej ustawy domagają się uznania w świadczeniach emerytalnych 100% nadgodzin. Co to qurwa są "nadgodziny?" Od kiedy w policji płaci się za "nadgodziny?" Przecież to zawsze był nienormowany czas pracy. Siedziało się w robocie tak długo jak było trzeba, aż przełożony pozwoli iść do domu. Ściągano do roboty w nocy i na wolnym. A wszystko to za "ku chwale ojczyzny" albo "dla dobra służby"

>Inna sprawa, że Pisowscy notable są zakompleksionymi półanalfabetami, a często też starymi komuchami, stąd ta ich retoryka: - wszyscy tylko nie oni są we wszystko umoczeni.
>
Otóż to.
17-12-2022 17:04 
 Ocena 2 na 2
Thoter (6650 punktów)

>Milicję rozformowano 32 lata temu, więc wszyscy byli milicjanci już dawno są na emeryturze. >Trudno sobie wyobrazić, by w policji pracowali jeszcze jacyś byli milicjanci. To możliwe?

Byli milicjanci na pewno nie pracują ale z RODOWODEM milicyjnym mamy samego prezydenta Dudę. Tylko czy on pracuje ??
Matka Dudy z domu Milewska, to rodzina z nieżyjącym już działaczem komunistycznym i generałem dywizji Milicji Obywatelskiej Mirosławem Milewskim.

pl.wikipedia.org/wiki/Mirosław_Milewski_(genera%C5%82_MO)

"Morderca księdza Popiełuszki, Grzegorz Piotrowski, zeznał, że miał poparcie w aparacie władzy, a konkretnie sekretarza KC PZPR, gen. Mirosława Milewskiego"

Mamy prezydenta rodzinnie powiązanego z generałem Milewskim, który był organizatorem zabójstwa księdza Popiełuszki.

Co z tego wynika ??
17-12-2022 17:13 
 Ocena 2 na 2
maurice_ (747 punktów)

>Co z tego wynika ??

Spizeg?
Thoter (6650 punktów)
>>Co z tego wynika ??
>Spizeg?

Szpieg to szpieguje. A jak nazywa się agent, który zarządza kolonią ??
17-12-2022 17:30 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>> Policyjny, a nie milicyjny? Pewnie miał na myśli rasowe Pisowskie psy.
>Milicję rozformowano 32 lata temu, więc wszyscy byli milicjanci już dawno są na emeryturze. Trudno sobie wyobrazić, by w policji pracowali jeszcze jacyś byli milicjanci. To możliwe?

Niemożliwe. Pisowcy w roku bodajże 2015/2016 definitywnie zmusili do odejścia na emeryturę wszystkich policjantów ze stażem 25 lat i więcej. Był to strzał samobójczy, ponieważ chcąc pozbyć się policjantów mających milicyjne korzenie, w efekcie pozbyli się doświadczonych policjantów, przyjętych już po 1990r. Zostali młodzi niedoświadczeni, których nie miał już kto szkolić. Pis zapewne wyszedł z założenia, że starych gliniarzy ciężej urobić, niż młodych. Młode drzewo łatwiej jest naginać.
Thoter (6650 punktów)
>Pis zapewne wyszedł z założenia, że starych gliniarzy ciężej urobić, niż młodych. Młode drzewo >łatwiej jest naginać.
>

Młodych gliniarzy, otumanionych "demokracją", napuszczono na stare lokalne układy.
Tak się buduje nowe układy a nie przerabia stare, które nie odwdzięczyły się komunistom za wyciągnięcie z nędzy i sowite emerytury.
Jak ktoś gryzie rękę, która go karmi, to się go do niczego nie szkoli.
16-12-2022 17:34 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>>'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent, który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie.
>>Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?
>Nie liczyłbym na to. Z różnych przyczyn. Nikt nie ma interesu w tym.
>

Czyli ktoś będzie zadawał pytania a ktoś inny je torpedował a ludzie będą się przyglądać?

Gdzieś już to było.
Thoter (6650 punktów)
>>>>'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent, który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie.
>>>Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?
>

Już wiadomo co się stało. To był inteligentny granatnik, który bronił komendy policji przed zbliżającą się ruską rakietą.

Zagraniczne media podały, że:

"Pierwszy granatnik wręczył Szymczykowi szef Policji Narodowej Ukrainy Igor Kłymenko, drugi zaś szef Państwowej Służby do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy Sergiej Kruk."

Przy okazji może wyjdzie na jaw kim byli dziadkowie tego Szymczyka.
16-12-2022 17:51 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>>>'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent, który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie.
>>Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?
>Nie liczyłbym na to. Z różnych przyczyn. Nikt nie ma interesu w tym.
>
Też tak uważam. Ciekawe czy ustalą ;
- jakim cudem granatnik został przewieziony przez granicę? To nie jest "maleństwo", które można schować do kieszeni.
[Załącznik]

- jak ta broń znalazła się w gabinecie komendanta głównego, zamiast w wyznaczonym pomieszczeniu do przechowywania broni?

Wyniki śledztwa zapewne będą tajemnicą poliszynela, z tendencją do zamiecenia pod dywan.
16-12-2022 18:04 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent, który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie.
>>>Pytanie brzmi, czy my się dowiemy, co się tak naprawdę stało?
>>Nie liczyłbym na to. Z różnych przyczyn. Nikt nie ma interesu w tym.
>>
>Też tak uważam. Ciekawe czy ustalą ;
>- jakim cudem granatnik został przewieziony przez granicę? To nie jest "maleństwo", które można schować do kieszeni.
>[Załącznik]- jak ta broń znalazła się w gabinecie komendanta głównego, zamiast w wyznaczonym pomieszczeniu do przechowywania broni?
>Wyniki śledztwa zapewne będą tajemnicą poliszynela, z tendencją do zamiecenia pod dywan.
>

Oj tam. Jak to było z tymi psami?
Zaloze się że to kwestia interpretacji podejścia i wielu innych czynników które jedna strona sobie jakoś tam poukłada a druga zostanie z niczym.

Proszę się nie dziwić.
Berzerac (5671 punktów)
>'Szef MSWiA Mariusz Kamiński twierdzi, że Komendant Główny Policji nie wiedział czym jest prezent,
>który otrzymał w czasie wizyty roboczej na Ukrainie. Prokuratura prowadząca postępowanie w sprawie
>wybuchu uznaje generała Szymczyka za pokrzywdzonego.'
>www.msn.co(*)afebcb87154e4f80d89f371de58194
>"W wybuchu niegroźne obrażenia odniósł szef Policji gen. Jarosław Szymczyk i cywilny pracownik
>Komendy Głównej Policji. W budynku KGP zniszczeniu uległa podłoga pomieszczenia socjalnego gabinetu
>komendanta oraz sufit pomieszczenia ochrony znajdującego się poniżej. Nie wiadomo, kto pokryje
>koszty remontu i czy obejmie je ubezpieczenie budynku."

"Normalny, zwykły" glina już byłby zawieszony w obowiązkach, a dopiero później dochodzono by okoliczności zdarzenia.

Chociaż nie. Zwykli policjanci teraz też są świętymi krowami. Podczas, kiedy kierowców karze się z "grubej rury" za wszelakie wykroczenia, oni mogą je łamać i z nich drwić. Przecież PIS robi tak samo. Jaki pan, taki kram.

motoryzacj(*)zych-zgadnijcie-ja,nId,6476712
16-12-2022 19:02 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
Najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, że to policja wydaje pozwolenia na broń. I niektórym nie wydaje, bo mogą sobie (lub innym) zrobić krzywdę. Określiłbym to jako dowcip roku...

A już mniej śmieszne jest to, że zapewne policja nie różni się niczym od wszelkich innych administracji: wszędzie można umieścić swojego szwagra lub pociotka, bo to dobrze płatne stanowiska i nie trzeba ani nic umieć, ani nic robić. Starczy być wiernym.

Aha... i to nie dotyczy wyłącznie aktualnej władzy.
16-12-2022 19:15 
 Ocena 4 na 4
Berzerac (5671 punktów)
>Najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, że to policja wydaje pozwolenia na broń. I niektórym nie wydaje, bo mogą sobie (lub innym) zrobić krzywdę. Określiłbym to jako dowcip roku...

Boki zrywać, ale broń raz w roku strzela sama.

>A już mniej śmieszne jest to, że zapewne policja nie różni się niczym od wszelkich innych administracji: wszędzie można umieścić swojego szwagra lub pociotka, bo to dobrze płatne stanowiska i nie trzeba ani nic umieć, ani nic robić. Starczy być wiernym.
>Aha... i to nie dotyczy wyłącznie aktualnej władzy.

To zależy. Jeśli ktoś ma takie plecy, że zostaje komendantem powiatowym, wojewódzkim czy głównym, bądź też zastępcą któregoś z nich - to tak. Wiedza policyjna jest im do niczego niepotrzebna, ponieważ w/w są raczej menadżerami niż policjantami. Ale już komendant komisariatu musi się znać na robocie. Mówię oczywiście o policjantach na kierowniczych stanowiskach.
16-12-2022 20:37 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, że to policja wydaje pozwolenia na broń. I niektórym nie wydaje, bo mogą sobie (lub innym) zrobić krzywdę. Określiłbym to jako dowcip roku...
>Boki zrywać, ale broń raz w roku strzela sama.

Jak tłumaczyłem to przy wniosku o broń, to nie chcieli ze mną rozmawiać...

>>A już mniej śmieszne jest to, że zapewne policja nie różni się niczym od wszelkich innych administracji: wszędzie można umieścić swojego szwagra lub pociotka, bo to dobrze płatne stanowiska i nie trzeba ani nic umieć, ani nic robić. Starczy być wiernym.
>>Aha... i to nie dotyczy wyłącznie aktualnej władzy.
>To zależy. Jeśli ktoś ma takie plecy, że zostaje komendantem powiatowym, wojewódzkim czy głównym, bądź też zastępcą któregoś z nich - to tak. Wiedza policyjna jest im do niczego niepotrzebna, ponieważ w/w są raczej menadżerami niż policjantami. Ale już komendant komisariatu musi się znać na robocie. Mówię oczywiście o policjantach na kierowniczych stanowiskach.

Ministrowie też powinni się znać na robocie. Nie wspominając np. o prezesie NBP...
16-12-2022 21:11 
 Ocena 4 na 4
Berzerac (5671 punktów)

>Ministrowie też powinni się znać na robocie. Nie wspominając np. o prezesie NBP...

Nie muszą się znać. Podobno Kaczyński ma większą wiedzę ekonomiczną niż "fachowcy" w jego rządzie. Jak czegoś nie wiedzą, zawsze mogą zapytać prezesa.
17-12-2022 09:41 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>Ministrowie też powinni się znać na robocie. Nie wspominając np. o prezesie NBP...

A Polacy powinni wiedzieć kim są ci co im się nazwiska kończą na YK lub UK.
Narobiono nam się jeszcze "Polaków" z końcówkami nazwisk na SKI.
Gen. Mirosław Milewski, który zorganizował porwanie i zabójstwo księdza Popiełuszki to rodzina prezydenta Dudy. Polskojęzyczni ministrowie bardzo dobrze znają się na swojej robocie. Trzeba tylko poznać, kto włożył tyle wysiłku w ich DEMOKRATYCZNE zainstalowanie i czyjego pilnują interesu.

www.youtube.com/watch?v=w8Lb_fI8gGc

CIA zainwestowała w tzw. solidarność 20 mln dolarów. Za taką kwotę, opłaceni przez nich Żydzi: Michniki, Kuronie, Geremki nas demokratycznie i bezpowrotnie skolonizowali.
Za tzw. bezpieczeństwo Amerykanie przelali z polskiego budżetu do swoich firm zbrojeniowych i natowskiej armii kolonialnej 400 mld dolarów.
Polscy wyborcy powinni znać się na swojej robocie. Nie było mądrych Polaków, którzy by nas wyprowadzili z żydowskiego otumanienia amerykańskim snem. Wiara, że Amerykanie rozdają dobrobyt, wciąż w polskiej tumaneri trwa. Dzisiaj Polak w sandałach chodzi w zimie i wciąż wypatruje tego dobrobytu, który mu się uroił.
haish (2904 punktów)

>CIA zainwestowała w tzw. solidarność 20 mln dolarów. Za taką kwotę, opłaceni przez nich Żydzi: Michniki, Kuronie, Geremki nas demokratycznie i bezpowrotnie skolonizowali.
>Za tzw. bezpieczeństwo Amerykanie przelali z polskiego budżetu do swoich firm zbrojeniowych i natowskiej armii kolonialnej 400 mld dolarów.
>Polscy wyborcy powinni znać się na swojej robocie. Nie było mądrych Polaków, którzy by nas wyprowadzili z żydowskiego otumanienia amerykańskim snem. Wiara, że Amerykanie rozdają dobrobyt, wciąż w polskiej tumaneri trwa. Dzisiaj Polak w sandałach chodzi w zimie i wciąż wypatruje tego dobrobytu, który mu się uroił.

Pisać można różne rzeczy, ale jak się wyjdzie na zewnątrz i pospaceruje pośród gawiedzi na rynkach, w sklepach, w komunikacji miejskiej - to za chińskiego boga nie uwidiosz nikogo w sandałach, w ciucholandach 'u żiwaniego' można kupić wypasione obuwie w cenie 50-70 pln, oraz kożuchy i futra w cenie 50 pln. Za czasów socjalizmu i nawet za czasów Donalda takie rzeczy były nie do pomyślenia.

A w temacie wątku - "Przypomnijmy jednak, jak granatnik pojawił się w komendzie polskiej policji. Dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski ustalił nieoficjalnie, że sprzęt przyjechał do Polski pociągiem specjalnie kursującym do Ukrainy z Przemyśla. Z ustaleń informatorów stacji wynika, że "nie został poddany żadnej kontroli granicznej i celnej". Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, generał Jarosław Szymczyk otrzymał w Ukrainie dwa granatniki przeciwpancerne. Ukraińcy przekonywali jednak, że są zużyte. Pierwszy pochodził od komendanta głównego policji Ukrainy Ihora Kłymenki i został przerobiony na głośnik. Komendant Kłymenko nawet puszczał muzykę, pokazując jego działanie. Ukraińcy podkreślali, że nie ma tam materiałów wybuchowych. Gen. Bondar również dał gen. Szymczykowi prezent - identyczną tubę granatnika. Ta nie była przerobiona na głośnik, ale Ukraińcy zapewnili, że granatnik jest zużyty i bezpieczny. Co więcej, mówili, że można go przewieźć bez zgłoszeń. Informacja o zdarzeniu obiegła światowe media, a Jarosław Szymczyk stał się przez chwilę "najsłynniejszym polskim policjantem". Jak informowaliśmy w naTemat.pl, o sprawie napisały m.in. Agencja Reutera, BBC, "Guardian", "Le Figaro" czy "Tagesschau"."

www.msn.co(*)feac0f8b2748889d787eedbed86011
17-12-2022 16:27 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Pisać można różne rzeczy, ale jak się wyjdzie na zewnątrz i pospaceruje pośród gawiedzi na rynkach, w sklepach, w komunikacji miejskiej - to za chińskiego boga nie uwidiosz nikogo w sandałach, w ciucholandach 'u żiwaniego' można kupić wypasione obuwie w cenie 50-70 pln, oraz kożuchy i futra w cenie 50 pln. Za czasów socjalizmu i nawet za czasów Donalda takie rzeczy były nie do pomyślenia.

Co racja to racja. Pisać można różne rzeczy.

A co było nie do pomyślenia za czasów Donalda?
Używane obuwie ? Futra?

Tak na marginesie to "używka" przywożona" jest do Polski z zachodu.

Kupując wypasione buty z zachodu uważasz że się poprawiło?
19-12-2022 12:35 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
Fajnych mamy policjantów, co nie odróżniają broni załadowanej od nie załadowanej. Ciekawe, czy odróżniają przestępcę od niewinnego obywatela? Zakładam się, że raczej nie. Kasują mandaty równo. Jest plan mandatów i trzeba go zrealizować.
19-12-2022 13:19 
 Ocena 3 na 3
Berzerac (5671 punktów)
>Fajnych mamy policjantów, co nie odróżniają broni załadowanej od nie załadowanej. Ciekawe, czy odróżniają przestępcę od niewinnego obywatela? Zakładam się, że raczej nie. Kasują mandaty równo. Jest plan mandatów i trzeba go zrealizować.

A żebyś wiedział. Na krótko przed moim odejściem wchodziły w życie tzw. "progi satysfakcji". Najprościej mówiąc polegało na tym, że w miesiącu musiała być zrealizowana określona ilość mandatów, wniosków do sądu grodzkiego (kolegium d/s wykroczeń już nie istniało) itd. O ile dało się to zrobić, to jak zrealizować np "satysfakcjonującą" ilość włamań, kradzieży, zabójstw? Wychodziłoby, że gdy ilość włamań była "niesatysfakcjonująca" glina po służbie albo sam, albo nakłaniając kogoś do tego, musiałby "dorobić" brakującą ilość przestępstw.

To, oraz parę innych spraw skłoniło mnie do odejścia ze służby. Uznałem, że w tym cyrku nie ma już miejsca dla mnie.
19-12-2022 23:11 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Fajnych mamy policjantów, co nie odróżniają broni załadowanej od nie załadowanej. Ciekawe, czy odróżniają przestępcę od niewinnego obywatela? Zakładam się, że raczej nie. Kasują mandaty równo. Jest plan mandatów i trzeba go zrealizować.
>A żebyś wiedział. Na krótko przed moim odejściem wchodziły w życie tzw. "progi satysfakcji". Najprościej mówiąc polegało na tym, że w miesiącu musiała być zrealizowana określona ilość mandatów, wniosków do sądu grodzkiego (kolegium d/s wykroczeń już nie istniało) itd. O ile dało się to zrobić, to jak zrealizować np "satysfakcjonującą" ilość włamań, kradzieży, zabójstw? Wychodziłoby, że gdy ilość włamań była "niesatysfakcjonująca" glina po służbie albo sam, albo nakłaniając kogoś do tego, musiałby "dorobić" brakującą ilość przestępstw.
>To, oraz parę innych spraw skłoniło mnie do odejścia ze służby. Uznałem, że w tym cyrku nie ma już miejsca dla mnie.
>
Praca w "organach" to najbardziej deprawująca praca. Jako ateista dziękuję bogu, że kiedyś mnie tam nie przyjęto (startowałem, ale miałem kat. D i nie chcieli ze mną rozmawiać). To ocaliło moje życie psychiczne Byłbym innym człowiekiem, gdybym się tam zatrudnił. Wolę nawet sobie nie wyobrażać, jakim...
Berzerac (5671 punktów)

>Praca w "organach" to najbardziej deprawująca praca. Jako ateista dziękuję bogu, że kiedyś mnie tam nie przyjęto (startowałem, ale miałem kat. D i nie chcieli ze mną rozmawiać). To ocaliło moje życie psychiczne Byłbym innym człowiekiem, gdybym się tam zatrudnił. Wolę nawet sobie nie wyobrażać, jakim...

Nawet nie wiesz, jak bardzo masz rację. I szczęście.
DyktaFon (9281 punktów)
>>Praca w "organach" to najbardziej deprawująca praca. Jako ateista dziękuję bogu, że kiedyś mnie tam nie przyjęto (startowałem, ale miałem kat. D i nie chcieli ze mną rozmawiać). To ocaliło moje życie psychiczne Byłbym innym człowiekiem, gdybym się tam zatrudnił. Wolę nawet sobie nie wyobrażać, jakim...
>Nawet nie wiesz, jak bardzo masz rację. I szczęście.
>
Wiem, wiem
Thoter (6650 punktów)
>Jeśli ktoś ma takie plecy, że zostaje komendantem powiatowym, wojewódzkim czy głównym,

Kto był teściem Marka Papały ??
Czy jest jakaś nagroda za rozwiązanie zagadki zabójstwa Papały ??
17-12-2022 18:43 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)
>>Jeśli ktoś ma takie plecy, że zostaje komendantem powiatowym, wojewódzkim czy głównym,
>Kto był teściem Marka Papały ??
>Czy jest jakaś nagroda za rozwiązanie zagadki zabójstwa Papały ??

Mnie do zabójstwa Papały przyznało się kilku moich podejrzanych w innych sprawach. Tak, że nagrody ni ma. Ja ją zgarnąłem.

Tak kończy ktoś, kto wchodzi w układy, które go przerastają.
Thoter (6650 punktów)

>Tak kończy ktoś, kto wchodzi w układy, które go przerastają.

Do Hameryki wysyłano go na szkolenia, na lotnisku skonfiskowano mu najdroższy kawior w ilościach handlowych. Po śmierci odznaczono go medalem Walczę dla Chrystusa

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365