Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niekochane dziecko - czy można coś zmienić ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
02-03-2020 11:22adam23 (9 punktów)Niekochane dziecko - czy można coś zmienić ?
Ocena 3 na 3
Już 28 lat, wciąż te same problemy, problemy innych ludzi lekceważę, ktoś się otwiera, opowiada mi o swoich problemach ja w nieświadomy sposób zaczynam się śmiać, przez co ranię drugą osobę nawet jeśli tego świadomie nie chcę. Nie potrafię nikomu zaufać, ciągle poszukuje miłości matki, jestem od niej uzależniony. Czy zerwanie kontaktu z nią, praca, wyjazd za granicę coś odmieni w moim życiu ? Jak to wygląda ? Jaka jest zależność, schemat ? Może już zawsze taki będę, i pisany mi los samotnika, ofiary ? Prokrastynacja, perfekcjonizm zatrzymały mnie w rozwoju, nie ukończyłem przez to studiów, w pracy nikt mnie nie lubi przez co popadam w depresję, czuję się wykluczony społecznie. Próbowałem leków ale już nigdy więcej, u psychologa też nic kompletnie się nie dowiedziałem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czy zerwanie kontaktu z nią, praca, wyjazd za granicę coś odmieni w moim życiu ?

Moze trochę wolontariatu?
Trochę pracy za darmo z ludźmi uzależnionymi od narkotyków albo z innymi ludźmi ze znacznie głębszymi problemami w piątek wieczorem zamiast imprezy?

Godzinka, dwie, bez przeciążenia ale dla oglądu.

Widok cudzego cierpienia ale także bezsilności, słabości, niedorowoju potrafi wiele w umyśle naprawić. Zmienia postrzeganie świata.

Może mała przyjaźń z kimś, kim potrafiłbyś łatwo manipulować. Taka nienaturalna dla Ciebie przychylność i akceptacja dla kogoś, kogo potrafiłbys sobie podporządkować ale tego nie zrobisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Po co to wszystko, gdy jest Papa Dance? W Empiku można mieć cały album odlotowych piosenek za kilkanaście złotych, i to w nowoczesnej technice cyfrowej, do pobrania przez łącze satelitarne w skompresowanym pliku binarnym. Daję cenny link: youtu.be/ErUhHAO7GFU
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
finerbijk (17282 punktów)
Na początek, proponuję sobie uświadomić parę prostych (banalnych?) prawd i przejść nad tym do porządku dziennego.
- Twoje życie ma tyle sensu i mu sam nadasz.
Nie licz na to, że cię będą kochać, czy może lubić, za to że tylko jesteś. Nikomu łaski nie robisz samym swoim istnieniem. Świat sobie świetnie poradzi bez ciebie.
- Możesz wyjechać i na koniec świata, ale od siebie jaki jesteś wyjedziesz dopiero na cmentarz.
- Rób sobie i innym drobne plusy, drobne radości, już teraz, nie czekaj na wielki przełom. Czujesz się czy jesteś ofiarą? Kogo, czego.. Kogo to obchodzi? Można być nieprzystosowanym i mieć dobre życie, czasem to nawet pomaga. Nie przystosowuj się do innych, niech to inni się przystosują, pod warunkiem, ze masz coś do zaoferowania od siebie..
07-03-2020 06:57 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Najbardziej w życiu pomaga, że wszyscy mają pecha. Cała ta planeta jest pechowa i układ słoneczny. W kosmosie nic nie wychodzi co najmniej od miliardów lat! Chcesz popatrzeć na słońce, to są chmury. Jak jest sucho, to nie pada. Jak jest mokro, to wszędzie, a najbardziej tam, gdzie nie powinno. Co najbardziej przynosi pecha? Słuchanie Papa Dance na ulicy. Gdy słuchasz Papa Dance, tam są sami pechowcy. I od razu lepiej to wszystko rozumiesz. Tu nic się nie udaje! Daję cenny lik: youtu.be/ErUhHAO7GFU
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
07-03-2020 10:07 
 Ocena 3 na 3
okragly (21676 punktów)
>    Najbardziej w życiu pomaga, że wszyscy mają pecha. Cała ta planeta jest pechowa
zaczeło sie od wymyśleniu rolnictwa przez Ewę (baby wymyslily rolnictwo) i stalismy sie niewolnikami, udomowionymi jak konie do pracy, krowy do dojenia i swinie na mieso armatnie.

wystarczy wrócic do raju, stac sie na powrót stadnym, terytorialnym ssakiem, po prostu zdziczeć, zrzucić samoudomowienie, zniewolenie.


szukanie raju, moim celem
07-03-2020 11:58 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Widziałem dziś takiego jednego. Sympatyczny, dobrze zbudowany. Szedł do samochodu z flaszką. Sądząc po kolorze - whiskey. Potem skoczył do cukierni po szneki (sprawa dzieje się na ziemiach odzyskanych, stąd specyficzny koloryt językowy). Nie wyglądał na zadowolonego. Chciał wypić i zjeść sam, ale pewnie miał fetę. Jeszcze musiał audi obcych wozić w gościny, a przecież tu są takie same drogi, co zawsze. Używany samochód nie wszystko wytrzymuje. Daję cenny link: youtu.be/fI4NV1LWP-8
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
07-03-2020 12:21 
 Ocena 3 na 3
okragly (21676 punktów)
>    Widziałem dziś takiego jednego. Sympatyczny,
wiadomo?
>dobrze zbudowany.
to wiadomo
>Szedł do samochodu z whiskey.
w raju się upajali rajem, współcześnie żeby choć na chwilę poczuć jak to było używamy sztucznych środków
> Nie wyglądał na zadowolonego.
zadowoleni nie pija, nie objadaja sie slodyczami

>Daję cenny link: youtu.be/fI4NV1LWP-8
twoje linki są na wagę złota (jaka tego waga?)

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>w raju się upajali rajem, współcześnie żeby choć na chwilę poczuć jak to było używamy sztucznych środków

   Nie kłam! Musieli coś pić i pili!

>> Nie wyglądał na zadowolonego.
>zadowoleni nie pija, nie objadaja sie slodyczami

   Nie wyglądał na zadowolonego, bo to był jego taki zwykły wygląd.

>twoje linki są na wagę złota (jaka tego waga?)

   Na wagę złota są ładni młodzi chłopcy w ładnych markowych czapeczkach z daszkiem. Wynika to z tautologii doskonałej - skoro jest ładny i jest mu ładnie w czapeczce, to znaczy, że jest fajny i dobrze ubrany. Tylko nie może być za bardzo uśmiechnięty, bo jak jest normalny, to jest naburmuszony. Tego argumentu nie pokona! Daję cenny link: youtu.be/QxkicKcl1v8
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
07-03-2020 16:06 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>w raju się upajali rajem, współcześnie żeby choć na chwilę poczuć jak to było używamy sztucznych środków
>    Nie kłam! Musieli coś pić i pili!
szamanka zażywała jakieś ziele, grzybki ale zwykli mieszkancy nie czuli takiej potrzeby

>>> Nie wyglądał na zadowolonego.
>>zadowoleni nie pija, nie objadaja sie slodyczami
>    Nie wyglądał na zadowolonego, bo to był jego taki zwykły wygląd.
ciężki kamień zwany życie go przyciska do ziemi, taki sie budzi rano zmeczony. Alkohol i cukier daja kopa (energi) w raju zmęczenia życiem nie występowało

> skoro jest ładny i jest mu ładnie w czapeczce, to znaczy, że jest fajny
estetyka ma ogromne znaczenie w życiu inaczej sie czlowiek np nie podnieci. W raju tego nie było

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Ja piję oranżadę z lodówki i słucham Papa Dance. Oranżada jest kolorowa i jest w ładnej butelce z wielobarwną naklejką. Fani Papa Dance wiedzą o whiskey, ale nie rozumieją, po co to wlewać w siebie, skoro jest oranżada - krajowa, estetyczna, świeża, smaczna i orzeźwiająca? Czy ja mam lodówkę po to, żeby w niej trzymać zagraniczne napoje alkoholowe, które są drogie, niezdrowe i niczym się nie różnią od niczego?
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
okragly (21676 punktów)
Znajdź swoje stado, stado leczy. 'JA', jednostka to złudzenie, które jest naszym przekleństwem. Wywodzi się z chrześcijanstwa (człowiek stworzony na podobieństwo boga, a on samotny) To nie przypadek, że reklamy kładą nacisk na indywidualne spełnianie zachcianek, podkreślając "ja" i "moje". Ludzie skoncentrowani na sobie, pozbawieni więzi z stadem, staja się bezbronni

Uwierzyliśmy elitom w to, że nie ma stada, Zmuszeni jesteśmy do indywidualnej rywalizacji Jako samotne psy walczymy, zmagamy się i doświadczamy negatywności, ale poprzez wdrukowany obraz, moderowany przez elity, wierzymy, że dzięki walce zyskamy coś.

wolność jest sprzeczna z istotą człowieczeństwa dlatego wywołuje stres Wychowany na indywidualistę jesteś upośledzony i nie poczujesz zbawiennego stadomyślenia Każdy udaje, że sam jest szczęśliwy i wszystko potrafi. Znajdź swoje stado, stado leczy.

Alkoholicy, aby wyleczyć się uczęszczają do klubu alkoholika. Spotykają się Klub AA to stado alkoholików. Nie ma lepszej metody wyleczenia. Stado leczy! Członkowie AA dzielą z innymi swoje uczucia i myśli, dostają informacje zwrotne na temat ich zachowania. Wspierają się. Ważne stworzenie bezpiecznej przestrzeni dla krytyki w obrębie stada. To najlepsza metoda i to bez lekarzy, psychologów, kierowników. Dzieje się samo, za darmo.

szukanie raju, moim celem
04-03-2020 15:14 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Znajdź swoje stado, stado leczy.
I zabija. Znajdź siebie. Nie ufaj stadu. Liczysz się tylko ty, miej w pompie stado. Jak już, to twórz je na miarę swoich potrzeb i możliwości.
04-03-2020 18:59 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>Znajdź swoje stado, stado leczy.
>I zabija.
przyklad AA jest znamienny, jest znacznie skuteczniejszy niż psychoterapeuci, psychiatrzy i za darmo. Inny przyklad, badano kobiety z świeżo rozpoznanym rakiem piersi, ta która miala swoje stado, rokowania ma 8 x pomyslniejsze. W raju tworzyliśmy zażyłą wspólnotę



>Znajdź siebie.
to iluzja, nie ma JA (w raju nie znali takiego slowa) jest MY
>Nie ufaj stadu. Liczysz się tylko ty, miej w pompie stado. Jak już, to twórz je na miarę swoich potrzeb i możliwości.
propaganda liberalna (indywidualizm i wolność) jest trucizną

koronawirus jest groźny bo wspólnotowy, nie pozwala sie podzielić. Leczenie polega na zapodanie mu liberalizmu tak, zeby stal sie wolny, indywidualny, wtedy jest niegroźny, pijemy dużo wody i puszczamy go z moczem do kibla.


szukanie raju, moim celem
04-03-2020 21:44 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>to iluzja, nie ma JA (w raju nie znali takiego slowa) jest MY
My to iluzja. Ostatecznie zostajesz zawsze sam. Jak ci mówią, że masz się poświęcić, albo coś tam robić dla grupy, dla sprawy.. uciekaj jak najdalej. Zbiorowości się tworzy, żeby indywidualnym żyć było lepiej, jak jest odwrotnie, to chore społeczeństwo jest.
04-03-2020 22:18 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>to iluzja, nie ma JA (w raju nie znali takiego slowa) jest MY
>My to iluzja. Ostatecznie zostajesz zawsze sam. Jak ci mówią, że masz się poświęcić, albo coś tam robić dla grupy, dla sprawy.. uciekaj jak najdalej. Zbiorowości się tworzy, żeby indywidualnym żyć było lepiej, jak jest odwrotnie, to chore społeczeństwo jest.
dziesiątki tysięcy bezdomnych rodaków w Berlinie, Londynie, Paryżu, Rzymie, Madrycie, Warszawie stracilo swoje stado, uwierzyło w trujacą ideologie elit tj liberalizm (indywidualizm i wolność)

te same elity które trują nas liberalizmem same zachowuja sie odwrotnie, stadnie, jak stado wilkow, robia z nami co chca bo my indywidualni, wolni a przez to bezbronni

szukanie raju, moim celem
04-03-2020 22:31 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>dziesiątki tysięcy bezdomnych rodaków w Berlinie, Londynie, Paryżu, Rzymie, Madrycie, Warszawie stracilo swoje stado, uwierzyło w trujacą ideologie elit tj liberalizm (indywidualizm i wolność)
Bo nie ma czegoś takiego, że stado jest ważniejsze dla myślących i troszczących się o swój dobrobyt. To stado ma być dla jednostki, a nie jednostka dla stada. Jeśli tak, to olej takie stado.

>te same elity które trują nas liberalizmem same zachowuja sie odwrotnie, stadnie, jak stado wilkow, robia z nami co chca bo my indywidualni, wolni a przez to bezbronni
Nie ma jednego stada wilków. Są watahy próbujące coś wygryzać dla siebie. Razem czy osobno, szanse maluczkich są właśnie maluczkie.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Wracając do tematu alkoholu - u mnie i po sąsiedzku nikt nie wyda złamanego grosza na psychoterapie! Z psychotropów schodzi tylko alkohol. Najwięcej za murkiem i za garażami. Było tam morderstwo. Pokłócili się o ćwiartkę. A to jednak, jak się okazało, był zgon samoistny (samozgon), tylko prze zprzypadek przy piciu wódki. Pech! W szyscy to wiedzieli od razu dzięki Papa Dance. A policjanci to w ogóle nic nie chcieli wiedzieć, tylko byli wnerwieni. Daję cenny link: youtu.be/rQaE9gu8yjk
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Chodziłem raz do psychiatry. Bardzo mi pomógł, ale bardziej Gruza - Pierścień i róża. Daję cenny link do Gruza: youtu.be/zFtoAaht6_o
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Próbowałem leków ale już nigdy więcej, u psychologa też nic kompletnie się nie dowiedziałem.

   Ale się przestraszyłem! Napisałeś się nie dowiedziałem, a mnie się przeczytało się nie powiesiłem! Masz myśli samobójcze? Rozmyślasz o powieszeniu się?
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Cieślański (994 punktów)
Super zajawka. Ile możliwości.
Jak zespołu badaczy internetu.
Jedni profilują BIG Data dla biznesów i polityki. Innym wydaje się że chcą "leczyć" niekorzystne (z punktu widzenia zaszczepionej im ideologii) skutki dla społeczeństwa.
Niektórzy mimo wiedzy w temacie, tłumaczą reszcie to czego nie chcą zauważyć u siebie.
Ja bym tak zbierał dane do pracy doktorskiej.
Każdy może zyskać i myśleć że stracił.

My tu naturalnie, wszyscy coś dla siebie. Towarzystwo wygodne bo/i nie rozrzuca skarpetek, nie każe też ich sprzątać, prać itd. Bo nie widzi. Nie zawstydzi. ANOnimowa sława i ANOnimowy poklask Animowanego sztuką mowy stada. Bez zdradliwej mowy ciała i pułapkowych pół minowych, Bez zapachu. Nowoczesny "Karlson z dachu". Kontrolujesz, to co czujesz.Czy to, dobrze czy to źle? Na monecie, strony dwie. Nawet jeśli rzutów tysiąc, - pół na pół jest, mogę przysiąść... Cdn.
PZDR, "kto zjada mój ser"

bóg jest oszustwem

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365