> Wtedy wiemy jak to się skończyło.I już niektórzy mówią, że wypisywanie niedoszłych stanowisk stanowi fatum -- ani "premier z Krakowa", ani "prezydent Tusk" nie zostali, odpowiednio: premierem i prezydentem. > Tym razem PiS wciąż ma realne szanse na wygranie, po> rozczarowaniu Platformą,Myślę, że przesadzasz. PO nie otacza może entuzjazm, ale krytycyzm wydaje mi się bardziej medialny (i sekciarski) niż powszechny w społeczeństwie. PiS ma szanse nie przez "rozczarowanie Platformą", ale przez większą mobilizację elektoratu (i "smoleńczycy" i "krytycy PO" są dość radykalni i zmobilizowani). Ale na ile to realne szanse -- wypowiadać się nie będę. > Gospodarczo podobnie, światopoglądowo w dużej> mierze też, moim zdaniem to kwestia czasu kiedy pierwotnie zakładany plan POPiSu dojdzie do skutku -> o ile wcześniej nie znikną, jak kiedyś AWS.Czytałem dzisiaj, z dużym opóźnieniem, wywiad z prof. Czapińskim: www.polity(*)wolonych-z-zycia-polakach.readO ile więc się zgodzę, że nie widzę deklarowanych dużych różnic programowych, to widać wielkie różnice postawy elektoratu. Partia, która by na to poszła, mogłaby się rozpaść.
|