Racjonalista - Strona głównaDo treści
Powstanie Warszawskie z okna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-08-2011 18:40kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Powstanie Warszawskie z okna
Ocena 10 na 10
Portal Onet informuje: Wybiła godzina "W". Warszawa zamarła, zawyły syreny. Punktualnie o godz. 17. w stolicy rozległy się dźwięki syren alarmowych oraz bicie kościelnych dzwonów. Zatrzymali się przechodnie, samochody oraz autobusy.

Wyjrzałem przez okno, gdy usłyszałem syreny. Samochody faktycznie się zatrzymały. Bicia kościelnych dzwonów nie słyszałem, choć zwykle je słyszę, gdy zwołują owce do strzyżenia, ale może syreny zagłuszyły te cichutkie dzwoneczki.

Nie widziałem żadnego stojącego pieszego. Zgrabna blondynka w miniówce weszła śmiało na "zebrę", bo auta nie jechały, dwóch przypakowanych młodzieńców kroczyło chodnikiem z tą charakterystyczną mową ciała nie pozostawiającą wątpliwości, że chodnik jest ich terenem i tylko ich. Jakaś starsza kobieta wolno człapała ciągnąc za sobą wózek na zakupy - najwyraźniej wracając do domu z pobliskiej "Biedronki". Z przeciwka szła rodzina - mama, tata i kilkuletni synek.

Dlaczego moja obserwacja nie zgadza się z wizją przedstawianą przez media?
Czyżby w mediach uprawiano jakąś propagandę?

Czy, gdyby nie media, gdyby nie politycy, to ludzie w większości zachowywaliby się tak jak ci, których widziałem? Może blisko 70 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego wystarczy, aby traktować je jak Powstanie Styczniowe, o którym uczą w szkole i o którym współcześnie nikt oprócz historyków nie myśli?


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

keram aktsu (1211 punktów)

>Może blisko 70 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego wystarczy, aby traktować je
>jak Powstanie Styczniowe, o którym uczą w szkole i o którym współcześnie nikt oprócz historyków nie
>myśli?
NIE!!!
Po reakcjach na wypowiedź Sikorskiego, że powstanie to narodowa katastrofa, widać wyraźnie, iż jedyny słuszny pogląd jest taki, że powstanie jest narodowym zrywem bohaterów. Należy ich czcić, wielbić i powiewać flagą do końca świata. Mimo sromotnej klęski i śmierci prawie 200-tu tysięcy ludzi, przy 1500 śmierci Niemców, zrównania z ziemią miasta, mimo pozbawienia kraju całej intelektualnej elity, a samej Warszawy wielowiekowego dorobku kulturowego, odnieśli przecież moralne zwycięstwo. Kilka takich zwycięstw np we Wrocławiu, Krakowie czy Łodzi, a kraj by nie istniał.
Ale żadne takie, chwała bohaterom ze szczególnym uwzględnieniem genialnych dowódców.
Kto ma inne zdanie lub mu to wisi, jest zdrajcą, szaleńcem i zasługuje na potępienie wieczne.

Największy karzeł na świecie urodził się w 1986 roku w San Paulo w Brazylii. Obecnie ma 187 cm wzrostu
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Rozumiem postawę Prawdziwych Polaków, ale nie rozumiem dlaczego w tym roku obchody wybuchu PW rozpoczęły się już na tydzień przed rocznicą i dlaczego składają się na nie takie wydarzenia jak sypanie ulotkami z transportowca Hercules, puszczanie kolorowych dymów z wojskowych myśliwców czy wygrzebanie z kilkudziesięcioletniego niebytu Józefa Skrzeka, który skomponował jakieś dzieło na siebie i dzwony okolicznych kościołów.
Aż boję się bać co to może się dziać za 3 lata, w okrągłą rocznicę PW.

01-08-2011 23:27 
 Ocena 2 na 2
keram aktsu (1211 punktów)
>Rozumiem postawę Prawdziwych Polaków, ale nie rozumiem dlaczego w tym roku obchody wybuchu PW rozpoczęły się już na tydzień przed rocznicą i dlaczego składają się na nie takie wydarzenia jak sypanie ulotkami z transportowca Hercules, puszczanie kolorowych dymów z wojskowych myśliwców czy wygrzebanie z kilkudziesięcioletniego niebytu Józefa Skrzeka, który skomponował jakieś dzieło na siebie i dzwony okolicznych kościołów.
>Aż boję się bać co to może się dziać za 3 lata, w okrągłą rocznicę PW.[/color]
>
To proste (nic nie wyciąłem, bo odpowiadam na wszystko). Jest czas wyborów i każdy ze wszystkiego robi kampanie. A Radek jest idiotą, który się podłożył. Myślisz, że ten Herkules to jakaś akcja patriotyczno-narodowa, a Skrzek (którego uwielbiam w SBB), zrobił to z patriotyzmu?
Toi wszystko jest robione z włosem narodu, dbając o notowania i mając w tyle prawdę historyczną

Największy karzeł na świecie urodził się w 1986 roku w San Paulo w Brazylii. Obecnie ma 187 cm wzrostu
i.czaplicka (5782 punktów)
Przeczytałam tego posta parę godzin temu. Wyjrzałam przez jedne okno- ogier-pieszczoszek, jak nie dostanie swojej porcji jabłek/marchewki/chleba to hałasuje. Przez drugie okno- klacze ze źrebakami. Konie to najbardziej wyeksploatowany temat, czym się tu chwalić.. Ale teraz podniosła się mgła- te klacze i źrebaki na łące- coś przepięknego...
Z daleka od Terlikowskiego- psychopaty, który by własne dzieci poswiecil.fronda.pl/(*)oje_dzieci_na_powstancow_14625

aparat nie ladowany od paru tygodni, wyswietlal, ze bateria slaba.
01-08-2011 22:50 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Przecież to jednorożce. Konie nie mają takich długich, a na dodatek pojedynczych uszu.
Zaś co do pana Terlikowskiego - choć stara się być ultra katolickim oszołomem, to najwyraźniej za mało się stara, bo go pan Natanek nie chwali, wręcz przeciwnie.

i.czaplicka (5782 punktów)
Mgla gęsta, słabe światło- robiłam na przechwytywanie. One szły do mnie, to się poruszały.
01-08-2011 22:57 
 Ocena 2 na 2
i.czaplicka (5782 punktów)
A to

Terlikowski zgniótłby jak robaka
i to tez...


Jak jest gotowy własne dzieci wydać na śmierć.
brzezińska43 (1294 punktów)
Dziękuję za to.Milość życia w czystej formie. I chętnie uwierzę w jednorożce wpisujące się w wymowę. Taka jest sila legend...
PKowalski (1042 punktów)
Media tak zawsze. Pamiętam, gdy umierał Jan Paweł II też się mówiło, że "cała Polska zamarła przed telewizorami" -- wyglądałem przez okno w sobotnie popołudnie -- za oknem chłopcy grali w piłkę, ludzie chodzili po ulicach, czy z dziećmi, czy z psami.

Mogę się domyślać, że skoro dla pewnego odsetka Polaków są to rzeczy ważne, to na przykład, w supermarketach w Warszawie kupujących powinno być trochę mniej*. Ale atmosfera, którą media tworzą jest, zwyczajnie, fałszywa. I nie oskarżałbym "propagandy" (nie w tym przypadku) -- media tak już mają, dziennikarze wyuczyli się takich wzorców, czy to papież, czy powstanie, czy Małysz.

---
*) Kiedyś, w czasie mistrzostw świata w skokach, poszedłem do supermarketu. Kupujących było mało i kupowało się bardzo sprawnie. Ale Małysz już nie skacze, więc trudno mi polecać na przyszłość.
Selanos (12869 punktów)
W mediach prezentuje się jedyną słuszną wersję rzeczywistości, phi, żadna nowość!

Nie zgadzam się z tym co powiedział Sikorski, bo uważam, że powstanie miało w zamyśle dowódców, wyglądać inaczej. Nie oznacza to, że zgadzam się z PiSem. To właśnie PiSesmani kochają jedyne słuszne wersje wszystkiego. Oni nie kłopoczą się żadnymi debatami, bo to ludzie myślący dogmatami. Tak, bo tak. Nie, bo nie. Ksiądz w kościele powiedział.

Problemem nie jest sama postawa mediów. Problemem jest szkoła. To właśnie w szkole, zamiast suchych faktów i dyskusji, uczy się tych dogmatów. Są oczywiście wyjątki, wszystko zależy od nauczyciela, ale spójrzmy na podręczniki do historii: w moim podręczniku, chyba do szóstej klasy szkoły podstawowej, pisało czarno na białym, że Jan Paweł II wielkim człowiekiem jest. Nie było tam nim zbyt wielu faktów, były tylko dziękczynno-pochwalne wywody autora.
diogenes (42753 punktów)
>Dlaczego moja obserwacja nie zgadza się z wizją przedstawianą przez media?

Bo media zamiast zdawać sprawę z obserwacji powielają stereotypy.

>Czyżby w mediach uprawiano jakąś propagandę?

Też. Ale w tym wypadku chodzi chyba o zwykłe lenistwo: należało po prostu wyjrzeć z okna i napisać, co widać i słychać. Ale symbolom nie wychodzi to na dobre.

>Czy, gdyby nie media, gdyby nie politycy, to ludzie w większości zachowywaliby się tak jak ci, których widziałem?

Zdecydowanie tak.
Pomyśl np. o szkole: wszystkie uroczystości o zabarwieniu religijnym czy politycznym odbywają się pod naciskiem. Często spędza się nawet maluchy, które niczego nie rozumieją, a tzw. akademie są dla nich raczej ćwiczeniem z bezruchu pod srogim okiem nauczyciela (a nie lekcją patriotyzmu). Rytualizacja życia społecznego wyręcza polityków, media i wychowawców z myślenia nad rozwiązywaniem bieżących problemów. Rzeczywistym problemem nie są podatki, drożyzna, bezrobocie, nędza, przestępczość, w tym nieletnich, itp., ale np. skład delegacji na rocznicową uroczystość lub komu wysłać świąteczne życzenia. W naszej historii za dużo jest historii.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Piątkowski (5131 punktów)
Ciekawy opis, przyczyn i upadku powstania: www.powstanie.pl/index.php?ktory=18&class=text

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365