Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dymisja szefa MON

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-08-2011 17:36kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Dymisja szefa MON
Ocena 1 na 1
Pan minister Klich podał się do dymisji, po czym na konferencji prasowej długo przedstawiał swoje wielkie osiągnięcia na stanowisku ministerialnym. Pan premier Tusk oraz pan prezydent Komorowski w swoich wystąpieniach nie mogą się nachwalić pana ex ministra Klicha.
Nie rozumiem - skoro pan Klich był takim wspaniałym ministrem, to dlaczego podał się do dymisji i dlaczego została ona przyjęta? Dlaczego ex minister, premier i prezydent traktują mnie jak idiotę? No bo przecież tylko idiota może bez zdziwienia przyjąć informację o dymisji świetnego ministra.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Celecrin (6386 punktów)
Moze się powtórzę jednak muszę wspomnieć o pewnym innym ministrze. Ministrze spraw wewnętrznych Belgii.
Podał się on do dymisji, kiedy Mark Dutroux uciekł policjantom, należy dodać, ze afera z Dutroux trwała w atmosferze politycznego skandalu, społeczeństwo podejrzewało ze pomagali mu politycy, wiec Gdy Dutroux uciekł minister w tej atmosferze, podał się do dymisji.
To jest właśnie odpowiedzialność polityczna.

W Polsce podczas rządów Klicha spadły dwa wojskowe samoloty z szychami na pokładzie, jednak minister nie poczuwa się do winy, oficjalnie twierdzi, iż był wprowadzany w błąd przez wojskowych.

Juz dawno zauważyłem jak Klich w sposób urągający inteligencji słuchaczy tłumaczył się w TV, ze w zasadzie to on przecież wydal wszystkie rozporządzenia i jest czysty...wydalało mi się, ze zaraz powie, ze jest "tylko" politykiem i się na niczym nie zna, a od roboty są zastępcy (urzędnicy).
Niestety musimy poczekać, jeszcze kilkadziesiąt lat, żeby politycy, rzeczywiście brali na siebie odpowiedzialność polityczną. Szkoda, ze wojskowi znów zapłacą za tych obiboków...
02-08-2011 21:55 
 Ocena 2 na 2
Scorp (5381 punktów)
>Szkoda, ze wojskowi znów zapłacą za tych obiboków...

??? Woskowi byli w porządku? Procedury, regulaminy, szkolenia, kontrole, wydawanie poleceń i wykonywanie ich - to wszystko było w porządku? Klich miał siedzieć w dowództwie pułku i pilnować?

Zawiedli generałowie, pułkownicy, kapitanowie, wszyscy i tylko wojskowi. Minister, czyli cywilna władza nad armią może tylko zwolnić i powołać najważniejszych dowódców. Może też zażądać napisania jakiegoś regulaminu. Ale napisać go muszą go wojskowi i będą go przestrzegać, albo nie.
-
02-08-2011 22:19 
 0 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Minister, czyli cywilna władza nad armią może tylko zwolnić i powołać najważniejszych dowódców. Może też zażądać napisania jakiegoś regulaminu.
Innymi słowy minister nic nie może i za nic nie odpowiada, tak? Wie tylko tyle, ile mu podwładni zechcą przekazać - jak to dziś mówił Komorowski. To może czas, aby zlikwidować MON, przynajmniej budżet państwa zaoszczędzi kupę kasy wydawanej na setki urzędników ministerialnych, którzy za nic nie odpowiadają, bo nic nie mogą?
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Innymi słowy minister nic nie może i za nic nie odpowiada, tak?
Nie. Odpowiada, ale na zupełnie innym poziomie, powiedzmy, proceduralnym.
Za nieprzestrzeganie procedur odpowiadają wojskowi, a skądinąd wiemy, że taki Błasik (główny odpowiedzialny) był nie do ruszenia.

Klich poleciał jako kozioł ofiarny, bo domagał się tego tłum.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Klich poleciał jako kozioł ofiarny, bo domagał się tego tłum.
Jaki tłum? Kaczyński, Macierewicz i słuchacze Radia Maryja?
03-08-2011 08:11 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>Innymi słowy minister nic nie może i za nic nie odpowiada, tak? Wie tylko tyle, ile mu podwładni zechcą przekazać - jak to dziś mówił Komorowski.

A jak Ty to sobie wyobrażasz? Chodzi i zagląda urzędnikom do szuflady? Bierze udział w naradach na każdym szczeblu? Czyta każdy papierek?

> To może czas, aby zlikwidować MON, przynajmniej budżet państwa zaoszczędzi kupę kasy wydawanej na setki urzędników ministerialnych, którzy za nic nie odpowiadają, bo nic nie mogą?

Nie, bo ktoś musi patrzeć wojakom na ręce. Armia nie powinna byc państwem w sobie, chociaż każda do tego dąży. Budżet państwa powinien oszczędzać na gonieniu Afgańczyków po jaskiniach i podminowanych drogach, nie na kontroli nad wojakami.

Ministerstwo powinno zmienic nazwę na Min. Kontroli Wojska, bo od 'obrony narodowej (dlaczego 'narodowej'?) jest samo wojsko i mieć uprawnienia do tego, żeby lobby wojskowe trzymać w ryzach. Jeżeli takich nie ma, to jest feler systemowy.
-
maruda (5550 punktów)
>>Innymi słowy minister nic nie może i za nic nie odpowiada, tak? Wie tylko tyle, ile mu podwładni zechcą przekazać - jak to dziś mówił Komorowski.
>A jak Ty to sobie wyobrażasz? Chodzi i zagląda urzędnikom do szuflady? Bierze udział w naradach na każdym szczeblu? Czyta każdy papierek?

Jeżeli mówiąc językiem prawniczym miał uzasadnione przesłanki że ktoś konkretny go oszukuje i nic z tym nie zrobił to odpowiada, nie tylko politycznie. Nie wiem czy jest wojskowy odpowiednik NIK-u, ale w razie takich sygnałów minister powinien wysłać taki organ do sprawdzenia wszystkich papierków z jakiegoś okresu. Od czasu katastrofy ci z dołu drabiny wojskowej wspominają coś o pisemnych raportach że dzieje się źle. One wszystkie też poznikały, czy tylko zatrzymały się na kolejnych biurkach.
Scorp (5381 punktów)
>Jeżeli mówiąc językiem prawniczym miał uzasadnione przesłanki że ktoś konkretny go oszukuje i nic z tym nie zrobił to odpowiada, nie tylko politycznie.

Oczywiście że tak. Moje zdziwienie budzą tylko takie pomysły jak
>>To może czas, aby zlikwidować MON,...
oraz taka specyficzna logika, że jak ktoś oszukał szefa, to należy zwolnic szefa!
-
03-08-2011 17:05 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>oraz taka specyficzna logika, że jak ktoś oszukał szefa, to należy zwolnic szefa!
Jeśli szef nie jest w stanie połapać się, że jest oszukiwany i żaden oszukujący nie ponosi w dłuższym okresie konsekwencji, to znaczy, iż nie ma on żadnej kontroli i nie powinien być dłużej szefem.

Oczywiście nikt nie może sam kontrolować wszystkiego, ale od tego się jest szefem, aby dobierać sobie takich ludzi, którzy to potrafią i nie będą go robić w bambuko - to jego podstawowe zadanie i psi obowiązek. Tłumaczenie, że car dobry, a bojarzy źli, było dobre dla ciemnego ludu z zabitych wiosek w stepie szerokim.
Scorp (5381 punktów)
>Oczywiście nikt nie może sam kontrolować wszystkiego, ale od tego się jest szefem, aby dobierać sobie takich ludzi,

Wojsko Polskie ma dłuuugą tradycję udawania. Od konspiracyjnych, POW Piłsudskiego (do Powstań już nie wracając), poprzez AK, aż do Wojska Polskiego, gdzie udawanie szczerych, nieprzymuszonych sojuszników było zasadą. Można powiedzieć, że udawanie to w wojsku jest neverending story. Dlaczego po 89 roku miałoby się to zmienić?

Więc skąd ma ten minister albo generał dobrać sobie tych uczciwych, nieprzekupnych i rzetelnych ludzi? Skąd ich weźmie? Z rękawa?

>- to jego podstawowe zadanie i psi obowiązek.

Zła metafora. Psi obowiązek jest służyć a nie decydować.

> Tłumaczenie, że car dobry, a bojarzy źli, było dobre dla ciemnego ludu z zabitych wiosek w stepie szerokim.

Jak widzisz, tłumaczę to inaczej...
-
03-08-2011 11:19 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>Innymi słowy minister nic nie może i za nic nie odpowiada, tak? Wie tylko tyle, ile mu podwładni zechcą przekazać - jak to dziś mówił Komorowski.
>A jak Ty to sobie wyobrażasz? Chodzi i zagląda urzędnikom do szuflady? Bierze udział w naradach na każdym szczeblu? Czyta każdy papierek?
A w jaki sposób prezes zarządza firmą?

>> To może czas, aby zlikwidować MON, przynajmniej budżet państwa zaoszczędzi kupę kasy wydawanej na setki urzędników ministerialnych, którzy za nic nie odpowiadają, bo nic nie mogą?
>Nie, bo ktoś musi patrzeć wojakom na ręce.
A jak ty to sobie wyobrażasz? Minister i urzędnicy MON chodzą i zaglądają żołnierzom do szuflad? Bierą udział w naradach na każdym szczeblu? Czytają każdy papierek?

>Ministerstwo powinno zmienic nazwę na Min. Kontroli Wojska, bo od 'obrony narodowej (dlaczego 'narodowej'?) jest samo wojsko i mieć uprawnienia do tego, żeby lobby wojskowe trzymać w ryzach. Jeżeli takich nie ma, to jest feler systemowy.
No i właśnie od naprawy a nie podtrzymywania felerów systemowych jest minister.
Scorp (5381 punktów)
>No i właśnie od naprawy a nie podtrzymywania felerów systemowych jest minister.

Prezentujesz sposób myślenia, który można nazwać 'filozofią idealizmu urzędniczego'. Ma być idealnie i już.
Jest na to znana odpowiedź: a kto będzie kontrolował kontrolerów?
-
03-08-2011 20:01 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Mój sposób myślenia oparty jest o fakty, które pokazują, że da się skutecznie zarządzać organizacją.
Twój sposób myślenia opiera się na przekonaniu, że nie da się skutecznie zarządzać organizacją.

Nie po drodze mi z osobą, która żyje w nierzeczywistym świecie, więc niniejszym kończę wymianę postów z tobą.

Scorp (5381 punktów)
>Mój sposób myślenia oparty jest o fakty...

Twój sposób myślenia to inwektywy rzucane na do prezydenta Komorowskiego "albo kretyn, albo kłamca i hipokryta" i inne, równie mądre, pomysły.

>Nie po drodze mi z osobą,

Tu się zgadzamy.
-
Celecrin (6386 punktów)
Nie, wojskowi nie byli w porządku,to oczywiste, ale za ten burdel kto jest odpowiedzialny?
Z samego faktu, ze minister był kiwany powinien się podać do dymisji.
Inaczej pozostaje się przyznać, ze politycy biorący ogromna kasę za ministerialne stołki, nic nie robią, nic nie wiedzą i są tylko figurantami.
PO znalazła sobie kozła ofiarnego. WOJSKO.
Scorp (5381 punktów)
>Z samego faktu, ze minister był kiwany powinien się podać do dymisji.

Według tej logiki, jeżeli Ciebie oszuka podwładny, to powinieneś zostać ukarany?

>PO znalazła sobie kozła ofiarnego. WOJSKO.

Wojsko jest OK, jak łza.
-
Celecrin (6386 punktów)

>Według tej logiki, jeżeli Ciebie oszuka podwładny, to powinieneś zostać ukarany?
Nie prezentuje takiej logiki.
Nie chwyciłeś sensu mojej pierwszej wypowiedzi? Co miał minister spraw wewnętrznych Belgii do błędu jakichś szeregowych policjantów?
To samo co szef MON do burdelu w PODLEGŁYCH mu służbach w ciągu 4 lat jego nieudolnego kierowania resortem.
I nikt nie będzie mi wmawiał dziecka w brzuch, ze szef MON był robiony w jajo przez 4 lata. To MASA LUDZI i podległych służb, także wywiadowczych, a informacje, ze piloci nie ćwiczą na symulatorach mogły być "tajne" jedynie dla mnie i dla Ciebie, bo symulatory są tylko u ruskich, wiec wiesz...
Druga sprawa: powinien odejść, bo de facto, nie sprawiał cywilnej kontroli nad wojskiem, bo jej nie miał.
Chyba, ze wyrażenie mieć kontrolę nad czymś, straciła swój sens i oznacza teraz coś innego.

>Wojsko jest OK, jak łza.
Nie, ale co z tego? Winni powinni stracić stołki.
02-08-2011 22:11 
 Ocena 2 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Juz dawno zauważyłem jak Klich w sposób urągający inteligencji słuchaczy tłumaczył się w TV, ze w zasadzie to on przecież wydal wszystkie rozporządzenia i jest czysty
Dziś Komorowski powiedział coś jeszcze bardziej kuriozalnego. Brzmiało to mniej więcej tak, że jeśli minister mówi, że o czymś nie wiedział, to mówi prawdę, bo minister wie tylko tyle, ile mu wojskowi zechcą powiedzieć. (Chodziło o sytuację w 36-tym spec pułku.)
Zatem Klich był świetnym ministrem i doskonale zarządzał podległym mu resortem, tylko za podwładnych miał krętaczy, no ale przecież to nie jego wina.
Takie opinie może wyrażać albo kretyn, albo kłamca i hipokryta. Biorąc pod uwagę, że Komorowski, jako prezydent, jest zwierzchnikiem sił zbrojnych zastanawiam się czy jest on kretynem czy kłamliwym hipokrytą, czy jedno i drugie.

DKnoto (982 punktów)

>Takie opinie może wyrażać albo kretyn, albo kłamca i hipokryta.

Ten kretyn powiedział kiedyś, że "polski lotnik poleci nawet na drzwiach od stodoły", więc może być również kłamcą i hipokrytą...
03-08-2011 08:33 
 Ocena 2 na 4
Scorp (5381 punktów)
>Takie opinie może wyrażać albo kretyn, albo kłamca i hipokryta.

Takie wypowiedzi są zadziwiające. Nie wiem czy miałeś pod sobą zespół składający się z podwładnych, którzy mieli podwładnych, którzy też mieli podwładnych, ale jeżeli miałeś to powinieneś choć w przybliżeniu rozumieć sytuację ministra. Jeżeli nie miałeś, to możesz nie rozumieć i pisać takie brednie, ale jeżeli byłeś kiedyś choćby kierownikiem zespołu stu ludzi, to takie określenia należą się Tobie.

> Biorąc pod uwagę, że Komorowski, jako prezydent, jest zwierzchnikiem sił zbrojnych zastanawiam się czy jest on kretynem czy kłamliwym hipokrytą, czy jedno i drugie.

Ty raczej nie uważasz się za kretyna, więc oczywiście byłbyś lepszym prezydentem, prawda? I ministrem także. Ciebie by nikt nie oszukał! Ty wiedziałbyś wszystko!
-
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Moja osoba nie ma tu nic do rzeczy, to nie ja byłem ministrem, nie jestem też ani premierem, ani prezydentem, więc twoje osobiste wycieczki są bez sensu.

Co do meritum - jeśli ktoś nie potrafi zarządzać zespołem, to nie powinien być jego szefem. Koniec, kropka.
03-08-2011 15:55 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>... zastanawiam się czy jest on kretynem czy kłamliwym hipokrytą, czy jedno i drugie.

Prezentując takie swoje, pożal się Boże, rozterki intelektualne w pierwszej osobie, jesteś nie tylko stroną sporu ale także stajesz się jego argumentem.

>Co do meritum - jeśli ktoś nie potrafi zarządzać zespołem, to nie powinien być jego szefem. Koniec, kropka.

A podwładni powinni być kryształowo uczciwi i idealnie sprawni. Oczywiście. Bo inaczej winien jest szef.
-
diogenes (42753 punktów)
>Pan minister Klich podał się do dymisji,...

Co faktycznie zrobił, okaże się za jakiś czas. W gronie partyjnych kolesi zmienia się tylko stanowiska.

>Nie rozumiem - skoro pan Klich był takim wspaniałym ministrem, to dlaczego podał się do dymisji...

Dopiero minister z dymisją, minister po przejściach jest spełnionym ministrem: osiągnął wszystkie szczeble kariery. Może awansować dalej. Ma wszystkie atuty na np. wicepremiera.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Dopiero minister z dymisją, minister po przejściach jest spełnionym ministrem: osiągnął wszystkie szczeble kariery. Może awansować dalej. Ma wszystkie atuty na np. wicepremiera.
No właśnie, podobno awansuje się tak długo, aż zajmie się stanowisko, do piastowania którego nie ma się żadnych kompetencji.
03-08-2011 11:17 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>awansuje się tak długo, aż zajmie się stanowisko, do piastowania którego nie ma się żadnych kompetencji.

Dobre. Dotyczy nawet świętych.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Grzegorz (5685 punktów)
To jest "honorowa dymisja" w wersji PO. Gdzie indziej polega to na tym że gość podaje się do dymisji czując się odpowiedzialny za coś (w sensie moralnym, niekoniecznie prawnym) ZANIM jakakolwiek komisja ustali kto i w jakim stopniu jest winny.

U nas można się przyspawać do stołka i spokojnie czekać na raport komisji (w końcu, może nie nadejdzie przed zmianą kadencji? mało brakowało... a może nie będzie jednoznaczny?), a dymisję lepiej złożyć symboliczne parę miesięcy przed wyborami. Wystarczy aby szef mógł się pochwalić pryncypialnością i dążeniem do zmian... będzie jak znalazł na wspomniane już wybory.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365