>Jak już pisałem w jakimś wątku, cała Polska oplakatowana jest bilbordami "informacyjnymi" PiSu - z >naszych podatków.
Prawda to, w Jastrzębiu mamy plakaty z mor... twarzą niejakiego Matusiaka, jednego z dwóch jastrzębskich PiSesmańskich braci bliźniaków który zasłyną z tego, że nie potrafi czytać swojego własnego programu podczas debaty prezydenckiej oraz z czystek w lokalnej spółdzielni mieszkaniowej, w której zatrudnia się teraz działaczy PiSesmańskich bądź innych tego typu... Chociaż możliwe, że w spółdzielnie działa jego brat, nie odróżniam ich, chociaż jest ich dwóch, grają jedne skrzypce. W każdym razie teraz pcha się na wiejską.
>Tymczasem nowa partia nie dostaje żadnych dotacji (POPiS już ~500 mln zł (kiedyś tak nie było)), nie można wpłacać własnych funduszy >20,000zł/rok (!), a główne media wolą zajmować się wojenką między dwiema pochodnymi AWSu..
No jasne, wielka czwórka nie chce żeby ktokolwiek zburzył ich święty spokój. Nie ważne która partia teraz jest na górze, ważne żeby to nie był ktoś, kto może wyskoczyć z czymś, czego się zawodowi politycy nie spodziewają. Taki Palikot, albo niech nawet będzie Korwin-Mikke, mają środki do tego, żeby ich twarze konkurowały we wszelakich spotach z twarzami wielkiej czwórki.
Jestem ciekaw jak wypadnie Pan P. w tych wyborach. W oficjalne sondaże nie wierzę już od lat, a z tego co widzę, Palikota jest wszędzie coraz więcej.
|