Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dowódcy powstania przed sądem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-08-2011 12:50Selanos (12869 punktów)Dowódcy powstania przed sądem
Ocena 3 na 3
Czyli o Powstaniu Warszawskim ciąg dalszy. Spokojnie piję sobie herbatę, czytam gazetę (z www na początku i .pl na końcu) a tu coś takiego: Dowódcy Powstania Warszawskiego przed sądem

Najpierw pomyślałem o tym, że ktoś chce rozkopać ich groby i na ławie oskarżonych posadzić kości, jednak myliłem się.

Cytat:
Oskarżyciele i obrońcy, ława przysięgłych i wyrok po dwudniowym procesie - 2 i 3 października w Stalowej Woli ma się odbyć "symboliczny proces" dowódców Powstania Warszawskiego. - To poniżanie historii i powstańców - komentuje prof. Andrzej Friszke, historyk.


Jest to inicjatywa prezydenta Stalowej Woli, pana Andrzeja Szlęzaka, byłego działacza PiS, który już kiedyś zasłynął z tego, że nie chce w rocznicę włączać syren.

Warto dodać, że do akcji dołączył nieśmiertelny i nie do zatrzymania Janusz Korwin-Mikke.

Oczywiście protestuje PiS.

Złota myśl na dziś:

Cytat:
- Nasz patriotyzm jest jednym z najbardziej wampirycznych na świecie, potrzebujemy rzeki krwi i góry trupów, żeby poczuć się Polakami. Ten model patriotyzmu żywił się Powstaniem Warszawskim i nadal się nim żywi. Teraz żywi się katastrofą smoleńską - mówi Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli, były działacz PiS. - Trzeba się stanowczo przeciwstawić takiemu modelowi patriotyzmu, nawet jeśli jest to kalanie świętości - dodaje.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

KarolG (2892 punktów)
>Jest to inicjatywa prezydenta Stalowej Woli, pana Andrzeja Szlęzaka, byłego działacza PiS, który już kiedyś zasłynął z tego, że nie chce w rocznicę włączać syren.
Wsławił się również tym, że nie pozwolił proboszczowi postawić kaplicy na gruntach miejskich. W Polsce świadczy to o niezależnym myśleniu, zwłaszcza gdy jest się działaczem PiS.

Ad Rem.
Mam problem z oceną tego happeningu.
Czy da się dziś jednoznacznie ocenić Powstanie Warszawskie? Pewnie nie. Można jedynie próbować ustalić, czy dowództwo przewidywało jakie będą skutki dla miasta i tych młodych ludzi, których wysłali na śmierć. Co nimi kierowało, czy mieli wybór itd? W tym sensie forma procesu jest poprawna, ale męczy mnie kwestia, jak to zostanie przeprowadzone. Czy nie będzie to akcja mająca udowodnić z góry ustaloną tezę? Raczej będzie.
Myślę, że lepiej by było gdyby taką formę przyjęła publikacja jakiegoś zawodowego historyka. Może nawet dobrze by się to czytało.

Mój cytat na dziś:
Cytat:
Sprzeciwiłem się [...] administracyjnemu nakazowi włączania syren w rocznicę wybuchu Powstania. [...] Stalowa Wola jest symbolem trochę innego myślenia w Polsce. COP co prawda nie był sukcesem dokończonym, ale był jednak zupełnie czymś innym jeżeli chodzi o zamiar, efekt, skutek niż Powstanie Warszawskie. Więc chciałbym aby Polacy raczej mówili o sukcesach i uczyli się myśleć w kategoriach sukcesu i zwycięstwa, a nie w kategoriach wiecznie zbitego tyłka, za przeproszeniem.



Thank God, I'm an atheist
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Czy da się dziś jednoznacznie ocenić Powstanie Warszawskie? Pewnie nie. Można jedynie próbować ustalić, czy dowództwo przewidywało jakie będą skutki dla miasta i tych młodych ludzi, których wysłali na śmierć. Co nimi kierowało, czy mieli wybór itd? W tym sensie forma procesu jest poprawna, ale męczy mnie kwestia, jak to zostanie przeprowadzone. Czy nie będzie to akcja mająca udowodnić z góry ustaloną tezę? Raczej będzie.
-A tak. Trzeba by cofnąć czas i zobaczyć co by było gdyby nie było powstania. Na pewno mniej ofiar i zniszczeń, ale najprawdopodobniej jak zwykle po wkroczeniu Armii Czerwonej rozpoczęły by się aresztowania "wrogów ludu" i "bandytów z AK" (co i tak miało miejsce). Różnica ta, że zginęliby jak barany w Katyniu bez jednego wystrzału w stronę wroga...bo im strzelać nie kazano.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
wacus47 (666 punktów)
>
> Cytat:
- Nasz patriotyzm jest jednym z najbardziej wampirycznych na świecie, potrzebujemy rzeki
>krwi i góry trupów, żeby poczuć się Polakami. Ten model patriotyzmu żywił się Powstaniem Warszawskim
>i nadal się nim żywi. Teraz żywi się katastrofą smoleńską - mówi Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej
>Woli, były działacz PiS. - Trzeba się stanowczo przeciwstawić takiemu modelowi patriotyzmu, nawet
>jeśli jest to kalanie świętości - dodaje.

>

Bardzo mądrze powiedziane...
08-08-2011 17:36 
 Ocena-3 na 3
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>Bardzo mądrze powiedziane..
Takich głupot dawno już nie czytałem. Miałem go za rozsądniejszego, ale PiS mu widać zaszkodził. On nie rozumie podstawowych spraw i znaczenia słów, których używa. Nie wiem jacy MY "potrzebujemy tej rzeki krwi" bo ja nie i miliony Polaków też, więc uogólnienie kompletnie nie trafione. Warto też pamiętać, że tak jak nie wybiera się rodziny, tak i nie wybiera się państwa, w którym się urodziło. Ponadto to nie Polacy bombardowali Berlin czy Moskwę, tylko Ci dwaj zbrodniarze, którzy rządzili naszymi sąsiadami zgotowali nam i nie tylko nam, ten los. Bohaterom, niezależnie od prywatnych opinii, fobii i kompleksów, należy się po ludzku szacunek.
>Trzeba się stanowczo przeciwstawić takiemu modelowi patriotyzmu, nawet jeśli jest to kalanie świętości - dodaje.
W niczym mu przecież szacunek dla bohaterów wyrażany przez innych nie przeszkadza. Podobnie nikt mu nie zabrania propagować lepszego modelu patriotyzmu. Takie zaciekłe, czynne zwalczanie przejawów szacunku dla przeszłości jest co najmniej podejrzane.
Ta zaciekłość wskazuje na to że model patriotyzmu, który mu odpowiada polega na tym, by w razie czego, pierwszemu wywiesić obcą flagę, podstawić okupantom swoją żonę(córkę) i zapisać się na listę kolaborantów.
08-08-2011 18:01 
 Ocena 7 na 9
liliac (147340 punktów)
Mówisz, że ten cyrk na obchodach rocznicowych, z ulotkami i gotowaniem powstańczej zupy to wyraz szacunku był? Popatrz, popatrz, jak to ciekawie można szacunek wyrażać Mnie się wydawało, że to głupota i żenada.

A osobiście do tego konkretnego fatalnego (katastrofalnego wręcz) epizodu naszej historii mam podobny stosunek, jak niejaki generał Anders. To pewnie bardzo w stylu zaślepionego kolaboranta podejście.
Nota bene - za ten właśnie ostatni akapit jest minus.
09-08-2011 10:46 
 Ocena-1 na 1
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>Mówisz, że ten cyrk na obchodach rocznicowych, z ulotkami i gotowaniem powstańczej Mnie się wydawało, że to głupota i żenada.
Masz rację wydawało Ci się . Moja wrażliwość, jak i milionów ludzi nie dostrzega w gotowaniu powstańczej zupy niczego niewłaściwego poza próbą przybliżenia ludziom tamtych wydarzeń. Zresztą, takie działania przynoszą wymierne efekty. Dzisiaj Muzeum Powstania Warszawskiego jest pierwszym obiektem, który chcą odwiedzić i odwiedzają w Warszawie turyści z całego świata.
10-08-2011 15:12 
 Ocena 3 na 5
liliac (147340 punktów)
>Masz rację wydawało Ci się

Twoja wrażliwość, twoją wrażliwością, tymczasem wielu innych uważa zabawę w małych powstańców, rozrzucanie ulotek, biegi żołnierskie i samoloty generujące flagi na niebie za idiotyzm i żenującą szopkę. Proponuję przyzwyczaić się do tego, że twoja wrażliwość nie jest wrażliwością uniwersalną.

Szacunek dla poległych to jedno, niesmaczna atmosfera gloryfikacji Powstania towarzysząca temu cyrkowi, to coś zupełnie innego.
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>Proponuję przyzwyczaić się do tego, że twoja wrażliwość nie jest wrażliwością uniwersalną.
Nawzajem
>Szacunek dla poległych to jedno, niesmaczna atmosfera gloryfikacji Powstania towarzysząca temu cyrkowi, to coś zupełnie innego.
"Znaj proporcją mociumpanie" - cytat
10-08-2011 17:12 
 Ocena 2 na 4
liliac (147340 punktów)
Piękny foch, Lubiczu A merytorycznie potrafisz coś napisać?
11-08-2011 14:25 
 Ocena-2 na 2
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>Piękny foch, Lubiczu A merytorycznie potrafisz coś napisać?
To właśnie było merytorycznie - zastanów się.
Ostrożnie, "foch" nie jest pojęciem jednoznacznym. Ja preferuję tę definicję: Foch to kobiecy wymysł na udowodnienie swojej wyższości.
11-08-2011 15:41 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Ja preferuję tę definicję: Foch to kobiecy wymysł na udowodnienie swojej wyższości.

Tą uwagą zasłużyłeś sobie ostatecznie w moich oczach na opinię chama, a że z chamstwem nie zwykłam na tym portalu konwersować (jeśli nie jest to niezbędne), resztę swoich opinii możesz zachować dla siebie.
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>mam podobny stosunek, jak niejaki generał Anders. To pewnie bardzo w stylu zaślepionego kolaboranta podejście.
To przeczytaj trochę więcej jak skomplikowana była sytuacja np. tu: www.tvn24.(*)190577274,9338266,0,forum.html
Warto też wiedzieć, że gen. Anders był w konflikcie ze swoim przełożonym, bo w komfortowych warunkach w porównaniu z tymi w Kraju, bez uzgodnienia z Naczelnym Wodzem podjął się pod Monte Cassino zadań wykraczających poza te, które były uzgodnione na wyższym szczeblu dowodzenia, czym naraził swój 2 Korpus na większe straty i groziło mu pozbawienie dowództwa. Gen. Anders liczył też na wybuch III wojny światowej.
10-08-2011 16:31 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>To przeczytaj trochę więcej jak skomplikowana była sytuacja np. tu: www.tvn24.(*)190577274,9338266,0,forum.html

Powiedz, że żartujesz Linkujesz mi artykuł, który w pełni podpiera moją opinię o głupocie dowódców Powstania, żeby mnie przekonać do lepszej jego oceny? Kpisz sobie?

Najlepiej tę głupotę podsumowuje chyba słynny cytat z Niedźwiadka:

Cytat:
"W Warszawie mury się będą walić i krew poleje się strumieniami, aż opinia publiczna wymusi na rządach zmianę decyzji z Teheranu"


...chociaż z drugiej strony może ten właśnie kawałek najbardziej pasuje do Andersowego określenia "zbrodnia".
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>>To przeczytaj trochę więcej jak skomplikowana była sytuacja np. tu: www.tvn24.(*)190577274,9338266,0,forum.html
>Powiedz, że żartujesz Linkujesz mi artykuł, który w pełni podpiera moją opinię o głupocie dowódców Powstania, żeby mnie przekonać do lepszej jego oceny?
Szkoda, że nie zostałem zrozumiany. Przecież była podpowiedź: "skomplikowana sytuacja" - nie tylko w obrębie polskiego państwa podziemnego, ale również pomiędzy aliantami, pomiędzy stronami walczącymi; Hitler, świeżo po zamachu na własne życie dyszał chęcią odwetu; Stalin, który kontynuował politykę podporządkowania sobie Polski w tym fizycznego wyniszczenia polskich elit itd.
Każdy, kto próbuje sądzić innych ( a o tym jest ten wątek), powinien mieć możliwie pełną wiedzę o warunkach, w których sprawa się rozgrywała, umieć odróżnić fakty od opinii, a nie jedynie opierać się na cudzym zdaniu. O Andersie już wyżej pisałem.
12-08-2011 16:29 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
Ta "skomplikowana sytuacja" wynikała, jak sugerują dostępne źródła, głównie z samowoli i pozbawionego oparcia w faktach przekonania o słuszności swoich racji kilku "dzielnych (chociaż chyba niezbyt mądrych) żołnierzyków".

>Każdy, kto próbuje sądzić innych ( a o tym jest ten wątek), powinien mieć możliwie pełną wiedzę o warunkach, w których sprawa się rozgrywała, umieć odróżnić fakty od opinii

A ty chyba nie bardzo umiesz. Ponadto szalenie emocjonalnie reagujesz. Może nie bierz się za tematy, o których nie potrafisz rozmawiać? Na razie piana ci wstępuje na usta, gdy ktoś się nie zgadza z twoją prywatną opinią.

>O Andersie już wyżej pisałem.

Rzecz w tym, że merytorycznie nic nie pisałeś. Próbowałeś zdyskredytować jego opinię (jak historia wskazuje słuszną i militarnie, i politycznie), odwołując się do wycieczek może nie tyle personalnych, ile dotyczących czegoś z tematem średnio związanego - mniejsza o to, na ile prawdziwych. Czyli nie jest istotne co i dlaczego mówił, bo "przecież oni się nie lubili". I ty tak nadal poważnie?

Oj, coś mi się wydaje, że za dużo zrozumienia na tym portalu nie znajdziesz

PS
Widzę, że Niedźwiadkowego cytatu postanowiłeś nie komentować
14-08-2011 11:37 
 0 na 2
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>>Każdy, kto próbuje sądzić innych ( a o tym jest ten wątek), powinien mieć możliwie pełną wiedzę o warunkach, w których sprawa się rozgrywała, umieć odróżnić fakty od opinii.
>Ponadto szalenie emocjonalnie reagujesz. Może nie bierz się za tematy, o których nie potrafisz rozmawiać? Na razie piana ci wstępuje na usta.
Bardzo charakterystyczna, ale nieskuteczna próba odwracania kota ogonem. Jeśli ja wskazując na fakty i wykazując, że wydałaś wyrok jeszcze przed zapoznaniem się z nimi i ich analizą mam pianę, to co powiedzieć o Tobie.

>Rzecz w tym, że merytorycznie nic nie pisałeś. Próbowałeś zdyskredytować jego opinię...
Założyłem jak widać bezpodstawnie, że takie ABC historii II Korpusu i bitwy pod Monte Cassino takie autorytety jak Ty znają. Doucz się zatem: www.kki.pl(*)rygad/cassino/uwagi/uwagi.html
Takie są reguły procesu, jeśli powołujesz świadków, to wiedz, że ich opinie mają tylko taką wagę jaką ma ich bezpośredni udział w wydarzeniach, wiedza oparta na dokumentach i faktach i inne czynniki składające się na wiarygodność.

>Widzę, że Niedźwiadkowego cytatu postanowiłeś nie komentować.
Bo ja nie zajmuję się emocjami.
Generalnie podziwiam pewność siebie tych wszystkich, którzy wydają sądy, a nie tylko nie uczestniczyli w tamtych wydarzeniach, ale nigdy nie byli nawet na żadnych ćwiczeniach wojskowych, nie znają sytuacji militarnej, politycznej, prawnej, wywiadowczej i wielu innych faktów, ale wiedzą lepiej. Na dodatek mogą wiedzieć wszystko to, czego nie wiedzieli sądzeni. Oni nie mogli przecież znać przyszłości i tego, jak zachowają się wrogowie, chociaż z tym też się możesz nie zgadzać.
14-08-2011 20:08 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>wskazując na fakty

Nie zauważyłam, kolego, byś wskazywał na jakieś nowe fakty; przypominasz ewentualnie na razie fakty pokazujące ekipę, która rozpoczęła powstanie, w jak najgorszym świetle.

>Takie są reguły procesu, jeśli powołujesz świadków

Jakich świadków? Przywołuję opinię, z którą się zgadzam. Zapewniam, że nie jest mi potrzebna, by wyciągnąć podobne wnioski. Ale chętnie posłucham twojej argumentacji podważającej ją od strony militarnej tudzież politycznej

>wiedza oparta na dokumentach i faktach

Ot co, ot co. A wszelkie dostępne dokumenty i fakty pokazują, że rozpoczęcie powstania w ówczesnej sytuacji było absurdem tak militarnym, jak i politycznym. Świadczyło o głupocie. Albo ogromnej naiwności. A właściwie o jednym i drugim. Póki co żadnych argumentów pozwalających zmienić tę opinię nie podałeś. Rozumiem ewentualną niechęć do nazywania głupoty zbrodnią, choć efekty tej konkretnej głupoty mówią same za siebie.

>>Widzę, że Niedźwiadkowego cytatu postanowiłeś nie komentować.
>Bo ja nie zajmuję się emocjami.

Tymi motywującym przywódców powstania? To bardzo wygodna strategia

>Generalnie podziwiam pewność siebie tych wszystkich, którzy wydają sądy, a nie tylko nie uczestniczyli w tamtych wydarzeniach

Jakże byśmy mogli oceniać Ale Cezara/Hitlera/Karola Wielkiego już wolno? Czy niechęć do wydawania sądów dotyczy to tylko tego konkretnego durnego, a jakże chwalebnego wyczynu?

>jak zachowają się wrogowie

Może powinnam już sobie darować, ale coś mi się zdaje, że trzeba było być idiotą, by liczyć wtedy na pomoc Stalina, co podkreślał chociażby Sosnkowski
08-08-2011 18:24 
 Ocena 6 na 8
Celecrin (6386 punktów)
>>Bardzo mądrze powiedziane..
>Takich głupot dawno już nie czytałem.
Nieznośna jest myśl, że 200 tys ludzi zginęło na próżno prawda?
Bohaterowie Powstania mówisz...zabili ok. 2000 szumowin, Niemcy nie chcieli posyłać do Warszawy regularnego wojska, zamiast tego w większości była to zbieranina przestępców i oddziały policyjne. Byli tam tez Kozacy, Ukraińcy, własowcy, Węgrzy, niemieccy kryminaliści, Białorusini...
W zamian za to zginęło 130tys cywili, dodatkowo ok. 60 tys Niemcy zamordowali później w obozach i 11tys żołnierzy AK...
Powstanie to była KLĘSKA, tym NIE MOŻNA SIĘ CHWALIĆ, a tym bardziej robić z Powstania mitu, obiektu czci.
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>>Takich głupot dawno już nie czytałem.
>Powstanie to była KLĘSKA, tym NIE MOŻNA SIĘ CHWALIĆ, a tym bardziej robić z Powstania mitu, obiektu czci.
Jasne, złożenie wiązanki kwiatów, czy zapalenie znicza to powód do ataków na pamięć poległych - żałosne.
09-08-2011 22:15 
 Ocena 5 na 5
Celecrin (6386 punktów)
>>>Takich głupot dawno już nie czytałem.
>>Powstanie to była KLĘSKA, tym NIE MOŻNA SIĘ CHWALIĆ, a tym bardziej robić z Powstania mitu, obiektu czci.
>Jasne, złożenie wiązanki kwiatów, czy zapalenie znicza to powód do ataków na pamięć poległych - żałosne.
Może warto sobie przestać wycierać gębę tymi poległymi?
Myślisz, że ja nie żałuje tych dziewczyn, które po przegranym powstaniu były wyciągane z potoku ludzi wychodzących z Warszawy i na ich oczach gwałcone i zabijane?
Myślisz, ze ja nie żałuję tych młodych naiwnych ludzi, którzy atakowali "rojami" na gniazda karabinów maszynowych i tymi "rojami" ginęli?
200 tys ludzi zabitych po to by można położyć wiązanki kwiatów i zapalić znicze. To jest Wasz patriotyzm? Żałosne.
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>>Jasne, złożenie wiązanki kwiatów, czy zapalenie znicza to powód do ataków na pamięć poległych - żałosne.
>200 tys ludzi zabitych po to by można położyć wiązanki kwiatów i zapalić znicze. To jest Wasz patriotyzm? Żałosne.
Żaden "Wasz patriotyzm". Bierzesz mnie za kogoś innego i próbujesz ustawić do ciosu. Mam stosunek do PW taki jak historyk badający historię, czyli zdarzenia, które już zaistniały w przeszłości i NIC tego nie zmieni. Popełniasz jednak następny poważny błąd (obok tego, że zawyżasz podobnie jak wielu innych wysokość strat, bliżej rzeczywistości jest 150 tys., nie będę podawał źródeł, bo i tak mało to kogo obchodzi). Zakładasz bezpodstawnie, że Warszawa, stolica tego państwa, które jak ustalono w 1939 r. miało znowu zniknąć z mapy Europy, nie byłaby areną walk, że gdyby wszyscy siedzieli cicho, władze państwa podziemnego, AK-owcy i inni przyzwoici ludzie, bez oporu dali się wywieźć do obozów NKWD lub zamordować jak w Lublinie czy Rzeszowie, to reszcie nic by się nie stało, ba żyła by sobie wygodnie jak ty teraz. Kłopot w tym, że to nie prawda. Niemcy mogli ogłosić Warszawę twierdzą, tak jak Wrocław, dokonać wyburzeń jak w Białymstoku i wywieźć element niepewny - dziesiątki tysięcy ludzi do obozów czy do Niemiec na roboty. Zaś sowieckie bombardowania na pewno najbardziej zaszkodziłyby ludności cywilnej. Straty były więc nieuniknione, więc wiązanki kwiatów i tak było by gdzie składać. Co gorsza, mylą ci się też oprawcy z ofiarami oraz skutek z przyczynami, patriotyzm m.in. polega na tym, że pamięta się o ofiarach i nie zrównuje z nimi ich oprawców.
10-08-2011 22:53 
 Ocena 4 na 4
Celecrin (6386 punktów)
>Popełniasz jednak następny poważny błąd (obok tego, że zawyżasz podobnie jak wielu innych wysokość strat, bliżej rzeczywistości jest 150 tys., nie będę podawał źródeł, bo i tak mało to kogo obchodzi).
Z biegiem czasu zmniejszono straty ludności do 130-150 tys ludzi, jednak nie zapominaj, ze Niemcy zabili 60tys ludzi z Warszawy w obozach, do tego dochodzi 10-11 tys powstańców. Dlatego podaję liczbę 200tys.
>Mam stosunek do PW taki jak historyk badający historię
Jak na naukowe podejście, masz bardzo emocjonalne podejście do historii.
Niestety, tragizm AK zaczął się zdradą w Teheranie, problem polegał na tym, że (mam wrażenie) do świadomości Polaków to nie docierało, szczególnie rządu na uchodźstwie.
>Kłopot w tym, że to nie prawda. Niemcy mogli ogłosić Warszawę twierdzą, tak jak Wrocław, dokonać wyburzeń jak w Białymstoku i wywieźć element niepewny - dziesiątki tysięcy ludzi do obozów czy do Niemiec na roboty.
Kłopot w tym, że to prawda. Warszawa nie mogla być żadną twierdzą. Nie ma w niej żadnych rzek i kanałów i jest płaska jak stół. Tylko idiota chciałby się tam bronić, a Niemcy nie byli idiotami.
Zresztą popatrz co napisałeś. Gówno wiesz co mogłoby być, a co nie, ale piszesz "...to prawda".
Prawda jest taka, ze PW jest chyba największą klęską Polski w historii, idealnym przykładem bezsensownej walki i najbardziej nieodpowiedzialną decyzją polityczną jaka się Polakom przydarzyła.
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
Nie doczekałem się rzeczowych komentarzy, więc dodam.
>>Bohaterom, niezależnie od prywatnych opinii, fobii i kompleksów, należy się po ludzku szacunek.
Brakuje tego szacunku zarówno tym, którzy buczą i gwiżdżą w trakcie rocznicowych uroczystości jak i tym, dla których rocznica jest okazją do takich niewybrednych ataków na współobywateli: "Nasz patriotyzm jest jednym z najbardziej wampirycznych na świecie, potrzebujemy rzeki krwi i góry trupów, żeby poczuć się Polakami" - to ewidentny bełkot gościa, który za kompana dobrał sobie TW JKM - oszołoma o ujemnej wiarygodności.
Nie doczekam się odpowiedzi na pytanie w czym szacunek dla bohaterów wyrażany przez innych im przeszkadza, bo nie chodzi tu o żaden patriotyzm, tylko o PR, aby zaistnieć. Dlatego nie ma on niczego pozytywnego do powiedzenia.
Grzegorz (5685 punktów)
>Czyli o Powstaniu Warszawskim ciąg dalszy. Spokojnie piję sobie herbatę, czytam gazetę (z www na
>początku i .pl na końcu) a tu coś takiego:
>Dowódcy
>Powstania Warszawskiego przed sądem

Jeszcze raz? Przecież kogo się tylko dało, osądzono od razu w procesie szesnastu. Pomijam że zarzuty były nieco inne, i często dość absurdalne.

Wychodzi na to że sprawiedliwość mogą u nas wprowadzić tylko obcy, siłą i do tego jeszcze przypadkiem... a my i tak będziemy na to narzekać
08-08-2011 16:57 
 Ocena 2 na 2
Guzik (2020 punktów)
To chyba ten sam prezydent Slęzak, który walczył z księdzem Warchołem o grunty pod kościół. Podziwiałam go wtedy. Nie wiem jak się tamta sprawa skończyła. Czy mieszkańcy Stalowej Woli dali sobie wybudować pod oknami kolejny kościół. Teraz słyszę o nim jako trybunie ludowym sadzącym dowódców powstania. Może rośnie nam jakiś nowy, odważny i charyzmatyczny przywódca? Tylko dlaczego startował z PiSu, a teraz brata się z Korwinem? Nic z tego nie rozumiem. Sprawy słuszne, ale droga nie ta.
08-08-2011 19:19 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Tylko dlaczego startował z PiSu, a teraz brata się z Korwinem?

Może próbuje myśleć?
Kto powiedział, że człowiek przypisany jest do poglądów jak niegdyś chłop do ziemi?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-08-2011 20:23 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Tylko dlaczego startował z PiSu, a teraz brata się z Korwinem? Nic z tego nie rozumiem. Sprawy słuszne, ale droga nie ta.
Start z PiS-em to o ile wiem dość dawna sprawa, więc chyba żaden problem. To co PiS głosił parę lat temu było w miarę rozsądne (na tle innych partii), natomiast o co naprawdę chodzi okazało się dopiero jak doszedł do władzy (dokładnie jak dzisiaj PO). Tym bardziej mam szacunek dla faceta który mimo pochodzenia z takiego środowiska (członek PiS, absolwent KUL-u, itd.) nie wyłączył myślenia i potrafił pójść pod prąd (mam tu na myśli raczej sprawę kościoła niż obecną szopkę z powstaniem). A co do Korwina to podejrzewam (zresztą artykuł też to sugeruje) że to Korwin się pod niego podczepił, a nie odwrotnie.
hubin (2274 punktów)

>Oskarżyciele i obrońcy, ława przysięgłych i wyrok po dwudniowym procesie - 2 i 3
>października w Stalowej Woli ma się odbyć "symboliczny proces" dowódców Powstania Warszawskiego. -

Pachnie kolejnym żałosnym spektaklem, nie mającym nic wspólnego z racjonalizmem.

>To poniżanie historii i powstańców - komentuje prof. Andrzej Friszke, historyk.
>Jest to inicjatywa prezydenta Stalowej Woli, pana Andrzeja Szlęzaka, byłego działacza PiS,
>który już kiedyś zasłynął z tego, że nie chce w rocznicę włączać syren.

Widać już show niektórzy podchwycili, darcie szat już jest, bohater tragiczny też.

>Warto dodać, że do akcji dołączył nieśmiertelny i nie do zatrzymania Janusz Korwin-Mikke.

Bełkotliwy mędrzec z gębą prawd bezużytecznych.

>Oczywiście protestuje PiS.

Statyści, szykują się sceny batalistyczne chyba.

>Złota myśl na dziś:
> Cytat:
- Nasz patriotyzm jest jednym z najbardziej wampirycznych na świecie, potrzebujemy rzeki
>krwi i góry trupów, żeby poczuć się Polakami. Ten model patriotyzmu żywił się Powstaniem Warszawskim
>i nadal się nim żywi. Teraz żywi się katastrofą smoleńską - mówi Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej
>Woli, były działacz PiS. - Trzeba się stanowczo przeciwstawić takiemu modelowi patriotyzmu, nawet
>jeśli jest to kalanie świętości - dodaje.

>

Przesłanie jako casus beli też, czyli brakuje nam tylko drugiej strony z którą nasi statyści by wojnę toczyli.
Zaproponowałbym hordy nieumarłych truposzy, bo swoistą nekrofilią wykazują się uczestnicy sporu.

Ani chybi kolejna trylogia z tego będzie!

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Appenzeller (3118 punktów)
>To poniżanie historii i powstańców - komentuje prof. Andrzej Friszke, historyk.
Nie wiem, gdzie profesorem jest p. prof. Friszke i chyba nie sprawdzę, ale uniósł się zapach podobny do zapaszku biegnącego od dyżurnych "naukowców" IPN-u. W jaki też sposób można poniżyć historię (chemię, fizykę, astronomię...)? I czy odwoła się ona do sądu, czy też raczej będzie wymagała usłużnych głupców, jak przy każdej "obrazie" imponderabiliów i innych obiektów abstrakcyjnych (vide proces Dody, przedtem Nieznalskiej itp. itd.)? A moje pytanie, niestety obecnie jeszcze retoryczne, brzmi: kiedy znikną średniowieczne paragrafy o obrazie majestatu, ostre narzędzie w rękach krajowych pawianów.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
09-08-2011 10:00 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Nie wiem, gdzie profesorem jest p. prof. Friszke i chyba nie sprawdzę, ale uniósł się zapach podobny do zapaszku biegnącego od dyżurnych "naukowców" IPN-u.
Zgadłeś. www.rmf24.(*)u-czlonkow-rady-ipn,nId,329944


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365