 |
Co twoi ludzie myślą o ateistach Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-05-2024 10:47 | sandhuha (2 punktów) | Co twoi ludzie myślą o ateistach | Ciekawi mnie tylko, co inne religie myślą o ateistach. Wiem, że nie zgadzasz się z ich poglądami, ale czy ich nienawidzisz? Jeśli tak, dlaczego i czy masz jakieś osobiste historie. Swoją drogą jestem ateistą, po prostu jestem ciekawy. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| endymion (638 punktów) | >Ciekawi mnie tylko, co inne religie myślą o ateistach. Wiem, że nie zgadzasz się z ich poglądami, >ale czy ich nienawidzisz? Jeśli tak, dlaczego i czy masz jakieś osobiste historie. Swoją drogą >jestem ateistą, po prostu jestem ciekawy.
Swoją ignorancją mają bardzo zły wpływ na ludzi, gdyż to właśnie oni gardzą wierzącymi i często zachowują się niemoralnie.
|
|
 | 2 na 2 | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | A co takiego wiedzą "wierzący", żeby ateiści mogli być wobec nich ignorantami ? Po drugie nie identyfikuj ateistów ze złymi ludźmi, którzy są zdemoralizowani. -Kto wywoływał wojny religijne ateiści ? Kto stworzył inkwizycję - też oni ? Kto zabijał niewiernych - może nie wierzący ignoranci co ? -Wiele razy na tym forum obrażałeś ludzi ciskając wyzwiskami - to moralne zachowanie bez cienia pogardy ? Często deklarujesz się jako "wierzący" - w co ? W jednym z wątków napisałeś że jesteś "buddystą" na co ja stanowczo zareagowałem twierdząc że kłamiesz, a w zasadzie wystawiasz o sobie fałszywe świadectwo. Otóż wiedz że buddyzm nie jest religią, jest filozofią życia ateistycznego. -Buddysta jest ateistą i gdybyś nim był wiedziałbyś wszystko bez mojego tłumaczenia. Nie znam bardziej współczującej czyli moralnej postawy niż ateistyczny buddyzm. Ateizm to brak wiary w jakieś bóstwo, które wymagałoby czczenia, a nie brak zasad moralnych czy szacunku do człowieka lub zwierzęcia.
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>[ateiści] mają bardzo zły wpływ na ludzi, gdyż to właśnie oni gardzą wierzącymi i często zachowują się niemoralnie. A skądże, przecież np. co najmniej 90% więźniów to osoby wierzące! I to pomimo faktu, że prawo właśnie wierzących faworyzuje.
cr
|
|
|  | 1 na 1 | Thoter (6650 punktów) | > co najmniej 90% więźniów to osoby wierzące!
Wierzące w to, że są niewinne.
|
|
| |  | 1 na 1 | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | >> co najmniej 90% więźniów to osoby wierzące! >Wierzące w to, że są niewinne. To też, ale ogólnie "wierzący" są tylko osobami które wyznają zasadę; jak trwoga to do boga, dla nich owa "wiara" jest tylko ucieczką od siebie i tego jacy są, pocieszeniem w kulcie wyobrażonego ideału. Żaden z nich nie rozumie, że należy: stać się tym a nie podziwiać "to".
|
|
| alsor (3283 punktów) | > Ciekawi mnie tylko, co inne religie myślą o ateistach. Wiem, że nie zgadzasz się z ich poglądami,> ale czy ich nienawidzisz? Jeśli tak, dlaczego i czy masz jakieś osobiste historie. Swoją drogą> jestem ateistą, po prostu jestem ciekawy.Mnie też to interesuje... ale chyba wiem. Znam kilku ostro zaangażowanych religijnych, bo chodzi o świadków Jehowy, [bo ci kościelni to betka - podejrzewam nawet, że nie ma żadnych wierzących wśród kleru, czyli księży, itd.  znaczy mogą się zdarzać wyjątki, jak zawsze, no ale generalnie kościół nie jest wiarą... pytanie: czym to jest? zapewne jakaś taka korporacja parareligijna... może korupcja po prostu. ciężko wyczuć, a szkoda mi neuronów aby to analizować głębiej.] w każdym razie rozmawiam z tymi faktycznie wierzącymi, i oni normalnie funkcjonują, pomijam że są bardzo uprzejmi, itd. ale oni mają swoje cele, zadania, i inne priorytety, i np. gdy ja do takiego mówię, wtedy on to w zasadzie olewa: czeka aż skończę, bo go to nie interesuje. a co go interesuje naprawdę? życie wieczne tylko i wyłącznie - cała reszta nie ma znaczenia. przynajmniej ja tak to odbieram.
|
|
| sandhuha (2 punktów) | > Ciekawi mnie tylko, co inne religie myślą o ateistach. Wiem, że nie zgadzasz się z ich poglądami,> ale czy ich nienawidzisz? Jeśli tak, dlaczego i czy masz jakieś osobiste historie. Swoją drogą> jestem ateistą, po prostu jestem ciekawy.i got this... vidmate.onl/
|
|
Smuggler (45 punktów) (zablokowany) | >Ciekawi mnie tylko, co inne religie myślą o ateistach. Wiem, że nie zgadzasz się z ich poglądami, >ale czy ich nienawidzisz? Jeśli tak, dlaczego i czy masz jakieś osobiste historie. Swoją drogą >jestem ateistą, po prostu jestem ciekawy.
Ateista wierzy w życie wieczne?
|
|
 | 1 na 1 | panTeista (6808 punktów) | >Ateista wierzy w życie wieczne?
W życie wieczne wierzą Świadkowie Jehowy.
|
|
|  | | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | "Wierzę w Boga Ojca, świętych obcowanie, żywot wieczny Amen". katolicy i cała reszta wyznań chrześcijańskich też w to wierzą. Tyle że na co komu "wieczne życie" ? Ile można żyć.. jak długo i poco ? -Z tego co pamiętam to Jezus nauczał, że "życie wieczne" można osiągnąć tu i teraz żyjąc na ziemi a nie dopiero po śmierci. Gdyż jak napisano; "umarli nic nie czują". Nawet długość (max.) tego żywota jest znana - to było ok. 2000 lat. Jeśli wierzyć w przekaz o przedpotopowej cywilizacji długowiecznych to wszystko razem zaczyna się "kleić". ----------------------------------------------------------------------------- Kontrargument. Jeśli uznać biblijne czasy żywotów za miarę nie lat lecz miesięcy to okazuje się, że wszyscy oni żyli ~ tyle co współcześni ludzie. Np. Matuzalem 969 lat, 969 miesięcy to 80 lat i 8 miesięcy.
|
|
| |  | 1 na 1 | panTeista (6808 punktów) | >Tyle że na co komu "wieczne życie" ? Ile można żyć.. jak długo i poco ?
Człowiek żyje po to żeby doświadczać jak najwięcej uczuć przyjemnych i jak najmniej nieprzyjemnych. Życie tak długo ma sens jak długo nie choruję i nie jestem niedołężny.
|
|
| | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Człowiek żyje po to żeby doświadczać jak najwięcej uczuć przyjemnych i jak najmniej >nieprzyjemnych. Życie tak długo ma sens jak długo nie choruję i nie jestem niedołężny.> Córka Karola Marksa Laura ( 66 lat) wraz z mężem ( 69 lat ) popełnili samobójstwo 25 listopada 1911, żeby nie doświadczać starości i nie stwarzać innym problemów. en.wikipedia.org/wiki/Laura_MarxMąż Laury Lafargue napisał: Zdrowy na ciele i umyśle kończę życie przed bezlitosną starością, która odebrała mi przyjemności i radości jedna po drugiej; i który pozbawia mnie sił fizycznych i psychicznych, może paraliżować moją energię i łamać moją wolę, czyniąc mnie ciężarem dla siebie i innych. Przez kilka lat obiecałem sobie, że nie dożyję więcej niż 70 lat; i ustaliłem dokładny rok mojego odejścia z życia. Przygotowałem metodę wykonania naszej uchwały, była to iniekcja podskórna kwasu cyjankowego. Umrę z największą radością, wiedząc, że w przyszłości sprawa, której byłem oddany przez czterdzieści pięć lat, zatriumfuje. Niech żyje komunizm! Niech żyje międzynarodowy socjalizm!
|
|
| | | |  | 1 na 1 | panTeista (6808 punktów) | >przed bezlitosną starością,
W celu ochrony przed chorobami, starością, niedołęstwem i śmiercią powstrzymałem się od wydania na świat potomstwa.
|
|
| | | | |  | | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | Obaj dobrze wiemy, że nie taki był tego powód. A życie wyłącznie dla przyjemności to hedonizm czyli pewna forma egoizmu, moja przyjemność ponad wszystko. -Celem życia nie jest doświadczanie lecz ewolucja czyli rozwój do wyższej formy istnienia. W przypadku człowieka oznacza to przejście od zwierzęcości ku pełnemu człowieczeństwu. Choć nie jestem zwolennikiem teorii reinkarnacji to dostrzegam pewne argumenty na jej korzyść. Widzę/dostrzegam ewolucję psychiki niektórych zwierząt w kierunku bardziej ludziom podobnej co przemawia za tą hipotezą ewolucji do wyższej formy cielesnej. Są np. koty których psychika przez całe życie jest bardzo zwierzęca i takie, których charakter bardziej przypomina ludzki niż zwierzęcy.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|