Mamy propozycję kosmicznej strategii. Przesuwanie domu, w którym mieszkamy. Astronom oraz profesor fizyki Sohrab Rahvar przekonuje, że dobrym sposobem na obniżenie globalnej temperatury Ziemi (z czym mamy narastający problem) może być zmiana jej orbity. Kluczowe w tym wszystkim będzie wykorzystanie asyst grawitacyjnych. Operacja wymaga skorzystania ze znajdujących się w naszym pobliżu asteroid. "Powinniśmy" wpłynąć na obiekty z pasa asteroid i w tym celu wykorzystać żagle słoneczne oraz ewentualne silniki napędowe. Jeżeli odpowiednio wykierujemy planetoidy to wpłyną one na Ziemię nie dotykając jej ale przelatując niedaleko i stopniowo, drogą kolejnych takich operacji, oddalą ją od Słońca. Ta sama operacja może być rozważania wobec Ziemi albo Marsa za około 2 albo 5 miliardów lat - ale wtedy z powodu niekorzystnego dla nas wzrostu mocy z jaką Słońce będzie ogrzewać otaczający kosmos. Powiem, że łatwiej ograniczyć spalanie paliw kopalnych i dzietność (skutecznie wdrożone stymulatory do modelu rodziny najwyżej 2+2) aby powstrzymać wspomniane ocieplenie. Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne www.msn.co(*)-AATaecw?ocid=msedgdhp&pc=U531 |