No to jedziemy, tradycyjnie (wzorki proste - nawet dla absolwentów UJ).
A sprawa będzie o czasie życia słońca!
Tradycyjne wyliczanki z emisji energii słońca,
z samej kontrakcji grawitacyjnej, dają wiek około 30 mln lat,
co jest za mało, bo potrzeba z 6 mld.
6 mld / 30 mln = 6e9/3e7 = 200 razy więcej potrzeba;
wydawało misie że to większa sprawa... 200 to pikuś, hihi!
dużo to, czy mało?
.........
można sobie to sprawdzić:
emisja słońca: P = 4e26 J,
zatem przeliczając to na masę otrzymamy - ubytek masy Słońca od narodzin:
m = P/c^2 * 6 mld lat = 3e29 kg
obecnie słońce ma M = 2e30 kg, czyli ten ubytek stanowi:
m/M = 3e29/2e30 = 0.15
no... panowie.. sory, ale przecież nie ma takiej reakcji jądrowej,
która miałaby aż tak potężną wydajność!
Obecnie obowiązuje synteza He4 z wodoru, a ta reakcja daje:
7MeV/1000MeV = 0.007, zaledwie
co jest ponad 20 razy mniejsze od 0.15
.........
Zatem o co tu chodzi z tymi syntezami jądrowymi w gwiazdach,
które rzekomo mają być przyczyną świecenia - być źródłem energii?
Przecież widać jak byk, że proces syntezy jąder jest z 20 razy za słaby,
aby te gwiazdy mogły świeci... jak należy, hahaha!
Powodzenia w obalaniu... moich obaleń.

bym zapomniał o ... waszym kliczowym motywie kulturowym - behawiury!
www.youtube.com/watch?v=VY33IXgZp6E