Racjonalista - Strona głównaDo treści
Głupie prawo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-10-2003 11:35WaldemarGłupie prawo
Jeszcze jedno co Racja musi wyprostować..
Wiadomość ze strony www Racji:
"Istnieje pewien przepis (wielokrotnie zresztą opisywany w NIE) dotyczący
możliwości zajęcia cudzej własności poprzez tak zwane zasiedzenie. Podam
przykład. Obywatel X kupił sobie kawał ziemi w okolicy Warszawy, lub
jakiegogkolwiek innego miasta (to nie istotne), z zamierem wybudowania na tym terenie osiedla mieszkaniowego i zarobienia na tym dużych pieniędzy. Niestety sytuacja gospodarcza diametralnie się zmieniła i nasz pan X popdł w pewne kłopoty finansowe, przez co odłożył budowę na bliżej nieokreśloną przyszłość. Minęło 10 lat podczas, których na wlościach pana X pasł swoje krowy niejaki pan Y. W tym czasie pan X uzbierał kwotę potrzebną do budowy osiedla i już miał zabrać się do rzeczy gdy... No właśnie, okazało się, że pan Y złożył w sądzie podanie o przyznanie mu ziemi ponieważ przez ostatnich 10 lat z niej korzystał, a pan X się tym nie interesował. Sąd oczywiście się zgadza (w takim kraju jak Polska nie mogłoby być inaczej) i pan Y jest szczęśliwym posiadaczem nie należącej mu się ziemi. I oto jest właśnie całe zasiedzenie! Nie wiem jak Wy drodzy forumowicze ale ja uważam, że jest to jeden z najgłupszych przepisów w naszym ustawodastwie. Oczywiście nie można zasiedzieć wszystkiego: spróbujcie tylko zrobić to z majątkiem kościelnym, lub państwowym... "Zasiadywać" można jedynie własnośćprywatną ponieważ tą państwo nasze ma tam gdzie plecy tracą
swoją szlachetną nazwę."
Szanowni Panstwo,
przyznacie, ze to dziwne prawo, jak na kraj europejski. Warto je zmienic.
Pozdrawiam,
Waldemar

Mariusz Agnosiewicz
Ta kwestia to jakieś nieporozumienie. Widać tygodnik "Nie" nie jest najlepszym źródłem poznania polskiego prawa.
Zasiedzenie jest standardową instytucja prawna wszystkich cywilizowanych
państw i służy do korekty stanu prawnorzeczowego w związku z długotrwałą
niezgodnością pomiędzy rzeczywistym stanem posiadania a formalnym stanem
własności. "Opieszały właściciel" traci w pewnych okolicznościach swoje
prawo własności, ale jest to wynikiem jego ewidentnych zaniedbań. Ale by to
nastąpiło wymagane jest spełnienie szeregu przesłanek.
Jeśli gość zostawił kawał działki na x lat i się nią zupełnie nie
interesował to był kompletnie nieodpowiedzialnym i lekkomyślnym właścicielem. Ze społecznego punktu widzenia zresztą czymś bardziej pożądanym było, aby ktoś tam wypasał krowy, niżby miało stać bezużyteczne.
Chciałbym zwrócić uwagę, ze połajanki na zasiedzeniu dotyczą przepisów
..."komunistycznych" "10 lat wypasania krów" to bowiem wystarczyło
przez 1990 r., kiedy to nowelizacja kodeksu cywilnego znacznie wydłużyła
terminy zasiedzenia. Dziś ów pastuszek musiałby ganiać krowy przez 20 lat
nim mógłby otrzymać prawo własności takiego "pastwiska". Natomiast jeśli
opieszały właściciel zrobiłby coś co zrobiłby każdy komu choć trochę zależy
na własnej posesji, czyli ją np. ogrodził i oznakował, to wówczas nasz pastuszek musiałby tam krowy ganiać aż 30 lat, aby formalny właściciel utracił tytuł prawa własności (kwestia dobrej wiary).
Jest to prawo racjonalne.
Widzę jednak, że chyba w Racjonaliście przydałby się jakiś lepszy dział o prawie...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365