Racjonalista - Strona głównaDo treści
dzielnice artystyczne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
25-05-2006 10:42chinska zupka;) (118 punktów)dzielnice artystyczne
"dnia 22 października 1895 roku, rozpędzona lokomotywa linii Granville-Paris o godzinie czwartej po południu sforsowała kozioł odbojowy, przejechała przez halę dworcową i w komicznej pozycji z odwłokiem zadartym do góry, wylądowała na ulicy de Rennes, dziesięć metrów niżej. Układano na ten temat piosenki."
wtedy pierwszy raz w gazetach napisano o dzielnicy niesławnej jeszcze Montparnasse w Paryżu, drugiej po Montmarte "dzielnicy artystycznej", gdzie cyganeria upodobała sobie zamieszkiwać i tworzyć.
mam takie pytanie: czy u was w miastach również są takie dzielnice, a może były? jesli nie, to moze chociaz jakies osrodki zycia kulturalnego typu kawiarnie, gdzie lubią przesiadywać poeci,aktorzy i inni artyści?...
jestem z Krakowa i moglabym wskazac na Kazimierz -byłą dzielnicę żydowską(ale on coraz czesciej jest kojarzony z zapiekankami) kiedys byl to Rynek Glowny, gdzie w kawiarniach przesiadywali przedstawiciele awangardy krakowskiej...
a inne miasta Polski? jak to wyglada badz wygladalo u was?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lorenc-Karcz (218 punktów)
W Krakowie zaczyna się teraz tez moda na Nową Hutę, wprawdzie wyciągana za uszy ale jednak. To tylko tak na przypomnienie. A ponieważ znam Warszawę to chyba za mieszkańców Warszawy rzucę: Praga.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Tak. Praga ma swój specyficzny koloryt. Własny folklor i historię. Własny obyczaj, odmienny od reszty miasta.
Ale dla warszawiaków Praga nie jest aż tak atrakcyjna jakby się mogło wydawać na podstawie przekazów medialnych - jest zbyt niebezpieczna. Tu prawie nikt nie chce mieszkać o ile nie musi.
A w Warszawie najatrakcyjniejsze są: Starówka, Trakt Królewski (Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i Aleje Ujazdowskie), park Łazienki (pałac Na Wodzie i pomnik Chopina z coniedzielnymi koncertami jego muzyki, teatr letni Na wyspie) i Wilanów.
To niewiele w porównaniu z Krakowem i jego atmosferą. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Sie ma.

fides ex necessitate esse non debet
chinska zupka;) (118 punktów)
miło mi że temat się rozwinął, szkoda tylko, ze nie osiąga predkosci swiatla, tak jak jest to w przypadku tematow o wierze, katolicyzmie i Bogu na tym forum...
ale dobre i to.
Głąbiński (3538 punktów)
>miło mi że temat się rozwinął, ...
To nieprawda, że temat się rozwinął. osobliwość Dzielnicy Łacińskiej, czy jak ona się tam zwie, to zupełnie co innego, niż "ładne widoczki" jak na warszawskiej Starówce, czy na krakowskich Plantach. Również co innego, niż folklor takich dzielnic biedoty jak Siekierki, Targówek, Kazimierz. W Paryżu, w połowie XIX stulecia powstała sytuacja sprzyjająca skupieniu się w jednym miejscu tzw. cyganerii - mieszaniny malarzy, studentów, pisarzy itp.. Środowisko to tworzyła nie tylko bieda, jak to miało miejsce w wymienionych poprzednio, lecz również tzw. ferment umysłowy. W Dzielnicy Łacińskiej zamieszakali ci, którym brakło pieniędzy na wynajem mieszkania w zadbanej części stolicy, a zarazem - którym zależało na bliskości do uczelni, bibliotek, muzeów i in. obiektów nieatrakcyjnej z kolei dla pracowników fizycznych zaludniających peryferia z ich manufakturami, magazynami itd.. U nas warunków do takiej selekcji nie było w żadnym mieście, nie mieliśmy też nigdy równie licznej rzeszy udanych i niespełnionych artystów, filozofów itp.. W Polsce, nawet gdyby zebrać chętnych ze wszystkich miast, nie udało by się zaludnić dającej się wyodrębnić części miasta.

Stach M. G.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365