Racjonalista - Strona głównaDo treści
teoria dwoch zrodel

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
08-07-2002 22:44King of the Damnedteoria dwoch zrodel
Mam jeden problem...mianowicie swojego czasu, na czacie Onetu w pokoju poswieconym religiom, pewna pani "teolog" w sposob graniczacy z najwiekszym chamstwem (tu wyziera dusza katolika...) dokonala ataku ad personum w zwiazku ztym, iz przy krytyce biblii powolywalem sie na tzw teorie dwoch zrodel (zaznaczam, ze jest mi ona znana z dziel deschnera, ktorego to owa pani "teolog" rowniez niemilosiernie zjechala, porownujac go m.in. do danikena...)...zarzucila mi "glupote" i zasugerowala, abym sie najlepiej "douczyl" (przy czym nie zaproponowala zadnego autora, oprocz jakiegos swojego przyjaciela, ktory cos tam na ten temat aktualnie tlumaczy z francuskiego...). Gdy poprosilem ja o argumenty, moj adwersarz, rzekoma pani "teolog" stwierdzila, parafrazujac biblie, iz nie bedzie rzucac perel miedzy swinie, a tak wogole to jej sie nie chce robic "wykladu" dla takiego "matola" jak ja, ktory zapewne i tak nie zrozumie...Takze pozostawila mnie mocno skonsternowanego i wzburzonego (no bo jakby nie bylo, dala przekonujacy pokaz chrzescijanskiej cnoty i pokory...), a ja do dzis zachodze w glowe, czym faktycznie taki przyglup, czy tez moze pani "teolog" cos krecila...W zwiazku z tym bylbym wdzieczny, gdyby to ktos udzieli mi odpowiedzi na ponizsze pytania: jaki jest obecnie stosunek, przy wspolczesnym stanie wiedzy na temat genezy ksiag NT, do teorii dwoch zrodel oraz czy istnieja przekonywujace kontr - teorie?
Za wszelkie info na ten temat z gory dzieki
Prosze tez o przesylanie ewentualnych info na moj adres e - mailowy: lp.teno.atzcop@zssirhc

Krzysztof Sykta
nie wiem czym sie przejmujesz, moge ci zareczyc ze prawdziwy naukowiec nie pominalby okazji by nawrocic zblakana owieczke i wyluszczyc swoje argumenty jako jedynie pradziwe, jedli ktos cos bezmyslnie krytykuje (nie podajac szczegolow) a zarazem swoich pogladow nie chce ujawnic to moze to swiadczyc o tym, ze masz do czynienia z jakims nawiedzoym imbecylem z gimnazjum majacym do ukrycia swoja niewiedze
1. teoria dwoch zrodeł w swej najbardziej prymitywnej formie (kanon. marek i quelle jako zrodlo dla poznijeszych lk i mat) zostala przyjeta z oporami przez kosciol katolicki, ktory przez 1,5 tys. lat trzyaml sie teorii augustynskiej (najstarszy mateusz, marek jako skrot z mat., lukasz ostatni - wykorzystuje dwie poprzednie ewangelie), jedli twoja pani adwersarz jest zwolenniczka tej teorii to spytaj sie ja czemuz to marek pisze bardziej prymitywnem jezykiem, czemu stosuje inne słownictwo, czemu pomija cale kazanie na gorze, czemu, skoro skraca mateusza, to zawiera w sobie fragmenty mateuszowi nie znane, itd przyklady mozna mnozyc
2. inne teorie, jest ich w sumie kilkadziesiat, teoria dwoch zrodel dominuej na kontynencie, najbardziej znane kontrteorie to
a. griesbacha (w roznych waariantach) - marekjako opracowanie mateusza i lukasza
b. farrera (marek bez quelle) - pierwszenstwo marka, wspolny material u mateusza i lukasza wynika z tego ze jeden korzysta z drugiego a nie ze wspolnego zrodla (mt z lk lub na odwrot)
c. augustynska - omowiona powyzej, w zaniku
d. priorytetu lukasza - rozne warianty, z quelle lub bez i bardziej skomplikowane.

wszystkei one maja swoej wady i zalety,
- po piewsze - jedynie ostatnia szkola zauwazyla, ze lukasz w znacznej mierze zawiera material starszy od marka i mateusza,
- po drugie - nalezy zauwazyc ze wszystkei trzy opieraja sie na starszej ewnagelii krzyza w ktorej jezus umiera w przeddzien paschy (jan, piotr; slady u synoptykow)
- po trzecie teorie te ignoruja w znacznej mierze obrobke pozniejszych redaktorow a nastepnie kopistow, znaczna czesc quelle to poznijesze, bezmyslne wstawki (u lukasza jest tego z kilkadziesiat wersow, podobnie u mateusza
- im starsze rekopisy, tym ewangelie sa "chudsze" a rzekomi specjalisci pracuja przewaznie na wariantachh ew. z IV wieku, w najbardziej rozbudowanych wersjach...
same dodatki z III i IV wieku to 74 wersy, cofajac sie wstecz wstawek takich jest znacznie wiecej (jeruzalem..., nakaz chrztu, nazara, caly motyw zlego pokolenia u lukasza (kilkadziesiat wersow) skopiowano doslownie z mateusza, czego dowodza starsze wersje ew., podobnie jest magnificat - pierwotnie wyglasza go elzbieta czy z rodowodami - u mateusza mamy zdanie "a jozef splodzil jezusa" co poznije zmieniono na "a jozef byl mezem marii, ktora splodzila jezusa" (splodzila, nie: zrodzila, na ten drugi termin grecki jezyk ma calkiem inne slowko: eteken, BW zamiast 'splodzic' pisze: 'byc ojcem'...)

mamy wiec w ew. kilka warst falszerstw:
- interpretacyjne, tego co nie szlo zafalszowac w tlumaczeniu i nalezy 'objasnic' w przypisach
- wspolczesnych tlumaczy, ktorzy miejscami lza w zywe oczy przekrecajac cale slowa lub wstawiajac wlasne dodatki, nie mowiac o zmianach stylistycznych, ktore zmieniaj sens calosci
- tlumaczy lacinskich, tlumaczenia 'wulgarne'
- kopistow greckich
- deuteroredaktorow (ponowna obrobka tekstu)
- protoredaktorow
- fikcji zrodlowej
King of the Damned
Dzięki za odp

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365