>TV zwariowała, gdyby mogli wsadziliby kamerę papieżowi >do łóżka. Prezenterzy nagle się nawrócili. Co to będzie jak >papież odejdzie?
Nie tylko tv zwariowała, wszystko zwariowało, a już na pewno cała Polska. Radio, Telewizja, Internet, wszędzie kipi od komentarzy, wyrazów solidarności, spekulacji i podsumowań jego życia. Wcale się nie zdziwiłem jak zobaczyłem pseudodyskusje na czatach toważyskich a nawet w sieciach P2P >no umarl juz, czy tez jeszcze nie, oddycha czy tez nie dokładnie, mam wrażenie że dla większości to jednak bardziej sensacja niż traumatyczne przeżycie.
Kojaży mi się szał medialny po 11.09, albo żegnanie "ukochanego wodza" (bez głębszych porównań do przywódców totalitarnych ustrojów). Dziennikarze czyhają na złą wieść aby jak najszybciej ogłosić ją biednym polakom jako pierwsi, kierujący mediami zacierają ręce bo zwiększa się oglądalność, czarni mają okazję na swoje 5 min. w tv. i przemycenie swoich kazań bo zapraszają ich studia i wozy transmisyjne, niektórzy widzowie mają atrakcję bo coś się dzieje, i ciekawe co będzie dalej. Ale do tych co "naprawdę" to przeżywają oczywiście szacunek mam i mają do tego prawo, tylko tacy po cichu i w zadumie potrafią się solidaryzować. Był wielkim polakiem (ten pontyfikat mile połechtał naszą dumę narodową nie mówiąc o konsekwencjach politycznych), Sam mam dla niego szacunek choć z wieloma a może większością jego poglądów się nie zgadzam, napewno był uznanym humanistą, politykiem i przywódcą czego dowodem stosunek świeckich, laickich osobistości jak i przedstawicieli różnych religi i wyznawców innych niż katolicy.
A co do tego co będzie dalej, chyba nie koniec świata, nawet gdyby następcą był czarnoskóry. Na pewno skutkiem będzie przyspieszenie laicyzacji w Polsce, bo jesteśmy w tyle w Europie, i stracenie przez nasze państwo statusu "ostoi chrześcijaństwa" na rzecz jakiegoś pańswa afrykańskiego lub latynoskiego, np. Mexyku.
|