 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-04-2005 12:41 | Adamus | Dlaczego warto wierzyć | Jest to propaganda jak najbardziej chrześcijańska i wcale się z tym nie ukywam. Na wstępie przeprosze również za ortografie (musze się spręzać - modem). Wychowywałem się w rodzinie katolickiej, ale nigdy tak naprawde nie wierzyłem. Dałem się porwać szeroko rozumianemu zdrowemu rozsądkowi i racjionalizmowi. Przy okazji śmierci papierza zastanowiłem się nad tym głębiej i do szedłem do logicznego wniosku że jednak warto jest wierzyć. 1)Pismo święte nie zawsze jest spujne i wiele rzeczy da się podważyć, ale należy pamiętać że pomimo zarzutów jest to najbardziej liberalna religia (porównaj islam, judaizm). 2)Nawet jeżeli nie wierzysz we wszystkie te opowieści i ciężko ci uwerzyć w cokolwiek po za twoją percepcjią nie możesz zapominać o zasadach życia doczesnego. Zasady katolickie skonstruowane są tak żeby ich przestrzeganie maksymalnie pomagało ludziom żyć w szczęściu. - to jest po prostu przepis na to jak żyć 3)Po trzecie pamiętaj o śmierci. Jeżeli wierzysz w Boga a on tak naprawde nie istnieje to nic się nie stanie. Twoje ciało itak zjedzą robaki i nic po za tym. Zawierzając jednak życie Jezusowi po pierwsze czujesz mniejszy lęk przed śmiercią, a po drugie jeżeli Bóg naprawde istnieje to będzie cię kochał za twoją wiarę (gożej jeżeli całe życie bałeś się popełnić błedu i byłeś ateistą) Życze przyjemnych przemyśleń ;=) |
| Markens (316 punktów) | Dlaczego warto wierzyć | >jest to najbardziej liberalna religia (porównaj islam, judaizm)
Buddyzm jest najbardziej liberalną religią.
>- to jest po prostu przepis na to jak żyć
Znam dużo lepsze przepisy jak zyć. Choćby mądrości Buddyjskie (jakby co- nie jestem wierzący)
>Po trzecie pamiętaj o śmierci. Jeżeli wierzysz w >Boga a on tak naprawde nie istnieje to nic się nie stanie.
Nikogo nie zmusi do wiary kalkulacja-opłaca się wierzyć. Można racjonalnie ułożyc sobie światopogląd i nie bać się śmierci.
>Twoje ciało itak zjedzą robaki i nic po za tym. Twoje też.
|
|
 | | Ocykan | Odp: Dlaczego warto wierzyć | >Nikogo nie zmusi do wiary kalkulacja-opłaca się wierzyć.
Tu się zgadzam z szanownym racjonalistą(?). Kalkulacja nikogo do wiary nie zmusi (ani nawet nie nakłoni), tak jak nie zmusi ani nie nakłoni do miłości.
Ale nikt nie zmusi nikogo do niewiary opluwając jego religię. A tak irracjonalnie postępują niestety racjonaliści(?).
|
|
| agnus dei | Dlaczego warto wierzyć | tzn. ze jestes swiezo nawrocony. pewnie Ci przejdzie... swiat permanentnej harmonii stwarzany pod kierownictwem kk to mit. rzeczywistosc wyprowadzi Cie z pewnosci dzisiejszych opinii. jesli chcialbys utrzymac obecny stan zastosuj chemiczne srodki niszczace tzw. szare komorki. np popularny C2H5OH. znam efekty z ogladu moich znajomych. efekt murowany!
|
|
 | | brazo (1 punktów) | Odp: Dlaczego warto wierzyć | Zgadzam się z opinią o skuteczności działania w/w środka utrwalającego stan łaski neofitów. Biorąc pod uwagę, że matka nasza, kościół, obiecuje nagrodę PO śmierci, preparat ów przyspieszy jej osiągnięcie...czego ze szczerej, bezinteresownej dobroci swej życzę
|
|
| Markens (316 punktów) | Dlaczego warto wierzyć | >jeżeli Bóg naprawde istnieje to będzie >cię kochał za twoją wiarę
Myślałem że bóg (albo Bóg) ceni sobie przede wszystkim dobre- etyczne życie. To kościół kocha cię za wiarę (we wszystkich walutach)
|
|
| K_GL | >1)Pismo święte nie zawsze jest spujne i wiele rzeczy >da się podważyć, ale należy pamiętać że pomimo zarzutów jest >to najbardziej liberalna religia (porównaj islam, judaizm).
Jasne, a za nie przestrzeganie jego "jedynie słusznych" nakazów kapłani wysyłają cię do piekła i gdzie tu liberalizm?? Wszelkiego rodzaju doktrynerstwo jest zaprzeczeniem liberalizmu. Ja wole liberalizm sam w sobie niż jakąś religie.
>2)Nawet jeżeli nie wierzysz we wszystkie te >opowieści i ciężko ci uwerzyć w cokolwiek po za twoją >percepcjią nie możesz zapominać o zasadach życia >doczesnego. Zasady katolickie skonstruowane są tak żeby ich >przestrzeganie maksymalnie pomagało ludziom żyć w szczęściu. >- to jest po prostu przepis na to jak żyć
Te zasady częstokoroć są oderwane od rzeczywistości i powodują w efekcie więcej nieszczęścia niż szczęścia chociaż początkowo dają niezwykle przyjemne mistyczne doznania. Proponuje ci znależć swój sposób na szczęście w zgodzie z samym sobą i z rzeczywistością.
>3)Po trzecie pamiętaj o śmierci. Jeżeli wierzysz w >Boga a on tak naprawde nie istnieje to nic się nie stanie. >Twoje ciało itak zjedzą robaki i nic po za tym. Zawierzając >jednak życie Jezusowi po pierwsze czujesz mniejszy lęk przed >śmiercią, a po drugie jeżeli Bóg naprawde istnieje to będzie >cię kochał za twoją wiarę (gożej jeżeli całe życie bałeś się >popełnić błedu i byłeś ateistą)
A co jeśli okaże się, że wierzyłeś nie w tego Boga????? Bo się okaże, że to Zeus i inni bogowie są prawdziwi i za twoją ignorancje wobec jedynie słusznej mitologii greckiej król bogów skaże cię na wieczne męki.
>Życze przyjemnych przemyśleń ;=)
Również ci tego życze!!!!!!
|
|
| myśliciel |
Ja tylko w sprawach technicznych. Co do modemu to jest bardzo prosty sposób na skrócenie edycji postu do minimum. Należy w tym celu otworzyć jakiś edytor tekstu, polecam systemowy notatnik. Po napisaniu i sprawdzeniu tekstu należy go skopiować a następnie wkleić do tegoż okienka.
.
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | ad1) Jeśli ktoś nie ma potrzeby stać się wyznawcą jakiejkolwiek religii, to twój argument jest do niczego. ad2) Zasady moralne zawarte w katolicyzmie istnieją poza wszelkimi religiami, więc nie ma potrzeby stawać się katolikiem, aby żyć moralnie. Poza tym religia katolicka, a właściwie Kościół Katolicki narzuca albo sugeruje mnóstwo szczególnych zasad postępowania, z których niektóre godzą w ludzką psychikę (np. nakaz miłowania wrogów) lub są po prostu naiwnymi i nieskutecznymi zaleceniami, bo wzięte są "z sufitu" a nie z realnego życia czy z dorobku nauki - psychologii, socjologii. Zatem argument drugi jest nieprzekonywujący. ad3) A co z tymi, którzy przyjęli do wiadomości oczywistość własnej śmierci? Argument o strachu odpada. Jeśli Bóg chrześcijański istnieje, to wiara w niego nie zapewnia ci "życia po życiu", bo powiedziane jest, że zbawienie jest łaską od Boga, czyli tłumacząc to na ludzki język - twoje zbawienie zależy od bożego widzimisię.
|
|
 | | agnus dei | Odp: Dlaczego warto wierzyć | Warto tez wierzyc poniewaz znaczna wiekszosc ( znanych mi ) kobiet w poszukiwaniu niezbednej dla ich macierzynskich i psychicznych potrzeb homeostazy ( rownowagi srodowiskowej ) sklania sie ku religii jako sile mogacej im takie srodowisko zapewnic. Zatem: jesli chcesz miec laske - uwierz!
|
|
| Robin, xiao23@o2.pl | Dlaczego warto wierzyć | Punkt trzeci to tzw. Zaklad Pascala, dobrze znany i omowiony. Ja proponuje zaklad antypascalowski: Nie wierzyc, rozbijac balwany zludzen, demistyfikowac. W religii chrzescijanskiej takich balwanow do rozbijania sa cale zastepy. Jesli istnieje bog i jest on wszechwiedzacy, wie ze czynimy to w imie prawdy a wiec poniekad w jego imie. Postawa agnostyka, ateisty, racjonalisty nabiera wiec w tym kontekscie wymiaru duchowego, sakralnego.  Pozdrawiam Robin
|
|
| Starsky (134 punktów) | Witam,
>Dałem się porwać szeroko >rozumianemu zdrowemu rozsądkowi i racjionalizmowi. Przy >okazji śmierci papierza zastanowiłem się nad tym głębiej i >do szedłem do logicznego wniosku że jednak warto jest >wierzyć.
A jakie to przemyslenie doprowadziło Cie do takich wniosków w sposób jak powiadasz logiczny? Jesli chodzi o pkt.1 to juz ktos napisał iz są religie bardziej liberalne. Chrześcijanizm nie jest liberalny w zadnym calu (popatrz na nauczania Jezusa).
>Zasady katolickie skonstruowane są tak żeby ich >przestrzeganie maksymalnie pomagało ludziom żyć w szczęściu.
Zasady katolickie (a raczej chrzescijańskie) ułatwiają przede wszystkim doczesne życie społeczne. Szczęście jednostki realizowane jest dopiero w życiu wiecznym.
>(...)a po drugie jeżeli Bóg naprawde istnieje to będzie >cię kochał za twoją wiarę (gożej jeżeli całe życie bałeś się >popełnić błedu i byłeś ateistą)
Bóg będzie Cie kochał niezależnie od Twojej wiary. To najważniejsza z prawd chrześcijańskich. Jeżeli nie wierzysz w Boga (tak deklarujesz), a postepujesz godnie w zyciu, to i tak Bóg Cię osądzi sprawiedliwie i owrotnie "martwowierzący" nie mają szansy na zbawienie. Zgodnie z nauką JP2 nie ma ludzi niewierzących lecz jedynie wierzacy, wątpiacy i szukający. * wiara martwa=wiara głoszona słowem a nie poparta życiem.
Pozdrawiam Pavel
|
|
| gekon (155 punktów) | > warto jest wierzyć.Pewnie też np. warto jest kochać jakąś tam dziewczynę. Tylko jak ją pokochać kiedy jej się po prostu nie kocha? Zmusić się?  > jest> to najbardziej liberalna religia (porównaj islam, judaizm).No, to jest bzdura. > > - to jest po prostu przepis na to jak żyćPrzepisów na to jak żyć jest sporo. Ten wcale nie jest najmądrzejszy. > Zawierzając> jednak życie Jezusowi po pierwsze czujesz mniejszy lęk przed> śmiercią, a po drugie jeżeli Bóg naprawde istnieje to będzie> cię kochał za twoją wiarę (gożej jeżeli całe życie bałeś się> popełnić błedu i byłeś ateistą)Nie wierzę i śmierci się nie boję. I cały Twój wywód jest w takim wypadku do kosza
|
|
 | | Starsky (134 punktów) | Odp: Dlaczego warto wierzyć | Witam, > Nie wierzę i śmierci się nie boję.Pozwól że tym razem to ja Ci nie dowierzam  Pozdrawiam Pavel
|
|
|  | | gekon (155 punktów) |
> >Nie wierzę i śmierci się nie boję.> Pozwól że tym razem to ja Ci nie dowierzam > PavelDlaczego zakładasz, że skoro Ty się boisz to i ja mam się bać? Bo Ci to teorię psuje? Niestety, powtórzę jeszcze raz - nie wierzę i śmierci się nie boję. Raczej jej rodzaju ale to już jest inne zagadnienie.
|
|
| |  | | Starsky (134 punktów) | Witam, >Dlaczego zakładasz, że skoro Ty się boisz to i ja mam się bać? Bo Ci to teorię psuje? Niestety, powtórzę jeszcze raz - nie wierzę i śmierci się nie boję. Raczej jej rodzaju ale to już jest inne zagadnienie.
Dlaczego zakładasz że chodzi mi o strach?
Pozdrawiam Pavel
|
|
| | |  | | gekon (155 punktów) |
>Dlaczego zakładasz że chodzi mi o strach?
Bo najczęściej spotykanym lękiem jest lęk przed śmiercią. Chodziło Ci o wiarę? Tak, nie wierzę.
|
|
| agnus dei | Dlaczego warto wierzyć | a nie sadzicie, ze zycie bez idei wyzszej ( boga) jest strasznie bezcelowe? czlowiek bez takiej ideologii jest chwiejny, miota sie od jednego do drugiego mialkiego polsrodka w zadowalaniu siebie a cala reszta 'wierzacych' brnie konsekwentnie ku jednemu z gory i przez madrych wodzow wyznaczonego celu. i kto tu jest WYGRANY? nawet jesli nieba nie ma to maja SILE! to maja MOC! ze tak sie wyraze slowami naszego b. prezydenta.
|
|
 | | gekon (155 punktów) | Odp: Dlaczego warto wierzyć | >a nie sadzicie, ze zycie bez idei wyzszej ( boga) jest strasznie bezcelowe?
Ideą wyższą wcale nie musi być Bóg.
|
|
 | | K_GL | Nie tylko wiara w Boga daje człowiekowi siłe do działania. Od wieków niektórym taką moc dawala miłośc do kobiety(mężczyzny). Poza tym poczytaj sobie "Dżume" Alberta Camusa. W tej książce autor pokazuje jak siłe do działania dają idee humanizmu.
|
|
|  | | heinrich von schacht (5 punktów) | Dodam jeszcze na koniec, że szintoizm jest najbardziej liberalną religią. Poza tym, witam wszystkich  . Jestem nowym użytkownikiem - jednym z wielu, którzy dołączyli do Racjonalisty z powodu papieżomanii i wyświęceania klerykałów i kościoła.
|
|
|  | | agnus dei | no wiem, wiem ... to egzystencjalizm w skrocie... ale czy to moze byc zyciowa postawa dla wszystkich? wyobrazacie sobie robotnika przy tasmie, z dyplomem zawodowki w kieszeni - egzystencjaliste, albo 'chlopa co zywemu nie przepusci' zaczytujacego sie Sartrem?  a moze jednak im zostawic tego brodatego zydowskiego zazdrosnego boga... w zamian za odrobine tolerancji dla reszty 'filozofow'?
|
|
| bubu | Dlaczego warto wierzyć | pierdoły wygadujesz, ciekaw jestem ile w domciu obrazków wisi na ścianie
|
|
| ember | Co do dwóch pierwszych argumentów nie mam nic dod dodania ponad to co zostało powiedziane przez innych, a co do trzeciego: sądze ze gdyby istniał Bóg chrześcijan to nie pochwalał by kogoś kto wierzy i czci go powodowany przytoczonym zakładem Pascala, pewnie ktoś taki nie doczekał by zbawienia. A jezeli ktoś przezył zycie tak, ze jest z tego zadowolony, to nie bedzie sie bał śmierci. jednym tą świadomośc dobrze spełnionego życia moze dać wiara, religia, a innemu to ze nie dał się wciągnąc w zabobony, stawiał rozum ponad mistyke.
Poza tym: gdyby chrześcijanski bóg istniał to myśle ze sceptyk , który zył wedle zasad liberalizmu, bedąc wolnym ale nie naruszając wolności innych byłby w jego oczach lepszy niz niejeden konserwatywny, zagortzały wierzacy.
|
|
| Przebiśnieg (137 punktów) | Co do kwestii: > a po drugie jeżeli Bóg naprawde istnieje to będzie >cię kochał za twoją wiarę (gożej jeżeli całe życie bałeś się >popełnić błedu i byłeś ateistą) A co jeśli Bóg dał Ci rozum byś z niego korzystając zapytał: Kim jesteś Ojcze? Jak mam żyć godnie jako Twój syn? Wierzę w Ciebie to fakt, i co z tego? Zakładam, że istniejesz, pytam kim jesteś? Kto ma prawo mówić kim jesteś? Co podpowiada rozum?
|
|
| SCV X-COM | >2)Nawet jeżeli nie wierzysz we wszystkie te >opowieści i ciężko ci uwerzyć w cokolwiek po za twoją >percepcjią nie możesz zapominać o zasadach życia >doczesnego. Zasady katolickie skonstruowane są tak żeby ich >przestrzeganie maksymalnie pomagało ludziom żyć w szczęściu. >- to jest po prostu przepis na to jak żyć Znam lepszy przepis dla siebie. Nie zapominaj, że gdyby nie percepcja, nie poznałbyś tych zasad. Niczego byś nie poznał.
>3)Po trzecie pamiętaj o śmierci. Jeżeli wierzysz w >Boga a on tak naprawde nie istnieje to nic się nie stanie. Czy istnieje czy nie, już dużo się niestety stało.
>Zawierzając jednak życie Jezusowi po pierwsze >czujesz mniejszy lęk przed >śmiercią, Nie czuje lęku przed śmiercią - bez niego.
>a po drugie jeżeli Bóg naprawde istnieje to będzie >cię kochał za twoją wiarę. Tym argumentem można popierać tak wiarę, jak ataki terrorystyczne. Cokolwiek.
|
|
 | | Robin | Odp: Dlaczego warto wierzyć |
> Nie czuje lęku przed śmiercią - bez niego.I slusznie: Epikur: "Kiedy my jestesmy - smierci nie ma. Kiedy jest smierc - nie ma nas". Natomiast tzw. wierzacy powinni czytac wiecej filozofow. Moze zrozumieliby wowczas, dlaczego apostol Pawel zostal wysmiany przez stoikow i epikurejczykow, jak podaja Dzieje Apostolskie.
|
|
 | | Trukszyn | >Niczego byś nie poznał. Nie zgadzam się z tą opinią.Nie poznałbym jedynie tego, co mogę poznać za pośrednictwem zmysłów ( zakładam, że chodzi Tobie o percepcję zmysłów).
|
|
| leon | Dlaczego warto wierzyć | Uważam ze nie mawsz racji
|
|
 | | Adamus | Odp: Dlaczego warto wierzyć | >Uważam ze nie mawsz racji
Miło mi że tak zawrzało po pierwszym moim poście. Widze jednak że wpadłem w tłum ateistów których trudno przekonać (właściwie to nie chciałem was przekonywać tylko podzielić się wrażeniami) Mówicie tyle o racjionalnym myśleniu ale pomaga ono wam tylko wybraniać się przed cudzymi (innymi niż wasze) poglądmi. Nie chce się z wami kłócić od początku bo spodobała mi się bardzo ta strona, ale myśle że jesteście troche niereformowalni. Teraz żuce kolejne zdanie do którego można się przyczepić, ale przypominam że ateizm to też nie koniecznie logiczne myślenie (innaczej: ateizm nie sprawia że masz 150iq)
|
|
|  | | V0lrath (3440 punktów) | > Teraz żuce kolejne zdanie do którego można się przyczepić, ale przypominam że ateizm to też nie koniecznie logiczne myślenie (innaczej: ateizm nie sprawia że masz 150iq) >
No w sumie nie sprawia. Choć dosyć często działanie jest odwrotne: 150 iq => ateizm.
|
|
| Kraszu (4 punktów) | Dlaczego warto wierzyć | >3)Po trzecie pamiętaj o śmierci. Jeżeli wierzysz w >Boga a on tak naprawde nie istnieje to nic się nie stanie.
A z kad wiesz jaki jest Bog? Czyz niezbdane sa wyroki boskie, z kad przekonanie ze jesli istnieje to wierzacy cos zyskaja a niewierzacy straca? Dlaczego nie mozliwa jest wg ciebie wersja odrotna.
|
|
| agnus dei ;-) (20 punktów) | ...Warto tez wierzyc, bo jak sie wierzy to nie potrzeba tyle myslec! A to boooli i ile energi sie niepotrzebnie traci...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|