Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie pogadasz z katolikami - dziś mnie zabanowali na forum Frondy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
01-05-2005 20:00męski szowinistyczny zającNie pogadasz z katolikami - dziś mnie zabanowali na forum Frondy
"Prawda nas wyzwoli" - mają takie hasełko. Lecz boją się prawdy. Boją się dyskusji. Boją się utraty swej wiary, uciekając się do metod komunistycznej i kościelnej cenzury. Żałosne towarzystwo wzajemnej adoracji, klnące na ludzi o innych pogladach i kasujace wypowiedzi, gdy w dyskusji przegrywają.

Czarna (190 punktów)
>"Prawda nas wyzwoli" - mają takie hasełko. Lecz boją się
>prawdy. Boją się dyskusji. Boją się utraty swej wiary,
>uciekając się do metod komunistycznej i kościelnej cenzury.
>Żałosne towarzystwo wzajemnej adoracji, klnące na ludzi o
>innych pogladach i kasujace wypowiedzi, gdy w dyskusji
>przegrywają.

Jakby mi groziła konieczność wyzbycia się mojego lenistwa umysłowego, a takim jest u katolików odwołanie się do wiary, to też bym się przed tym zapierała, co sił. Wierzyć w coś jest naprawdę wygodnie, jest naiwnie, ale nie wymaga wysiłku umysłowego. Nikt nie chce niewygodnych dyskusji: przecież do jego religijnej idylli może wkraść się zwątpienie. I co wtedy? Wyprawa w nieznane bez wiary, ale z mnóstwem pytań, które oczekują odpowiedzi. Nie każdy temu podoła i nie od każdego możesz tego oczekiwać. Większość lubi mieć gotowe odpowiedzi, jakie daje wiara religijna. Tak to już bywa, że pytania jawią się raczej jako niedogodności niż zjawiska pozytywne.

Pozdrawiam
mimbbla

Wierzyć w coś jest naprawdę wygodnie, jest naiwnie, ale nie wymaga wysiłku umysłowego.
Sądzisz, że człowiek błądząy, który w końcu zaczyna wierzyc nie wprawia w ruch swoich szrych komórek? Hmmm... uważam, że jest odwrotnie. Dlatego określaj dokładnie o jakich wierzących Ci chodzi. Jeżeli masz na myśli "tercjarki"czyli babcie dewotki to isę zgadzam. Ale sądzę, ze tu nie chodzi o wysiłek umysłowy, tylko o zwykłe poczucie bezpieczenstwa))
Nikt nie chce niewygodnych dyskusji: przecież do jego religijnej idylli może wkraść się zwątpienie. Wyprawa w nieznane bez wiary, ale z mnóstwem pytań, które oczekują odpowiedzi. Nie każdy temu podoła i nie od każdego możesz tego oczekiwać.
Ach! uważasz więc, że tylko ateiści są tacy mądrzy a reszta to same matoły? Dlaczego bez wiary? Oprócz czarnego i białego istnieją też inne kolory. Ze błądzi, to nie znaczy, że nie wierzy
Większość lubi mieć gotowe odpowiedzi, jakie daje wiara religijna. Tak to już bywa, że pytania jawią się raczej jako niedogodności niż zjawiska pozytywne.
No nie zgadzam się-wysiłek intelektualny stymuluje wydzielanie hormonów przyjemności, więc jest to raczej intelektualna przygoda
Czarna (190 punktów)
Do mimbbla

Zalecam lekturę mojej odpowiedzi Do Teresy. Miała ona podobne wątpliwość odnośnie mojej wypowiedzi, a wobec tego i odpowiedź skierowana do Ciebie byłaby podobna - wobec czego nie zamierzam pisać dwa razy tego samego i to w jednym wątku. Gdybyś przeczytał/a wszystkie, a nie wyłącznie dwie pierwsze wypowiedzi wątku, to nie wyrażałbyś/-aś dwa razy wątpliwości, na które już raz odpowiadałam Teresie.

Pozdrawiam
sekta (10 punktów)
> Wierzyć w coś jest naprawdę wygodnie, jest naiwnie, ale nie wymaga wysiłku umysłowego.

Heh, ja właśnie podczas ostatniej rozmowy z dwoma katolikami, gdy powiedziałem im że nie potrafie im odpowiedzieć czy bóg jest czy boga nie ma - że po prostu tego nie wiem i ze względu na nature takiego zagadnienia nie jestem i nie będe w stanie się tego dowiedzieć, usłyszałem że takie właśnie myślenie jest najłatwiejsze. Ale to tak apropo
Teresa
Zającu, nie tylko Ty masz takie problemy

L. Kołakowski nt. "Traktatu teologicznego" Cz. Miłosza, "Mała glosa do epopei ducha"
www.tygodnik.com.pl/numer/2750/kolakowski.html

To jest śmieszne, więc przytoczę Wam parę fragmentów:

"Miłosz doświadcza boleśnie tej, od kilku wieków już trwającej, nieprzyjaźni między chrześcijaństwem i oświeceniem. Sprawa była na wszystkie strony przerabiana, przeorana, a mimo to wszystko jest w niej dwuznaczne i niejasne; chrześcijaństwo chwiejny żywot dziś wiedzie, ale oświecenie samo sobie w plecy nóż wbiło, dochodząc do miejsca, gdzie sama wiara w prawdę zostaje unieważniona, a wiara w rzeczywistość okazuje się zbędna i przesądna (bo "metafizyczna").

Największe zawężenie kłopotów widzimy w dwóch miejscach. Jednym jest tak zwany naukowy obraz świata i przyczepiona do niego (choć logicznie zeń niewywodliwa) ideologia racjonalistyczna. Od półtora wieku prawie Darwin jest też w ciele chrześcijaństwa cierniem, ile że wydawał się zacierać granicę między człowiekiem i resztą świata żyjącego; katecheci, którzy go bez trudu obalali ("ten Darwin mówi, że twój pradziadek był małpą, ale to on sam jest małpą", "ten Darwin mówi, że jak wsadzisz ziarnko pszenicy do ziemi, to z tego może krowa wyrosnąć, ano spróbuj"), wystarczali może tym uczniom, którzy mieli potem zasilać szeregi tak zwanych analfabetów funkcjonalnych, ale już nie czternastolatkom rozgarniętym, którzy widzieli ich zawstydzające ciemniactwo; czy działają u nas jeszcze tacy katecheci - nie wiem. (...) ( -przyp. Teresa)

Ale jakieś dziwne rzeczy się stały w nauce XX stulecia i może przywróciły sens niektórym ważnym tradycjom teologów; jakże musiał się śmiać uczony XIX wieku nad głupotą świętego Augustyna, który głosił, że nim Bóg świat stworzył, czasu nie było (albo Jana apostoła, który przepowiadał, że czasu nie będzie więcej); jakże to, czas płynie po prostu, czy jest świat, czy go nie ma. A teraz całkiem inaczej. Na teorię wielkiego wybuchu (o czym i Miłosz wspomina), w którym czas powstał, przestrzeń i materia, nieraz się powoływano: a więc Bóg jest! Nie ma jednak "więc", nie ma logicznego wynikania, ale jest otwarcie myśli ludzkiej na coś, co sens zdaje się dawać tajemnicy stworzenia."

Do Czarnej, nie ma więc "więc" . Tak samo nie ma tak, że: wierzący "więc" nie myśli. Nie ma też tak, że: niewierzący "więc" myśli.

I jeszcze humorystyczne zakończenie:

"Głupota niewiary mówi: "przecież cię nauczyli, jak mnożyć ułamki i że woda jest związkiem wodoru i tlenu, jakże możesz jeszcze potem wierzyć w anioły, w grzech pierworodny i podobne głupstwa?" Głupota wiary mówi: "a co ty myślisz, że jesteś mądrzejszy niż cały Kościół i wszyscy jego uczeni? A Newton też w Boga wierzył, a nawet i Darwin, i tylu fizyków. A ty co, mądrzejszy od nich?""
Kagan
>"Głupota niewiary mówi: "przecież cię nauczyli, jak mnożyć ułamki i że woda jest związkiem wodoru i tlenu, jakże możesz jeszcze potem wierzyć w anioły, w grzech pierworodny i podobne głupstwa?" Głupota wiary mówi: "a co ty myślisz, że jesteś mądrzejszy niż cały Kościół i wszyscy jego uczeni? A Newton też w Boga wierzył, a nawet i Darwin, i tylu fizyków. A ty co, mądrzejszy od nich?""
>
Owszem, Newton wierzyl w Boga, i z tego powodu zmarnowal pol zycia, szukajac w Biblii klucza do zrozumienia swiata... Jak pisalem w moim artykule "Wierzenia religijne Alberta Einsteina" www.racjonalista.pl/kk.php/s,3860:
"nawet panteizm, najbardziej miękki albo też najbardziej liberalny rodzaj religii (wiary religijnej) okazał się przeszkodą nawet dla najwybitniejszego rozumu XX wieku (Einsteina oczywiscie). Łatwo się domyśleć, jak wielką przeszkodą dla uczonego może być więc bardziej "twarda" religia (wiara religijna), a szczególnie odmiany teizmu (w tym chrześcijaństwo, a więc i katolicyzm), które są wiarą w transcendentnego, osobowego Boga, znajdującego się poza i ponad przyrodą, ale stale wpływającego na losy stworzonego przez siebie świata."
Pozdr.
Czarna (190 punktów)
Do Teresy

>Do Czarnej, nie ma więc "więc" . Tak samo nie ma tak, że: wierzący "więc" nie myśli. Nie ma też tak, że: niewierzący "więc" myśli.

A gdzie ja w swoim poście, który skomentowałaś napisałam, że każdy wierzący nie myśli? Pisałam o lenistwie umysłowym, którym jest (moim zdaniem) powoływanie się w dyskusjach na doktrynę religijną, odwoływanie się do wiary, bezkrytyczne jej przyjmowanie, jako prawdziwej itp. W takim i tylko takim kontekście pisałam o "lenistwie umysłowym"

>I jeszcze humorystyczne zakończenie:
>"Głupota niewiary mówi: "przecież cię nauczyli, jak mnożyć ułamki i że woda jest związkiem wodoru i tlenu, jakże możesz jeszcze potem wierzyć w anioły, w grzech pierworodny i podobne głupstwa?" Głupota wiary mówi: "a co ty myślisz, że jesteś mądrzejszy niż cały Kościół i wszyscy jego uczeni? A Newton też w Boga wierzył, a nawet i Darwin, i tylu fizyków. A ty co, mądrzejszy od nich?""
>

I Pascal wierzył. Stworzył dzięki temu swój słynny zakład, który to jest kupiecką dywagacją dla wątpiących, lub też pokerową zagrywką z bogiem, który to przecież "nie gra w kości"

Pozdrawiam
Kagan
Mnie zabanowali po smierci Wojtyly nawet na forum
NAUKA michnikowej "wybiorczej", po tym jak na forum
POLONIA przedstawilem krytyczne o nim glosy zachodniej prasy... Nic nowego pod sloncem - cenzura koscielna ma sie wciaz dobrze w "pomrocznej"...
MaLk__
Boją się przede wszystkim dyskusji... A ja tak sobie krążę od jednego towarzystwa wzajemnej adoracji (Fronda) do drugiego (Racjonalista), czytam fora i już nawet nie chce mi się dyskutować z jednymi ani z drugimi. Pewnie się starzeję... Ale chciałbym kiedyś zobaczyć PRAWDZIWĄ, merytoryczną dyskusję jednych i drugich
mohawk (2936 punktów)
>A ja tak sobie krążę od jednego towarzystwa wzajemnej adoracji (Fronda) do drugiego (Racjonalista), czytam fora i już nawet nie chce mi się dyskutować z jednymi ani z drugimi.
Nie mów... dostałeś bana od św. Marka?
MaLk__
>Nie mów... dostałeś bana od św. Marka?

A powinienem?
mohawk (2936 punktów)
>>Nie mów... dostałeś bana od św. Marka?
>A powinienem?

Nic mi o tym nie wiadomo. W każdym razie wypowiadasz się jakbyś niemal [oczywiście nie jest to wyrażone explicite lecz przez zestawienie w danym kontekście dwóch forów] zrównywał zamordyzm na tym i tamtym forum. Gwoli ścisłości przyznam, że na dobrą sprawę nie wiemy, za co został zbanowany ~męski szowinistyczny zając.
MaLk__
>W każdym razie wypowiadasz się jakbyś niemal [oczywiście nie jest to wyrażone explicite lecz przez zestawienie w danym kontekście dwóch forów] zrównywał zamordyzm na tym i tamtym forum.

E tam, ja zrównuję tylko "towarzytwowzajemnoadoracyjność" obydwu forów i problemy z tego wynikające dla dyskusji... Kwestia banowania to zupełnie inna sprawa. Chociaż to tutaj zgłaszam moje problemy z cenzurą, nie tam

A Męski Szowinistyczny Zajączek i tak zdążył napisać duuuuuużo postów (jak na standardy banowania na tamtejszym forum) zanim go zabanowali 397 postów robi wrażenie

Jak już jesteśmy przy temacie cenzury i banowania, to lubiłem kiedys to forum (Racjonalisty) właśnie ze względu na jego otwartość "dyskusyjną"... niestety, czasy się zmieniają a fora się radykalizuję pod tym względem
mohawk (2936 punktów)
>Kwestia banowania to zupełnie inna sprawa. Chociaż to tutaj zgłaszam moje problemy z cenzurą, nie tam [...]
>Jak już jesteśmy przy temacie cenzury i banowania, to lubiłem kiedys to forum (Racjonalisty) właśnie ze względu na jego otwartość "dyskusyjną"... niestety, czasy się zmieniają a fora się radykalizuję pod tym względem.
A co konkretnie masz na myśli? Czy chodzi o regulamin i działalność św. Marka? Bo ja odkąd tu jestem nie zetknąłem się z przejawami cenzury. Zauważyłem też, że i Twoje 'złorzeczenia' na ten temat były w większości mocno chybione.
MaLk__
>A co konkretnie masz na myśli? Czy chodzi o regulamin i działalność św. Marka? Bo ja odkąd tu jestem nie zetknąłem się z przejawami cenzury. Zauważyłem też, że i Twoje 'złorzeczenia' na ten temat były w większości mocno chybione.

Nie wiem czy przywoływanie tego od nowa ma sens Jak coś napiszę, to rzucą sie na mnie admino-moderatorzy z tłumaczeniami, że to nie tak i w ogóle czysty przypadek

W każdym bądź razie dalej uważam, że moje zarzuty (sprzed obowiązywania regulaminu) bynajmniej nie były chybione - bo to dziwnym trafem akurat moje wypowiedzi poleciały dlatego, że ktoś postanowił usunąć tekst, który skomentowałem, bądź też moje wypowiedzi zostały usunięte, chociaż analogiczne (nawet co do joty) wypowiedzi antyklerykałów dziwnym trafem zostały, innym razem to moje wypowiedź zniknęła PRZED awarią, choć późniejsze posty zostały...

Oczywiście, mozna przyjąć, że akurat miałem pecha i szukać innego wyjaśnienia dla wszystkich tych zdarzeń ale jak długo...?
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
To jest przejaw Ogólnoświatowego AntyMaLk__owego Spisku Wolnomularzy W Czapeczka Z Czerwoną Gwiazdą Jeżdżących Na Bicyklach.
Nie wiedziałeś?
MaLk__
>To jest przejaw Ogólnoświatowego AntyMaLk__owego Spisku Wolnomularzy W Czapeczka Z Czerwoną Gwiazdą Jeżdżących Na Bicyklach.
>Nie wiedziałeś?

Tym razem też Ci ulżyło?
Cieszę się, że mogę być pomocny w odreagowywaniu Twoich stresów, zawsze możesz podpisać swój błyskotliwy i merytoryczny komentarz pod moim postem a dla mnie to będzie zaszczyt W ten sposob ty możesz przeciwdziałaś w rozprzestrzenianiu się Powszechnego (Katolickiego) Czarno-Watykańskiego Spisku Przeciw Wybitnym Racjonalistom Znawcom Zawiłych Demokratycznych Instytucji Większościowych i okazać swoją czujność na antyklerykalnym posterunku

PS. Tak bardziej na serio, to popraw mnie jeśli się mylę, ale Ty też narzekałeś na tutejszą cenzurę...
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Owszem, narzekałem, a raczej protestowałem (i nadal protestuję, gdy uważam to za uzasadnione), natomiast nie zanudzam nikogo powtarzaniem swoich skarg w każdym wątku. Zasadniczo rózni mnie to od radiomaryjowców i MaLk__'a wietrzącyh wszędzie spisek skierowany przeciw nim.
MaLk__
>Owszem, narzekałem, a raczej protestowałem (i nadal protestuję, gdy uważam to za uzasadnione), natomiast nie zanudzam nikogo powtarzaniem swoich skarg w każdym wątku. Zasadniczo rózni mnie to od radiomaryjowców i MaLk__'a wietrzącyh wszędzie spisek skierowany przeciw nim.

Więc gdybyś postarał się przeanalizować moje wypowiedzi w tutejszym wątku zapewne zauważyłbyś, że zagadnienie cenzury było zupełnie ubocznym, kóre wyszło przy okazji omawiania czegoś zupełnie innego i wcale nie byłem specjalnie zadowolony z faktu, że znowu powróciło. Podobnie jak np. w tej chwili zaczęliśmy rozmawiać o Twoich "prostestach" i sam zacząłeś o nich pisać i w tym wątku - po prostu tak wyszło z dyskusji i trudno. Nie chcę dalej brnąć w taką czczą gadaninę, więc odpuszczę i nie będę tutaj podawał linka do naszej rozmowy, w której wyszło, że sam wolny od teorii spiskowych nie jesteś, tyle, że w wersji "złych czarnych". Nie chcę pisać, za Twoim zresztą przykładem, że użycie kwantyfikatora "w każdym" naraża Cię na oskarżenie o kłamstwo. Bo oczywiście, możemy się przerzucać dalej uszczypliwościami, prześmiewać wypowiedzi, czepiać się ich formy itp - ale moim zdaniem to raczej strata czasu.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>>Owszem, narzekałem, a raczej protestowałem (i nadal protestuję, gdy uważam to za uzasadnione), natomiast nie zanudzam nikogo powtarzaniem swoich skarg w każdym wątku. Zasadniczo rózni mnie to od radiomaryjowców i MaLk__'a wietrzącyh wszędzie spisek skierowany przeciw nim.
>Więc gdybyś postarał się przeanalizować moje wypowiedzi w tutejszym wątku zapewne zauważyłbyś, że zagadnienie cenzury było zupełnie ubocznym, kóre wyszło przy okazji omawiania czegoś zupełnie innego i wcale nie byłem specjalnie zadowolony z faktu, że znowu powróciło.
Samo się nie zrobiło, samo nie powróciło, no nie?

>Nie chcę dalej brnąć w taką czczą gadaninę, więc odpuszczę i nie będę tutaj podawał linka do naszej rozmowy, w której wyszło, że sam wolny od teorii spiskowych nie jesteś, tyle, że w wersji "złych czarnych".
Zasadnicza różnica między moimi a twoimi "teoriami spiskowymi" polega na tym, że ty o swoich przekonujesz pisząc w przeróżnych wątkach o tym jak to cię cenzurują na forum R., a o moich przekonujesz pisząc, że je mam. Wyczuwasz różnicę? Jeśli nie, to wyjaśniam - moje i twoje teorie spiskowe istnieją w twojej głowie.

>Nie chcę pisać, za Twoim zresztą przykładem, że użycie kwantyfikatora "w każdym" naraża Cię na oskarżenie o kłamstwo.
Głupotą byłoby napisać coś takiego, bo łatwo udowodnić, że - jak napisałem - "nie zanudzam nikogo powtarzaniem swoich skarg w każdym wątku". Żeby mi zarzucić kłamstwo musiałbyś udowodnić, że ja w każdym watku zanudzam powtarzaniem swoich skarg. Czujesz bluesa?

>Bo oczywiście, możemy się przerzucać dalej uszczypliwościami, prześmiewać wypowiedzi, czepiać się ich formy itp - ale moim zdaniem to raczej strata czasu.
O! Kiedy zmieniłeś zdanie?
mohawk (2936 punktów)
>Nie wiem czy przywoływanie tego od nowa ma sens Jak coś napiszę, to rzucą sie na mnie admino-moderatorzy z tłumaczeniami, że to nie tak i w ogóle czysty przypadek.

Zapewne nie ma sensu do tego wracać, ale Twoje węszenie wszędzie spisków i cenzorów, odczytywanie każdego przypadku błędu na niekorzyść serwisu wydaje się ździebko śmieszne, zwłaszcza w dobie wściekłej i zupełnie nieskrywanej cenzury na czołowych internetowych portalach. Kiedyś Racjonalista wysyłał zarejestrowanym użytkownikom nie tylko powiadomienia o odpowiedziach [na marginesie pytanie do webmastera: czy nadal są one wysyłane, bo mimo licznych odpowiedzi na moje posty, w ostatnim czasie nie otrzymuję o nich powiadomień], ale także powiadomienia o publikacji postów. Szkoda, że zarzucono tę praktykę, gdyż umożliwiałaby ona różnym MaLk__ontentom, o ile zechcieliby się zalogować, ponowne opublikowanie usuniętego posta. Dopiero ponowne usunięcie można by traktować jako wiarygodny argument przemawiający za występowaniem cenzury na forum.

>W każdym bądź razie dalej uważam, że moje zarzuty (sprzed obowiązywania regulaminu) bynajmniej nie były chybione - bo to dziwnym trafem akurat moje wypowiedzi poleciały dlatego, że ktoś postanowił usunąć tekst, który skomentowałem,

To właśnie był chyba jeden z najbardziej chybionych zarzutów. Usuwanie tekstów nie jest wprawdzie dobrym pomysłem i nie powinno się zbyt często zdarzać, ale jeśli już się usuwa tekst, to dziecinadą jest płakanie nad usunięciem również komentarzy do niego.

>bądź też moje wypowiedzi zostały usunięte, chociaż analogiczne (nawet co do joty) wypowiedzi antyklerykałów dziwnym trafem zostały, innym razem to moje wypowiedź zniknęła PRZED awarią, choć późniejsze posty zostały...

Nie znam tej sprawy, ale na awarie na Racjonaliście naprawdę nie mam powodu narzekać. Znam takie fora PhpBB, gdzie ludzie tracili bezpowrotnie po kilkaset postów.

>Oczywiście, mozna przyjąć, że akurat miałem pecha i szukać innego wyjaśnienia dla wszystkich tych zdarzeń ale jak długo...?

Ale po co tak zakładać, skoro trafia się taka piękna okazja, by dołożyć - jak mawia wuj zbój - Racjonalistom.pl, czyż nie?
MaLk__
>Zapewne nie ma sensu do tego wracać, ale Twoje węszenie wszędzie spisków i cenzorów, odczytywanie każdego przypadku błędu na niekorzyść serwisu wydaje się ździebko śmieszne

E tam błędu Dwa z trzech przytoczonych zdarzeń były efektami celowej i świadomej działalności MA. I na tym zakończmy temat

>zwłaszcza w dobie wściekłej i zupełnie nieskrywanej cenzury na czołowych internetowych portalach

Ja tam wolę, żebyście wzorowali się na dobrych przykładach a nie kopiowali złych dlatego, że "inni tak robią".

>Nie znam tej sprawy(...)

Ergo, znasz tylko jeden przypadek spośrod tych, które podnoszę... A wypowiadasz się jakbyś znał co najmniej większość

>Znam takie fora PhpBB, gdzie ludzie tracili bezpowrotnie po kilkaset postów

To już problem odpowiedzialności adminów - trzeba robić kopie baz danych

>Ale po co tak zakładać, skoro trafia się taka piękna okazja, by dołożyć - jak mawia wuj zbój - Racjonalistom.pl, czyż nie

Oczywiście, to moje ulubione zajęcie tutaj
mohawk (2936 punktów)
>>Zapewne nie ma sensu do tego wracać, ale Twoje węszenie wszędzie spisków i cenzorów, odczytywanie każdego przypadku błędu na niekorzyść serwisu wydaje się ździebko śmieszne
>E tam błędu Dwa z trzech przytoczonych zdarzeń były efektami celowej i świadomej działalności MA. I na tym zakończmy temat

OK. Zwłaszcza, że nie mam w nim pełnej orientacji.

>>zwłaszcza w dobie wściekłej i zupełnie nieskrywanej cenzury na czołowych internetowych portalach
>Ja tam wolę, żebyście wzorowali się na dobrych przykładach a nie kopiowali złych dlatego, że "inni tak robią".

Chodziło mi o to, że nadwrażliwość na pewne - poddające się różnorodnej interpretacji - fakty, mające miejsce na tym forum, jest nieadekwatna w stosunku do przewinień serwisu, zwłaszcza w relacji do innych, którzy w najbardziej 'blatant-ny' sposób działają w złej wierze.

>>Znam takie fora PhpBB, gdzie ludzie tracili bezpowrotnie po kilkaset postów
>To już problem odpowiedzialności adminów - trzeba robić kopie baz danych

Oczywiście. Ale, jak widać, zdarzają się błędy, niedopatrzenia. I ja tylko twierdzę, że na tym forum nie ma ich tak dużo.

PS. Przejrzałem swoją dawną pocztę i nie zauważyłem powiadomień o publikacji. Coś mi się najwyraźniej pomerdało. Co nie znaczy, że byłoby to złe rozwiązanie. Za wprowadzenie w błąd przepraszam.
Kagan
Ja zas zauwazylem, ze me posty w "tajemniczy" sposob
znikaja z tego forum. I ze wrecz chamskie odzywki niejakiego Lewandowskiego sa przez forumowego "swietego" tolerowane, i ze prostestujac przeciwko nazywaniu mnie np. "idiota" dowodze tylko tego, ze jestem przewrazliwiny na swoim punkcie...
Madra Malpa
>"Prawda nas wyzwoli" - mają takie hasełko. Lecz boją się
>prawdy. Boją się dyskusji. Boją się utraty swej wiary,
>uciekając się do metod komunistycznej i kościelnej cenzury.
>Żałosne towarzystwo wzajemnej adoracji, klnące na ludzi o
>innych pogladach i kasujace wypowiedzi, gdy w dyskusji
>przegrywają.

Jezeli ktos za jeden z glownych argumentow przytacza, ze mowi prawde, to nie mozna sie niczemu dziwic. Wierzacy sa tak uwiklani we wlasne sprzecznosci swiatopogladowe, ze slusznie, szereg swiatlych umyslow odmawia jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji na temat wiary. Nie istnieje zdaje sie ani jeden dowod na to, ze cokolwiek z dogmatow wiary jest prawda. Oni natomiast zachowuja sie tak, jakby to wszystko byla prawda, nie zdajac sobie sprawy, ze tym samym nie sa juz wierzacymi. Ktos kto mowi, ze to prawda nie wierzy, tylko wie, a to jest mala roznica! Absurdy tej ideologii sa swietne, podoba mi sie stwierdzenie za jak ktos zaufa w pelni Bogu, to bedzie bezbronny wobec zycia.
Chrystus byl niewierzacy skoro byl Bogiem !

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365