>czy pojscie na filozofie ma w ogole sens? >kim mozna byc po skonczeniu takich studiow? >ile mozna zarobic?? >chyba z tym kiepsko... >
To sa chyba studia dla ludzi zainteresowanych w pierwszym rzedzie filozofia a w drugim tzw. "ustawieniem sie".
Jest tak, ze nawet jak jestes oczytany, inteligentny i wygadany a nie masz papierka to w oczach wielu jestes nikim. Papierek warto zdobyc i tutaj, jesli nie ma specjalnych wskazan (np. lekarz powinien "raczej" skonczyc medycyne) warto wybrac jakis kierunek, ktory jest interesujacy albo rozwijajacy intelektualnie. Dlatego lepiej skonczyc filozofie i nie zostac filozofem niz przez 5 lat katowac (dajmy np. wkuwanie norm budowlanych) "konkretne" studia by potem i tak nie trafic do zawodu.
PS. Zamiast filozofii polecalbym matematyke. Zalety: 1) Cwiczy umysl. 2) Jest zawsze mozliwosc ucieczki w ekonomie albo informatyke. 3) Dla niezdecydowanych i poszukujacych dobra jako "czysta" nauka.
|