>Czy nie jest może nazbyt prymitywną formą tejże komunikacji >- rozmowa?! Dialog - jako taki pojmowany między dwojgiem >ludzi.
Po pierwsze, to nie uwazam rozmowy, dialogu, jako czegos prymitywnego. Raczej, jest to najdoskonalsza, fakt podstawowa, ale najdoskonalsza forma poznawania ludzi i siebie. Bo wiesz, to poznawanie siebie, ta podroz wglab to czasem naprawde potrzebuje jakiegos kierunku a to, co wynika z rozmowy, z doswiadcznien miedzyludzkich pozwala na wlasnie ulepszenie (czy nawet doprowadzenie do) tej podrozy.
Czyli ten prymityw rozmowy moze nie podobac sie tak jak jakies osobiste medytacje, ale nie nalezy jej ignorowac. Bo jest swietna metoda na to uczenie sie, doskonalenie. Nie wiem, chaotycznie to mi wyszlo... ale pewnie w rozmowie sie wyluska, co usilowalam powiedziec. : )
Jak ktos juz powiedzial- poznajac innych, uczymy sie o sobie.
|