Racjonalista - Strona głównaDo treści
Łódzki zaścianek.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
05-02-2010 17:35julek (1527 punktów)Łódzki zaścianek.
wiadomosci(*)rimage__wychodzi__z_Lodzi.html

Kto to odniósł tak spektakularny sukces "wywalenia" z Łodzi Franka Gerego ze swym światowego formatu projektem i za jednym zamachem jedynego ,polskiego światowej klasy festiwalu ?.

Gdy powstawała wieża Eiffla nazywano ją "sikającą żyrafą" - jest teraz symbolem Paryża
, władze Bilbao gdy decydowano o budowie Muzeum Guggenheima były odsądzane od czci i wiary - po realizacji projektu obroty pochodzące z turystyki w tym mieście zwiększyły się dziewięciokrotnie - Bilbao kojarzone jest przede wszystkim z tym obiektem, Praga pozwoliła sobie na Gerego przed kilkunastu laty - pod ten "tańczący budynek" nad Wełtawą ciągną wszyscy odwiedzający Pragę , - mógłbym jeszcze tak długo opowiadać .

Niestety - nasz "polski zaścianek" musi inaczej niż Europa - "450 mln zł" - przecież nie ma dróg , mieszkań komunalnych , ludzie biedują itd ,itd.

Miasta i narody rozwijały się wtedy gdy liderzy wbrew masie średnio rozwiniętych obywateli potrafili podejmować dalekowzroczne decyzje - czasem nawet te decyzje ich pożerały - ale perły pozostawały i były w naturalny sposób powodem przełamania zaściankowości społeczeństw.

julekzmartwiony
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Satyr (4285 punktów)

Jednego nie rozumiem. Po co władze publiczne miałyby się takimi rzeczami zajmować?

Można - jak twierdzisz - zarobić na tym niezłe pieniądze. W takim razie dlaczego nikt nie chce wyłożyć na ten projekt swoich pieniędzy, tylko najpierw trzeba kraść ludziom?
jankw (453 punktów)
Co to znaczy "kraść ludziom"? Rozwiń jeśli możesz, bo jestem bardzo zaintrygowany.
julek (1527 punktów)
>Jednego nie rozumiem. Po co władze publiczne miałyby się takimi rzeczami zajmować?
>Można - jak twierdzisz - zarobić na tym niezłe pieniądze. W takim razie dlaczego nikt nie chce wyłożyć na ten projekt swoich pieniędzy, tylko najpierw trzeba kraść ludziom?


Sukces finansowy Bilbao jest niewątpliwy - niemniej przypominam że podałem liczbę - dziewięć razy więcej turystów - nie podałem żadnych danych ekonomicznych .

Tłumaczyć wynik inwestycji w kulturę /naukę też/ jest trudno - taki wyliczenia ekonomiczne to nie bilans w sklepie z nabiałem , sądzę że o tym wiesz , i nie dam się wpuszczać w dziecinną dyskusję .

julek
julek (1527 punktów)
>Tłumaczyć wynik inwestycji w kulturę /naukę też/ jest trudno - taki wyliczenia ekonomiczne to nie bilans w sklepie z nabiałem , sądzę że o tym wiesz , i nie dam się wpuszczać w dziecinną dyskusję .
>julek
>

Przepraszam to była zła odpowiedz !
O efektach inwestowania w kulturę / naukę też / - oczywiście trzeba dyskutować - nawet na naszym forum .

julek
jkl; (5859 punktów)
>Niestety - nasz "polski zaścianek" musi inaczej niż Europa - "450 mln zł" - przecież nie ma dróg ,
>mieszkań komunalnych , ludzie biedują itd ,itd.

Jakie 450 mln??
5 mln!
julek (1527 punktów)
Jakie 450 mln??
5 mln!

Na 450 mln wyceniono realizację inwestycji .
jkl; (5859 punktów)
>
Jakie 450 mln??
>5 mln!

> Na 450 mln wyceniono realizację inwestycji .

No tak. A 5 mln, to jest to, co miano przeznaczyć w tym roku na ten projekt.
Znaczy się, projektu ni ma a oszczędności g...niane.
05-02-2010 21:11 
 Ocena 2 na 2
libertyn (3006 punktów)
>Jakie 450 mln??

Jak jakie? Zwyczajne

Poza tym:

Cytat:
W tej chwili budowa Centrum Festiwalowo-Kongresowego jest w fazie bardzo interesującej koncepcji, nie ma żadnego dokumentu, żadnego biznesplanu, programu wykorzystania. Jest wizualizacja, którą na prośbę Marka Żydowicza przygotował Frank Gehry - mówi Iwona Śledzińska-Katarasinska, posłanka PO, przewodnicząca sejmowej komisji kultury. - Nie uruchamia się działalności inwestycyjnej na podstawie idei. Oczekuję od władz miasta, że przygotują solidny projekt budowy tego centrum.
Źródło

Jeśli nie było biznesplanu to jak można byłoby przydzielić 250 mln. zł na budowę?

Racjonaliści śmieją się w Sejmie
Nie klękamy przed bakterią
lontri (16088 punktów)

Może chodzi o te 450 milionów złotych?
KASA

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
www.nowosc(*)n=1&NrArticle=161495&IdTag=238

Toruń stracił "tylko" jeden budynek.
lontri (16088 punktów)

Paryż, Bilbao i Pragę było po prostu na te ekstrawagancje stać - w sensie ekonomicznym.
Osobiście przychylam się do zdania, że budowę tego rodzaju centrum, jakie miało postać w Łodzi, powinni sfinansować przede wszystkim inwestorzy prywatni. 450 mln złotych to potężna kwota.
A jeśli chodzi o Europę, dla mnie wystarczy spojrzeć na poziom zadłużenia takich potęg kulturalnych jak Niemcy, Francja, Włochy, Wielka Brytania czy Hiszpania, by zachować daleko idącą ostrożność w szastaniu publicznymi pieniędzmi.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
06-02-2010 23:52 
 Ocena 2 na 2
CamelOT (915 punktów)
(...) wystarczy spojrzeć na poziom zadłużenia takich potęg kulturalnych jak Niemcy, Francja, Włochy, Wielka Brytania czy Hiszpania, by zachować daleko idącą ostrożność w szastaniu publicznymi pieniędzmi.

Ładny argument. Dodam swój. Mogę? Wystarczy spojrzeć na poziom zadłużenia krajów o wysokiej higienie i kulturze osobistej obywateli, żeby zacząć być bardzo sceptycznym w stosunku do mydła!

Mogę jeszcze tak długo. Zgadzasz się jednak, że to bez sensu, prawda? Nie inwestując w kulturę wysoką nigdy nie pozbędziemy się śmierdzących onuc z kieleckich wsi. Inwestując zaś - ewoluujemy i onuczki z roku na rok tracą swój aromat. Tak to działa.

W tej chwili wszystkie środki przeżeramy na rozbuchany socjal. To prosta droga do zatraty. Do pomnażania biedy. Bo już nie tylko biedni są ci, co to pracować nie mogą. Biednymi stają się i pracujący, którym zabiera się owoce ich pracy, by wykarmić rosnącą rzeszę "potrzebujących".
07-02-2010 08:03 
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)

Uważam, że w Polsce są pilne potrzeby o wyższym priorytecie niż budowanie "pałaców kultury i nauki". Zamiast efektownych pałaców można wspierać konkretne projekty, i kulturalne i naukowe.
Argument z krzewienia higieny uważam za niedorzeczny - jeśli chcemy krzewić higienę to najlepszym na to sposobem jest budowanie centrów sztuki filmowej?
A jeśli chodzi o pieniądze i "karmienie rzeszy potrzebujących" to istnieje realne ryzyko, że projekt dużej instytucji kulturalnej finansowany ze środków publicznych zarazi tę instytucję w przyszłości chorobami typowymi dla państwowych instytucji kultury w ogóle, a są to: etatyzm, przerosty zatrudnienia, upolitycznienie i nepotyzm. Uważam więc, że to właśnie projekty tego typu są tworzone głównie w tym celu, by "karmić rzesze potrzebujących" (zazwyczaj z jednej, dominującej aktualnie strony sceny politycznej).


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
CamelOT (915 punktów)
Ależ uważaj sobie. Ja tylko piszę o tym, że takie "uważanie" skazuje nas na powolny upadek i to się dzieje. Zawsze są ważniejsze cele niż "pałace kultury i nauki" (to odniesienie do "stalinowskiego PKiN ma zohydzić Cameraimage? - nie na tym forum.) Najczęściej tymi "ważniejszymi" celami są remonty "pereł architektury" w postaci kościołów i domów zamieszkiwanych przez kler. "...bram cztery ułomki, dziewięć klasztorów i jakieś tam domki" - że zacytuję wieszcza. Co do higieny, to się tak kompletnie nie zrozumieliśmy, że nie wiem od czego zacząć. Ten fragment wyśmiewał sposób argumentacji użyty przez Ciebie. Och... nie mam cierpliwości. Pomóżcie dobrzy ludzie. Nigdy nie byłem biegły w edukowaniu.
julek (1527 punktów)

Zawsze są ważniejsze cele niż "pałace kultury i nauki" (to odniesienie do "stalinowskiego PKiN ma zohydzić Cameraimage? - nie na tym forum.)


Zastanawiam się czy faktycznie ludzie nie zrozumieli o co chodzi ?

Lontri ze swoim argumentowaniem zawsze będzie miał rację - ale w naszym rozumowaniu trzeba się wznieść ponad te "bieda argumentacje"
Ludzie - liderzy dużego formatu znają potrzeby mas , mimo tego podejmują decyzje ryzykowne , zrozumiałe tylko tym o szerokich "horyzontach kulturowych" wiedząc że bez ryzyka nie osiąga się rzeczy znaczących w historii ,które mogą zmienić pozycje miast czy środowisk społecznych .

I tylko to chciałem/chcieliśmy /powiedzieć . To jest wybór .
Oczywiście zasadą jest stwierdzenie że wielkie rzeczy osiąga się tylko ciężką pracą i dużymi wyrzeczeniami - Jeżeli Łódź chciałaby skonsumować swoją wielką tradycję miasta filmowego i chciałaby się wybić na światowe miasto którego logo byłby film , Polański , Wajda musi coś poświęcić by później coś zyskać .

julek
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Ale żeby jakieś przedsięwzięcie ostało się dłużej niż jeden raz musi mieć dobre podstawy ekonomiczne. Może nie trzeba wydawać dużo na budynek ale na promocję a budynek wybudować jak już będzie można oszacować zyski i straty.
Teraz budujemy stadiony , które za dwa lata będą stały puste - wydane pieniądze nigdy się nie zwrócą. Buduje się w Polsce hiper świątynię mimo,że ilość wiernych spada, Ten budynek też z zapasem na przyszłość miałby powstać. Pieniądze miasta Łodzi to nie są niczyje pieniądze. Za te pieniądze można dużo zrobić dla łódzkich bezrobotnych i łódzkich głodnych dzieci. Może zamiast na zabawki zacząć dawać pieniądze na naukę, na świetlice i pomoc dzieciom. To w przyszłości da lepsze efekty niż jeszcze jeden festiwal , jeszcze jedno EURO itd.
julek (1527 punktów)
>Ale żeby jakieś przedsięwzięcie ostało się dłużej niż jeden raz musi mieć dobre podstawy ekonomiczne. Może nie trzeba wydawać dużo na budynek ale na promocję a budynek wybudować jak już będzie można oszacować zyski i straty.

Nie trafiły do Pani argumenty że inwestycja w kulturę to coś "z nadbudowy" - rozumiem że Pani nie rozumie,lub nie leży to w Pani "przekonaniach politycznych".
>Teraz budujemy stadiony , które za dwa lata będą stały puste - wydane pieniądze nigdy się nie zwrócą.

Tego Pani nie może ocenić.
Buduje się w Polsce hiper świątynię mimo,że ilość wiernych spada,

"Ten" akurat budynek to przykład tragicznej architektury ,to porównanie nie do Gerego i nie do tej "Idei".
Ten budynek też z zapasem na przyszłość miałby powstać. Pieniądze miasta Łodzi to nie są niczyje pieniądze. Za te pieniądze można dużo zrobić dla łódzkich bezrobotnych i łódzkich głodnych dzieci. Może zamiast na zabawki zacząć dawać pieniądze na naukę, na świetlice i pomoc dzieciom. To w przyszłości da lepsze efekty niż jeszcze jeden festiwal , jeszcze jedno EURO itd.

Z tymi stwierdzeniami trudno dyskutować , są dla mnie z jakiejś socjalistycznej bajki , a tych się już dość nasłuchałem.

julek
09-02-2010 06:11 
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)

1) Z socjalistycznej bajki pochodzi przede wszystkim podejście, że za kulturę odpowiada, również w sensie finansowym, państwo. Stąd się bierze roszczeniowa postawa tych, którzy każdy swój pomysł chcą realizować głównie za państwowe subsydia i dotacje.

2)Jeżeli Łodzi zależy na posiadaniu ciekawego architektonicznie budynku, dlaczego nie miałaby to być spalarnia śmieci, szpital lub elektrociepłownia tylko koniecznie Centrum Camerimage?

3)Czy poza koncepcją architektoniczną budynku wiemy cokolwiek o koncepcji działania instytucji, która ma mieć w nim swą siedzibę?

4)Nie nazwałbym zacofanymi ludzi, którzy starają się racjonalnie zarządzać swoimi zasobami, ale raczej tych, którzy forsują anachroniczne wizje instytucji kultury.

5)Są na świecie imprezy większego formatu, które nie mają własnych stałych siedzib, i jakoś źle na tym nie wychodzą.

6) Jestem jak najbardziej za powstawaniem i rozwijaniem się przedsięwzięć kulturalnych w Polsce. Nie musi się to jednak odbywać tylko i wyłącznie według scenariusza, który forsuje p. Żydowicz.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
10-02-2010 13:09 
 Ocena 1 na 1
julek (1527 punktów)
>1) Z socjalistycznej bajki pochodzi przede wszystkim podejście, że za kulturę odpowiada, również w sensie finansowym, państwo. Stąd się bierze roszczeniowa postawa tych, którzy każdy swój pomysł chcą realizować głównie za państwowe subsydia i dotacje.

Tak duże przedsięwzięcie - nie może być finansowane przez prywatnych inwestorów - Państwo ma oczywisty obowiązek finansowania tego typu przedsięwzięć ,sądzę nawet że ciężar dla Łodzi / miasta / jest za duży - w końcu ta państwowa kasa "się przelewa" jak w naczyniach połączonych. Po decyzji o podjęciu przedsięwzięcia można mówić o sponsorach prywatnych - pozyskiwać ich np. dla wykonania poszczególnych pawilonów. / np. Pawilon Polańskiego/

>2)Jeżeli Łodzi zależy na posiadaniu ciekawego architektonicznie budynku, dlaczego nie miałaby to być spalarnia śmieci, szpital lub elektrociepłownia tylko koniecznie Centrum Camerimage?

-bez komentarza -stara śpiewka
>3)Czy poza koncepcją architektoniczną budynku wiemy cokolwiek o koncepcji działania instytucji, która ma mieć w nim swą siedzibę?

- nie jestem w żaden sposób związany z promotorami Camerimage i nic na ten temat nie wiem

>4)Nie nazwałbym zacofanymi ludzi, którzy starają się racjonalnie zarządzać swoimi zasobami, ale raczej tych, którzy forsują anachroniczne wizje instytucji kultury.

-jest to kwestia przekonań polityczno-ekonomicznych.

>5)Są na świecie imprezy większego formatu, które nie mają własnych stałych siedzib, i jakoś źle na tym nie wychodzą.

-być może

6) Jestem jak najbardziej za powstawaniem i rozwijaniem się przedsięwzięć kulturalnych w Polsce. Nie musi się to jednak odbywać tylko i wyłącznie według scenariusza, który forsuje p. Żydowicz.

-nie wiem jaki jest jego scenariusz

pozdrawiam julek
10-02-2010 15:40 
 Ocena 1 na 1
CamelOT (915 punktów)
>1) Z socjalistycznej bajki pochodzi przede wszystkim podejście, że za kulturę odpowiada, również w sensie finansowym, państwo. Stąd się bierze roszczeniowa postawa tych, którzy każdy swój pomysł chcą realizować głównie za państwowe subsydia i dotacje.

"Socjalizm" to takie słowo-klucz na obśmianie dowolnego tematu. O tyle nieprawdziwe, że inwestycję w kulturę wysoką są domeną publicznych środków we wszystkich krajach świata. Prywatny biznes chce zarobku, co oznacza inwestycje w kina porno i filmy w rodzaju Avatara czy innego Mela Gibsona.

>2)Jeżeli Łodzi zależy na posiadaniu ciekawego architektonicznie budynku, dlaczego nie miałaby to być spalarnia śmieci, szpital lub elektrociepłownia tylko koniecznie Centrum Camerimage?

No właśnie a dlaczego nie Cameraimage? W spalarni śmieci nic rozwijającego społeczność się nie stanie. A tego nam najbardziej i wręcz tragicznie brakuje - kapitału społecznego.

>3)Czy poza koncepcją architektoniczną budynku wiemy cokolwiek o koncepcji działania instytucji, która ma mieć w nim swą siedzibę?

Wiemy, proszę poszukać.

>4)Nie nazwałbym zacofanymi ludzi, którzy starają się racjonalnie zarządzać swoimi zasobami, ale raczej tych, którzy forsują anachroniczne wizje instytucji kultury.

Jeśli ci ludzie wszystkie środki "na kulturę" od paru lat pakują w potrzeby kościoła zaś cała reszta jest "niepotrzebna"? Jak ich nazwać?

>5)Są na świecie imprezy większego formatu, które nie mają własnych stałych siedzib, i jakoś źle na tym nie wychodzą.

Ale nie w Polsce. Dzięki takiemu podejściu powoli wypadamy poza krąg cywilizacji.

>6) Jestem jak najbardziej za powstawaniem i rozwijaniem się przedsięwzięć kulturalnych w Polsce. Nie musi się to jednak odbywać tylko i wyłącznie według scenariusza, który forsuje p. Żydowicz.

Nie, nie "tylko i wyłącznie". Ale może lepiej chociaż tak, nic tak jak obecnie, czyli wcale?
10-02-2010 17:35 
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)

Najzupełniej zgadzam się z Twoją celną argumentacją, ale pozwól, że uczynię kilka spostrzeżeń krytycznych.

1)Nie ja zacząłem obśmiewanie tematu poprzez nawiązania do socjalizmu, lecz ktoś inny, co łatwo sprawdzić śledząc uważnie wątek. Podtrzymuję tezę, że są w Polsce, a zapewne i w Łodzi pilne potrzeby o wyższym priorytecie niż budowa Centrum Camerimage.

2)Prywatny biznes chce zarobku? Większość z ludzi musi zarabiać na utrzymanie. Na całym świecie dobra sztuka sama na siebie zarabia. Nie widzę powodów, by inaczej miało być w naszym kraju.

3)Niech będzie nawet Centrum Camerimage, ale dlaczego za publiczne pieniądze?

4)Kapitał społeczny będziemy mieli, jeżeli się wzbogacimy i zaoferujemy ludziom lepsze warunki życia a zdolnej młodzieży pomożemy w kształceniu się. Nie wzbogacimy się szybko szastając pieniędzmi wtedy, gdy wciąż jako gospodarka jesteśmy tylko na etapie kumulacji bogactwa i kapitału.

5)Decyzje co do dysponowania publicznymi środkami muszą być podejmowane w sposób demokratyczny. Innego wyjścia nie widzę.

6)Wiadomo, że stałe siedziby generują horrendalne koszty, związane z utrzymaniem infrastruktury, funduszem płac i zakupem energii. Skutkuje to tym, że większość pieniędzy trafia do kieszeni sprzątaczek, szatniarzy, portierów, sekretarek, kadrowych, księgowych, elektryków, hydraulików i czyścicieli okien, a nie na projekty kulturalne, które w segmencie kultury wysokiej i tak najczęściej są deficytowe i nie pokrywają poniesionych nakładów.

7)Łódź wypada poza krąg cywilizacyjny przede wszystkim z powodu fatalnego połączenia komunikacyjnego z resztą kraju i niedoinwestowania infrastruktury - pod każdym względem.

8)Żeby wydawać wielkie pieniądze prywatne, trzeba mieć dobry pomysł. Żeby wydawać wielkie pieniądze publiczne wystarczy mieć pomysł jakikolwiek?


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
CamelOT (915 punktów)
>Najzupełniej zgadzam się z Twoją celną argumentacją, ale pozwól, że uczynię kilka spostrzeżeń krytycznych.
>1)Nie ja zacząłem obśmiewanie tematu poprzez nawiązania do socjalizmu, lecz ktoś inny, co łatwo sprawdzić śledząc uważnie wątek. Podtrzymuję tezę, że są w Polsce, a zapewne i w Łodzi pilne potrzeby o wyższym priorytecie niż budowa Centrum Camerimage.

Tak, są. Ale jest mnóstwo takich o niższym a są szczodrze finansowane.

>2)Prywatny biznes chce zarobku? Większość z ludzi musi zarabiać na utrzymanie. Na całym świecie dobra sztuka sama na siebie zarabia. Nie widzę powodów, by inaczej miało być w naszym kraju.

Nie. I już. Na całym świecie niemalże wszystko to, co wystaje ponad potrzeby brzucha jest finansowane przez oświecone rządy. Sama na siebie zarabia "Pasja" Gibsona i podobne jatki. Ale to nie jest sztuka.

>3)Niech będzie nawet Centrum Camerimage, ale dlaczego za publiczne pieniądze?

Bo to lepszy cel, niż wypłata zasiłków dla następnych rzesz klientów systemu lub zafundowanie remontu kurii Głódziowi. W jaki sposób lepszy - poniżej.

>4)Kapitał społeczny będziemy mieli, jeżeli się wzbogacimy i zaoferujemy ludziom lepsze warunki życia a zdolnej młodzieży pomożemy w kształceniu się. Nie wzbogacimy się szybko szastając pieniędzmi wtedy, gdy wciąż jako gospodarka jesteśmy tylko na etapie kumulacji bogactwa i kapitału.

Nie jesteśmy na etapie kumulacji. Jesteśmy na etapie trwonienia dorobku poprzedników i zapożyczania się na potęgę. Nie wzbogacimy się z pewnością rezygnując z kultury i nauki (co ma miejsce) a wręcz przeciwnie, zbudujemy trwałe podstawy biedy. Kapitał społeczny nie bierze się z napełniania brzuchów publicznym groszem. Nad tym trzeba pracować, a nie zapominajmy że mija właśnie dwudziestolecie wzmożonego niszczenia tegoż kapitału przez polityków i kościół, którym silne społeczeństwo jest kością w gardle i zagrożeniem.

>5)Decyzje co do dysponowania publicznymi środkami muszą być podejmowane w sposób demokratyczny. Innego wyjścia nie widzę.

I są. Dlatego gro środków przeznaczana jest na zasiłki i praktycznie nie starcza na nic innego. Ale czy demokracja zawsze musi oznaczać dyktaturę ciemnoty? Bo w Polsce oznacza.

>6)Wiadomo, że stałe siedziby generują horrendalne koszty, związane z utrzymaniem infrastruktury, funduszem płac i zakupem energii. Skutkuje to tym, że większość pieniędzy trafia do kieszeni sprzątaczek, szatniarzy, portierów, sekretarek, kadrowych, księgowych, elektryków, hydraulików i czyścicieli okien, a nie na projekty kulturalne, które w segmencie kultury wysokiej i tak najczęściej są deficytowe i nie pokrywają poniesionych nakładów.

Tak, nie na wszystkim zarobek wylicza się w groszu. Albo inaczej - nie każdy zarobek widać w kieszeni natychmiast. Tak jest tylko w warzywniaku. W skali państwa podnoszenie poziomu cywilizacyjnego to olbrzymi zysk, ale rozłożony na lata i trudny do wyliczenia, dlatego niedostrzegany przez naszych, jakże prymitywnych władców. Dla nas to są bardzo opłacalne inwestycje, w przeciwieństwie do wiecznego "karmienia biednych dzieci". Zauważ, że od "karmienia biednych dzieci" nic się w kraju nie poprawi a w szczególności nie ubędzie dzieci do wykarmienia. Przeciwnie - przybędzie. Od kształcenia i rozwijania cywilizacji (także poprzez kulturę) ubędzie prostych acz chytrych ludzi, bez honoru i moralności, nie mających zahamowań do karmienia swoich "biednych dzieci" na cudzy koszt.

>7)Łódź wypada poza krąg cywilizacyjny przede wszystkim z powodu fatalnego połączenia komunikacyjnego z resztą kraju i niedoinwestowania infrastruktury - pod każdym względem.

Tak, przede wszystkim tak. I co? Zechciej zauważyć, że gdyby nie pieniądze podatnika z europy zachodniej, to w Polsce niczego by nie budowano a już zwłaszcza dróg. Wszystkie środki zżerają tabuny "biednych dzieci" i "biednych małorolnych" i "biednych górników" i "biednych księży" i "biednych...".

>8)Żeby wydawać wielkie pieniądze prywatne, trzeba mieć dobry pomysł. Żeby wydawać wielkie pieniądze publiczne wystarczy mieć pomysł jakikolwiek?

Dokładnie tak. Jakikolwiek, byleby miał religijny posmaczek i kasa publiczna stoi otworem i nikt nawet nie zająknie się o rozliczenie. To może raz dajmy na coś z sensem nie tylko dla kościoła?
10-02-2010 15:51 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>1) Z socjalistycznej bajki pochodzi przede wszystkim podejście, że za kulturę odpowiada, również w sensie finansowym, państwo. Stąd się bierze roszczeniowa postawa tych, którzy każdy swój pomysł chcą realizować głównie za państwowe subsydia i dotacje.
Ale tu nie chodzi o dotacje tylko INWESTYCJE. To jest coś co się zwraca. Trudno mówić o postawie roszczeniowej w przypadku pomysłu, na którym zyskują nie tylko pomysłodawcy.

>2)Jeżeli Łodzi zależy na posiadaniu ciekawego architektonicznie budynku, dlaczego nie miałaby to być spalarnia śmieci, szpital lub elektrociepłownia tylko koniecznie Centrum Camerimage?
Bo spalarnia śmieci nie podniesie prestiżu miasta i nie przyciągnie turystów.

>3)Czy poza koncepcją architektoniczną budynku wiemy cokolwiek o koncepcji działania instytucji, która ma mieć w nim swą siedzibę?
Myślę, że koncepcja jest ustalona, nawet jeśli nie podana do wiadomości publicznej.
Można to sprawdzić.

>4)Nie nazwałbym zacofanymi ludzi, którzy starają się racjonalnie zarządzać swoimi zasobami, ale raczej tych, którzy forsują anachroniczne wizje instytucji kultury.
Nie racjonalnie, tylko populistycznie. Nasi politycy ciągle wierzą, że nic tak nie poprawia wizerunku jak "dać na biedne dzieci". To jest dopiero anachronizm.

>5)Są na świecie imprezy większego formatu, które nie mają własnych stałych siedzib, i jakoś źle na tym nie wychodzą.
Mnie interesuje, by na tym dobrze wyszło miasto. Wiesz, hotele, zaopatrzenie, transport, restauracje, usługi wszelkie i budki z pamiątkami.

>6) Jestem jak najbardziej za powstawaniem i rozwijaniem się przedsięwzięć kulturalnych w Polsce. Nie musi się to jednak odbywać tylko i wyłącznie według scenariusza, który forsuje p. Żydowicz.
Oczywiście, może iść podłóg scenariusza wytyczonego przez budowę Manufaktury. Szkoda tylko, że ogromne zyski idą do Francji.
lontri (16088 punktów)

Prawdę mówiąc, osobiście jest mi wszystko jedno gdzie i za czyje pieniądze wybudują i co wybudują.
Z pewnością nie zadecydują o tym czyjekolwiek słowa, ale konkretne interesy i powiązania, na które i tak nie mam wpływu.
W tym segmencie kultury, który najbardziej wiąże się z moimi zamiłowaniami, Łódź nie ma i nie będzie nigdy miała mi nic do zaoferowania, a na stare lata nie planuję dramatycznej zmiany osobistych zainteresowań. Dlatego w ciągu najbliższych 30-40 lat i tak nie planuję podróży do Łodzi, więc na mnie, drodzy łodzianie, nie zarobicie.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
10-02-2010 16:55 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
Więc nie zobaczysz jak na wiosnę park wokół bajkowej willi Reinholda Richtera robi się cały błękitny od cebulicy syberyjskiej...
Ale to najwyraźniej nie Twój segment kultury.
lontri (16088 punktów)

No właśnie.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365