www.youtub(*)v=lqN3amj6AcE&feature=youtu.beTu link do wypowiedzi, "skaucik" twierdzi, że zarobi na następnej recesji, wielu ludzi idzie dalej są podstawy by twierdzić, że gospodarka światowa się rozsypie co grozi światową rewolucją, choć oczywiście to już daleko idące koncepcje.
Każdy z nas może się zabawić w Nostradamusa, korzystając z pojęcia cyklu koniunkturalnego jesteśmy w stanie wieścić kryzys w okresie 12-24 miesiące bez żadnej obawy przed błędem. Pytanie jednak o skalę, czy będzie to korekta, krach czy może system gospodarczy wreszcie się rozsypie? "Skaucik" twierdzi, że solidna korekta która pozwoli mu zarobić, sądzę że kryzys który nam się szykuje może być znacznie poważniejszy, bo wynika z błędów systemowych jednocześnie, potencjalnie grono zainteresowanych rośnie.
Jego blog:
www.leadingtrader.com/about/Cytat:You see, in the 1930s a group of people knew how to make money in a downward market. They saw an opportunity. These guys were prepared and they took action! If you don't believe me, just read about a guy called Jesse Livermore. Jesse Livermore made $100 million after the 1929 crash (that's in 1930s money).
Co ciekawsze gość na którego się powołał popełnił samobójstwo, co może świadczyć iż wcale nie chcemy wchodzić w jego buty.
Gdyby był związany z GPW to za takie wystąpienie byłby ukarany, bo samo w sobie może być próbą wpłynięcia na rynek.
Koniec końców to wszystko jest sofizmatem, wnioskowanie z autorytetu bbc/jakiegoś tam "inwestora", jego predykcja oparta jest na bliżej nieznanych podstawach. Nie jest sztuką wieścić kryzys, ale znaleźć rozwiązanie lub przynajmniej sposób na usunięcie przyczyn.
Odnośnie hipotezy, że to może być "Yes men", dość zabawne jeżeli ktoś mówi w mediach powszechnie znaną prawdę, to podejrzewa się oszustwo...
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!