 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-10-2011 19:31 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Koniec kryzysu w Europie | Witam! Z Grecją nie da się nic szybko zrobić, by postawić ją na nogi. Padnie do końca, czy nie padnie, to już nie ważne, bo władcy Europy zadbali, by nie pociągneła za sobą kolejnych podmiotów gospodarczych: wiadomosci(*)zonym,1,4875169,wiadomosc.htmlDla Greków, to nie jest najlepsza wiadomość, bo tym samym owe podmioty mogą się wypiąć na Grecję - w praktyce długi zostają anulowane i/lub odroczone, ale źle działający system państwa greckiego nie zostaje naprawiony. Dla Polaków, to dobra wiadomość. Jeden kłopot na rynkach finansowych Europy mniej. Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | coreless (16088 punktów) |
Wygrają ci, co wykorzystali kryzys do poprawy konkurencyjności gospodarek. Grecja jest widocznie niereformowalna, ale to było wiadomo nawet wówczas, gdy dzięki taryfie ulgowej przyjmowano ją do tzw. strefy euro. Zastanawiające jest raczej to, że wspomniane przez Ciebie "podmioty" utopiły w Grecji miliardy, doskonale wiedząc, w jakiej sytuacji był i jest ten kraj.
Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | |
|
|  | 4 na 4 | coreless (16088 punktów) |
>Piszesz "utopiły", ale na dzień dzisiejszy, po zapewnieniach Merkel i Sarkoziego, wychodzi, że wcale nie utopiły.
Taaak... A europejskie instytucje finansowe są zarządzane przez osoby racjonalne, odpowiedzialne i przede wszystkim uczciwe. No cóż, to i tak nie moje miliardy.
Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
|
|
4 na 4 | TriDzej2 (869 punktów) | A to tylko udowadnia, że polityka i gospodarka to nie jest dobre połączenie. Nikt normalny nie inwestuje pieniędzy w ryzykowne aktywa, chyba że ma wsparcie, które nie kieruje się żadną logiką.
|
|
 | 3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wszystkie aktywa są ryzykowne.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
|  | 7 na 7 | Anna Salman (16360 punktów) | >Wszystkie aktywa są ryzykowne. Ale poziom ryzyka jest różny i instytucje finansowe mają procedury jego oceny. Tymczasem, jak zrozumiałam znowu podatnicy będą się składać na biedne banki. Ciekawe połączenie - wolny rynek dla pracowników i drobnych przedsiębiorców, gospodarka centralnie planowana (finansowana z budżetu), dla wybranych.
To taki jakby socjalizm dla wybranych.
|
|
| |  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > >Wszystkie aktywa są ryzykowne.> Ale poziom ryzyka jest różny i instytucje finansowe mają procedury jego oceny.Z tym, że obligacje państwa są wystawione na różne terminy, np. w Polsce: 1,3,4,10 -letnie. Czy cztery lata temu przewidziałabyś, że Grecja będzie na skraju bankructwa. Prawdopodobnie nie. > Tymczasem, jak zrozumiałam znowu podatnicy będą się składać na biedne banki.Niekoniecznie. Raczej Grecja dostanie darmowy prezent. > Ciekawe połączenie - wolny rynek dla pracowników i drobnych przedsiębiorców, gospodarka centralnie planowana (finansowana z budżetu), dla wybranych.> To taki jakby socjalizm dla wybranych. Raczej nie, ale coś w tym jest. Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | > Z tym, że obligacje państwa są wystawione na różne terminy, np. w Polsce: 1,3,4,10 -letnie. Czy cztery lata temu przewidziałabyś, że Grecja będzie na skraju bankructwa. Prawdopodobnie nie.Ja nie, ponieważ nie mam wystarczających przesłanek, ani narzędzi, przy tym nie bardzo mnie to interesowało. Instytucje finansowe mają wyspecjalizowane jednostki, ekspertów w zakresie gospodarki, dostęp do bieżących analiz rynku. Nie byłam nigdy analitykiem kredytowym, a mimo to bardzo sceptycznie podchodziłam do informacji, jakimi to niby "tygrysami europejskimi" są Irlandia i Portugalia (i nie chodziło o uprzedzenia wobec państw katolickich - no, może ... trochę). Nie dowierzam również w nasze "tygrysowanie", tym bardziej wiedząc, że ok. 60% PKB pochodzi z popytu wewnętrznego, czyli zależne jest od siły nabywczej społeczeństwa (poziom zatrudnienia / poziom realnych dochodów). A niedawna informacja, bodajże z Biznes Onet, że gospodarka Polska stanowi 2% gospodarki UE powaliła mnie z nóg. Mam nadzieję, że to ściema i chęć zdezawuowania partii rządzącej, jak to w okresie kampanii wyborczej, ale do końca dnia nikt nie zdementował. > >Tymczasem, jak zrozumiałam znowu podatnicy będą się składać na biedne banki.> Niekoniecznie. Raczej Grecja dostanie darmowy prezent.Grecja - tak. Jednak dokapitalizowanie banku może polegać tylko na jednym - dofinansowaniu z budżetu, być może w formie wykupu części akcji (częściowe upaństwowienie). Czyli podatnicy finansują prywatny biznes, żeby nie upadł. Gdyby chodziło o emisję dodatkowych akcji (tylko kto to kupi w czasie kryzysu, zwłaszcza wiedząc, że aktywa, stanowiące podstawę wyceny są ... mało warte), nie mieszały by się do tego rządy państw. O ile rozumiem, że bankructwo banku pociąga za sobą ryzyko efektu domina, a system bankowy stanowi "kręgosłup" gospodarki kraju, to nie rozumiem, jak można, inwestując pieniądze podatników / obywateli, nawet słowem się nie zająknąć, że taka operacja będzie się wiązała z weryfikacją rady nadzorczej / zarządu i dużej części kadry menadżerskiej. PS. Przeczytałam swój komentarz, sprawdziłam płeć w dowodzie osobistym i wracam grzecznie czytać Grocholę (tylko - kto to jest?!  .)
|
|
| | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Z tym, że obligacje państwa są wystawione na różne terminy, np. w Polsce: 1,3,4,10 -letnie. Czy cztery lata temu przewidziałabyś, że Grecja będzie na skraju bankructwa. Prawdopodobnie nie. >Ja nie, ponieważ nie mam wystarczających przesłanek, ani narzędzi, przy tym nie bardzo mnie to interesowało. Instytucje finansowe mają wyspecjalizowane jednostki, ekspertów w zakresie gospodarki, dostęp do bieżących analiz rynku. Pechowo Grecja kłamała o swoim stanie finansów.
>>>Tymczasem, jak zrozumiałam znowu podatnicy będą się składać na biedne banki. >>Niekoniecznie. Raczej Grecja dostanie darmowy prezent. >Grecja - tak. Jednak dokapitalizowanie banku może polegać tylko na jednym - dofinansowaniu z budżetu, być może w formie wykupu części akcji (częściowe upaństwowienie). Czyli podatnicy finansują prywatny biznes, żeby nie upadł. Gdyby chodziło o emisję dodatkowych akcji (tylko kto to kupi w czasie kryzysu, zwłaszcza wiedząc, że aktywa, stanowiące podstawę wyceny są ... mało warte), nie mieszały by się do tego rządy państw. Banki i tak wzięły pieniądze na pożyczki dla Greków od swoich Banków Centralnych (w swoich krajach). Wszystko prowadzi do jednego miejsca - Grecja kasy i tak nie odda w terminie, za co zapłacą podatnicy.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >>... Instytucje finansowe mają wyspecjalizowane jednostki, ekspertów w zakresie gospodarki, dostęp do bieżących analiz rynku. >Pechowo Grecja kłamała o swoim stanie finansów. Każdy indywidualny kredytobiorca jest prześwietlany przez bank - jego wiarygodność sprawdzana jest w niezależnych instytucjach. Stan finansów państwa też można zweryfikować, kiedyś każdy kraj miał tzw. wywiadownie gospodarcze. Teraz być może UE ma takie jednostki. Poza tym bank udzielający tak dużego kredytu zagranicznego ma zapewne oddziały miejscowe w kraju - kredytobiorcy oraz banki korespondentów w tym i w innych krajach. Od czasu afery Enron nikt nie może udawać, że kreatywna księgowość nie istnieje, po następnych skandalach na rynku amerykańskim - że to był jednorazowy wypadek przy pracy. Państwa oraz UE, jako podmiot też stosują często kreatywne wyliczenia, ale dotyczy to bardziej spraw społecznych. Komuś były na rękę kłamstwa Grecji, bo wtedy UE ładnie wypadała w statystykach - lepiej od USA.
>Banki i tak wzięły pieniądze na pożyczki dla Greków od swoich Banków Centralnych (w swoich krajach). Wszystko prowadzi do jednego miejsca - Grecja kasy i tak nie odda w terminie, za co zapłacą podatnicy. Ale francuscy i niemieccy (niech zgadną, kogo rozliczać za lekkomyślność), nie greccy. Poza tym to kolejny dowód na to, że państwo nie powinno mieszać się do gospodarki.
|
|
| | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Poza tym to kolejny dowód na to, że państwo nie powinno mieszać się do gospodarki. Nie da się nie mieszać, bo banki biorą pieniądze z Banków Centralnych, które są państwowe.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >>Poza tym to kolejny dowód na to, że państwo nie powinno mieszać się do gospodarki. >Nie da się nie mieszać, bo banki biorą pieniądze z Banków Centralnych, które są państwowe. Nie tyle "biorą", ile mają możliwość zaciągania kredytów. Poza tym bank centralny pełni raczej rolę kontrolną i reguluje podaż / popyt pieniądza na rynku, może też wspierać inwestycje państwowe. Generalnie taka powinna być rola państwa - rozsądne przepisy i ich egzekwowanie. PS. Jest jeden bank centralny niepaństwowy - w Szwajcarii, ale oni w ogóle nie lubią ryzyka. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wszystko prawda, ale skoro bank centralny daje kredyty, to i on może się "wywrócić" (w końcu też ponosi ryzyko), a tego byśmy nie chcieli.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | >Wszystko prawda, ale skoro bank centralny daje kredyty, to i on może się "wywrócić" (w końcu też ponosi ryzyko), a tego byśmy nie chcieli. I tu jest pies pogrzebany. Bank centralny jest tym elementem kontroli rynku, który ma niwelować ryzyko operacji w systemie finansowym, stąd powinien być niezależny od nacisków politycznych i ostrożny w ocenie ryzyka własnych operacji. Nie wiem, czy w przypadku nabywania obligacji greckich zadecydowały naciski polityków, czy zwykła pazerność, nie zmienia to jednak faktu, że ryzykowano pieniądze podatników i odowiedzialność jest polityczna. Grecy jakoś przetrwają. Myśmy nie takie kryzysy przeżyli w trudniejszym klimacie. Ale podatnicy państw kredytodawców powinni uważniej się przyglądać, w czyje ręce składają przyszłość swoją i swoich dzieci.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Nie mam nic do dodania.
Dzięki za rozmowę.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | |  | 4 na 4 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | > Czy cztery lata temu przewidziałabyś, że Grecja będzie na skraju bankructwa. Prawdopodobnie nie.O fakcie zadłużenia tych krajów oraz ich problemach gospodarczych wiadomo od dawna. Wystarczy choć trochę interesować się ekonomią by wiedzieć, że kryzys gospodarczy w Europie dopiero będzie. To nie jest tak, że sytuacja Grecji nikogo nie zaskoczyła. en.wikipedia.org/wiki/PIGS_(economics)> >Tymczasem, jak zrozumiałam znowu podatnicy będą się składać na biedne banki.> Niekoniecznie. Raczej Grecja dostanie darmowy prezent.W ekonomii nie ma czegoś takiego jak darmowe obiady ani tym bardziej jakiekolwiek darmowe prezenty bo zawsze za ten obiad czy prezent ktoś musi zapłacić. Politycy opowiadają, że to czy tamto jest za darmo, oczywiście, ale nie ma w tym za grosz prawdy. > >To taki jakby socjalizm dla wybranych.> Raczej nie, ale coś w tym jest.No raczej tak. Ten system funkcjonuje w ten sposób (pewne "prywatne" firmy są wspierane przez rządy państw bo mają koneksje, a inne firmy nie uzyskują takiej pomocy choć płacą podatki, a z tych pieniędzy finansowana jest między innymi taka właśnie socjalistyczna pomoc) od lat kilkudziesięciu. Co ciekawe o ile ta wiedza o funkcjonowaniu systemu gospodarczego była banalna w latach 40-stych ubiegłego wieku to dzisiaj na łamach głównej pracy czy mediów urosła do rangi teorii spiskowej. Najświeższy przykład dotyczy firmy Solyndra ze Stanów Zjednoczonych, która najpierw dostała od Obamy i jego kumpli 600 mln dotacji, a później sobie zbankrutowali. www.bloomb(*)aid-clean-energy-startups.html
|
|
| | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > >Czy cztery lata temu przewidziałabyś, że Grecja będzie na skraju bankructwa. Prawdopodobnie nie.> O fakcie zadłużenia tych krajów oraz ich problemach gospodarczych wiadomo od dawna. Wystarczy choć trochę interesować się ekonomią by wiedzieć, że kryzys gospodarczy w Europie dopiero będzie. To nie jest tak, że sytuacja Grecji nikogo nie zaskoczyła.> en.wikipedia.org/wiki/PIGS_(economics)Najwcześniejsze źródła pod linkiem o PIGSach są z 2009 roku.  > >>Tymczasem, jak zrozumiałam znowu podatnicy będą się składać na biedne banki.> >Niekoniecznie. Raczej Grecja dostanie darmowy prezent.> W ekonomii nie ma czegoś takiego jak darmowe obiady ani tym bardziej jakiekolwiek darmowe prezenty bo zawsze za ten obiad czy prezent ktoś musi zapłacić. Politycy opowiadają, że to czy tamto jest za darmo, oczywiście, ale nie ma w tym za grosz prawdy.Co Ty opowiadasz? Grecja dostanie coś za darmo - nic za to nie zapłaci. A że kogoś to będzie kosztowało - jego wola, ma to zarządza tym, co ma. > >>To taki jakby socjalizm dla wybranych.> >Raczej nie, ale coś w tym jest.> No raczej tak. > Ten system funkcjonuje w ten sposób (pewne "prywatne" firmy są wspierane przez rządy państw bo mają koneksje, a inne firmy nie uzyskują takiej pomocy choć płacą podatki, a z tych pieniędzy finansowana jest między innymi taka właśnie socjalistyczna pomoc) od lat kilkudziesięciu.Doprawdy? A skąd banki biorą pieniądze - od Banku Centralnego. Czyli w końcu kto straci, jak one padną? Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
|  | 1 na 1 | TriDzej2 (869 punktów) | >Wszystkie aktywa są ryzykowne.
Miałem kiedyś interesującą rozmowę z moim profesorem. Poszło o rodzaj pewnego wiązania chemicznego. Wnioskiem z tej rozmowy było "a czy to ma jakieś praktyczne znaczenie?".
Wszystko jest ryzykowne, ale ryzyko przy lokatach i obligacjach niektórych instytucji i krajów jest takie małe, że to jest zwykłe czepianie się. Prawdziwe stwierdzenie, ale nic nie wnosi.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Obligacje skarbowe są na różne terminy - od 1 do 10 lat. Grecja fałszowała swoje sprawozdania finansowe i dopiero niedawno to wyszło (koło roku temu). Skąd instytucje finansowe miały o tym wiedzieć cztery lata temu? Albo 10 lat temu? Znikąd.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | |  | 1 na 1 | TriDzej2 (869 punktów) | >Obligacje skarbowe są na różne terminy - od 1 do 10 lat. Grecja fałszowała swoje sprawozdania finansowe i dopiero niedawno to wyszło (koło roku temu). Skąd instytucje finansowe miały o tym wiedzieć cztery lata temu? Albo 10 lat temu?
Grecja nie zbankrutowała z dnia na dzień. Brak zbilansowanego budżetu i życie na kredyt to jeden z objawów. Innym była zbyt luźna polityka kredytowa. To wszystko były ogólnodostępne dane.
Jeżeli wpadki nie przewidziały "instytucje finansowe" to ich poziom musiał być żenująco niski, a ludzie tam pracujący skupiali się na premiach za wyniki, zamiast na długoterminowych zyskach. Gdyby sytuacja była normalna i Ci ludzie odpowiadaliby własnymi pieniędzmi za wyniki, to myśleliby znacznie więcej, żeby bezpiecznie pomnażać powierzony im kapitał.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Nie rośmieszaj mnie - pamiętam, jak przed początkiem kryzysu od pół roku przed krzyczano w mediach, że kryzys przyjdzie, ale nikt nie wycofał się z pompowania bombla spekulacyjnego. Nie było bata na chciwość! A niby inwestorzy grali przynajmniej po części albo i w całości swoimi pieniędzmi. Nie podałeś recepty. Częściową receptą jest blokada gry na spadki, czyli dodatkowa regulacja giełd.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | |  | | TriDzej2 (869 punktów) | >Nie podałeś recepty. Częściową receptą jest blokada gry na spadki, czyli dodatkowa regulacja giełd.
A na co miałem podać receptę?
|
|
| | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Nie podałeś recepty. Częściową receptą jest blokada gry na spadki, czyli dodatkowa regulacja giełd. >A na co miałem podać receptę? Na przeciwdziałanie "wpadce".
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | TriDzej2 (869 punktów) | >>>Nie podałeś recepty. Częściową receptą jest blokada gry na spadki, czyli dodatkowa regulacja giełd. >>A na co miałem podać receptę? >Na przeciwdziałanie "wpadce".
Recepta jest prosta. Nie zwiększać zadłużenia co roku i trzymać je na bezpiecznym poziomie. Ile to jest bezpieczny poziom, to już zależy od danego kraju, ale 20% to moim zdaniem absolutne maksimum. Wszystkie kraje czy instytucje, które żyją na kredyt są potencjalnymi bankrutami, a wszystko zależy tylko od tego, czy i kiedy ich wierzyciele powiedzą "sprawdzam".
|
|
| | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Podaj przykład, gdzie mamy kraje, które są w stanie tak prowadzić swoją politykę gospodarczą?
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | | | |  | | TriDzej2 (869 punktów) | >Podaj przykład, gdzie mamy kraje, które są w stanie tak prowadzić swoją politykę gospodarczą?
Każdy kraj jest w stanie to zrobić.
|
|
| | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Podaj przykład, gdzie mamy kraje, które są w stanie tak prowadzić swoją politykę gospodarczą? >Każdy kraj jest w stanie to zrobić. Czy istnieje na Ziemi jakiś, który daje radę to zrobić?
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | TriDzej2 (869 punktów) | >>Każdy kraj jest w stanie to zrobić. >Czy istnieje na Ziemi jakiś, który daje radę to zrobić?
Pytanie jest źle postawione. Powinno być, czy jakiś kraj "chce" to zrobić. O dziwo jest cała masa ludzi, która potrafi zbilansować swój domowy budżet, a nie posiadają wykształcenia ekonomicznego. Dlaczego całe kraje, mimo sztabu specjalistów, mają z tym problem? Bo, jak już kiedyś pisałem, państwa uzależniły się od kredytu jak narkoman od używek, a poza tym są niewydajne.
Biorąc kredyt mam więcej pieniędzy teraz i więcej wydaję lub inwestuję. Kiedy muszę spłacać ten kredyt, to jestem jak narkoman w dole, bo mam mniej pieniędzy, przez co mogę mniej wydawać. Mogę wziąć kolejny kredyt, dzięki czemu znowu mam więcej pieniędzy (a mój wewnętrzny narkoman czuje się lepiej), jednak musi być on większy od poprzedniego. Im wcześniej skończy się ten chory cykl, tym mniejszego kaca będą miały kraje, które zaczną żyć "normalnie", a jego obywatele będą żyli z czystym kontem i będą pracowali na siebie i swoje życie, a nie na spłatę długu swoich przodków. To jest nie tylko zgodne z logiką, ale również z uczciwym podejściem do ludzi, którzy przyjdą po nas.
Grecja nie wyszła z tego dołu, została złapana i teraz musi się poddać odwykowi albo będzie miała problem ze swoimi "kolegami". Może inni "koledzy" nauczą się czegoś od Grecji, ale widząc, co wyczynia UE, nie wierzę w to. UE musi zobaczyć innego "narkomana", który upadł na dno, ale musi upaść na tyle głośno, aby obudzić wszystkich z ich "przyjemnego odurzenia".
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Pytanie było zamknięte, z odpowiedzią typu: tak, nie, nie wiem. Rozumiem, że wyszło coś na kształt "nie", może z nutką niepewności (może znalazłby się wyjatek typu "Katar" pl.wikipedia.org/wiki/Katar - kraj z 1,6 mln mieszkańców siedzących na ogromnych złożach ropy i gazu). Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | TriDzej2 (869 punktów) | > Pytanie było zamknięte, z odpowiedzią typu: tak, nie, nie wiem.Pytałeś się, czy jakiś kraj "daje radę" to zrobić, to odpowiedziałem tak precyzyjnie, jak Ty sformułowałeś pytanie. Jeżeli dalej tego nie pojąłeś, to proponuję poczytać coś więcej. > Rozumiem, że wyszło coś na kształt "nie", może z nutką niepewności (może znalazłby się wyjatek typu "Katar" pl.wikipedia.org/wiki/Katar - kraj z 1,6 mln mieszkańców siedzących na ogromnych złożach ropy i gazu).Są kraje posiadające kurę znoszącą złote jajka i im jest łatwiej bilansować budżet. Jeżeli jednak te jajka sprzedają i za nie ucztują, to po śmierci kury zadłużą się jeszcze gorzej niż Grecja i będą miały jeszcze większego kaca.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Czy jest w tym momencie na świecie kraj trzymający zadłużenie poniżej 20%? Czy w ostatnich 200 latach istniał taki kraj, który choć przez rok utrzymał zadłużenie poniżej 20%?
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | TriDzej2 (869 punktów) | >Czy jest w tym momencie na świecie kraj trzymający zadłużenie poniżej 20%?
Raczej nie.
>Czy w ostatnich 200 latach istniał taki kraj, który choć przez rok utrzymał zadłużenie poniżej 20%?
Powstało w tym czasie tyle państw, któremuś się na pewno udało.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Szkoda, że nie ma przykładu, któremu można by się przyjrzeć. Wychodzi na to, że rozmawiamy całkiem abstrakcyjnie. Może najpierw niech ktoś spróbuje to gdzieś wprowadzić. Może jakieś bogate państwo? Bo z Polską słabo to widzę.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | TriDzej2 (869 punktów) | >Szkoda, że nie ma przykładu, któremu można by się przyjrzeć.
Jednym z krajów, który ma najlepszą politykę gospodarczą jest Szwajcaria. Moje chęci są zbyt widealizowane dla wielu ludzi.
>Wychodzi na to, że rozmawiamy całkiem abstrakcyjnie.
Jeżeli dla Ciebie wniosek, że ktoś za bardzo się zadłuża i przez to może zbankrutować jest abstrakcyjny, a ratunkiem na to jest bardziej logiczne planowanie finansów, to nie wiem, czy cokolwiek do Ciebie przemówi.
>Może najpierw niech ktoś spróbuje to gdzieś wprowadzić. Może jakieś bogate państwo? Bo z Polską słabo to widzę.
Gdy napisałem, dlaczego nikt nie chce tego wprowadzać, to stwierdziłeś, że odpowiadam wymijająco. Teraz odnieś się do tego raz jeszcze i odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego nikomu na tym za bardzo nie zależy i dlaczego każdy to powinien zrobić, nawet Polska.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Dzięki za dyskusję - nie każdy może być "bankiem świata" tak, jak Szwajcaria. pl.wikipedia.org/wiki/Szwajcaria#GospodarkaNie wydaje mi się, byś mógł mi powiedzieć jeszcze coś ciekawego, dlatego kończę. Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | TriDzej2 (869 punktów) | > Dzięki za dyskusję - nie każdy może być "bankiem świata" tak, jak Szwajcaria.> pl.wikipedia.org/wiki/Szwajcaria#GospodarkaA czy ktokolwiek próbuje stać się konkurencyjnym "bankiem świata"? Skoro to nie jest zabronione, to dlaczego nikt nie pójdzie drogą Szwajcarii? Bo za dużo pracy by z tym było! > Nie wydaje mi się, byś mógł mi powiedzieć jeszcze coś ciekawego, dlatego kończę.Nie wydaje mi się, abyś za dużo zrozumiał z tego, co napisałem, ponieważ zawsze odnosisz się tylko do jednego szczegółu, który Tobie nie pasuje, a resztę zwyczajnie olewasz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Zdaje się, że w Estonii obowiązuje ustawowy zakaz deficytu budżetowego..
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Zdaje się, że w Estonii obowiązuje ustawowy zakaz deficytu budżetowego.. Na poziomie?
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Grecję może uratować tylko "profesor" Balcerowicz.
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
 | 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | Niech jedzie jak najszybciej... i zabierze ze sobą kolegów do pomocy.
Nie stosuję emoticonów
|
|
2 na 2 | perun (8610 punktów) | > Padnie do końca, czy nie padnie, to >już nie ważne, bo władcy Europy zadbali, by nie pociągneła za sobą kolejnych podmiotów >gospodarczych: Wg. mnie troche dałeś do pieca z tytułem. Wątpie, żeby dawanie kasy bankom zakończyło kryzys w Europie. To tylko odsunie kryzys na kilka miesięcy, ale go nie zakończy. W kolejce po Grecji stoją następni i to więksi od Grecji
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Wg. mnie troche dałeś do pieca z tytułem. Wątpie, żeby dawanie kasy bankom zakończyło kryzys w Europie. To tylko odsunie kryzys na kilka miesięcy, ale go nie zakończy. W kolejce po Grecji stoją następni i to więksi od Grecji. Myślę, że Włochy i Hiszpania załatwią swoje problemy w ciszy gabinetów i nie wywołają torsji i wymiotów, jak Grecja.
Edyt: Tytuł zwykle musi być odrobinę podkręcony, by więcej osób zajrzało.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
2 na 2 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | >Dla Greków, to nie jest najlepsza wiadomość w praktyce długi zostają anulowane i/lub odroczone.
W ekonomii zasadniczo nie da się anulować długów - można jedynie zmienić płatnika tych długów. Anulować długi może jedynie reżym polityczny (czyli coś co jest działaniem nieekonomicznym), którego funkcjonariusze będą lać pałami po głowach tych, którym coś obiecano. A kryzys w Europie to dopiero będzie.
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Dla Greków, to nie jest najlepsza wiadomość w praktyce długi zostają anulowane i/lub odroczone. >W ekonomii zasadniczo nie da się anulować długów - można jedynie zmienić płatnika tych długów. Śmierć anuluje długi. Jak sięgniesz, skąd bank bierze pieniądz do pożyczenia, to okaże się, że można anulować długi. Stwarza to "niepokryty" pieniądz, ale można.
Pozdrawiam
Darski na prezydenta.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|