>Krótko: dałem minusa za bezdowodowy bełkot obrażający metodykę naukową. Jestem skłonny przyjąć argumenty mówiące za brakiem wpływu działalności człowieka na tzw. globalne ocieplenie lecz dowody temu przeczą. Jednocześnie rozumiem, że istnieją lobby budujące propagandę po obydwu stronach tego "konfliktu". Należy jednak myśleć trzeźwo i nie przestawać myśleć bazując na dowodach naukowych.
Gdyby nie fakt, że można handlować limitami CO2, być może byłbym bardziej skłonny wierzyć w papkę propagandową. Dla mnie to smutne, że kiedy jeszcze nie ostygły trupy ofiar zamachów w Paryżu, w tym samym mieście odbywał się szczyt dotyczący tego zagadnienia.
Poza tym, pragnę przypomnieć, że nawet jeśli doszłoby do jakiegoś zwiększenia temperatury globalnej, w Europie odczuwalny skutek byłby odwrotny, albowiem roztopione wody lodowcowe unicestwiły by ciepły prąd zatokowy, dzięki któremu nasz kontynent jest znacznie cieplejszy niż wynikałoby to z szerokości geograficznych.
|