W jednym z kanałów propagandowych /Ads by/ Rosja dziękuje Szwecji za broń przejętą przez rosyjskich żołnierzy na Ukrainie. Wg wywiadu przeprowadzonego przez rosyjską RT z dowódcą rosyjskich separatystów na Ukrainie, Rosja przejęła szereg pocisków pancernych 86, które Szwecja wysłała ukraińskim wojskom. W pudle pokazano również robota pancernego Nlaw, który został opracowany w Szwecji, a także broń polską, czeską i amerykańską.
To nie pierwszy raz, kiedy Rosja pokazała przechwyconą broń Zachodu. Rosja twierdzi jednak, że w ostatnim przejęciu broni dominuje broń szwedzka.
Mówi się, że szwedzka broń została teraz rozmieszczona na wschodniej Ukrainie, gdzie Rosja w poniedziałek rozpoczęła ponowną ofensywę z ciężkim ostrzałem artyleryjskim. Celem jest próba podbicia całego Doniecka i Ługańska z siłami ukraińskimi.
Zarówno Ukraina, jak i Rosja oskarżają się wzajemnie w swoich kanałach medialnych o zbrodnie wojenne, nadużycia wobec ludności cywilnej i różne okrucieństwa. Obaj twierdzą, że przeciwnik poniósł duże straty, ale są znacznie bardziej powściągliwi w informacjach o tym, ile własnych stron przegrało w bitwach.
Wg Ukrainy do wtorku Rosjanie stracili w bitwie 20 800 ludzi. Ze swojej strony strona rosyjska twierdzi, że Ukraina straciła łącznie 23 367 mężczyzn. Twierdzi się, że straty są "prawdziwe udokumentowane, niezastąpione".
Obie strony twierdzą też, że przeciwnik stracił tysiące czołgów i innych wozów bojowych, a także setki myśliwców, śmigłowców i dronów.
-Dlatego trzymasz się z dala od konfliktów, na które sam nie masz bezpośredniego wpływu. Wkrótce my sami będziemy potrzebować tych pocisków pancernych, gdy IS rozpocznie ofensywę w Szwecji. (komentarz) |