moi rodzice nie są SUPER religijni, ale i tak nie lubią nikogo, kto nie jest chrześcijaninem. Z drugiej strony moi dziadkowie są niezwykle religijni i boję się, że mnie znienawidzą, jeśli kiedykolwiek zdobędę się na odwagę, aby im powiedzieć, że nie sądzę, że jestem chrześcijaninem.
Nie wiem, czy rzeczywiście zmuszają mnie do chrześcijaństwa, ale ostatnio tak się czuję. Boję się komukolwiek powiedzieć, że nie jestem chrześcijanką, bo nie chcę, żeby mnie ktoś zranił.
Bardzo starałem się wierzyć w Boga, ale z jakiegoś powodu mój umysł mi na to nie pozwalał. Czy to źle z mojej strony? Nie chcę, żeby moja rodzina mnie znienawidziła. |