 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-10-2011 21:03 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Prace domowe | Podobno zadawanie prac domowych przez nauczycieli jest nie zgodne z konstytucją. Czy to prawda? Czy nauczyciele mają prawo ograniczać wolność osobistą, poza wymaganym czasem na naukę w szkole? Proszę o przytoczenie odpowiednich pism prawnych. Czy jest jakakolwiek możliwość walki z tego rodzaju zniewoleniem? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Pa1ryk (1539 punktów) | >Podobno zadawanie prac domowych przez nauczycieli jest nie zgodne z konstytucją.
Krzyże w szkołach też nie są zgodne z konstytucją i nikt się tym nie przejmuje. Taki kraj, przyzwyczaj się.
|
|
12 na 12 | Fizyk (17637 punktów) | > Podobno zadawanie prac domowych przez nauczycieli jest niezgodne z konstytucją. Czy to prawda?
Napisz wypracowanie na ten temat.
|
|
 | 1 na 1 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Napisz wypracowanie na ten temat. Żeby całe ciało pedagogiczne zadbało o to bym nie zdał...?
|
|
2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Czy jest jakakolwiek możliwość walki z tego rodzaju zniewoleniem?
No luzik! Sporo ludzi walczy z nim skutecznie. Nie tylko chronią swą wolność od 13.30 do 8.00 w tygodniu + piątki, soboty, wakacje i święta, ale także z czasu zniewolenia 8.00-13.30 wykrawają niezły kęs wolności. Byle wytrwać do końca czasu obowiązku szkolnego, a to naprawdę niedługo w stosunku do całego życia, choć wiem jak takim miłośnikom wolności może się dłużyć niemiłosiernie..
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
 | 6 na 6 | plodzien (7378 punktów) | >> Czy jest jakakolwiek możliwość walki z tego rodzaju zniewoleniem? > > No luzik! > > Sporo ludzi walczy z nim skutecznie. Nie tylko chronią swą wolność od 13.30 do 8.00 w tygodniu + piątki, soboty, wakacje i święta, ale także z czasu zniewolenia 8.00-13.30 wykrawają niezły kęs wolności. > Z czymś takim wyskoczył niegdyś Rzecznik Praw Ucznia i Rodzica. Zadawanie prac domowych miałoby być niezgodne z art. 31 konstytucji o wolności obywatelskiej, która może być ograniczona jedynie ustawą. Ponieważ w ustawie o systemie oświaty jest zapis o obowiązku szkolnym - to trudno - trza zwlec kuper z wyra i pójść do szkoły. Ale o pracach domowych nic ni ma - to nie można ich zadawać. Bo to jest bezprawne zmuszanie lenia do: - przyswojenia i utrwalenia materiału; - nabycia umiejętności poszukiwania informacji; - samodzielnego, twórczego myślenia - itd., itp.
Taka refleksja: może to i dobry pomysł. Kto chce się uczyć i myśleć - sam będzie to robić. A z głupka i tak niczego się nie wyciągnie a on sam - niczego się nie nauczy. Ani na lekcji, ani w domu.
> Byle wytrwać do końca czasu obowiązku szkolnego, a to naprawdę niedługo w stosunku do całego życia, choć wiem jak takim miłośnikom wolności może się dłużyć niemiłosiernie.. >
A po szkole jest najczęściej praca i tu też jest szerokie pole do wywalczenia wolności. Soboty są już wolne. A co szkodzi na początek powalczyć o 1 wolny piątek w miesiącu? Że praca męczy i ogranicza wolność - każdy wie. Ale coraz częściej mówi się i pisze o syndromie zmęczenia pourlopowego. Trzeba więc koniecznie wywalczyć instytucję "wypoczywającego obserwatora". Zrąbany totalnie urlopem pracownik przychodziłby do pracy i leżąc lub siedząc przez tydzień - obserwowałby pracę kolegów i powoli zrzucał w ten sposób totalne zmęczenie.
|
|
|  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Taka refleksja: może to i dobry pomysł. Kto chce się uczyć i myśleć - sam będzie to robić. A z głupka i tak niczego się nie wyciągnie a on sam - niczego się nie nauczy. Ani na lekcji, ani w domu. Ja nie mówię, że brak przygotowania do lekcji to moje prawo. Co innego mieć wiedzę, znać temat, ale dostawać jedynki za nieodrobienie pracy. nauczyciel ma oceniać wiedzę, którą sprawdza na kartkówkach, sprawdzianach, czy wypowiedziach ustnych. Nie można chyba nakazać sposobu edukacji. Mam nabyć wiedzę i mimo, że ją posiadam mogę nie zdać.
|
|
| |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Ja nie mówię, że brak przygotowania do lekcji to moje prawo. >
Ależ to jest prawo uczniów, tylko trzeba pokombinować. Jeśli ma się znajomego lekarza - załatwia się zaświadczenie o: dysgrafii, dysleksji, dyskalkulii i paru innych dys.... Jak połączysz to z ADHD - to masz prawie komplet. Można kartkówkę napisać w minutę (szybki jest niecierpliwy). W niej, że szkoła óczy - i nie będzie pały. Zresztą pały być nie może jeszcze z tego powodu, że taki uczeń z ADHD może przywalić jak się go pałą zdenerwuje. To nie jego wina przecież, że nie dojść, że nic nie umi - to trzęsie się energicznie, przeszkadzając przy okazji normalnym (przepraszam - innym) uczniom.
> Co innego mieć wiedzę, znać temat, ale dostawać jedynki za nieodrobienie pracy. nauczyciel ma oceniać wiedzę, którą sprawdza na kartkówkach, sprawdzianach, czy wypowiedziach ustnych. Nie można chyba nakazać sposobu edukacji. Mam nabyć wiedzę i mimo, że ją posiadam mogę nie zdać. >
Złotek, nie chcę być wredny, ale jakbyś pisał w domu te wypracowania - to może nauczyłbyś się, że po kropce stawia się Duże litery. Poza tym, jeśli jedyną dozwolona formą sprawdzania wiedzy i wyszukiwania informacji jest kartkówka - to jak: zacytujesz, powołasz się na źródła? Masz łeb pojemny jak twardy dysk największego komputera?
|
|
| | |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Złotek, nie chcę być wredny, ale jakbyś pisał w domu te wypracowania - to może nauczyłbyś się, że po kropce stawia się Duże litery.Zapomniałem......  > Poza tym, jeśli jedyną dozwolona formą sprawdzania wiedzy i wyszukiwania informacji jest kartkówka - to jak: zacytujesz, powołasz się na źródła?Jeśli wymagać tego będzie treść zadania podam źródła, skąd czerpałem wiedzę. Oczekiwanie cytowania, (w zamyśle praca domowa ze źródłem) nie powinno kolidować z wartością wyższej rangi, wolnością osobistą, czasem wolnym.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > ... nie powinno kolidować z wartością wyższej rangi, wolnością osobistą, czasem wolnym. >
Zdrada Waszmościowie!!! Bakałarz gwałt jawny czyni naszej wolności. Pewnikiem o absolutum dominium zamyśla!
ps. W. Potocki Powiedałem ci nieraz, miły bracie, że to po polsku: nie pozwalam, po łacinie: veto. Wiem. Niechże wedle sensu swego kto przekłada, to będzie z łacińskiego: vae, po polsku: biada. Jakobyś rzekł: biada to, gdy zły nie pozwala na dobre i tym słówkiem ojczyznę rozwala. Źle zażywasz, bękarcie, wolności sekretu, powetujęć* pokusa* kiedyś tego wetu....
|
|
| | | | |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Prawda niestety.Co tylko utwierdza fakt nielegalności prac domowych, któremu to sprzeciwowi grożą konsekwencje uniemożliwienia dalszej edukacji.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | > Prawda niestety.Co tylko utwierdza fakt nielegalności prac domowych, któremu to sprzeciwowi grożą konsekwencje uniemożliwienia dalszej edukacji.Ech, bojowniku o wolność! Masz być przygotowany do lekcji, a to nie znaczy tylko, że masz być na gwizdek w klasie, w dodatku wyspany i najedzony, ale może oznaczać również konieczność wykonania w domu pewnej pracy zleconej przez fachowca. Praca domowa przyjmuje przecież formy przeróżne. Jeno szarańcza szkolna uważa, że jak nie ma nic do pisania to nic nie jest zadane, a pisanie ją boli, znieważa i ogranicza. 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
9 na 11 | Meretseger (61860 punktów) | > Podobno zadawanie prac domowych przez nauczycieli jest nie zgodne z konstytucją.Po pierwsze - piszemy NIEZGODNE. Razem. > Czy to prawda?Czytałam konstytucję wielokrotnie i ani słowa na ten temat w niej nie ma. > Czy nauczyciele mają prawo ograniczać wolność osobistą, poza wymaganym czasem na naukę w szkole?Nawet w szkole nie mają prawa zamykać ucznia w komórce. > Proszę o przytoczenie odpowiednich pism prawnych. codziennik(*)87/jakie_sa_podstawowe_prawa_i , tamże akty normatywne. Cytat:(...) obowiązki ucznia w zakresie: - udziału w zajęciach edukacyjnych, przygotowywania się do nich oraz właściwego zachowania w ich trakcie (...) > Czy jest jakakolwiek możliwość walki z tego rodzaju zniewoleniem?Niestety, do 18 urodzin musisz znosić te kajdany, katorgę, tiurmę, Sybir, kopalnię uranu, pole bawełny czy co tam jeszcze przyjdzie Ci do głowy.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 3 na 3 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | >Niestety, do 18 urodzin musisz znosić te kajdany Minus z "musi" w sytuacji, gdy może "nie znosić".
A też zastanówmy się co się stanie w przypadku nieodrabiania lekcji, czy nauczyciel zacznie takiemu leserowi stawiać pały za nieobowiązkowość? To jak w takim razie jak wygląda JEGO nauczycielski obowiązek oceniania WIEDZY ucznia?
Więc prace domowe powinny być dobrowolne, ale nauczyciel powinien sprawdzić i ocenić wiedzę tych, którzy swoich umiejętności nie zaprezentowali w pracy domowej.
Kto się na Racjonaliście sparzył, ten na religianta chucha i dmucha.
|
|
 | 1 na 1 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Cytat: >(...) obowiązki ucznia w zakresie: >- udziału w zajęciach edukacyjnych, przygotowywania się do nich oraz właściwego zachowania w ich trakcie (...) Jestem przygotowany, posiadam wiedzę na dany temat, jednak z powodu braku czasu poświęconego na naukę nie odrobiłem pracy domowej, dostaje więc jedynkę i tak do końca roku. W efekcie nie zdaję bo za dużo się uczę a za mało pracuję.
|
|
|  | 5 na 5 | maruda (5550 punktów) | >Jestem przygotowany, posiadam wiedzę na dany temat, jednak z powodu braku czasu poświęconego na naukę nie odrobiłem pracy domowej, dostaje więc jedynkę i tak do końca roku. W efekcie nie zdaję bo za dużo się uczę a za mało pracuję.
Podaj rozsądny substytut sprawdzania wiedzy 20 uczniów podczas godziny lekcyjnej jeżeli odrzucasz prace domową. Nie zapominaj o nie przeciążaniu pracą po godzinach nauczyciela i nie zapominaj, że w ciągu tej godziny lekcyjnej nauczyciel powinien mieć czas by przeprowadzić kolejną lekcję. Twoje podejście nie daje się zastosować do takich przypadków jak napisanie wypracowania, bo sama wiedza bez treningu niewiele tu znaczy. To samo jest przy rozwiązywaniu zadań matematycznych, biegłość uzyskujesz dopiero po iluś powtórzeniach. Sama wiedza nie zda się na wiele jeżeli nie umiesz w rozsądnym czasie wybrać odpowiedniej metody rozwiązania problemu.
|
|
| |  | 2 na 2 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Podaj rozsądny substytut sprawdzania wiedzy 20 uczniów podczas godziny lekcyjnej jeżeli odrzucasz prace domową. 15 min. kartkówka z trzech ostatnich lekcji.
>Nie zapominaj o nie przeciążaniu pracą po godzinach nauczyciela i nie zapominaj, że w ciągu tej godziny lekcyjnej nauczyciel powinien mieć czas by przeprowadzić kolejną lekcję To, że nauczyciele potrafią bez konsekwencji spóźniać się po 5-15 min na lekcje to wątek na inny temat.
>Twoje podejście nie daje się zastosować do takich przypadków jak napisanie wypracowania, bo sama wiedza bez treningu niewiele tu znaczy. Pozwól, że sam wybiorę sposób nauki. Jeśli komuś teoria wystarczy, czemu zmuszać go do praktyki?
|
|
| |  | 4 na 4 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | >Podaj rozsądny substytut sprawdzania wiedzy 20 uczniów podczas godziny lekcyjnej jeżeli odrzucasz prace domową. Sprawdzian raz lub dwa razy w półroczu (po wcześniejszym sprecyzowaniu wymaganego minimum wiedzy).
Kto się na Racjonaliście sparzył, ten na religianta chucha i dmucha.
|
|
|  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > Jestem przygotowany, posiadam wiedzę na dany temat, jednak z powodu braku czasu poświęconego na naukę nie odrobiłem pracy domowej, dostaje więc jedynkę i tak do końca roku. W efekcie nie zdaję bo za dużo się uczę a za mało pracuję.
Wystartuj w olimpiadzie przedmiotowej. Jak zajdziesz wysoko to Cię zwolnią z odrabiania zadań.
|
|
| |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Wystartuj w olimpiadzie przedmiotowej. Jak zajdziesz wysoko to Cię zwolnią z odrabiania zadań. Nie mam czasu, odrabiam lekcje.
|
|
|  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | >Jestem przygotowany, posiadam wiedzę na dany temat, jednak z powodu braku czasu poświęconego na naukę nie odrobiłem pracy domowej, dostaje więc jedynkę i tak do końca roku. W efekcie nie zdaję bo za dużo się uczę a za mało pracuję.
To jakieś dziwne szkoły teraz są. U mnie, od początku podstawówki aż do końca liceum, praca domowa była po to, żeby się czegoś nauczyć, poprawić tę wiedzę albo sprawdzić jej poziom i móc pomęczyć nauczyciela następnego dnia o to, czego się nie załapało na lekcji. Na studiach, wiadomo, cały system inaczej wygląda, ale w większości przypadków wszystkie "napisz, opisz, udowodnij" polegały sprawdzeniu wiedzy do egzaminu albo ćwiczeniu jej, co się studentowi ewidentnie opłaca.
Może to po prostu przypadek marnego nauczyciela albo ucznia, hm?
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >. U mnie, od początku podstawówki aż do końca liceum, praca domowa była po to, żeby się czegoś nauczyć, poprawić tę wiedzę albo sprawdzić jej poziom i móc pomęczyć nauczyciela następnego dnia o to, czego się nie załapało na lekcji. Cóż, dziś nauczyciel nie ma czasu na męczenie go, bo i tak stracił 10 min lekcji na parzeniu herbaty. Spróbuj nie załapać, czeka Cię jedynkę. Niestety dziś nauczyciel to nie wychowawca, tylko urzędnik przychodzący do roboty i nie mający ochoty się użerać poza 30 min. tłumaczenia.
>Może to po prostu przypadek marnego nauczyciela Na to choruje Polska, bo najczęściej nauczyciele to nie jak kiedyś osoby o szczególnym statucie społecznym i wiedzy, a ludzie po studniach którym się nie powiodło w życiu.
>ucznia, hm? Nie ukrywam przeciętny. Cały problem jednak w ograniczaniu wolności, najwyżej przeze mnie cenionej wartości.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > >Może to po prostu przypadek marnego nauczyciela> Na to choruje Polska, bo najczęściej nauczyciele to nie jak kiedyś osoby o szczególnym statucie społecznym i wiedzy, a ludzie po studniach którym się nie powiodło w życiu.Zmień szkołę, serio. Mój Brat jest w klasie maturalnej o profilu mat-fiz-języki, więc do uczenia się jest masa. Pracy domowej ma tony, ale wie po co. Jego zadania domowe mu pomagają, służą uczeniu się, powtarzaniu wiedzy i ustalaniu jej. Ma mało czasu na cokolwiek innego, ale wie, po co mu to. Czasem - prawda - wkurzy się, że taki jest zarobiony, że nie ma czasu na nic. Długo to nie trwa - wie, co wybrał. > >ucznia, hm?> Nie ukrywam przeciętny.> Cały problem jednak w ograniczaniu wolności, najwyżej przeze mnie cenionej wartości.Zawsze możesz to wszystko rzucić w cholerę i iść do układania kafelków. U mnie w mieście straszny brak ludzi do budowlanki i wykańczania, bardzo dobrze zarabiają. Nikt od nich matury ani studiów nie wymaga. Wolność to rzecz piękna i polega głównie na tym, że wybiera się, z czego się rezygnuje dla osiągnięcia swoich celów. Ja np rezygnuję z ogromnej ilości imprez, wyjść i dobrego jedzenia, bo wreszcie udało się mnie przeleczyć, funkcjonuję jak prawie standardowy człowiek, mogę wrócić na studia, obronić się i przeć dalej z nauką. Wiem, że będę miała zasuw jak mały samochodzik, idę trybem indywidualnym i mam wymagającego promotora - ale wiem też, na co pracuję. Nie lubisz się uczyć? Przygotuj się do pracy fizycznej całe życie i miej to gdzieś. Wolność jest 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Niestety, do 18 urodzin musisz znosić te kajdany, katorgę, tiurmę, Sybir, kopalnię uranu, pole bawełny czy co tam jeszcze przyjdzie Ci do głowy.A co z art.16 i 31 Konwencji O Prawach Dziecka? brpd.gov.pl/detail.php?recid=53
|
|
|  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | > >Niestety, do 18 urodzin musisz znosić te kajdany, katorgę, tiurmę, Sybir, kopalnię uranu, pole bawełny czy co tam jeszcze przyjdzie Ci do głowy.> A co z art.16 i 31 Konwencji O Prawach Dziecka?> brpd.gov.pl/detail.php?recid=53Naprawdę uważasz, że te artykuły są podstawą do odmowy odrabiania zadań domowych?  To zdaje się trzeba przeprowadzić przed sądem i udowodnić, że rozwiązywanie zadań w domu ingeruje w sferę Twojego życia prywatnego, rodzinnego i domowego i odbiera Ci prawo do wypoczynku.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Naprawdę uważasz, że te artykuły są podstawą do odmowy odrabiania zadań domowych? Też. Będę szukał dalej. > To zdaje się trzeba przeprowadzić przed sądem i udowodnić, że rozwiązywanie zadań w domu ingeruje w sferę Twojego życia prywatnego, rodzinnego i domowego i odbiera Ci prawo do wypoczynku.Jak?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>Jak? Nie wiem, powinieneś się udać do jakiejś kancelarii prawnej. Mówię zupełnie poważnie już teraz. Jeśli chcesz znaleźć podstawę do odmowy odrabiania lekcji, trzeba pytać prawników.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Coś mi się widzi, że PSR z zasady staje w obronie uczniów tylko gdy prawo łamie KrK. Czy w tej sprawie, gdzie ewidentnie kompetencje funkcjonariusza państwowego jakim jest nauczyciel zostają nadużyte, gdzie nielegalnie ogranicza się wolność, a więc najwyżej cenioną tu wartość, PSR zdecyduje się na jakiekolwiek interwencje? Czy ma do powiedzenia tyle co w wątku? Zwracam się tu do najwyższych kompetencją tego forum.
|
|
 | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Zwracam się tu do najwyższych kompetencją tego forum.Może zatem powinieneś zwrócić się do PSR? Udzielanie się na forum tudzież na tym portalu z przynależnością do PSR wcale nie jest tożsame.
|
|
|  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Może zatem powinieneś zwrócić się do PSR? Udzielanie się na forum tudzież na tym portalu z przynależnością do PSR wcale nie jest tożsame.Tu jednak jest wielu jego przedstawicieli. To najszybsze miejsce kontaktu, a czas jest cenny gdy trzeba odrabiać lekcje.
|
|
 | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | > Coś mi się widzi, że PSR z zasady staje w obronie uczniów tylko gdy prawo łamie KrK.Zadania domowe to najmniejszy problem szkolnictwa. Największą zbrodnią jest w moim mniemaniu marnowanie czasu na naukę w szkole. Nie tylko lekcje religii ale cała organizacja szkolnictwa to jedno wielkie marnowanie czasu w którym umysł jest najbardziej chłonny. Dlatego jeżeli chcesz coś w życiu osiągnąć to ucz się więcej niż wymaga od ciebie szkoła. Tak jak nie da się nauczyć matematyki i fizyki jeżeli nie rozwiąże się tysięcy zadań tak nie osiągniesz wiele jeżeli nie będziesz umiał w słowa ubrać swoich myśli i w jasny i precyzyjny sposób przelać to na papier a to da ci jedynie pisanie wypracowań i czytanie, czytanie czytanie...
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
3 na 3 | KarolG (2892 punktów) | >Czy jest jakakolwiek możliwość walki z tego rodzaju zniewoleniem? To, że jakiś prawnik szuka dziury w całym i próbuje udowodnić, że zadawanie prac domowych jest sprzeczne z Konstytucją, to jeszcze nie znaczy, że prace domowe są niepotrzebne. Wręcz przeciwnie. Twoja propozycja kartkówek zamiast prac domowych jest bez sensu, bo tylko i wyłącznie sprawdza kto się nauczył. Podstawowy cel prac domowych jest inny. Mają rozwinąć i utrwalić wiedzę przekazaną na lekcji, sprawdzenie zrozumienia tematu przez ucznia odbywa się przy okazji. Twoje płacze nt. zniewolenia są dla mnie śmieszne. Załatw sobie Indywidualny Tok Nauczania, skoro jesteś tak zniewolony pracami domowymi.
Thank God, I'm an atheist
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > To, że jakiś prawnik szuka dziury w całym i próbuje udowodnić, że zadawanie prac domowych jest sprzeczne z Konstytucją, to jeszcze nie znaczy, że prace domowe są niepotrzebne. Wręcz przeciwnie.Sprzeczne jest i tu nie ma wątpliwości. Prace domowe są przydatne nie przeczę, każda dodatkowa minuta nauki pomaga w utrwalaniu wiedzy, owszem, jednak zmieńmy prawo tak by były legalne, zamiast je łamać, lub zmieńmy tak by szanowały czas wolny uczniów w którym mogli by rozwijać własne zainteresowania, mogli by odpocząć. > Twoja propozycja kartkówek zamiast prac domowych jest bez sensu, bo tylko i wyłącznie sprawdza kto się nauczył.O nic innego w szkole nie chodzi. > Twoje płacze nt. zniewolenia są dla mnie śmieszne.Gratuluje poczucia humoru.
|
|
|  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | > ........zmieńmy tak by szanowały czas wolny uczniów w którym mogli by rozwijać własne zainteresowania, mogli by odpocząć. >Odpocznij Złotek, odpocznij i nic się nie martw. I tak kiedyś magistra zrobisz. Tylko musisz wybrać inteligentną kobietę.
|
|
| Manian (950 punktów) | >Czy nauczyciele mają prawo ograniczać wolność osobistą, poza wymaganym czasem na naukę w szkole? Nie, ale zawsze mogą w zamian codzienne robić niezapowiedziane kartkówki, co byłoby jednoznaczne z uczeniem się w domu, bądź serią jedynek.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|