Nie jestem osobą bardzo religijną, ale też nie uważam się za ateistę. Jestem otwarty na próbę zrozumienia religii i jej znaczenia. Często widzę, jak ludziom zdarzają się takie szalone cuda, jak przetrwanie dziwacznych wypadków czy chorób, i często widzę ludzi, którzy mówią, że Bóg był po ich stronie lub że to był jego cud. Dlaczego niektórzy mieliby zostać zbawieni, a inni nie? Moja babcia przez całe życie była oddana katolicyzmowi, a jej mąż zmarł po rutynowej operacji z powodu powikłań zignorowanych przez lekarza. Dlaczego jej modlitwy o jego wyzdrowienie nie zostały wysłuchane, w przeciwieństwie do niektórych osób? Nie chcę wyjść na ignoranta czy brak szacunku, chcę tylko zrozumieć. |